Dodaj do ulubionych

Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał

    • nazimno Nooo, nareszcie cos prawdziwego. 14.03.12, 16:55
      Ja mam tzw. ambiwalenty stosunek do "dziennikarzy motoryzacyjnych".
      I tu ambiwalencja owa znajduje pelne potwierdzenie.
      Nic dodac nic ujac.
      Amen.


    • kulawywos Przecież to wieśmak 14.03.12, 17:51
      Ten gość powinien kury szcz... prowadzać, a nie program motoryzacyjny robić:)

      Jemu ciągle coś mryga (mruga), pipczy (dźwięk brzęczyka przypominającego o zapięciu pasów), kombi w dieslu (samochód o nadwoziu kombi z silnikiem diesla), włącza motor (silnik). Ten człowiek to jedno wielkie nieporozumienie.

      Coś mu się kula (turla). Słuchając takich tekstów nie zwracam już uwagi na prezentowany samochód tylko nóż się w kieszeni otwiera , skąd oni wzięli tego kmiota?

      W jednym z programów wspominał coś o rzekomym dzieciństwie na Pradze, ale sądząc po wypowiedziach to "naturalizowany warszawiak"

      Wyjdzie chłop ze wsi, ale wieś z chłopa nigdy:(
      • jozef.moneta Re: Przecież to wieśmak 14.03.12, 23:01
        Mnie zawsze bawiło, jaki był spięty, gdy jechał jakimś dziadem piętnastoletnim ze Staszkiem/Bożenką za kierownicą. A jak wsiadł do ekstra fury z ekstra laską, pełny luzik ha ha hihi i pizd !.
      • agios_pneumatos Re: Przecież to wieśmak 15.03.12, 19:02
        kulawywos napisał:


        > W jednym z programów wspominał coś o rzekomym dzieciństwie na Pradze, ale sądzą
        > c po wypowiedziach to "naturalizowany warszawiak"
        >

        A to jest miarą i wyznacznikiem czego?
        • kulawywos Re: Przecież to wieśmak 15.03.12, 19:50
          Gdyby faktycznie wychował się na Pradze nigdy nie mówiłby "kulać"czy "mrygać"

          Przeflancował się z jakiejś pipidówy:)
          • agios_pneumatos Re: Przecież to wieśmak 15.03.12, 20:05
            kulawywos napisał:

            > Gdyby faktycznie wychował się na Pradze nigdy nie mówiłby "kulać"czy "mrygać"
            >
            > Przeflancował się z jakiejś pipidówy:)

            Urzekający jest ten folklor ściany wschodniej. :]
            • kulawywos Re: Przecież to wieśmak 16.03.12, 14:31
              To chyba nie ściana wschodnia? Spotkałem się z tym określeniem na Kujawach.
              Podobnie jak z tekstem "zaczekam za panem" co miało znaczyć zaczekam na pana:)

              Akurat tam te regionalizmy są na miejscu, ale pan wieśmak z tym językiem z pierdziszewa mógłby się przygotować przed programem i nagrać go poprawna polszczyzna.

              Także ta jego Praga to sciema :)
    • jasiek-23 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 17:59
      Najlepsze jest zawsze.."o jest radyjko..ale na kasety to już przestarzałe.." albo .."ma szyberdach..to klima dla ubogich.." generalnie szkoda gadać..
    • pies_w_studni Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 18:11
      auto-sim.com.pl/auto,1,5797,Maserati_granturismo_2008.html
      Wciaz "bezwypadkowy", heheheh.
      • jamesonwhiskey Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 19:06
        co wy chcecie od chlopaka
        znany i lubiany dziennikarz telewizyjny to i wsiada po pansku do samochodu na srodku ulicy
    • uny łoooo...będzie jak znalazł 14.03.12, 20:08
      Maserati
      • k2i buahahahah do uny 15.03.12, 12:53
        świetne poczucie humoru, tylko pozazdrościć...smiałem się z tego posta z 5 minut:D:D
    • dziala_nawalony Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 20:21
      bez przesady to drobne uchybienie, bo tylko przeoczyl nonszalancje blondynki. Facet jest swietnym kierowca, sympatycznym gosciem a co do programu..coz to najpolpularniejsza pozycja w tvn turbo.Spojrzcie lepiej na popisy reszty rodakow-pijakow. Widze ze zwykla zawisc zatruwa wam watrobe.
    • jbl25 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 20:25
      Już pomijam tą Sochę co wygląda jak chłopka ze wsi w ciuchach z butików, to koleś kompletnie niepotrzebnie otwierał te drzwi na oścież. Zupełny brak instynktu samozachowawczego, zwracania uwagi na otoczenie itp.
      • robert888 jak by cie socha woziła maserati też nie byłbyś 14.03.12, 20:29
        sobą.
        Zjedz snikersa he he:)

        Ciekawe czy spociła się pod tą pachą z reksonom.
        • jbl25 Re: jak by cie socha woziła maserati też nie byłb 14.03.12, 22:01
          Na szczęście Robert natura obdarzyła mnie w miarę miłym ryjem więc myślę, że jakąś koleżankę Sochy szybciej bym wolał niż ją samą, nawet w Maserati. Zresztą akurat Maserati mi się średnio podoba z fur w tej cenie.
      • w_r_e_d_n_y instynkt 16.03.12, 04:53
        jbl25 napisał:

        > ......koleś kompletnie niepotrzebnie otwierał te drzwi na oścież. Zupełny brak instynktu
        > samozachowawczego .....

        pijerdoolisz ze wiesz co to instynkt samozachowawczy !
        nawet poczatkujacy kierowca instynktownie otworzy drzwi na calego gdy wieje wiatr (a wial bo o tym mowili) wlasnie po ty, by mu ich wiatr gwaltownie nie otworzyl i nie wyrwal z zawiasow, czy walnal nimi w sasiednie auto

        co innego, ze nie zwracal uwagi na autobus
      • potworski Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 10:38
        jbl25 napisał:

        > Już pomijam tą Sochę co wygląda jak chłopka ze wsi w ciuchach z butików, to kol
        > eś kompletnie niepotrzebnie otwierał te drzwi na oścież.


        Oho=mamy tu prawdziwego konesera kobiecej urody co to w Wietnamie nie takie sztuki na śniadanie jadał. To pochwal się jbl zdjęciem jakiejś swojej koleżanki nie-chłopki bo rad byłbym zapoznać się z twoimi wyrafinowanymi gustami.
        • jbl25 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 11:48
          Pokazywanie zdjęć koleżanek nic Ci to nie da, jeśli tego nie widzisz, znaczy, że Twoje gusta "obejmują" takie dziewczyny. Moje nie. Mi się Socha nie podoba ze względów charakterologicznych, nie lubię takiego typu kobiet po prostu.
    • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 20:32
      Jak baba...

      I co ? Kupila to auto ? :P
    • akorcz Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 22:15
      A najśmieszniejsze jest to, że policja, która przyjechała na miejsce stwierdziła jednoznacznie winę kierowcy autobusu. Został on ukarany mandatem karnym. W związku z tym, że jego samochód się poruszał, a Kornackiego nie. Nieporuszający się samochód nie może spowodować kolizji drogowej - tłumaczył Kornacki.
      • tiges_wiz Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 22:38
        no to nic tylko drzwi otwierać i żyć z ubezpieczenia
        • qqbek Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 14.03.12, 23:41
          tiges_wiz napisał:

          > no to nic tylko drzwi otwierać i żyć z ubezpieczenia

          Dla maluczkich jest art. 45 ust. 3 PoRD.
          "Dużych" już nie obowiązuje :)
          Tak więc o ile nie jesteś posłem, gwiazdą ekranu, lub chociaż prezenterem TVN Turbo to na zbyt wiele nie licz :)

          Co do samego Kornackiego - ja go trawię kiepsko, ale akurat niemniej winna całego bigosu była ta aktoreczka i jemu trudno zarzucać to, że znalazł się tam, gdzie znaleźć się nie powinien, czyli w zatoce autobusowej ZTM.
      • jamesonwhiskey Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 00:59

        > A najśmieszniejsze jest to, że policja, która przyjechała na miejsce stwierdził
        > a jednoznacznie winę kierowcy autobusu.

        mam nadzieje ze zartujesz
      • nazimno To jest odkrycie na miare teorii wzglednosci. 15.03.12, 09:43
        Sadze, ze komitety naukowe wezma to pod uwage i stosowna nagroda
        zostanie przyznana.
      • nom73 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:05
        akorcz napisał:

        > A najśmieszniejsze jest to, że policja, która przyjechała na miejsce stwierdził
        > a jednoznacznie winę kierowcy autobusu

        "Zabrania się zatrzymywania pojazdu w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości;"

        Często widzę, jak na egzaminie na PJ egzaminatorzy podpuszczają kierowców, żeby zatrzymali się w zatoczce przystanku a po chwili zmieniają miejscami. :-)
        Dziwię się, że kierowca autobusu przyjął mandat.
        • w_r_e_d_n_y co za znawca przepisow !!!!!!11 16.03.12, 05:01
          nom73 napisał:

          > > A najśmieszniejsze jest to, że policja, która przyjechała na miejsce stwierdziła
          > > jednoznacznie winę kierowcy autobusu

          > "Zabrania się zatrzymywania pojazdu w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy
          > oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości;"

          znaczy sie, jak tam 'nielegalnie' stoi to mozna w niego bezkarnie walic ?
          no bo po to chyba zacytowales ten paragraf
          • nom73 Re: co za znawca przepisow !!!!!!11 16.03.12, 18:57
            w_r_e_d_n_y napisał:


            > znaczy sie, jak tam 'nielegalnie' stoi to mozna w niego bezkarnie walic ?
            > no bo po to chyba zacytowales ten paragraf

            Przecież autobus mu drzwi nie otworzył, tylko sam sobie krzywdę zrobił. :-)
            • w_r_e_d_n_y Re: co za znawca przepisow !!!!!!11 19.03.12, 04:12
              nom73 napisał:

              > w_r_e_d_n_y napisał:
              >
              >
              > > znaczy sie, jak tam 'nielegalnie' stoi to mozna w niego bezkarnie walic ?
              > > no bo po to chyba zacytowales ten paragraf

              > Przecież autobus mu drzwi nie otworzył, tylko sam sobie krzywdę zrobił. :-)

              a co ja moga za to, ze jestes durniem ?
              • nom73 Re: co za znawca przepisow !!!!!!11 19.03.12, 20:05
                w_r_e_d_n_y napisał:

                >
                > a co ja moga za to, ze jestem durniem ?

                Ty nie Polak, że tak piszesz? Ty nie bądź taki krytyczny w stosunku do siebie. :-)
                • w_r_e_d_n_y Re: co za znawca przepisow !!!!!!11 21.03.12, 03:50
                  nom73 napisał:

                  > w_r_e_d_n_y napisał:
                  >
                  > >
                  > > a co ja moga za to, ze jestem durniem ?
                  >
                  > Ty nie Polak, że tak piszesz? Ty nie bądź taki krytyczny w stosunku do siebie. :-)

                  niepismienny tatus uczyl cie cytowac, czy ki ch..j ?
      • jz01 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 22:59
        też zdziwiłem się, że kierowca autobusu dostał mandat! wg mnie kierowca osobówki nie utrzymał drzwi na wietrze i on jest winny.
    • alfik7 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 12:08
      "drzwi wyrywa z korzeniami..."

      i wyrwało :)

      I ta mina na koniec, szczękopad i "ała".

      Dawno nie oglądałem tak dobrego kina :)
    • mustafa81 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 14:45
      Mysle ze panowie policjanci slusznie ukarali kierowce autobusu- jesli mamy do czynienia z autobusem z przegubem to powinien wiedziec ze tyl troche zachodzi... Ale cala ta sytuacja przypomina mi trche jazde po rondzie 2 pasmowym , gdy czlek jedzie sobie na okolo ronda prawym pasem , a drugi wewnetrzym i probuje zjechac z ronda , dochodzi do stluczki , wina tego z lewej ale tego z prawej tam nie powinno byc...
      • robert888 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 16:47
        widze że z prawdą jest jak z dupą - każdy ma swoją he he:)

        Zastanawiam się czy my wszyscy oglądamy ten sam film.
        Ja np. widzę, że autobus stoi circa 1m od samochodu. Notabene autobus podjeżdżał tam kiedy samochód stał. Zachował odległość swobodnie bezpieczną - socha wylazła z maserati bez najmniejszgo problemu, miejsca miała w bród.
        I co robi autobus? Ano próbuje coś ominąć (odbija w lewo).
        Tu wtręt - kolega mustafa pewnie wykonując ten manewr obserwuje pilnie prawe lusterko i co tam porabiają piesi na chodniku. Ja, podobnie jak 99% pozostała rzesza kierowców obserwujemy co się dzieje z naszej lewej strony, bo w lewo odbijamy.
        No i co się dzieje? Ano nic, więc kręcimy kierownikiem i zaczynamy zmieniać pas, aż tu nagle, jak filip z konopi pojawia się dzielny tow kornacki i z czapy otwiera sobie drzwi do samochodu tak szeroko jak się da. Jak na to patrzyłem to mi się zimno zrobiło.
        Dotychczasowy margies odległości ok 1m nagle topnije do 10cm.

        Konia z rzędem kto twierdzi, że to wina kierowcy autobusu he he:)
        Jak on temu miał niby zapobiec?
        Czekać aż kornacki zrobi co ma zrobić i wyjedzie z zatoczki? A może zatrzymać autobus na lewym pasie?
        Rozumując w ten deseń do ominięcia stojącego samochodu musiałby przejeżdżać na lewą stronę ulicy.
        Jeśli ktoś omija stojące auto a jego kierowca nagle otwiera szeroko drzwi i wyłazi pod koła to wina tego co jechał? Ciekawa teoria he he.

        Niektórych widać trzeba omijać jak trąd albo pijaka - w odległości 10m, bo wtedy ma się pewność, że nic co wyciągnie z auta, ani nic co w nim otworzy nam nie zaszkodzi.

        Gratuluję rozumowania he he:)
        • jamesonwhiskey Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 17:06
          > Jeśli ktoś omija stojące auto a jego kierowca nagle otwiera szeroko drzwi i wył
          > azi pod koła to wina tego co jechał? Ciekawa teoria he he.

          ktos tu pisal ze stojacy samochod nie moze spowodowac kolizji
          wiec jak najbardziej wina tego co jechal

          znaczy oczywiscie wedlug tej chorej teorii
          • robert888 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 17:39
            no to nie ograniczajmy się, śmiało rozwijajmy tę teorię:
            wyjadę z bocznej uliczki i stanę w poprzek jadącym autom. Jeśli tylko zdążę się zatrzymać przed dzwonem to będzie "ich wina" he he:)
            Nasze teorie proponuję dalej rozwijać na torowiskach i w innych ciekawych lokalizacjach.
            • jamesonwhiskey Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 17:55
              > wyjadę z bocznej uliczki i stanę w poprzek jadącym autom. Jeśli tylko zdążę się
              > zatrzymać przed dzwonem to będzie "ich wina" he he:)

              przypuszczam ze to dziala tylko w okreslonych sytuacjach typu "gwiazda" show motoryzacyjnego ma kolizje i dzielni policjanci laduja mandad zupelnie nie winnemu czlowiekowi bo przeciec gwiazda umie jezdzic
              normalnie to bys dostal za ztrzymanie sie na przystanku i tam pare innych wykroczen z 20 punktow i spory mandat
        • do.ki Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 22:01
          > I co robi autobus? Ano próbuje coś ominąć (odbija w lewo).

          Przypuszczalnie próbuje ominąć samochód z kamerzystą, który filmował całą scenę.
    • dyktator_bolandy Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 18:34
      wina kierowcy autobusu. Sam jestes ćwok, autorze wątku.
      • samspade Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 18:43
        Ale czemu wina kierowcy autobusu?
        • dyktator_bolandy Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 19:39
          autobus ruszył, gdy drzwi maserati były otwarte i uderzył w nie. Czego tu nie rozumiesz?
          To podsawy ruchu drogowego, az się boję zapytac , czy masz prawo jazdy...
          • samspade Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 19:52
            Art. 45. 1.Zabrania się:
            3) otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;
            Art. 49. 1.Zabrania się zatrzymania pojazdu:
            9) w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości;

            Aż boję się zapytać czy masz prawo jazdy.
            • dyktator_bolandy Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:17
              -drzwi zostały otwarte gdy oba pojazdy stały;nie było pozostawienia otwartych drzwi;było wsiadanie nie wysiadanie;
              -zatrzymanie w zatoce to inna sprawa, za to powinien dostać mandat.
              ale kolizji winien autobus.
              • nom73 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:37
                dyktator_bolandy napisał:

                > ale kolizji winien autobus.

                A po kiego ch..ja tak szeroko otwierał? :-)
                Socha widać bardziej rozgarnięta od niego. :D
              • adaml78 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 23:19
                Po pierwsze mandat powinna dostac Socha za zatrzymanie na przystanku

                Po drugie prawdopodobnie mandat powienien tez dostac kamerzysta za zatrzymanie w mienscu niuedozwolonym i utrydnianie ruchu. Pisze, ze prawdopodobnie, bo nie widac tego na filmie ale domyslam sie kontekstu sytuacji. To powinna ocenic policja.

                Moim zdaniem winnym spowodowania stluczki jest w 100% Kornacki. Dlaczego?
                Otoz Maserati stoi w zatoczce, czyli nie znajduje sie w ruchu. Autobus zas, juz wlaczyl sie do ruchu - stoi na pasie ruchu, widacjak podjezdza w momemcie gdy Socha wysiada z auta. Jest taki termin jak "wlaczanie sie do ruchu" i jest nim np. wjazd z zatoczki na pas ruchu. Nie jest wlaczaniem sie do ruchu stanie na pasie w oczekiwaniu na mozliwosc zmiany pasa czy stanie na czerwonym swietle, choc fizycznie taki pojazd w ruchu nie jest to prawnie uczestniczy w ruchu drogowym. Dlatego przytoczony wczesniej art45 kodeksu drogowego moze miec zastosowanie.
              • elyk Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 23:41
                1. autobus ma początku filmiku już jest daleko od krawędzi jezdni, więc musiał tam dojechać potem gdy ruszył z przystanku. Zatrzymał się na moment bo kogoś przepuszczał i następnie zaczął prostować skręcając przód do prawej (wtedy tył zachodzi w prawo!).
                2. W miejscu chwilowego zatrzymania autobus był już włączony do ruchu, zatrzymał się bo udzielał pierwszeństwa tym co byli w ruchu.

                Kornackiego samochód nie był w ruchu. Kornacki nie upewnił się, że nie spowoduje otwarciem drzwi zagrożenia. Przedmówcy to przytoczyli i omówili. Kornacki spowodował zagrożenie ruchu drogowego włażąc między autobus a osobówkę zanim nawet otworzył drzwi.
                Wina Kornackiego ewidentna.
                • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 11:43
                  Co wy pitolicie ? Wlaczanie do ruchu nie ma nic do rzeczy...
                  • elyk Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 13:54
                    włączanie się do ruchu jest dodatkowym aspektem sprawy.
                    Jeśli autobus by stał na przystanku to włączając się do ruchu musiałby ustąpić pierwszeństwa innyemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu a dodatkowo zachowac szczególną ostrożność (art 17.2
                    I wtedy mie mógł by wjechać w otwarte drzwi.
                    Na filmie widac, że redaktorek podszedł do pojazdu (osobówki) który nie zatrzymał sie z powodu wynikającego z warunków bądż przepisów ruchu drogowego. otworzył drzwi na ościerz o które zahaczył zachodzacy tył autobusu.
                    Autobus nie onijał jednośladu ani kolumny pieszych a mimo to zachował duży odstęp od omijanego pojazdu.
                    No ale osobówka miała drzwi o długości ponad metrowej i sięgnęły przejeżdzającego autobusu...
                    • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 15:13
                      > Jeśli autobus by stał na przystanku to włączając się do ruchu musiałby ustąpić
                      > pierwszeństwa innyemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu

                      Ustapic pierwszenstwa przejazdu zaparkowanemu... A haa,..
                      • elyk Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 00:12
                        masz rację, chyba nie czesto można udzielić pierwszeństwa pojazdowi zaparkowanemu, chyba musiałby być uprzywilejowany. Jednak cały artykuł jest o: udzielić pierwszeństwa oraz zachować szczególną ostrożność - co napisałem wcześniej. A szczególną ostrożnośc to już można odnieść do zaparkowanego auta wkoło którego biega parka. Chodziło mi o to z tym włączaniem się do ruchu, że autobus był już włączony i nie musiał obserwowac kierowca co dzieje się w jego tylnej części. Autobus nie ciągnie brony po polu. Tył co prawda zachodzi i kiedyś na członie tylnym przegubowca wisiały o tym ostrzeżenia.
                        A może masz rację, że nie ma tu co nawet wspominać o włączaniu sie do ruchu.
                        robert999 wyjaśnił sytuację wystarczająco dobrze.
                  • adaml78 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 23:53
                    Przeczytaj jeszcze raz treśc art.45 potem jeszcze raz nasze wpisy i może zrozumiesz, że autobus był uczestnikiem ruchu drogowego (to nie ważne , że w tej chwili fizycznie nie poruszał się), a Kornacki otwierając drzwi zagroził bezpieczeństwu tego ruchu.
            • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 05:14
              samspade napisał:

              > Art. 45. 1.Zabrania się:
              > 3) otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez u
              > pewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utr
              > udnienia;

              jak otworzyl drzwi, to autobus jeszcze stal, wiec ?

              > Art. 49. 1.Zabrania się zatrzymania pojazdu:
              > 9) w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystane
              > k, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości;

              chcesz powiedziec, ze wolno wtedy w takiego bezkarnie przypierdzielic ?
              to tak samo, jakbys uzasadnial celowe rozjechanie pieszego, tylko dlatego ze wtargnal na przejscie na czerwonym - po ch... hamowac, wlazl to ma za swoje

              ps
              prawo jazdy to ty moze i masz, ale i tak nic nie kumasz
          • nom73 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 21:28
            dyktator_bolandy napisał:

            > autobus ruszył, gdy drzwi maserati były otwarte i uderzył w nie. Czego tu nie r
            > ozumiesz?

            Stoisz na parkingu, obok dwa samochody. Chcesz wyjechać i odwracasz głowę do tyłu, żeby sprawdzić czy nic nie jedzie. Z Twojej lewej strony ktoś z samochodu otwiera drzwi w momencie kiedy ruszyłeś. Okazuje się, że przerysował Ci samochód na całej długości. Kto jest winny?
            Według Twojego rozumowania Ty jesteś sobie winny, bo byłeś w ruchu. :D
            • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 05:19
              nom73 napisał:

              > dyktator_bolandy napisał:
              >
              > > autobus ruszył, gdy drzwi maserati były otwarte i uderzył w nie. Czego tu
              > nie r
              > > ozumiesz?
              >
              > Stoisz na parkingu, obok dwa samochody. Chcesz wyjechać i odwracasz głowę do ty
              > łu, żeby sprawdzić czy nic nie jedzie. Z Twojej lewej strony ktoś z samochodu o
              > twiera drzwi w momencie kiedy ruszyłeś.
              Okazuje się, że przerysował Ci samochód
              > na całej długości. Kto jest winny?
              > Według Twojego rozumowania Ty jesteś sobie winny, bo byłeś w ruchu. :D

              no i dales du.py
              autobus ruszyl, gdy drwi byly juz przez chwile otwarte - nie wczesniej i nawet nie rownoczesnie
              • nom73 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 18:56
                w_r_e_d_n_y napisał:

                > no i dales du.py
                > autobus ruszyl, gdy drwi byly juz przez chwile otwarte - nie wczesniej i nawet
                > nie rownoczesnie
                >

                Jaką chwilę przed ruszeniem? Ile to trwało? Gdyby nie film nikt by tego nie udowodnił. :P
                Ty dałeś (_._), bo pewnie nigdy nie siedziałeś na miejscu kierowcy autobusu. Ciekawe jakbyś śpiewał gdyby to Tobie tak koleś zarysował całe auto właśnie przez otwarte drzwi w momencie kiedy ruszasz.
                • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 22:20
                  nom73 napisał:

                  > Jaką chwilę przed ruszeniem? Ile to trwało? Gdyby nie film nikt by tego nie udo
                  > wodnił.

                  o czym ty pijeryczysz, jakie tu jest potrzebne udowadnianie ?
                  przeciez dyskutujemy tu nad znanymi faktami

                  > Ciekawe jakbyś śpiewał gdyby to Tobie tak koleś zarysował całe auto właśnie przez
                  > otwarte drzwi w momencie kiedy ruszasz.

                  qvra, jeszcze raz - nie zmieniaj faktow
                  drzwi byly otwarte zanim autobus ruszyl

                  rownie dobrze mogl stac o ten metr blizej ale z zamknietymi drzwiami - i co, sytuacja bylaby inna ???
                  otwarte drzwi - wina redaktorka
                  zamkniete drzwi - wina kierowcy autobusu
                  bo do tego sprowadza sie twoje gledzenie

                  co innego otwarcie drzwi, kiedy cos nadjezdza a co innego kiedy nic nie jedzie
                  i nic do rzeczy nie ma, ze 2m obok stoi jakis pojazd
      • tiges_wiz Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 19:18
        zakladajac, ze faktycznie kierowca autobusu niedostosowal itp itd .. to mamy jeszcze:
        Art. 45. 1. Zabrania się:
        otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;

        a tu mamy sytuacje za autobus stal! a kierownik auta sie nie upewnił, ze nie spowoduje zagrożenia.

        nie zdziwie sie jak sie ubezpeiczyciel wypnie na kornackiego.
        jedyne wytlumaczenie jakie mam, ze posmarowali kierowcy autobusu aby wzial wine na siebie, zeby z OC naprawic ro auto.
        • wyciorex Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 19:57
          Hmm. Też nie wiem dlaczego wina kierowcy autobusu, ponieważ zacznijmy od tego :
          etransport.pl/wiadomosc12334.html
          po drugie to kierowca dostosował bezpieczną odległość do stojącego pojazdu, zauważcie, że w momencie kiedy Kornacki otworzył drzwi autobus zaczął ruszać, więc kierowca te 2 sekundy wcześniej nie widział otwartych drzwi. Wydaje mi się, że wsiadający powinien mieć szczególnie otwarte oczy jak wsiada do samochodu. Ciekawe jakby wsiadał do auta na poboczu zwykłej drogi i otworzył tak szeroko drzwi tracąc je to kto jest winny ? Ten co go nie ominął ?
          • dyktator_bolandy Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:20
            Cie
            > kawe jakby wsiadał do auta na poboczu zwykłej drogi i otworzył tak szeroko drzw
            > i tracąc je to kto jest winny ? Ten co go nie ominął ?
            tu nie ma analogii.
            • nom73 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:41
              dyktator_bolandy napisał:

              > Cie
              > > kawe jakby wsiadał do auta na poboczu zwykłej drogi i otworzył tak szerok
              > o drzw

              > > i tracąc je to kto jest winny ? Ten co go nie ominął ?
              > tu nie ma analogii.
              Jest analogia, nie musiał otwierać tak szeroko, mógł zrobić to tak jak Socha i nie byłoby sprawy. Albo gościu nie myśli, albo było to celowe działanie. ;-)
              • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 05:32
                nom73 napisał:

                > Jest analogia, nie musiał otwierać tak szeroko, mógł zrobić to tak jak S
                > ocha i nie byłoby sprawy.

                a ty jestes oczywiscie na 100% pewien, ze to by wystarczylo i za chinskiego Boga tyl autobusu nie mogl "zajsc" wiecej niz zaszedl
                masz takie przeczucie, czy zmierzyles miarka ?
        • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 05:25
          tiges_wiz napisał:

          > a tu mamy sytuacje za autobus stal! a kierownik auta sie nie upewnił, ze nie sp
          > owoduje zagrożenia.

          noooo
          ciekawe jak ty wyjezdzasz z parkingu, gdy obok ciebie stoja auta tak, ze nie widac czy siedza w nich kierowcy
          przeciez w kazdej chwili moga ruszyc
          czekasz do usranej smierci, czy ustawiasz rodzine na czatach ?
    • mustafa81 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 20:43
      Panowie zwroccie uwage na to ze w sumie to prosta sytuacja ta stluczka , ale niestety mam takie prawo (a raczej jezyk polski) jakie mamy i nie tylko w dziedzinie ruchu drogowego , ze powstaje z tego jakas wielka sprzeczka czy tez dyskusja... S
      Slaszalem ze na miejscu byla policja i stwierdzili ze winnym jest kierowca autobusu, ale w sumie po przeanalizowaniu calej sytuacji i paru paragrafów sam juz mam watpliwosci. Z tym prawem jest jak z anegdota o niezpaietych pasach: policja zatrzymuje goscia i mu mowi ze nie ma pasow zapietych - ten wysiada z auta i pokazuje na fotel ze pasy zapiete, klamra wpieta do gniazda a on siada na pasach , ale pasy zapiete.mandatu nie dostal:)
    • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 21:15
      Sytuacja dyskusyjna. Moze jak by policjanci kilka raze obejrzeli filmik, to by zmienili zdanie...
      • tommi24 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 15.03.12, 21:49
        Tak sobie oglądam ten fimik... teraz to pewnie zna go już kilka milionów obywateli, którzy oglądają stację TVN... i myślę sobie tak :
        właściwie po co pan Adam K. tak szeroko, do oporu... otwierał te wybitnie długie drzwi... głupia sprawa... pogoda fatalna, deszcz, wiatr...człowiek powinien chcieć się schować do auta jak najszybciej... a tu... na luzie... szeroko...mamy czas... i wsiadamy.
        "drzwi wyrywa z korzeniami" - w przypadku takiego komentarza naprawdę trudno powstrzymać się od śmiechu.
        Najbardziej jednak dziwi fakt, że za całą tą niefortunną sytuację, wg tego co wiemy dziś - mandatem został ukarany kierowca autobusu, który (trudno się przecież dziwić) nie mógł się spodziewać, że po prawej stronie ktoś otworzy na całą szerokość drzwi w samochodzie...
        Jakim cudem policja ukarała kierującego autobusem - nie rozumiem.
        Martwi mnie to, że jednak pan Adam - nie zachował się honorowo i nie przyznał, że ta cała stłuczka jest wynikiem jego ... "nieostrożności".
        Myślę, że teraz po fakcie, pan Adam - jak może to obejrzeć z drugiej storny - sam widzi, że jednak jego zachowanie było... "nieprzemyślane". Znając dotychczasowe wypowiedzi p. Adama na temat różnych zachowań kierowców - jego zdanie na własny temat też pewnie byłoby w tym momencie niezbyt pochlebne.
        Jeżeli to nie jest "ustawione" aby nakręcić oglądalność - to spora "wpadka".
        A jeżeli "ustawione" to zamierzony efekt - został osiągnięty.

        Swoją drogą to właściciel tego Maserati - oglądając ten fragment też musiał mieć "ciepło".

        Pozdrawiam
        • josner w sumie to on powinien dostać mandat 16.03.12, 08:02
          Ja to zrzuciłem na sprawę wiatru, podmuch, czy coś takiego + pierdołowatość wsiadającego za kierownicę. W sumie to on powinien dostać mandat a nie kierowca autobusu.
          Stworzył niebezpieczną sytuację na drodzę. Kierowca autobusu kiedy ruszał pewnie widział po prawej jeszcze zamknięte drzwi auta więc chcąc włączyć sie do ruchu patrzył w lewe lusterko.
    • grzek Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 08:45
      Z punktu widzenia prawa, to nie ma znaczenia, czy te drzwi były otwarte, czy nie. Został uderzony stojący samochód. Autobus ruszył i go stuknął. Równie dobrze, gdyby stali bliżej siebie, mógłby go stuknąć w przednie albo tylne nadkole. Kierowca autobusu nie zauważył otwartych drzwi albo liczył, że Kornacki wsiądzie i szybko je zamknie, być może rozpraszali go filmujący kamerzyści, na pewno gdyby widział zaistniałą sytuacje nie próbowałby ruszać.
      • tiges_wiz Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 09:08
        to ja zaczne tak zarabiac na zycie!
        Stane na poboczu i bede drzwi otwieral przed autami. lol ..

        ale jest jeszcze par. 45 pkt 3 tu juz cytowany.
        i on ma tu zastosowanie
        • grzek Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 09:34
          iges_wiz napisał:

          > to ja zaczne tak zarabiac na zycie!
          > Stane na poboczu i bede drzwi otwieral przed autami. lol ..

          Ale nie przed bezpośredni nadjeżdżającymi autami. Uważasz, że jak masz otwarte drzwi i stoisz na poboczu to nadjeżdżający samochód może je zniszczyć? Albo stoisz na drodze, gdzie nie ma pobocza i ktoś wali ci w bagażnik, to czyja wina?
          • milos75 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 10:11
            > Albo stoisz na drodze, gdzie nie ma pobocza i ktoś wali ci w bagażnik, to czyja wina?

            Zależy od sytuacji: czy jesteś prawidłowo oznaczony (awaryjne, trójkąt), ewentualnie czy stoisz samotnie czy jako ostatnie auto w tworzącym się korku.
          • tiges_wiz Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 10:20
            tylko ze autobus nie jechał tylko stal .. to Kornacki później je otworzył szerzej jak już autobus stal. art. 45.3 i tyle.
            • grzek Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 10:55
              Jest kwestia interpretacji czy utrudnił ruch i stworzył zagrożenie dla ruchu - oba pojazdy stały. Pierwszy ruszył autobus.
              Daleki jestem od usprawiedliwiania Kornackiego. Ale pojecie utrudnianie i zagrożenie dla ruchu to mniej więcej to samo co nadmierna prędkość. Można pod to podciągnąć wszystko i nic
            • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 11:48
              To, ze utrudnial ruch nie znaczy, ze spowodowal wypadek. Ile razy mozna to powtarzac...

              Tu jest do rozwiazania inna kwestia - czy kierowca autobusu mial prawo nie widziec tych otwartych drzwi.. Moim zdaniem mial. Niewatpliwie Kornacki mogl (i powinien) taka sytuacje przewidziec.
              • grzek Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 12:02
                To co Kornacki zrobił, to totalna bezmyślność. Może jakby jechał z inną laską, to by do tego nie doszło. A kierowca autobusu, przy ruszaniu, mógł już nie patrzyć w lusterko.
              • zgryzliwy1 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 22:46
                bimota napisał:

                > Tu jest do rozwiazania inna kwestia - czy kierowca autobusu mial prawo nie widziec tych
                > otwartych drzwi.. Moim zdaniem mial

                OK
                a teraz - zamias drzwi w [b]tym samym miejscu[/b] stoi auto z zamknietymi drzwiami
                i napisz teraz odwaznie i z przekonaniem ze :
                'kierowca autobusu mial prawo nie widziec tego auta'

                czekam
                • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 01:07
                  Drzwi nie staly, tylko chwile wczesniej sie tam pojawily.
                  • zgryzliwy1 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 19.03.12, 04:00
                    bimota napisał:

                    > Drzwi nie staly, tylko chwile wczesniej sie tam pojawily.

                    wow !
                    wiem ze jestes glupi od urodzenia, nie musisz tego za kazdym razem oglaszac
                    • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 19.03.12, 19:53
                      Ty urodziles sie "medrcem" i takim zostales...
                      • zgryzliwy1 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 21.03.12, 03:53
                        bimota napisał:

                        > Ty urodziles sie "medrcem" i takim zostales...

                        na razie, ale ja moge sie jeszcze poprawic
                        ty, ze wzgledow genetycznych juz nie
            • w_r_e_d_n_y Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 22:30
              tiges_wiz napisał:

              > tylko ze autobus nie jechał tylko stal .. to Kornacki później je otworzył szerz
              > ej jak już autobus stal. art. 45.3 i tyle.

              znaczy sie wg twojego zrozumienia tego paragrafu :
              jest winny bo otworzyl drzwi jak autobus jeszcze stal a jakby zrobil to juz po jego ruszeniu, to winny bylby kierowca autobusu !
              bo albo jedno, albo drugie wchodzi tylko w rachube

              dziekuje, wiecej nie sil sie z tlumaczeniem tego przepisu
              uuuhahahahaha
      • robert888 to uważaj jak będziesz spacerował alejką w parku 16.03.12, 10:34
        zatopiony w myślach albo w rozmowie z partnerem he he:)
        W momencie gdy ty będziesz przechodził koło ławki, na której ja będę siedział i dłubał w nosie, wyprostuję i wyciągnę przed siebie nogi. Ty oczywiście wypier.d.olisz się jak długi i padniesz na ryj.
        Podnosząc się i otrzepując gatki pamiętaj aby mnie gorąco przeprosić za swoją nieuwagę. No bo chyba nie przyjdzie ci do głowy jakieś stwierdzenie w stylu "jak coorva ch.u.ju trzymasz te swoje zas.r.ane kulasy" he he, prawda?

        I uważaj abyś zadbał o poprawną formę bo wezwę SM aby ci wlepiła mandat za nieuważne stawianie nóg:)

        Czuwaj.
        • grzek Re: to uważaj jak będziesz spacerował alejką w pa 16.03.12, 10:45
          Musisz rozróżnić dwie sytuacje:
          1. Ja idę i nagle wyciągasz nogi przed moim nosem
          2. Masz wyciągnięte nogi a ja idę i widzę je z daleka

          W pierwszym przypadku wyłożę się a w drugim ominę.
        • dyktator_bolandy Re: to uważaj jak będziesz spacerował alejką w pa 16.03.12, 15:07
          nogi zostały wyciągniete przed STOJĄCYM, a nie idącym
          teraz kumasz?
          • nom73 Re: to uważaj jak będziesz spacerował alejką w pa 16.03.12, 19:10
            dyktator_bolandy napisał:

            > nogi zostały wyciągniete przed STOJĄCYM, a nie idącym
            > teraz kumasz?

            Rozumiem, że Ty stojąc na skrzyżowaniu na czerwonym świetle zerkasz w lusterka zanim ruszysz czy jakiś osiołek, który stoi obok nie otworzy drzwi? ;-)
        • zgryzliwy1 Re: to uważaj jak będziesz spacerował alejką w pa 16.03.12, 22:38
          robert888 napisał:

          > W momencie gdy ty będziesz przechodził koło ławki, na której ja będę siedział i
          > dłubał w nosie, wyprostuję i wyciągnę przed siebie nogi. Ty oczywiście wypier.
          > d.olisz się jak długi i padniesz na ryj.
          > Podnosząc się i otrzepując gatki pamiętaj aby mnie gorąco przeprosić za swoją n
          > ieuwagę. No bo chyba nie przyjdzie ci do głowy jakieś stwierdzenie w stylu "jak
          > coorva ch.u.ju trzymasz te swoje zas.r.ane kulasy" he he, prawda?

          to ma byc analogia do tego przypadku ?
          tyle sie musiales nameczyc a tu d...a blada

          napnij sie i pomysl jescze raz
          twoje nogi musza byc wyciagniete zanim on na nie wpadnie
          na dodatek, musiabys je wyciagnac kiedy on stoi i ruszy dopiero jak widzi, ze stercza ci daleko od lawki
          wtedy dopiero bedzie to pasowalo
          a tak to .........hihihi
    • jestklawo Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 16.03.12, 21:35
      niestety, ale kornacki ma rację. Otwarciem drzwi NIE spowodował zagrożenia czyjegoś ruchu, bo autobus obok niego, w tym momencie, stał. Stał nieruchomo, możnaby rzec. Gdyby policja uznała winę kornackiego, trzebaby walić w każde otwarte drzwi z nadzieją na nowy, darmowy zderzak.

      BTW, nie wierzę że Redaktor (lub towarzysząca mu celebrytka) nie dostał mandatu za postój na przystanku.
      • bimota Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 01:09
        Gdzie w przepisie masz "w tym momencie" ?
    • rba555 Re: Koleś z zakupu kontrolowanego się popisał 17.03.12, 10:42
      wina jest 'dziennikarza'. Od momentu wyjścia z samochodu cały czas drapie się po dupie. Nawet jak już otworzył te drzwi to dalej stoi i się po tej dupie drapie zamiast wsiadać i drzwi zamykać. Wniosek taki, że autobusista dostał mandat bo 'redaktor' jest na bakier z higieną i musiał przy drzwiach otwartych na oścież drapać się po zadzie.
    • expertyzer prowokacja z okazji 200 odcinka 17.03.12, 17:43
      Zainteresowanie spada to muszą jakoś podbić oglądalność. Dlatego Socha z okazji dwusetnego odcinka i nagranie trafiło na youtube już na kilka dni przed premierą jubileuszowego programu.
      • jbl25 Re: prowokacja z okazji 200 odcinka 18.03.12, 19:09
        jalopnik.com/5893809/careless-television-host-and-polish-bus-combine-forces-to-damage-maserati
    • zdecydowany4 No i wszystko jasne 19.03.12, 18:08
      O ile całe to zdarzenie nie jest ustawką to i tak wina nie może leżeć po stronie kierowcy autobusu

      policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,11371667,Ekspert__To_Socha_i_Kornacki_winni_rozbicia_maserati.html
      • competer1 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 19:02
        Nie roztrząsając już głupoty Sochy w postoju w miejscu niedozwolonym, zastanawiam się czy taki kierowca autobusu ma obowiązek kontrolować swoje dupsko czy też nie musi tego robić? Bo jeśli nie to biada każdemu kto się znajdzie w jego pobliżu, niezależnie czy jest kierowcą, jedzie na skuterze, rowerze lub idzie pieszo.
        • bimota Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 19:59
          Ma, ale niekoniecznie z czestotliwoscia 50 Hz.
          • competer1 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 20:13
            Dwa lusterka to chyba nie wymagają takiej koncentracji?
            • nom73 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 20:26
              competer1 napisał:

              > Dwa lusterka to chyba nie wymagają takiej koncentracji?

              Stojąc na skrzyżowaniu na czerwonym świetle spoglądasz w lusterka (wszystkie trzy)? :-)
              • competer1 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 20:52
                Podejrzewam, bo nie mam prawka na autobusy, że należy sprawdzać bardzo można dupskiem pozamiatać takim sprzętem. I uściślijmy, gość nie ruszał na wprost. Musiał raczej fajerą trochę kręcić, żeby taki okrąg zakreślić tyłem, a drzwi w maserati były otwarte już jakiś czas. Gdy wieje mocno również staram się otworzyć swoje maksymalnie, albo je trzymać mocno za uchwyt. I nie ma tu raczej nic do rzeczy co ja robię. Bardziej do czego obligują przepisy prowadzącego taki pojazd jakim jest autobus. Jestem ciekaw czy jest to stały element na kursie i na egzaminie.
                • competer1 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 20:54
                  Powinno być "że należy sprawdzać JAK bardzo można dupskiem pozamiatać takim sprzętem"
              • grzek Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 22:19
                om73 napisał:


                > Stojąc na skrzyżowaniu na czerwonym świetle spoglądasz w lusterka (wszystkie tr
                > zy)? :-)

                Jazda osobowym to nie to samo co autobusem. O ile ruszając osobowym i jadąc prosto może nie ma takiej potrzeby, o tyle startując autobusem ze skręconymi kołami to może warto.
                • nom73 Re: No i wszystko jasne 19.03.12, 22:31
                  grzek napisał:

                  > Jazda osobowym to nie to samo co autobusem. O ile ruszając osobowym i jadąc pro
                  > sto może nie ma takiej potrzeby, o tyle startując autobusem ze skręconymi koła
                  > mi to może warto.

                  W takim razie może powinno być dwóch kierowców, jeden będzie stale patrzeć w lusterka a drugi do przodu, bo nie daj Boże ktoś mu wleci pod kola jak będzie ruszał.
                  • grzek Re: No i wszystko jasne 20.03.12, 08:33
                    nom73 napisał:

                    .
                    >
                    > W takim razie może powinno być dwóch kierowców, jeden będzie stale patrzeć w lu
                    > sterka a drugi do przodu, bo nie daj Boże ktoś mu wleci pod kola jak będzie rus
                    > zał

                    Powiedziałbyś to egzaminatorowi, w czasie egzaminu, na prawo jazdy kategorii D, bo nie radzisz sobie z jazdą?
                  • competer1 Re: No i wszystko jasne 20.03.12, 08:37
                    Podejrzewam że gdyby zamiast drzwi autobus pogiął jakiegoś pasażera to dyskusja wyglądałaby całkiem inaczej. Zaraz dojdziemy do wniosku, ze lusterka w autobusie niepotrzebnie są takie duże. Lepiej drugiego kierowcę posadzić obok, żeby się rozglądał. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie kierowca długiego pojazdu, dodatkowo z zachodzącym tyłem, nie odpowiada za to co się dzieje z jego tyłu. Ten nawet nie był chyba przegubem, gdzie można byłoby się doszukiwać usprawiedliwienia. W takich pojazdach martwe pole jest również z przodu przy narożniku. Na skrzyżowaniach( i nie tylko) często dochodzi do kolizji z niskim pojazdem. Wtedy chyba nie ma dylematów kto jest winny. Żeby nie ferować wyroków na pusto, należałoby chyba określić przepisy jakim podlega kierowca autobusu.
    • darmowy1 obejrzałem cały 200-setny odcinek.. 26.03.12, 07:57
      ..i czekałem kombinując, czy pokażą stłuczkę, czy nie.
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka