Gość: beti
IP: *.su.krakow.pl
24.02.04, 08:10
Witam!
Mam problem. W tamtym tygodniu pijany facet rozwalił mi samochód, tak że
zarówno przód jak i tył jest rozbity. PZU stwierdziło, że jest to szkoda
całkowita i chcą mi dać za to śmieszne pieniądze i rozbity samochód.
Zastanawiam się co zrobić czy składać odwołanie do PZU, czy naprawiać
samochód za te pieniądze, które mi daje PZU (choć obawiam się, że na wszystko
nie wystarczy), czy też może wziąźć odszkodowanie i próbować sprzedać rozbity
samochód. Dodatkowy problem jest taki, że samochód jest na kredyt - nawet nie
zdążyłam spłacić pierwszej raty, samochód kupiłam pod koniec stycznia. Chyba
najchętniej bym wybrała trzecią opcję tzn. sprzedaż rozbitego samochodu,
spłata kredytu i kupienie nowego samochodu.
Bardzo proszę o pomoc, ja się na tym nie znam a może ktoś z was miał taką
sytuację i może mi coś podpowiedzieć.
Pozdrawiam
Beata