hm1976
04.01.11, 17:18
Witam,
Nie wiem czy to dobre forum ale mam problem. Mój brat kupił w listopadzie skode fabie 2002 rok. Po wymianie opon na zimowe zapaliła mu się czerwona kontrolka "hamulca ręcznego". Brat na tej czerwonej kontrolce przejechał jakieś 50km po czy dolewał płyn hamulcowy . Kontrolka znowu się zapalała to on znowu dolewał. Był wyciek. Czyli było tak,że on na tej czerwonej kontrolce jeździł, hamulec mu się zapadał, a on dalej jeździł.A jakiś czas temu poszła mu uszczelka pod głowicą. Dalej jeździł. A dzisiaj jeszcze zapaliła mu się pomarańczowa kontrolka i samochód nie odpalił w ogóle. (ta kontrolka jest od światła stopu lub od silnika) tak wyczytał brat w książeczce.
Proszę powiedźcie mi czy te problemy wynikają stąd,ze jeździł on na czerwonej kontrolce dolewając tylko płyn hamulcowy i stąd poszła ta uszczelka i teraz samochód nie chce zapalić? Czy samochód po prostu wadliwy.?
Znam jeszcze sprzedającego i wiem,ze nie sprzedałby takiego samochodu tym bardziej,ze samochód był serwisowany i bardzo zadbany. Jemu nigdy nie działy sie takie rzeczy. Tym bardziej facet na bieżąco go robił. Niestety mój brat jeździł wadliwym autem a teraz ma pretensje do wszystkich. Tylko faktycznie nie wiem czy te rzeczy są ze soba powiazane.
Dziękuję