Nowa limuzyna od Daewoo

11.08.10, 11:29
Przypomina nieco Accorda, całkiem ładny samochód:

www.automoc.pl/samochody/auto/daewoo-alpheon.html
    • galtom duze limuzyny 11.08.10, 11:58
      Ja tam lubie duze auta bez wyrazu.
      Tak mnie skloniles do rzucenia okiem na otomoto (+ inny watek o
      Camry).
      Sprawdzilem z ciekawosci ceny takiego wynalazku jak Hyundai XG 30
      i 350 Roczniki od 1999 do 2005 (niema tych aut zbyt wiele).
      Sa naprawde, naprawde smiesznie niskie za ilosc (teoretyczna)
      samochodu w zamian.

      I tu rodzi sie pytanie (nie znam z bliska tego modelu).

      Lepiej kupic takiego Hyundai'a, Kie czy Camry, Avalon'a, Legend'a,
      Maxima'e czy
      tez chyba bardziej zuzyte (i pewnie za taka sam kase kilka lat
      starsze starsze) Audi A6, BMW 5 czy MB E?

      Nie piszcie, ze lepiej MB bo ladny a XG brzydkie - przy takiej
      kasie wyglad auta ma najmniejsz znaczenie. Zreszta te limuzyny
      powinny/moga byc bezplciowe :-) Mnie to nie przeszkadza.

      Ale faktycznie ciekaw jestm co kupic sensowniej mlodsze, tansze
      XG30 czy stara E klase....
      • conveyor Re: duze limuzyny 11.08.10, 16:16
        Taki np. egzemplarz, dla mnie szok:
        otomoto.pl/hyundai-xg-350-C14568268.html
        wyglada prawie jak nowy.
        • wujaszek_joe Re: duze limuzyny 12.08.10, 00:58
          ledwie parę tyś drożej od focusa czy civic...
          • galtom Re: duze limuzyny 12.08.10, 08:40
            A jak z jakoscia takich wynalazkow?
            Lepiej miec cisnego Civica, taka limuzyne lekko egzotyczna czy
            starego sztrucla od MB? :-)
            • conveyor Re: duze limuzyny 12.08.10, 10:29
              Sadze ze jakosc jest calkiem dobra, a koszty eksploatacji beda na pewno wieksze niz jakiegos malego kompakta. Nie wydaje mi sie zeby taki Hyundai byl alternatywa dla Civicow, Focusow dla przecietnego zjadacza chleba, raczej dla kogos kto potrzebuje wygodnej limuzyny a nie chce ladowac kapitalu w blache. Dla niego koszty eksploatacyjne to nie bedzie wielki problem.
              • galtom Re: duze limuzyny 12.08.10, 13:55
                Wieszosc tych uzywanych limuzyn producentow sektora B :-) ma
                instalacje LPG, zatem koszt samego spalanie bedzie podobny
                Civic/XG30.
                Opony pewnie drozsze - bo rozmiar wiekszy... moze czesci troche.
                Ale moze dla ludzi szukajacych przyzwoitego, duzego auta za
                rozsadna kase to fajna alternatywa? Bo jak nie to trza sie cisnac
                w Civicu lub czym podobnym.
        • robert888 nikt normalny nie spojrzy na te "lymuzyny" 13.08.10, 10:21
          Te auta zawsze wyglądają jak pojazdy dygnitarzy jakiejś demokracji ludowej ew.
          państw, których nazwy kończą się na "-stan".
          Uważaj abyś nie wyglądał przez szyberdach jadąc Puławską bo cię wezmą za Kim
          Dząk Ila he he:)
          • galtom Re: nikt normalny nie spojrzy na te "lymuzyny" 13.08.10, 13:16
            Przy takiej kasie to wyglad auta ma chyba najmniejsze znaczenie.
            Fakt jest faktem, ze dostaje sie za w sumie nieielkie pieniadze
            duze, dobrze wyposazone auto. Do tego nie 100 letnie a po
            dolozeniu sekwencji LPG (za 3k mozna miec naprawde dobrej jakosci
            zestaw) to i codzienna eksploatacja nie bedzie jakos tragicznie
            kosztowac.
            Pytanie jak z reszta kosztow - bo jesli to sie co chwile psuje to
            faktycznie mozna zjesc :-)

            Sam wolabym chyba cos takiego niz np. Golfa...
      • cloclo80 Re: duze limuzyny 12.08.10, 21:29
        To zależy od cen i dostępności serwisu. I znowu to powtórzę.
        Egzotyczna chińszczyzna będzie bardziej kłopotliwa w serwisowaniu z racji braku
        mechaników którzy mają o tych autach jako takie pojęcie.
        Szansa, że trafisz na kogoś obeznanego z Mesiem jest daleko większa niż
        natrafienie na speca od XG.
        • galtom Re: duze limuzyny 13.08.10, 13:19
          Stad pytanie, czy spec jest tak naprawde potrzebny? Zakladam, ze
          ktos kto kupi takie auto nie wezmie pierwszego z brzegu tylko
          faktycznie zadbane.
          Jak sadze + takich aut jest to, ze czesto faktycznie byly kopowane
          nowe, nie przechodzily co chciwle z rak do rak a i handlarze od
          nich stronia wiec mozna pewnie dosc szybko znalezc egzemplarz
          bezposrednio od wlasciciela... a to chyba ciekawsze niz kupowanie
          Golfa w komisie z niewiadoma lub sfabrykowana historia?
    • jeepwdyzlu galtom mylisz się całkowicie 13.08.10, 14:39
      1.te auta wyglądają jak psie kupy a to MA ZNACZENIE
      2.koszty uzytkowania będa wysokie - dostęp części, nieliczne serwisy
      3.jestem pewien na 200%, ze np cytowany wyzej hyunday - nie jest
      niskoawaryjny jak np DB E klase
      4.jak ktoś kupuje takie auto - to potrezbuje prestiżu. A tu jest
      zerowy, zeby nie powiedzieć, że UJEMNY
      5.kupowanie takiego gówna - jest moim zdaniem dowodem na posiadanie
      za małego wacka. Naprawdę lepiej jezdzić focusem, civiciem czy
      czymkolwiek nawet mneijszym - ale mającym np normalne zawieszenie...
      6.rozuemiem ludzi kupujących niestandardowe auta. Stare landrovery,
      911 z 1973, ba! - nawet fiaty czy polonezy
      ALE NIE wielkie gó...wozy z Korei!!!
      I nie jestem uprzedzony. Uważam, że hyunday/kia robi kolosalne
      postępy. Najlepszy dowód - i35/kia sportage Ale te wozy sa fajne
      DZIŚ. Po latach produkowania byle czego...

      a nowe daewoo - dziwnie mi przypomina insignię...
      :-)
      pozdrawiam
      jeep
      • galtom jeepwdyzlu kazdy ma swoja opinie :-) 13.08.10, 14:59
        jeepwdyzlu napisał:

        > 1.te auta wyglądają jak psie kupy a to MA ZNACZENIE

        Dla mnie nie ma! Skoro dla mnie nie ma to moze jeszcze i dla paru
        osob. Jakby nie patrzec, te auta ktos w koncu kupuje. Sam jezdze
        Previa wiec chyba to juz udowadnia jak bardzo liczy sie dla mnie
        wyglada zew. auta :-)

        > 2.koszty uzytkowania będa wysokie - dostęp części, nieliczne
        serwisy

        Again, nie koniecznie. Nie mowie, ze nie masz racji. Nie wiem (Ty
        tez nie wiesz, chyba ze takiego XG masz/miales). Natomiast
        ekstrapolujac moja obecna sytuacje (patrz wyzej czym jezdze) nie
        przesadzalbym. Previa I to tez egzotyczne auto w Polsce (nawet nie
        wiem czy nie bardziej niz XG, ktory chyba byl u nas sprzedawany?)
        z czesciami nie ma zadnego problemu (no... cup holder jest
        klopotliwy w dostaniu :-)) i wcale nie kosztuja majatku!
        Wlasnie zakupilem tarcze (dwie!:-) hamulcowe do tylu (w Previi to
        tarczo-babny) za cale 170 zl. To duzo?

        > 3.jestem pewien na 200%, ze np cytowany wyzej hyunday - nie jest
        > niskoawaryjny jak np DB E klase

        No nie wiem (znow), gdzies widzialem na gazecie artykul o
        biodegradowalnych kablach w mercedesach :-) A czytajac o ponad 50
        wizytach w rasztacie innego posiadacza Merca bardzo powaznie sie
        zastanawiam czy to aby nie jest tak, ze marka tylko z Merca
        zostala...

        Mozna sprawdzic ile kosztuja np. klocki do XG30 a ile do E klasy
        (z podobnym silnikiem) z tego samego roku produkcji (lub starszej
        ale kosztujacej tyle samo co takie XG) - ktos chetny?
        Jestem naprawde ciekaw.

        > 4.jak ktoś kupuje takie auto - to potrezbuje prestiżu. A tu jest
        > zerowy, zeby nie powiedzieć, że UJEMNY

        Ja bym kupil takie auto po to zeby wygodnie jezdzic :-) Bo chyba
        wygodniej w XG30 niz w kompakcie za taka kase.
        Prestiz w E klasie??? To to na tkasowkach jezdzi, nawet u nas!!!
        Nie rozsmieszaj mnie! :-)

        > 5.kupowanie takiego gówna - jest moim zdaniem dowodem na
        posiadanie
        > za małego wacka. Naprawdę lepiej jezdzić focusem, civiciem czy
        > czymkolwiek nawet mneijszym - ale mającym np normalne
        zawieszenie...

        Dlaczego lepiej? Ja sie np. w malych (ww.) autach mecze. I nie ma
        to nic wspolnego z malym wackiem. Duze auto daje mi wyszy komfort
        podrozowania, jade sobie spokojniej, nie podkskuje na kazdej nie
        rownosci, silnik (z reguly) ciszej pracuje. Sadze, ze przyjemniej
        podrozuje sie takim 4 letnim Hyundai'em niz pare lat starszym
        Golfem za ta sama kase.

        > 6.rozuemiem ludzi kupujących niestandardowe auta. Stare
        landrovery,
        > 911 z 1973, ba! - nawet fiaty czy polonezy
        > ALE NIE wielkie gó...wozy z Korei!!!

        Ten XG to tylko przyklad - takich limuzyn (mniej znanych, tanich)
        jest cala masa. Zobacz cociazby ile musisz zaplacic za Toyote
        Avalon. Dalej masz auto ktore wyglada jak kupa (co na pewno nie
        wszystkim przeszkadza) ale nie powiesz mi, ze zle!

        > I nie jestem uprzedzony. Uważam, że hyunday/kia robi kolosalne
        > postępy. Najlepszy dowód - i35/kia sportage

        Tu to ja powiem, ze wyglada jak kupa. Zerzneli z Kugi i czegos
        jeszcze cos sie dalo. Innymi slowy male, autko ale ma sie rzucac w
        oczy na ulic - blig, blig, fuj! Nie mowie, ze zle jezdza - ale sa
        ludzie ktorzy nie lubia sie rzucac w oczy kasa, prestizem,
        plastikowymi chromami, itp... a chca miec spokojne, duze i wygodne
        auto!

        Z tych koreanskich limuzyn to faktycznie straszny jest Opirus :-)
        Nawet mnie sie to nie podoba.
        • jeepwdyzlu Re: jeepwdyzlu kazdy ma swoja opinie :-) 13.08.10, 15:30
          No Opirusem to mnie zastrzeliłeś :-)
          oplułem kawą monitor :-))
          pozdrawiam najserdeczniej
          jeep
          • galtom Re: jeepwdyzlu kazdy ma swoja opinie :-) 13.08.10, 15:34
            A znasz cos brzydszego?
            (swoja droga, jak nawet mnie sie to nie podoba to chyba jest z tym
            autem cos bardzo nie halo) :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja