Dodaj do ulubionych

Miłość francuska do Dacii

    • Gość: lolek Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.tktelekom.pl 19.04.10, 16:55
      Bo Francuzi zrozumieli ze do dajzdu do pracy lub na zakupy wystarczy tani i prsoty samochód :P
      Ale dobrze ze tak sie własnie dzieje , moze bedzie powstawało wiecej prostych samochodów - takich do których wielu z checia by powrociło..
    • Gość: misio Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.chello.pl 19.04.10, 19:35
      @(.)(.) no ja jednak tak....zarówno bukareszt jak i wybrzeże....postaw się a zastaw się x5 albo cayenne
    • Gość: erni Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 21:24
      Hm... jakoś nie widzę, aby właściciele starych samochodów wytykali właścicielom tanich nowych aut, że jeżdżą badziewiem. To kto tu ma kompleksy? Pamiętajcie misie, że gdyby nie właściciele starych aut, waszymi jeździlibyście po 30 lat, bo nikt by ich od was nie kupił. A większość z was, nawet biorąc kasę poprzednie auto kupione w salonie, i tak na kolejne "nowe" odkłada, albo spłaca przez 8 lat. Nawet takie tanie jak Dacia. Ilu z was tak naprawdę stać na nowe auto i kupując je nie musicie sobie niczego odmawiać?
    • Gość: krzysiek Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 21:27
      Jak ktoś jeździł Renault to nic dziwnego, że potem podoba mu się Dacia. Ja pozostanę jednak przy bardziej cywilizowanych markach.
    • Gość: wojtek Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 21:45
      Popadacie w lekka przesade z krytyką kupowania aut uzywanych. Piec lat temu kupilem w cenie mniej wiecej nowej dacii trzyletniego peugeota 406 z przebiegiem 63tys km. Auto znacznie bardziej komfortowe, bezpieczne, wieksze i lepiej wyposażone. Przez te pięc lat ani razu nie odmówiło mi posłuszeństwa. Wymieniłem oczywiście to i owo, ale na pewno zmieściłem się w kosztach przeglądów gwarancyjnych nowej dacii. Auto w dalszym ciągu jest w doskonałym stanie.
      Te gadki o o dziesiecioletnich trupach i szpanowaniu starą limuzyną są trochę nie na miejscu. Mnie z kolei dziwić moze fakt chęci kupienia czegokolwiek byle nowego. A potem salceson na kolację...
    • Gość: xyz Re: Miłość francuska do Dacii IP: 212.191.172.* 20.04.10, 00:22
      Wielu Polaków w ogóle nie stać na kupno i utrzymanie samochodu. Ale z drugiej strony widzą że sąsiad ma, czytają jak to "lepszy 5-letni golf niż nowa dacia" - i w końcu kupują wypierdzianego poszwabskiego złoma. Potem jedzą salceson na kolację, bo ubezpieczenie drogie, a ropa uoo panie "droga jak benzyna". I przekonują potem - najpierw siebie, a potem innych - jaki to doskonały biznes zrobili kupując strucla. Czasem go unowoczesnią, zamontują chińskie "LEDY" z Lidla. Nigdy nie jeździli nowym wozem, ale wiedzą że ich strucel lepszy i wygodniejszy od nowego auta. Udowadniają to zajeżdżając drogę kierowcom popularnych nowych kompaktów i kopcąc na nich spalinami nie spełniającymi żadnych norm.

      A prawda jest taka, że jek cię nie stac na auto, to kup rower albo poprzestań na komunikacji miejskiej.
    • Gość: Wombat Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.acn.waw.pl 20.04.10, 12:22
      @ xyz - czasami samochód jest niezbędny do pracy, a w naszym kraju np. taki muzyk ma mniejszą wiarygodność kredytową niż złodziej... Dlatego jeżdżę 18-letnim Clio. A nie dlatego, że gardzę nowszymi. A potrzebuję go, by dojechać ze swoim sprzętem na koncert lub wrócić do domu późnym wieczorem po próbie, nie bojąc się, że w autobusie nocnym dostanę łomot i stracę mój bardzo drogi bas.

      Inna rzecz, że kilkuletni (4-5) samochód w dobrym stanie (choćby kupowany od dealera - często z jakąś gwarancją) jest czasem rozsądniejszym wyjściem od nówki. Choćby z powodu utraty wartości. Poza tym mogąc wydać 30 tys. można kupić np. Pandę, która jest świetnym samochodem do miasta, ale praktycznie nie ma bagażnika, a jeśli potrzebujemy w miarę pojemnego samochodu to rachunek jest prosty...
    • Gość: abc Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 14:16
      @xyz
      O czym Ty mówisz. Jeśli ty mieszkasz w marnym 2-pokojowym mieszkaniu w 5-cio letnim bloku, to oznacza, że nie stać Cię na mieszkanie, bo Twój sąsiad właśnie skończył budować dom? I lepiej żebyś mieszkał pod mostem?
      Samochód to narzędzie. Nie przywilej tak jak Ci się wydaje. Dziś wystarczą dwie wypłaty, żeby kupić w miarę fajne, komfortowe i co najważniejsze niezawodne auto. Po co przepłacać? Lepiej za resztę pojechać z rodziną na wakacje. I mylisz się mówiąc, że większość nie jeździła nowymi samochodami. Z przeciętnej rodzinie są dziś 2-3 samochody w tym przynajmniej jeden z salonu.
      • elfkabezhaltera Błahaha! 20.04.10, 14:32
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > @xyz
        > Dziś wystarczą dwie
        > wypłaty, żeby kupić w miarę fajne, komfortowe i co najważniejsze niezawodne
        auto.
        LOL!

        > I mylisz się mówiąc, że większość nie jeździła nowymi samochodami.
        > Z przeciętnej rodzinie są dziś 2-3 samochody w tym przynajmniej
        > jeden z salonu.
        LOLx2!
    • Gość: trn Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 00:43
      I mylisz się mówiąc, że większość nie jeździła nowymi samochodami.
      > Z przeciętnej rodzinie są dziś 2-3 samochody w tym przynajmniej
      > jeden z salonu.

      Dokładnie tak jest i nie ma się co dziwić.
    • Gość: ddd Re: Miłość francuska do Dacii IP: 80.240.172.* 21.04.10, 09:01
      Dobrze że ktoś na świecie kupuje nowe i odsprzedaje biedocie Polskiej - bo biedota nie miałaby czym jeżdzić.
      110Km im mało zwłaszcza tym co pomigają 20 letnimi Mercami 124 z silnikiem 75 konnym i osiągającym setkę w 20 sekund (oczywiście jak był nowy bo teraz to w 30sekund)
    • Gość: Wombat Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.aster.pl 21.04.10, 10:39
      @ abc i trn - nie wiem, w jakim kraju mieszkacie, ale chyba nie w Polsce, gdzie średnia krajowa jest zawyżana przez garstkę bardzo dobrze zarabiających ludzi, a większość oscyluje w granicach 2000 zł i ma zdolność kredytową co najwyżej na 6-letniego kompakta, a często nawet i nie to.
    • Gość: otitio Re: Miłość francuska do Dacii IP: 83.238.38.* 21.04.10, 10:59
      ... dacia mcv 1.5 dci 4.1 l /100 .... zycze wszystkim lanserom kolejnej podwyzki paliwa... :-)
    • Gość: Wombat Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.acn.waw.pl 21.04.10, 11:44
      @ Otitio - to prawda, superekonomiczny silnik (a i auto niezwykle praktyczne - sam bym nie pogardził takim bagażnikiem), ale gdy wywali Ci się dwumas i padną wtryski to te wszystkie oszczędności na paliwie pójdą... no sam wiesz, gdzie. Czego, oczywiście, absolutnie Ci nie życzę.
    • Gość: otitio Re: Miłość francuska do Dacii IP: 83.238.38.* 21.04.10, 13:17
      ... jest jeszcze na gwarancji i mozna to przedluzycz...
    • Gość: hunter Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.10, 16:42
      @Wombat, dwumas i wtryski prędzej padną w zajeżdżonych golfach itp. tdi, którymi śmiga polska wieś. Do dacii przekonało się wiele osób na zachodzie, tylko u nas "znawcy" twierdzą że to wsiowa marka. Co więcej, nie słychac o żadnych usterkach trawiących dacie, czego nie można np. powiedzieć o nowych "piszczących" silnikach tsi od vw. Zwykłe kompleksy, że rumuńska marka pnie się do góry, bo nasza motoryzacja od dawna puka w dno od spodu.
    • Gość: Wombat Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.acn.waw.pl 21.04.10, 17:00
      @ hunter - wywalające się dwumasy i wtryski to przypadłość WSZYSTKICH nowoczesnych diesli. I nie chodzi o to, że to Dacia - bardzo podoba mi się kierunek, w jakim poszła ta marka (praktyczne, proste i przystępne cenowo samochody "dla ludu", nie udające czegoś, czym nie są), sam wręcz rozważyłbym MCV, gdybym posiadał tzw. zdolność kredytową. Szef poprzedniej firmy, w której pracowałem, miał Mercedesa E 320 CDI - te same kłopoty (plus sporo innych, głównie elektronicznych). Po prostu nowoczesne silniki Diesla są strasznie delikatne i bez względu na to, czy producentem jest Mercedes, VW, Toyota, czy - jak w przypadku Dacii - Renault, pewne usterki po prostu prędzej czy później wystąpią. I będą kosztowne. Dlatego jeśli kiedykolwiek będzie mnie stać na nowy samochód i uznam, że bardziej mi się to opłaca, niż używany, kupię jednak benzynę.
    • Gość: norbick Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.zdnet.com.pl 23.04.10, 15:39
      Wczoraj odbyłem jazdę próbną Dacią Duster z silnikiem benzynowym 1,6.
      Z plusów - fajnie i wysoko sie siedzi, sprzeglo krotkie i miekkie (kwestia gustu, mojej dziewczynie sie podobalo), precyzyjnie sie prowadzi, wnetrze sprawia wrazenie niezniszczalnego.
      Z minusow - skrzynia jest do luftu, dziwne skoki, niewygodna. Albo moze tylko trzeba sie do niej przyzwyczaic... Hamulec bierze nisko, trzeba mocno nacisnac pedal. Moc wystarczajaca, ale poszalec to sie tym nie da...
      Prawdopodobnie kupie ale dopiero w lipcu, kiedy bedzie mozna kupic z kratka. Mam zamiar pojezdzic przez 2-3 lata a potem podjac decyzje czy kupic nastepna Dacie, czy zakonczyc znajomosc :P
      Jesli ktos mialby jakies pytania: norbertheider(at)norbertheider(dot)com
    • Gość: adam Re: Miłość francuska do Dacii IP: *.coe24.net 18.09.10, 22:20
      w Loganie pakiet: klima + radio CD-MP3 + skórzana kierownica kosztuje tylko 1500 zł. Za wersję Laureate (najwyższa) z tym pakietem zapłaciłem 33900 zł. Ma elektryczne szyby, lusterka, podgrzewane lusterka, regulowaną kierownicę, fotele, ABS, wspomaganie. Stosunek jakość/cena jest super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka