Dodaj do ulubionych

Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ?

IP: *.ipt.aol.com 16.04.04, 14:05
Moze dlatego, ze 2/3 obywateli USA cierpi na otylosc i nie miesci sie w
samochodach zaprojektowanych dla zdrowych ludzi ?

Obserwuj wątek
    • cracovian Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 16.04.04, 17:48
      nie 2/3 tylko 40%. Bys sie przyjemnie zaskoczyl Stanami gdybys tu (szczegolnie
      na Poludnie) przyjechal. Nie wiesz nic to nie mow :-)

      Europa jest do kitu chlopcy - czas sie z tym pogodzic...
      • Gość: verte Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 17:52
        cracovian napisał:



        > Europa jest do kitu chlopcy - czas sie z tym pogodzic...


        Raczysz żartować,byłem w usa,popracowałem,wróciłem.Na stałe bym nie chciał na
        pewno.
        • Gość: kurwa Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 15:13
          hvdufhglk
      • Gość: bolo Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 17.04.04, 13:43
        40? ja słyszałem ze 60% ma problemy z nadwagą....:-(
      • sofokles9 Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 19.04.04, 15:34
        cracovian napisał:

        > nie 2/3 tylko 40%. Bys sie przyjemnie zaskoczyl Stanami gdybys tu (szczegolnie
        > na Poludnie) przyjechal. Nie wiesz nic to nie mow :-)
        >
        > Europa jest do kitu chlopcy - czas sie z tym pogodzic...

        A zalozymy sie, ze pierwsza bomba jadrowa wybuchnie u was, a nie u nas? Moze
        wtedy zmienisz zdanie.
        • beweekly Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 28.04.04, 06:24
          ale o czym ty czlowieku piszesz...? jakie to ma znaczenie..., rozmowa toczy sie
          na temat samochodow matole...

          sofokles9 napisał:

          > cracovian napisał:
          >
          > > nie 2/3 tylko 40%. Bys sie przyjemnie zaskoczyl Stanami gdybys tu (szczego
          > lnie
          > > na Poludnie) przyjechal. Nie wiesz nic to nie mow :-)
          > >
          > > Europa jest do kitu chlopcy - czas sie z tym pogodzic...
          >
          > A zalozymy sie, ze pierwsza bomba jadrowa wybuchnie u was, a nie u nas? Moze
          > wtedy zmienisz zdanie.
    • Gość: Gabriel Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.ipt.aol.com 16.04.04, 18:01
      A w jakim to kraju,kasy chorych placa ,bez mrugniecia okiem za wyciecie czesci
      zoladka (30 000 $) ? Jak myslisz, dlaczego ?
      Pozdrowienia.
      • marekatlanta71 Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 16.04.04, 18:02
        I w jakim kraju za cene 2 godzin pensji minimalnej mozna sie zajesc na smierc
        (bufet)?
        • Gość: Michal Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.fornfyndet.se 16.04.04, 18:53
          Gabrielu,
          Dlatego auta sa duze i silne;
          1-duze przestrzenie,
          2-potezne wiatry,
          3-ekstremalnie ciezkie warunki pogodowe,
          4-wogole w tym kraju jest wszystko duze,jak nawet;
          pomarancze ,orzechy,jablka,
          to dlaczego i czlowiek moze byc nie wiekszy?
          Pzdr.Michal
          P.S wybierz sie na odleglejsze czesci USA naprzyklad Tico zaloze sie ze
          zginiesz.Dlaczego szerokie,tyle miejsca ,to dlaczego maja byc waskie.

          • Gość: Gabriel Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.ipt.aol.com 16.04.04, 19:49
            W mlodosci tom "Maluchem" na ksiezyc latal.
            Od czasu jak przytylem jezdze dopasowanym do moich gabarytow pojazdem, ale nie
            jest to auto amerykanskie.
            Pozdrowienia.
          • Gość: bolo Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 17.04.04, 13:52
            > Dlatego auta sa duze i silne;
            > 1-duze przestrzenie,

            w Rosji są jeszcze większe, a takich kolumbryn tam nigdy nie produkowali
            (pomijam czajkę)

            > 2-potezne wiatry,

            sądzę ze takie jak wszędzie...

            > 3-ekstremalnie ciezkie warunki pogodowe,

            ee no nie przesadzaj :-)

            pozdro
            • qrakki999 Oj Bolo z tymi wiatrami to nawet racja:) 22.04.04, 17:38
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > > 2-potezne wiatry,
              >
              > sądzę ze takie jak wszędzie...

              A tutaj jednak duzo racji ma założyciel wątku

              www.national-geographic.pl/apps/a/tekst.jsp?place=national_ln_sg_lewa&news_cat_id=5&news_id=707

              Polecam zajrzeć do wersji drukowanej (kwiecień 2004) mapa siły i rozkładu
              tornad pokazuje gdzie występują te najsilniejsze z silnych wiatrów:)


              > pozdro
              pzdr;-)
              Q
        • Gość: Orzeszek Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 18:04
          W Polsce. Myślę, że minimalna pensja w Polsce to nie mniej niż 4 zł za godzinę.
          Za 7,5 (siedem pięćdziesiąt) u mnie w centrum handlowym można się nażreć do
          nieprzytomności - Jesz-Ile-Chcesz - włoska kuchnia, głównie pasta i pizza, ale
          może być... Więc nie ma co argumentować, że żarcie tanie. To nie jedyny powód.
    • przeem36 Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 16.04.04, 19:11
      Gość portalu: Gabriel napisał(a):

      > Moze dlatego, ze 2/3 obywateli USA cierpi na otylosc i nie miesci sie w
      > samochodach zaprojektowanych dla zdrowych ludzi ?
      >
      Jakbys płacił w przeliczeniu 1,5 PLN za litr paliwa i zarabiał sześć razy
      więcej to tez byś jeździł takim autem, ehhh.
    • Gość: TO JA Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.honeywell.com 16.04.04, 19:33
      No to wiemy dlaczego sa duze. A toporne sa ze wzgledu na fakt ze ten sam gosciu
      projektuje dyferencjal rano a nadwozie w poludnie, zeby wszystko skonczyc przed
      czwarta. Amerykanska wydajnosc pracy. Pozdrowienia
    • cracovian Przekonales mnie... 16.04.04, 19:40
      ...lepiej kupic Tico :-)


      Chrysler 300C
      autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=11136&trimid=-1&src=VIP&tab=3

      Chevy Corvette
      autos.msn.com/research/vip/futuremodel.aspx?familyid=879&pictureid=0&usage=image&src=vip

      Ford Mustang
      autos.msn.com/research/vip/futuremodel.aspx?familyid=91&pictureid=0&usage=image&src=vip

      Jaguar XK8 (Ford w 100%)
      autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=11042&trimid=-1&src=VIP&tab=3
      • Gość: TO JA Re: Przekonales mnie... IP: *.honeywell.com 16.04.04, 19:49
        Widze ze Chrysler 300c jest na poczatku listy. Podoba sie nie tylko Tobie. Mam
        gdzies zdjecie "concept car" wersji ktora nie weszla do produkcji. Bok nieco
        wyzszy a dach nieco nizej. Istny Bugatti Royale. Pozostaje nieutulony w zalu ze
        ta wersja nie poszla do produkcji, ale moze wroci jako coupe. Pozdrowienia.
        • cracovian Re: Przekonales mnie... 16.04.04, 19:53
          300C bedzie fajny, do tego cena jak zwykle normalna... niech sobie Europa plywa
          w recznych Daewoo i rodzinnych Skodach i sie z nas smieje - my i tak nalezymy
          do specjalnego klubu :-)

          Kto przychodzi do mnie na grilla w ten weekend?
          • Gość: TO JA Re: Przekonales mnie... IP: *.honeywell.com 16.04.04, 20:04
            Ja bym przyszedl na tego grilla ale jeszcze nie moge chodzic po Wielkanocy :)
          • beweekly Re: Przekonales mnie... 28.04.04, 06:21
            Cracovian, chcialbym ci tylko powiedziec ze zylem i procowalem zarowno w
            Europie jak i USA, ty chyba niewiele wiesz o Europie. USA jest wioska w
            porownaniu do Europy. USA cale jest toporne jak jej samochody, natomiast Daewoo
            jest koreanskim autem, moze masz problemy z geografia-to typowe dla ludzi z USA-
            wiec nie wiem dlaczego przylepiasz go do europy, pozatym auta jak SAAB,
            pomijajac fakt ze zostaly przejete przez producentow amerykanskich sa nadal
            europejska marka(szwecja lezy w europie, jesli nie wiesz), design sie nie
            zmienil i nadal jest typowy dla saaba czy volvo, twoje argumenty sa po prostu
            do dupy...
    • Gość: Gabriel Jaki to samochod ? IP: *.ipt.aol.com 16.04.04, 20:00
      www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,grossbild-336934-289851,00.html
      • Gość: Moichal Re: Jaki to samochod ? IP: *.fornfyndet.se 16.04.04, 20:09
        Rany Julek,ta baba moze zniszczyc zawieszenie w aucie sredniej klasy.Pzdr.Michal
        P.S to chyba cadillack
      • cracovian Re: Jaki to samochod ? 16.04.04, 20:17
        Jak wglebiamy sie w historie motoryzacji USA to moze jakis nazista w Garbusie
        albo lysiejacy partyjniak w Woldze posluzyliby jako prawidlowe przyklady
        europejczykow? Wiem, ze w Polsce sie niewiele od tego czasu zmienilo (nadal
        wszyscy albo lysi albo obcieci na zbirowskiego jeza) no ale Wolgami juz nie
        jezdza - teraz Daewoo i Kia to szczyty marzen.
      • Gość: bolo Re: Jaki to samochod ? IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 17.04.04, 13:57
        hahahaha gdzieś ty to wytrzasnął........
        dobre :-)))
      • Gość: TR Ja wiem co ta pani ma w kubku IP: *.cable.mindspring.com 18.04.04, 10:45
        ta pani na 150% pije "diet coke"....
    • Gość: Grzegorz Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.phil.east.verizon.net 16.04.04, 20:29
      Widze kolego ze dosc dawno nie ogladales samochodow z USA.Obecnie produkowanie
      nie sa takimi kolumbrynami jak bylo to kiedys.Pytanie czy sa rownie dobre i
      niezawodne jak kiedys ale to juz inna para kaloszy.
      Wedlug mojej opinii ( a bylem posiadaczem takiego wielkiego krazownika szos)
      nie mialy sobie rownych mialem na nim zrobione 160 tys mil i nie wiedzialem co
      to problem z silnikiem.
      Obecnie mam auto typu kompakt ( Chevi Malibu ) i to jest gowno totalne.
      Pozdrawiam Grzegorz
      • Gość: Yatoya Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.dami / 213.76.164.* 16.04.04, 20:53
        Osobiście jestem zdania, że auta amerykańskie są pod każdym względem, no może
        oprócz przestronności gorsze od europejskich czy japońskich.Z tą
        przestronnością to też tak nie do końca, bo zdaża się iż duze wymiary nie
        gwarantują tego samego w środku.Obecnie to twierdzenie może nieco tracić na
        aktualności ze względu na transatlantyckie powiązania, globalizację itp
        W większości przypadków monstrualne silniki nie gwarantują oszałamiających mocy.
        Z punktu widzenia Europejczyka nie ma żadnych argumentów, aby kupić takie auto.
        Z pewnością zmieniłbym zdanie na temat np jakiegoś amerykańskiego trucka ( BTW
        czy w stanach istenie coś takiego jak SUV? czy dla nich wszystko to trucki?)
        co ma 5 metrów długości, sztywną ramę, 4 biegowy automat,jakieś monstrum pod
        maską palące 100l/100km zawieszenie niczym wóż drabibiniasty i plastiki rodem z
        Tico...gdybym mieszkał w Stanach.Ale póki co się no to nie zanosi więc prędko
        zdania nie zmienie.
        Poza tym ich kompletnie niezrozumiałe dla mnie normy bezpieczeństwa.Wyniki
        EuroNCAP mówią same za siebie (ot, chociażby Voyager czy PT Cruiser)
        Ale to tylko moja subiektywna opinia.

        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Polam5 Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: 64.254.97.* 16.04.04, 21:13
          No i z punkty widzenia amerykanina tez wiele europejskich rzeczy nie jest
          najlepsze. Tak sie jakos ulozylo ze samochody amerykanskie tez sie tu
          sprzedaja... Kazdy ma swoja opinie i patrzy ze swojego punktu widzenia...i ma
          prawo do tego.
          • Gość: Yatoya Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.dami / 213.76.164.* 16.04.04, 22:18
            Gość portalu: Polam5 napisał(a):

            > Tak sie jakos ulozylo ze samochody amerykanskie tez sie tu
            > sprzedaja...

            Właściwie nigdzie poza Stanami auta te nie osiągnęły żadnej pozycji.Zarówno w
            rankingach sprzedaży, niezawodności, jak i satysfakcji klienta itp.
            Na drugim, zaraz po amerykańskim -największym rynku samochodowym świata-w
            Niemczech, amerykańskie samochody ledwo zaznaczyły swoją obecność.
            • Gość: Milos Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: 193.19.140.* 17.04.04, 15:26
              Na drugim, zaraz po amerykańskim -największym rynku samochodowym świata-w
              > Niemczech, amerykańskie samochody ledwo zaznaczyły swoją obecność.

              Pogięło Cię ? Od kiedy N są drugim rynkiem moto świata ? Chyba ostatnio w
              latach 30-tych zeszłego wieku...
              • Gość: Yatoya Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.dami / 213.76.164.* 18.04.04, 12:38
                Gość portalu: Milos napisał(a):
                > Pogięło Cię ? Od kiedy N są drugim rynkiem moto świata ? Chyba ostatnio w
                > latach 30-tych zeszłego wieku...

                Nie wiem od kiedy, ale wiem że aktualnie Niemcy to największy rynek w Europie i
                drugi po Stanach na świecie.
                • Gość: statistics Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.sympatico.ca 18.04.04, 19:48
                  WORLD MOTOR VEHICLE PRODUCTION
                  (THOUSANDS OF UNITS) 1965/ 1980/ 2002
                  U.S. 11 114/ 8 010/ 12 280
                  Japan 1 876/ 11 043/ 10 258
                  Germany* 2 976/ 3 879/ 5 145
                  France 1 642/ 3 378/ 3 693
                  China NA/ NA/ 3 251
                  South Korea 0/ 123/ 3 148
                  Spain 229/ 1 182/ 2 855
                  Canada 846/ 1 374/ 2 629
                  U.K. 2 177/ 1 313/ 1 821
                  Mexico NA/ 490/ 1 805
                  Brazil 185/ 1 165/ 1 793
                  Italy 1 176/ 1 612/ 1 427
                  Russia** 634/ 2 199/ 1 220
                  Rest of World 2 336/ 3 118/ 7 649
                  World Total 25 191/ 38 886/ 58 973

                  * Includes the former East Germany
                  ** Formerly the Soviet Union

                  I teraz dla porownania w duzym przyblizeniu:
                  -Ameryka - ok 18,5
                  -Azja - 16.5
                  _Europa - 16
                  • Gość: Statistics Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.sympatico.ca 18.04.04, 19:54
                    O potencjale motoryzacyjnym dwoch poteg (Stany, Japonia) mowia same liczby. Te
                    dwa kraje produkuja 22,5 miliona samochodow, gdy cala reszta swiata wspolnie
                    wytwarza jedynie ok 36
              • Gość: Jan Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 20:25
                W samochodach luxusowych (Audi,Porsche,BMW,MB) Niemcy sa na drugim miejscu po USA.Ale bardzo male roznice.Amerykanie wola zoltki nieznane w Europie,niby luxus za male pieniadze.Francuskie perfumy mozna kupic takze w Chinach,za jedna dziesiata ceny.Pachnie sie tak samo.....
    • cracovian Mazda, Volvo, Jaguar, Land Rover, Aston Martin??? 16.04.04, 21:09
      Saab, Opel, Holden, Vauxhall, itd.???

      Tez produkuja zalosne amerykanskie samochody?
    • Gość: dziuwa Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.iscnet.pl 16.04.04, 22:34
      Bo tylko oni potrafią robić samochody - reszta to tylko przybory do
      przemieszczania się.
    • Gość: dlatego Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.lublin.mm.pl 16.04.04, 23:21
      z takich oto powodow amerykanie maja duze i pojemne samochody:

      www.subnetcentral.com/cards/bthong.jpg
      www.subnetcentral.com/cards/bigrcar.jpg
      www.subnetcentral.com/cards/tailgate.jpg
      www.subnetcentral.com/cards/bikini.jpg
      takie wynaturzenia co prawda trudno spotkac na ulicach ale takie wygaldajace
      jak 80% ich juz spotyka sie na kazdym kroku !
      • Gość: TR Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.cable.mindspring.com 18.04.04, 10:49
        wcale nie tak trudno, zwłascza na południu....
    • Gość: abc auta z usa są prymitywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 00:05
      porównaj sobie takiego vipera czy mustanga do mercedesa slr audi rs6 czy bmw 6
      lub m5 mercedesa s klasy amg
      auta z usa są 10 lat dotyłu jeśli chodzi o osiągi i technikę
      o stylistyce się nie wypowiadam bo to kwestia gustu
      • Gość: cracovian Re: auta z usa są prymitywne IP: *.asm.bellsouth.net 17.04.04, 02:42
        A teraz porownaj sobie ceny - Taki Mustang kosztuje rownowartosc Octavii, a nie
        Audi RS...
        • Gość: guest Re: auta z usa są prymitywne IP: *.phil.east.verizon.net 17.04.04, 08:56
          Zgadza sie. Te wymieniowe wyzej amerykanskie samochody sa znacznie tansze. I o
          to w tym kraju chodzi: jest to kraj rzeczy praktycznych i tanich, i to
          niewatpliwie im wychodzi. Rzeczy bardziej wyrafinowanych (w niemal wszystkich
          dziedzinach zycia), i przez to drozszych, nalezy szukac juz poza Stanami. Te
          taniosc, by nie powiedziec tanioche, widac na kazdym kroku--mnie akurat
          najbardziej denerwuja sciany dzialowe z tektury (OK, wiem, ze to nie tektura).
          Tanie bo tanie, ale zyc sie w tym nie da--ale to juz pewnie temat na inne forum:-)
    • Gość: Robert Czy wy aby napewno rozmawiacie o autach? IP: *.aster.pl 17.04.04, 09:19
      Czy o swoich kompleksach?
    • Gość: bywalec... Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 14:27
      Pozwolę sobie przypomnieć, że swego czasu maleńkie Yugo zostało samochodem roku
      w tym gigantycznym kraju.
      • Gość: Milos Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: 193.19.140.* 17.04.04, 15:35
        No nie wiem, do tej pory po USA krążą dowcipy na temat Yugo, tak jak u nas o
        np. Trabancie. Zdecydowanie to auto nie zawojowało tamtego rynku, w
        przeciwieństwie do takich śmiesznych aut jak Uno czy Panda, które były
        samochodami roku w Europie i sprzedały się świetnie... Ja nie wiem jak można
        się śmiać z amerykańskich aut opdczas gdy 70 % rynku w Polsce to auta miejskie
        i kompakty i to najczęściej jakichś tandetnych marek typu Fiat, Daewoo, Skoda,
        niedługo Dacia... To tylko wychodzą wasze kompleksy i nic więcej.
        W USA nie poradziły sobie żadne popularne marki europejskie typu Peugeot,
        Citroen, Renault, Fiat, Alfa Romeo - musiały się wycofać, wiele innych nawet
        nie próbowało...

        Pzdr
      • Gość: bywalec... Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 19:53
        Moje wcześniejsze stwierdzenie o Yugo jako samochodzie roku w USA było niezbyt
        precyzyjne. Pojazd ten bowiem był owszem, ale najlepiej sprzedającym sie autem
        roku. Czy tylko ze względu na cenę (niecałe 4000$ w wersji podstawowej)? A może
        są tam i tacy, którzy mają już dosyć wielkich aut?
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=494025
        • Gość: Milos Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: 193.19.140.* 23.04.04, 23:37
          Gość portalu: bywalec... napisał(a):

          > Moje wcześniejsze stwierdzenie o Yugo jako samochodzie roku w USA było
          niezbyt
          > precyzyjne. Pojazd ten bowiem był owszem, ale najlepiej sprzedającym sie
          autem
          > roku.

          Naprawdę ? Aż się wierzy.ć nie chce, a z zrtykułu to nie wynika... Wynikają za
          to min. 2 ciekawe rzeczy :

          >"Forbes", podkreślając, ze zmiany zawdzięczamy rewolucji technologicznej i
          organizacyjnej, zapoczątkowanej przez Japończyków, których śladem poszły
          później koncerny europejskie i amerykańskie.

          No właśnie, dokładnie wbrew pokutującym w "naszej" germańskiej prasie moto
          opiniom, że to japończycy ciągle się czegoś "uczą" od Europy. Jest dokładnie
          odwrotnie, gdzieś tak od 15-20 lat to zacofana Europa musi się uczyć, a
          koncerny amerykańskie musiały się nauczyć prawdziwej, twardej konkurencji.
          Jeśli ktoś tego nie dostrzega, to zatrzymał się w latach 70-tych, a więc w
          motoryzacyjnym Średniowieczu...

          >"Forbes" przypomina, że to właśnie fatalna jakość produktów w połączeniu z
          błędami w polityce marketingowej zmusiły motoryzacyjne koncerny francuskie,
          włoskie, a w dużej mierze także brytyjskie do wycofania się z rynku
          amerykańskiego.

          Przed chwilą o tym pisałem

          Pzdr
    • greenblack Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 17.04.04, 18:50
      A europejskie są małe i tandetne. Nie mówię o S-klasie czy Ferrari, które
      sprzedają się głownie w Ameryce. Mówię o przeciętnym samochodzie w Europie,
      czyli klasa B albo kompakt z ręczną skrzynią i około 100-konnym silnikiem,
      teraz głownie dyzlem. A kosztuje to coś tyle, co 5-metrowy amerykaniec z 200-
      konnym V6 i automatem.

    • Gość: bywalec... Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 19:08
      Bo europejskie odległości nie wymagają wielich aut z potężnymi silnikami.
      Czasami nawet wręcz przeciwnie.
      • moped Kazdy kraj np.USA/Kanada maja specyficzne warunki 21.04.04, 20:24
        Mysle, ze duzo poprzednikow madrze odpowiedzialo na to pytanie.
        Kazdy kraj ma swoje specyficzne warunki geograficzne, klimatyczne oraz
        topografie, a przedewszystkim warunki socjalne!
        LICZNE RODZINE!

        Trasy i odleglosci sa ogromne.
        Przecietna rodzina Ameryki Polnocnej to kilka osob,
        ktore chca rowniez zabrac z soba "kilka" dodatkowych rzeczy...
        Nie sciskac sie z kolanami pod broda :))))

        Kazdy chce miec choc te minimum wygody!

        Nawet samochody produkcji japonskiej sa dostosowane do tutejszych warunkow...
        Wez pierwsza lepsza Honda, Acura, Toyota, Mazda itd
        ..jest zupelnie innym samochodem niz na rynek europejski.

        Samochody europejskie..sa dobre w Europie- i nikt- tego nie kwestionuje...
        na tutejszym kontynencie nie zdaja egazminu...
        np. samochody wloskie cyz tez francuskie...
        nie mowiac o sAmochodach niemieckich, ktOre rowniez maja klopoty z naszym
        klimatem!

        Nastepna sprawa - to bezpieczenstwo pasazerow podczas kolizji.
        Porownaj sAmochod europejski z amerykanskim i w koncowym efekcie ktory
        PASAZER na tym lepiej wychodzi w USA/Kanada czy tez w Europie?

        Duze silniki.
        Duze odleglosci, wieksza waga do przewiezienia wiec i wiecej pali paliwa
        samochod...
        Cokolwiek bedziesz chcial powiedziec...USA oraz Kanada maja
        najtansze paliwo na swiecie.

        To sa powody dlaczego samochody amarykanskie dla Ciebie sa duze
        i "toporne'...

        Dla mnie rowniez...sa za duze...ale zycie oraz praktyka nauczyla
        ...musisz byc posiadaczem wiekszego samochodu, jesli chcesz poruszac sie z
        wygoda i bez zmeczenia na duze odleglosci...

        Nikt nie zwraca uwagi, czy zatankuje zbiornik za 25$ czy tez za $100
        kiedy jade na trase...chce jechac bezpiecznie i wygodnie....
        i dojechac do celu wypoczety...a pensje sa wystarczajaco duze, aby utrzymac
        obecny stan rzeczy.

        Widzisz , na tym polega roznica pomiedzy Europa a USA/Kanada,
        ...my chcemy i staramy sie zyc spokojnie,
        bez pospiechu i byc dla siebie na jezdni uprzejmi!

        Pozdrawiam....

        PS..dla tych wszystkich, kotrzy wypowiadaja swoje b. "madre" wypowiedzi
        pod haslem bylem w USA i pracowalem...
        odpowiem jedno...tak byles i pracowales na lewo w USA czy tez w Kanadzie,
        bez prawa pracy...wiec nie placiles podatkow... wiec twoja pensja
        i twoja praca byla dla osoby ktora oszukuje caly system rynku pracy...
        Wiec nie wypowiadaj swoich "madrych" uwag oszusta.,
        Jesli nie jestes pelno prawnym obywatelem z wszystkimi przywilejami
        zwiazanymi z rynkiem pracy, jak mogles doswiadczyc zycie obywatela Ameryki
        Polnocnej:)))). Pisze ostro i w ten sposob bede sie dalej wypowiadal na ten
        temat, gdyz nie lubie fantazji bez pokrycia z rzeczywistoscia .
        • wowo5 Re: Kazdy kraj np.USA/Kanada maja specyficzne war 22.04.04, 04:29
          Oto wiecej topornych aut amerykanskich:
          Plymouth Prowler:
          autos.msn.com/research/vip/default.aspx?state=used&make=Plymouth&model=Prowler&src=LeftNav
          Saleen S7:
          www.saleen.com/auto/S7/thumbFiles/ext_int/Slide_Ext_Int.htm#Interior&Exterior
          Pontiac GTO:
          autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=11115&trimid=-1&src=VIP&tab=3
          Cadillac XLR:
          autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=10722&trimid=-1&src=VIP&tab=3
          Ford GT:
          autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=11155&trimid=-1&src=VIP&tab=3
          Dodge Viper:
          autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=10936&trimid=-1&src=VIP&tab=3
          Zycze wszystkim by jezdzili takimi topornymi autami.
        • beweekly Re: Kazdy kraj np.USA/Kanada maja specyficzne war 28.04.04, 06:45

          moped napisał:

          > Mysle, ze duzo poprzednikow madrze odpowiedzialo na to pytanie.
          > Kazdy kraj ma swoje specyficzne warunki geograficzne, klimatyczne oraz
          > topografie, a przedewszystkim warunki socjalne!
          > LICZNE RODZINE!
          >
          > Trasy i odleglosci sa ogromne.
          > Przecietna rodzina Ameryki Polnocnej to kilka osob,
          > ktore chca rowniez zabrac z soba "kilka" dodatkowych rzeczy...
          > Nie sciskac sie z kolanami pod broda :))))
          >
          > Kazdy chce miec choc te minimum wygody!
          >
          > Nawet samochody produkcji japonskiej sa dostosowane do tutejszych warunkow...
          > Wez pierwsza lepsza Honda, Acura, Toyota, Mazda itd
          > ..jest zupelnie innym samochodem niz na rynek europejski.
          >
          > Samochody europejskie..sa dobre w Europie- i nikt- tego nie kwestionuje...
          > na tutejszym kontynencie nie zdaja egazminu...
          > np. samochody wloskie cyz tez francuskie...
          > nie mowiac o sAmochodach niemieckich, ktOre rowniez maja klopoty z naszym
          > klimatem!
          >
          > Nastepna sprawa - to bezpieczenstwo pasazerow podczas kolizji.
          > Porownaj sAmochod europejski z amerykanskim i w koncowym efekcie ktory
          > PASAZER na tym lepiej wychodzi w USA/Kanada czy tez w Europie?
          >
          > Duze silniki.
          > Duze odleglosci, wieksza waga do przewiezienia wiec i wiecej pali paliwa
          > samochod...
          > Cokolwiek bedziesz chcial powiedziec...USA oraz Kanada maja
          > najtansze paliwo na swiecie.
          >
          > To sa powody dlaczego samochody amarykanskie dla Ciebie sa duze
          > i "toporne'...
          >
          > Dla mnie rowniez...sa za duze...ale zycie oraz praktyka nauczyla
          > ...musisz byc posiadaczem wiekszego samochodu, jesli chcesz poruszac sie z
          > wygoda i bez zmeczenia na duze odleglosci...
          >
          > Nikt nie zwraca uwagi, czy zatankuje zbiornik za 25$ czy tez za $100
          > kiedy jade na trase...chce jechac bezpiecznie i wygodnie....
          > i dojechac do celu wypoczety...a pensje sa wystarczajaco duze, aby utrzymac
          > obecny stan rzeczy.
          >
          > Widzisz , na tym polega roznica pomiedzy Europa a USA/Kanada,
          > ...my chcemy i staramy sie zyc spokojnie,
          > bez pospiechu i byc dla siebie na jezdni uprzejmi!
          >
          > Pozdrawiam....
          >
          > PS..dla tych wszystkich, kotrzy wypowiadaja swoje b. "madre" wypowiedzi
          > pod haslem bylem w USA i pracowalem...
          > odpowiem jedno...tak byles i pracowales na lewo w USA czy tez w Kanadzie,
          > bez prawa pracy...wiec nie placiles podatkow... wiec twoja pensja
          > i twoja praca byla dla osoby ktora oszukuje caly system rynku pracy...
          > Wiec nie wypowiadaj swoich "madrych" uwag oszusta.,
          > Jesli nie jestes pelno prawnym obywatelem z wszystkimi przywilejami
          > zwiazanymi z rynkiem pracy, jak mogles doswiadczyc zycie obywatela Ameryki
          > Polnocnej:)))). Pisze ostro i w ten sposob bede sie dalej wypowiadal na ten
          > temat, gdyz nie lubie fantazji bez pokrycia z rzeczywistoscia .



          ja pracowalem cakowicie legalnie i bynajmniej nie na budowie czy w jakims
          warsztacie, bo jestem inzynierem. i powiem ze USA mi sie nie podoba, w Europie
          jest duzo lepiej, nie wspominajac juz ze Europa jest piekna a USA....kazdy
          widzi, wiec twoje argummenty nie trafiaja, nie kazdy kto jedzie do tego "raju"
          jest nielegalnym imigrantem...
        • beweekly Re: Kazdy kraj np.USA/Kanada maja specyficzne war 28.04.04, 06:46
          moped napisał:

          > Mysle, ze duzo poprzednikow madrze odpowiedzialo na to pytanie.
          > Kazdy kraj ma swoje specyficzne warunki geograficzne, klimatyczne oraz
          > topografie, a przedewszystkim warunki socjalne!
          > LICZNE RODZINE!
          >
          > Trasy i odleglosci sa ogromne.
          > Przecietna rodzina Ameryki Polnocnej to kilka osob,
          > ktore chca rowniez zabrac z soba "kilka" dodatkowych rzeczy...
          > Nie sciskac sie z kolanami pod broda :))))
          >
          > Kazdy chce miec choc te minimum wygody!
          >
          > Nawet samochody produkcji japonskiej sa dostosowane do tutejszych warunkow...
          > Wez pierwsza lepsza Honda, Acura, Toyota, Mazda itd
          > ..jest zupelnie innym samochodem niz na rynek europejski.
          >
          > Samochody europejskie..sa dobre w Europie- i nikt- tego nie kwestionuje...
          > na tutejszym kontynencie nie zdaja egazminu...
          > np. samochody wloskie cyz tez francuskie...
          > nie mowiac o sAmochodach niemieckich, ktOre rowniez maja klopoty z naszym
          > klimatem!
          >
          > Nastepna sprawa - to bezpieczenstwo pasazerow podczas kolizji.
          > Porownaj sAmochod europejski z amerykanskim i w koncowym efekcie ktory
          > PASAZER na tym lepiej wychodzi w USA/Kanada czy tez w Europie?
          >
          > Duze silniki.
          > Duze odleglosci, wieksza waga do przewiezienia wiec i wiecej pali paliwa
          > samochod...
          > Cokolwiek bedziesz chcial powiedziec...USA oraz Kanada maja
          > najtansze paliwo na swiecie.
          >
          > To sa powody dlaczego samochody amarykanskie dla Ciebie sa duze
          > i "toporne'...
          >
          > Dla mnie rowniez...sa za duze...ale zycie oraz praktyka nauczyla
          > ...musisz byc posiadaczem wiekszego samochodu, jesli chcesz poruszac sie z
          > wygoda i bez zmeczenia na duze odleglosci...
          >
          > Nikt nie zwraca uwagi, czy zatankuje zbiornik za 25$ czy tez za $100
          > kiedy jade na trase...chce jechac bezpiecznie i wygodnie....
          > i dojechac do celu wypoczety...a pensje sa wystarczajaco duze, aby utrzymac
          > obecny stan rzeczy.
          >
          > Widzisz , na tym polega roznica pomiedzy Europa a USA/Kanada,
          > ...my chcemy i staramy sie zyc spokojnie,
          > bez pospiechu i byc dla siebie na jezdni uprzejmi!
          >
          > Pozdrawiam....
          >
          > PS..dla tych wszystkich, kotrzy wypowiadaja swoje b. "madre" wypowiedzi
          > pod haslem bylem w USA i pracowalem...
          > odpowiem jedno...tak byles i pracowales na lewo w USA czy tez w Kanadzie,
          > bez prawa pracy...wiec nie placiles podatkow... wiec twoja pensja
          > i twoja praca byla dla osoby ktora oszukuje caly system rynku pracy...
          > Wiec nie wypowiadaj swoich "madrych" uwag oszusta.,
          > Jesli nie jestes pelno prawnym obywatelem z wszystkimi przywilejami
          > zwiazanymi z rynkiem pracy, jak mogles doswiadczyc zycie obywatela Ameryki
          > Polnocnej:)))). Pisze ostro i w ten sposob bede sie dalej wypowiadal na ten
          > temat, gdyz nie lubie fantazji bez pokrycia z rzeczywistoscia .



          ja pracowalem cakowicie legalnie i bynajmniej nie na budowie czy w jakims
          warsztacie, bo jestem inzynierem. i powiem ze USA mi sie nie podoba, w Europie
          jest duzo lepiej, nie wspominajac juz ze Europa jest piekna a USA....kazdy
          widzi, wiec twoje argummenty nie trafiaja, nie kazdy kto jedzie do tego "raju"
          jest nielegalnym imigrantem...poza tym skad bierze sie europejski kompleks
          amerykanow ?
    • Gość: zwiadowca Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.atofina.com 22.04.04, 16:14
      Proste - bo ich stac na to i maja odpowiednio szerokie drogi. Zazdroszcze im
      tego troszke...
      • moped duze odleglosci, szerokie drogi, komfort jazdy 22.04.04, 16:47
        Toporne auta???
        pamietam, iles lat to temu bylo, odwiedzil mnie brat z kraju.
        Ktoregos tam dnia , powiedzialem, choc skoczymy do naszego cottage'u.
        To tylko 580 km...
        droga przez piekne wysokie gory, wspaniale widoki...
        jak brat byl zdumiony - pokonana odleglosc zrobilismy spokojnie,
        bez zmeczenia w ciagu 6 godzin wlacznie z przejazdem promem....

        Jak napisalem poprzednio, kazdy kraj ma swoje specyficzne warunki...
        tym samym odpowiednie samochody....

        watpie, czy taki pierwszy lepszy francuski czy tez wloski pojazd
        dal taki komfort podrozy oraz wytrzymal warunki jazdy...

        • myfirstalfa i niska predkosc 22.04.04, 17:31
          na pewno nie!
          przeciez technika francuskich samochodow stanela na poziomie 2CV

          a teraz na powaznie,
          nikt nie zaprzecza ze samochody amerykanskie sa komfortowe,
          ale przystosowane ogolnie do relatywnie niskich predkosci
          ani zawieszenie, ani silniki nie sa przystosowane do warunkow
          jazdy po niemieckich autostradach (chodzi mi tutaj o przecietne samochody
          a nie typu dodge viper itp)

          pozdrawiam
          • moped Re: i niska predkosc 22.04.04, 17:49
            Absolutnie masz racje i zgadzam sie z twoja wypowiedzia.

            Dlatego tez ludzie uwaznie czytajacy tutejsza dyskusje
            staraja sie przekazac cos w tym sensie, ze:
            kazdy kraj ma swoje specyficzne warunki!,
            zwiazku z tym produkt (tutaj bedzie auto-pojazdy-samochody)
            sa dostosowane do specyficznych warunkow danego danego kraju.

            Ciekaw jestem, czy przejedziesz w Europie po PRZECIETNEJ JAKOSCI DRODZE
            600 km odleglosic W CIAGU 6 GODZIN ?
            Nie jestem ciekawy drog szybkiego ruchu, ktorych ilosc jest jak kot naplakal,
            ale zwykle, przecietne drogi?

            zwiazku tym nie potrzebne sa szybkie smaochody na tutejsze drogi, gdzie
            limit szybkosci zaleznie od stanu czy tez prowincji jest ustaony w granicach
            110 km/godzine...
            I tak dojedziesz w swoim czasie...

            Czytalem kiedys, chyba to bylo w "The Economist" zrobiono kilka prob w
            Niemczech na ich autostradach oraz drogach.
            Puszczono kilku kierowcow, ktorzy jechali z polnocy kraju gdzies tam pod
            granice Szwajcarska... roznice w przybyciu do celu pomiedzy najszybszym oraz
            tym , ktory jechal wolniej byla na autostradzie okolo 27 minut,
            na drogach zwyklych 18 minut...(trasa miala okolo 590 km odleglosci)
            nie pamietam szczegolow...

            Wiec jak widzisz , dawno temu juz sprawdzono, szybka jazda w koncowym efekcie
            nic nie zyskujesz!

            Masz frajde szybkiej jazdy...to sobie jedz...
            tylko nie narazaj innych uzytkownikow jezdni!

            Pozdrawiam
            • myfirstalfa szybka jazda 22.04.04, 22:19
              dojezdzam codziennie do pracy 26km
              z tego przypada 16,5km na autostrade (trzypasmowa)
              cos okolo 2,4km na drogi pozamiejskie, a reszta na miasto
              (glowna droga, dwupasmowka, swiatla na skrzyzowaniach)

              okolo 7:00 jest wlaczane swietlne ograniczenie predkosci na autostradzie
              do 120km/h przed siodma nie ma ograniczen na tym odcinku

              moj czas dojazdu do pracy przed 7:00 jest okolo 4 i pol minuty krotszy
              (oczywiscie po siodmej jest tez wieksze natezenie ruchu)
              ale juz na samej autostradzie pedzac ponad 200km/h
              zyskuje 3 minuty!


              co do dalszych odleglosci:
              w sobote/niedziele wracalem z polski przekraczajac granice w zgorzelcu
              (autostrada-ludwigsdorf?)
              do miejsca zamieszkania (bawaria) byly to dokladne 404km (wedlug nawigacji)
              granice opuscilem o 2:15
              stanalem przed domem o 4:58
              (wychodzi srednia cos okolo 155km/h)
              gdybym jechal po "amerykansku" dojechalbym dopiero po szostej

              wracajac do tematu samochodow amerykanskich (tudziez sprzedawanych na tym rynku)
              sa to na ogol proste wrecz prymitywne konstrukcje, tanie w wykonaniu
              z tanich materialow
              nie przedstawiaja one dla mnie zadnej wartosci technicznej co sie tez
              po czesci odzwierciedla w ich cenie

              pozdrawiam

              ps. najwiekszym bajerem hollywoodu sa poscigi gdzie policjanci amerykanscy
              jadac jakims sluzbowym chevroletem/dodge doganiaja porsche911 albo bmw m3
              w rzeczywistosci wyglada sprawa jak z motyka na slonce
              (i tutaj nawet nie chodzi o przyspieszenie, a o trakcje)
          • marekatlanta71 Re: i niska predkosc 22.04.04, 18:00
            A nie sa. Car & Driver testowal maksymalna predkosc nowego Pontiaca Grand Prix
            GTP - producent podaje 138 MPH. Niestety Pontiac powiedzial "hot engine oil" i
            nie dal sie rozpedzic do max. predkosci.

            www.caranddriver.com/article.asp?section_id=3&article_id=6746&page_number=1
            Corvette to co innego - producent gwarantuje ze mozna spalic caly bak benzyny na
            max. predkosci bez zadnej szkody dla samochodu.

            --
            480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
            • viper39 Re: i niska predkosc 22.04.04, 18:28
              czesc niestety przekraczam predkosci ale lubie taka jazde, pamietam kiedys
              mialem cougar supercharger, jezdzilem nim powyzej 120mph dosc czesto nie bylo
              problemow, od jakiegos czasu nie mam amerykanca ale przyzwyczajen nie
              zmienilem, nadal jezdze szybko i zaden z tych samochodow nie mial problemow z
              jazda szybka nie wiem skad sie wzielo u was przekonanie ze amerykanskie
              samochody nie moga jechac szybko, przecietny samochod europejski to 1000-1500
              ccm przecietny amerykaniec to pewnie 3L i przecietnie kazdym amerykancem mozna
              szybciej jechac niz zapalniczka europejska, pomijam taki szczegol jak wygoda i
              glosnosc zapalniczek z EU (to wazne) nie zgodze sie z tym ze europejskie
              samochody sa szybsze... trzeba porownywac sredni samochod amerykanski do
              sredniego z EU, i tu sie okaze ze ta sredniosc juz jest inna, amerykanskie
              samochody sa nie tylko wygodniejsze i wieksze ale i cichsze, maja wieksze
              silniki a wiec nie wyzylowane, napewno sie nimi wygodniej jedzie, nie trzeba
              porownywac vipera czy corvetty...
              male samochody to np ford fiesta czy ford focus w usa...
              a to juz nie sa male samochody w EU...
              za maly silnik w usa uwaza sie wszystko ponizej 2.0L w Eu to juz dosc pokazny
              silnik... wiec troche ciezko te rzeczy porownywac
              napewno srednie amerykanskie samochody sa wygodniejsze od tytch w EU...
              a poniewaz paliwo nadal jest tutaj tanie wiec, nikt tak bardzo nie zwraca uwagi
              na to ile te 3 ... 4 czy 5 litrow silnika mu spala...
              w artykule ktory podajesz marek, podaja nissan altime ktora jest w usa uwazana
              za redni samochod a ma silnik 3.5L i nowa na rok 2005 ma 250HP... za jedyne
              23,000$$$$ chyba niezla cena o ktorej moga pomarzyc w EU
              no wlasnie czy jest co porownywac?...
              altima jest produktem ajponskim ale produkowana na usa...
              • moped Japonce oraz Amerykanskie w USA/Kanada 22.04.04, 19:12
                Rowniez po wielu amerykancach przeszedlem na japonce.
                Amerykance spisywaly sie dobrze i nie mialem wiekszych problemow.
                Duzy przebieg, zadnych reperacji po za regularnym servicem.
                Ciche podczas jazdy oraz wygodne. Duzy komfort jazdy w CISZY!

                Natomiast stwierdzam, ze japonczykami jest wiecej frajdy w jezdzeniu.
                Altima 3.5 z reczna skrzynia biegow ma moj syn.
                Bardzo zadowolny i wspanialy komfort jazdy.
                Nasza rodzina od 1990 roku przeszla na japonce tylko
                wszyscy sa zadoleni z tych samochodow.

                W miedzy czasie bylo kilka "nie wypalen" w probie uzytkowania niemieckich
                samochodow, nikt z naszej rodziny nie da sie wiecej namowic na jakikolwiek
                europejski pojazd...
                Praktyka nas doswiadczyla (niemieckie pojazdy)
                i najlepszy zdaje egazmin z uzytkowaniu japoniec lub amerykanski
                na tutejszych drogach.
                Japonce swietnie konkuruja z bardzo dobrymi amerykancami...


                Pozdrawiam...
                • Gość: mak Re: Japonce oraz Amerykanskie w USA/Kanada IP: *.proxy.aol.com 23.04.04, 04:26
                  prawda,amerykanskie auta sa ogolnie toporne,przystosowane do niskich
                  szybkosci ,na amerykanskie drogi,mialem kolege wiele lat temu,ktory mial stara
                  delte 88,duza "osemka",kupil ja za 300 $,okazalo sie po pewnym czasie(po
                  wycieku), ze nie palil mu jeden cylinder,czy wy wiecie co on zrobil ?!,wykrecil
                  swiece i w jej miejsce wkrecil srube po prostu zaslepiajac cylinder i takim
                  autkiem jezdzil do pracy codziennie przez 2 lata,w koncu juz prawie bez
                  hamulcow i opon zajechal o wlasnych silach na zlom i jeszcze dostal $50 US za
                  zelazo,silnik dalej chodzil,fakt ze benzyna kosztowala grosze za galon,pzdr.
                  • Gość: TO JA Re: Japonce oraz Amerykanskie w USA/Kanada IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 24.04.04, 06:35
                    To Ty masz kolegow Mongolow? Bo tylko Mongol wykrecilby swiece zeby ja zastapic
                    sruba. Pozdrowienia i gratuluje kolegow.
              • Gość: Grzegorz do Vipera 39 IP: *.phil.east.verizon.net 23.04.04, 08:07
                Chcialbym sie dowiedziec od Ciebie jaki to jest coguar supercharger.Bo ja kilka
                lat uzytkowalem Mercury Coguar V8 z 5 litrowym silnikiem ale z tego co sie
                orientuje zaden coguar nie byl zaopatrzony w sprezarke doladowania.
                Pozdrawiam Grzegorz
                • x-darekk-x Re: do Vipera 39 23.04.04, 10:22
                  na poczatku lat '90-tych topowy thunderbird byl dostepny z v6 ze sprezarka
                  mechaniczna. przez krotki czas ten silnik pojawil sie w cougarach xr7.
                  • x-darekk-x Re: do Vipera 39 23.04.04, 10:28
                    a oto potwierdzenie:

                    The big news was that for the first time in Cougar history, no V8 engine would
                    be offered in 1989. The lower cowl of the new MN-12 chassis did not allow the
                    traditional 5.0 V8 to clear the hood; engineers would continue to work on
                    getting the V8 to fit without a power decrease and finally get it into the cars
                    for 1991. In the meantime, the base engine was the 140 HP 3.8L (232 cid) V6.
                    The XR7, however, received the all-new SUPERCHARGED 3.8 V6, putting out a
                    respectable 210 horsepower and gobs of torque. Optional on the XR7 was a Mazda-
                    derived M5R2 5-speed manual transmission. This truck transmission was chosen
                    because it could handle the supercharged 3.8's torque much better than a
                    standard Ford T-5 manual.
                    • flc99 Re: bez sensu 23.04.04, 12:01
                      Tak sobie czytam te wszystkie myśli i coraz mniej rozumiem. Bo po prostu nie
                      widzę problemu. Każdy jeździ tym czym lubi i co mu w danej chwili odpowiada. A
                      ja sobie mieszkam w Polsce gdzie są zupełnie inne warunki niż w Stanach, i od
                      pewnego czasu jeżdżę autem USA vanem Lumina i jest OK. Fakt - silnik 3.8 a koni
                      co kot napłakał, ale czy to jest istotne? Zupełnie wystarczają do normalnej(!)
                      jazdy tym autem. Że przystosowany cały układ napędowy do prędkości nieco
                      powyżej 100km/h? No i co z tego. W Polsce nikt poza samobójcami (dawcami) nie
                      odważy się jeździć szybciej niż owe 100-1200 km/h. Po co szybciej. Poza tym w
                      środku może i te plastiki nie najwyższych lotów, ale w sumie też to nie ma
                      większego znaczenia (przynajmniej dla mnie). Istotne jest natomiast że poruszam
                      się bardzo wygodnym autem, które mnie nigdy nie zawiodło, które oczywiście
                      regularnie przeglądam i poprawiam co trzeba, ale przecież tak trzeba z każdym
                      autem, i jest dobrze. Palą trochę benzyny - to fakt, ale gdyby to był dla mnie
                      jakiś istotny problem to bym tego auto poprostu nie kupił. Uważam więc że są to
                      zupełnie fajne samochodziki za bardzo rozsądną cenę (w stosunku do zalet).
                      Podkreślam jednak że są to moje doświadczenia z jednego konkretnego modelu
                      amerykańskiego, bo taki akutrat chciałem mieć. Jak będę musiał to pewnie wrócę
                      do jakiegoś auta japońskiego (europejskiego - mniej chętnie), ale jak będę mógł
                      to pewnie znów kupię coś podobnego Luminie, bo mnie akurat to odpowiada
                      podparte dotychczasowym doświadczeniem.
                      • wowo5 Re: bez sensu 23.04.04, 14:22
                        Wydaje mi sie, ze wielu ludzi na tym forum ma wyrobione zdanie na temat aut
                        amerykanskich na podstawie Neona, Luminy, Cavaliera, Taurusa czy podobnych aut.
                        To sa auta tanie i dla ludu. Neon jest jednym z najtanszych aut konkurujacych z
                        Kia Septra i Hyundayem Accentem. Takie tutejsze Seicento (ale ma silnik 2L i
                        moc 132KM oraz przyspieszenie w granicach 9s do 100km/h). Porzadne auta
                        amerykanskie, takie jak Lincoln LS, czy Cadillac CTS nie sa wiele gorsze od
                        europejskich odpowiednikow. Lincoln LS dzieli podwozie i silniki (maja nieco
                        mniej mocy) z Jaguarem Type-S. Niewielu ludzi uzna Jaga za auto prymitywne. LS
                        jest rowniez bardzo dobrze wyposazony i co ciekawe cenowo konkuruje z BMW3.
                        Jest to auto, ktore bez problemu osiaga 200 km/h i dotrzyma kroku 90% aut klasy
                        wyzszej spotykanych w Europie. Cadillac CTS jest rownie wyrafinowany (wyglad to
                        sprawa gustu), a wersja CTS-V jest uwazana za konkurenta BMW M5.
                        • myfirstalfa porzadne auta amerykanskie 23.04.04, 15:07
                          nie zmienia to faktu ze sredni poziom techniczny
                          samochodow sprzedawanych na rynku amerykanskim
                          jest niestety nizszy od przecietnej europejskiej

                          stad ta tez uogolniona opinia

                          mozna tez porownac moja niechec do amerykanskich pojazdow
                          z stosunkiem greenblacka do diesli

                          pozdrawiam
                          • viper39 Re: porzadne auta amerykanskie 24.04.04, 13:43
                            myfirstalfa napisał:
                            > nie zmienia to faktu ze sredni poziom techniczny
                            > samochodow sprzedawanych na rynku amerykanskim
                            > jest niestety nizszy od przecietnej europejskiej


                            a co to jest srednia europejska?... VW psujacy sie przecietnie co dwa miesiace,
                            citroen czy moze renault a moze inny fiacik co?... koles w usa samochody ze
                            wzgledu na tzw duza uzywalnosc musza wytrzymac nie tylko ilosc kilometrow
                            przejechanych ale i warunki w jakich sie nimi jezdzi...
                            do tej pory nie zdaly tutaj examinu takie samochody jak
                            -peugeot -
                            -citren -
                            -renault -
                            -alfa romeo -
                            - fiat -
                            francuzi i wlosi zrezygnowali ze sprzedarzy w latach 70 i 80 bo sie to psulo i
                            nie wytrzymywalo amerykanskich warunkow, male serie alfy nadal sie sprzedaje,
                            ale to samochody na lato...
                            no to o czym ty czlowieku mowisz
                            inna specifika rynku inne potrzeby a przedewszystkim komfort w samochodach
                            ktory tutaj jest weymagany... tego nie spelniaja "srednie" samochody europejskie
                            • grzek Re: porzadne auta amerykanskie 24.04.04, 14:25
                              Trzeba odróznić poziom techniczny od awaryjności. Zazwyczaj jest tak, że
                              prawdopodobięnstwo awarii jest większe w urządzeniach, które zawierają wiecej
                              elementów. Fiat i PSA z lat 70 to nie to samo co po 2000 roku. Nie wiem czy
                              paliwo w USA nadaje się do nowoczesnych diesli i benzyniaków z bezpośrednim
                              wtryskiem. Trzeba wziąć pod uwagę, że w USA najwięcej sprzedaje się SUWów i
                              pick-upów, których w Europie sprzedaje się raczej w śladowych ilościach. Nie
                              powiedziałbym również, że SUVy i pick-upy mają zawieszenie i opony cechujące
                              się jakimś wysokim poziomem technicznym. Można powiedzieć tak, że samochody
                              amerykańskie nie nadają się do Europy a europejskie do Ameryki. Japończycy
                              próbują wejść na oba rynki, ale z różnym asortymentem samochodów
                              • myfirstalfa Re: porzadne auta amerykanskie 24.04.04, 16:22
                                > Trzeba odróznić poziom techniczny od awaryjności. Zazwyczaj jest tak, że
                                > prawdopodobięnstwo awarii jest większe w urządzeniach, które zawierają wiecej
                                > elementów.

                                szkoda tylko, ze "koles" viper39 nie jest w stanie tego zrozumiec,
                                ale co sie spodziewac po mieszkancu panstwa w ktorym wybiera sie
                                kretyna na prezydenta

                                pozdrawiam
                                • Gość: Milos Re: porzadne auta amerykanskie IP: 193.19.140.* 24.04.04, 16:36
                                  Żenadka. A co się spodziewać po mieszkańcach państwa, w którym się najpierw
                                  wybiera zorganizowaną grupę przestępczą, a jak się okazuje że kradną i robią
                                  afery (SZOK !!!), to jedynym wyjściem z sytuacji okazuje się Samoobrona, czyli
                                  powrót prawdziwego komunizmu w bolszewickim wydaniu, po 15 latach
                                  postkomunizmu. No czego się spodziewać ? Dlatego nie rozmawiajmy w takich
                                  kategoriach na tym forum.
                                  • myfirstalfa istne cudy techniki 24.04.04, 18:05
                                    wybacz ale po prostu dostaje bialej goraczki
                                    jak czytam jak doskonale sa samochody produkcji amerykanskiej

                                    a czego sie spodziewac?
                                    stare przyslowie powiada:
                                    "cudze chwalicie, swego nie znacie"
                                    czyli zadufania w wspaniale produkty made in usa

                                    pozdrawiam
                                    • Gość: Milos Re: istne cudy techniki IP: 193.19.140.* 24.04.04, 18:30
                                      > a czego sie spodziewac?
                                      > stare przyslowie powiada:
                                      > "cudze chwalicie, swego nie znacie"
                                      > czyli zadufania w wspaniale produkty made in usa

                                      Ale większość ludzi jednak doszła do konkluzji, że po prostu amerykańskie są
                                      lepsze w USA, a europejskie w Europie, z kolei japońskie na każdym rynku
                                      dostosowują się do jego potrzeb. Zgadzam się z takim wnioskiem, zresztą
                                      wystarczy spojrzeć jak radzą sobie koncerny europejskie w Stanach - tylko
                                      luksusowe marki coś znaczą, francuzi i włosi już się dawno wycofali. Z kolei
                                      Amerykanie nigdy nic nie osiągnęli w Europie sprzedając tu swoje tradycyjne
                                      auta - musieli wejść na tutejsze rynki drogą przejmowania firm tubylczych
                                      (Opel, Vauxhall, Jag, Aston, Land Rover, Volvo, Saab, Fiat, europejski Ford).
                                      Rynek się nie myli, jeśli jest wolny.

                                      Pzdr
                                    • viper39 Re: istne cudy techniki 25.04.04, 18:33
                                      myfirstalfa napisał:
                                      > wybacz ale po prostu dostaje bialej goraczki

                                      no coz nie usprawiedliwia cie to w zaden sposob myslenie to uzywanie glowki
                                      cielaku,
                                      1. nadal usa to panstwo niedoscignione technologicznie. gospodarczo,
                                      ekonomicznie, politycznie, naukowo, itd,
                                      2. EU dusi sie w socialu i pcha w taki mozgownice jak ty podatne na bzdury o
                                      wyzszosci produktow z EU, a prawda jest to ze w EU liczy sie tylko pare firm na
                                      swiecie, nic wiecej, reszta to albo juz kupione przez amerykanow (lub japoncow)
                                      firmy i dlatego istnieja albo albo licza sie tylko regionalnie
                                      3. popatrz na polityke w polsce palancie, nie dosc ze masz komune w rzadzie to
                                      na dodatek lepper ma szanse na rzadzenie co to mowi o polsce, podpowiem panstwo
                                      idiotow komplentych w ktorych takie dupki jak ty na zlosc sobie robia i nie
                                      wiedza co mowia ani pisza, a tak nawiasem to pomysl sobie o jednej rzeczy GWB
                                      skonczyl niezla szkole i niezle sobie radzi, ale to trzeba znac sie na paru
                                      rzeczach aby widziec jego osiagi, trzeba tez poczytac cos wiecej niz swierszczyk
                                      4. ty mowisz o samochodach w usa... popatrz co jezdzi w polsce, jak nowe to
                                      deawoo albo jakies inne wynalzaki... przeciez to smiech baranie....
                                      jeden z twoich kolegow wspominial o nowoczesnych autach i o wtryskach w
                                      benzynie, tu mnie koles rozsmieszyliscie, wtryski w benzynowcach wprowadzono w
                                      masowa produkcje wlasnie w usa europka dopiero pozniej zaczela to wprowadzac, o
                                      jakich to zaawansowanych technologiach mowisz w autach europejskich?...
                                      przeciez wiekszosc to golasy nie majace nic w srodku... popatrz na to co jest
                                      stadnardem w usa, to ze typowo amerykanskie samochody w EU nie jezdza to tylko
                                      dlatgo ze silniki sa tutaj wielkie i wiecej pala a europejczykow, a EU
                                      beznyznka droga, za to samochody z usa daja duzo wieksza elastycznosc w
                                      jezdzie, moc i przyspieszenie, ktorego nie ma w samochodach europejskich,
                                      rzadko ktory przyspiesza ponizej 10 s do 100KMH, tutaj to nie jest zadne
                                      osiagniecie...

                                      > "cudze chwalicie, swego nie znacie"
                                      > czyli zadufania w wspaniale produkty made in usa

                                      baranie, ja mieszkam w usa, i kazdy dobry samochod tutaj jest sprzedawany, bo
                                      to wlasnie usa nazywana jest swiatowym rynkiem, jak sie sprzedaje w usa to
                                      znaczy ze produkt jest swiatowym produktem,

                                      samochody amerykanskie sa dobyrmi produktami i moga konkurowac z innymi
                                      samochodami w tej klasie. poza tym cena tych samochodow jest duzo dostepniejsza
                                      niz porownywalnych niemieckich (mowie o audi, MB, BMW i porsche)
                                      ale trzeba porownywac samochody w danej klasie
                                      co za dzieciol z ciebie czlowieku...
                                      mysl myslenie ma przyszlosc

                                      • myfirstalfa kula w plot 26.04.04, 12:36
                                        strzeliles palancie

                                        1. zaslepienie szarych mas amerykanczykow w ameryke i wyroby
                                        amerykanskie jest zastraszajace

                                        2. nie wypowiadaj sie jezeli nie masz pojecia

                                        3. polityka w polsce jest dla mnie ciekawa, niestety jako mieszkaniec
                                        niemiec nie jestem w stanie w niej aktywnie uczestniczyc
                                        (mam abonament czasopisma Der Spiegel, nie wiem czy wiesz
                                        z czym to sie je)

                                        4. owszem znam poziom techniczny samochodow europejskich
                                        (jestem konstruktorem z wyzszym wyksztalceniem technicznym)

                                        teraz do mojego pojazdu:
                                        diesel ktorym osiagam setke w ponizej 10s
                                        a codziennie na autostradzie conajmniej 210km/h
                                        (oczywiscie z pelnym wyposazeniem)

                                        w twoich oczach jestem moze europejskim dupkiem ale wiedz
                                        ze wole byc europejskim dupkiem anizeli
                                        amerykanskim gnojkiem ktory pluje na swoich bylych rodakow

                                        pozdrawiam

                                        PS. czytajac twoja wypowiedz na temat GWB widze ze sie nie mylilem
                                        z moim wczesniejszym oszacowaniem








                                        • viper39 Re: kula w plot 26.04.04, 14:32
                                          myfirstalfa napisał:
                                          > strzeliles palancie
                                          > 1. zaslepienie szarych mas amerykanczykow w ameryke i wyroby
                                          > amerykanskie jest zastraszajace

                                          ta... popatrz na nie, to komputer, video, telefon, itd, mozna je wymieniac i
                                          wymieniac, ale tego w tych swietnych szkolach to nie nauczyli cie palancie co?

                                          > 2. nie wypowiadaj sie jezeli nie masz pojecia

                                          no wlasnie zastanow sie co mowisz dzieciole bo narazie nic ciekawego nie
                                          powiedziales ale krytykujesz cos czego nie wiesz/znasz


                                          > 3. polityka w polsce jest dla mnie ciekawa, niestety jako mieszkaniec
                                          > niemiec nie jestem w stanie w niej aktywnie uczestniczyc
                                          > (mam abonament czasopisma Der Spiegel, nie wiem czy wiesz
                                          > z czym to sie je)

                                          a to zle, bo znaczy to ze to wlasnie ty wyjezdzajac z kraju zapominasz o
                                          wlasnym kraju i nie obchodzi cie co sie dzieje w polsce wogole, za to patrzac
                                          na niemcy to widac ze idziecie prosta droga do socializmy razem z zabojadami,
                                          gratuluje cofania sie


                                          > 4. owszem znam poziom techniczny samochodow europejskich
                                          > (jestem konstruktorem z wyzszym wyksztalceniem technicznym)

                                          wooooow, chyle czolo panie konstruktor, to co konstruujesz pochwal sie, z tego
                                          co piszesz to moze pozwola ci konstruowac bardzo skomplikowane i zaawansowane
                                          technologicznie zapalniczki do VW, a wyzsze wyksztalcenie to nie nauka w
                                          zasadniczej szkole zawodowej na 3-cim pietrze... tak chcialem tylko dodac abys
                                          wiedzial na przyszlosc

                                          > teraz do mojego pojazdu:
                                          > diesel ktorym osiagam setke w ponizej 10s a codziennie na autostradzie
                                          conajmniej 210km/h (oczywiscie z pelnym wyposazeniem)

                                          woooow... on ma dyzla.... ponizej 10 s do 100kmh... wooow.. ale osiagniecie,
                                          hmm.. no tak altima za ponizej $23,000 czyli w sumie tani samochod pradukowany
                                          na usa osiaga 100kmh w 5.8s, pontiac grand am ponizej 6s, to jakies panie
                                          konstruktor 4 s lepiej... ale to chyba mniej wiecej to samo co?, 210kmh
                                          wooooow, mysle ze tutaj kazde autko poleci te szybkosc, niektore wiecej nie
                                          poleca bo ograniczone maja elektronicznie szybkosc


                                          > w twoich oczach jestem moze europejskim dupkiem ale wiedz ze wole byc
                                          europejskim dupkiem anizeli amerykanskim gnojkiem ktory pluje na swoich bylych
                                          rodakow

                                          no jestes w moich oczach dupkiem, a na rodakow nie pluje, bo nadal w polsce
                                          bywam, interesuje mnie polska i to co sie tam dzieje, bo to moj pierwsza
                                          ojczyzna,

                                          > PS. czytajac twoja wypowiedz na temat GWB widze ze sie nie mylilem
                                          > z moim wczesniejszym oszacowaniem

                                          a co chcialbys zeby idiota typu chirac czy schroeder byl w usa prezydentem?..
                                          eee nie stanie sie to tutaj to tylko mozliwe w EU
                                          jako konstruktor masz blade pojecie o polityce gospodarce .. no i konstrukcjach
                                          • myfirstalfa mowi kto?? 26.04.04, 15:43
                                            > ta... popatrz na nie, to komputer, video, telefon, itd, mozna je wymieniac i
                                            > wymieniac, ale tego w tych swietnych szkolach to nie nauczyli cie palancie co?

                                            ten palant sie uczyl w szkole
                                            ze pierwszy komputer zbudowal niemiec Conrad Zuse
                                            video i telefon ida faktycznie na konto rca i Bell'a
                                            ale to nie ma niestety odniesiena to terazniejszosci

                                            > no wlasnie zastanow sie co mowisz dzieciole bo narazie nic ciekawego nie
                                            > powiedziales ale krytykujesz cos czego nie wiesz/znasz

                                            tak samo moge to o tobie powiedziec, jak narazie wykazales sie tylko
                                            ograniczona wiedza o pojazdach oferowanych na rynku amerykanskim
                                            (reszte przemilcze)

                                            > a to zle, bo znaczy to ze to wlasnie ty wyjezdzajac z kraju zapominasz o
                                            > wlasnym kraju i nie obchodzi cie co sie dzieje w polsce wogole, za to patrzac
                                            > na niemcy to widac ze idziecie prosta droga do socializmy razem z zabojadami,
                                            > gratuluje cofania sie

                                            czy gdzies pisalem ze zapominam, czy staram sie zapomniec o Polsce?
                                            wrecz przeciwnie, uwaznie studiuje artykuly dostepne przez internet
                                            a podczas pobytow w polsce czytam regularnie wprost
                                            co do sytuacji w niemczech:
                                            koszt zjednoczenia niemiec to narazie jakies 1.300.000.000.000 USD
                                            takie obciazenie nie wplywa zbyt pozytywnie na sytuacje gospodarcza

                                            > wooooow, chyle czolo panie konstruktor, to co konstruujesz pochwal sie, ztego
                                            > co piszesz to moze pozwola ci konstruowac bardzo skomplikowane i zaawansowane
                                            > technologicznie zapalniczki do VW, a wyzsze wyksztalcenie to nie nauka w
                                            > zasadniczej szkole zawodowej na 3-cim pietrze... tak chcialem tylko dodac
                                            > abys wiedzial na przyszlosc

                                            konstrukcja nie konczy sie na motoryzacji, skonczylem studia inzynieryjne
                                            kierunek budowy maszyn, prace dyplomowa pisalem na temat
                                            "Kaltluftklimaanlage zur Klimatisierung von Schienenfahrzeugen
                                            im innerstädtischem Einsatz"

                                            > woooow... on ma dyzla.... ponizej 10 s do 100kmh... wooow.. ale osiagniecie,
                                            > hmm. no tak altima za ponizej $23,000 czyli w sumie tani samochod pradukowany
                                            > na usa osiaga 100kmh w 5.8s, pontiac grand am ponizej 6s, to jakies panie
                                            > konstruktor 4 s lepiej... ale to chyba mniej wiecej to samo co?, 210kmh
                                            > wooooow, mysle ze tutaj kazde autko poleci te szybkosc, niektore wiecej nie
                                            > poleca bo ograniczone maja elektronicznie szybkosc

                                            widzisz geniuszu pisalem ponizej 10s a nie miedzy 9s a 10s?
                                            a jak dla diesla sa to osiagi powazne
                                            co do przystosowania samochodow produkcji amerykanskiej do predkosci
                                            powyzej 120 km/h to jezeli nie sa to samochody wybitnie sportowe
                                            to one predzej sie rozleca zanim osiagna 200km/h
                                            (a hamowanie z takiej predkosci 2,5-tonnym krazownikiem
                                            szos to niekonczaca sie opowiesc)

                                            > no jestes w moich oczach dupkiem, a na rodakow nie pluje, bo nadal w polsce
                                            > bywam, interesuje mnie polska i to co sie tam dzieje, bo to moj pierwsza
                                            > ojczyzna,

                                            ciesze sie ze znalzles w koncu tobie odpowiednio inteligentny narod

                                            > a co chcialbys zeby idiota typu chirac czy schroeder byl w usa prezydentem?..
                                            > eee nie stanie sie to tutaj to tylko mozliwe w EU
                                            > jako konstruktor masz blade pojecie o polityce gospodarce .. no i
                                            konstrukcjach

                                            moze mnie oswiecisz? geniuszu
                                      • grzek Re: istne cudy techniki 26.04.04, 13:53
                                        viper39 napisał:

                                        > deawoo albo jakies inne wynalzaki... przeciez to smiech baranie....
                                        > jeden z twoich kolegow wspominial o nowoczesnych autach i o wtryskach w
                                        > benzynie, tu mnie koles rozsmieszyliscie, wtryski w benzynowcach wprowadzono
                                        na> masowa produkcje wlasnie w usa europka dopiero pozniej zaczela to
                                        wprowadzac, o
                                        >

                                        Przypuszczalnie mnie masz na myśli, ale jak dobrze byś przeczytał to miałem na
                                        myśli silniki z bezpośrednim wtryskiem, dla ciebie pewnie wszystko jedno, po
                                        angielsku to się nazywa "direct-injection petrol engine". Pokaż mi który
                                        amerykański samochód ma taki silnik, tylko nie pisz o Mitsubishi, Toyocie czy o
                                        europejskim Fordzie. Chętnie dowiedziałbym się o tej masowej produkcji.
                                        • myfirstalfa Re: istne cudy techniki 26.04.04, 15:46
                                          bedziemy dlugo czekac
                                          bo kolega niestety pod tym wzgledem
                                          nie ma nic do powiedzenia
                                          (no moze pare obelg)
                                          pozdrawiam
                                          • viper39 Re: istne cudy techniki 26.04.04, 16:24
                                            myfirstalfa napisał:
                                            > bedziemy dlugo czekac
                                            > bo kolega niestety pod tym wzgledem
                                            > nie ma nic do powiedzenia
                                            > (no moze pare obelg)
                                            > pozdrawiam


                                            odpowiedz jest prosta, nie wiem czy konstruktor zrozumiesz z kolega,
                                            najlepsza modifikacja we wszystkim jest zrobienie jak najprostszej konstrukcji
                                            ktora dziala tak jak skomplikowane mechanizmy, a wiec budowa sinika o wiekszej
                                            pojemnosci (to np.) mozna zrezygnowac z np turbo, budujac benzyniaka, nie
                                            trzeba uzywac dyzla grechotka ktory potrzbuje duzo turbinek i innych wynalazkow
                                            aby mogl wogole byc sprzedawany bo osiagi dyzla sa kiepskie same w sobie...
                                            a wiec prosta konstrukcja daje oczekiwane efekty wiec nie trzeba komplikowac
                                            nic wiecej, wtedy mozna dodac do tego samochodu rzeczy ktore sa juz tylko
                                            przyjemnoscia, a wiec wyciszyc juz i tak ciechego benzyniaka, i nie trzeba
                                            myslec zbytnio o wadze aby nie przeciazyc silnika...dodac klimatyzacje i inne
                                            ciekawe uprzyjemniajace jazde gadzety... no ale w tym super malym superturbo
                                            dyzlu na to juz miejsca nie ma, bo trzeba uwazac aby zebow sobie nie wybic przy
                                            przelaczaniu biegow....
                                            jak widac wynalazki motoryzacyjne w EU nic nie wnosza do swiatowej techniki, bo
                                            nie ma roznicy czy wsadzisz wiecej turbinek do 1L silnika ktorego wytrzymalosc
                                            i tak jest duzo mniejsza niz 3L i dynamika tez jest mniejsza...i moc mniejsza..
                                            cokolwiek z kolega o bezposredniem wtrysku nie powiesz, inzynieria to
                                            ulatwianie zycia ludziom a nie utrudnianie, i na tym polega roznica miedzy
                                            technologia amerykanska a niemiecka, ktora wlasnie dusi sie we wlasnym sosie
                                            majac tak wybornych konstruktorow, ktorzy wsadzaja 17 turbinek do silniak 1L
                                            chca miec osiagi silnika 2L i maja... z tym ze spalanie tez jest jak w silniku
                                            2L wiec jaki sens byla produkcja tego 1L silnika z 17 turbinkami? po co
                                            udowadniac ze slonce swieci?... uproscic konstrukcje i juz.. o tym kolega nie
                                            pomyslal bo w tym czasie myslal o instalacji 18 turbinki do dyzla aby miec
                                            osiagi kiepskiego benzynowca...

                                            no popatrz jak to wyglada...
                                            -za np porsche z osiagami corvetty trzeba zaplacic o $60K wiecej
                                            no to jak cos chyba nie tak co? (nie twierdze ze porsche jest kiepskim
                                            samochodem ale za te pieniadze to nie ma prawa byc kiepskiem)
                                            - za porsche z osiagnieciami vipera trzeba zaplacic $320K wiecej!
                                            -za VW z osiagnieciami np altimy za $23K(dzieki marekatlanta za ten link nie
                                            wiedzialem ze ma to takie osiagi) trzeba zaplacic kilkadziesiat tysiecy wiecej
                                            bo wersja ktora moze konkurowac z ta altima czy pontiakiem grand am to W8 ktora
                                            kosztuje dosc duzo

                                            a wiec o jakiej technice mowimy, o technice w sciaganiu kasy z konsumenta?..

                                            co do komputera to koles pierwszym personalnym komputerem byl komputer wykonany
                                            przez firme xerox ktora stwiedzila ze to nie ma szansy na sukces, wtedy wlasnie
                                            IBM wkroczylo na rynek...
                                            pozniej niejaki gates oddal komputery masom (dzieki windows) to pewnie tez
                                            europa co?
                                            komputery zaczely sie od tranzystorow a co moze to niemiec wynalazl?
                                            a samoloty to moze tez europka? no chyba ze powiesz mi bajke i ikarze...
                                            a masowa produkcja samochodow to tez europa?
                                            i mozna tutaj wymieniac duzo, faktem jest to ze europa spi dzieki takim wlasnie
                                            konstruktorom 18 turbinek do dyzla, ktorym sie wydaje ze odkrywaja cuda
                                            technologiczne robiac nic nikomu nie potrzebne produkty ktore nie oszczadzaja
                                            nic a komplikuja zycie,
                                            inzynieria to ulatwianie zycia ludziom, tego wlasnie sie mozna nauczyc w
                                            amerykanskich szkolach, a czego wy sie tam w niemczech nauczyliscie na
                                            zebraniach zwiazkowych?... nowy socializm?...

                                            i co wogole chcesz swoimi bzdurnymi postami pokazac? bezsilnosc w jakiej w
                                            ostatnich latach znalazla sie europka dziki swoim liederom? tego nie trzeba
                                            pokazywac to widac widac na kazdym kroku i w kazdej dziedzinie, widac po
                                            ludziach konstruujacych niepotrzebne turbinki do dyzli





                                            • myfirstalfa inteligencja 26.04.04, 17:32
                                              tlumaczylem wlasnie twoje wywody moim kolegom w pracy
                                              jeszcze sobie boki zrywaja ze smiechu

                                              wyglada na to ze faktycznie nie masz zielonego pojecia
                                              jak funkcjonuje nowoczesny silnik ZI
                                              a o ZS nie wspomne

                                              na temat komputerow masz tez nic wiecej do powiedzenia

                                              pierwszy komputer byl budowany technika lampowa
                                              wiele lat jeszcze przed tranzystorami

                                              a tak teraz do twojej osoby:
                                              moze zdradzisz nam twoje wyksztalcenie, zawod?

                                              pozdrawiam
                                              • viper39 Re: inteligencja 26.04.04, 18:37
                                                no coz, pierwsze maszyny ktore mozna nazwac pierwowzrorem komputerow sa jeszcze
                                                starsze niz lampowe komputery baranie (i co to znaczy u ciebie wiele lat,
                                                maszyny te powstaly w czasie wojny wiec roznica 20 lat), ale to akurat nie ma
                                                nic do rzeczy,
                                                maszyna ktora mozemy dzis nazwac komputerem powstala mniej wiecej w latach 60,
                                                kiedy zaczeto aplikowac coraz nowsze wynalazki elektroniczne,
                                                to co bylo przed polprzewodnikami to historia a nie technika o ktorej masz tez
                                                blade pojecie
                                                a o smiechach w twoim biurze od wymyslania rzeczy juz wymyslonych to tez mozna
                                                sie usmiac, juz teraz wiadomo dlaczego tam w twoim biurze nie wymyslono nic co
                                                podbija swiat (a moze powrot do socializmu wymyslacie?).... no co teraz juz 19
                                                turbinka w dyzlach bedzie? aby prawie osiagnac cos co w benzynowcach juz od
                                                dawna istnieje?

                                                po pierwsze nie trzeba sie znac na silnikach aby stwierdzic cos co jest jasne
                                                dla wiekszosci a dla ciebie nie jest, moze za duzo razy uciekales z kolegami od
                                                smiechu z lekcji? wez silnik 2L benzyniak i 2L dyzla porownaj parametry baranie
                                                wtedy pogadamy, porownaj tez europejskie smaochody do amerykanskich w tych
                                                srednich klasach o ktorych byla mowa wtedy pogadamy moze, porownaj to co
                                                osiagalne jest bez zadnych problemow w usa i niemczech i dopiero zastanow sie o
                                                czym ty czlowieku mowisz bo narazie to zaczynasz bredzic zjezdzajac z tematu,
                                                porownaj ceny paliw, porownaj osiagi porownaj zarobki i co moze za nie kupic,
                                                bo o tym byla mowa, czy ty umiesz czytac inzynierze od siedmiu bolesci?

                                                co do komputerow no to koles niestety ale zanim ty wiedziales co to komputer to
                                                ja juz sie tym bawilem dawno, a to wlasnie dzieki amerykanskim wynalazkom a nie
                                                niemieckim....

                                                odpowiedz na pytanie: inzynier elektryk, fizyk, zarzadzanie (trzy kierunki tak
                                                gwoli info dla ciebie)


                    • viper39 Re: do Vipera 39 23.04.04, 14:25
                      dodam tylko ze limited edition tego samochodu miala (ten sam silnik 3.8L, V6)
                      wypuszczono tego malo bo cena byla chyba zbyt wysoka miala 254HP,
                      zreszta zamiast kupowac podrasowany ludzie przerabiali go sami i osiagali te
                      sama moc, co ciekawsze ten silnik i ten model byl szybszy i zrywniejszy nic 5L
                      V8, nawet bez podrasowanego silnika... ja mialem to z manualna skrzynia biegow,
                      no ale to stare czasy tych samochodow zaprzestano produkowac chyba w 96 roku
                      (ta sama buda), palil na tasie ok mozna bylo nawet zrobic do 25 mil z gallona
                      (okolo 9.3L/100km) przy dosc szybkiej jezdzie, ale w miescie juz bylo moze 12
                      mil z gall (czyli 18-19L/100km)
                      co ciekawe bylo w tym samochodzie to mozliwosc reguilowania podwozia, na szybka
                      jazde i na jazde miejska (automatycznie przelaczalo sie na szybka jazde po
                      przekroczeniu 60mph)
                      • marekatlanta71 Re: do Vipera 39 23.04.04, 14:32
                        Supercharger daje duzo przyjemnosci z jazdy, szczegolnie gdy trzeba przyspieszyc
                        z malych obrotow.

                        --
                        480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
                        • wowo5 Re: do Vipera 39 24.04.04, 15:19
                          Przecietne auto w Europie to kompakt z silnikiem 1,6 albo 1,4. W USA
                          najmniejszym silnikiem oferowanym w samochodzie osobowym jest 1,5L w Toyocie
                          Echo i Hyundaiu Accencie. Z tym wyrafinowaniem technicznym przecietnego
                          kompakta nie przesadzajmy - Golf dopiero niedawno doczekal sie niezaleznego
                          zawieszenia, a nowa Astra dalej go nie ma, nie mowiac o ciagle jeszcze
                          produkowanej Astrze II. Szyby na korbki, brak klimy w standarcie, poducha dla
                          kierowcy tylko i opcjonalne wspomaganie kierownicy jeszcze ciagle pokutuja w
                          Europie, a w USA nie mozna kupic samochodu bez tych niezbednych elementow
                          wyposazenia. ABS za to jest bardziej w Europie popularny. Czytajac niektore
                          posty mozna dojsc do wniosku, ze w Europie to same Audi RS i BMW 6 jezdza.
                          Prawda jest natomiast taka, ze w Europie wiecej sprzedaje sie aut z silnikami 3
                          cylindrowymi niz tych aut. Jezeli chodzi o mnie to ja wolalbym jezdzic topornym
                          amerykanskim autem z silnikiem 3,5L niz wyrafinowanym 3 cylindrowcem. Nawet
                          najwolniejsze auto amerykanskie przyspiesza do setki w mniej niz 10s, o czym
                          ponad polowa aut sprzedawanych w Europie moze sobie pomarzyc. Amerykanskie
                          czasopismo Car and Driver oceniajac VW New Beettle kabrioleta (z silnikiem 2,0L
                          bez turbo) stwierdzilo, ze przed przed wyprzedzaniem nalezy zlozyc podanie na
                          pismie. Nic dodac nic ujac.
                          • viper39 Re: do Vipera 39 24.04.04, 23:58
                            wowo5 napisał:
                            > Przecietne auto w Europie to kompakt z silnikiem 1,6 albo 1,4. W USA
                            > najmniejszym silnikiem oferowanym w samochodzie osobowym jest 1,5L w Toyocie
                            > Echo i Hyundaiu Accencie.
                            itd...
                            nic dodac nic ujac.... niestety eurofile niedostrzegaja wielu rzeczy zaslepieni
                            zazdroscia....

                            a tak powaznie to co przez was krytykujacych auta amerykanskie lub auta na
                            rynku amerykanskim uwazacie za auto sredniej klasy...bo w usa auto sredniej
                            klasy to
                            honda accord, acura: integra, TL,
                            nissan: altima, maxima, Infiniti: g35
                            toyota: camry, avalon
                            mitsu: galant,
                            subaru: legecy
                            chevrolet malibu (czyli nowy galant)
                            ford taurus,
                            saab 9-3
                            volvo s40
                            itd....
                            za male auta uwaza sie
                            honda civic
                            nissan sentra
                            toyota corolla
                            mitsu lancer
                            dodge neon
                            ford focus
                            subaru impreza
                            itd....
                            za standard w samochodach w usa uwazany jest:
                            ABS, klimatyzacja, poduszki (dwie), za dwa lata i boczne tez beda w
                            standardzie, zamek centralny, szyby automaczynie otwierane, to juz od dawna
                            jest w standardzie a amerykanskich samochodach, to niestety tutaj wyzacza sie
                            standardy swiatowe nie w EU, i dlugo tam nie bedzie sie tego wyznaczalo

    • Gość: Tomek z Chicago Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 25.04.04, 22:00
      Bo w Polsce jest bieda i jest to kraj 3 swiata wiec auta sa tez odpowiednie do
      budzetu mieszkancow tego smutnego kraiku - np. daewoo matiz to prawie rodzinny
      minivan a silnik z matiza to w usa nawet by do ekspresu do kawy nie zalozyli
      ale kosztuje tyle ze ubogich polakow na niego stac - trzeba pamietac ze ludzie
      w polsce zarabiaja po 150-200 usd na miesiac - mniej jak moja dniowka w
      chicago. USA to kraj zasobny, ludzie maja kupe kasy i latwo dostac kredyt,
      paliwo kosztuje tyle ile powinno bo panstwo nie stoi na skraju bankructwa i nie
      musi nakladac setek akcyz i podatkow (poslowie nie sa skorumpowani i nie robia
      afer z jakimis gownianymi biopaliwami) wiec mozna zakladac w autach elektryczne
      szyby lusterka i siedzenia, automatyczne skrzynie biegow, elektroniczne
      klimatyzacje, podgrzewane siedzenia i kierownice, napedy na 4 kola, telewizor z
      dvd playerem, nawigacja, zawieszenia na poduszkach powietrznych (np. w
      lincolnach). To wszystko musi napedzac duzy silnik wiec mamy tu V6, V8, czy V10
      i inne tego typu. W USA szanujacy sie czlowiek nie jezdzi 4cylindrowem autem bo
      te wszystkie dodatki zabieraja tyle mocy ze na jazde i przyspieszanie juz nie
      starcza. tyle na temat silnikow. a rozmiary - normalna rzecz. czlowiek
      mieszkajacy w kraju rozwinietym nie lubi jezdzic z kolanami pod broda i
      zazwyczaj ma dzieci bo go na nie stac (i uwaga - amerykanie nie maja po jednym
      dziecku - 2-3 to norma, a imigranci z ameryki lacinskiej maja nawet wiecej),
      wiec musi miec auto gdzie wsadzi trojke dzieci, meza, tesciowa, zakupy na
      weekend, rowery albo narty na dach i jeszcze podlaczy przyczepe kempingowa (i
      to nie w stylu Niewiadow tylko wielkosci autobusu miejskiego w krajach
      trzeciego swiata np. polsce). mam nadzieje ze rozwialem wasze watpliwosci... a
      jesli chodzi o sarkastyczne uwagi o otylosci to w polsce oczywiscie problem
      otylosci nie wystepuje tylko dzieci z popegererowskich wsi chodza do szkoly bez
      sniadania z brzuchami wydetymi z glodu i w jednych butach na zmiane z
      rodzenstwem... a ulubionych sportem rzesz polakow jest nurkowanie po
      smietnikach - patrz artykul z polityki tydzien czy 2 tygodnie temu...
      parafrazujac przyslowie: lepiej w usa zgubic jak w polsce znalezc (np. butelki
      na smietniku) hehehe
    • Gość: andrzej Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: 80.51.238.* 25.04.04, 23:14
      wszyscy zUSA są strasznie grubi i nie jeżdzą prawidłowo, dlatego ich bryczki
      są toporne i duże , tak jak PZU - duży może więcej , a jak by tam ktos
      jechał fiatem to tylko po własnym placu bo go by zmieciono z drogi
    • Gość: abcdefg Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 15:11
      bo jesteś kurwa głupi
      • moped Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? 26.04.04, 20:40
        widac, ze z prostego pytania lub usilowania przedstawic punkt widzenia,
        dyskusja zaczyna przybierac obraz typowej niemocy ludzi
        z kraju o mentalosci Trzeciego Swiata....

        Panowie , o co kopie kruszycie?

        Tym , ktorym sie wydaje, ze europejskie auta, zwlaszcza te ktore sie
        oferuje na Polskim Rynku sa najwspanialsze...niech maja to swiadmosc, ze sa
        najlepsze...i niech dalej zyja w tym przekonaniu...

        Kto to spiewal iles tam lat temu: chlop zywemu nie przepusci?

        ....niech sie ciesza, ze sa czolowka motoryzacyjna :))))))))))
        • Gość: q Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.royalsunalliance.ca 27.04.04, 18:25
          po za tym przecietnego Henia czy Basie, jest stac na to zeby sie zadowolic
          tymi "duzymi i topornymi"... czesto luxusowymi "jezdzidlami" , gdzie na
          localnej miedzy oplaty operacyjne tych "luksusow" czesto przeroslyby srednie
          RODZINNE , albo wielo rodzinne zarobki..
          Tak ze logika zycia polskiego zmusza to ciaglej adoracji co raz to bardziej
          wymyslnych "mini-micro-tutti-frutti-pierdzi-potupajek" z nowoczesnych
          produkcyjnych tasm technologicznie zaawansowanego swiata zachodniego,
          producowanych w coraz to bardziej wymyslnych kolorach i plastikowych
          podzespolach.

          Trzeba sie czasem obudzic a tego "my piekni i wspaniali" snu, i powachac
          rzeczywistosc.
    • Gość: quezzz Re: Dlaczego auta z USA sa takie duze i toporne ? IP: *.royalsunalliance.ca 27.04.04, 18:07
      Nizapominaj, ze w USA, i Canadzie jest wystarczajaco duzo autostrad, i drog,
      gdzie sie morna troche rozpedzic, i pojezdzic... dlatego komfort i wyposazenie
      auta -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka