Dodaj do ulubionych

Troche niefajnie

20.06.10, 22:24
Zatrzymal mnie policjant po tym jak wykazal mi, ze przekroczylem
predkosc. Na 90 pokazal mi 124. Moze i to duzo na prostej, szerokiej
drodze za miastem. Nie mialbym zadnych pretensji, ale zlapal mi ta
predkosc w chwili, gdy konczylem wyprzedzanie innego pojazdu??
Powiedzialem mu, ze musialem przekroczyc dozwolona predkosc na tym
odcinku drogi, aby maksymalnie skrocic czas wyprzedzania.
A on na to - nikt nie powiedzial, ze powinienem tutaj wyprzedzac!!
(dodam, ze linia byla przerywana). Slowem jalowa rozmowa. Moglem nie
przyjac mandatu, ale jakie mam szanse udowodnic moj manewr i
okolicznosci uchwycenia mojej predkosci? Czy spotkalo Was cos
podobnego? Czy jak ktos jedzie 88, to mam go wyprzedzac z predkoscia
90 co trwaloby x-czasu? Czy ktos wie czy przepisy cos mowia na ten
temat?
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Troche niefajnie 20.06.10, 22:32
      Kolo chciał łapówki, myślisz, że jego tak boli, czy tam jedziesz 90, 120, czy 220 ?
    • drnero Jak się chce psa uderzyć 20.06.10, 22:37
      to kij się zawsze znajdzie

    • freepalikot prawidłowo zrobił 20.06.10, 23:42
      jak ktoś jedzie 88 a dozwolone jest 90 , masz jechać za nim do 90,
      chciało ci się wyprzedzać ?, zapłacisz mandacik i słusznie,
      prawidłowa reakcja, chciał w łapę czy nie, postąpił słusznie, na
      drugi raz się zastanowisz (może)
      • wolfgang87 Re: prawidłowo zrobił 20.06.10, 23:57
        Zmęczon jestem i nie wyczuwam ironii, zatem...

        Żartujesz, prawda? 88/90 to akurat demagogia, ale już 80/90 to realny scenariusz. A aby wyprzedzić sprawnie i bezpiecznie trzeba jechać chwilowo jakieś 100-120.

        Pamiętam kiedyś wydawało mi się, że podczas wyprzedzania dozwolone jest przekraczanie prędkości. Na szczęście o tym, że tak nie jest, dowiedzialem sie innymi kanalami niz od pana policjanta. Nadal uwazam, że to jest dziwne...

        A aby bezpiecznie i legalnie wyprzedzic, trzeba poczekac, az delikwent zwolni do 70. Wtedy jest nadzieja, ze może się uda.
    • remo29 Re: Troche niefajnie 21.06.10, 01:03
      Chłopaki "na wieczór" zbierali - byłeś bez szans... Przekroczyłeś dozwoloną
      prędkość i tyle. I dobrze że nie dałeś w łapę - jebać sprzedajną psiarnię. Ja
      zostałem kiedyś "wydłubany" z kolumny jadących równo kilkunastu samochodów i
      dostałem stówkę za 12 km/h ponad prędkość w terenie zabudowanym. I zapłaciłem -
      urzędowi marszałkowskiemu, a nie nudzącym się pajacom w śmiesznych czpkach,
      którzy myśleli, że mają sponsora.
    • marco_tbg Re: Troche niefajnie 21.06.10, 08:09
      Mogłeś mandatu nie przyjąć:) Mój kumpel miał identyczną sytuację nie przyjął i w
      sądzie dostał 1000pln ale bez punktów - promocja:)
      ------------------------
      Coco jumbo i do przodu!!!
    • crannmer Re: Troche niefajnie 21.06.10, 08:18
      jadar62 napisał:

      > A on na to - nikt nie powiedzial, ze powinienem tutaj wyprzedzac!!

      I taka jest prawda. Jesli nie ma mozliwosci wyprzedzenia bez przekroczenia
      dozwolonej predkosci i nie chcesz zaplacic mandatu, to nie wyprzedzaj.

      > ale jakie mam szanse udowodnic moj manewr i
      > okolicznosci uchwycenia mojej predkosci?

      Hipotetyczne udowodnienie manewru wyprzedzania nie ma zadnego wplywu na
      kwalifikacje przekroczenia predkosci.

      > Czy ktos wie czy przepisy cos mowia na ten temat?

      Jedyna dyspensa na ograniczenia predkosci jest bycie pojazdem uprzywilejowanym w
      akcji. Wszyscy inni zobowiazani sa do zachowywania ograniczen, a jesli ich nie
      zachowuja, to do poniesienia przewidzanych w taryfikatorze konsekwencji.
      • antyrybiarz miałem taką samą sytuace 21.06.10, 09:10
        ...i gdyby nie to że byłem u centusiów pod Krakowem to i może bym
        sypnał do skarbonki , ale zgodziłem sie na mandat pare lat temu ok
        150zł nie pamietam dokładnie teraz, ale wiem że nie miałem
        odpowiedniej widzy do negowania tego tematu wiec odjechałem dalej .
        Wiem jedno mimo że jechałem za smrodzącą ciężarówką to nie
        powinienem łamać przepisu i wyprzedzać przyspieszając z dozwolonej
        prędkości 80 do coś ok 100-110
        • wolfgang87 Re: miałem taką samą sytuace 21.06.10, 09:13
          Tak jest, obieg wewnetrzny i nerwy na wodzy :)
    • fredoo Re: Troche niefajnie 21.06.10, 09:13
      Powinien ukarac max. Ponieważ wyprzedzanie na ograniczeniu prędkości
      jest szczególnie niebezpieczne i świadczy o lekkomyślności.
      Tam może być przejście dla pieszych jakieś utrudnienie ograniczenie
      widoczności i wszystko inne. Zachowanie typowego dawcy nerek.
      • antyrybiarz Re: Troche niefajnie 21.06.10, 12:00
        W moim przypadku to była 2 pasmówka i nie było przejść , poboczy i
        świateł droga między miastami ciągnąca się lasami , ale jakieś pare
        km ustawili się mili panowie i po sprawie a na obiegu po 15 min
        wdychasz dwutlenek i mozna sie zajechac :)
      • artie40 Re: Troche niefajnie 21.06.10, 13:37
        fredoo napisał:

        > Powinien ukarac max. Ponieważ wyprzedzanie na ograniczeniu
        prędkości
        > jest szczególnie niebezpieczne i świadczy o lekkomyślności.
        > Tam może być przejście dla pieszych jakieś utrudnienie ograniczenie
        > widoczności i wszystko inne. Zachowanie typowego dawcy nerek.


        Taaaa, jasne, przejście dla pieszych na ograniczeniu do 90. Sami
        święci się zebrali, pewnie macie już zaklepane aureole za
        tę służbistość. Ale zmartwię was - służbistość gorsza od faszyzmu,
        więc raczej się nie załapiecie w szeregi cherubinów.
    • robert888 niefajnie to być biseksualną i szukac auta do zaro 21.06.10, 09:30
      bkowania, a ty idź posadź zdrowe poranne kupiszcze i zapomnij o sprawie.
      Następnym razem złapią kogoś innego.
    • droga2 Re: Troche niefajnie 21.06.10, 14:57
      Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno podczas wyprzedzania można
      przekroczyć dozwoloną prędkość o 20 km.
      Czyli jednak wyprzedzałeś zbyt szybko ;p (co się wydaje być chore
      oczywiście, bo im krócej trwa ten manewr tym chyba lepiej)
      • jureek Re: Troche niefajnie 21.06.10, 15:01
        droga2 napisała:

        > Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno podczas wyprzedzania można
        > przekroczyć dozwoloną prędkość o 20 km.

        W jakim kraju?
        Jura
        • droga2 Re: Troche niefajnie 21.06.10, 15:04
          Że niby w naszym.
          Ale przepisu na to nie mam (bo i nie szukałam). Dlatego nie wiem na ile
          to jest prawda.
          • jureek Re: Troche niefajnie 21.06.10, 15:28
            droga2 napisała:

            > Że niby w naszym.
            > Ale przepisu na to nie mam (bo i nie szukałam). Dlatego nie wiem na ile
            > to jest prawda.

            Ciekawy przyczynek do tego, jak rodzą się tzw. urban legend.
            Jura
      • jadar62 Re: Troche niefajnie 21.06.10, 15:03
        Znalazlem informacje, ze w sprawie Otylii J. uznano, ze miala prawo
        przyspieszyc podczs wyprzedzania powyzej obowiazujacego
        ograniczenia. Ale o tym zdecydowali biegli.

        www.sportmaniak.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1870&Itemid=117
        • antyrybiarz Re: Troche niefajnie 21.06.10, 15:28
          Jestem ciekaw czy szary polaczek który znalazł by się w sytuacji
          Otyli został by tak samo potraktowany przez sąd, Nie wydaje mi sie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka