Dodaj do ulubionych

trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo)

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 23:49
w jednym z poprzednich postow radzilem sie co wybrac do 150 tys PLN. Dziekuje
za wszystkie rady. Dzisiaj pojezdzilem po salonach i mam taka short list-e:

Opel Signum
Opel Vectra GTS
Mondeo ST220
Accord
Volvo S60

wszystkie auta z silnikami w granicach 200KM, niezle wyposazone i cenowo
ponizej 150kPLN.

No i mam pewien dylemat teraz. Moje glowne kryteria to:
1. bardzo dobre wyciszenie wnetrza przy jezdzie w miescie (80 - 90 km/h) i na
trasie (przy 150 km/h)
2. auto rodzinne - raczej duze, z duzym komfortem jazdy
3. auto powinno trzymac sie drogi (kiedys jezdzilem Audi A4 i tak wlasnie
bylo - to autko przyklejalo sie do drogi, czego niestety nie moge juz
powiedziec o A6 - oba mialy silnik 1,8T) Jest cos takiego jak radosc z jazdy -
i doswiadczylem tego wlasnie w A4 - to auto po prostu plynelo przyklejone do
drogi, nie bylo ani zbyt twarde ani zbyt miekkie, a jezdzilem i Vectra stara
i Mondeo stare i Peugeotami 405, 306 (zbyt miekkie i niepewne w prowadzeniu
jak dla mnie) i Lancia Thema z silnikiem 2l Turbo (zupelnie zle dopasowany
silnik do auta). Np Lancia prowadzial sie bardzo niepewnie - miala
niesamowite odejscie ale strach bylo jechac powyzej 150 km/h bo ten samochod
byl za lekki do takiego silnika. Wiec kwestia zestrojenia auta - ukladu i
silnika ma dla mnie podstawowe znaczenie.
4. w miare niskie koszty eksploatacji - mysle tu ew. o nowoczesnym dieslu ale
mam obawy co do halasy we wnetrzy przy jezdzie w miescie.

Mysle, ze Mercedes klasy E spelnialby te wymagania ale ja mam tylko 150 tys
PLN do wydania i musi to byc auto nowe. Prosze o porady osoby, ktore same
jezdzily wymienionymi na wstepie autami a nie tylko slyszaly o nich od
kolegi :)


Obserwuj wątek
    • 7zero No to faktycznie masz problem ;) 17.06.04, 00:16
      W tym przypadku jedynie obiektywny byłby osąd kogoś, kto jeździł WSZYSTKIMI
      autami które wymieniłeś. Marne szanse...
      Na twoim miejscu przejżałbym testy (najlepiej porównawsze) w kilku gazetach
      auto-moto. Da to największą szansę na obiektywny wybór.
      Jeżeli nawet znajdzie się na tym forum użytkownik jednego z tych aut to będzie
      je chwalił, a pozostali i tak będą się opierali na tym co przeczytali w prasie.
      Dodatkowo punkt 4 rozszerzył bym o niski poziom awaryjności, rozwiniętą sieć
      serwisową (a to jest baardzo różne wśród marek które cię interesują) i także
      ważne - obecność danego modelu na rynku dłużej niż rok (unikniesz kłopotów
      z "chorobami wieku dziecięcego" auta).
      Pozdrawiam
      • Gość: jac Re: No to faktycznie masz problem ;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 00:27
        OK, sluszne uwagi, dzieki.
        Mysle, ze nawet jesli ktos jezdzil np. tylko dwoma z podanych aut to tez moze
        je porownac w miare obiektywnie
        • sopocianin Re: No to faktycznie masz problem ;) 17.06.04, 04:35
          Z podanych samochodow jezdzilem i jezdze S60R , oraz Honda Accord (w wersji 6-
          cio cylindrowej). Honda do S60R sie nawet nie umywa, ale model S60R bedzie
          duzo wiecej kosztowal niz wyznaczona granica ceny. Nie wiem, czy wyceniales S60
          T5 AWD, to prawie to samo co 60R.
          Volvo (tylko turbo!) oplaca sie bardziej niz konkurencja z paru wzgledow:
          -bezpieczniejszy przy zderzeniu
          -niezle trzyma cene
          -ta ich 5-tka jest jednym z najlepszych silnikow z ostatnich lat
          Z drugiej strony Volvo jest nieco paliwozerne...., Accord leje pod tym wzgledem
          cala konkurencje, bo lzejszy (te cienkie japonskie blachy -widac, ze brakuje im
          surowcow), no i dobry, oszczedny i mocny silnik.
          O ile stac cie na drozszy, ale "odjazdowy" samochod, to tylko S60, w dobrej
          wersji (r lub t5), niekoniecznie z napedem na 4 kola (R, ktora to ma, ma tez
          baaaarrrdddzzzo duzy promien skretu - moze problem jest unikalny dla modelu R -
          nie prowadzilem normalnego S60 z AWD.
          • hartge Re: No to faktycznie masz problem ;) 17.06.04, 23:00
            sopocianin napisał:
            > Volvo (tylko turbo!) oplaca sie bardziej niz konkurencja z paru wzgledow:
            > -bezpieczniejszy przy zderzeniu

