fuiio Re: DPF - filtr cząstek stałych 27.09.11, 20:15 Ja na przyklad jestem goracym fanem takiego filtra. Ale jeszcze go nie mam choc bardzo bym chcial Link Zgłoś
dx-7 Re: DPF - filtr cząstek stałych 27.09.11, 20:47 Dpf - to jeden z wielu wynalazków (jak wtryski bezpośrednie, dwumasy, zintegrowane częsci itp) który pozwala nieźle zarabiać na częściach samochodowych. Ja mam 12 letni samochód poprzedniej genaracji gdzie w ciągu jego eksploatacji wydałem ok. 2000 na naprawy (nie licząc części eksploatacyjnych). Obecne samochody pewnie w tym okresie będą wymagały kilkunastu tysięcy:( Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 27.09.11, 21:00 Co do wtryskow, dwumasow itd. to sie w pelni zgodze. Ale DPF to jednak cos wiecej. DPF jest be? Przecietny dziad borowy z Bieszczad podobne zdanie ma o wynalazku przydomowej oczyszczalni sciekow. Ma wykopana latryne i sra w glebe :) A, ze przy tym truje polozona nizej wioche, to juz nie jego problem. Nie pije bezposrednio do Ciebie. Bo posiadanie starszego typu pojazdu jest jak najbardziej legalne. Ale nowe dyzle maja cos takiego, zeby byc legalnymi. Wiec albo kogos stac na obsluge, albo niech kupi co innego :D Link Zgłoś
organista_pl Re: DPF - filtr cząstek stałych 28.09.11, 04:19 Kup sobie takiego diesel-ka do jazdy po mieście to zobaczysz ile cie to będzie kosztować Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 28.09.11, 13:21 To do mnie? Ja nigdy nie kupie diesla. Zwlaszcza do miasta. A po moim miescie nawet nie poruszam sie samochodem. Zanim emitery sadzy zdobeda rynek, mysle ze spokojnie bedzie mnie stac na szybki i zwinny pojazd elektryczny :D Link Zgłoś
rraaddeekk Re: DPF - filtr cząstek stałych 06.11.11, 14:01 Diesli nie kupuje siędo jazdy po mieście. Link Zgłoś
wielki_czarownik Dajesz się robić w konia 28.09.11, 15:59 Lenin o takich, jak Ty, powiedział (bez obrazy) "użyteczni idioci". Wiesz, że 16 największych statków na świecie truje więcej, niż wszystkie samochody razem wzięte? To całe pieprzenie o ekologii, normach spalin itp. to zwykłe mydlenie oczu. Największymi trucicielami nie są samochody, ale statki, samoloty, fabryki... Tu chodzi o wielkie zyski. Wciskają ludziom jakieś przereklamowane, pseudoekologicze samochody - oczywiście przekombinowane, droższe i nieporównywalnie bardziej awaryjne i drogie w eksploatacji. A o co tu chodzi? O ekologię? Nie! O nabicie kasy. Choćby hybrydy. Sęk w tym, że podczas produkcji takiego auta i transportu wszystkich elementów wytwarza się wielokrotnie więcej syfu, niż stare auto V8 produkowało przez całe swoje życie. Głównie chodzi tu o produkcję akumulatorów i dostarczanie tych aut statkami z innych kontynentów. Link Zgłoś
nazimno Statki i owszem... 28.09.11, 18:12 Tylko, ze w miastach jezdza trujace powietrze samochody z silnikami wysokopreznymi. Statkow pelnomorskich, kontenerowcow i tankowcow jakos ostatnio nie widzialem. Nooooo, moze czasem w Hamburgu, ale tam plyna sobie na wyjatkowo niskich obrotach lub sa holowane. Problem polega na koncentracji tego g... w powietrzu. A we Wroclawiu poradzili juz sobie ze zwyklym pylem i kurzem na ulicach, ktore to musisz wdychac razem ze spalinami? Wody maja dosyc, tylko zobaczyc zmywarke jest prawdziwym cudem. Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Statki i owszem... 28.09.11, 22:02 Rozwiązaniem jest sprawny transport zbiorowy, ale nie... Po co? Lepiej dać koncernom trzepać kasę na produkcji "ekologicznych" pojazdów. Link Zgłoś
nazimno jasne, jasne...Rozwiązaniem jest sprawny transport 29.09.11, 14:03 We Wroclawiu turystow ograbiaja kanary, poniewaz sa problemy z biletami do tej "sprawnej komunikacji zbiorowej". Automaty sa do du...y, sa zepsute, a Ty "MASZ MIEC BILET": Moi znajomi z Niemiec oswiadczyli, ze juz nigdy do Wroclawia nie przyjada, ostrzega rowniez innych. W Niemczech bilety mozesz kupic u kierowcy bez zadnego problemu. No i nacieli sie, poniewaz w autobusie to g...o nie chcialo wydac biletu i wtedy kanary weszly do akcji. Mozna podejrzewac nawet naduzycia w takiej sytuacji Link Zgłoś
wielki_czarownik Mi to mówisz? 29.09.11, 14:33 Ja jeżdżę swoim kopcącym benzyniakiem, spalającym w mieście 15 litrów na setkę i mam w rzyci ekologię. A tak na serio, to z auta korzystam właśnie dzięki wspaniałej prezydenturze Dutkiewicza, który tak pociachał częstotliwość kursowania autobusów, że autentycznie przestałem mieć możliwość dojeżdżania MPK do pracy. Link Zgłoś
jestklawo Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 08:30 wielki_czarownik napisał: > Choćby hybrydy ... Głównie chodzi tu o produkcję akumulatorów i dost > arczanie tych aut statkami z innych kontynentów w dodatku prąd z gniazdka do ładowania tego wynalazku ekooszołomów też nie jest źródlanego pochodzenia Link Zgłoś
wsk175 Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 10:55 Wielki Czarownik prawdę rzecze: pseudoekologiczne hybrydy to kit wciskany bezmózgim ludziom chcących uchodzić za "ekologów". Jeżeli zmierzymy ilość syfu wydalonego przez hybryde podczas powiedzmy 50 tys przebiegu to zgoda, w tym czasie zwykły samochód może i wydzieli go więcej. Ale jeżeli porównamy całe życie tych aut z produkcją ,eksploatacją, wymianą akumulatorów i kosztami recyklingu to zwykła auto jest znacznie bardziej ekologiczne. Na reklamach wygląda to jak z bajki: podpinasz auto do gniazdka i rano masz "zatankowane". Kamera nie obejmuje jednak tego tajemniczego miejsca gdzie krasnoludki produkują prąd, a w którym w tle stoją syfiące kominy. Hybryda Prius spala 7 l benzyny, nowoczesny turbodiesel 5 l ropy. I nie potrzebuje 200 kg akumulatorów z trucizna wewnątrz. Amerykanie "łykaja" nawet escalade w wersji hybrid- 2 tony chromu w wersji "ekologicznej" To tak , jakby dbający o wage zjadł 5 big maców,popił dietetyczna kolą i udawał , że jest ok. Link Zgłoś
eg.olsen Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 13:22 Skad wziales te dane o statkach? z Ziemkiewicza? z General Motors? Jak dla mnie wygladaja niewiarygodnie. Najwieksze statki na swiecie (kontenerowce Maerska) sa napedzane ogromnymi dieslami. Wärtsilä-Sulzer RTA96-C ma 109 tys KM. Fuel efficinecy - 3.8 l/s. 16 takich diesli daje ok 60 l/s. Nawet jezeli to ciezki olej (4,5% siarki) i ma mnostwo syfu to jak to sie ma do 600 mln samochodow na swiecie, z ktorych zapewne tylko czesc spelnia ostrzejsze normy EU/USA/JAP???. Generalnie masz duzo racji piszac o statkach, samolotach jako zrodlach zanieczyszczen. Jak tylko zduszono wiekszosc emisji siarki z elektrowni i samochodow regulatorzy zaczynaja zabierac sie za kolejne zrodla emisji. Konwencja IMO nakazuje obnizenie siarki w paliwach okretowych na swiecie z 4,5 do 0,5% w 2020 a dookola polnocnej Europy do 0,1%. Samoloty wpadaja niedlugo pod handel emisjami itd. Zreszta i tak najwiecej zmian wymusza rosnace koszty paliwa. "Ekologia" jest o tyle dobra, ze pozwoli na lagodniejsze przystowanie sie do nich. Link Zgłoś
wielki_czarownik Link 29.09.11, 14:37 www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-1229857/How-16-ships-create-pollution-cars-world.html O statkach Link Zgłoś
eg.olsen Re: Link 29.09.11, 17:22 Jako ze z definicji nie wierze w Daily Mail zaczalem wnikac dalej skad sie to wzielo i jak wyszedl im taki wynik. Po pierwsze pomineli wszystkie inne emisje poza siarka. Po drugie najwyrazniej zalozyli, ze caly swiat uzywa juz diesla bezsiarkowego i spelnia EURO V (S < 10 ppm), podczas gdy reszta swiata ma standard 50 ppm Chiny i Brazylia 2000 ppm a Rosja to i 5000 ppm. Przy ich zalozeniu mozna pewnie dojsc ze samochod jezdzacy na Slasku oczyszcza powietrze bo wiecej siarki zasysa niz emituje :) Podsumowujac - o ile dalej uwazam porownanie za nieudane - ja sie doksztalcilem, a ty masz u mnie duzy + za sensowne w sumie zrodlo i podtrzymanie wiary ze mozna pisac na forum i nie pieprzyc bez sensu. Link Zgłoś
derwisz911 Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 14:48 Czarowniku,nie wiem czy to znow do mnie. Ale ja naprawde rozrozniam CO2 od czarnej sadzy. W moim przypadku wlasnie nie przejmuje sie tym, ze moje auto emituje 250g/km CO2, bo od CO2 jeszcze nikt raka nie dostal. I tak, wiem, ze najwiecej truja dyzle na statkach a zaraz potem moje ukochane samoloty, ktorych spaliny wala jak stary dyzel. Jezdzac po miescie autem w dyzlu bez dpf to byloby co innego, bo wtlaczasz ludziom syf bezposrednio w pluca. I nie jest to bynajmniej CO2... Link Zgłoś
pan99 Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 19:57 "Wiesz, że 16 największych statków na świecie truje więcej, niż wszystkie samochody razem wzięte?" o k..rwa! poważnie? nie wiedziałem. weź no podeślij jakiegoś wiarygodnego linka z tym niusem. Link Zgłoś
dyktator_bolandy Re: Dajesz się robić w konia 29.09.11, 20:12 co do tych 16 statków to nie wiem, ale wiem (ktos obliczył), ze duży kontenerowiec smrodzi tyle, co 35 000 samochodów BMW 520d. Link Zgłoś
klub207.pl Re: DPF - filtr cząstek stałych 04.10.11, 15:46 Byłem niedawno w Barcelonie. Jeździ tam bardzo dużo samochodów nowych, przypuszczam że większość z nich spełnia normy euro5. To co zauważyłem (oprócz ladnych nowych samochodów) to jakość powietrza w mieście, zauważalnie lepsza niż np w Krakowie czy innym dużym mieście w Polsce. Wniosek - im więcej ekologicznych dodatków w samochodach, tym lepiej dla ludzi żyjących w miastach, po których te samochody się poruszają. Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 05.10.11, 16:46 > Byłem niedawno w Barcelonie (...) Alez oczywiscie. Wizyta w dowolnym miejscu swiata, gdzie kontrole emisji nie sa fikcja/farsa otwiera oczy. Ludzie tam juz dawno zrozumieli, ze wycinanie katalizatora (ktos jeszcze takie rzeczy robi ?) czy DPF jest oszukwianiem samych siebie i truciem calej populacji. > Wniosek - im więcej ekologicznych dodatków w samochodach, tym lepiej dla ludzi > żyjących w miastach, po których te samochody się poruszają. Oczywiscie. Dlatego te miasta, ktore dbaja o czystosc otoczenia, powietrza i wody plasuja sie tak wysoko w swiatowych rankingach i przyciagaja tylu ludzi. Pozdrawiam! Link Zgłoś
josner link prawdę ci powie 29.09.11, 14:36 link prawdę ci powie: moto.pl/MotoPL/1,88571,9148367,Filtr_DPF___kosztowna_ekologia.html Link Zgłoś
derwisz911 Re: link prawdę ci powie 29.09.11, 14:55 No, nie ma nic za darmo. Chce kowalski na kujawskim rzepaku jezdzic, to musi sie liczyc z kosztem eksploatacji. Jak ktos 'aszustke' po emerytowanym lekarzu z vaterlandu sprowadzi, to chyba ma swiadomosc, ze czesci troche kosztuja. A domorosle sposoby, wycinanie, programowanie... no coz... mozna nawet z drewna se tarcze i klocki dorobic i przeprogramowac kompa co by braku klockow nie pokazywal... Link Zgłoś
sk-1 Re: link prawdę ci powie 01.10.11, 12:37 W linku jest mowa że firmy francuskie stosują coś ( ELIOS??) żeby obniżyć temp. zapłonu sadzy w tym filtrze . Ciekawe tylko po co? Ktoś powie , no żeby było troszku zimniej bo uszczelki się powypalają a i inne rzeczy bliżej tego filtra mogą się odkształcić a nawet wytopić . Powiedzmy że to prawda i o to tylko chodzi . Chodzi również o coś innego ale o tym czymś cichoSza . Chodzi o to, że od temp. 550 " C zaczynają się tworzyć tlenki azotu . To jest już o wiele gorsze skvwrysyństwo niż zadymka z sadzy , którą tak na prawdę bardzo rzadko się widzi na polskich drogach. No chyba że wycieczka z Białorusi co wiezie 5 ton imadeł . Może ktoś z Państwa kiedyś poczuł idąc chodnikiem taki duszący i lekko mdły zapach, w momencie kiedy przejeżdzał obok NOWY samochód ? Na pewno nie jeden raz , tylko nikt nie zwraca na to uwagi bo jest to trudne do zidentyfikowania, zwłaszcza jeśli się to poczuje pierwszy lub nawet któryś raz . Ja tego nie przepuszczę bo siedziałem w tym pieroństwie 20 lat i milionową część ppm-a wyniucham z kilku kilometrów ( tak obrazowo napisałem ) . wIĘC , czy nie jest to przypadkiem ucieczka z deszczu pod rynnę ? Link Zgłoś
derwisz911 Re: link prawdę ci powie 05.10.11, 01:23 Ale ten srodek nie zmniejsza temperatury spalin, tylko katalizuje wypalanie sadzy. Tak wiec na to, ile tlenkow azotu wylatuje nie ma wplywu. Do tego, sadza wiazac wszelkie gowno z powietrza i siadajac w pluckach robi ci z ukladem oddechowym to samo co kurzenie fajek. Tlenki azotu, o ile efekt cieplarniany powoduja, to bezposrednio na zdrowie nie szkodza, chyba, ze probowalbys oddychac tylko tlenkiem. Tak pol zartem: Swoja droga, jak Ty nie widzisz sadzy na polskich drogach z polskich pojazdow, to albo nie jezdzisz, albo musisz odnowic badania. Link Zgłoś
mariner4 Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 30.09.11, 11:07 To tak jak owe 30 km/h w terenie zabudowanym. Tylko w koszty wpędza. M. Link Zgłoś
dx-7 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 30.09.11, 18:03 Dpf oczywiście chroni środowisko - co nie znaczy że mamy cmokać z radości na każdy pomysł który drenuje nam kieszenie. Równie dobrze UE może wydać dyrektywę o wymianie silnika na nowy co 3 lata. Link Zgłoś
jasiek-23 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 01.10.11, 09:10 DPF to jak ktos zauwazyl badziew ,na dodatek wymuszajaacy czeestaa nieraz wymianee oleju (w skrajnych przypadkach czeesciej niz co 1000km ) Kolega mial taki przypadek w 2,5letnim 307 ,na dodatek w kazdym serwisie podawali inny powood niewypalania sie zawartosci filtra.. ( po 70 tys km filtr zostal zmieniony za 6k ale dalej sie nie wypalal) Lepszym rozwiazaniem aczkolwiek malo znanym jest instalacja lpg lub cng do diesla. Nie dosc ,ze auto gania jak po baaardzo dobrym czipie ,pali mniej to w 99% przypadkow przechodzi po zagazowaniu o 1 oczko wyzej w ramach normy spalin euro. Czyli praktycznie same pozytywy w odroznieniu od montazu lpg do benzynowych silnikow ktory to w/g mnie poza minimalnymi oszczeednosciami na paliwie nie ma zadnego sensu.. Link Zgłoś
conti3 Wymysł pijanego inżyniera i pseudoekologów 04.10.11, 09:41 Mam auto od ponad 4 lat. DPF suchy, bezobsługowy - był. Super, rewelka, żadnych problemów, jak sie czyścił nigdy nie przerywałem procesu, starałem się jeździć albo nie wyłaczać silnika, bo auto samo sobie podwyższało obroty. Wydech czyściutki, sielanka. Auto na gwarancji, olej lany Castrol Long Life, wymiany teoretycznie nawet co 30.000km. Silnik nie brał oleju wcale, nigdy nie dolałem nawet kropli, poziom stały - sielanka. Tak przejechałem 70.000km Wyjechałem na urlop, trasa w ciągu 3 dni prawie 2500km, ale bez jazdy autostradami, upał jak cholera. Mówię sprawdzę olej i niespodzianka - 1,5cm ponad maksa na bagnecie. Żadnego białego nalotu na korku czy innych śladów, że to płyn chłodzący z uszkodzonej głowicy. Jedyne wytłumaczenie to DPF. Silnik nie spala paliwa, które dostaje dodatkowo przy wypalaniu DPF a paliwo spływa do miski olejowej rozcieńczając olej silnikowy. Wypieprzyłem to g.... czyli DPF - znowu trasa i po 4000km dolewka oleju około 0,5L czyli normalnie jak w dieslu powinno być. Czyli jeżdżąc na oleju 20.000 miałem w misce olejowej prawdopodobnie prawie pół na pół olej silnikowy z paliwem. Raczej nie wpłyneło to korzystnie na stan silnika. Czy ekolodzy policzyli ile kosztuje środowisko wyprodukowanie filtra DPF, ile kosztuje jego obsługa, częstsze wymiany i utylizacja oleju, co powstaje po spaleniu sadzy, ile kosztuje środowisko wyprodukowanie części silnika w tym głowicy z powodu złego składu oleju silnikowego (rozcieńczonego przez olej napędowy przy wypalaniu DPF). Może entuzjaści odpowiedzą na to pytanie. Link Zgłoś
derwisz911 Re: Wymysł pijanego inżyniera i pseudoekologów 05.10.11, 01:32 > Czy ekolodzy policzyli ile kosztuje środowisko wyprodukowanie filtra DPF Gdybys wiedzial co to, do czego sluzy, jak dziala, wiedzialbys, ze DPF nie jest urzadzeniem przyjaznym srodowisku jako takiemu. Chodzi o eliminacje gowna jakie ty i twoje dzieciaki, wnuki wciagaja do pluc. Podobnie jak sterylizacja zywnosci. Zuzywa w cholere energii i jest totalnie nieekologicznym procesem, ale za to jak zjesz cos przed uplywem terminu waznosci to masz duza szanse, ze nie spedzisz calej nocy na kiblu. > osztuje jego obsługa, częstsze wymiany i utylizacja oleju, Utylizacja=Pijesz ten olej? > y wypalaniu DPF). Może entuzjaści odpowiedzą na to pytanie. Odpowiedzialem, choc daleko mi do entuzjasty silnikow okretowych. Jak ktos chce nas truc paskiem w dyzlu, to niech ma DPF. Chyba spodobaloby ci sie, gdyby sasiad sral ci co dzien pod drzwiami domu, tlumaczac, ze oszczedza w ten sposob wode a i przynjamniej instalacja mu sie nie zatyka ;) Link Zgłoś
simon_r Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 04.10.11, 14:18 Chroni środowisko??... a przed czym??.. przed odrobiną prawie czystego węgla! Link Zgłoś
laisar Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 04.10.11, 17:30 simon_r napisał: > Chroni środowisko??... a przed czym??.. przed odrobiną prawie czystego węgla! en.wikipedia.org/wiki/Diesel_exhaust Link Zgłoś
simon_r Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 13:48 no bardzo piękny artykuł, w którym jednakowoż nie wymieniono w załaczonej tabelce, które ze składników gazów wylotowych są unieszkodliwiane przez katalizator a które zatrzymywane przez DPF... Link Zgłoś
derwisz911 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 16:35 NOx, CO i weglowodory 'dopalane' sa w katalizatorze (tzn, NOx jest redukowane, a pozostale utleniane). Gazy powyzsze przyczyniaja sie do powstawania efektu cieplarnianego,a CO jest gazem trujacym dla ludzi w duzym stezeniu, tworzac z hemoglobina zwiazek, ktory nie nadaje sie do oddychania komorkowego. DPF zatrzymuje ow 'czysty wegiel', ktory wylatujac z rury moze sie zwiazac z metalami i innym syfem. Pozniej takie zwiazki trafiajac do pluc, oskrzeli, czy przez uklad pokarmowy przyczyniaja sie do powstawania nowotworow. Jak juz wielu wspomnialo, gazy cieplarniane emitowane przez samochody to tylko czesc calosci emisji, na ktora sklada sie nota bene nie tylko dzialalnosc czlowieka. Czastki stale sa bezposrednio szkodliwe dla zdrowia. Stad wprowadzenie DPF. Zeby ludzie, ktorzy nie chca, nie musieli wdychac syfu. Jak bede chcial zdechnac na raka pluc to sobie zaczne palic. Nie potrzebuje 'pomocy' wyscigowcow w passatach i golfach tdi :) Link Zgłoś
simon_r Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 07.10.11, 20:05 ale wiesz.. to jednak kwestia skali.. ileż tej sadzy jest w stanie dolecieć do Twoich płuc? czy nie więcej wdechniesz w czasie robienia grilla? a te metale ciężkie z ktorymi ta sadza po wydaleniu z wydechu się łączy to skąd się biorą??... i czy przypadkiem równiez bez tej sadzy nie są równie niebezpieczne?? Niestety na wiki jakś nie potrafili odpowiedzieć na pytanie czy aby rzeczywiście cząstki stałe z wydechu są aż tak strasznie szkodliwe... wręcz jest napisane, że nie wiadomo jak bardzo. Pewnie są... alkohol też jest szkodliwy a nawet kostki knorra są szkodliwe... Link Zgłoś
derwisz911 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 01:35 > Chroni środowisko??... a przed czym??.. przed odrobiną prawie czystego węgla! Ludzie! Co wy w szkole robiliscie? Najlepiej jeszcze podstaw wiaderko pod rure wydechowa. Potem bedzie mozna 'czystym weglem' w piecu napalic, albo sprzedac do elektrowni. Zakaz palenia tez nie ma na celu ochrony srodowiska jako calosci, ale temu, zeby mniej kasy podatnika szlo na leczenie charczacych dziadow z zapchanymi plucami. Z DPF jest podobnie. Link Zgłoś
simon_r Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 13:52 jak to już ktoś tu zauważył... czy wiesz ile trzeba zużyć energii na wyprodukowanie DPF?.. a ile dodatkowo toksycznych gazów wyprodukuje się poprzez spalanie dodatkowego paliwa do regeneracji DPF??... piszę tu o GAZACH, których DPF nie zatrzymuje gdyż zatrzymuje cząstki stałe... czyli głównie sadzę. Link Zgłoś
derwisz911 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 16:17 Simonie, wiem. Stad rowniez powtarzam, ze DPF nie ma na celu zmniejszenia sumarycznie emisji. Podobnie jak auto elektryczne nie zmniejsza sumarycznej emisji. Na wyprodukowanie smieciarki, i przetransportowanie smieci z Twojego domowego kosza tez idzie nieslychanie duzo energii. Ze nie powiem o produkcji workow, koszy itd. Ale chyba lepiej, ze dziadostwa nie trzymasz w domu? DPF z definicji do wylapywania sadzy sluzy i nikt (tym bardziej ja) nie mowil ze lapie trujace gazy. Zrozum, ze gazy emitowane ze spalin w takim stezeniu nie sa w ogole dla czlowieka szkodliwe. Mowa oczywiscie o uruchamianiu silnika na wolnym powietrzu a nie w garazu :D Bo w takim przypadku CO szybko sie z takim delikwentem upora. Link Zgłoś
mariner4 Jeszcze jeden eko bolszewik się znalazł. 08.10.11, 12:12 Szkoda dyskutować z oszołomem. Napisać zamiast ON, Diesel PiS i mamy standard polskich dyskusji. A ty wiesz ile syfu w atmosferę np statek morski, który np pali 40 ton mazutu na dobę? Bolszewizm to mentalność każąca jego wyznawcom uszczęśliwianie ludzi na siłę. Może to być bolszewizm ekologiczny, wegetariański, feministyczny i socjalistyczny. Bolszewizm to natura człowieka, Poglądy to sprawa drugorzędna. M. Link Zgłoś
derwisz911 Re: Urządzenie upierdliwe i bez sensu. 05.10.11, 01:53 > Dpf oczywiście chroni środowisko - co nie znaczy że mamy cmokać z radości na > każdy pomysł który drenuje nam kieszenie. Drenuje kieszenie to nieunikniony podatek. Nikt auta Ci kupowac na sile nie kaze. Ani tez nie narzuca typu silnika. DPF staje sie nieodlacznym elementem silnika na ON czy to Ci sie podoba czy nie. Tak jak katalizatory pojawily sie te kilkadziesiat lat temu. Za to czepiaja sie syfu ktorym kopcisz, i to jest zupelnie uzasadnione. Bo syf z niedopalonego dyzla truje mnie i innych uczestnikow drogi. Wiec nie mam nic przeciw drenazowi kieszeni tych, ktorzy to robia. Link Zgłoś
klub207.pl Re: DPF - filtr cząstek stałych 04.10.11, 15:41 wymogi ekologii, nie ma mocnych :-( ---------- klub207.pl Centrum informacji o Peugeot 207 Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 05.10.11, 01:47 Tu nie chodzi o ekologie wylacznie. Parafrazujac to co wspomnialem powyzej. Na pewno w pewnym czasie w historii ludzkiej cywilizacji zakaz srania i szczania na ulicy i wylewania wszystkiego co popadnie z okna tez budzil kontrowersje. Zapewne instalacja kanalizacji wiazala sie z kosztami, problemami i kto mogl to sral do rzeki. Dzis u ludzi zyjacych w krajach rozwinietych, bezpieczne pozbywanie sie nieczystosci jest niemal standardem (za wyjatkiem przypadku idiotow co to se dziureczke w szambie robia dla oszczednosci). Podobnie bedzie z technologiami usuwajacymi ze spalin gowno jakim sa czaski stale. Z olowiem w benzynie sie udalo. (A nikt nie przypuszczal ze silnik bez smarowania olowiem dlugo pociagnie). Nastepne generacje beda z pewnoscia lepsze, bezobslugowe, itd. Ale jak ktos chce juz dzis na mazucie zapodawac, musi sie liczyc z tym, ze wladze w US czy EU beda na nim egzekwowac spelnienie norm. Nieraz pod grozba sankcji. Podobnie jak gliniarz wypisujacy mandat za sikanie na Rynku Glownym. Link Zgłoś
jasiek-23 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 08:17 Po co powtarzac glupoty o ekologii? Jaka ekologia skoro ten patent sie nadaje tylko do..kosza? Ekologia polegajaca na montazu dpf i masowym usuwaniu przez uzytkownikow.. dobry zart. Do tego cena DPF wynoszaca w kraju takim jak Polska czesto rownowartosc 3 srednich pensji.. np. pensji nauczyciela po 2 fakultetach . Kolego ,z taa ekologiaa to zes siee po prostu urwal z choinki.. zalooz kabaret to beedee Twoim fanem (a nawet fanatykiem) Link Zgłoś
dx-7 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 17:22 jasiek-23 napisał: > Po co powtarzac glupoty o ekologii? Jaka ekologia skoro ten patent sie nadaje t > ylko do..kosza? Ekologia polegajaca na montazu dpf i masowym usuwaniu przez uzy > tkownikow.. dobry zart. Do tego cena DPF wynoszaca w kraju takim jak Polska cze > sto rownowartosc 3 srednich pensji.. np. pensji nauczyciela po 2 fakultetach . > Kolego ,z taa ekologiaa to zes siee po prostu urwal z choinki.. zalooz kabaret > to beedee Twoim fanem (a nawet fanatykiem) Święta racja. Ekologia ekologią a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem - czy koszt produkcji danego systemu jest akceptowalny dla kieszeni przecietnego człowieka (większość Polaków żyje bardzo biednie). I tu nie chodzi tylko o diesle ale i o nowoczesne s. benzynowe. Skoro cena i żywotnośc jakiegoś urządzenia jest nie do przyjecia to może UE dopłaci do ich produkcji z opłat z CO2. Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 17:50 > Ekologia ekologią a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem - czy koszt produkcji da > nego systemu jest akceptowalny dla kieszeni przecietnego człowieka (większość P > olaków żyje bardzo biednie). I tu nie chodzi tylko o diesle ale i o nowoczesne > s. benzynowe. Silniki benzynowe nie maja tylu problemow. Sa tansze w eksploatacji. I oficjalnie MNIEJ EKOLOGICZNE. Uzywam silnikow benzynowych MIMO, IZ SA MNIEJ EKO. Bo choc emituja wiecej CO2 i jaraja wiecej paliwa, to jednak nie truja Ciebie tak bardzo jak klekoty. To wlasnie jest zdrowy rozsadek vs. liczby podawane przez niektorych zielonych psycholi. > Skoro cena i żywotnośc jakiegoś urządzenia jest nie do przyjecia to może UE do > płaci do ich produkcji z opłat z CO2. Nie wiem czy wiesz, ale w wiekszosci panstw Unii jak amsz samochod ponizej jakiejs okreslonej emisji CO2. A juz 2l dzisiejszy dyzel czy benzyniak takie normy spelnia, twoje ubezpieczenie leci w dol na leb na szyje. Nie jestem ortodoksem ekologicznym. Dlatego nie obchodzi mnie CO2. Obchodzi mnie to, ze jak ktos chce taniego dyzla lac, to niech uszanuje innych i nie smrodzi wycinajac DPF. Wiec moze zanim powiesz 'swieta racja' trollowi, ktory nawet nie czyta postow, sam zapoznaj sie z trescia i logicznymi argumentami. A takie p*lenie ze polacy biednie zyja to jakbym slyszal kaczynskiego. Jak na te biede to zadziwiajaco duzo ludzi posiada samochody (choc wcale nie jest to element potrzebny im do zycia). Wez pod uwage, ze niektore 'panstwa opiekuncze' nie przyznaja ci zbyt wysokiego zasilku dla bezrobotnych jesli wiedza, ze masz auto. To nie zart. Sosatkowo koszt filtra i jego utrzymania powinine byc kompensowany przez nizsza cene mazutu lanego do baku. Wiec kolejna bzdura. Nie sztuka jest kupic byle jakie auto, tylko utrzymac. A jak kogos nie stac na utrzymanie, to niech kupi cos, co ma tansze czesci. Albo benzynowa wersje, w ktorej niby wiecej zabuli przy pompie raz na czas. Ale za to nie bedzie musial przy schabowym do szwagra biadolic, ze musi wymienic dwumas, wtryski, dpf i turbine. Tu akurat przydaloby sie, aby jakis kabaret sportretowal scenke, ktora ostatnio staje sie juz stalym tematem 'przy grillu'. Co akurat pada/padlo w czyim TDI :) Pozdrawiam, Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 17:35 Czy Ty gosciu masz problem z czytaniem? Albo nie do mnie pijesz, albo po prostu zkanujesz co trzecie slowo. Pisze wyraznie, ze z punktu widzenia calosci ekosystemu DPF nie ma zadnego uzasadnienia. Ma znaczenie jesli chodzi o twoje zdrowie. To, ze srasz do kibla a nie na trawnik pod chałupą ma (nomen omen) gowno wspolnego z ekologia. Chodzi o twoje zdrowie bo nie musisz pewnych rzecy wdychac. Czy to beda bakterie e.coli, czy metale ciezkie powiazane z weglem z dyzla. Caly samochod kosztuje minimum 20-30 pensji nauczyciela. Wiec Twoj argument o cenie DPF jest co najmniej durny. A gadke o kabarecie to, prosze pusc do kolegi z piaskownicy. Bo chyba na dobrym spektaklu kabaretowym jak zyjesz nie byles :) Smieszne i zalosne jest to, ze wydajac 100 000 na samochod szkoda ci wydac te 4-5 tys. raz na 4-5 lat na nowy DPF (przy zalozeniu, ze w ogole zajdzsie koniecznosc wymiany). Link Zgłoś
jasiek-23 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 19:12 Cóż dodac derwisz, może i jestem trolem ale na pewno nie jestem tak bezmyślny jak Ty..A to już nieuleczalne. Skoro uważasz ,że 4 czy 5 tys w Polsce to takie grosze to skąd megakolejki przy pierwszym sniegu po stare opony z niemiec? Te zużyte ( tylko trochę oczywiście) opony po bardziej rozwiniętych cywilizacjach są dostepne i jakże poszukiwane w każdym prawie punkcie wulkanizacyjnym... Poza tym pisząc (to oczywiście czysta demagogia)o sraniu pod chałupą na trawnik pokazujesz twarz strasznego prostaka no i..trola właśnie..nie będę tego komentował. Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 07.10.11, 22:08 Ale chyba umknelo Twojej uwadze, ze te uzywane opony sa zakladane do _samochodow_. Nawet starsze, uzywane auto kosztuje rzad (albo kilka)wielkosci wiecej niz dpf czy komplet nowych opon. Raczej wiec bardzo ladnie wytykasz bezmyslnosc nie mnie, lecz niektorym osobnikom, ktorzy do audi A6 szukaja opon za 300zl, albo drewnianych klockow za 50. Zreszta, i tak mysle, ze przesadzasz z tymi wielkimi kolejkami po szrot. Tak bylo moze w latach 90tych. 4-5tys zlotych to duza kwota. Ale mozna zawsze kupic auto z malym silnikiem benzynowym. Dzis sa to naprawde wydajne jednostki. Koszty uzytkowania nieporownywalnie mniejsze, a przy typowym uzycie te grosze, ktore wyjda na paliwie naprawde zostana skompensowane bezobslugowoscia. Dlatego tez latwo zauwazyc, ze ludzie nalezacy do tych lepiej wyksztalconych lub inteligentniejszych a niestety niezbyt majetni wybieraja fiata punto, ktorego sa w stanie utrzymac i serwisowac jak nalezy, z pomoca dobrych (nie mowie, ze zawsze oryginalnych) czesci. Ludzie, ktorzy w glowie oleju maja nieco mniej, zwykle za wszelkie oszczednosci nabywaja samochod, ktorego serwis i utrzymanie przerasta ich mozliwosci finansowe. Wazne zeby zagiac szwagra lub sasiada pod kosciolem, a ze nie ma nawet na rozsadne zamienniki, to zaden problem. Przeciez zamiast dpf mozna wspawac rure, zamiast poduszek mozna wstawic zaslepki, i zamiast napedowego mozna zalac opalowym. Z nicka wyciagam, ze jeszcze mlody jestes, wiec tym bardziej smutne, ze wpadasz w takie cos nasladujac najwiekszych burakow i broniac ich poczynan, zamiast wziac przyklad z kogos madrzejszego. Pojezdzisz troche samochodami, to moze zrozumiesz, ze wsrod ludzi inteligentnych mniejszym obciachem jest przyjechac Swiftem 1.4 (skadinad super fajne autko) niz dymiacym jak parowoz phaetonem, ktory nie ma juz zadnej oryginalnej czesci. Na koniec, prostak to nie ten, ktory wytyka komus sranie pod chalupa, tylko ten, ktory uwaza (na naszej szerokosci i dlugosci geograficznej, w 2011 roku), ze to zachowanie normalne i godne. Twoje wypociny przypominaja mi p*lenie lidera PiS, ktory trabi, ze unijne ekologiczne zakazy ograniczaja Polska gospodarke, podczas gdy kluczem do rozwoju jest nie walenie wegla w piec tylko rozwoj troche nowszych i czystszych technologii, bo inaczej ten kraj utonie w przemyslowym syfie. Miej troche pokory przed natura i wlasnym organizmem. Bo jak zaczniesz krwia rzygac to bedzie za pozno :) Link Zgłoś
mameja21 Re: DPF - filtr cząstek stałych 08.10.11, 17:57 derwisz911 napisał: > Ludzie, ktorzy w glowie oleju maja nieco mniej, zwykle za wszelkie oszczednosci > nabywaja samochod, ktorego serwis i utrzymanie przerasta ich mozliwosci finans > owe. Wazne zeby zagiac szwagra lub sasiada pod kosciolem, a ze nie ma nawet na > rozsadne zamienniki, to zaden problem. Takich ludzi w rzeczywistości nie ma, oni istnieją tylko w Twoim zakompleksionym ptasim móżdżku. Tak szokująco prostacki sposób rozumowania świadczy o tym, jak bardzo musisz być ograniczony i prymitywny. Link Zgłoś
dx-7 Re: DPF - filtr cząstek stałych 08.10.11, 21:54 www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111008/REPORTAZ/840765257 Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 09.10.11, 14:55 Nie zwrocila sie inwestycja. Jak wiele (eko czy nie eko). Ale slabo pasuje do tematu DPF, bo ten slabo zarabia na siebie. Jedynie w dlugim terminie przynosi oszczednosci NFZ. Choc u nas moga byc fakt, watpliwe, bo z refundacjami w onkologii to chyba stoimi niewiele lepiej niz Sierra Leone. Milej niedzieli! Link Zgłoś
derwisz911 Re: DPF - filtr cząstek stałych 09.10.11, 14:51 > Takich ludzi w rzeczywistości nie ma, oni istnieją tylko w Twoim zakompleksiony > m > ptasim móżdżku. Tak szokująco prostacki sposób rozumowania świadczy o tym, jak > bardzo musisz być ograniczony i prymitywny. Ja tam moto-kompleksow nie posiadam. A Twoja agresja raczej obnaza, ze moje zdania w jakis Twoj czuly punkt ugodzily. Moglbym sie wdawac w polemiki z TOba i wyciagac skad Twoje nielogiczne wnioski, ale oszczedze sobie tej ewidentnej nieprzyjemnosci przejmowania sie osobami o tak zebnujacym poziomie oglady, jaki zaprezentowales. Malo widziales, malo wiesz, duzo piszesz (dot. materii auto-moto, nie zakladam, jak czegos nie wiem). Ludzi co maja taka filozofie zyciowa sa setki tysiecy, miliony. Na calym swiecie. Nie tylko w PL. Na zachodzie sankcje skutecznie strasza przed wyrzucaniem dpf. Pewnie gdyby nie one, to banda Tobie podobnych moto-burakow smrodzilaby po miastach. Z pewnoscia czeka mnie teraz Odpysk, z Twej strony, jakiego nie powstydzilby sie sam Wujek Staszek, mistrz cietej riposty. Z niecierpliwoscia czekam ;-) Link Zgłoś
loyezoo Re: DPF - filtr cząstek stałych 03.11.11, 21:00 Niestety jak ktoś jeździ krótkie odcinki (tak jeżdżą moje służbowe auta)to z filtrem są kłopoty.Na szczęście (dla mnie i firmy) moje jeszcze nie posiadają dpf-a.Ogólnie żeby to nie były bus-y to jeździłbym benzyniakiem.Osobowy mam benzynkę. Link Zgłoś
volkenban Re: DPF - filtr cząstek stałych 03.11.11, 22:33 Dobre rozwiązanie, nie chciałbym tylko jednorazowego filtra, ale są też samoczynnie oczyszczające się z sadzy, tzw. regeneracja pasywna. Link Zgłoś
rraaddeekk Re: DPF - filtr cząstek stałych 06.11.11, 13:59 Po co się zastanawiać nad czymś na co nie mamy wpływu? Nie da się kupić diesla bez DPF. Wybierasz diesla, więc musisz się liczyć z tym, że będzie miał DPF. DPF nie sprawdza się na krótkich trasach, ale diesla nie kupuje się do jazdy po mieście. Link Zgłoś
piotr33k2 Re: DPF - filtr cząstek stałych 06.11.11, 22:33 "fantastyczne" rozwiązanie równe i porównywalne do tandetnych zegarków elektronicznych chodzacych dobrze tylko do wyczerpania fabrycznie włozonej bateri .jednym slowem wraz z silnikami diesla nowej generacji skonczyła sie era długowiecznych bezawaryjnych silników ze standartowymi przebiegami rzedu 300 -500 tys kilmetrow . teraz diesel po 100 tys wymaga sporego wkładu finasowego żeby przejechał kolejne 100 tys. turbiny, filtry dpf, wrażliwe pompy , awaryjne przepływomierze ,delikatne czujniki od wszystkiego i do niczego, koła dwumasowe itd itp. a poszli won z tym badziewiem , he he. tylko teraz benzyna i nie ma dyskusji .chyba że jest spora stała kasa i co góra 5 lat nowy samochód wtedy moze byc diesel . Link Zgłoś