Dodaj do ulubionych

Stop orurowanym pojazdom !!!

21.01.11, 08:24
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110121/REGION00/929390700
Dlaczego przez granicę przepuszczane są samochody z takim orurowaniem z przodu???

Spowodowanie tego wypadku nie było winą Ukraińca, ale gdyby nie orurowany samochód, to zadziałałyby strefy zgniotu i skutki zderzenie byłyby częściowo zniwelowane.
Może nie doszłoby do śmierci.

Obserwuj wątek
    • galtom Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim!!! 21.01.11, 09:08
      Hmmm...
      Jak auto ma rury i jest z za granicy to jest niebezpieczne. Tak?
      A jak jest miejscowe i przechodzi badania techniczne... to juz nie?
      • rraaddeekk Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 09:47
        Pisałem o przepuszczaniu przez granicę, bo sądziłem, że w Polsce to już nielegalne.

        Tak, STOP wszystkim!
        • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 10:36
          rraaddeekk napisał:

          > Pisałem o przepuszczaniu przez granicę, bo sądziłem, że w Polsce to już nielega
          > lne.
          >
          > Tak, STOP wszystkim!

          To może od razu nakaż wszystkim montowanie poduszek na zewnątrz pojazdu.
          • galtom Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 11:37
            Nie trzeba, taki obowiazek juz jest!
            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:01
              galtom napisał:

              > Nie trzeba, taki obowiazek juz jest!

              Yyyyy, że co?!
              • galtom Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 15:04
                Dopiero teraz do mnie dotarlo, ze pisales o zewnetrznych a nie airbagach :-)
                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 15:55
                  galtom napisał:

                  > Dopiero teraz do mnie dotarlo, ze pisales o zewnetrznych a nie airbagach :-)

                  Bywa, nie każdy umie przyznać się do błędu. :)
          • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 11:37
            urko70 napisał:

            > To może od razu nakaż wszystkim montowanie poduszek na zewnątrz pojazdu.

            Jak skrajności, to skrajności. Pociągniemy dalej tę argumentację ad absurdum? Proponuję zamiast rur przyspawać takie szpikulce.
            Jura
            • kontik_71 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 11:39
              Nie, szpikulce to za malo.. najlepiej ostrza.. i to zarowno na masce jak i na kolach - cos a la uzbrojenie rydwanow..
            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:04
              jureek napisał:

              > urko70 napisał:
              >
              > > To może od razu nakaż wszystkim montowanie poduszek na zewnątrz pojazdu.
              >
              > Jak skrajności, to skrajności. Pociągniemy dalej tę argumentację ad absurdum? P
              > roponuję zamiast rur przyspawać takie szpikulce.

              Szpikulec byłby agresorem, a orurowanie ma zadanie chronić.
              • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:10
                urko70 napisał:

                > Szpikulec byłby agresorem, a orurowanie ma zadanie chronić.

                A nie wiesz, że najlepszą obroną jest atak? Takie szpikulce dopiero skutecznie by chroniły, bo nikt by się nie odważył nawet zbliżyć do takiego oszpikulcowanego.
                Jura
                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:17
                  jureek napisał:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > Szpikulec byłby agresorem, a orurowanie ma zadanie chronić.
                  >
                  > A nie wiesz, że najlepszą obroną jest atak? Takie szpikulce dopiero skutecznie
                  > by chroniły, bo nikt by się nie odważył nawet zbliżyć do takiego oszpikulcowane
                  > go.

                  Faktycznie dotykasz granic absurdu. Samochodów orurowanych widziałem sporo, ze szpikulcami to tylko na filmach.
                  • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:21
                    urko70 napisał:

                    > Faktycznie dotykasz granic absurdu.

                    No widzisz. A tak nieabsurdalnie się zaczęło - od poduszek zewnętrznych :D
                    Jura

                    • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:32
                      jureek napisał:

                      > urko70 napisał:
                      >
                      > > Faktycznie dotykasz granic absurdu.
                      >
                      > No widzisz. A tak nieabsurdalnie się zaczęło - od poduszek zewnętrznych :D

                      Dyć to ironia była.
                      • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:35
                        urko70 napisał:

                        > Dyć to ironia była.

                        A ja o szpikulcach pisałem na poważnie? Przecież od razu zaznaczyłem, że to tyllko w ramach eskalacji absurdu.
                        Jura
                        • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:51
                          jureek napisał:

                          > urko70 napisał:
                          >
                          > > Dyć to ironia była.
                          >
                          > A ja o szpikulcach pisałem na poważnie?

                          A kto Cię tam wie.... ;)

                          > Przecież od razu zaznaczyłem, że to tyllko w ramach eskalacji absurdu.

                          Absurdalne zewnętrzne poduszki były odpowiedzią na absurdalne oczekiwanie zakazu rurek chroniących auto.
                          • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 13:08
                            urko70 napisał:

                            > Absurdalne zewnętrzne poduszki były odpowiedzią na absurdalne oczekiwanie zakaz
                            > u rurek chroniących auto.

                            No cóż. Mamy widocznie inne poczucie absurdu. Ja w propozycji zakazu mocowania elementu, który może być niebezpieczny, nie widzę niczego absurdalnego.
                            Jeżeli ktoś chce zapewnić sobie więcej bezpieczeństwa, ale powoduje to pogorszenie bezpieczenstwa innych, to jest to klasyczna sytuacja granic wolności, gdzie jak najbardziej uprawniona i nieabsurdalna jest dyskusja o tym, czy ustawodawca powinien interweniować.
                            Jura
                            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 13:16
                              jureek napisał:

                              > Ja w propozycji zakazu mocowania
                              > elementu, który może być niebezpieczny, nie widzę niczego absurdalnego.
                              > Jeżeli ktoś chce zapewnić sobie więcej bezpieczeństwa, ale powoduje to pogorsze
                              > nie bezpieczenstwa innych, to jest to klasyczna sytuacja granic wolności, gdzie
                              > jak najbardziej uprawniona i nieabsurdalna jest dyskusja o tym, czy ustawodawc
                              > a powinien interweniować.

                              Czyli tak jak pisałem wcześniej, pośrednio proponujesz aby wszyscy jeździli takimi samymi samochodami, bo jeśli jeden jedzie Pandą a drugi bezczelnie zakupił UAZa tym samym zapewnił sobie więcej bezpieczeństwa to jest to niedopuszczalne.

                              • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 15:53
                                urko70 napisał:

                                > Czyli tak jak pisałem wcześniej, pośrednio proponujesz aby wszyscy jeździli tak
                                > imi samymi samochodami, bo jeśli jeden jedzie Pandą a drugi bezczelnie zakupił
                                > UAZa tym samym zapewnił sobie więcej bezpieczeństwa to jest to niedopuszczalne.

                                Nadinterpretacja. Nie proponuję, aby wszyscy jeździli takimi samymi samochodami, ja uważam tylko, że dyskusja o ewentualnym zakazie orurowania nie jest absurdalna. To nie jest spór ideologiczny, lecz czysto techniczny. Jeżeli ktoś uważa, że np. światła stopu we wszystkich samochodach powinny być czerwone, to nie znaczy jeszcze, że chciałby wszystkich wepchnąć do takich samych samochodów.
                                A co do zderzaków, to orurowanie wcale nie jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla orurowanego. Czytałem gdzieś o badaniach BASF nad specjalnymi tworzywami sztucznymi dla zderzaków. Zastosowano je zdaje się w najnowszej Corsie.
                                Jura
                                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 16:00
                                  jureek napisał:

                                  > urko70 napisał:
                                  >
                                  > > Czyli tak jak pisałem wcześniej, pośrednio proponujesz aby wszyscy jeździ
                                  > li tak
                                  > > imi samymi samochodami, bo jeśli jeden jedzie Pandą a drugi bezczelnie za
                                  > kupił
                                  > > UAZa tym samym zapewnił sobie więcej bezpieczeństwa to jest to niedopuszc
                                  > zalne.
                                  >
                                  > Nadinterpretacja. Nie proponuję, aby wszyscy jeździli takimi samymi samochodami
                                  > , ja uważam tylko, że dyskusja o ewentualnym zakazie orurowania nie jest absurd
                                  > alna. To nie jest spór ideologiczny, lecz czysto techniczny.

                                  Owszem, nie napisałeś tego wprost jednak do tego prowadzi to co proponujesz - zakaz podnoszenia bezpieczeństwa jednych wobec drugich. Czym to się różni od tego ze ktoś kupił sobie Tarpana, Honkera czy inny hamerykański duży samochód i jest bezpieczniejszych niż ktoś inny w tico?
                                  • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 17:20
                                    urko70 napisał:

                                    > Owszem, nie napisałeś tego wprost jednak do tego prowadzi to co proponujesz - z
                                    > akaz podnoszenia bezpieczeństwa jednych wobec drugich. Czym to się różni od teg
                                    > o ze ktoś kupił sobie Tarpana, Honkera czy inny hamerykański duży samochód i je
                                    > st bezpieczniejszych niż ktoś inny w tico?

                                    Sorry, Winnetou, ale ja chyba lepiej wiem, co chciałem powiedzieć.
                                    Czy z zakazu włączania koguta (czyż taki włączony kogut na dachu też nie poprawia bezpieczeństwa) wynika, że wszystkie auta mają być takie same, a popierający ten zakaz zazdrości tym, których stać na koguta na dachu.
                                    Nie chodzi mi o to, żeby zakazać podnoszenia sobie bezpieczeństwa, jeżeli jednak swoje bezpieczeństwo podnosi się kosztem bezpieczeństwa innych, to dyskusja o technicznych i prawnych granicach takich działań jest jak najbardziej uprawniona.
                                    Chciałbyś tematów tabu, nie podlegających dyskusji.
                                    Jura
                                    • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 22.01.11, 17:03

                                      > > Owszem, nie napisałeś tego wprost jednak do tego prowadzi to co proponuje
                                      > sz - z
                                      > > akaz podnoszenia bezpieczeństwa jednych wobec drugich. Czym to się różni
                                      > od teg
                                      > > o ze ktoś kupił sobie Tarpana, Honkera czy inny hamerykański duży samochó
                                      > d i je
                                      > > st bezpieczniejszych niż ktoś inny w tico?
                                      >
                                      > Sorry, Winnetou, ale ja chyba lepiej wiem, co chciałem powiedzieć.
                                      > Czy z zakazu włączania koguta (czyż taki włączony kogut na dachu też nie popraw
                                      > ia bezpieczeństwa) wynika, że wszystkie auta mają być takie same, a popierający
                                      > ten zakaz zazdrości tym, których stać na koguta na dachu.
                                      > Nie chodzi mi o to, żeby zakazać podnoszenia sobie bezpieczeństwa, jeżeli jedna
                                      > k swoje bezpieczeństwo podnosi się kosztem bezpieczeństwa innych, to dyskusja o
                                      > technicznych i prawnych granicach takich działań jest jak najbardziej uprawnio
                                      > na.

                                      Ależ o tym własnie piszę! Jeśli ktoś kupuje sobie samochód dwa razy większy od innych to przecież on jest bezpieczniejszy niż CC czy Tico. Czyli podnosi poziom swojego bezpieczeństwa kosztem innych bo jak ma większy wóz to będzie wariował...
                                      A może kwestionujesz, że ktoś w Hammerze jest bezpieczniejszy niż w Tico?

                                      > Chciałbyś tematów tabu, nie podlegających dyskusji.

                                      Ależ nigdy w życiu!!!! Dyskutować o wszystkim, jak najbardziej. Ale nie zakazywać zabezpieczania swojego samochodu.
                                  • tomek854 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 24.01.11, 19:36
                                    Czym to się różni od teg
                                    > o ze ktoś kupił sobie Tarpana, Honkera czy inny hamerykański duży samochód i je
                                    > st bezpieczniejszych niż ktoś inny w tico?

                                    To się różni, że kupując Tarpana kupujesz homologowane auto spełniające normy bezpieczeństwa. natomiast orurowując auto wprowadzasz modyfikacje których konstruktor nie przewidział, zmniejszające zarówno bezpieczeństwo pieszych jak i Twoje (bo takie rury omijają strefy zgniotu czyli w razie wypadku auto pozostaje niepogniecione, za to na Twoje flaki działa takie przeciążenie że jesteś nie do uratowania. Zobacz że w artykule bardzo ucierpieli pasażerowie busa z rurami.
                                    • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 26.01.11, 13:34
                                      tomek854 napisał:

                                      > Czym to się różni od teg
                                      > > o ze ktoś kupił sobie Tarpana, Honkera czy inny hamerykański duży samochó
                                      > d i je
                                      > > st bezpieczniejszych niż ktoś inny w tico?
                                      >
                                      > To się różni, że kupując Tarpana kupujesz homologowane auto spełniające normy b
                                      > ezpieczeństwa.

                                      Nie załapałeś kontekstu, zwróć uwagę na wypowiedź do której się odnosiłem.
                                      Poza tym , skąd Ci przyszło do głowy, że ktoś tu pisze o zmianach, które nie przeszłyby przez przegląd techniczny?
                                      • tomek854 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 26.01.11, 15:44
                                        Jeżeli orurowanie zostałoby zakazane, to by nie przeszło.

                                        Jeżeli nie byłoby zakazane, to by przeszło i nikt by nie mógł się przyczepić, co nie zmienia faktu, że jest to niebezpieczne i dla niego, i dla innych.
                                        • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 27.01.11, 10:13
                                          Jazda na rowerze po naszych drogach również jest niebezpieczna.
            • swan_ganz Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 22.01.11, 00:13
              juz kilka lat temu pisałem, że jeśli faktycznie zalezy nam na bezpieczeństwie podczas podrózy to nalezy obowiązkowo zawieszać jakieś bomby wokół samochodu zamiast stref zgniotu a zamiast poduszek powietrznych instalowac w kole kierownicy szpikulce kończące sie z pietnaście centymetrów przed klatka piersiową kierowcy.... I jestem wręcz pewien (majatek na to jestem gotowy postawić) że po wprowadzeniu takiego wyposażenia obowiązkowego do każdego auta ostatnia stłuczkę czy wypadek obejrzymy najdalej po trzech dniach po wprowadzeniu przepisu... Potem już nie bedzie żadnych wypadków bo ci co przezyja tych kilka pierwszych dni będa się wzajemnie szanowac na drodze.. :-)
          • kontik_71 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 11:38
            Moze nie wiesz, ale prowadzone sa badania na takimi rozwiazaniami...
            A moze uwazasz, ze dyskusyjne "piekno" orurowania jest wazniejsze od zyciu lub zdrowia ludzi?
            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:09
              kontik_71 napisał:

              > Moze nie wiesz, ale prowadzone sa badania na takimi rozwiazaniami...
              > A moze uwazasz, ze dyskusyjne "piekno" orurowania jest wazniejsze od zyciu lub
              > zdrowia ludzi?

              To nie rury doprowadzają do wypadku. Ten przykład można bardzo ladnie zobrazować starym przysłowiem pszczół: "kowal zawinił, cygana powiesili".
              • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:14
                urko70 napisał:

                > To nie rury doprowadzają do wypadku.

                Jesteś pewien, że żadnego wpływu na zaistnienie wypadku nie mają? Dajesz głowę, że kierowca siedzący w orurownym samochodzie nie podejmuje większego ryzyka (przy wyprzedzaniu na przykład), niż gdyby siedział w Tico?
                A gdyby nawet rury na doprowadzenie do wypadku nie miały, to na pewno potegują jego skutki.
                Jura
                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:31
                  jureek napisał:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > To nie rury doprowadzają do wypadku.
                  >
                  > Jesteś pewien,

                  Tak.

                  > że żadnego wpływu na zaistnienie wypadku nie mają? Dajesz głowę,
                  > że kierowca siedzący w orurownym samochodzie nie podejmuje większego ryzyka (p
                  > rzy wyprzedzaniu na przykład), niż gdyby siedział w Tico?

                  Sam widzisz, że ewnetualny problem jest w kierowcy, a nie rurach.

                  > A gdyby nawet rury na doprowadzenie do wypadku nie miały, to na pewno potegują
                  > jego skutki.

                  Wiesz... popatrz może na fotkę tego opla i zastanów się co te rury mu pomogły.
                  Moim zdaniem nic istotnego. Tu istotą były róznice w wielkości/ masie aut.
                  • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:39
                    urko70 napisał:

                    > > że żadnego wpływu na zaistnienie wypadku nie mają? Dajesz głowę,
                    > > że kierowca siedzący w orurownym samochodzie nie podejmuje większego ryzy
                    > ka (p
                    > > rzy wyprzedzaniu na przykład), niż gdyby siedział w Tico?
                    >
                    > Sam widzisz, że ewnetualny problem jest w kierowcy, a nie rurach.

                    Niewystarczająco jasno pokazałem, że rury moga wpływać na zachowania tego kierowcy?
                    Ten sam kierowca może zachowywać się inaczej, jadąc samochodem orurowanym, a inaczej jadąc innym samochodem.
                    Jura
                    • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 12:48
                      jureek napisał:

                      > urko70 napisał:
                      >
                      > > > że żadnego wpływu na zaistnienie wypadku nie mają? Dajesz głowę,
                      > > > że kierowca siedzący w orurownym samochodzie nie podejmuje większeg
                      > o ryzy
                      > > ka (p
                      > > > rzy wyprzedzaniu na przykład), niż gdyby siedział w Tico?
                      > >
                      > > Sam widzisz, że ewnetualny problem jest w kierowcy, a nie rurach.
                      >
                      > Niewystarczająco jasno pokazałem, że rury moga wpływać na zachowania tego kiero
                      > wcy?
                      > Ten sam kierowca może zachowywać się inaczej, jadąc samochodem orurowany
                      > m, a inaczej jadąc innym samochodem.

                      I nadal problem jest w kierowcy, a nie w rurach. Poza tym przypuszczasz i gdybasz.

                      A idąc Twoim tokiem rozumowania, możę od razu nakąż wszystkim jeżdzić takimi samymi samochodami, żeby wszyscy mieli równe szanse. Nie ma to tamto, nie będą nam tu ukraińce wjezdzały busami, u nas tylko Pandami się jeździ.

                      Dalej..., zakaż ludziom posiadać sztućce w domach, bo czy dajesz głowę, że jesli ktoś ma nóż pod ręką to nie będzie wpływało na jego zachowanie....
        • eg.olsen Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 16:39
          Nie bojcie sie - nasza kochana LUnia ewropejska wziela wasze zastrzezenia pod rozwage.

          i prosze - dyrektywa 2005/66/WE z dnia 26 października 2005 r. w sprawie stosowania przednich układów zabezpieczających reguluje stosowanie takich układów i zapewnia odpowiedni poziom ochrony niechronionych użytkowników dróg w razie zderzenia z wyposażonymi w nie pojazdami.

          Choc podobno cos jeszcze zmieniali w 2009 r.
          • kontik_71 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 21.01.11, 18:28
            Widzisz cos zlego w ochronie pieszych? Chcialbys miec kawalek takiego orurowania w swoich wnetrznosciach?
            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom - tak ale wszystkim! 22.01.11, 16:59
              A te poduszki dookoła samochodu to mają być pierzaste czy syntetyczne?Grubość 50 czy 150cm?
              Prędkość w mieście maksymalna 30km/h czy nie bawić się w półśrodki i od razu 10km/h?
              Chyba nie masz nic przeciwko ochronie pieszych?
    • bimota Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 21.01.11, 12:37
      No wlasnie, przeciez to nie rury, nie drzewa powoduja wypadki... Po co sie takimi blahostkami zajmowac...
      • rraaddeekk Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 07:04
        Pamiętajcie, że kontrolowane strefy zgniotu pochłaniają energię podczas wypadku.
        To pomaga przeżyć także ludziom wewnątrz pojazdu.
        Rury mogą ochronić lakier w przypadku drobnej stłuczki.
        Jednak podczas poważnego wypadku brak stref kontrolowanego zgniotu szkodzi kierowcy i pasażerom orurowanego pojazdu, którzy więcej energii uderzenia przyjmują na własne ciało.
        • bimota Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 11:11
          Po co strefy, wystarczy nie powodowac wypadkow...
        • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 12:24
          rraaddeekk napisał:

          > Pamiętajcie, że kontrolowane strefy zgniotu pochłaniają energię podczas wypadku
          > .
          > To pomaga przeżyć także ludziom wewnątrz pojazdu.
          > Rury mogą ochronić lakier w przypadku drobnej stłuczki.
          > Jednak podczas poważnego wypadku brak stref kontrolowanego zgniotu szkodzi kier
          > owcy i pasażerom orurowanego pojazdu, którzy więcej energii uderzenia przyjmują
          > na własne ciało.

          To oczywiste. Jednak to decyzja wlasciciela pojazdu czy woli miec rury i potencjalnie mniejszą strefę zgniotu. tak samo to decyzja pasażerów czy jadą orurowanym autenm czy nie.
          • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 12:41
            urko70 napisał:

            > To oczywiste. Jednak to decyzja wlasciciela pojazdu czy woli miec rury i potenc
            > jalnie mniejszą strefę zgniotu. tak samo to decyzja pasażerów czy jadą orurowan
            > ym autenm czy nie.

            Poprzednio twierdziłeś, że te rury poprawiają bezpieczeństwo i dlatego nikt nie ma prawa zabraniać Ci dbania o własne bezpieczeństwo.
            Powiedz mi w takim razie, po co są te rury, jeśli bezpieczeństwa one nie poprawiają.
            Jura
            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 12:59
              jureek napisał:

              > urko70 napisał:
              >
              > > To oczywiste. Jednak to decyzja wlasciciela pojazdu czy woli miec rury i
              > potenc
              > > jalnie mniejszą strefę zgniotu. tak samo to decyzja pasażerów czy jadą or
              > urowan
              > > ym autenm czy nie.
              >
              > Poprzednio twierdziłeś, że te rury poprawiają bezpieczeństwo

              Pięknie proszę o zacytowanie tego mojego twierdzenia, a ja zaraz przygotuje odpowiedź na Twoje pytanie.
              • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 13:26
                urko70 napisał:

                > Pięknie proszę o zacytowanie tego mojego twierdzenia, a ja zaraz przygotuje odp
                > owiedź na Twoje pytanie.

                A bez tego nie mozesz odpowiedzieć na pytanie, po co te rury? Odpowiedź po prostu, bez stawiania jakichś warunków wstepnych jest niehonorowa, czy jak?
                Jura
                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 13:33
                  jureek napisał:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > Pięknie proszę o zacytowanie tego mojego twierdzenia, a ja zaraz przygotu
                  > je odp
                  > > owiedź na Twoje pytanie.
                  >
                  > A bez tego nie mozesz odpowiedzieć na pytanie, po co te rury? Odpowiedź po pros
                  > tu, bez stawiania jakichś warunków wstepnych jest niehonorowa, czy jak?

                  Alez mogę i tak jak pisałem _już ją piszę_, jednak byłem ciekaw czy to ja niepamietam co piszę czy znów ktoś próbuje mi przypisać słowa których ja nie napisałem (tak jak to miało miejsce a propos rowerów).
                  Więc?
                  • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 14:08
                    urko70 napisał:

                    > Alez mogę i tak jak pisałem _już ją piszę_, jednak byłem ciekaw czy to ja niepa
                    > mietam co piszę czy znów ktoś próbuje mi przypisać słowa których ja nie napisał
                    > em (tak jak to miało miejsce a propos rowerów).
                    > Więc?

                    Więc proszę bardzo. Też już piszę tę odpowiedź ;) Ciekawe, kto szybciej swoją odpowiedź napisze?
                    Jura
                    • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 14:11
                      Ja mam napisaną, czeka tylko na Twój cytat lub inne właściwe zachowanie ;)
                      • jureek Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 14:21
                        urko70 napisał:

                        > Ja mam napisaną, czeka tylko na Twój cytat lub inne właściwe zachowanie ;)

                        OK. Ktos musi przerwać ten zaklęty krąg.
                        Proszę bardzo, mi korona z głowy nie spadnie:

                        Napisałeś, że "orurowanie ma zadanie chronić", dopiero teraz zauważyłem, że nie napisałeś, co ma być przez to orurowanie chronione. Przyjąłem, że ma chronić jadących orurowanym samochodem, tym bardziej, że gdy potem pisałem o zwiększaniu własnego bezpieczeństwa kosztem innych, w ogóle nie protestowałeś, nie zaprzeczałeś tezie, że rury poprawiają bezpieczeństwo. Pisałeś też, że jakieś Humery są bezpieczniejsze od Tico, ale znowu nie napisałeś, że ta przewaga bezpieczeństwa wynika z orurowania.
                        Tak więc muszę przyznać z pokorą, że nigdzie nie napisałeś, że orurowanie zwiększa bezpieczeństwo, to tylko ja tak sobie wywnioskowałem z Twoich wypowiedzi.
                        W konkurencji łapania za słówka 1 : 0 dla Ciebie.
                        Jura


                        • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 14:47
                          jureek napisał:

                          > urko70 napisał:
                          >
                          > > Ja mam napisaną, czeka tylko na Twój cytat lub inne właściwe zachowanie ;
                          > )
                          >
                          > OK. Ktos musi przerwać ten zaklęty krąg.
                          > Proszę bardzo, mi korona z głowy nie spadnie:
                          >
                          > Napisałeś, że "orurowanie ma zadanie chronić", dopiero teraz zauważyłem, że nie
                          > napisałeś, co ma być przez to orurowanie chronione. Przyjąłem, że ma chronić j
                          > adących orurowanym samochodem, tym bardziej, że gdy potem pisałem o zwiększaniu
                          > własnego bezpieczeństwa kosztem innych, w ogóle nie protestowałeś, nie zaprzec
                          > załeś tezie, że rury poprawiają bezpieczeństwo. Pisałeś też, że jakieś Humery s
                          > ą bezpieczniejsze od Tico, ale znowu nie napisałeś, że ta przewaga bezpieczeńst
                          > wa wynika z orurowania.
                          > Tak więc muszę przyznać z pokorą, że nigdzie nie napisałeś, że orurowanie zwięk
                          > sza bezpieczeństwo, to tylko ja tak sobie wywnioskowałem z Twoich wypowiedzi.
                          > W konkurencji łapania za słówka 1 : 0 dla Ciebie.

                          Nie łapanie za słówka tylko trzymania się tego co rozmówca napisał! Wątek rowerowy ladnie pokazywał do jakich bzdur dochodzą ci którzy przypisuja innym to czego ci inni nie powiedzieli.

                          A teraz moja odpowiedź:
                          Pisałem już ale powtórzę: popatrz na opla z tego wypadku, cały przód rozwalony, w moim odczuciu te rury przy mocnym uderzeniu niewiele mu pomogły tak samo jak niewiele zaszkodziły Pandzie. One pomagają przy drobnych stłuczkach, zabezpieczają (przód/podwozie) przed najechaniem na nierówności w tzw terenie, a także przed drobnymi uderzeniami.
                          Orurowane są najczęściej samochody duże i bardzo duże, samochody które mają za zadanie jazdę w terenie tym samym orurowanie chroni przed uszkodzeniami związanymi z uderzeniam czy otarciem o np. drzewa etc.
                          • bimota Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 21:56
                            No szybko przygotowales odpowiedz. Moglbys jeszcze przygotowac na pyt. ile razy w poprzednim roku byles w "tzw terenie" i te rury ci sie przydaly ?
                            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 26.01.11, 13:37
                              bimota napisał:

                              > No szybko przygotowales odpowiedz.

                              Owszem, jednak czekała dość długo.

                              > Moglbys jeszcze przygotowac na pyt. ile razy
                              > w poprzednim roku byles w "tzw terenie" i te rury ci sie przydaly ?

                              Owszem. A jakie to ma znaczenie?
          • rraaddeekk Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 13:14
            urko70 napisał:

            > To oczywiste. Jednak to decyzja wlasciciela pojazdu czy woli miec rury i potenc
            > jalnie mniejszą strefę zgniotu. tak samo to decyzja pasażerów czy jadą orurowan
            > ym autenm czy nie.

            Zgodziłbym się, jesli nie to, że z moich składek ZUS będę utrzymywał kalekę lub płacił rentę rodzinną jego dzieciom, jeśli bezmyślny koleś umrze.
            Dodatkowo pasażerami mogą być dzieci - dlaczego mają cierpieć pzrez bezmyślnych rodziców?
            Dlatego właśnie prawo reguluje takie działania.
            Gdyby nie było przymusowego systemu ubezpieczeń, to niech się wszyscy idioci pozabijają - byle nie na mój koszt i obym nie musiał utrzymywać sierot po nich.
            Teraz za ich głupotę płacimy wszyscy.

            • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 13:23
              rraaddeekk napisał:

              > urko70 napisał:
              >
              > > To oczywiste. Jednak to decyzja wlasciciela pojazdu czy woli miec rury i
              > potenc
              > > jalnie mniejszą strefę zgniotu. tak samo to decyzja pasażerów czy jadą or
              > urowan
              > > ym autenm czy nie.
              >
              > Zgodziłbym się, jesli nie to, że z moich składek ZUS będę utrzymywał kalekę lub
              > płacił rentę rodzinną jego dzieciom, jeśli bezmyślny koleś umrze.
              > Dodatkowo pasażerami mogą być dzieci - dlaczego mają cierpieć pzrez bezmyślnych
              > rodziców?
              > Dlatego właśnie prawo reguluje takie działania.
              > Gdyby nie było przymusowego systemu ubezpieczeń, to niech się wszyscy idioci po
              > zabijają - byle nie na mój koszt i obym nie musiał utrzymywać sierot po nich.
              > Teraz za ich głupotę płacimy wszyscy.

              Nie rozumiem, napisz proszę czemu w jednym zdaniu przejawiasz troskę o dzieci, a zaraz potem twierdzisz, że jest Ci to obojętne - byleby nie z Twojej kasy.

              Czemu ZUS a nie ubezpieczyciel sprawcy miałby wypłacać pieniądze?

              A cod o pomagania słabszym to cóż... - w wielu krajach najsłabszym się pomaga i dobrze byleby to robić mądrze.
              • rraaddeekk Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 25.01.11, 07:05
                urko70 napisał:

                > Nie rozumiem, napisz proszę czemu w jednym zdaniu przejawiasz troskę o dzieci,
                > a zaraz potem twierdzisz, że jest Ci to obojętne - byleby nie z Twojej kasy.

                Takie ambiwalentne uczucia mam.
                Z jednej strony szkoda mi dzieci, ale z drugiej myślę... dlaczego ja mam płacić za głupotę ich rodziców.

                > Czemu ZUS a nie ubezpieczyciel sprawcy miałby wypłacać pieniądze?

                Takie mamy prawo.
                Za leczenie szpitalne i rentę rodzinną płaci ZUS.

                > A cod o pomagania słabszym to cóż... - w wielu krajach najsłabszym się pomaga i
                > dobrze byleby to robić mądrze.

                Lepiej (taniej też) zapobiegać niż leczyć.

                Uważam dalszą dyskusję za bezcelową i kolejne Twoje zapytania pozostaną bez mojej odpowiedzi.
                Sądze, że dobrze wiesz o co mi chodzi, ale czepiasz się pojedynczych stwierdzeń wyrwanych z kontekstu - tak dla zasady lubisz być w opozycji w imię źle pojętej wolności.
                Pamiętaj tylko, że tam ma się kończyć Twoja wolność, gdzie zaczyna się szkodzenie innym.


                • urko70 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 26.01.11, 13:58
                  rraaddeekk napisał:

                  > urko70 napisał:
                  >
                  > > Nie rozumiem, napisz proszę czemu w jednym zdaniu przejawiasz troskę o dz
                  > ieci,
                  > > a zaraz potem twierdzisz, że jest Ci to obojętne - byleby nie z Twojej ka
                  > sy.
                  >
                  > Takie ambiwalentne uczucia mam.
                  > Z jednej strony szkoda mi dzieci, ale z drugiej myślę... dlaczego ja mam płacić
                  > za głupotę ich rodziców.

                  Czyli tak naprawdę jest Ci to obojętne ale na potrzeby dyskusji podpierasz się dziećmi, ok.

                  > > A cod o pomagania słabszym to cóż... - w wielu krajach najsłabszym się po
                  > maga i
                  > > dobrze byleby to robić mądrze.
                  >
                  > Lepiej (taniej też) zapobiegać niż leczyć.

                  Owszem, sprawa się rozbija o to w którym miejscu postawi się granicę ograniczania wolności osobistej. Kwestia co będzie kolejnym krokiem, obstawiam, że te poduszki dokoła samochodu.

                  > Uważam dalszą dyskusję za bezcelową i kolejne Twoje zapytania pozostaną bez moj
                  > ej odpowiedzi.
                  > Sądze, że dobrze wiesz o co mi chodzi, ale czepiasz się pojedynczych stwierdzeń
                  > wyrwanych z kontekstu - tak dla zasady lubisz być w opozycji w imię źle pojęte
                  > j wolności.
                  > Pamiętaj tylko, że tam ma się kończyć Twoja wolność, gdzie zaczyna się szkodzen
                  > ie innym.

                  W pełni się zgadzam z tą definicją wolności. Wydaje mi się jednak że nie uwzględniasz tego że ten kij ma dwa końce bo ograniczasz wolność gościa który posiada duze auto ma z pewnych wzgledów chce zalozyć orurowanie (bądż inne analogiczne zabezpieczenie), a ZAŁOŻENIE tego orurowania, nikomu wolności nei ogranicza.
    • tomek854 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 22.01.11, 22:44
      > rel="nofollow">www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110121/REGION00/929390700
      > Dlaczego przez granicę przepuszczane są samochody z takim orurowaniem z przo
      > du???


      Ponieważ zgodnie z konwencją wiedeńską auto ma spełniać wymogi techniczne kraju rejestracji. Czyli jeżeli jest legalne na Ukrainie, musi być to respektowane wśród innych krajów sygnatariuszy konwencji.

      Na takiej samej zasadzie nie można odmówić wjazdu do Polski auta z kierownicą po prawej stronie zarejestrowanego w Irlandii, UK, Niemczech, Francji, Czechach czy Rumunii, bo tam te auta są legalne.
      • szopen_cn Zamiast rur 24.01.11, 13:08
        Zdecydowanie lepsze rozwiazanie:
        www.smart-bar.com.au/en-AU/Products/Mitsubishi/Mitsubishi%20Pajero%20NS
        • nazimno Od kiedy w PL po drogach biegaja kangury, co? 24.01.11, 14:52
          A moze nie chcesz uszkodzic pieknego lakieru jakims najtrowerem lub pieszym w szarym ubraniu.
          Jasne, malowanie kosztuje.
          Porabalo ludzi w kraju nad Wisla.
          • urko70 Re: Od kiedy w PL po drogach biegaja kangury, co? 24.01.11, 15:56
            > A moze nie chcesz uszkodzic pieknego lakieru jakims najtrowerem lub pieszym w s
            > zarym ubraniu.
            > Jasne, malowanie kosztuje.
            > Porabalo ludzi w kraju nad Wisla.

            Ano porąbało, co kilka dni widzę po zmroku ludzi maszerujących po drodze, ciemno jak diabli a ten ubrany na czarno idzie między miejscowościami i co gorsza wyglądają na trzeźwych.
            • nazimno Tych "hydraulikow" od rur tez porabalo. 24.01.11, 16:12
            • jureek Re: Od kiedy w PL po drogach biegaja kangury, co? 24.01.11, 16:22
              urko70 napisał:

              > Ano porąbało, co kilka dni widzę po zmroku ludzi maszerujących po drodze, ciemn
              > o jak diabli a ten ubrany na czarno idzie między miejscowościami i co gorsza wy
              > glądają na trzeźwych.

              A jaki to ma związek z tematem tego wątku? Trzeba mieć rury, bo tacy cichociemni chodzą?
              Jura
              • urko70 Re: Od kiedy w PL po drogach biegaja kangury, co? 26.01.11, 13:01
                jureek napisał:

                > urko70 napisał:
                >
                > > Ano porąbało, co kilka dni widzę po zmroku ludzi maszerujących po drodze,
                > ciemn
                > > o jak diabli a ten ubrany na czarno idzie między miejscowościami i co gor
                > sza wy
                > > glądają na trzeźwych.
                >
                > A jaki to ma związek z tematem tego wątku?

                Mniej więcej taki jaki sugestie nazimno z tematem.

                > Trzeba mieć rury, bo tacy cichociemni chodzą?

                Ja nie mam i żyję. ALE.... w ciągu kilku miesięcy jeden z samochodów w rodzinie został dwa razy uszkodzony przez i z winy innych użytkowników dróg. Co prawda to zwykły osobowy sedan ale gdyby rury posiadał to nie mielibyśmy kłopotu z uszkodzonym autem.
          • szopen_cn Re: Od kiedy w PL po drogach biegaja kangury, co? 24.01.11, 23:38
            W Pl rzeczywiscie kangury po drogach zbyt czesto nie biegaja.
            U szopena na wsi natomiast od cholery tego jest.

            Ja powyzej podalem rozwiazanie zdecydowanie lepsze technicznie niz rury.
            Wbrew pozorom solidnosci rury (oprocz tych solidnych konstrukcji dla ciezarowek) sa elementem zwykle jednorazowego uzytku. Powyzszy plastikowy smart-bar jest wielorazowy.

            Jako, ze nie jest tak sztywny jak konstrukcje metalowe to absorbuje czesc energi i jest zdecydowanie bezpieczniejszy dla pieszych i pasazerow.
            • nazimno Ja sadze, ze "Szopenowi_cn" w Australii 25.01.11, 10:20
              bardziej by sie teraz przydala lodka,a nie orurowany woz na siano.
              • szopen_cn Re: Ja sadze, ze "Szopenowi_cn" w Australii 26.01.11, 11:47
                Hehe,

                Zasada Nr 1. : Zawsze mieszkac wysoko tak by i powodz i tsunami nie mogly siegnac.
                Zasada Nr. 2 : Mieszkac na tyle daleko od bushu by w czasie pozaru byly szanse na ocalenie domu
                Zasada Nr. 3 : wykupic odopowiednie ubezpieczenie i w przypadku zagrozenia bez zastanawiania sie ewakuowac.

                Co do auto-moto to zasada szopena jest prosta, unikac jezdzenia miedzy zmrokiem a porankiem. Szopen ma powyzej opisany plastikowy ochraniacz. Dziala to bardzo skutecznie na male kangury i jest dla pieszych i pasazerow samochodu bezpieczniejsze niz rury i stal.

                Niestety ale zadne ochraniacze nie pomoga wiele na duzego kangura, nic nie pomoze na wielblada (bydlaki sa ogromne) i dlatego jezdzenia po ciemku szopen unika.
                • nazimno A szopenowi_cn zgasly swiatla, czy tez 26.01.11, 13:35
                  zarowki australijskie sa takie do du...y, ze sia od razu sp...ja? (ze musi jezdzic po ciemku)?

                  Moge zrozumiec ochraniacz w Australii, ale w Polsce to jest tylko problem psychologiczny.
                  A ze rury "ladnie wgladaja", wiec wielu je sobie zaklada.
                  Szkoda, ze sobie na leb nie zaloza.
                  Tez by ladnie wygladali.
                  No i leb bylby zgodnie z rzeczywistoscia "zakuty".
                  • szopen_cn Re: A szopenowi_cn zgasly swiatla, czy tez 26.01.11, 13:47
                    Coby do rzeczywistosci wrocic.
                    Szopen nigdy nie polecal/zachwalal/podniecal sie mniej lub bardziej rurami/ochraniaczami itp itd montowanymi do samochodw jezdzacych w Pl.

                    Coby uscislic nie ma to sensu bo dzika zwierzyna sporadycznie na droge wbiegajaca jest albo za mala (zajac) by z ochraniacza byl zysk albo na tyle duza (dzik czu jelen) ze zaden ochraniacz nie pomoze.

                    Montowanie ponad 100kg orurowania dla "ladnego wygladu" to techniczny nonsens.

                    Szopen po prostu stwierdzil, ze dyskusja na temat bezpieczenstwa pieszych/najtrowerow/cichociemnych w stanie wskazujacym vs bezpieczenstwo jazdy w sytuacjach gdzie drobne zderzenia sa nie do unikniecia miala miejsce razy wiele. I z tych rozmaitych dyskusji wynika, ze plastikowy (wyzej linkowany) ochraniacz jest najlepszym rozwiazaniem.
                    • nazimno Pod warunkiem, ze ma stosowne badania techniczne. 26.01.11, 13:51
                      I dopuszczenie do ruchu.
                      • szopen_cn Re: Pod warunkiem, ze ma stosowne badania technic 26.01.11, 13:58
                        U mnie na wsi to bez stosownych badan i dokumentow dopuszczajacych do uzytku to nawet papieru toaletowego nie wolno sprzedawac.

                        Polyetylenowy ochraniacz ma atesty na zderzenie z glowa dziecka, jest uzywany przez policje w kilku stanach i z szopenowego doswiadczenia naprawde dziala tak jak powinien.
                        • nazimno No to nie mam zastrzezen. 26.01.11, 15:00
                          Czyli zrobiono go (zderzak) zgodnie z regulami sztuki inzynierskiej.
      • brms Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 27.01.11, 15:22
        ma spełniać wymogi techniczne kraju rejestracji.

        Jak to się ma do zakazu wjazdu na teren Polski samochodem z oponami z kolcami?
    • henryk245 Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 13:10
      .. noo to jak dres moze potwierdzic swoja "menskosc" ?
    • big.helmut Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 18:06
      wiecie jak sie nazywa
      kierowcow orurowanych aut w bundesrepubliken?
      niewiecie ? no to niepytajcie .
      • djkrzywepalce Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 27.01.11, 14:30
        W Niemczech orurowanie z przodu jest zakazane od 2002 roku (dla nowych aut jeśli się nie mylę), więc kto z tym jeździ jest rozpoznawany jako wieśniak ze wschodu.
    • oixio Re: Stop orurowanym pojazdom !!! 24.01.11, 18:54
      Dla porządku wypowiem się za wprowadzeniem zakazu poruszania się po drogach publicznych pojazdami orurowanymi ponieważ stanowi to:

      1.Śmiertelne zagrożenie dla każdego pieszego, każdego zwierzaka (brak odrzucenia ciała = pogruchotanie kości na rurach).
      2.Brak stref zgniotu i zwiększona masa w zderzeniach z innym normalnym pojazdem powoduje u normalnych podwójne skutki (energia kinetyczna jednego i drugiego pojazdu kumuluje się w tym słabszym) .
      3.Orurowany jest bez szans na przeżycie po spotkaniu z nieodkształcalną przeszkodą (drzewo,betonowy mostek), po spotkaniu z cięższym lub bardziej orurowanym przeciwnikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka