okoni 30.10.11, 10:46 900 osób pijanych złapanych w dwa dni. Kuźwa, w zasadzie nie wiem czy takich ludzi krytykować czy podziwiać . Zastanawiam się zawsze przy każdej takiej statystyce ,skoro złapali tylu to ilu nie zlapali. Link Zgłoś Obserwuj wątek
trypel Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 12:14 a masz dane ile z tych osób było pijanych a ilu z 0,2 promila po kieliszku wina? Link Zgłoś
artie40 Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 14:11 trypel napisał: > a masz dane ile z tych osób było pijanych a ilu z 0,2 promila po kieliszku wina? Daj spokój, żądasz myślenia i refleksji, od kogoś komu w przekaziorach nakładli że jest dramat, tragedia, armagedon i koniec świata w jednym. Akcja „znicz” w pełni, więc media jada po kierowcach jak na łysej kobyle. Link Zgłoś
resident_troll Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 15:46 Biorąc pod uwagę to, że jednak niemała liczba wypadków powodowana jest przez tych, co to są "tylko po kielonku abo dwóch, panie waadzo, no jak, ze szwagrem miałem nie wypić? zresztą co to setuchna dla takiego chłopa, jak ja", to takie trąbienie w przekaziorach ma sens. Może dzięki temu choć 1 z 10 chętnych do jazdy "po maluchu" odłoży wyjazd o tych kilka godzin niezbędnych do wytrzeźwienia. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 16:45 > Biorąc pod uwagę to, że jednak niemała liczba wypadków powodowana jest przez ty > ch, co to są "tylko po kielonku abo d ale alko nie jest najwieksza przyczyna skoro w europie limity sa od 0,5 do 0,8 i sie jakos masowo nie zabijaja no to chyba trzeba by poszukac przyczyn jak marne drogi , marne samochody, i marne umiejetnosci czyli miszcz prostej jaacy jak debil i taki wlasnie debil moze spowodowac nie bezpieczna sytuacje dla kogos kto sobie po kileiszku wina jechal no i czyja teraz wina no oczywiscie "pijanego" Link Zgłoś
okoni Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 19:39 i nie wiem dalej czy śmiać się czy płakać ( z powyższych postów). po jednym kielonku wina do obiadu nie przekroczysz 0,2promila. nie mam danych ile osób było po małym poobiednim piwku , ilu było "wczorajszych" , a ilu na ostrej bańce.wiem jedno jak mam gdzieś się wybrać autem w długą drogę i wiem że patrol będzie co dwa kilometry to od alkoholu się powstrzymuję . łyknąć sobie mogę wieczorem. licho nie śpi . jeśli kogoś nie interesuje że będąc "trykniętym" może zrobić komuś krzywdę to niech pomyśli trochę dalej. strata prawojazdy, może nawet pracy. ciąganie po sądach. same przyjemności co artie40? ale w sumie głupot mi nawkładali , więc pewnie głupoty gadam Link Zgłoś
trypel Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 20:28 okoni napisał: > ale w sumie głupot mi nawkła > dali , więc pewnie głupoty gadam uczciwie i szczerze Link Zgłoś
artie40 Re: 900 osób na bańce 31.10.11, 13:10 ale w sumie głupot mi nawkładali , więc pewnie głupoty gadam No, niestety nawkladali. Rzetelna informacja miałaby inne brzmienie - 900 kierowców przekroczyło obowiązującą normę 02 promila. Z tego (dajmy na to) 20 miało powyżej 1 promila (rzeczywiście pijani), 700 miało między 02-05 (po spożyciu), 180 między 05-08 promila (upojenie). I właśnie nie ma żadnych danych, a raban robiony jest jakby to tych 900 miało co najmniej powyżej jednego promila. Nie chodzi o promowanie jazdy po kielichu, ale robienie ludziom z mózgu kisielu również jest niewskazane. Nawet w szczytnym celu. Osobną sprawą są nasze normy, może nie najbardziel restrykcyjne w EU, ale raczej w dolnych granicach, nieadekwatne do tego co jest na zachód od nas. Link Zgłoś
okoni Re: 900 osób na bańce 31.10.11, 14:04 stary, ale ja doskonale rozumiem że norma 0,2( takie prawo , nie mi oceniać czy limit powinien być wyżej) dla większości oznacza że są za kółkiem świadomi i poczytalni i ich reakcje są takie same jak przy wskazaniach 0,0 . mi chodzi o to że jeżeli w tv i radiu trąbią od tygodnia że będzią bardzo częste kontrole i będą jebać maksymalnie mandatami to naprawdę trzeba być idiotą aby kusić los. przez dwie głupie lufki koniaku można mieć naprawdę sporo nieprzyjemności. a potem wielkie larum i głupie tłumaczenie , że to przez pieszych , że to przez niedzielnych kierowców, że to przez samochody złomy, że droga fatalna itd ,itp. i zawsze ten sam tekst :" panie władzo , piwko dla mnie , takiego chłopa to nic " . tyle że ja znam kilka osób które po dwóch piwach bełkoczą i do auta się nie nadają . pewnie nie chciałbyś spotkać takiego na drodze . jadę w dłuższą trasę , wiem że będą kontrole , picie zostawiam na wieczór. Link Zgłoś
volkenban Re: 900 osób na bańce 30.10.11, 21:34 Dobrze autor to ujął, skoro 900 wpadło to ilu się upiekło? Te statystyki pokazują bezmyślność ludzi. Link Zgłoś
babaqba Re: 900 osób na bańce 31.10.11, 02:07 volkenban napisał: > Te statystyki pokazu > ją bezmyślność ludzi. Jeśli myślisz o czytających je ludziach, to się zgadzam. Ilu z tych pijanych było napradę pijanych a ilu było "pijanych po polsku" czyli wcale? Ile samochodów było w tym czasie na drogach i jaki procent wszystkich kierowców stanowią naprawdę pijani? Zgaduję, że bardzo znikomy. Zawsze znajdą się ludzie nieodpowiedzialni. Zawsze. Zupełnie nie ma o czym pisać. Link Zgłoś
stuntman-mark Re: 900 osób na bańce 31.10.11, 02:16 trochę prawdy w tych publikacjach jest, a dla przestrogi napewno lepiej zawyżyć te liczby ;) Link Zgłoś
tiges_wiz Re: 900 osób na bańce 31.10.11, 20:01 Naruszony przepis 2010 r. Art. 87 § 1 KW 20431 Art. 87 § 2 KW 8715 Art. 178a § 1 KK 79182 Art. 178a § 2 KK 57557 KW - 0.2-0.5 KK - >0.5 Link Zgłoś
newconnect5050 Re: 900 osób na bańce 01.11.11, 22:49 jak dawno tego typu "rewelacje" przestałem traktować poważnie. kwituje to uśmiechem lub ziewnięciem. Dzieje się tak oczywiście dlatego, żeby (jak zwykle) powiało grozą (media lubią straszyć a większość ludzi traktują jak debili i z byle gówna robią aferę); reporterki i reporterzy TVN mogą się wykazać i z niemiłosiernym, mega-wpie...jącym przejęciem w głosie "informować" o kolejnym "dramacie". Ps. Liczbę "pijanych" podzielcie sobie przez 3. Większość to pewnie tych po 1 piwie lub 2 kieliszkach wina..stawiam że większość nie przekroczyła tych 0,5 promila. Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: 900 osób na bańce 02.11.11, 07:05 W świetle prawa mieli ponad normę i traktuje się ich trak samo jak tych z 4 promilami. Ciekawe czy jakby taki ktoś po dwóch koniaczkach mając 0.5 rozjechał Ci dzieciaka (czego nie życzę) też byś go usprawiedliwiał i informację na komendzie że sprawca miał 0.5 przyjąłbyś ziewnięciem. Link Zgłoś
trypel Re: 900 osób na bańce 02.11.11, 09:19 jakby mi ktoś dzieciaka rozjechał to informacja o tym że miał 0,5 promila byłaby równie ważna jak to ze zbierał znaczki albo należał do ZBOWiDu Link Zgłoś
newconnect5050 Re: 900 osób na bańce 02.11.11, 19:46 nie neguję faktu że mieli ponad normę w świetle polskiego prawa ale akurat ten co ma mniej niż 0,5 promila nie jest traktowany tak samo jak ten co 4 promile. Nie masz tu racji. Stan nietrzeźwości określany potocznie jako bycie pijanym to wtedy gdy kierowca ma więcej niż 0,5 promila we krwi, stan między 0,2 a 0,5 promila to stan po użyciu alkoholu. Te 2 sytuacje są rozróżniane w polskim prawie. Inna sprawa, że w większości krajów dawka do 0,5 promila to stan trzeźwości. I dla mnie to rozsądna granica. Link Zgłoś
loyezoo Re: 900 osób na bańce 03.11.11, 18:01 Ja napiszę tak.Kiedyś w Polsce też było do 0,5.Potem obniżyli,bo za dużo pijanych.Potem wprowadzono karę więzienia,bo..za dużo nawalonych.Niczego to nie zmieniło,niestety.Sam osobiście miałem przygodę,byłem wczorajszy.Oczywiście czułem się bardzo dobrze i nie wsiadałem do auta z rana.Pojechałem w południe.Pech chciał,że miałem stłuczkę.SAM (sic!)zadzwoniłem po policję:) byłem pewny w 1000%,że już nic nie mam.Okazało się,że mam 0,28, po 15 minutach 0,21.O 0,02 za dużo. Jestem oczywiście przeciwnikiem siadania za kółko po spożyciu,jednak normy uważam za bzdurne.Jak ktoś wspomniał na zachodzie jest 0,5-0,8.Tyle,że tam nie jeżdżą nawaleni.Więc siadania za kółkiem po alko nie zmienią przepisy czy restrykcje,bo chodzi o mentalność ludzi. P/S na szczęście zmieniono przepis i sprawdzanie jest 3-krotne.Wtedy miałbym 0,0 a ten "nawalony" nie. Link Zgłoś
okoni Re: 900 osób na bańce 05.11.11, 12:09 no właśnie , chyba cała ta sprawa rozchodzi się o mentalność ludzi i kulturę picia. niemiec ,francuz czy nawet czech piwkują sobie lub winiaczą słabsze mocowo trunki ( w czechach większość piw to 4,5 % , u nas 5,5-6,0%). u nas prym wiedzie gorzała. jest inna kultura picia. tam alkohol jest miłym dodatkiem do obiadu czy kolacji. u nas jest miłym dodatkiem do urwanego filmu. jak pisałem wcześniej ,znam kilka osób które po wypiciu dwóch piw bredzą i za kółko się nie nadają . podam ci przykład bardzo podobny do twojego. kiedyś kumpla jadącego do pracy zatrzymała policja , oczywiście był wczorajszy . twierdził że wieczorem z bratem wypili 0,7 na dwóch. rano czuł się dobrze( tak twierdził) więc zapakował się do auta . lecz kiedy pojechaliśmy po niego i jego samochód , wcale tak dobrze nie wyglądał . oczy czerwone, z mordy capiło wódą , od razu widać że ostro zkacowany . dmuchanie wykazało coś koło 0,4%. prawko zabrali mu na rok. ku...ł na przepisy , policję , amerykę , żydów i wszystko do okoła, a potem poszedł zaklinować piwkiem i złapał drzemkę w fotelu. ot, tak to właśnie wydawało mu się że czuje się dobrze. dlatego to przepisy muszą takie rzeczy regulować , a nie osoby bezpośrednio zainteresowane. jeden wypije trzy piwka i rano jest jak młody bóg , drugi po trzech piwach zdycha i ma sporego kaca. piłeś nie jedź , nie piłeś wypij ! ;) Link Zgłoś