Dodaj do ulubionych

Ciuciubabka klient - serwis

IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 12:58
(Ten tekst wziął się z wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=534&w=10863061&v=2&s=0)

Niekiedy podstawiam samochód z obowiązującą 3-letnią gwarancją [nie mój] do
serwisu. I wkurwia mnie tam notoryczna ciuciubabka klient - serwis.

Standardem jest olewanie usterek, nie dających dramatycznych awarii w szybkim
czasie, nie zagrażających bezpieczeństwu, a "tylko" przyspieszających zużycie
konkretnych części, w długim okresie. Ja o tym wiem, ale użytkownicy
samochodów, którzy się nie znają na technice, jeżdżą na przeglądy w słodkiej
nieświadomości.

Serwisom wyraźnie zależy, aby nie grzebać w samochodach zbyt głęboko przy
przeglądach, bo później trzeba się tłumaczyć z dużej liczby napraw
gwarancyjnych przed centralą. A ta może uznać naprawę za uzasadnioną, albo
nie. Nie uzna, nie zapłaci.

ZAWSZE mam nieodparte wrażenie, że tę samą robotę co serwis zrobiłbym sam
(albo z moim zaufanym mechanikiem od trudniejszych zadań) o kilka klas
staranniej. Serwisuję tak swój samochód - jest wiekowy (na szczęście - sic!),
wcale nie mniej skomplikowany niż współczesne, ale dzięki temu systemowi
wciąż świetnie utrzymany.

Chętnie wziąłbym na warsztat wspomniany samochód z 3-letnią gwarancją, ale -
cholera - mimo wszystko, trochę żal ją stracić. Niestety, w 80 % przypadków,
serwisy działają jak pies ogrodnika - przeglądy robią byle jak, ale innym nie
pozwolą.

P.S. Znacie dobry autoryzowany serwis Suzuki w promieniu 200 km od Poznania?
Może być nawet w Szczecinie, albo Wrocławiu. Jeżdżę tam od czasu do czasu,
więc nie mam nic przeciwko długim pielgrzymkom do serwisu, raz na 15,000 km,
jeśli tylko nie bawią się tam z klientami w ciuciubabkę.
Obserwuj wątek
    • Gość: 130rapid Wątek-źródło jeszcze raz IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 13:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=10863061&v=2&s=0
    • x-darekk-x Re: Ciuciubabka klient - serwis 26.02.04, 13:26
      ja tez przez chwile szukalem dobrego serwisu suzuki, ale szybko znalazlem, tyle
      ze w w-wie. wrecz lubie tam jezdzic. kazdy bzdet, ktory zglosilem na gwarancji
      naprawiono bez mrugniecia okiem. a te bzdety to:
      - zawias maski silnika. mial lekki luz powodujacy stuki. wymienili obydwa,
      uszczelnili, podmalowali.
      - uszczelki uchylnych okienek - byly uszczelniane dodatkowo jakims
      wypelniaczem, ktory wychodzil w paru miejscach i zdawal sie pekac. wymienili
      uszczelki.

      na kazdym przegladzie podsmarowuja wszystkie zamki, zawiasiki, reguluja
      swiatla, cisnienia w oponach, sprawdzaja dokrecenie wszystkich srub kol itp.
      itd. na prawde robi to dobre wrazenie. i kosztuja 20% mniej niz inne aso.

      ale nie powiem gdzie. :)
    • remo29 Re: Ciuciubabka klient - serwis 26.02.04, 13:43
      [...]
      > P.S. Znacie dobry autoryzowany serwis Suzuki w promieniu 200 km od Poznania?
      > Może być nawet w Szczecinie, albo Wrocławiu. Jeżdżę tam od czasu do czasu,
      > więc nie mam nic przeciwko długim pielgrzymkom do serwisu, raz na 15,000 km,
      > jeśli tylko nie bawią się tam z klientami w ciuciubabkę.

      Heh, od lat najlepszy (czyli niebawiący się w ciuciubabkę) serwis suzuki jest w
      Rzeszowie (Jakubowscy). Ale na taaaaaką wycieczkę chyba nie jesteś (duchowo)
      przygotowany :)
    • Gość: 130rapid Nikt do serwisu nie jeździ? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 17:03
      I nie ma podobnych wrażeń? Kurde, myślałem, że burza zacznie się nad tym
      tematem, a tu ciiiiszaaa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka