Dodaj do ulubionych

Samochodem na narty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 14:59
Sugestia do Suzuki. Zmieńcie bełkoczącego coś o Suzuki kolesia na początku na coś polskiego. Bo teraz to wygląda tak, że macie polskiego klienta w d***e i na odwal się wstawiliście byle co :(
No i czekam na dalsze odcinki.
Obserwuj wątek
    • Gość: plb Re: Samochodem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 16:01
      proponuję następny film o tym, jak dobrze wytrzepać buty przed wejściem do auta - podobny poziom informacyjności
    • Gość: qwerty Re: Samochodem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 10:09
      To było fantastyczne:
      " Jak zapakować sprzęt narciasrski, walizki i inne toboły..."

      Eureka! Box dachowy!
    • Gość: klon Re: Samochodem na narty IP: *.raciborz.vectranet.pl 16.12.10, 19:44
      Myślałem że filmik będzie bardziej ciekawy ale jeżeli chodzi o Vitarę to widać że nie jest pakowna już o wiele lepiej od Grand Vitary prezentuję się Tiguan który ma o wiele większą pojemność bagażnika i załadowanie takiego sprzętu nie sprawiło by żadnego problemu łącznie z zabraniem rodziny
    • Gość: DEee Re: Samochodem na narty IP: *.warszawa.mm.pl 18.12.10, 01:00
      Od kiedy ADAC czyta się "adak" zamiast "adeace"??
    • Gość: zaczarowany Re: Samochodem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 22:45
      W życiu nie wpadłbym na tak banalne rozwiązanie. Zawsze wystawiałem połowę nart za okno, troszkę wiało, było zimno i raz skosiłem lusterko w innym samochodzie, ale jakoś szło.
    • Gość: GV Re: Samochodem na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 18:17
      Proszę autorów o podanie w odcinku o łańcuchach, czy w samochodzie takim jak Grand Vitara zakładać dwie pary łańcuchów, czy tylko na przód lub tył, albo wogóle. Z tego co się próbowałem dowiedzieć, to wiem tylko, że zdania są podzielone. Jakie są wymagania za granicą np. w Austrii?
    • janykage Re: Samochodem na narty 13.06.11, 18:05
      Kiedy sam utknąłem w zaspie snieżnej sam nie wieżyłem, że to mi się przydażyło.
      Samochód mielił kołami. Rozbujanie nic nie pomagało. Brubowałem sie odkopywać ale pod warstą cienkiego lodu był prawdziwy lód, a ja siedziałem w małej kolejinie. Cała nadzieja w pomocy która odebrało moje SOS, było to w puł. Norwegi
      Czy jest jakieś użdzenie które nie jest łopatą, łańcuchami, piaskiem tylko jakimś wynalazkiem które pomoże w przyszłości poczuć się bezpiecznie w takich sytuacjach, kiedy do okoła nikogo nie słychać. Proszę o rady może ktoś się natknął na youtube na coś ciekawego zamiast łańcuchów????!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka