wujaszek_joe
29.04.10, 00:21
znajoma potrąciła chłopaka na przejściu dla pieszych.
Koło pasów stoi sobie grupka młodzieży w kapturach.
Uznała że nie przechodzą więc nie zwolniła. Jej błąd. Jeden z nich nagle
wszedł na pasy. Bum. Potłuczony.
Jakis lepszy prawnik wziął go pod opiekę, bo według świadków w kapturach ona
celowo chciała go rozjechać. Czyli grozi jej wyjątkowo groźny paragraf.
Z dnia na dzień świat się dla niej kończy, przynajmniej nie siedzi do sprawy.
Ostrożnie, kierowcy!