jk13
23.02.04, 00:47
Przyjacielu!
Nie wiem kim jesteś, ale w Twych wypowiedziach dostrzegam głęboką frustrację.
Trudno jest mi zgadywać jakie są jej źródła.
O ile mogę znieść Twój niechętny stosunek do Skody, jako samochodu (nie ma
przecież ustawowego obowiązku zachwycania się nią), o tyle trudno jest mi
zrozumieć Twoją pogardę względem osób polskiego pochodzenia. Jak sądzę Ty
także jesteś Polakiem, czy zatem zaliczasz się również do "polactwa"?
Postaram się jednak udzielić Ci odpowiedzi na Twoje pytanie.
Jak zapewne zauważyłeś, polskie społeczeństwo nie należy do
najzamożniejszych. Średni dochód w naszym kraju jest dużo niższy niż w
Niemczech, Anglii czy też Szwecji. Być może właśnie to jest przyczyną tego,
że decydując się wydać oszczędności na kupno samochodu, wybór pada na
samochód w miarę przyzwoity, przede wszystkim zaś stosunkowo niedrogi.
Sam jeżdżę Felicją i muszę przyznać, że samochód ten spełnia (według mnie)
zadania samochodu rodzinnego. Jak już wspomniałem w wątku "Garść
refleksji..." nie miałbym nic przeciwko korzystaniu z samochodu z "wyższej
półki", ale cóż marzenia są przyjemniejsze od realiów. Przypuszczam, że w
swych marzeniach jesteś na tyle zamożny, by zastanawiać się nad tym, czy do
twarzy lepiej Ci w Lexusie czy też może w Ferrari? Jednak, czy w tak zwanym
realu stać Cię na, powiedzmy, najnowszy model spod znaku BMW?
Poza tym uważam, że w złym miejscu i pod złym adresem kierujesz swoje pytanie
o to, jak długo Polacy kupować będą Skodę. Właściwszym adresatem wydaje mi
się być rząd naszego kraju. Może od jego członków uzyskasz odpowiedź,
dlaczego Polaków nie stać na lepsze samochody?
Na zakończenie poproszę Cię o jedno. Niechęci do Skody nie przenoś na ogół
użytkowników tego forum. Cokolwiek by nie mówić Skoda to tylko jeden z wielu
wyrobów przemysłu motoryzacyjnego. Wypowiadaj się krytycznie o Skodzie, nie
pogardzaj jednak użytkownikami tego forum, poniżając ich mianem "polactwa"!!!
Życzę Ci miłego tygodnia.