Dodaj do ulubionych

TYLKO DO MICHAŁA - SZWECJA

IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 02.03.04, 19:59
Mam ogromna prośbę wytłumacz mi z czym jest związany i na czym
polega "patent" pięknego dźwięku (czytaj:gulgotu) silników w większości
amerykańskich samochodów a z reguły wszystkich starszych marek.
Część osób twierdzi że tylko silniki "gary" McLarena potrafią tak pracować,
inni twierdzą że tylko silniki HEMI no właśnie co to jest? wiem że to jest
coś z cylindrami o przekroju hemisferycznym ale też co to jest? W ubiegłym
roku taki piekny basowy, niski "gulgot" usłyszałem z Chryslera 300M a
przecież te sprzedawane w Polsce są wszystkie z takim samym zwykłym 3,5
litrowym silnikiem więc? Czy odpowiednim układem wydechowym można uzyskać
taki chevroletowski gulgot?? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: do wszystkich IP: *.telia.com 02.03.04, 20:19
      Musze sie przyznac ze okreslenie na mastodondy amerykanskie gulgotnik jest
      moim patenetem,faktycznie one tak fajnie jak mowisz gulgoca.
      Wiele osob sie zastanawialo i jedna o ile pamietam nam to wytlumaczyla.Byl to
      ktos pracujacy w "asistans" czyli holowanie zwiazane z ubespieczeniem.Nie
      pamietam juz imienia.On tlumaczyl, ze ten gulgot powoduje system zaworow w
      ukladzie bodajze OHC.Tlumik moze potegowac ten dzwiek.Jest on mily dla ucha
      szczegolnie jak sie jedzie na wolnych obrotach i pozniej lekko przyspiesza to
      takie gulgotanie jak woda w gardle sie wydobywa i z pod maski i ukladu
      wydechowego.
      Wspominasz o cheva gulgocie,nie kazdy amerykaniec z tym ukladow zaworow taki
      wydaje dzwiek.Pamietajcie ze ten gulgot jest ot dawna i dzisiaj
      rowniez,amerykanskie auta maja coraz bardziej wystrzalowa linie ale w srodku
      technika bardzo powoli sie znmienia.Zreszta ich silniki sa nie do zdarcia.
      Pzdr.Michal
      P.S Moze sie niech ktos jeszcze wypowie i sobie przypomni
      • Gość: & Re: do wszystkich IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 02.03.04, 20:39
        Serdeczne dzięki za błyskawiczną reakcję.Będąc w autokomisie zaglądałem pod
        maski kilku różnych samochodów amerykańskich i właśnie tam zdumiony zobaczyłem
        a właściwie pokazał mi to pracownik autokomisu że mimo różnych marek prawie
        wszystkie zamontowane silniki miały wybite: McLaren. Nic z tego nie rozumiem?
        I właśnie m.in. te silniki mają taki świetny gulgot. Pozdrawiam
      • Gość: Kierowca Re: do wszystkich IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 00:28
        Witam i moze nie na temat ale mowienie ze amerykanski silnik jest nie do
        zdarcia smieszy okropnie a co innego o hałasie ktory robi V8 o średnicy rury
        wydechowej chyba z 5 cali ( fabryczna ) ale nie mozecie mi powiedziec ze 2.2
        silnik chevy robi taki "gulgot"
        • Gość: Michal Re: do wszystkich IP: *.telia.com 03.03.04, 04:45
          Kierowca!
          Nadmienilem mastodonty czyli olbrzymy te wlasnie V-8.
          Natomiast& siedziaslem w prawdziwym Mc Larenie z pracujacym silnikiem na stacji
          prow w Malmö,opisywalem tutaj na forum z dwa lata temu ten nie mial tego
          gulgotu a mial cos kolo 635KM i pozlacane katy jak nocniki wieklkie no i
          oczywiscie V-10 o ile pamietam.Wszyscy prawie pracownmicy sie zlecieli imozna
          bylo podejsc na pol metra bylem jeden z pierwszych i wladsciciel pozwolil glowe
          wsadzic do srodka.Woz wartosci ´rynkowej 10mln koron.Spac nie moglem z dwa dni
          po tej wizycie.Zreszta moi koledzy rowniez,rozmawialismy tylko o tym Mc Larenie.
          Pamietam, ze koledzy na swiecie opisywali ze na wyscigach mogli podejsc do Mc
          Larena na 300m. Ten to byl egzemplarz szosowy o nazwie Mc Laren F-1. Przeswit
          bodajrze 5cm takze przyjechal na wozku,wlasciciel sie nie odwazyl jechac przez
          Malmö. Cug to straszny w tej wersji od 0 do 100km 3.1sekundy a do 200km cos
          kolo 7sek a 300km cos kolo 12sek i max zdaje sie 360km na liczniku bylo do
          390km/h.Dla ludnosci cos wyprodukowano okolo 40egzemplarzy.Te cyfry moga byc
          nie prawdziwe juz nie pamietam trzeba sie cofnac do roku 2002 i dzukac pod
          Michal autor.Pzdr.Michal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka