Dodaj do ulubionych

Rdza wciąż groźna

    • Gość: M Re: Rdza wciąż groźna IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.03.11, 17:03
      A ja mam Mazdę z 2001r., która przypłynęła na statku z Japonii i nie ma nawet śladu rdzy. Problem z rdzą mają tylko świeże roczniki.
    • i.l Re: Rdza wciąż groźna 18.03.11, 17:26
      Artykuł napisany chyba tylko po to by pochwalić fiata. Pseudo reklama i to ordynarna.
      Od dawna nadwozia są cynkowane, a tu mowa o lakierze i wosku. Co to za lipa?
    • Gość: taka prawda Re: Rdza wciąż groźna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 17:29
      m: Telewizor też kupujesz używany bo po roku traci więcej na wartości niż samochód. To samo się tyczy sprzętu AGD. Gdyby nie inteligentni ludzie co kupują nowe samochody, to żydki takie jak ty by nie miały po kilku latach co kupić.
    • Gość: kris Re: Rdza wciąż groźna IP: *.play-internet.pl 18.03.11, 18:21
      sa samochody ktore potrafia cale rdzewiec jak np. vw touran. czteroletni, pierwszy wlasciciel, bezwypadkowy
    • Gość: Gość Re: Rdza wciąż groźna IP: 77.236.26.* 18.03.11, 18:41
      Panie redaktorze,
      korodowały Fordy: Focusy MK1 ( od 1998 ) a po liftingu ( 2002 ) już mniej. Focus MK2 sprzedawany od 2004 ( w Polsce od 2005 ) czyli dobre już 6 lat miał sporadyczne problemy z błotnikami tylnymi w miejscu styku ze zderzakiem a i tak problemy jeżeli już wystąpiły były zazwyczaj następstwem naprawy lakierniczej.
      C-max nigdy nie miał problemów z korozją.
      Z mondeo jest podobnie. Model MK3 ( od 2000 roku ) miał problemy podobne jak Focus ale systematycznie były one usuwane wraz z liftingami. Pod koniec produkcji ( 2006/07 ) auta praktycznie nie rdzewiały.
      Model Mondeo Mk4 ( w sprzedaży od 2007 czyli 4 lata ) tez nie ma najmniejszych problemów z perforacją.
      Przez ostatnie kilka lat miałem przyjemność posiadania: Mondeo mk3, dwóch focusów MK1, jednego C-maxa, Focusa MK2. Posiadając Focusy mk1 z problemem korozji "walczyła" Autoryzowana blacharnia Forda w ramach gwarancji 12 letniej ( samochód miał wtedy 8 lat ! ).
    • Gość: klm Re: Rdza wciąż groźna IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.11, 19:32
      z własnych doświadczeń:
      CC - po 6 latach niewielka korozja dookoła przedniej szyby
      Rover 416 (bliźniak Hondy Civic 5d) - po 6 latach perforacja tylnych błotników, po 9 korozja na krawędziach maski i drzwi
      Focus Mk1 - po 6 latach korozja na krawędziach tylnych drzwi
      Honda Jazz - po 8 latach zero korozji, nawet wydech oryginalny
    • Gość: gosc Re: Rdza wciąż groźna IP: *.180.204.217.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.11, 20:50
      Wszystko zależy od użytkowania , Znając żrącą sól na drogach zimą , trzeba systematycznie przynajmniej 2 razy w miesiącu gorącą wodą pod ciśnieniem , używając ( najlepsze są płyny do czyszczenia plandek w TIR-ach) wyczyścic nadkola , podwozie , zakamarki i komore silnika ( na odpalonym silniku). Ja tak robię długi czas ,poleciłem to moim kolegom i żaden nie ma problemu z rdzą w autach . Sam miałem długi czas mercedesa W210 i zawsze w marcu myłem go bardzo dokładnie a potem kupowałem wosk KONSERWUJĄCY W SPRAYU firmy MOTIP konserwując podwozie i newralgiczne elementy .NIGDY NIE MIAŁEM PROBLEMU Z KOROZJĄ . Raz kupiłem mazdę z 2004 roku z pordzewiałymi nadkolami tylnymi , pomimo wymiany błotników tylnych , konserwacji itp - rdza wróciła po 3 miesiącach . Prawda jest taka , jak kupisz auto bez rdzy i będziesz o nie dbał - NIGDY NIE ZARDZEWIEJE
    • wujaszek_joe Re: Rdza wciąż groźna 18.03.11, 21:01
      Focus II miał mieć już dobre zabezpieczenie. I ma, ale przed roszczeniami klientów.
      rocznik 2005, rude na progach. Progów gwarancja rzekomo nie obejmuje, bo są szczególnie narażone. W lanosie 1999r. też sa narażone, tylko jakoś nie rdzewieją.
      Ech. W każdym razie i tak kupiłbym ten samochód ponownie
    • Gość: reno Re: Rdza wciąż groźna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 21:19
      Renault Megane r.2004 (ma 6lat użytkowania) dwukrotnie lakierniczo "naprawiany" gwarancyjnie - wylazły pęcherze na nadkolach tył i drzwiach. zamalowali ...i za rok się spotkamy. ODRADZAM.
    • Gość: Bruno Re: Rdza wciąż groźna IP: *.toya.net.pl 18.03.11, 21:31
      Współczesne samochody mają wytrzymać okres gwarancji. Dotyczy to zarówno blacharki, jak i części mechanicznej. A prekursorem tego trendu był Pan Nasz Henry Ford. On pierwszy chodził po złomowiskach i elementy najlepiej zachowane nakazywał wykonać z tańszego materiału.
    • Gość: Ja Re: Rdza wciąż groźna IP: *.gl.digi.pl 18.03.11, 22:44
      NIE BRAŁA RDZA TYLKO TRABANTA
    • Gość: g Re: Rdza wciąż groźna IP: *.84-49-134.nextgentel.com 18.03.11, 23:21
      e barany ! , a kto jeździ tak długo jednym samochodem ? tylko wy , dlatego macie problem z rdzą !
      odnośnie Mazdy - mam już drugą z salonu i jakoś niewidziałem tam rdzy , a może je zabardzo pucujecie żeby na dłużej starczyło co ?
    • Gość: gość Re: Rdza wciąż groźna IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.11, 23:54
      jestem posiadaczem opla corsy c 2006 r. Opel podobno daje 12 lat gwarancji na blachy, ele po tej zimie pokazały sie pęcherze na progachi i na tylnej klapie. Nigdy więcej nie kupię opla!!!
    • Gość: wit Re: Rdza wciąż groźna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.11, 02:12
      Bajki o mercedesie W124, chciałem kupić, obejrzałem kilkanaście - wszystkie zardzewiałe. Kupiłem niewiele młodsze i zdrowe W210. Ogólnie auta cynkowane nie rdzewieją, mercedes nigdy nie dawał ocynku by nie był wieczny.
    • michas979 Re: Rdza wciąż groźna 19.03.11, 07:27
      gościu "g" z 18.03.11, 23:21 jesteś idiotą, i takich baranów stac na mazdę z salonu
    • Gość: kilo Re: Rdza wciąż groźna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 09:09
      Użytkuję od dobrych kilku lat focusy (MK2 a potem MK3). Gwarancja powłoki to zupełna fikcja - na dzień dobry należy zrezygnować z przeglądów powłoki, bo i tak nie ma szans na wyegzekwowanie czegokolwiek. Moje przypadki: łuszczący się lakier zderzaka (MK2 2007) - mimo przeprowadzanych regularnie przeglądów powłoki serwis odmawia naprawy (dopiero po zakończeniu gwarancji lakieru przemiły pan potwierdza że ten rocznik tak miał, a teraz jest za późno bo gwarancja upłynęła) , łuszcząca się farba na całej długości krawędzi pokrywy silnika - serwis odmawia naprawy gwarancyjnej wskazując na uszkodzenie mechaniczne (na całej długości? coś musiało być nie tak z technologią malowania bo w wersji MK3 pojawiła się tam listwa maskująca), schodzące płaty farby na połączeniu tylnego nadkola ze zderzakiem (wspomniane przez innych userów powyżej) i na środku przedniego nadkola - zdaniem serwisu "uszkodzenie mechaniczne" ("no wypiaskowała się panu farba w tym miejscu...")
    • Gość: andy Re: Rdza wciąż groźna IP: *.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa 19.03.11, 10:35
      Dawniej (lata 80-te i wczesniej) zalecane było zabezpieczanie antykorozyjne profili zamkniętych nadwozia poprzez wtryskiwanie pod ciśnieniem preparatu cienkopowłokowego o konsystecji wosku oraz podwozia poprzez malowanie lub natryskiwanie preparatem grubopowłokowym. Dotyczyło to na pewno pojazdów polskich (poldek, f126p, f125p). Jak było z zagranicznymi - nie wiem, nie posiadałem ani ja, ani ojciec. Oczywiście jakość ówczesnej blachy i lakierów była tragiczna, cynkowania nie stosowano w ogóle. Normą było,ze już po roku użytkowania pojawiała się rdza i trzeba było pracowicie ją usuwać i robić miejscowe zaprawki. W tej sytuacji systematyczne zabezpieczanie podwozia i profili zamkniętych było koniecznością (a nie jakąś fanaberią motofanów) - w przeciwnym razie po kilku latach z karoserii została by tylko sama rdza. Obecnie producenci samochodów hurraoptymistycznie wierzą w nieskończoną trwałość swych blach. A użytkownicy bezkrytycznie wierzą (lub chcą wierzyć) we wciskany im kit i 99% nie robi tego typu zabezpieczenia. Mało tego, nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje. Większość warsztatów poupadała - obecnie jest może 3 lub 4 fachowców na województwo. Uważam, że jest to KONIECZNY warunek trzymania korozji z dala od samochodu, nawet dla superzabezpieczonych fabrycznie pojazdów. Nie tak często jak dawniej (przedtem podwozie raz na rok, profile raz na dwa lata), obecnie wystarczy raz na 4 lata. I nie pomoże samo nabłyszczanie lakieru raz na tydzień nanotechnologiczną pastą, bo i tak korozja zeżre blachę od środka.


    • Gość: fosfinkel Re: Rdza wciąż groźna IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.11, 12:15
      kolega ma W124 Coupe z 92r. i dość poważnie narzeka na rdzę, samochód był już raz malowany i konserwowany po całości. Ja mam Audi Coupe z 90r. i nie ma na niej grama rdzy ponieważ audi dawało ocynk. Brat ma Nissana Almere z 96r. to podłużnic juz prawie nie ma :) natomiast osobiście uważam ze obecnie producenci nie robią porządnych samochodów tylko jednorazówki :)
    • Gość: USAlak Re: Rdza wciąż groźna IP: *.hsd1.ct.comcast.net 29.03.11, 03:54
      moj znajomy ma.... a znajomy znajomego nie ma.... a ja jakbym mial to bym nie mial.....
      kto tu ciagle pisze o rzeczach o ktorych nie ma pojecia. najlepsze so te porownania i wypowiedzi ludzi ktorzy nie maja nic.........do powiedzenia, a jak maja sa to opowiesci z zeszlego wieku.
    • Gość: dr.buzz Re: Rdza wciąż groźna IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.11, 08:06
      Renault rozwiazalo (czesciowo) problem z rdza wraz z prowadzeniem polplastikowych megane II czy clio III...poprzednie rdzewieja gorzej niz stary FSO...
    • Gość: bart Re: Rdza wciąż groźna IP: 80.50.133.* 29.03.11, 09:11
      Audi 80 1992 szwagra - blisko 0,5 mln przebiegu, a rdzy to nie znalazłem nawet z zakamarkach. Kiedyś umieli, a teraz już nie.
    • najaremo Re: Rdza wciąż groźna 29.03.11, 09:12
      mam forda escorta z 1997 r. - zawieszenie ma tak zgnite, że może sie złamać w pół. poza tym wszystko gra, śmiga jak ta lala, aczkolwiek co raz wiecej ma dziur nie tyle w nadwoziu co w calej karoserii. kocham ten samochód tak czy inaczej...
    • Gość: ggg Re: Rdza wciąż groźna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 18:11
      mam polo 1998 rdzewieje wszystko
    • Gość: krzysiek@o2.pl Re: Rdza wciąż groźna IP: *.toya.net.pl 10.11.11, 11:37
      Korozja to proces który dotyka samochodów marek budżetowych oraz powszechnie uznanych za denne. Np fiat dopiero w stilo poprawił blachę wszystko co było wcześniej korodowało, łącznie z punto II . Ludzie się wypowiadają o korozji oglądając auto z zewnątrz a to błąd, bo korozja zaczyna postępować najpierw tam gdzie tego nie widać. Dlatego można spotkać opinię o nieskorodowanym fiacie cinquecento z 96 roku. Prawda jest taka, że takiego cinquecento już się nie znajdzie, wiem bo sam szukałem karoserii w dobrym stanie :) pozdrawiam wszystkich naiwnych.
    • Gość: Edzio Re: Rdza wciąż groźna IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.11, 18:25
      Fordy gniją od wenwątrz drzwi a lakier na progach w focusdach i mondeo oapada tuż za kołami przedniki i przed tylnymi gwarancja tego nie obejmuje bo przeciez paisek uderza itd czyli klient musi jeździć samochodem metr nad ulicą bo ford sie nie rpzyzna do wadliwej konstrukcji i słabego zabezpieczenia, dotyczy to samochodów prawie nowych, takie podejscie ma Ford w gdyni na ulicy owsianej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka