Dodaj do ulubionych

kto sprzedaje roczne samochody?

01.09.10, 14:43
Czytam to forum, zaglądam na autoscout24, itp.

I ciągle się zastanawiam: kto i dlaczego sprzedaje roczne, czy
dwuletnie samochody z przebiegami po kilka- kilkanaście tysięcy km?
A przeciez wiele takich ofert można znaleźć?

Przyglądam sie BMW 320i. Znudziły im się, bite są, pokazowe,
flotowe, kradzione?

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • galtom Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 14:50
      Na stronach niemieckich (chyba, ze to ogloszenia prawdziwych
      salonow/ASO) to w wiekszosci scamy.
      Wplacisz zaliczke a auta nie ma.
      Im bardziej atrakcyjna i nierealna cena tym wieksza pewnosc, ze to
      naciaganie.
      Ale frajerow nie brakuje...
      • v-6 Kiedyś sprzedałem 3-miesięczny. 01.09.10, 15:25
        W moim najlepszym okresie, w Stanach. Kupiłem w salonie nowego lexusa es300, który był oparty na camry. A po 3 miesiącach pojawił się gs300, zupełnie nowa konstrukcja. Diler, ten sam, postawił pierwszy egzemplarz na takim jakby postumencie przed salonem. Za odpowiednią dopłatą zdjął go z tego cokołu i dał mnie, biorąc "starego" es-a w rozliczeniu.
        Dziś już nie pozwalam sobie na takie ekstrawagancje, ale 2-3 latki to owszem, sprzedaję.
        Pozdrawiam
        v-6
      • frequentflyer Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 15:28
        galtom napisał:

        > Na stronach niemieckich (chyba, ze to ogloszenia prawdziwych
        > salonow/ASO) to w wiekszosci scamy.
        > Wplacisz zaliczke a auta nie ma.

        fantazjujesz z tą "większością" - zresztą kto z niemieckiej strony chce od
        ciebie zaliczki?
        • galtom Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 16:06
          Pisałem o ogłoszeniach (a jest ich sporo), gdzie auto kosztuje
          polowe tego co powinno.
          I sporo inf. w necie o oszustach z tcy stron ogloszeniowych - jak
          wszedzie.
          • michaelm3 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 20:49
            Ale co to ma wspolnego z tym o co pyta zalozyciel watku?
            Przeciez nie napisal, ze szuka rocznego auta za polowe ceny nowego?!
            Druga sprawa to fakt, ze ogloszenia/sciemy, o ktorych piszesz, nie dosc, ze wygladaja specyficznie (jakies adresy mailowe w celu kontaktu, opisy na jedna modle zwykle w jezyku angielskim, slabej jakosci zdjecia itp., itd.) to maja tak zenujacy poziom realizmu, ze trzeba miec nierowno pod deklem, zeby tego nie zauwazyc i nawiazac kontakt z pseudosprzedawca.
    • tisi123 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 15:14
      Sam ostatnio sprzedawałem (sprzedałem) półtoraroczny samochód z przebiegiem
      trzydziestu kilku tysięcy. Kupiony nowy w polskim salonie, po jednym
      przeglądzie. Bez wad, bez wypadku, bez otarć. Po prostu miał za słaby silnik
      (jak dla mnie).
      • cloclo80 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 18:27
        Ale to nie tłumaczy kto ci wyrówna utratę wartości i różnicę ceny mocniejszego
        modelu. Dajesz dupy czy masz sponsora?
        • tisi123 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 20:43
          Widzę że kolega doświadczony. Ja mam akurat taką sytuację że sam
          zarabiam na swoje potrzeby. Na umowę o pracę....
        • jestklawo Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 07:56
          cloclo80 napisał:

          >kto ci wyrówna utratę wartości i różnicę ceny mocniejszego modelu.

          a ile on mógł stracić na fabiedzie 1.2 HTP? :))) Ewidentnie chodzi o
          ten model, bo:

          tisi123 napisał:
          >Po prostu miał za słaby silnik (jak dla mnie).
          • tisi123 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 12:25
            pomyłka :-)
    • elfkabezhaltera Polizingowe 01.09.10, 15:24
      Część może być polizingowa - spotkałem się z układem, że firma bierze samochód
      na rok, na półtora. Potem odsprzedaje dilerowi i bierze następne. A diler
      sprzedaje ten roczny, dwuletni wóz.
    • frequentflyer Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 15:26
      Kto sprzedaje: primo - wypożyczalnie, secundo - pracownicy, mający prawo do
      nówki co roku od swojego pracodawcy z dużym rabatem. są też dealerzy handlujący
      głównie lub wyłącznie takimi Jahreswagenami skupowanymi od pracowników
      (Werksangehoerigen)
      • qqbek Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 16:16
        frequentflyer napisał:

        > Kto sprzedaje: primo - wypożyczalnie, secundo - pracownicy, mający
        prawo do
        > nówki co roku od swojego pracodawcy z dużym rabatem. są też
        dealerzy handlujący
        > głównie lub wyłącznie takimi Jahreswagenami skupowanymi od
        pracowników
        > (Werksangehoerigen)

        Plus:
        Korporacje taksówkowe, które w Niemczech spokojnie robią przez ten
        rok 50-60k, szkoły nauki jazdy, które w Niemczech nie robią przez rok
        1/2 tego przebiegu, ale mimo wszystko w leasingu biorą kolejny wóz...
        no i ci pracownicy... sam pracowałem u Jaguara w Liverpoolu, więc
        wiem jaka to presja, żeby wziąć samochód od nich (do końca
        pojeździłem BMW, ku wku...eniu kierownictwa).
      • crannmer Jedyna poprawna odpowiedz na tym watku n/t 01.09.10, 19:18

        • w_r_e_d_n_y Jedyna wyrocznia ....NA tym watku 02.09.10, 03:57

    • pam_pa_ram_pam Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 16:24
      1. Bankruci (tych przy kryzysie jest sporo),
      2. Syndycy (ditto),
      3. Bite,
      4. Takie, które udowodniły, że się ich nie da naprawić w sposób
      satysfakcjinujący (są takie - tym ich więcej, im więcej elektroniki
      i gadgetów).
      5. Skutki gwałtownych i nieplanowanych zmian pogłowia rodziny - nam
      takie przypadki, ma gość roczną Mazdę cabrio i kilka lasek na raz,
      aż tu jedna z nich zawiadamia go niespodziewanie, że jest w ciąży,
      będą bliźniaki - i ślub (choć niekoniecznie, zwłaszcza poza Polską),
      miejsce Mazdy cabrio zajmuje combi i tyle z fajnego życia
      pozostaje... niech mnie Opatrzność chroni od takiego losu.
      • jusytka Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 17:04
        Ja kupiłam 1,5 roczne autko z przebiegiem 8000 km w stanie idealnym. Zapłaciłam
        sporo, tylko 10 000 mniej niż za nowy, ale mam autko bezwypadkowe z super
        wyposażeniem kupione w polskim salonie :) Poprzedniej właścicielce urodziły się
        bliźniaki, wiec musiała kupić większe, choć starsze auto.
        • bpos Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 17:51
          Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
          Pytałem, bo ja jeżdżę samochodami zdecydowanie dłużej (mam niewielkie roczne przebiegi) i dlatego moje zdziwienie.

          A sam jestem na rozdrożu: Accord 2,4 (z wodotryskiem), czy BMW 320i (goły)?
          • xxxxxx666 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 18:20
            > BMW 320i (goły)?

            To już nie dają dresów w komplecie?

            Ale bejsbol w bagażniku nadal jest?
            • bpos Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 19:04
              Zazwyczaj nie odpowiadam trollom, ani żartownisiom.
              Ale zakładając, że trafiłem na językowego purystę wyjaśniam: pojęciem "goły" opisuję samochód z minimalnym wyposażeniem i koniecznością dopłaty za wszelkie dodatki, które inni wytwórcy montują jako wyposażenie standartowe.

              W dresie nie chodzę i w bejsbol nie gram (choćby z powodu wieku). Wolę brydża i ewntualnie strój sportowy, ale z pewnością nie dres.

              BMW uważam za znakomitą konstrukcję i niewiele samochodów ma porównywalne rozwiazania techniczne.

              • speedofsound Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 19:39
                Accord nie da takiej frajdy z jazdy jak BMW (jazda 3 to rozkosz),
                BMW nie będzie tak niezawodne. Ja sprzedałem Acc po 2,5 roku
                użytkowania, ale ze względu na wielkość zamiast 3 wziałem e60. Mam
                już ponad 2 lata i nawet nie myślę o nowym aucie.
                • bpos Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 20:08
                  Wielkością "320" mi odpowiada (dzieci już na swoim więc II para drzwi i tylna kanapa nie jest mi potrzebna).

                  Acc 2,4 (trudno znaleźć do próbnej jazdy) powinien, pomimo charakterystyki silnika, dawać przyjemność z jazdy.
                  Ja szaleć nie będę, bo gdybym miał zamiar to szukałbym czegoś z turbiną, choćby A4 lub GTI od VW.

                  Poza tym Acc ver. Executive to samochód "wszystkomający", czego nie można powiedziec o konkurencji, a już o produktach z Bawarii w szczególności. A pakiety są jednak bardzo drogie.

                  Tak więc mam o czym myśleć.
                  pzdrw.

          • v-6 Accord 2,4. 01.09.10, 20:23
            bpos napisał:

            > A sam jestem na rozdrożu: Accord 2,4 (z wodotryskiem), czy BMW 320i (goły)?

            Jeżeli mówimy o najnowszej generacji accorda i z ręczną skrzynią. Równie szybki i prawie tak przyjemny w prowadzeniu jak czterocylindrowe bmw, ale dużo bardziej komfortowy: większy, bardziej przyjazne człowiekowi zawieszenie no i te wodotryski. Podstawowa wersja 3-er na Polskę jest żałośnie uboga. Poza tym bmw 3 mojej żony psuło się, a accord synowej wcale.
            Natomiast z automatem to bym się zawahał: Skrzynia accorda wyraźnie go spowalnia, natomiast automaty stosowane przez BMW są świetne.
            Pozdrawiam
            v-6
            • bpos Re: Accord 2,4. 01.09.10, 20:34
              Mam mondeo :( z automatem.
              Można powiedziec, że ten automat idealny jest w korkach w Warszawie. A poza tym to klęska.
              Wyposażony jest w możliwość pracy w trybie economy i sport.
              Ma też funkcję kick down oraz wyłączanie nadbiegu. Ale gdy trzeba to zbiera się jak zmęczony wół: obroty rosną, hałas też tylko wskazówka prędkościomierza jakaś ociężała przy tym.
              Dlatego po moich dwóch automatach biorę reczna skrzynię. No chyba że japońce wbudują skrzynie dwusprzęgłowe - wtedy się zastanowię.
              Pozdrawiam.

              • jbl25 Re: Accord 2,4. 01.09.10, 21:45
                Jakie Mondeo i jaki automat? Durashift 4 biegowy?
                Mój 2.0 145 Mk3 rzadko kiedy zostaje w tyle na światłach jak się spieszę.
                • bpos Re: Accord 2,4. 02.09.10, 12:43
                  MkII :(,
                  Benzyna,
                  130 kM,
                  Durashift (czterobiegowy).
            • bpos Re: Accord 2,4. 01.09.10, 20:45
              Oczywiście mówimy o Accordzie produkowanym dla krajów Europy, czyli jego odpowiedniku w US
              • v-6 Re: Accord 2,4. 01.09.10, 22:12
                bpos napisał:

                > Oczywiście mówimy o Accordzie produkowanym dla krajów Europy, czyli jego odpowi
                > edniku w US
                • bpos Re: Accord 2,4. 02.09.10, 12:55
                  Od ponad 20 lat prywatnie jeżdzę samochodami wyposażonymi w automatyczne skrzynie biegów. Lecz służbowo
                  prowadzę samochód ze skrzynia ręczną. Doceniam zalety automatu, ale manual mi specjalnie nie przeszkadza. Do
                  tego stopnia, że zmiana samochodu nie stanowi problemu - nawet się nad tym nie zastanawiam: wsiadam, jadę.

                  Ogólnie dostrzegam zalety automatów, ale nie w fordowskim, czy starym VW wykonaniu. Automat Hondytez nie
                  zachwyca, stąd, o ile się zdecyduję, to będę wyjątkiem, który pogorszy sobie jakośc prowadzenia auta.

                  Dzieki za informacje o zaletach i wadach różnych skrzyń.
                  pzdrw
          • smierdzimizjapy Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 11:24
            Mialem prawie ten sam dylemat i wybor padl na 320i. Do wyboru byl accord 2l benzyna we swini i caly w pradzie,
            320i fajnie wypasiona ale w pol swini i bez idrive i standard X1 xdrive2d. Wybor byl nie jako oczywisty. X1 za male,
            stylistka acordeona mi nie pasuje, szczegolnie w srodku. Poza tym na honde czas oczekiwania byl 6 m-cy a BMW
            bedzie do odbioru w listopadzie.
            I tak sie sklada ze sprzedaje auto 2 letnie na gwarancji z malym przebiegiem i do tego diesel.
    • trypel Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 19:36
      np spora część spośród kilkudziesięciu tysiecy pracowników VW w Wolfsburgu
      wykorzystuje prawo do zakupu 1 samochodu rocznie ze sporym upustem. Po roku
      sprzedaje ten samochód wyspecjalizowanym firmom handlującym własnie takimi
      roczniakami i kupuje nastepny :)
      bywały lata i modele kiedy to po roku eksploatacji wychodziło sie na zero biorac
      pod uwagę koszt ubezpieczenia.
      Nie wiem jak jest w innych fabrykach ale pewnie tez mają podobne programy :) to
      daje rocznie 100 a moze 120 tys aut w samych Niemczech. A gdzie Włochy, Francja...
      • frax1 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 20:47
        BMW ma coś takiego. U dealera w PL można kupić właśnie takie BMW z niewielkim
        przebieg jak to oni mówią z sieci BMW AG. Ceny są znacznie niższe, a auta
        sprawdzone.
        Pozdrawiam
        • bpos Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 20:56
          Tak, jest sprzedaż w ramach tzw. Premium Selection.
          Oglądałem kilkanaście takich samochodów dwóch salonach i byłem niemile zaskoczony wysokością cen. Używane samochody w cenie nowych? Nie rozumiem tego. Była sobota i wyjatkowo duży tłok w salonie, więc nie rozmawiałem z obsługą.

          Chyba, że jakiś stażysta "metki" pozamieniał :)
          • frequentflyer Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 21:56
            bo ja wiem?
            www.bmw-uzywane.com/wyniki2.php?seria=1
            roczne 118d po 10000 km za 84K, nowe gołe kosztuje 116K, jeżeli nie widzisz
            różnicy, idź do dobrego optyka.
            • jestklawo Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 07:52
              frequentflyer napisał:

              > roczne 118d po 10000 km za 84K, nowe gołe kosztuje 116K, jeżeli
              >nie widzisz różnicy, idź do dobrego optyka.

              zauważasz różnicę 30 tys? Przecież ty wyciągasz tyle w jeden
              miesiąc. :)))
          • michaelm3 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 22:28
            Ceny obu samochodow w podstawowych wersjach to ok. 130 tys. PLN.
            Roczne Accordy 2.4 i 320i zaczynaja sie w Niemczech od ok 23-24 tys. euro
            (Accord kosztuje ok 20 tys. ale ze wzgledu na pojemnosc silnika po doliczeniu wyzszej akcyzy - 18,6%, cena koncowa bedzie identyczna jak trojki).
            Nawet w przypadku 320-stki mozna w tej kwocie bez problemu znalezc egzemplarz z przebiegiem 10 tys km. wyposazony w lampy biksenonowe, dach panoramiczny czy i-drive itd. Nie wiem jaka gotowka dysponujesz ale skoro bierzesz to pod uwage to dodam tylko, ze to chyba najlepsza alternatywa.
            Co do samych samochodow to trojeczka mimo mniejszej mocy niz Honda daje duzo przyjemnosci z jazdy i prowadzi sie najlepiej w klasie.
            Z drugiej strony Accord bedzie prawdopodobnie bardziej niezawodny...
            Miej rowniez na uwadze fakt, ze jezeli wybierzesz BMW to pod koniec 2011r bedziesz juz jezdzil przestarzalym modelem...(nastepca F30)
            • frax1 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 22:33
              Przestarzałym czy nie - mimo że e46 już jest dawno nie produkowany, to ciągle
              auto, które może konkurować z nowymi konstrukcjami pod względem prowadzenia,
              hamowania ale i ogólnego zaawansowania. Co do awaryjności to BMW, szczególnie 3
              gdzie nie ma olbrzymiej ilości elektroniki nie będzie jakoś znacznie bardziej
              awaryjne od hondy. Miałem e46 po 150 tyś (autentycznych), nie miałem żadnej
              awarii, ostatnio spotkałem faceta który ją ode mnie kupił, dorzucił jeszcze 40
              tyś i absolutnie bezawaryjnie. To są porządnie wykonane i zaprojektowane auta...
              Pozdrawiam
              • michaelm3 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 22:46
                Przestarzalym to niefortunne stwierdzenie, pasowaloby raczej 'poprzepdnim'.
                Gwoli wyjasnienia, mimo sympatii do marek japonskich, BMW jest u mnie od zawsze na szczycie rankingu aut najbardziej pozadanych ;-) (z tych w miare dostepnych).
              • v-6 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 00:43
                frax1 napisał:

                > Co do awaryjności to BMW, szczególnie 3
                > gdzie nie ma olbrzymiej ilości elektroniki nie będzie jakoś znacznie bardziej
                > awaryjne od hondy.

                U mnie to wyglądało tak: e36 6-cyl., z samego początku produkcji, co zapewne było błędem. Fakt, że psuły się raczej drobiazgi, ale denerwujące - elektryka! Auto bardzo nie lubiło automatycznych myjni, z reguły nie działał potem centralny zamek, dwa razy sam się włączył klakson. Trzeba było wyjąć bezpiecznik lub odłączyć akumulator, żeby cholerstwo wyłączyć. A że samochodem jeździła żona ... Czasem, już bez związku z myjnią, zacinało się sterowanie elektrycznych lusterek lub podnoszenie/opuszczanie szyb. Jeszcze na gwarancji poleciała pompa wody: BMW stosowało wtedy nietrwałe plastikowe wirniki. Wiem, że parę lat później wymieniono je na aluminiowe. Niby nic poważnego, ale honda/acura przez dwa lata nie sprawiła najmniejszego kłopotu ...
                Oczywiście porównuję auto z lat dziewięćdziesiątych z wyprodukowanym w 2008. Jednak należy pamiętać, że awaryjnej elektroniki w samochodach przybywało, a nie odwrotnie.
                A propos tematu wątku: bmw 3 sprzedaliśmy po 2 latach, ale nie ze względu na awaryjność, tylko z powodu rosnących potrzeb rodzinnych. Też wysoko cenię tę markę i bardzo miło wspominam bmw serii 5 (e34), które miałem w tym samym czasie. Nie psuło się :)
                Pozdrawiam
                v-6
                • swan_ganz Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 08:39
                  psuły się raczej drobiazgi, ale denerwujące - elektryka! Au
                  to bardzo nie lubiło automatycznych myjni, z reguły nie działał
                  potem centralny zamek, dwa razy sam się włączył klakson


                  to widzę, że Jaguar nie był osamotniona firma na polu niszczenia
                  własnej legendy... :-) Na poczatku lat dziwiędziesiątych ub. wieku
                  ojciec po latach ujeżdżania siermięznych polonezów postanowił sobie
                  poprawic komfort zycia a że go było na to stać to sobie kupił
                  wymarzobego Dżagusia...
                  Dużo z nim przeszedł bo jego uwielbienie dla tego wózka było
                  bezgraniczne i załamało sie dopiero wtedy gdy kiedys chcąć weść do
                  auta urwał klamke od strony kierowcy; po prostu złapał za nia chcąc
                  dzwi otworzyć i klamka została mu w ręku...

                  Auto miało niecałe dwa lata i niecałe 50 tysięcy przebiegu (z tego
                  połowa zrobiona na lawecie) gdy poszło do zyda.. :-)
            • bpos Re: kto sprzedaje roczne samochody? 02.09.10, 13:02
              Z zakupem nie spieszy mi sie specjalnie. Na razie poruszam sie mondeo (nigdy nie nawalił, odpukać) i jeszcze rok,
              czy dwa wytrzymam.
              Dzięki za info.
              pzdrw
    • remo29 Re: kto sprzedaje roczne samochody? 01.09.10, 22:09
      A różnie bywa:

      - przeinwestowało się
      - żona dostała i przestała być żoną
      - trafił się interes życia i pilnie trzeba gotówki
      - pracodawca dał auto z kratą
      - prywatne ktoś woli zamienić na lepszy - w leasingu na firmę
      - psuł się na potęgę
      - serwis obrzydził markę

      Można tak długo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka