Chrysler Stratus 1995

03.06.04, 14:55
Niesmiale pytanie: warto sie w cos takiego ladowac? Pyta ten kumpel, co
niedawno chcial 190 :)
Stratus kupiony w Polsce, 2,5 l. (bez gazu :) , 170 tys. przebiegu (to
pewne), czterobiegowy automat. Skora, klima, masaz plecow+ od jasnej cholery
gadzetow. Generalnie wszystko.
Skrzynia biegow podobno robiona.
Wiem, ze testy takie sobie (przelecialem archiwalne watki).
Cena na razie nieistotna, chodzi tylko o to, czy w ogole sobie d... zawracac.
Ja mu mowie, zeby sie nie babral w wynalzki. A Wy?
Pzdr. Konrad
    • Gość: Michal Re: Chrysler Stratus 1995 IP: *.fornfyndet.se 03.06.04, 15:58
      Masz racje Konradzie.Jezdzilem tym wozem w Canadzie w roku 2000 fabrycznie
      nowym z wypozyczalni.Pachnial tandeta,Chryslerowi nie mozna wiezyc dluzej niz 3
      lata.pzdr.Michal
    • Gość: borett Re: Chrysler Stratus 1995 IP: *.hd.pl 03.06.04, 16:03
      ojjj. nie ten rocznik!! tyle lat w polskich warunkach dla chryslera to smierc
      kliniczna. wszystko sie sypie od gory do dolu. nowy chrysler - super. ale te
      auta liczone sa na 5 lat, po tym czsie sie kupuje nowego i cieszy sie nowym
      wozem dalej.
    • Gość: Marek Re: Chrysler Stratus 1995 IP: *.atlanta.ga.us 03.06.04, 16:11
      Jak masz gore zlota i cierpliwosci na naprawy...
      • Gość: mak Re: Chrysler Stratus 1995 IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 16:16
        niech Cie reka boska broni,chlopie nie zblizaj sie do tego auta bo wykonczy Cie
        finansowo,kazdy Chrysler to tragedia,powyzsze posty swiadcza o tym,pzdr.
    • konrad.boryczko Re: Chrysler Stratus 1995 04.06.04, 08:13
      Dzieki, dobrzy ludzie.
      Wyglada super, ale ja nie przyloze reki do tego zakupu.
      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja