Gość: wer Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.11, 19:05 radzę zaznajamiać się z kartami technicznymi olei, tej samej klasy lepkości i temperatur oleje różnią się.... niczym, więc po co przepłacać? Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.11, 20:03 kolega powyżej napisał dokładnie to, co najważniejsze przy zakupie oleju. Link Zgłoś
Gość: 6 Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.11, 23:31 mimo wszystko oleje to nie tylko karta techniczna (skąd wiesz jaką ma wartość? Może to idealna próbka z laboratorium centrali sprzed 3 lat?) Oleje to także dodatki - one mają pierwszorzedne znaczenie. Zwróccie uwagę, że w olejach typu LEICHTLAUF czylio niskich oporach wewnetrznych a więc sprzyjąjące niskiemu tarciu napędu i mniejszemu zużycia i paliwa i napędu jest dużo: wapnia, fosforu, molibdenu, cynku. Im prymitywniejszy olej tym mniej tych pierwiastków. Karta techniczna ok niby ale skąd wiesz że jakaś buteleczka z półki marketu ma cokolwiek wspólnego z tą charakterystyką? Temat ten sam co Mobil 1 czarujący w reklamie a potem rozlewany półlegalnie czy nawet legalnie gdzies w Płocku bądź Gdańsku. Bierzesz takie 0W40 kupione u nas i w Niemczech a tam inna barwa, kolor i lepkośc wyczuwalna nawet w palcach..... ojj fantaści fantaści Link Zgłoś
bimota Jaki olej dla używanego samochodu? 22.03.11, 22:27 Niekorzystne dla producentow mity obalili, reszte nadal rozsiewaja...Ha, ha... "efektywność produktu konwencjonalnego" - Moze mi ktos wyjasniec co to mialo oznaczac ? Link Zgłoś
sylrol Re: Jaki olej dla używanego samochodu? 24.03.11, 22:56 www.olejeismary.blogspot.com Link Zgłoś
Gość: g Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.84-49-134.nextgentel.com 30.03.11, 22:26 co nie którym powinno się wytłumaczyć co to jest olej mineralny , półsynntetyczny i pełen synntetyk , a później dopiero podniecać się który jest gorszy , a który the best ! osobiście leję do swojego staruszka Audi 80 ,88r ,1.8 benzyna ,przebieg 250000 km z tego większość przejechana w polsce , olej syntetyczny lotosa 5w40 i wymieniam co 10 tyś.plus filtr oczywiście. zero brania , zero wycieków , no chyba że zapomnę wymienić raz do roku uszczelkę na zaworach bo tam często puszcza. a co do markowych to fakt - te oleje to woda jak się dobrze nagrzeją , by najmniej w moim staruszku to czuć , a miałem lane Mobila i Castrola i bodajże Elfa. ale trzeba też wspomnieć że nowe silniki i silniki wyprodukowane wcześniej , taki jak w moim pudełku to różnica technologiczna spasowania części itd , co pewno też ma wpływ na używanie olejów różnego rodzaju. faktem jest też że odpowiedni olej w silniku to długa jego żywotność i bezawaryjność. Link Zgłoś
jot.michalski Re: Jaki olej dla używanego samochodu? 02.04.11, 20:48 Twój staruszek czułby się lepiej a i uszczelka by nie padała gdybyś zamiast lotosa lał Liquid Moly albo Valvoline. Link Zgłoś
Gość: 123SmarujeszTy Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 23:40 Chyba Liqui Moly Panie Michalski :D Link Zgłoś
jot.michalski Re: Jaki olej dla używanego samochodu? 04.04.11, 15:25 Oczywiście, Panie 123SmarujeszTy, dzięki za poprawę - miało być Liqui Moly :) Link Zgłoś
Gość: www Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.asterisc.pl 27.10.11, 12:13 a ja polecam gulfa lub valvoline :) Link Zgłoś
Gość: zionylen Re: Jaki olej dla używanego samochodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 15:50 zalałem do fiaciora olej jaki stosuje sie do pił spalinowych na łańcuch.. czyli zwykły przepalony + domieszka zwykłego roślinnego i resztki rozrzedzonego smaru.... przejechal tak 100 tys. bez zadnej wymiany. kompresja ok..... a zalalem dlatego bo wczesniejszy wlasciciej praktycznie jezdzil bez oleju.. wiec uzupelnilem czym popadlo... i cos sie stalo? nic.. macie pseudonowki to wydawajcie kaske... mnie to nie bawi.. pozdro dla kumatych Link Zgłoś
wova75 Re: Jaki olej dla używanego samochodu? 22.03.12, 19:16 Przeanalizujcie panowie karty charakterystyki olejów różnych firm, sprawdźcie co np. vavoline leje do swoich niby syntetycznych olejów a włos stanie wam dęba. W 90% bazami tych olejów są zwykłe minerały hc. To żenada i zwykłe oszustwo. Ja po zniszczeniu silnika (na vavoline maxlife) w sytuacji ekstremalnej (zakopałem się w pełni załadowanym samochodem i ostro przegrzałem silnik) pilnuje aby syntetyk który leje do silnika był rzeczywiście na IV lub V bazie. Może to naiwne ale wierzę w karty charakterystyki a z nich wynika że nadal każdy M1 to prawdziwy syntetyk. M1 zalane mam 16 letnią omegę (0w40) i 26 letniego trafica (5w50). Do omegi pomiędzy wymianami (co 15 tys.) dolewam 0,5 lita a do trafica 1litr. Jeśli to nie fakty, to co nimi ma być? Link Zgłoś