Dodaj do ulubionych

Cadillac Seville

09.03.10, 23:21
Przymierzam się latem do zmiany auta. Budżet ok. 35k. Interesowałem się
Chryslerem 300M ale przeglądając ogłoszenia trafiłem właśnie na Cadillaca
(otomoto.pl/cadillac-seville-sts-4-6-v8-stan-idealny-okazja-C11815478.html
- ten model, nie to akurat auto). Cena bardzo podobna (do 300M) ,a auto chyba
lepsze. I tu właśnie mam zagwozdkę. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na
temat tego auta. Chodzi mi przede wszystkim o to jaka jest realna uczciwa cena
za ten model, na co zwrócić uwagę przy kupnie i jakich usterek mogę się w nim
spodziewać. Interesuje mnie zwłaszcza trwałość silnika i skrzyni biegów. Czy
ktoś miał doświadczenia z tym samochodem? Jakieś opinie? Bo szczerze powiem
300M już mi się znudził (ma go teść) i nie wiem czy brać się za Cadiego czy
poczekać jeszcze rok - góra dwa - i kupić 300C?
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Cadillac Seville 10.03.10, 00:16
      Ja bym na Twoim miejscu (auto lux wygodne), zastanowił się nad Volvo S80, w
      starszej budzie. Ile razy takim jeżdżę to podziwiam to auto za spokój,
      stonowanie, a w niektórych modelach moc. No i ta przestrzeń w środku.
      • hutchence Re: Cadillac Seville 10.03.10, 09:26
        Kupno Volvo to bardzo rozsądny wybór ale gdybym brał tę opcję pod uwagę to
        raczej V70. Jednak trochę za dużo tego jeździ po ulicach. No i nie ukrywam, że
        zawsze miałem ochotę na amerykańca z dużą V-ką.
        Siedziałem w Volvo i to jest super wóz ale np. 300M ma w środku więcej miejsca.
        M-ką zrobiłem parę tys. i gdy wróciłem do swojego Scorpio to myślałem, że mi
        ktoś fotel zamienił na z Escorta (a przecież skorupa to kawał auta). Jeden minus
        300M to miejscami plastikowe wnętrze. Nie specjalnie mnie to razi, ale w
        porównaniu do tego Cadiego...
    • yasiek-23 Re: Cadillac Seville 10.03.10, 00:43
      mnie z kolei takie cós nie kreci.Jak juz kupowac za takie pieniaadze
      amerykana to dlaczego nie impale ss tylko wynalazka?
      • hutchence Re: Cadillac Seville 10.03.10, 09:14
        Biorąc pod uwagę ilość ogłoszeń to raczej Impala to wynalazek. No i co przemawia
        za nią?
    • klosi Re: Cadillac Seville 10.03.10, 09:36
      Zaczekaj i kup 300C z Hemi - tylny napęd, piękny dźwięk V8 i ta
      stylistyka :)Fakt plastiki mogły by być lepsze ale za tą cenę do
      zaakceptowania.
      Oczywiście SRT8 to jest to ale kosztuje trochę więcej :)
      • hutchence Re: Cadillac Seville 10.03.10, 09:50
        Oczywiście, że jak 300C to tylko z HEMI. SRT8 raczej po za zasięgiem. Cena sporo
        wyższa ale to jest w porównaniu do "zwykłej" cegły zupełnie inne auto. Inne
        zawieszenie, układ kierowniczy...
        Plastyki mnie nie rażą. Zawsze można sobie obszyć skórą.
        Mimo wszystko chciałbym przeczytać opinie nt tego Cadillaca. Pod względem
        jakości jest to przecież lepsze auto od Chryslera (chyba).
        • smierdzimizjapy Re: Cadillac Seville 10.03.10, 11:36
          Nic Ci nie powiem na temat STS.
          Zadroszcze fantazji. To jest super wygladajacy i pewnie jezdzacy
          wozek. Fajny unikat na polskich drogach. Za STS przemawia wlasnie
          jego unikalnosc i ksztalt budy - dobra amerykanska szkola. Przeciw:
          przedni naped ale to i tak kanapa a nie sportowy wozek.
          A 300C tez jest zajebis, tylko ze jezdzi tego cala masa i z
          pewnoscia nie dorowna STS pod wzgledem komortu.
          Powodzenia w poszukiwaniach i koniecznie pochwal sie nabytkiem
          • hutchence Re: Cadillac Seville 10.03.10, 12:04
            To nie fantazja. Lubię duże auta. A auto duże musi mieć duży silnik. Diesla nie
            chcę. No i koniecznie w automacie. Przedni napęd to faktycznie trochę kiszka.
            Właśnie w 300M jest i powiem, mam wrażenie że moje tylnonapędowe Scorpio ładniej
            się zbiera na starcie, nie ma tego szarpnięcia. Autem jeździ także moja żona. No
            i zimą to ona prawie wcale nie siada za kółkiem Scorpiaka właśnie z racji
            tylnego napędu. Więc dla bezpieczeństwa przednionapędówka z taką mocą może być.
            Jeżeli chodzi o unikatowość. Tych aut jest mało. Z jednej strony to zaleta ale
            też wada. Nie wiem jak z serwisem. Czy ktoś się zna na tych autach? Dlatego chcę
            wiedzieć coś więcej nt tego wózka.
            • v-6 Nie kupuj tego! 10.03.10, 14:40
              Mój mieszkający w Stanach syn ma seville sts z 2002 (03?) roku. Poprosiłem go o parę szczególów, ale musimy trochę poczekać, bo w Houston jest dopiero wpół do ósmej rano.
              Co wiem teraz: kupił go używanego i chciał wyhodować sobie oldtimera. Faktycznie, biorąc pod uwagę poziom komfortu i wyposażenie, to auto nadaje się znakomicie na luksusowego oldtimera. Niestety, okazało się bardzo awaryjne. Chłopak ma go dosyć i właśnie zastanawia się, co kupić zamiast. Największą jego wadą jest, że potężny v8 napędza przednie koła. GM sobie z tym nie poradził. Syn twierdzi, że ten samochód zdecydowanie powinien mieć RWD albo AWD. Prawie przy każdym mocniejszym dodaniu gazu zrywa przyczepność, a jak koła są skręcone, szarpie kierownicą. Nie można wykorzystać w pełni tych 300 KM, a i tak lecą przeguby i drążki kierownicze. Jak się syn odezwie, napiszę więcej.
              Pozdrawiam
              v-6
              • hutchence Re: Nie kupuj tego! 10.03.10, 16:11
                Nie zamierzam tym autem szaleć. To nie jest auto do ruszania z piskiem. Zrywania
                przyczepności doświadczyłem przy 300M. Wystarczy przy ruszaniu dodać najpierw
                lekko gazu a po 10m można już przycisnąć. To akurat nie jest dla mnie wielka
                wada. O te awarie mi właśnie najbardziej chodzi. Czy są częste i jak bardzo
                upierdliwe. Ale przede wszystkim silnik i skrzynia. Dodam, że moje roczne
                przebiegi to ok. 10000 km.
                Bardzo dziękuję za odpowiedź i czekam na więcej.
                • v-6 Nie kupuj tego - c.d. 10.03.10, 20:50
                  Seville mojego syna jest z 2002 roku i ma przebieg 118k mil. Jeszcze za poprzedniego właściciela był "przywoływany" do serwisu z powodu wady fabrycznej skrzyni biegów. Od tego czasu ze skrzynią jest spokój, ale trzeba pilnować wymiany oleju. Silnik do 90k mil nie sprawiał kłopotu, ale teraz pojawiły się wycieki oleju. W ogóle dużo cieknie w tym samochodzie, także pompa wody a nawet paliwo (przy napełnianiu zbiornika). Tę ostatnią wadę naprawili mu definitywnie, ale ogólna jakość uszczelek, przewodów itp. pozostawia wiele do życzenia. Najsłabszą stroną jest zawieszenie, szczególnie przednie, układ kierowniczy, przeguby. Elektryka/elektronika sprawia kłopoty poważniejsze (alternator, czujniki ABS) i mniej poważne (wysiadło elektryczne sterowanie lewego lusterka, system monitorowania ciśnienia w ogumieniu praktycznie nie działa). Właściwie cały czas coś jest nie tak, dopiero co naprawili kiepsko chłodzącą klimatyzację (znów jakiś przewód), a pojawiło się coś gorszego: w pewnym zakresie prędkości samochód wpada w drgania, które raz są słabe, a czasem całkiem silne. Wymiana opon na nowe i regulacja geometrii nic nie dały. Ta ostatnia przypadłość zadecydowała, że syn ma dosyć. Szczególnie, że w hondzie accord jego żony NIC się nie dzieje złego.
                  Oczywiście takie wymienianie jednym tchem awarii z 4 lat eksploatacji (syn kupił go pod koniec 2005 roku) robi złe wrażenie, ale też napisał mi w mailu, że wymienia tylko to, co sobie przypomniał w czasie lunchu :) Zresztą sam oceń.
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • hutchence Re: Nie kupuj tego - c.d. 10.03.10, 21:47
                    Cholerka. Muszę powiedzieć, że jestem rozczarowany. Jak na cztery lata to od
                    ch... usterek i to dość poważnych. Po takiej marce jak Cadillac spodziewał bym
                    się czegoś lepszego. Może miał pecha i trafił trefnego. No chyba mi go wybiłeś z
                    głowy. Szkoda. Silnik, gabaryty i wygląd mi odpowiadają. Cena też dość
                    atrakcyjna. Te drgania ajajaj... Chyba będę jednak musiał poczekać aż cegła
                    stanieje. Wielkie dzięki.
                    • v-6 Re: Nie kupuj tego - jeszcze jedno. 10.03.10, 23:31
                      Też mnie te wibracje zaniepokoiły, niestety, wydaje się, że to nie jednostkowy przypadek w cadillacu mojego syna. Znalazłem taką dyskusję na forum fanów marki:

                      www.cadillacforums.com/forums/cadillac-seville-cadillac-eldorado-forum/45797-02-seville-vibration.html

                      Z tym, że w odróżnieniu od gościa o nicku Dadillac, syn czuje drgania także na kierownicy. No to zostawiam cię z tym problemem :(
                      Pozdrawiam
                      v-6
                      • hutchence Re: Nie kupuj tego - jeszcze jedno. 11.03.10, 09:46
                        Wielkie dzięki. Daje sobie spokój. O ile mieszkając w stanach coś jeszcze można
                        byłoby zaradzić to tutaj miałbym duży problem z w/w problemem. Szkoda,
                        najszybsza przednionapędówka świata odpada (tak był reklamowany). Pozostaję więc
                        przy dylemacie czy 300M w tym roku czy trochę jeszcze poczekać na 300C.
    • czarna_legenda Re: Cadillac Seville 10.03.10, 14:36
      A czy orientowałeś się może jak z częściami do tego auta? Ja też
      jeżdzę trochę niecodziennym autem i czasem doskwiera fakt, że części
      do tego nie leżą w warsztatach na stanie. A prawdziwy ból był jak
      jakaś Panda zrobiła sobie garaż z mojego bagażnika - 2 miesiące
      szukania części do obudowy :/
      • jamesonwhiskey Re: Cadillac Seville 10.03.10, 16:16
        > 2 miesiące
        > szukania części do obudowy :/


        www.ebay.com/
      • hutchence Re: Cadillac Seville 10.03.10, 16:18
        Szczerze mówiąc nie bardzo. Jeśli chodzi o amerykańskie auta to nowe części
        można dostać na amerykany.pl. Szukałem tam części do 300M, pewnie są i do tego.
        Ale np. na Allegro można znaleźć trochę używanych. Więc chyba nie jest tak źle.
        Z częściami do nietypowych aut nie jest wielki problem. Oczywiście tych części
        nie ma od ręki. Jest ból jak auto musisz mieć "na wczoraj". Jak się kupuje taki
        samochód trzeba się z tym liczyć. Dla mnie nie jest to problem bo mało jeżdżę. A
        co masz za auto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka