Dodaj do ulubionych

(Nie)autoryzowane stacje obsługi

IP: *.ydp.com.pl 25.03.04, 15:40
Właścicielom Fiatów odradzam ASO na ul. Hallera w Gdańsku. Oddałem auto na
wymianę akumulatora. Wymienili nie tylko akumulator, nowe czteroiskrowe
świece wymienili na jakiś stary badziew..auto się dusiło, nie miało mocy..po
dwóch interwencjach usłyszałem, że "postanowiliśmy powrócić do tych świec,
które miał pan wcześniej". Na fakturze nie było mowy o wymianie świec, a
jedynie o czyszczeniu. W każdym razie efekt był taki, że musiałem 2 razy
zwalniać się z pracy, żeby zrobić porządek z bałaganem, którego sprawcami
byli pracownicy tego "autoryzowanego serwisu". Straciłem czas, pieniądze i
trochę nerwów. Radzę trzymać się od tego zakładu z daleka.
Obserwuj wątek
    • Gość: sIK Zapomnieli napisać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 16:13
      Zapomnieli dodać, że na większości stacji auta są przeszukiwane przez
      pracowników (w dużej części praktykantów) w calu zapewnienia sobie dodatkowego
      bonus przed przystąpieniem, daje to dużą motywacje do pracy. Zawsze coś się
      znajdzie przydatnego, kumpel mówił mi kiedyś, ze znalezli kilka złotych miedzy
      siedzeniami, jakoś dziwnie musiało tam wpaść i właściciel nie zauważył. Mam
      brata na autoryzowanej stacji, to czasami jak opowiada co praktykanci
      wyprawiają to kulam się na ziemi ze śmiechu. : ))) Zresztą sam byłem kiedyś
      praktykantem, wiem że na początku dużo rzeczy nie wychodzi tak jak trzeba

      pozdrawiam
      • Gość: honda Re: Zapomnieli napisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 19:40
        chcialbym oddac honde do przegladu do nieautoryzowanego serwisu (60 tys) civic
        1997. juz wiecej nie wroce do D&D we Wroclawiu, po tym jak mi zafundowali
        przeglad 50 tys za 1200 zl !!!
        Prosze poleccie mi jakis warsztat we Wro, gdzie moglbym przegladnac moja honde.
        • Gość: D Re: Zapomnieli napisać IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 25.03.04, 21:05
          A co ci wymienili na tym przeglądzie?
          • Gość: honda Re: Zapomnieli napisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 22:21
            a wmienili plyny i zarowke ! wiekszosc rachunku to robocizna - czekalem 3
            godziny, nie wiem na co
    • Gość: Wqrzony Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 20:18
      Paliwo i jeszcze raz paliwo! Oddajesz z pelnym bakiem, a potem brakuje. I wez
      tu pozniej tlumacz i sie wyklucaj.
    • Gość: TomW Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 25.03.04, 21:28
      Ja w ASO Opla musialem zaplacic za przyjecie samochodu do naprawy!!! TO KPINA!
      • Gość: Corsiarz Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: 62.233.164.* 30.03.04, 22:29
        W którym ASO Opla?
    • Gość: autochton Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi-pozytywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:29
      A ja mam za sobą doświadczenie pozytywne - ponieważ nie miałem ze sobą książki
      gwarancyjnej w trakcie przeglądu, pojechałem do serwisu w innym, późniejszym
      terminie. Przy okazji zgłosiłem brak przedniego światła pozycyjnego. W trakcie
      wpisu do książki gwarancyjnej wymieniono mi żarówkę i umyto samochód. Po czym
      dostałem fakturę VAT na kwotę 1,80 (słownie: jeden złoty osiemdziesiąt groszy).
      Usługa (pogwarancyjna) została wykonana w Toyocie Radość (Warszawa). Dlatego
      jeżdżę Toyotą i jeżdził będę nadal :)
    • Gość: Paweł Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.chello.pl 26.03.04, 09:04
      Ja zawsze stoje przy samochodzie, jesli nie blisko to niedaleko niego i patrze
      co przy nim mechanicy robią. Zdarza sie ze majstrzy mowia mi - prosze sobie
      usiasc w kafejce, wypic kawe bo tu (na hali) nie mozna stac. Nato ja - Prosze
      Pana samochody to nie są tanie rzeczy, a przeglądy też nie kosztują mało. Chce
      widziec co jest wymieniane. Zawsze tak robie że czekam przy samochodzie i po
      czesci nie rozumiem ludzi którzy tak nie robią - przecierz to jest ich samochód
      i trzeba o niego dbać.
      Niedaj Boże na fakturze bedzie istniało że wymienili płyn hamulcowy i
      sprawdzili hamulce. A ja w trasie przy predkości.... (duuużej) przekonam sie że
      jednak nie sprawdzili mi hamulcy i co wtedy?????
      Dlatego badzcie dobrymi kierowcami i dbajcie o swoje samochody (nie ufajcie
      bezgranicznie mechanikom!!!!!)
      • Gość: Corsiarz Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: 62.233.164.* 30.03.04, 22:32
        Przy okazji jeżeli jedziecie na przegląd z własnym olejem to upenijcie sie że
        to właśnie ten olej został wlany. Wiem od znajomego ze w niektórych ASO
        prywatny olej idzie na bok, a do silnika leją olej z beczki (zwykle gorszy)
    • Gość: MA Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: 212.14.60.* 26.03.04, 13:20
      i w szczecinie na mieszka I tez trzeba być bardzo ostrożnym
    • Gość: aDAM Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.04, 13:20
      Jeden z lepszych numerów zrobił serwis BMW we Wrocławiu mojej matce ,wymieniali
      końcówki drążków, wspornik drążków itp. Mechanicy zostali poinformowani że
      auto prosto z warsztatu jedzie w trase ponad 1000km ,w momęcie odbioru
      poinformowali moją matke że jak wróci to niech przyjedzie to ustawią zbieżność
      ponieważ teraz nie zdążyli.Naszczęscie obok był polmozbyt gdzie to zrobili w
      1/2godz.Jak dla mnie to zakrawa na usiłowanie zabujstwa.
    • Gość: aDAM Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.04, 13:20
      Jeden z lepszych numerów zrobił serwis BMW we Wrocławiu mojej matce ,wymieniali
      końcówki drążków, wspornik drążków itp. Mechanicy zostali poinformowani że
      auto prosto z warsztatu jedzie w trase ponad 1000km ,w momęcie odbioru
      poinformowali moją matke że jak wróci to niech przyjedzie to ustawią zbieżność
      ponieważ teraz nie zdążyli.Naszczęscie obok był polmozbyt gdzie to zrobili w
      1/2godz.Jak dla mnie to zakrawa na usiłowanie zabujstwa.
    • Gość: fredoo Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:46
      Najlepiej wogóle nie naprawiac samochodu.Jak sie zepsuje -sprzedać.
      Praktyka moja i moich kolegów potwierdza słuszność tezy.Zwwykle bez przeglądów
      i napraw można przejechać 100-150 tys km.
    • Gość: AG28 Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 22:44
      Uwaga na Euromarket w Krakowie na Al. Jana Pawła II.
      Przy okazji przeglądu wymieniając różne pierdoły skasowali znajomego na ponad
      1800 zł. Gdy obejrzałem bliżej to auto okazało się że puścili auto z pękniętą
      sprężyną tylnego zawieszenia !!!Wiele rzeczy wymienionych na fakturze sądząc po
      stanie śrub nie widziały serwisu od roku. Tłumik po wymianie (400 zł)
      zawieszony na starych gumach i bił o nadwozie ... itd.
      A wszystko to w autoryzowanym serwisie Opla.
    • Gość: gość 101 Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 19:11
      Wszystkim odradzam także "Autoryzwaną Stację OPLA"
      w Warszawie - ABEXIM.
    • Gość: Nemo ASO Nissan Ballaun IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.03.04, 22:28
      A ja polecam autoryzowany serwis nissana w Warszawie (Ballaun). Zdziwienie przy
      kasie (pozytywne) - zaplacilem za przeglad 1/2 stawki ze wzgledu na samochod po
      gwarancji, dostalem karte stalego klienta i opust na czesci - a trafilem tam
      przypadkowo i pewnie u nich juz zostane.
    • Gość: Tanaloc Re: (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 12:23
      Naciąłem się na Opel Szpot pod Swarzędzem,firma oddała mi samochód z USZKODZONĄ
      INSTALACJĄ GAZOWĄ. Nie muszę mówić,czym to mogło grozić. Na ścianie budynku w
      którym mieści się siedziba firmy walnięto co prawda napis:"wszystkie samochody
      po przeglądzie technicznym",zapomniano jednak dodać: "jak wyjedziesz za bramę
      to mamy cie gdzieś". Właściciel firmy odmówił naprawienia uszkodzeń. Acha-
      tydzień później o mało nie rozwaliłem telewizora jak podali w wiadomościach, że
      Opel Szpot odebrał jakąś nagrodę przyznawaną dla uczciwych
      przedsiębiorców...cóż.
    • Gość: bywalec... (Nie)autoryzowane stacje obsługi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 12:45
      FIAT- dealer z własną stacja obsługi... Nie posiadali miernika elektr. 'bo sie
      popsuł" (ciekawe kiedy?). Awarię mostka prostowniczego ustalali metodą
      dedukcyjno-"na piechotę"... Ustalili równiez brak owej części w magazynie.
      Oględziny bez naprawy skwitowali smutnym "no to wtopiliśmy, do widzenia panu".
      Jedyne pozytywne aspekty tej wizyty to, że wiedziałem co sie epsuło i że nic za
      to nie zapłaciłem...
    • Gość: bobo a ja: POZYTYWNIE IP: *.uwm.edu.pl 03.04.04, 13:35
      musze przyznac, ze przy poprzednich autach nie odwiedzalem serwisu firmowego
      (tylko raz, zeby sprawdzic w komputrze czy stan faktyczny zgadza sie z
      zapewnieniami poprzedniego wlasciciela). A teraz mam Carine E i ma b. pozytywne
      doswiadczenia z serwisem Toyoty w Olsztynie:
      1) przez tydzien meczylem ich usterka z zaplonem, wciskali mnie na stanowiska
      diagnostyczne mimo ze nie bylem zapisany wczesniej i grzebali sie w aucie po
      kilka godzin. Nic nie znalezli - wiec rachunek: 0 zlotych! (nie znalezli, bo
      usterka byla po stronie instalacji gazowej, a tego nie ruszaja...)
      2) mialem watpliwosci co do cisnienia sprezania, wiec pojechalem i od reki mi
      sprawdzili (GRATIS)
      3) robilem regulacje zaworow (ach, ten gaz!) i rachunek byl bardzo w granicach
      normy

      polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka