Dodaj do ulubionych

porysowany lakier! - prośba

11.08.10, 09:14
Koledzy mam problem - pies mi wskoczył przednimi łapami na maskę
samochodu a potem to samo zrobił z dzwiami - *uj go wie czego szukał i
co chciał zobaczyć! ale skoro już wlazł to zostawił po sobie cudowne
wręcz rysy po pazurach...

nie są głębokie, ale lekko wyczuwalne pod palcem.

stąd moja prośba, może któryś z Was wie czym je można usunąć i
wygładzić tak by się nie rzucały w oczy? jakaś pasta polerska?

przeglądałem różne fora, pojawia się nazwa TEMPO, kiedyś używałem
AUTOMAXu, ale widziałem też wypowiedzi o papierze 2000 na mokro.

Może któryś z Was kasował kiedyś porysowania i ma doświadczenie w tej
kwestii to bardzo proszę o podpowiedź i sugestie.


Lakier granatowy, niemetalic.

z góry dzięki wielkie!
Obserwuj wątek
    • galtom Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 09:25
      Jesli tego auta nie sprzedajesz to to olej.
      Sie auta uzywa, to sie auto zuzywa. Najgorsza pierwsza rysa... a
      jak tak bedziesz latal ze szmatka z powodu kazdegu uszczerbu w
      karoserii to zwarjujesz.

      Mam sasiada co ma trzy auta, wszystkie tylko codziennie czysci ale
      zadnym nie jezdzi bo mu szkoda! :-)
      • novationen Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 09:53
        no racja, ale ja młody jestem - to pierwszy mój samochod i kurde serce
        pęka! nie jestem pedantem i nie latam ze szmatką, ale szkoda mi :P po
        prostu :D
        • galtom Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 10:04
          Kolego, kazdy z nas zna ten bol ( z czasem przejdzie).
          To naprawde nie ostatnia rysa i nie warto przez nia tracic zdrowia
          tym bardziej, ze uzywane auto z rysa latwiej sprzedac niz po
          lakierowaniu a co wazniejsze to czy ryse masz czy tez nie na cene
          nie ma zadnego wplywu.

          Nastepnym raze zadzwon na miejsce prodrozy, zeby nie wypuszczali
          psa i tyle. Jak dlugo (jak wilk znajomych) nie gryzie blotnika (go
          gole blachy sie dostal wiec moglo rdzewiec) to naprawde nie warto
          sie przejomwac.

          To jak z nartami - naprawde, najgorsza jest pierwsza rysa. A jak
          sam zaczniesz sie bawic papierem i pasta polerska to jeszcze
          wiekszych szkod narobisz.
          • novationen Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 10:14
            mój własny pies... :P

            na samochód ojca i matki nie skakał:P never...
            • galtom Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 10:19
              Juz wiesz kogo kocha bardziej :-) A jesli uczuc nie odwzajemniasz to
              do doktora i kup sobie rybki :-)
              • novationen Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 10:31
                serce by mi pękło bo to poczciwa psina... w zasadzie suka :D
    • tocqueville Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 10:28
      kup pastę Tempo lub kredkę w odpowiednim kolorze jeśli ci
      przeszkadza ryska
      ja mam auto srebrne i generalnie nie zauważam rys (chyba że zdarzy
      mu się umyć) :)
    • adoptowany Re: porysowany lakier! - prośba 11.08.10, 23:19
      ..wazne ze suni nic sie stalo! Auto to tylko sprzet taki sam jak
      taboret w kuchni wazne ze wygodny i w d..e nie uwiera.Serio,jak juz
      taki z ciebie wrazliwiec to faktycznie pasta tempo drobnoziarnista i
      czysta, biala, bawelniana, miekka i gruba szmata.Dlaczego biala ano
      dla obserwacji kiedy lakier z blachy puszcza 'soki' czyli im
      intesywniejszy kolor na szmacie tym blizej jestes podkladu.Warunek
      jeden..jesli masz ciezka reke i brak tzw wyczucia to daj sobie
      spokoj.Moja bryczka ma sporo sladow roznych przygod na sobie i nie
      widze.A zem lekko slepawy to nie musze nawet udawac.
    • adresnieprawidlowy Re: porysowany lakier! - prośba 29.09.10, 15:56
      Ajć takie rysy to zawsze jest ból :/
      Musisz kupić jakąś pastę polerską nie ma innej opcji. Z takich droższych lepszych to dobra będzie na przykład FINE POLISH - drobnoziarnista. Z tanich to CarPlan T-cut. Mam nadzieję że jakoś sobie poradzisz.
    • wielki_czarownik Hehe :) 29.09.10, 20:40
      Spokojnie. Mój samochód to dopiero z zewnątrz wygląda. Tu rysa, tam plama w innym odcieniu... Olej to. Auto ma jeździć. Mechanika ma być sprawna, rdzy ma nie być itp.
      Będziesz sprzedawał, to usuniesz. Na razie weź głęboki oddech, wypij piwko i pomyśl, że za tydzień znajdziesz na nim nową rysę.
      Rysy, elementy w innym kolorze, przebarwienia, wgniecenia itp. mają niezaprzeczalne zalety.
      1. Mniej stresów na parkingu.
      2. Działają skuteczniej od najlepszego autoalarmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka