Dodaj do ulubionych

Co z tym c-max-em

IP: 80.51.244.* 17.03.04, 19:38
Chciałbym sie dowiedzieć co tak naprawde jest z tym samochodem Zamówiłem te
auto z silnikiem 2.0 tdi po zdobyciu naprawdę wielu doskonałych opinii.Między
innymi od osób które juz mają ten samochód w niemczech i wedłóg ich relacji
nie ma żadnej mowy o jakis wywrotkach na zakrętach spowodowanych błędna
konstrukcja .Słyszałem też że te auto ma ten sam silnik (2.0 tdi) co w
najnowszym volvo V50 to o czym znaczy. Kolega który ma ten wóz twierdzi że
idzie jak burza świetnie się trzyma drogi i prowadzi się go jak samochód z
wyższej półki . Zastanawiają mnie te przedruki w Szweckiej prasie ile w nich
jest prawdy i czy panuje jakaś zmowa milczenia .Narazie ufam osobom które już
jeżdziły tym autem Piszcie jak coś wiecie na ten temat. dzięki.
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Co z tym c-max-em 17.03.04, 19:47
      Wkład Volvo w konstrukcję tego dyzla jest zerowy, więc nie ma się czym
      podniecać. Silnik pochodzi od PSA. Volvo monotowało w swoich samochodach diesle
      chyba wszystkich producentów z Europy.
      • raver1 Re: Co z tym c-max-em 17.03.04, 20:21
        greenblack napisał:

        > Wkład Volvo w konstrukcję tego dyzla jest zerowy, więc nie ma się czym
        > podniecać. Silnik pochodzi od PSA. Volvo monotowało w swoich samochodach
        diesle
        >
        > chyba wszystkich producentów z Europy


        Nawet TDI 1.9 i 2.5 od VW-Audi
        • Gość: rebus Re: Co z tym c-max-em IP: 80.51.244.* 18.03.04, 17:28
          Możesz w takim razie coś więcej o tych silnikach napisać
    • Gość: Amrel Re: Co z tym c-max-em IP: *.pl / 81.210.34.* 17.03.04, 20:38
      Gość portalu: jerry napisał(a):

      >Między innymi od osób które juz mają ten samochód w niemczech i wedłóg ich relacji
      > nie ma żadnej mowy o jakis wywrotkach na zakrętach spowodowanych błędna
      > konstrukcja.

      Zanim Szwedzi nie udowodnili, że A-Klasse się wywraca to też wszyscy uważali, że
      jest dobrze i Mercedes nic nie robiłby w tym kierunku żeby coś poprawić,
      przecież mają swoich kierowców firmowych do jazd próbnych, którzy testują
      samochód w ekstremalnych warunkach i przypuszczalnie wiedzieli, że jest coś nie
      tak i liczyli, że sie uda. Przypuszczam, że z C-Maxem jest podobnie. Nie jest
      tak że nie da się nim jeździć i jest niebezpieczny, ale do końca dobry nie jest.
    • Gość: Sławek Re: Co z tym c-max-em IP: *.trzebinia.net 17.03.04, 21:10
      Ford to wielka firma...
      Kiedyś nawet podejrzewano go o kupienie wyników dla Focusa jako najbardziej
      niezawodnego...
      Co ciekawe dzisiaj Focus gdzieś przepadł i nie widać go w tabeli.
      Dlaczego z C-Maxem ma byc inaczej?

      pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka