h.i.p
15.03.04, 09:40
Coraz więcej yarisów widać na ulicach Warszawy. Swego czasu przyglądałem się
temu samochodowi. Nie kupiłem go bo dla mnie jest obrzydliwy i za mały, ale
to oczywiście kwestia gustu i potrzeb - jednemu może się podobać, innemu nie.
Auto to kreowane jest jako samochód dla kobiet. I rzeczywiście - bardzo
często kierowniczką takiego auta jest panienka.
Zauważyłem to, bo akurat yariski często zwracają uwagę swoim zachowaniem na
drodze. I nie jest to bynajmniej zachowanie kierowcy, a raczej zbłąkanej,
przepraszam za słowo, krowy.
To oczywiście uogólnienie, bo yarisami jeżdżą różni ludzie, ale mnóstwo w
nich dam i panienek, które wydają się nie panować nad autem, zajmować się
wszystkim innym tylko nie prowadzeniem samochodu, albo nie mieć pojęcia o
podstawowych zasadach poruszania się w ruchu ulicznym. I, daję słowo, widząc
yariska w pobliżu, odruchowo zaczynam być czujniejszy z obawy, że
kierowniczka wykona manewr jakiego w życiu bym się nie spodziewał.
pozdrawiam