Dodaj do ulubionych

Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT

02.07.11, 12:05
Na co się zdecydować?
Alfa Romeo GT 3,2 V6 240 KM
Porsche Boxster 2,7 220 KM
Minusami Boxstera jest mało miejsca (mam synka- też musi gdzieś jeździć) no i brak stałego dachu a Alfy wysokie spalanie V6. Za to dzwięk tego silnika to poezja.
Alfy miałem już 4 i każda mnie zachwycała. Teraz jednak mam dylemat.
Właściwie to proszę o opinie n.t Boxstera- nie znam tych samochodów.
Z góry dziękuję.

Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Zawsze mozesz synkowi... 02.07.11, 12:45
      ...ograniczyc racje zywnosciowe do niezbednego minimum - i bedzie na paliwo do alfy-srero.

      • swan_ganz Re: Zawsze mozesz synkowi... 02.07.11, 16:02
        ograniczyc racje zywnosciowe do niezbednego minimum

        eee tam; nerkę sprzeda i będzie miał nie tylko na paliwo ale i na ubezpieczenie...
        Poza tym; po co mu dwie nerki gdy i jedna daje radę? Drugą śmiało można opierdzielić...
    • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 14:26
      Proponuję założyć jeszcze kilka wątków w tym stylu:
      - maybach vs dacia logan
      - kindziuk vs pasztetowa
      - swatch vs czajka
      - chateau rieussec vs wino owocowe "sen sołtysa"
      • peter775 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 18:55
        Ktośtam idioto nie zabieraj głosu jeśli nie masz nic do powiedzenia.
        Gówno wiesz nt. motoryzacji- pewnie jezdzisz Golfem III lub Stara e36.
        Temat Alfy nie jest dla ciebie ignorancie.
        • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:21
          > Gówno wiesz nt. motoryzacji- pewnie jezdzisz Golfem III lub Stara e36.

          Pewne jest to, że tylko skończony idiota może coś takiego napisać. Chociaż i to nie jest do końca pewne. Przecież ten ten peter może być ciężkim przypadkiem miewającego "wizje" psychopaty, który te zwidy przyjmuje za rzeczywistość...

          Pisałem nieraz jakim samochodem jeżdżę, ale przecież trudno posądzać o umiejętność korzystania z forumowej wyszukiwarki idiotę, który miał 4 alfy i wniosków z tego nie wyciągnął, he he he
          • peter775 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:40
            Zadałem sobie trud i tracąc swój czas przejrzałem twoje "wypowiedzi" na tym forum. Dochodzę do wniosku ,że jesteś zwykłą mąciwodą- zero rzetelnosci zamiast tego czepianie sie ludzi i idiotyczne zadzieranie nosa. Mozna to smiało podciagnąć pod trola internetowego- myślę,że to pojęcie nie jest ci obce. Poza tym zdanie ograniczonych ludzi z zaściankowymi, powielanymi idiotycznymi stereotypami mnie nie interesuje. Jeśli nie miałeś nigdy chociaż raz Alfa Romeo a swoją "wiedzę" czerpiesz z opinii szwagra czy kolegi sąsiada lub taksówkarza to "nie rozmawiaj do mnie". To tak jakby ksiądz uczył mnie ojcostwa.
            Gardzę głupotą i ignorancją a powielanie stereotypów to najlepszy tego wykladnik.
            • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 03.07.11, 14:01
              Zadałeś sobie trud i nadal nie wiesz jakim samochodem jeżdżę i że to nie jest Golf? Twój trud był więc daremny...

              Tak się składa, że to nie mnie inni nazywają trollem, ale ciebie. Choćby w tym wątku, he he he. Moim zdaniem słusznie, bo gdy za pomocą przykładów obrazowo pokazałem przepaść dzielącą samochody Porsche i Alfa, ty zareagowałeś chamską agresją. Tak więc twoja, czyli trolla opinia o mnie tylko mnie nobilituje, bo przecież wiadomo, że każdy troll to kłamca i manipulator, he he he. Tak się składa, że kilka osób w tej dyskusji podziela moje zdanie o przepaści dzielącej obie marki. Czy ich też zamierzasz spacyfikować wyzwiskami, tak jak ze mną próbowałeś zrobić, trollu?

              To co ty nazywasz stereotypami, inni nazywają opiniami użytkowników. Są one tym bardziej wiarygodne, że pokrywają się ze wszystkimi raportami awaryjności, w których zarówno Porsche jak i Alfa Romeo są w czołówce. Różnica jest jednak taka, że Porsche jest w czołówce samochodów najmniej awaryjnych a Alfa Romeo jest e czołówce samochodów najbardziej awaryjnych.

              Komicznie więc brzmi twoja deklaracja, że gardzisz głupotą i ignorancją. Nie musisz gardzić sobą, ale powinieneś raczej popracować nad sobą, zacząć myśleć, próbować się zmienić...
              • piesior666 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 03.07.11, 22:51
                adrian_ktostam napisał:

                Porsche jest w czołówce samochodów najmniej awaryjnych Filmik zawiera deklaracje wlasciciela na temat bezawaryjnosci Porsche : www.youtube.com/watch?v=ZMsl6MNmT80
                • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 04.07.11, 00:31
                  > Filmik zawiera deklaracje wlasciciela na temat bezawaryjnosci Porsche

                  Really? A w której minucie filmiku taką deklarację usłyszałeś? Człowieku - zmień dilera, bo ci jakieś świństwo wciska, po którym miewasz omamy słuchowe...

                  Owszem, w pisemnej wypowiedzi zamieszczonej pod filmikiem jest wzmianka, że właściciel podarował klubowi strzeleckiemu porszaka, bo go wkurzyły ciągłe awarie silnika i systemu chłodzenia, na które wydał tysiące $. Jaki z tego wniosek? Samochód nie był na gwarancji, więc miał swoje lata. Niczego więc nie wiemy o przeszłości auta. Może frajer połakomił się na funkiel nówkę po emerycie, który jeździł samochodem tylko do kościoła i pobliskiego supermarketu? Ciekawe czy w Massachusetts lub sąsiednich stanach była jakaś powódź 2-3 lata temu. A może ten egzemplarz był od początku jakiś felerny, bo przecież nie ma samochodów bezawaryjnych. Są tylko mniej lub bardziej awaryjne.

                  Tak więc filmik niczego nie wnosi do dyskusji. Zmarnowałem tylko prawie 10 min życia patrząc na nudny filmik, w którym stado palantów bezmyślnie strzela do samochodu...

                  • piesior666 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 09.07.11, 15:20
                    adrian_ktostam napisał:

                    > Niestety przeroslo cie moje nazwanie deklaracja faktu przywiezienia tego samochodu na strzelnice.A twoje zrgumenty pochodza z rynku e36 w kupecie(M3 bodykit niewykluczony),czyli nie bede polemizowal.
    • e92m3 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 15:52
      Alfą nigdy nie jeździłem, więc nie komentuję, auto podoba mi się wizualnie, nie mam pojęcia jak się prowadzi.
      Zalety Boxstera: Niezawodność i jakość wykonania (szczególnie modele montowane w Niemczech, nie Finlandii - można sprawdzić po nrze VIN). Centralny silnik i dzięki temu świetny rozkład masy, jeździ jak po szynach. Piękny, coraz rzadziej spotykany na drodze gang silnika typu boxer. Możliwość zamontowania hardtopu, z którym jednak traci na urodzie. Dość istotne ze względów ekonomicznych: używane Porsche dobrze trzyma wartość, Alfa niestety odwrotnie.
      Wady Boxstera: przy cieżkiej nodze, spore zużycie paliwa, pewnie porównywalne z Alfą. Drugi problem niezwiązany z samym Boxsterem, ale wart uwzględnienia: w PL upolowanie naprawdę bezwypadkowego Porsche jest niełatwe.
      • peter775 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 19:02
        Dzięki e92m3 za normalna odpowiedz (w przeciwieństwie do wypocin debilnych poprzedników)
        Fakt- Gt jest wizualnie świetna. Design na najwyższym poziomie. Niemiecka jakość i trwałość Porsche też jest sporym plusem (przy kupnie używanego samochodu)
        Nie wiedziałem o roznych miejscach produkcji wiec dziekuję za cenną informację.
        Spadek wartości mnie nie interesuje (miałem juz kilka AR więc to nie problem)
        Jeśli chodzi o używane egzemplarze- szukać będę w Niemczech (z racji tego,ze tu mieszkam)

      • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 19:17
        Kurnia, nawet ja miałbym chwilę zawahania przy wyborze tych aut.
        Bierzesz pod uwagę Boxstera 2.7, a dlaczego nie 3.2? Oba modele różni wiele, a auto w wersji 3.2 jest znacznie szybsiejsze.
        Nieważne...
        Generalnie Porsche 2.7 jest szybkie i jeśli ktoś nie miał do tej pory mocniejszego auta, to nie powinien narzekać na osiągi. Silnik sam w sobie jest bardzo ok., zawsze jest chętny do zabawy, no i ciekawie, tak surowo brzmi. Poza tym spalanie w ogóle nie przeraża.
        Mnie osobiście nigdy się Boxster nie marzył, ale obiektywnie to kawał dobrego auta. Po mojemu to wygląda bardzo niepozornie, wręcz dziewczyńsko, ale ikry ma w nadmiarze. Bardzo fajny jest sposób, w jaki to auto jeździ. Można nim jechać ostro (skorupka całkiem sztywna, hamulce nawet w 2.7 zgrzebne, a współpraca na lini fotel-kierownica-pedały malyna:)), w pełym spokoju, bo auto neutralne i okrutnie pewne na suchym asfalcie (na mokrym stosunkow nagle zrywa przyczepność, ale i tak nie jest to chamskie zachowanie), no a komfort zawieszenia na tyle dobry, że bez beczu można śmigać po gorszych drogach.
        Mnie w tym aucie irytowały głównie dwie rzeczy - brak zamykanego schowka (czasem się w końcu przydaje; nowsze egzemplarze mają) i zagłuszający inne dźwięki szum powietrza.
        Z fajnych rzeczy to masz jeszcze dwa bagażniki, z czego ten z przodu jest dość spory oraz szybko i łatwo rozkładający się daszek elektryczny.
        Co ważne (i o tym raczej wiesz) auto jest bardzo przemyślane i dobrze zrobione, więc trwałością dorównuje zajebistej pod tym względem 911 (ogólnie, bo poszczególne generacje nie zawsze wypadały identycznie), choć trzeba przyznać, że jest kilka pierdół, które mogą kłuć w oczy (niespecjalne spasowanie jakichś elementów w kokpicie). Istotne jest też to, że naprawdę solidne są takie rzeczy jak fotele, pipsztryki różne...
        O Alfie Romeo mi ciężko pisać, bo pod kilkoma względami ta miodna maszyna nie dorównuje Boxsterowi, a osobiście uwielbiam te samochody. Najlepsza rzecz w GT to silnik. To po prostu silnik z bajki. Mam taki w swojej Alfie Romeo (147 GTA) i kocham cały ten sprzęt miłością prawdziwą i ekstremalną. Nie będę pierdzielił, że jeżdżę i nic się nie dzieje, bo jeżdżę nią raptem kilkadziesiąt razy w roku, od wielkiego dzwonu, ale w tym czasie auto sprawowało się idealnie (przeważnie jak już, to jedziemy na jakąś dłuższą przejażdżkę) i ogólnie to silnik jest niezwykle udany konstrukcyjnie. Z założenia nie jest ekonomiczny, a w pewnych warunkach jest wręcz paliwożerny (ale zawsze pali tyle, ile musi!), ale poza tym nie wykazuje innych wad. Pali of koz trochę więcej, niż Boxster 2.7. Co do samej GT, to jest to kompletne coupe spokojnie nadające się na szybkie wycieczki. Zawieszenie bywa nerwowe i auto lubi niekiedy myszkować, ale w sumie jeździ się tym niezwykle miło. Auto ma nerw, reaguje szybko i przewidywalnie. Przyczepność jest mimo wszystko duża, w razie braku:) przeważnie zaora przodem, ale nie jest to pociąg. Da się tym autem utrzymywać w swoim torze, bo zawieszenie ma odpowiednią geometrię, nastawy, balans jest taki w miarę. Ogólnie jest naprawdę nieźle i niestety na granicy przyczepności GT sprawdza się lepiej, niż Brera 3.2 V6 Q4...
        Nie wiem, co dalej pisac, więc dodam jeszcze, że GT jest barzdo urocze, ma kilka fajnych szczegółów, ale miejscami jakość nie dorównuje tej z Porsche. Poza tym kluczowe elementy eksploatacyjne dużo lepiej znoszą życie w Boxsterze.
        Generalnie wybrałbym Boxstera, bo auto jest nie tyle dobre, co radosne (choć wielce możliwe, że brzydkie dość), a GT to auto dla innego odbiorcy, który chce po prostu Alfe Romeo, a Boxster nie przekona go wyglądem i lepsiejszą trakcją. Na dodatek Boxster to roadster, a teraz wolę taki.
        • peter775 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 19:46
          Dzięki za konkretną odpowiedź. Widzę,że jest z kim zamienić kilka słów.
          Masz rację- V6 Busso Alfy to poezja - ten dzwięk i wyglad. Ogólnie myślę,że to jeden z najlepszych silników w dziejach motoryzacji.
          Wadą Gt czy 147/156 w wersji GTA może być to- że dość ciężki silnik V6 może czasem czynić auto podsterownym w szybkich zakrętach (a takie AR przecież kochają).
          Masz z tym problemy czy to tylko nadużywana, powielana teoria?
          Spalanie aż tak mnie nie przeraża (jeśli chce się V6 to chyba nie chodzi o ecodriving...)
          Poza tym pokonuję ok 10 tys km rocznie, głównie poza miastami.
          Jakość-nie jest to czynnik decydujący u mnie- nie przeraża mnie np niedokładne spasowanie jakiegoś elementu kokpitu czy czasem jakieś trzeszczenie. No i GT ma praktycznie prawie pełnowartościową tylną kanapę i dość duży bagażnik.
          Brerę brałem pod uwagę ale... V6 od GM to już nie to co Alfowski Busso.
          Taki Opel w ładniejszej skorupce. Odpada.
          Gdyby GT miała naped na 4 koła nie zastanawiałbym się ani chwili dłużej.
          Jeśli chodzi o Boxstera- sam nie wiem co skłoniło mnie do tego by sie nim zainteresować.
          Designersko AR GT bije go na głowę (chociaz to akurat jest kwestia gustu)
          Może właśnie opinie o dobrym prowadzeniu oraz pewnie w jakims stopniu magia marki.
          • jackk3 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 20:14
            3.2 i 240 KM? To troche lebioda na dzisiaj. To samo Boxter. Bierz mocniejsza wersje to juz jest szybkie auto.
          • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:13
            > Wadą Gt czy 147/156 w wersji GTA może być to- że dość ciężki silnik V6 może cza
            > sem czynić auto podsterownym w szybkich zakrętach

            Ciężkim V6 jest choćby właśnie 3.2 V6 GM (swoją drogą trochę pomodzone przez Włochów).
            Nasz Busso waży tyle, ile musi. Nie jest za ciężki i w autach typu GT/156/147 nie odnosisz wrażenia, że masz na nosie homonto:)

            > Masz z tym problemy czy to tylko nadużywana, powielana teoria?

            W pewnym sensie tak, bo mało kto tymi autami naprawdę pojeździł, a gazety są tanie:)
            Natomiast nie jest też idealnie i w sytuacjach granicznych mogą wystąpić problemy z trakcją - nie cała moc zostanie wykorzystana, łuk zrobisz za szeroki...
            Moja 147 prowadziła się bardzo dobrze, auto miało spore możliwości i z jazdy miałem praktycznie tylko kupe frajdy. Teraz jest lepiej (no już jakiś czas), bo mam dyfer Q2 i ESP, które mogę wyłączyć (razem z innymi systemami). Więcej nic przy tym aucie nie grzebałem, bo nie widzę takiej potrzeby, poza tym jak już uda mi się gdzieś nią wyskoczyć, to nie walczę o ułamki sekund, bo nie jest to mój jedyny samochód i nie wymagam, by mi łeb urywało. Generalnie jazda nią na 100% jest bardzo satysfakcjonująca, poza tym moja żona bardzo bardzo lubi to auto:)
            GT, choć może nie wygląda, jest dość podobna w reakcjach do innych Alf Romeo. Dobrze się tym autem jeździ szybko w zakrętach, ale w żadnym wypadku nie jest to sportowiec hardkorowy. Tu też można wstawić Q2, ale to opcja of koz dla maniaków.
            GT i np. moja są analogiczne trochę w jednym, mianowicie układ kierowniczy jest bardzo bezpośredni i wiele zakrętów przejeżdża się bez odrywania rąk. W Boxsterze ten układ ma mniej agresywne przełożenie, co nie jest wadą, bo Porsche jest pod tym względem znakomite.
            To tylko taka ich specyfika.
            Istotna wada GT to duża średnica zawracania, więc tam gdzie Boxster zacznie kreślić autografy ruszając na 1. biegu w drogę powrotną, to w GT trzeba będzie jeszcze raz wycofać:)

            No i GT ma
            > praktycznie prawie pełnowartościową tylną kanapę i dość duży bagażnik.

            Tzn. z tyłu jest ciasnawo, ale bez bólu. Kufer faktycznie wystarczający.

            > Brerę brałem pod uwagę ale... V6 od GM to już nie to co Alfowski Busso.

            No nie to samo... Ta fałka już tak nie mąci w głowie, fura ma kilka poważnych wad, ale w sumie nie jest źle. Poza tym Brera jest obrzydliwie piękna i niepowtarzalna, w dodatku dalej tak mocno włoska, że...

            > Taki Opel w ładniejszej skorupce. Odpada.

            ...z powyższym nie mogę się zgodzić:)

            > Gdyby GT miała naped na 4 koła nie zastanawiałbym się ani chwili dłużej

            No właśnie ciekawe, jak by się tym jeździło. Niepowiedziane, że byłoby lepiej:) Dobre FWD nie jest złe.

            > Jeśli chodzi o Boxstera- sam nie wiem co skłoniło mnie do tego by sie nim zaint
            > eresować.

            HA!
            TTTM
            :)

      • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:22
        e92m3 napisał:

        Centralny silnik i d
        > zięki temu świetny rozkład masy, jeździ jak po szynach

        To tylko najbardziej oczywisty skutek.

        Jak ktoś postanowi zamoncić silnik centralnie, to nie znaczy od razu, że będzie ogień w szopie i w ogóle.
        Niekoniecznie więc musi jeździć jak po szynach, za to może jeździć jak po moczarach.

        Znasz Ty jakieś auta z silnikiem umieszczonym centralnie, które nie chwytały za serce, za to szatan nimi mjjjotałł?
    • toreon Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 19:49
      A Cayman nie wchodzi w grę? W porównaniu z Boxterem nieco bardziej funkcjonalny i w mojej opinii ładniejszy. Alfa jest fajna ale porównanie jakości wykonania z Porsche na pewno nie wychodzi na jej korzyść, nawet jeśli będzie nieco młodsza.
    • tow_beton Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 20:47
      alfę do porsche porównał :) 4 alfy miał :))... i jeszcze rozważa piątą! buhahaha. Prowokator troll.
      • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:16
        A Ty co?
        Pewnie 2 x Syrena, Maluch, Polonez Caro, potem awans na Passata B3 i w końcu stać Cię na Audi:)
        • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:30
          ulubiony19 napisał:

          > A Ty co?
          > Pewnie 2 x Syrena, Maluch, Polonez Caro, potem awans na Passata B3 i w końcu st
          > ać Cię na Audi:)
          >


          To już drugi prorok-jasnowidz w tym wątku. Jakiś epidemia? Strach się bać, he he he
          • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:42
            adrian_ktostam napisał:

            > ulubiony19 napisał:
            >
            > > A Ty co?
            > > Pewnie 2 x Syrena, Maluch, Polonez Caro, potem awans na Passata B3 i w ko
            > ńcu st
            > > ać Cię na Audi:)
            > >

            >
            > To już drugi prorok-jasnowidz w tym wątku. Jakiś epidemia? Strach się bać, he h
            > e he

            HA! HA !

            I to wszystko przy zaparowanej szklanej kuli!
            • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:47
              No dobrze, też zabawię się w proroka-jasnowidza, by poczuć tego bluesa. Kliczko wygra. Idę oglądać.
      • adrian_ktostam Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 02.07.11, 22:27
        tow_beton napisała:

        > alfę do porsche porównał :) 4 alfy miał :))... i jeszcze rozważa piątą! buhaha
        > ha. Prowokator troll.


        I do tego idiota. Gdyby potrafił myśleć, to by doszedł do wniosku, że zamiast kupować 4 alfy, lepiej byłoby pod każdym względem w tym czasie jeździć jednym, góra dwoma samochodami Porsche. Przede wszystkim zaś taniej. Gdy kupi dwunastą w swoim życiu alfę, to być może wtedy zrozumie, że coś tu nie tak, he he he
      • v-6 Dom Perignon i Sovietskoje Igristoje? 03.07.11, 01:25
        tow_beton napisała:

        > alfę do porsche porównał :) 4 alfy miał :))... i jeszcze rozważa piątą! buhaha
        > ha. Prowokator troll.

        Też mnie to lekko zaskoczyło. A że na samochodach sportowych specjalnie się nie znam, skupiłem się na aspekcie ekonomiczno-społecznym.
        Zakup ma być dokonany w Niemczech. Wystarczy wejść na mobile.de by się przekonać, że np. 5-6 letnie porsche boxster jest ponad dwa razy droższe od 5-6 letniej alfy gt 3,2. Nowych nie można nawet porównać, bo alfy gt już nie produkują. Widać brak było chętnych.
        Co do wizerunku "społecznego", to Porsche na całym świecie jest symbolem jakości i statusu. Alfa ... no dobra, skupmy się wyłącznie na faktach. Sławny CEO Fiata, Sergio Marchionne, obiecywał w 2010 roku sprzedanie 300k alf. Sprzedano 112k. Rzeczoną GT w ogóle wycofano z produkcji. Wiadomo już, że alfa wprowadzi na rynek dwa SUV-y (duży i mały), tylnonapędowego Spidera (następcę tego z "Absolwenta") no i przede wszystkim Giulię, następczynię udanej 159. Nic nie słychać o nowej GT, która była składanką dwóch popularnych i do tego kiepskich modeli - 156 i 147. Porównywanie takiego auta z porsche to też kiepski ... żart.
        Tak na marginesie: cała ta ofensywa modelowa ma służyć od dawna zapowiadanemu powrotowi Alfy na rynek amerykański. Z którego wypadła dawno temu na własne życzenie, pieprząc jakość tak bardzo, że nawet niezbyt wymagający pod tym względem Amerykanie mieli dosyć. Ale Marchionne wziął do galopu hodowców pomidorów spod Neapolu, którzy w wolnych chwilach składali od niechcenia alfy romeo. Dziś z jakością alf jest bez porównania lepiej. Mimo to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie próbował pozycjonować ich na rynku amerykańskim obok Porsche, które w USA ma świetną opinię i renomę pożądanego auta "ze statusem".
        Pozdrawiam
        v-6
        • ulubiony19 Re: Dom Perignon i Sovietskoje Igristoje? 04.07.11, 20:07
          v-6 napisał:

          Nic nie słychać o
          > nowej GT, która była składanką dwóch popularnych i do tego kiepskich modeli -
          > 156 i 147

          Ooo
          Kiepskie? Nigdy w życiu. Mocnych punktów było o niebo więcej, niż słabych (o co chodzi, to każdy z grubsza wie). Chyba, że masz na myśli fakt, że w tych autach ryzyko wystąpienia usterek jest duże.

          Porównywanie takiego auta z porsche to też kiepski ... żart.

          Obiektywnie masz rację, to zdaje się być idiotyczne.
          Ale ja nie do końca się zgodzę z Tobą, bo:

          -mowa o autach używanych,
          -każdego z nich spotkać na drodze trudno, więc jeśli ktoś poszukuje auta egzotycznego (jak na polskie warunki of koz), oryginalnego, z jajcem czy co tam jeszcze, to spokojnie może rozważać Boxstera i GT, a duża różnica cen niekoniecznie musi go zawstydzać,
          -w GT przeważnie schowek da się zamknąć, podsufitka również przeważnie nie czochra kierowcy po łbie, w dodatku skręt kierownicą w lewo przeważnie powoduje skręt auta w lewo, natomiast ówczesny Boxster nie jest Bogiem, jeśli chodzi o jakość, poziom wykończenia detali, staranność montażu, to nie był jeszcze poziom, gdzie np. ogólna jakość 997 miażdży jajka, auto jak auto,
          - GT w wariancie V6 ma osiągi zbliżone do Boxstera 2.7,
          -głupi argument tera: historia obu marek jest miodna.

          Ja of koz widzę pewny dysonans "Alfa Romeo GT czy Porsche Boxster", ale w sumie po co się napinać.

          > Tak na marginesie: cała ta ofensywa modelowa ma służyć od dawna zapowiadanemu p
          > owrotowi Alfy na rynek amerykański. Z którego wypadła dawno temu na własne życz
          > enie, pieprząc jakość tak bardzo, że nawet niezbyt wymagający pod tym względem
          > Amerykanie mieli dosyć. Ale Marchionne wziął do galopu hodowców pomidorów spod
          > Neapolu, którzy w wolnych chwilach składali od niechcenia alfy romeo

          Fakt! Cała prawda.
          Ale sam pewnie wiesz, że "nie o to w Alfie chodzi" i takie tam pierdoły, poza tym "amerykańskie" "Włoszki", choćby najgorsze były tak charakterne i żywe, że koniec końców także w hameryce jest kilku postrzelonych na punkcie aut tej marki.

          Mimo to nikt przy zdrowych zmysłach nie
          > będzie próbował pozycjonować ich na rynku amerykańskim obok Porsche, które w US
          > A ma świetną opinię i renomę pożądanego auta "ze statusem".

          Dokładnie. Na ten czas nie może być inaczej.
          Ale jest jeszcze 8C, którą żaden kierowca Porsche o zdrowych zmysłach nie zmiesza z gównem;)

          Pozdr
          • mathias_sammer Re: Dom Perignon i Sovietskoje Igristoje? 04.07.11, 20:10
            i gicior! ;))))))))))))))
            m.s.
    • szymizalogowany Kurna przestańcie bredzić hehe 03.07.11, 16:13
      ...brak porannej kupy czy co?

      Jakieś popisy grafomańskie w co drugim poście i zachwyty ohy i ahy.

      Jakby ktoś z was kurna rzeczywiście jechał tym porszem boksterem to by nie farmazonił o super jakości wykonania i chwytaniach za serce.

      Ja jechałem (choć mnie nie stać na żadne tam porsze) i bokster to jest coś takiego jak kiedyś w BMW model Z3 - maksymalne gó... w wewnątrz, z zewnątrz też szału nie ma, poziom mazdy MX-5 jak się z bliska widzi.

      Środek to jest masakra - po prostu widać w każdym miejscu że w tym modelu siedział księgowy porsze i dyrygował co by tu jeszcze zamienić na większą tandete byle tylko taniej było.

      Alfa Srero to nie wiem, w życiu nie widziałęm z bliżej jak 3 metrów.
      • szymizalogowany A ten co niby chce kupić... 03.07.11, 16:20
        ...jeśli to nie jest ściema a sądzę że na pewno jest (ostatnio na forum pełno ludzi z kryzysem wieku średniego, kto kurde co chce kupić porsze czy auto za 200tys wchodzi z pytaniem coi kupić na forum? mi się w głowie nie mieści żeby ja pytał nawet o swoją używke-po prostu jak się mierzy w >250 KM, >6 cylindrów to się wie co kupić)

        nie ważne, ten co pyta to se jedź na wylotówke na poznań tam jest salon porsze i oni tam mieli rok temu bokstera do jazd testowych, zapewne dalej mają - idź się przejechać tym gównem zamiast czytać farmazony hehe
        • peter775 Re: 03.07.11, 17:06
          Dobrze prawisz ale czasem dobrze jest popytać o opinię o danym samochodzie na jakimś forum.
          Kilka m-cy temu na celowniku była Mazda RX8 z wanklem. Autko fajne, po przejazdzce jeszcze fajniej ale jak poczytałem opinie uzytkowników -słynne zalewanie świec etc. szybko przeszło.
          Bez pytania o plusy i minusy pewnie bym kupił. Na szczęście "ochota" szybko wygasła i teraz żona jeździ TT-tką. Czytając wypociny niektórych na tym forum odnosi się nieodparte wrażenie,że to plucie jadem i wyśmiewanie wszystkiego (zwłaszcza tego co nieznane) to takie typowo polskie. Nie każdy chce jezdzić nudnym do mdłosci VW - życie jest na to za krótkie. Nie każdy wybór i zakup samochodu musi być racjonalny i zrozumiały dla wszystkich.

        • peter775 Re: 03.07.11, 17:10
          Dobrze prawisz ale czasem dobrze jest popytać o opinię o danym samochodzie na jakimś forum.
          Kilka m-cy temu na celowniku była Mazda RX8 z wanklem. Autko fajne, po przejazdzce jeszcze fajniej ale jak poczytałem opinie uzytkowników -słynne zalewanie świec etc. szybko przeszło.
          Bez pytania o plusy i minusy pewnie bym kupił. Na szczęście "ochota" szybko wygasła i teraz żona jeździ TT-tką. Czytając wypociny niektórych na tym forum odnosi się nieodparte wrażenie,że to plucie jadem i wyśmiewanie wszystkiego (zwłaszcza tego co nieznane) to takie typowo polskie. Jak zechcę kupię piątą Alfę i nadal z niesmakiem bede spoglądac na niemieckie dupowozy. Nie każdy chce jezdzić nudnym do mdłosci VW w dieslu - życie jest na to za krótkie. Nie każdy wybór i zakup samochodu musi być racjonalny i zrozumiały dla wszystkich.
          • szymizalogowany Re: 03.07.11, 17:22
            tak jak pisze - idź siem przejedź

            prawda jest jedna i okrutna - dla "zwykłych śmiertelników" porsze to jest szał ciał i uprzęży

            jednak niestety jest sporo samochodów i marek owianych legendą co jak człowiek z bliska pierwszy raz zobaczy to ma uczucie takie jak w wieku 10 lat się dowiedział że świętego mikołaja nie ma

            to jest właśnie porsze bokster, ale też ferrari na 100% 612 sciagletti i 599 - mam jeswzcze filmy i zdjęcia z maranello jak byłem na wycieczce

            lepiej wykończona i to 100 razy jest corolla za 50tys - nie wiem jak to jest z tym ferrari, może jak jakiś szejk zamawia to płaci milion za samochód a drugi milion u jakiegoś niemieckiego tunera żeby poprawili wykończenie na tyle coby dało się na pierwszy rzut oka powiedzieć czy drzwi są otwarte czy zamknięte - bo w fabrycznie nowym 612 sciagletti każda uszczelka jest wstawiona przez pijanego włocha tak że nie da rady ocenić czy drzwi zamknięte czy otwarte

            sapsowanie wszystkich części karoseryjnych to jest poziom niższy niż lanosa z żerania
            • ulubiony19 Re: 04.07.11, 20:37
              szymizalogowany napisał:


              > prawda jest jedna i okrutna - dla "zwykłych śmiertelników" porsze to jest szał
              > ciał i uprzęży
              >
              > jednak niestety jest sporo samochodów i marek owianych legendą co jak człowiek
              > z bliska pierwszy raz zobaczy to ma uczucie takie jak w wieku 10 lat się dowied
              > ział że świętego mikołaja nie ma

              Trafiłeś w sedno!
              Taka jest rzecz koleji .


              ale też ferrari na 100% 612 sciagletti i 599 -
              > mam jeswzcze filmy i zdjęcia z maranello jak byłem na wycieczce
              >
              > lepiej wykończona i to 100 razy jest corolla za 50tys - nie wiem jak to jest z
              > tym ferrari, może jak jakiś szejk zamawia to płaci milion za samochód a drugi m
              > ilion u jakiegoś niemieckiego tunera żeby poprawili wykończenie na tyle coby da
              > ło się na pierwszy rzut oka powiedzieć czy drzwi są otwarte czy zamknięte - bo
              > w fabrycznie nowym 612 sciagletti każda uszczelka jest wstawiona przez pijanego
              > włocha tak że nie da rady ocenić czy drzwi zamknięte czy otwarte
              >
              > sapsowanie wszystkich części karoseryjnych to jest poziom niższy niż lanosa z ż
              > erania

              No tu żeś pojjjeeechał!
              W OGÓLE się z Tobą nie zgadzam, bo coś pierdzielisz.
              To mogłoby pasować jeszcze do 308 GTB, ale w przypadku 599 to obraza:)
              Mógłbym jeszcze zrozumieć, gdyby chodziło o Modene, której do ideału brakowało, ale dalej był już przełom.
              Pijany Włoch to może co najwyżej zajaumać taką furę, ale we "fabryce" takiego nie spotkasz. Jeśli byłeś na tej wycieczce, to raczej nie miałeś okazji zobaczyć z bliska jakiegoś procesu powstania, ale Ferrari jest na etapie takim, że już tam można powiedzieć, że robią te auta z pietyzmem.
              Takie Scaglietti to faktycznie nie wymiatający Koenigsegg (Clarkson podklejał wycieraczki przecież, ja widziałem niesymetryczny ciut szew na kierownicy), ale co z tego.
              Jak dobrze wiem, to Ferrari jako forma prosperuje zajedobrze.
              Poza tym podziwam Cię (trochę tylko:)) Śmigać Ferrari po Emilia Romania i zajmować się takimi pierdołami... Ja bym miał mrówki w brzuchu i motyle w dupie.
              • szymizalogowany Re: 04.07.11, 20:44
                nie jezdzilem nim po jakiejs austradzie po Emiglia Romania - bylem w fabryce na takim tour dla zwyklych cywilow za ktore sie placi i tam sa wystawione wszystkie modele od starodawnych po najnowsze, + mozna obejrzec z pewnej odleglosci przyfabryczny tor testowy.

                Podtrzymuje opinie ze to co widzialem to masakra jakosciowa.

                Co do osiagow to zapewne nic im nie brakuje.

                Na tej samej wycieczce pojechalismy do fabryki i muzeum Lambo - ze 100 kilometrow obok, na parkingu pod fabryka staly same audi na niemieckich numerach.

                Murcielago i Gallardo wystawione wygladaly pod wzgledem jakosci baaardzo dobrze - widac wplyw niemieciej kontroli jakosci.

                ozna bylo tez zobaczyc z gory nie wchodzac na dol hali proces skladania Gallardo.

                Polecam bo ceny za wejscie nie byly porazajace.
                • ulubiony19 Re: 04.07.11, 21:41
                  szymizalogowany napisał

                  > Podtrzymuje opinie ze to co widzialem to masakra jakosciowa.

                  No nijak mi to nie pasuje do tego, co sam widziałem! Może to siakieś prototypy albo demokary?:)

                  > Co do osiagow to zapewne nic im nie brakuje.

                  Nooo zapewne...:) Po klacie gniecie.

                  > Murcielago i Gallardo wystawione wygladaly pod wzgledem jakosci baaardzo dobrze
                  > - widac wplyw niemieciej kontroli jakosci.
                  >

                  Widzisz... A ja znam takie Gallardo, co się w nim jedna szyba wolniej domykała od drugiej i Murcielago, w którym skóra z deski trochę odstawała.
                  Aaa. Różnie to bywa.

                  Poza tym chciałbym móc na takie coś ponarzekać, jako właściciel.
      • adrian_ktostam Re: Kurna przestańcie bredzić hehe 03.07.11, 21:11
        > Środek to jest masakra - po prostu widać w każdym miejscu że w tym modelu siedz
        > iał księgowy porsze i dyrygował co by tu jeszcze zamienić na większą tandete by
        > le tylko taniej było.
        >


        Samochody Porsche są skierowane do innej grupy odbiorców - nie do tych, którzy lubią w fotelu kierowcy marszczyć skórę. Tak więc mamy tu do czynienia z typowym dysonansem estetycznym. Wnętrze i materiały tam użyte nie pasują do ciebie, a ty nie pasujesz do wnętrza...
    • e92m3 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 08.07.11, 22:27
      Słuszna uwaga, jeśli szukasz używki, idź po Boxstera S. Różnica w cenie żadna, różnica w jeździe znacząca. I nie zwracaj uwagi na kmiotków typu szymi.
    • bimota Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 09.07.11, 11:57
      No tez nie rozumiem jak mozna rozwazac oba te auta... JEdyne Porsche jakie by mi podeszlo to 928, czyli raczej malo popularne. :)

      Niby dlaczego ciezki przod mialby powodowac podsterownosc ? Chyba raczej odwrotnie, jesli juz...
      • v-6 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 09.07.11, 16:30
        bimota napisał:

        > Niby dlaczego ciezki przod mialby powodowac podsterownosc ? Chyba raczej odwrot
        > nie, jesli juz...

        Żartujesz, prawda?
        Pozdrawiam
        v-6
        • bimota Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 11.07.11, 11:22
          Nie
          • szymizalogowany Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 11.07.11, 11:32
            ciężki przód powoduje właśnie podsterowność

            większość wsółczesnych kapiszonofcuff to podsterowne rumple z napędem na przód

            tak podobno jest bezpieczniej dla zwykłego kierowcy (oczywiście fakt że sklecenie jakiegoś gówna gdzie silnik, półosie i skrzynia są tuż obok siebie a do tyłu to tylko przewód paliwa i wiązka elektruyczna idzie jest tańsze niż prawdziwa konstrukcja samochodu nie ma z tym nic wspólnego)
          • v-6 No bez jaj ... 11.07.11, 16:06
            bimota napisał:
            > Nie

            Najsławniejszy samochód z NADsterownoscią powodowaną ciężkim tyłem (silnik z tyłu) to przecież porsche 911. Z kolei klasyczny przykład PODsterowności powodowanej ciężkim przodem (silnik wzdłużnie przed przednią osią) to audi np. a4 do 2008 roku. Mówiło się nawet o syndromie audi. W najnowszym modelu a4 jest już inna platforma (ma litery ML na początku), gdzie silnik cofnięto za przednią oś, przynajmniej teoretycznie. I audi podkreślało wagę tego rozwiązania dla lepszego zbalansowania auta (zmniejszenia podsterowności) ...
            Oczywiście ciężki przód to tylko skłonność do podsterowności, podsterowność "wrodzona". Dalej wkraczają konstruktorzy i próbują ją zneutralizować np. przy pomocy odpowiedniego zawieszenia, układu kierowniczego, sztywności nadwozia. Skutki tych wysiłków są różne.
            Tutaj jest to bardzo przejrzyście opisane, sorry że po angielsku, ale czasem tak mi się najszybciej szuka. Po polsku też jest mnóstwo na ten temat, więc jakby co, to znajdziesz bez problemu.

            www.autozine.org/technical_school/handling/tech_handling_6.htm

            Pozdrawiam
            v-6

            • v-6 Znalazłem po polsku, systematycznie ... 12.07.11, 00:59
              wymienione czynniki wpływające na nad/podsterowność. To są oczywiście tzw. czynniki pasywne, nie wynikające ze sposobu prowadzenia samochodu i rodzaju napędu.

              www.technikajazdy.info/?page_id=21&cp=1

              Pozdrawiam
              v-6

          • bimota Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 12.07.11, 23:17
            Pytalem o wyjasnienie, nie o przyklady...
    • ulubiony19 Re: Porsche Boxter vs Alfa Romeo GT 12.07.11, 23:26
      pl.memgenerator.pl/mem-image/dobra-dobra-ku...-ja-cie-znam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka