Dodaj do ulubionych

Śmierdzi na ulicach spalinami...

19.03.10, 17:37
Przypominają mi się stare czasy gdy dwusuwów było sporo - jak taki przejechał to było siwo przez dwa dni. Teraz jak mieszczanin idzie sobie chodnikiem (jak na mieszczanina przystało) to aż go zatyka od smrodu spalin. Pora aby państwo zaczęło egzekwować badania techniczne na prawidłowym poziomie. Wszelkiej maści cwaniaki od demotowania katalizatorów, zaślepiania egr-ów i dużych pojemnościowo silników zaczęli odczuwać finansowo swoje głupie oszczędności i szpan ( w przypadku tych ostatnich). Wtedy w końcu w miastach będzie lżej oddychać, auta będą z niewielkimi silnikami i niewielkich wystarczających rozmiarów. Przecież te wszystkie nadrozmiarowe auta i silniki w 99,9 % to głupi szpan a nie konieczność.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 19.03.10, 17:57
      Masz rację, wszyscy jesteśmy tu tego samego zdania. Myślę, że tak
      optymalnie byłoby ok. 0,3KM/kg masy pojazdu. Jak sądzisz?
      • zigzaur Najbardziej kopcą autobusy miejskie. 25.03.10, 12:41
        Przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej mają z reguły własne stacje diagnostyczne
        z diagnostami na etacie. Oczywiście, diagnosta podbije dowód na polecenie szefa.
        Niezależnie od stanu technicznego autobusu.

        Należy zlikwidować stacje diagnostyczne przedsiębiorstw transportowych i
        wprowadzić obowiązek przeglądu w NIEZALEŻNEJ stacji diagnostycznej.
        • sokolasty Re: Najbardziej kopcą autobusy miejskie. 25.03.10, 14:44
          To wtedy pojedzie autobus na przeglądy do "swojej" stacji, a swoja stacja, jak obsługuje pięćdziesiąt autobusów, to tak łatwo nie zrezygnuje z obsługi tych pięćdziesięciu autobusów.
          • zigzaur Re: Najbardziej kopcą autobusy miejskie. 25.03.10, 16:45
            Teoretycznie tak, ale:

            1. Etatowy diagnosta nie będzie bał się poświadczać nieprawdy, bo związki
            zawodowe w MPK będą go bronić przed zwolnieniem. A poza tym będzie pod batem
            kierownika, nakazującego mu poświadczanie nieprawdy.
            2. Diagnosta w stacji obcej będzie jednak czuć nad sobą coś w rodzaju bata.
            • katecheta A kretyni z Wiejskiej walczą z dymkiem papieroska! 25.03.10, 23:14
              I to jest porąbane! 460 durniów + 100 cymbałów wojuje z dymkiem papierosowym nie czując smrodu swoich własnych samochodów!!! Czy oni są normalni?! Nie sądzę! :-)))
              • zigzaur Re: A kretyni z Wiejskiej walczą z dymkiem papier 26.03.10, 06:59
                Bądźmy szczerzy, nie z jednym dymkiem ale z milionami dymków.

                Co do smrodu poselskich samochodów, to sytuacja jest zróżnicowana:
                - posłowie PO mają samochody najnowszej generacji w ogóle nie kopcące
                - posłowie PiS przeważnie nie mają prawa jazdy
                - jeden z posłów PiS jeździ tak szybko, że dymek pozostawia daleko za sobą
                - posłowie SLD i PSL są przeważnie albo za starzy, by jeździć albo też są wożeni
                samochodami służbowymi (pracują w "strategicznie ważnych przedsiębiorstwach")
    • mameja21 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 19.03.10, 19:58
      1realista napisał:

      Wszelkiej maści cwaniaki od(...)dużych pojemnościowo silników

      Napisz jeszcze od jakiej pojemności staje się "cwaniakiem", to się
      wszyscy dostosują i będą jeździć autami o takich pojemnościach,
      jakie wskażesz.
      To się nazywa recydywa bolszewizmu hehe.
      • trzy-szostki mameja 21.03.10, 01:53
        zapomniales napisac, ze bolszewizm wymyslili inzynierowie Hondy misiu
        Apropos, jak tam twoje pragnienia homoseksulane? Znalazles odpowiedniego partnera, ktory rowniez nienawidzi Japonii?
      • kretynofil No, chyba ze by chodzilo... 25.03.10, 17:09
        ...o papierosy.

        Bo wtedy to nie jest bolszewizm tylko postep, co?

        Ech, tumany...
    • hutchence Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 19.03.10, 20:47
      Toś się odezwał. Po przeczytaniu całości twoich wypocin mogę stwierdzić żeś
      bałwan. Jako posiadacz stosunkowo dużego silnika już za to płacę więcej niż Ty
      za swój skuter. Na stacji paliw. Co do smrodzenia to zaręczam Ci, że mniej
      smrodzę niż 1.9 tdi. I dlatego, że jeżdżę benzyniakiem i dlatego, że robię nim
      co najmniej o połowę mniejsze przebiegi od ww diesla. A co to znaczy
      nadrozmiarowe silniki? To jest jakaś norma, którą można przekroczyć? Jedyne
      normy o jakich słyszałem to te określające dozwoloną emisję spalin. Jak auto je
      spełnia, a np. taki smok jak 5.7 Hemi spełnia to jest dopuszczone do ruchu. Nie
      można najpierw zezwalać na sprzedaż takich aut, a jednocześnie karać za kupno.
      A jaką ma pojemność przeciętne auto na naszych drogach? I ile tych wg Ciebie
      nadwymiarowych jeździ? Jaki procent? Rozumiem, że to tacy mistrzowie jak ty będą
      decydowali o tym jaka pojemność jest cacy a jaka be? Spadaj na drzewo kasztanie.
      Specjalnie dla Ciebie następne moje auto będzie miało jeszcze większy silnik.
      Może właśnie ten Hemi.
      • zigzaur Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 26.03.10, 07:01
        Po co ci potężny silnik do jazdy miejskiej?
        W mieście nie będziesz jechać szybciej niż seicento czy matiz.
        Autostrad w Polsce jest jeszcze niewiele.
        • hutchence Odpowiedź 27.03.10, 20:57
          zigzaur napisał:

          > Po co ci potężny silnik do jazdy miejskiej?

          Mam dwie wersje odpowiedzi na to pytanie. Długą i krótką. Pierwsza będzie długa.
          Jeżeli nie chcesz jej czytać przejdź do punktu 2.

          1. Bo lubię i potrzebuję duże auto. A duże auto ma duży silnik. Nie stać mnie na
          nowe więc przy zakupie używki kieruję się zasadą: duży benzynowy silnik. Auto
          takie zazwyczaj ma mniej (albo i wcale) oszukany przebieg, silnik ze względu na
          pojemność jest mniej zmęczony, wyposażenie auta jest lepsze niż np. takiego
          samego z mniejszym silnikiem no i jest to duże baaardzo wygodne auto. Do tego
          dochodzi komfort podróżowania samochodem z dużym silnikiem. I nie tylko o
          przyśp. i prędkość biega (owszem to też) ale o ciszę i spokojną, kulturalną
          pracę. Trzeba takim autem pojeździć żeby zrozumieć co mam na myśli. To, że dużo
          pali dynda mi kalafiorem bo rocznie robię ok. 8k do 10k. A w tym roku to chyba
          będzie jeszcze mniej. Kupno dwóch aut - jednego dużego za miasto i małego
          miejskiego - odpada. Nie stać mnie nawet na jedno nowe, więc dzielenie powiedzmy
          30k na dwa auta to kretynizm. Po za tym dwa x OC. No i mam tylko jedno miejsce w
          garażu (chałupy nie powiększę).

          2. Nie obraź się zigzaur. Ale ch.. Cię to obchodzi.
    • parise Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 19.03.10, 22:56
      Problem nie leży w pojemnosci silnika, a w starych gratach "za 400
      ojro sztuka" poruszających się (jeszcze) po naszych drogach.
      • majas.wa Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 20.03.10, 01:03
        Problem to jest po stronie skorumpowanych pracowników SKP, co za
        odpowiedni załacznik wbije stempel no i wina bladoniebieskich (bo
        kolorek wyblakł gdzieniegdzie jakby na srebrno) że nie kontrolują
        baraniego złomu (też za załączniki).
        I powinni egzekwować badania i wlepiać "blankiety wpłat" nie tylko
        za spaliny, ale też za nadmierny hałas, brak lusterek, oślepiające
        nawet w dzień chińskie pseudoksenony, niewyregulowane reflektory
        halogenowe czy wielkoprądowe chińskie żarówki mijania świecące jak
        długie.
        Ale o czym tu pisać jak facecik wyprzedza na podwójnej ciągłej
        golfem radiowóz bez użycia kierunkowskazów i ze znaczną
        prędkością... i nic nie robią (bo pewnie nikt kamerą tvnturbo nie
        nagrywał)
      • antyrybiarz Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 10:07
        400 ojro to świetny wózek :) i musi mieć super tłumik i ciemne szyby
    • v-6 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 20.03.10, 01:33
      1realista napisał:

      > Przypominają mi się stare czasy gdy dwusuwów było sporo - jak taki przejechał t
      > o było siwo przez dwa dni. Teraz jak mieszczanin idzie sobie chodnikiem (jak na
      > mieszczanina przystało) to aż go zatyka od smrodu spalin.

      Zacząłeś dobrze i w słusznej sprawie, ale potem trochę ci się pokręciło.

      > Pora aby państwo zac
      > zęło egzekwować badania techniczne na prawidłowym poziomie.

      Pełna zgoda.

      > Wszelkiej maści cwa
      > niaki od demotowania katalizatorów, zaślepiania egr-ów i dużych pojemnościowo s
      > ilników zaczęli odczuwać finansowo swoje głupie oszczędności i szpan ( w przypa
      > dku tych ostatnich).

      Tu już mylisz dwie rzeczy. Co innego wycięcie katalizatora i załatwienie sobie za flaszkę badania technicznego - to zwykłe łamanie prawa. A co innego prawidłowe zaliczenie tego badania przez samochód z dużym silnikiem, ale spełniającym normy czystości określone prawem. Na jakiej podstawie chciałbyś ukarać jego właściciela?

      > Wtedy w końcu w miastach będzie lżej oddychać, auta będą z
      > niewielkimi silnikami i niewielkich wystarczających rozmiarów.

      Ok, cudów nie ma: większy silnik więcej pali, a więc więcej emituje. Tylko pamiętaj o tym, co napisał hutchence: cudów nie ma, jak ktoś więcej jeździ, to bardziej zatruwa. Prosty przykład: prawie 300-konny benzynowy silnik mercedesa E 350 emituje około 200g. Najmniejszy benzynowy silnik dacii logan, 1,4 75KM - 155g. Wystarczy więc zrobić dacią 2x większy przebieg, by wyemitować o 50% więcej CO2.
      Jeśli więc sugerujesz jakiś dodatkowy podatek od pojemności silnika, to nie zapominaj o podatku od każdego przejechanego kilometra. Chyba że nie chodzi ci o ograniczenie emisji, tylko o rodzaj komunistycznego podatku od luksusu. Ale wtedy nie masz prawa stroić się w piórka ekologa, tylko powinieneś przyodziać szynel czekisty :)

      > Przecież te wsz
      > ystkie nadrozmiarowe auta i silniki w 99,9 % to głupi szpan a nie konieczność.

      I tu znów muszę się z tobą częściowo zgodzić. Nie w 99,9%, ale tak powiedzmy w 75% :)
      Pozdrawiam
      v-6
      • szymizalogowany Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 20.03.10, 09:37
        > Tu już mylisz dwie rzeczy. Co innego wycięcie katalizatora i
        załatwienie sobie
        > za flaszkę badania technicznego - to zwykłe łamanie prawa. A co
        innego prawidło
        > we zaliczenie tego badania przez samochód z dużym silnikiem, ale
        spełniającym n
        > ormy czystości określone prawem. Na jakiej podstawie chciałbyś
        ukarać jego właś
        > ciciela?

        na podstawie takiej że jego nie stać na fajny samochód z dużym
        silnikiem, to tak samo jak wszelkie wymysły komunistyczne np. jeden
        zarabia 10 średnich krajowych na miesiąc a drugi 0.5, ten co dostaje
        10 musi zapłacić tez characz bo nygusy mu zazdroszczą

        uzasadnienie zwane jebaną zawiścią przez komuchów nazywane jest
        sprawiedliwością społeczną hehe
        • babaqba Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 20.03.10, 16:15
          szymizalogowany napisał: > uzasadnienie zwane jebaną zawiścią przez
          komuchów nazywane jest
          > sprawiedliwością społeczną hehe

          Przecież to nasza kościelna władza odbiera pracowitym aby wykarmić
          tłuszczę wyborczą. Gdzie tu "komuchy"?
      • szymizalogowany a technicznie... 20.03.10, 10:00
        to jeśli mu coś tam jebie pod nosem to z okołomotoryzacyjnych
        powodów:

        diesle i rakotwórcza sadza i NOx
        jakieś stare trupy ale nie 20 letnie fordy tylko jakieś dwusuwy
        raczej i to nie ze względu na to że są stare tylko taka konstrukcja
        może jeszcze jebać od kup z asfaltu jakim waaadza łata dziury w
        ulicach - tez podobno jest to rakotwórcze bo coś tam się z takiego
        asfaltu ciepłego wydziela

        z silników benzynowych dużych to mozna zaryzykowac że pochodzi wogle
        najmniej spalin - co innego CO2 tylko że jak juz chcemy byc tacy
        sprawiedliwi to sie podzielmy - zwolennicy dużych silników niech
        wdychaja CO2 a komuchy i ekolodzy forsujacy diesle nioech wdychaja
        dieslową sadzę i NOx - zobaczymy kto dłużej pociągnie hehe
        • carfan Re: a technicznie... 26.03.10, 20:14
          Nad dieslami też pracują. Przykładem może być Passat BlueTDI. Może jeszcze nie
          tak popularna wersja, ale warta uwagi. Posiada katalizator SCR+AdBlue,
          katalizator oksydacyjny i filtr cząsteczek. Auto spełnia wymogi normy Euro6
          wchodzącej w życie z 4 lata. To już czystość spalin porównywalna z nowoczesnymi
          benzynowymi.
      • soner3 C02 nie jest trucizna 26.03.10, 11:47
        v-6 napisał:
        Ok, cudów nie ma: większy silnik więcej pali, a więc więcej emituje. Tylko pami
        > ętaj o tym, co napisał hutchence: cudów nie ma, jak ktoś więcej jeździ, to bard
        > ziej zatruwa. Prosty przykład: prawie 300-konny benzynowy silnik mercedesa E 35
        > 0 emituje około 200g. Najmniejszy benzynowy silnik dacii logan, 1,4 75KM - 155
        > g. Wystarczy więc zrobić dacią 2x większy przebieg, by wyemitować o 50% więcej
        > CO2.

        patrz temat
        • v-6 Re: C02 nie jest trucizna. 26.03.10, 22:21
          No może i racja. Zamiast "zatruwa" powinno być "wydziela CO2".
          Chociaż z drugiej strony maksymalne stężenie CO2 w powietrzu tolerowane przez organizm ludzki to 1,5%. Powyżej 5% może zabić, powyżej 10% zabije na pewno.
          Więc sam już nie wiem, czy to trucizna czy nie. Coś jak z alkoholem. Jednak w żadnym wypadku nie uważam alkoholu za truciznę ;)
          Więc i z CO2 przyznam ci rację.
          Pozdrawiam
          v-6
    • foreks wyprowadz sie na wies 20.03.10, 16:49
      zamiast spalin bedziesz mial swoja gnojowke.
      • zigzaur Re: wyprowadz sie na wies 25.03.10, 12:46
        Błąd.
        Na wsi jeżdżą akurat traktory, terenówki (za dopłaty z UE), stare mercedesy
        pamiętające Helmuta Kohla jako kanclerza. To wszystko kopci niesamowicie.
    • fuiio Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 20.03.10, 23:15
      Kup sobie maskę pgaz albo załóż komore tlenową najlepiej w kiblu
    • wojtek33 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 10:29
      Napisałeś pół dobrego posta a potem ci się pochrzaniło i zamiast
      słowa 'diesel' użyłeś 'duży'.
    • tymon99 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 10:43
      jeżdżą po mieście dieslami, no to musi śmierdzieć.
      • zb1k Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 13:10
        tymon99 napisał:

        > jeżdżą po mieście dieslami, no to musi śmierdzieć.
        >

        jak pozwola oficjalnie tankowac olej roslinny to bedzie zapach
        frytek, a anie spalin :D
        • tymon99 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 13:50
          czyli dalej smród :F
    • zdzisiek66 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 12:40
      Dobrze rozumujesz, ale niekonsekwentnie. Problem w tym, że wszystkie silniki
      spalinowe emitują szkodliwe i śmierdzące spaliny.
      Pozostaje więc dawać dobry przykład i poruszać się po mieście wyłącznie pieszo i
      rowerem, tak jak ty to robisz, prawda?
      • zigzaur Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 12:47
        Silnik najwięcej kopci w momencie rozruchu. Największa chmura smrodu powstaje,
        gdy sprzed biurowca po fajrancie wszystkie urzędasy po 8 godzinach postoju
        odpalają zimne już silniki.
    • olshaq zakazać wydalania spalin w miejscach publicznych 25.03.10, 13:14
      przede wszsystkim proponuję wprowadzić ustawę, która zakazywałaby
      wydalania spalin w miejscach publicznych!
      przecież naruszają moją wolność! mam dość bycia biernym spalaczem
      benzyny i innych paliw.
      należałoby wydzielić specjalne hangary w których możnaby wydalać
      spaliny albo zakupić sobie e-samochód.
      coś z tym w końcy trzeba zrobić bo rujnuje się nasze zdrowie i
      wzbogaca lobby paliwowe!
    • olshaq Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 13:16
      przede wszsystkim proponuję wprowadzić ustawę, która zakazywałaby
      wydalania spalin w miejscach publicznych!
      przecież naruszają moją wolność! mam dość bycia biernym spalaczem
      benzyny i innych paliw.
      należałoby wydzielić specjalne hangary w których możnaby wydalać
      spaliny albo zakupić sobie e-samochód.
      coś z tym w końcy trzeba zrobić bo rujnuje się nasze zdrowie i
      wzbogaca lobby paliwowe!
    • kim-lan-san Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 14:26
      Widzisz Pan, teraz modne jest wieszanie palaczy. 1 palacz na ulicy wytruje Ci
      całą rodzinę do 3 pokolenia, a uciążliwość przebija 40 rozklekotanych diesli
      stojących opodal.
      Już niedługo skończą się najbardziej dostępne złoża ropy i będzie po sprawie.
      Biedoty nie będzie stać na paliwo, przerzuci się na komunikację zbiorową, rowery
      itp.
      • eryk64 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 22:41
        > Już niedługo skończą się najbardziej dostępne złoża ropy i będzie po sprawie.
        > Biedoty nie będzie stać na paliwo, przerzuci się na komunikację zbiorową, rower
        > y
        > itp.
        I tak się koleś stanie..może doczekasz tych czasów i czystego powietrza w mieście(które było jeszcze 30 lat temu). To właśnie ta pseudomotoryzacja z samochodami (a raczej "gratami" powypadkowymi) sprowadzanymi z zachodu doprowadziła do takiego klimatu w jakim przyszło nam obecnie żyć....tylko SMRÓD, SMRÓD I HAŁAS, a broń boże spróbuj tylko przejść (oczywiście wyznaczonym przejściem dla pieszych) na drugą stronę jezdni ?? to ..się nie doczekasz ...a przy okazji nałykasz się chcąc nie chcąc TYCH OBRZYDLIWYCH SPALIN!!!! Czasami zastanawiam się czy w krajach tzw. WYSOKOROWINIĘTYCH nie należałoby wprowadzić RACJONOWANIA ilości pojazdów, tak jak to ma miejsce na KUBIE!!!! Jestem zwolennikiem postępowania zgodnego z Naturą a nie wbrew NIEJ. Wszystkich "POSIADACZY" pojazdów samochodowych zachęcam do korzystania z innych środków lokomocji jakimi są, dla przypomnienia podam chociażby : kończyny dolne, ROWER itp Skorzystajcie z moich propozycji chociażby w części a otoczenie i ŚWIAT stanie się piękniejszy i warto w Nim wówczas żyć. JAKA SZKODA ŻE CZŁOWIEK ŚWIADOMIE I SAM NISZCZY NATURĘ W KTÓREJ ŻYJE. To jest po prostu PARANOJA !!!!!!!!!
        • jasiek-23 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 22:51
          Tęsknisz za kubą? za PRLem? Mam dla Ciebie świetne nowiny! Nie musisz
          jechać na Kube.rzut beretem jest Białoruś nie skażona złomem z
          Niemiec.Jest tez ukochany przywódca i jedynie słuszna partia takze
          odpadają wszelkie dylematy "na głosowaniu".Wystarczy poprosić o azyl i
          kupic bilet za pare złotych (na ekologiczny pociąg).Będziesz miał raj
          na ziemi..nie czekaj ani chwili
          • eryk64 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 23:23
            jasiek-23 napisał:

            > Tęsknisz za kubą? za PRLem? Mam dla Ciebie świetne nowiny! Nie musisz
            > jechać na Kube.rzut beretem jest Białoruś nie skażona złomem z
            > Niemiec.Jest tez ukochany przywódca i jedynie słuszna partia takze
            > odpadają wszelkie dylematy "na głosowaniu".Wystarczy poprosić o azyl i
            > kupic bilet za pare złotych (na ekologiczny pociąg).Będziesz miał raj
            > na ziemi..nie czekaj ani chwili
            Nie tęsknię za Kubą ani za Białorusią..żeby było jasne, ale tęsknię za tą nieskażoną PRZYRODĄ która wówczas była, którą Wy teraz niszczycie i depczecie i sprawiacie wrażenie że uda się UCIEC na inną PLANETĘ. Nic bardziej mylnego, tego sie nie da zrobić. Trzeba będzie w tych smrodach i spalinach żyć i basta!!!! A szkoda że wielu ludziom brak poczucia rzeczywistości, myślą że ICH te BRUDY nie dotyczą..jakby byli "nie z tej Planety". Jest takie polskie przysłowie: "Co za dużo to niezdrowo" i właśnie to sobie uświadom.
            • jasiek-23 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 23:32
              Jak można jezdzić na rowerze skoro nie ma ścieżek rowerowych,wyjazd
              jednośladem to walka z dziurami w jezdni i w ogóle walka o życie.Poza
              tym idiotyczne przepisy dot.jazdy po tzw "piwku".Zobacz jak jest w
              takim Berlinie na przykład.Ściezki rowerowe wszędzie,można wyskoczyć
              na browara ze znajomymi właśnie na rowerze (masa Niemców tak robi)
              ,do tego limit promili w przypadku rowerzysty to 1.2 (u nas czyli w
              generalnej guberni 0.2) a przodownictwo to nam przypada raczej w
              ilości wypadków z udziałem rowerzystów.. Mieszkamy w kraju 3ciego
              świata to co chcesz..??
              • bezzebnypirat Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 26.03.10, 00:16
                Jasiek, pozwole sobie dodac jeszcze troche o tej nieskazitelniej przyrodzie za
                komuny. Obawiam sie, ze obecnie przyroda ma sie lepiej, niz miala sie za
                komuny... Oczyszczalnie sciekow, coraz mniej domow grzejacych weglem (zwlaszcza
                w miastach) i tak dalej i tak dalej. Jakosc powietrza w miastach jest lepsza jak
                byla, niestety nie zapisalem zrodla.
            • v-6 Cuba libre! A głupiemu radość. 26.03.10, 00:52
              eryk64 napisał:

              > Nie tęsknię za Kubą ani za Białorusią..żeby było jasne, ale tęsknię za tą niesk
              > ażoną PRZYRODĄ która wówczas była ...

              W takim razie Kubę omijaj z daleka.
              Najłatwiej pisać o czymś, o czym nie ma się pojęcia.
              Według oficjalnych raportów kubańskiego rządu, Hawana jest jednym z pięciu najczystszych miejsc na świecie, bijąc na głowę zarówno kraje tzw. egzotyczne, jak też Szwajcarię, Skandynawię itp.

              devdata.worldbank.org/wdi2005/Table3_13.htm

              Zgodnie z zasadami świata Orwella, jest dokładnie odwrotnie. Pojedź do Hawany, powdychaj sobie, obejrzyj te megatony śmieci i gówna pływające w morzu przy pięknej kiedyś Playa del Chivo. Wtedy porozmawiamy o Kubie.

              www.fotolia.com/id/7454906

              Pozdrawiam
              v-6


        • tymon99 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 26.03.10, 08:49
          a kto ci, dziecko, naopowiadał tych bzdur, że 30 lat temu było czyste
          powietrze??
          • eryk64 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 26.03.10, 10:45
            tymon99 napisał:

            > a kto ci, dziecko, naopowiadał tych bzdur, że 30 lat temu było czyste
            > powietrze??
            >
            tymonku99 - 30 lat temu to Ja już miałem 40 lat a Ciebie może jeszcze nie było na świecie stąd Twoja wiedza może być "OGRANICZONA". Ja to osobiście przeżyłem i Wiem jak wyglądały ulice naszych miast. Mając obecnie już ukończony 70 rok życia jeżdżę prawie codziennie TAK ROWEREM, ale drogami przeważnie bocznymi (mniej eksploatowanymi przez pojazdy samochodowe) ponieważ tam jeszcze da się oddychać. Niestety, jazda ulicami miejskimi jest po prostu szkodliwa i absolutnie nie sprawia najmniejszej radości i przyjemności. Jak widzę sąsiadów jeżdżących samochodem do kiosku (po paczkę papierosów)lub sklepu osiedlowego (po parę drobnych zakupów) oddalonego od ich domu zaledwie o 100 czy 200 m to jest to smutne i zarazem śmieszne. Potem widzę jak oni męczą się i głęboko dyszą idąc wolnym tempem na drugie lub trzecie piętro schodami, a Ja ich mijam pokonując po 3 schody naraz. To jest m.innymi skutek braku ćwiczeń i ruchu (szczególnie to dotyczy ludzi młodych)co powoduje u nich niejednokrotnie otyłość a nawet ograniczenie rozwoju mięśni. To jest bardzo smutne zjawisko i oby nie objęło całej obecnej generacji (Jak wiadomo, w USA to jest bardzo poważny problem społeczny). Tak że na koniec, Szanowny Panie Tymonie proszę mnie nie "wciskać brody" że obecnie jest lepiej aniżeli 30 lat temu. Pozdrawiam i życzę chociaż częściowej "przesiadki" z samochodu na ROWER (wyjdzie to Panu i nam Wszystkim NA ZDROWIE):)
            • tymon99 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 27.03.10, 15:29
              wydaje mi się, że właśnie 30 lat temu mieliśmy szczyt jeśli chodzi o
              emisję szkodliwych gazów i pyłów. później najpierw załamanie
              komunistycznej gospodarki, a potem postęp (tak, używam czasem tego
              słowa!) w instalowaniu urządzeń ochronnych sprawiły, że od mniej
              więcej 20 lat zaczęła się poprawa.
    • fiacik-f1 Re: Śmierdzi na ulicach spalinami... 25.03.10, 23:56
      Akurat jak zaślepisz egr to diesel przestaje kopcić tyle że nox jest trochę większy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka