kropka123
19.01.11, 22:58
Mam/miałam Toyote Camry z 1995 roku. Skasowalam przód. Silnik działa, ale poszła chlodnica, reflektory i maska zwinięta w harmonijkę. Co więcej poszło to nie wiem bo od dwóch dni boje sie tam zajrzec pod maske ale kolega był i stwierdził że nic nie jest przesuniete (tzn ja nie wiem ale to chyba dobrze) Ile mniej więcej wyniesie koszt naprawy?? Chodzi mi o to żeby bylo jak najtaniej. Czy zezłomować?? Ubezpieczenie jednostronne czyli za wszystko muszę zapłacić grrrrr :( Chodzi mi też o to żeby to nie byl jakiś zakład naprawczy tylko "Pan Heniu" który se dłubie przy autach w warsztaciku. JAK NAJTANIEJ! Chłopaki pomóżcie! :)