            Co za belkot "znawcy",powolujesz sie na mit sprzed 30 lat
            • sopocianin Re: No to faktycznie masz problem ;) 18.06.04, 01:07
              Nie, to ostatnie "consumer reports", o ile chodzi o aktywne i pasywne
              bezpieczenstwo.
              A takze stawki ubezpieczeniowe - kompanie te wiedza najlepiej, co bezpieczne.
              I tak z ciekawosci - miales kiedys dzwon z Volvo?
              • hartge Re: No to faktycznie masz problem ;) 18.06.04, 01:20
                > I tak z ciekawosci - miales kiedys dzwon z Volvo?
                Mialem kiedys dzwon BMW 5-er z Golfem,ktory nadawal sie do kasacji a BMW do
                naprawy.
                "Volvo najbezpieczniejsze na swiecie" to wyswiechtany frazes kolego,jest masa
                innych,tak samo a nawet bardziej bezpiecznych.
                • sopocianin Re: Bezp Volvo 19.06.04, 06:13
                  Ja wcale nie twierdzilem, ze Volvo jest najbepieczniejsze - to twoje
                  stwierdzenie.
                  Ja tylko uwazam, ze w stosunku do inntych toczdelek, ktore sa porownywane, jest
                  zdecydowanie bezpieczniejsze.
                  Opel to GM, a oni najlepszych platform nie robia, francuskie i wloskie sa
                  delikatne, o japoncach nie wspomne.
                  Bimer i folks to teutonskie samochody - to ta sama kategoria co Volvo, wiec
                  twoj osobisty test przyjacielu jest do niczego...
                  Gdubys sie pocalowal z sushi limo, n.p. Lexsus albo Honda - to byloby to.
                  Ja mialem czolowe z Buick'iem Regal'em (mozna to zwac rogal), ktory chcial
                  koniecznie skrecic z prawego pasa w lewo, a w dodatku przede mna, bez
                  sygnalizacji, itd. Hamowanie zakonczylem w jego slupku bocznym (sciety) i
                  drzwiach (przod i tyl do wymiany). Moje straty - kierunkowskaz przedni szt.1,
                  guma na zderzaku, podrapany lakier (bez wgiec) na blotniku, i wsuniety zderzak,
                  ktory trzeba bylo wyciagnac. Wozek moj to bylo Volvo 760. Fakt, ze go dobrze
                  trafilem.
                  Wiec mi nie pisz o wyswiechtanych frazesach, bo ja na czytanie tych pierdol w
                  Motorze i podobnych swierszczykach nie mam czasu. Wskaz nam wszystkim te inne,
                  rownie bezpieczne samochody (wylacz tzw. teutony). Opisz koszt naprawy, co leci
                  przy dzwonie, i czy da sie z tego wyjsc zywym. Oswiec nas....
              • dclxvi Re: No to faktycznie masz problem ;) 19.06.04, 16:29
                sopocianin napisał:

                > Nie, to ostatnie "consumer reports", o ile chodzi o aktywne i pasywne
                > bezpieczenstwo.

                www.consumerreports.org/main/content/detail_auto.jsp?CONTENT%3C%3Ecnt_id=389565&FOLDER%3C%3Efolder_id=25031&ASSORTMENT%3C%
                3East_id=333137&bmUID=1087654750145

                Oj - te Japońce faktycznie strasznie niebezpieczne. Civic jako
                najbezpieczniejszy mały samochód i Lexus RX 330 jako najbezpieczniejszy średni
                SUV ("The Lexus RX330 leads this category with excellent crash protection and
                very good accident avoidance" - gdzie Mercedes ML? Volvo XC?) za kiełbasę
                przecież.

                Jeżeli chodzi o Lexusy, Toyoty, Infiniti, Hondy, Subaru lecisz starym
                stereotypem. Który co prawda 20 lat temu (jak jeszcze nie było Lexusa i
                Infiniti) dobrze odzwierciedlał rzeczywistość.
    • Gość: Andrzej Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.zapora / 212.160.172.* 17.06.04, 07:59
      Witam. Może spróbujmy pomóc przy wyborze wskazując słabe punkty wymienionych
      pojazdów. Jeżdżę od 1,5 roku S60, więc może tylko uwagi do tego samochodu:
      -duży promień skrętu,
      -zawieszenie na nierównościach przypomina trochę taczkę,
      - bardzo dobrze prowadzi się w trasie przy prędkościach 150
      - cichy w środku,
      - z tyłu mało miejsca na głowę dla wysokich osób (ja jeżdżę na przednim)
      - spalanie w cyklu miasto/okolice podmiejskie/ w granicach 9,2 - 9,9
    • Gość: AdM Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:00
      Napiszę o Mondeo, bo znam je dobrze, niestety nie ST220. Punktu 1 nie spełnia
      definitywnie, punktu 2: wielkość w środku jak najbardziej, z komfortem przy ST
      może być kiepsko, 3.Trzymanie się drogi? Sadzę,że z wymienionej przez Ciebie
      grupie Ford jest na czołowym miejscu (prowadzi się co najmniej równie dobrze
      jak A4 czy 3 BMW). 4.Temat diesla przy 150tys. można rozpatrywać jedynie w
      temacie ekonomiki jazdy. pzdr
    • Gość: Kaszana. Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 08:41
      Z wymienionych samochodów znam tylko,ale za to bardzo dobrze, Forda Mondeo (do
      tej pory przejechałem nim 30 tys.km).Nie jest to ST220 lecz TDCI 130 KM,a
      zastanawiasz się też nad dieslem więc informuję:
      1.nie spełnia,ale w tym przedziale cenowym chyba żaden diesel nie spełnia
      2.spełnia w 100%.Zwłaszcza ilością miejsca z tyłu wybija się bardzo mocno ponad
      wiele aut z tej klasy
      3.spełnia w 100%.Wspaniale trzyma się drogi i ma rewelacyjny ukłd kierowniczy
      4.niedługo tzn.prawdopodobnie na przełom lata i jesieni jest zapowiadany nowy
      diesel 2,2 TDCI 155 KM ( wspólna konstrukcja Forda i PSA).To auto będzie
      występować w wersji ST.

      I być może spełni warunek 1.

    • Gość: Andy Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:53
      Zastanów się czy do tej listy nie dołożyć Superba V6 lub V6TDI w wersji
      elegance lub platinum.

      Pa!
      • Gość: Stanley Żeby musiał się wstydzić ? n/t IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 17.06.04, 16:37
        • Gość: Andy Żeby się nie wstydzić !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 17:07
          Przez 4 lata jeździłem Omegą, teraz od 3 jeżdżę Mondeo.
          Ostatnio kilka razy miałem przyjemność (!!!) przejechać się i prowadzić SuperB
          w wersji V6TDI.
          Nie jestem skodziarzem !
          Uważam jedynie, że można tym samochodem z przyjemnością jeździć, szczególnie
          polecam za miasto.
          • Gość: CzyzbySkoda? Hmm... Skoda? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.06.04, 11:31
            I co najzabawniejsze odpowiedź może być twierdząca. Okazuje się, że skoda ma
            mniejsze problemy z awaryjnością niż VW. Niedługo koncern będzie musiał
            pogrzebać VW i bazować jedynie na nabytych niedawno markach bo o VW będzie
            krążyło tyle dowcipów jak o Fiatach i Ladach.
            Pozdr.
    • Gość: jac Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 11:42
      nie jestem uprzedzony do SuperB ale jest troche za ciasny w srodku, w cztery
      osoby raczej malo komfortowo sie podrozuje.

      Ja tez jezdzilem Mondeo z tym ze poprzednim modelem (nie najnowszym) i owszem
      szedl jak czolg, dobrze trzymal sie drogi ale jak przyspieszalem to nie czulem
      tego auta pod plecami. Jak przesiadlem sie na Audi A4 to naprawde chcialo sie
      tym cackiem jezdzic. Co dziwnego potem zaczalem jezdzic A6 i wrazenia z jazd
      nie byly tak dobre - prowadzil sie mniej wiecej jak Mondeo.

      Jakos nikt nie pisze o swoich wrazeniac z jazdy Oplami. A co sadzicie o Signum.

      Jesli chodzi o Volvo to boje sie kosztow ew. napraw po gwarancji - to raczej
      drogie auto w utrzymaniu. No i czasem chodzi mi po glowie VW Passat ale jak
      mialbym wybierac Passat czy Signum to chyba wybralbym Signum. Zaznaczam, ze
      tymi autami nie jezdzilem - a opieram sie na wrazeniach estetycznych i
      parametrach technicznych. Najwazniejsze jest to zeby cicho i plynnie pomykac w
      weekendy na Mazury i wracac codziennie po pracy do domu w komfortowych
      warunkach - w ciszy, z dobra muzyka w tle stojac w korkach (diesel raczej
      trudny do zaakceptowania). Mysle, ze 90% ludzi pracujacych po 30-tce ma takie
      same jak ja kryteria wyboru. Prosze o dalsze rady i sugestie.
    • herr_bart_nick Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 12:32
      skoro masz dobre doświadczenia z A4, to czemu nie Audi. Za 150k masz 1.8T 190KM
      (Multitronic lub Quattro za 151k)
      pzdr. h_b_n
      • Gość: jac Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 12:47
        bo kiedys A4 bylo dla mnie wystarczajaco duze a teraz nawet w wersji Avant jest
        bardzo waskie w srodku - to w zasadzie auto kompaktowe a nie rodzinne.
        Natomiast A6 1,8T Avant - niezly wybor ale bylby slabo wyposazony i silnik jest
        za slaby do tego modelu, auto owszem toczy sie przyjemnie ale nie ma radosci z
        jazdy a wieksze silniki to juz sporo wiekszy koszt. Mimo to mysle takze o A6
        slabiej wyposazonym jesli nie zdecyduje sie na jeden z modeli na wstepie tego
        watku.
        • 7zero To może parę jazd próbnych.... 17.06.04, 14:34
          Jak mieszkasz w większym mieście (najlepiej w Wa-wie) to w salonach powinni
          mieć te modele, które cię interesują. Przejedź sie tymi pojazdami i będziesz
          miał przynajmniej z głowy problem dopasowania auta do swojego czucia.
          Pozdrawiam
      • ensignxx Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 12:49
        > skoro masz dobre doświadczenia z A4, to czemu nie Audi. Za 150k masz 1.8T
        190KM
        >
        > (Multitronic lub Quattro za 151k)
        > pzdr. h_b_n

        Moze to zabrzmi brutalnie, ale moim zdaniem A4 1.8.T Q to po blizszym poznaniu
        damski samochodzik.
        Analizując wszystkie za i przeciw, ja optowałbym za S60.
        Zastanow sie nad wersją 2.0T 180KM, moim zdaniem najlepsza w ofercie
        jesli wziac pod uwage mozliwosci do ceny.

        PS. Moje 2 grosze, nie chcialbym zdenerwowac szanownych wlascicieli Audi, czy
        innych rozwazanych aut.
    • ak_1 Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 13:48
      A co myślisz na temat Alfy 166 i Subaru Legacy. Oba samochody w pełni spełniają
      trzy pierwsze kryteria i w cenie zmieściłbyś się.

      Pozdrawiam
    • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 16:23
      Gość portalu: jac napisał(a):

      > w jednym z poprzednich postow radzilem sie co wybrac do 150 tys PLN. Dziekuje
      > za wszystkie rady. Dzisiaj pojezdzilem po salonach i mam taka short list-e:
      >
      > Opel Signum
      > Opel Vectra GTS
      > Mondeo ST220
      > Accord
      > Volvo S60
      >
      > wszystkie auta z silnikami w granicach 200KM, niezle wyposazone i cenowo
      > ponizej 150kPLN.
      >
      > No i mam pewien dylemat teraz. Moje glowne kryteria to:
      > 1. bardzo dobre wyciszenie wnetrza przy jezdzie w miescie (80 - 90 km/h) i na
      > trasie (przy 150 km/h)
      > 2. auto rodzinne - raczej duze, z duzym komfortem jazdy
      > 3. auto powinno trzymac sie drogi (kiedys jezdzilem Audi A4 i tak wlasnie
      > bylo - to autko przyklejalo sie do drogi, czego niestety nie moge juz
      > powiedziec o A6 - oba mialy silnik 1,8T) Jest cos takiego jak radosc z jazdy -
      > i doswiadczylem tego wlasnie w A4 - to auto po prostu plynelo przyklejone do
      > drogi, nie bylo ani zbyt twarde ani zbyt miekkie, a jezdzilem i Vectra stara
      > i Mondeo stare i Peugeotami 405, 306 (zbyt miekkie i niepewne w prowadzeniu
      > jak dla mnie) i Lancia Thema z silnikiem 2l Turbo (zupelnie zle dopasowany
      > silnik do auta). Np Lancia prowadzial sie bardzo niepewnie - miala
      > niesamowite odejscie ale strach bylo jechac powyzej 150 km/h bo ten samochod
      > byl za lekki do takiego silnika. Wiec kwestia zestrojenia auta - ukladu i
      > silnika ma dla mnie podstawowe znaczenie.
      > 4. w miare niskie koszty eksploatacji - mysle tu ew. o nowoczesnym dieslu ale
      > mam obawy co do halasy we wnetrzy przy jezdzie w miescie.
      >
      > Mysle, ze Mercedes klasy E spelnialby te wymagania ale ja mam tylko 150 tys
      > PLN do wydania i musi to byc auto nowe. Prosze o porady osoby, ktore same
      > jezdzily wymienionymi na wstepie autami a nie tylko slyszaly o nich od
      > kolegi :)

      Za 158,000 masz S60, ktory w tej kat. cenowej ma chyba najmocniejszy silnik:
      2.5T (210 KM, mom.obr.320). To jest bardzo ciekawa propozycja.

      Sam dosc czesto (pare razy w tygodniu) jezdze Accordem 2.4.
      1. Mysle, ze wyciszenie bez zarzutu. Slychac tylko cichy basowy pomruk, glosny
      sie robi w ok. 200 km/h
      2. Auto spore, kufer moglby byc wiekszy, ale za to jest bardzo ustwany, choc
      otwor bagaznika jest niewielki. Z przodu miejsca duzo, z tylu na nogi mogloby
      byc duzo lepiej.
      3.Mysle, ze zawieszenie to, obok silnika, glowny atut tego auta. Dla mnie jest
      optymalne. Dosc sztywne, bardzo pewnie sie prowadzace, na zakretach bajka, ale
      z drugiej strony naprawde komfortowe. Bardzo udany kompromis sportu/komfortu.
      4.a\Jeden z tanszych z Twojej listy
      > b\W miescie pali (z automatem i klima wlaczona non stop) 10 l
      c\ Jezeli w kosztach eksploatacji uwzglednimy niezawodnosc, to nie ma rownych
      wsrod aut z listy

      Jeszcze kilka slow o silniku: jak na 4-cyl. i taki poziom spalania to jest
      swietny, mozna poszalec i na trasie zarządzic.
      Nie jest to to samo, co V6 Forda, czy Opla -choc roznica jest naprawde
      niewielka- tak by wynikalo z pomiarow osiagow. Za to wyraznie mniej od nich
      pali. A 2.5T Volvo to juz zupelnie inna bajka:)

      Aha, seryjnie jest montowane naprawde udane audio:)

      pzdr.
      >
      • Gość: Rocco Volvo najlepsze z tych tu wymienionych........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 17:02
        Ja bez wachania postawilbym na Volvo , a jak nie volvo to alfa romeo 166
        • proceaupe Re: Volvo najlepsze z tych tu wymienionych....... 17.06.04, 20:58
          Gość portalu: Rocco napisał(a):

          > Ja bez wachania postawilbym na Volvo , a jak nie volvo to alfa romeo 166

          no Volvo owszem, jak pisalem, szczegolnie 2.5T to jest bardzo ciekawa
          propozycja. ale Alfe to polecam tylko dla milosnikow serwisow...
          • proceaupe Re: Volvo najlepsze z tych tu wymienionych....... 17.06.04, 21:07
            natomiast, jesli Ci zalezy zeby zaoszczedzic nieco z tych 150.000 i wydac np.
            115.000 - 120.000 - moj typ to Honda. I nie uwazam sie za jakiegos fana tej
            marki (na wlasnosc ma Toyote), ale trzeba oddac sprawiedliwosc temu autu, ze
            jest bardzo dobre:)
      • Gość: miki Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 20:09
        uwazaj na fanatykow accorda. na tym forum jest ich dwoch.moim zdaniem s60 to
        jest to co ja bym kupil.
      • Gość: malmar pytanie do proceaupe IP: *.srem.sdi.tpnet.pl 17.06.04, 21:40
        może nie na temat, ale mógłbyś opisać swe wrażenia dotyczące automatycznej
        skrzyni biegów w Accordzie 2,4, np.jej wpływu na osiągi silnika czy też
        komfortu jazdy?
        • proceaupe Re: pytanie do proceaupe 17.06.04, 21:46
          Skrzynia niestety zauwazalnie dusi silnik, w danych tech., zdaje sie,
          przyspieszenie jest o sekunde gorsze i to sie czuje.
          Co tu duzo gadac, automat pasuje do hondy jak piesc do oka. No ale to jest auto
          mojego ojca (58 lat) i ona ma inne priorytety:)
          Z drugiej strony, zmiana biegow bardzo plynna, dobre odzczytywanie intencji
          kierowcy, kwestie dynamiki czesciowo ratuje tryb reczny.
          • Gość: accord Re: pytanie do proceaupe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 20:47
            przyspieszenie jest o sekunde gorsze i to sie czuje.

            idz sobie strzel w łeb. myślę że poczujesz.
            • proceaupe Re: pytanie do proceaupe 19.06.04, 21:43
              O, merytoryczna krytyka, taka lubie najbardziej:)
              Jezdziles, misiu, Accordem 2.4 z automatem i bez dla porownania, czy tak po
              prostacku chcesz koniecznie dorzucic swoje dwa grosze do opinii czlowieka,
              ktory troche juz tym autem przejechal?
    • Gość: Stanley Jaki dylemat ? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 17.06.04, 17:11
      Stać Cię na Volvo to bierz Volvo. S60 jest dużo lepsze od A4.
      • Gość: sopocianin Re: Jaki dylemat ? IP: *.accesshighway.net 17.06.04, 20:56
        Jak napisalem wyzej, nie znam, poza Honda, zadnego z tych wozow. Volvo jezdze
        od lat, nie mialem zadnej duzej naprawy, typu silnik czy skrzynia biegow
        (transmisja), i zadnych innych problemow z samochodem, poza rutynowa obsluga.
        850 przejechalem 180,000 - dalej dobrze chodzi.
        S60 z silinikiem turbo to dobry samochod. Jak na razie z S60 nie mam zadnych
        problemow. Woz jest na gwarancji, ale nic sie nie psuje - 10,000 km.
    • Gość: jac Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 22:34
      Volvo S60 - zgadzam sie to niezly wybor, Acord jesli chce zaoszczedzic. Ale co
      z Vectra np. GTS lub Signum czy ktos zna te auta ?

      Alfa - odpada, mialem juz Lancie 2.0 turbo i juz nie chce wloskiego auta
      bardziej skomplkowanego niz maluch.
    • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 22:44
      A w ogole, to jesli interesuje Cie Volvo, to warto sie zastanowic nad S40 2.5 T
      - 4 tys. tanszy od s60 z tym silnikiem - 154 tys. - to blizej Twojego limitu
      - tylko nieznacznie od s60 mniejszy (10 cm krotszy, raptem 20 l mniejszy kufer)
      - duzo nowsza konstrukcja z bardzo nowoczesnym zawieszeniem
      - auto nieco lzejsze, wiec z tym silnikiem mozesz sie z Impreza scigac;) (6,8 s
      do setki)
      - bardzo fajne to auto:)
    • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 22:51
      i jeszcze jest Saab 9-3 2.0T (175 KM). 145.000 chyba. Tez fajny - odbylem jazde
      testowa.
      ale przy S40 2.5T wymieka w przedbiegach
    • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:10
      Zna Vectre GTS...Tyle ze z 2,2 diesel a nie 3,2 V6...I powiem tyle ze to bardzo
      fajne auto...swietne zawieszenie, twardo, swietne do jazdy po trasach..w miescie
      trzena troche uwazac na krawezniki i przejazdy tramwajaowe (podobnie pewnie jak
      w St220)...wnetrze niby nie zachwyca wygladem ale wszystko jest na swoim
      miejscu, porosta intuicyjna obsluga...no i za 150 tys mozna tam wsadzic w
      zasadzie wszystko co sie tylko da....Co wiecej hmmmm jezdze tym autem od
      sierpnia zeszlego roku zrobilem 32tys km i w zasadzie nic sie nie dzieje, oleju
      dolalem troche, przez moment nie chcial wchodzic wsteczny (ale po jakims tyg.
      wszystko sie naprawilo)...auto po zakretach chodzi jak po szynach (do tej pory
      ESP wlaczylo mi sie raz przy zjezdzie z duzej gory-nie w Polsce)...Bardzo fajne
      auto..co moglbym zarocic? Hmmm moze to ze w porownaniu z Mondeo ma mniejsze
      wnetrze...no ale zwykle totym autem jezdze sam, gora w dwie osoby i na szerokosc
      jest naprawde swietnie...Moze tez trosze denerwowac brak duzej ilosci schowkow,
      jak to maja auta francuskie...no ale schowek jest pojemny...dodatkowe dwa
      schowki w podlokietniku....Aha widocznosc do tylu jest fatalna trzeba dokupic
      Park Distance Control (czy jak to tam nazywa Opel)....Dobrze mi sie tym autem
      jezdzi (wnetrze podoba mi sie bardziej niz w Mondeo...jak kupowalem to Ford byl
      przed face'em i tam plastkiki byly takie sobie, cos mnie wewnatrz mierzilo-
      rozwalzalem nie ST220 a kombi badz liftback-kratka hehe...i jakos nie moglem sie
      przekonac)....Dzis z aut ktore sa na rynku zastanawialbym sie najbardziej nad
      Vectra i Signum ( z tego segmentu rynkowego) a gdybym mial wiecej to napewno
      skierowalbym swe spojrzenia w strone Saaba 9-3 (niby to co Vectra ale niebanalny
      wyglad, no i wewnatrz jest to Saab, a ja uwazam to za najwspanialsze wnetrze do
      auta) i Subaru (Forester Turbo badz Legacy), no moze jeszcze C-klasse,
      szcegolnie ze to po facelifting'u jest duzo ladniejsze!
      • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 23:16
        moze przesadzam, ale to dziwne, zeby w nowym aucie trzeba bylo olej dolewac,
        nie?
        • Gość: Rocco tylko nie opel , bo to syf,tandeta nawet wyglad zj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:22
          • Gość: Maciek Re: tylko nie opel , bo to syf,tandeta nawet wygl IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:25
            Rocco jak cie bedzie stac na auto powyzej 100 tys zl to pogadamy...narazie idz
            pobawic sie Matchboxami!
        • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:24
          No wiesz...wlasnie nowe auto ma prawo wziasc troche oleju....ale ja dolewalem na
          poczatku (ok 1 tys) od tamtego momentu nic...to raczej normalne ze wzial torszke
          skoro przeglady sa co 50 tys i nie mialem zadnego serwisu zerowego-wogule go nie
          ma....A moze sie myle?
          __________
          Dolalem pol litra moze 0,7l
          • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 23:28
            a to ok, po docieraniu to normalne.
            przeglady co 50.000? myslelem, ze w oplu jest co 30.000.
            • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:32
              Jak sie zaleje olejem ktory oni zalecaja to jest co 50000 km- ale tylko
              diesle....Co 30000 maja benzyny. Pozdrawiam

              ____
              Proceaupe a wiesz moze co ile wymienia sie olej w TIRach?
              • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 23:34
                kurcze, Wam, dizlowcom, to dobrze:) pzdr
                • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:39
                  No a szczegolnie jak sie podjezdza na stacje...a komputer pokazuje spalanie
                  5,7l/100km (jazda po autostradzie ok 120km/h+jazda w gorach+jazda po Polsce do
                  160km/h+wlaczona klima non stop), a srednie spalanie mieszane 6,5...tylko po
                  miescie gora 7-5l/100....Jak to sie ma do mojej poprzedniej benzyny ktora brala
                  na 100km w miescie ok 11-12 litrow, a na trasie przy tak samo dynamicznej
                  jezdzie co teraz mimimum 9l...Tak teraz docenia diesla i nie przeszakdza mi
                  nawet warkot poranny i poranne 5 minutowe wibracje!:-)...Juz czuje jak zaraz
                  ktos z tego forum bedzie na mnie jezdzic jak na lysej kobyle!
                  • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 17.06.04, 23:47
                    Niekoniecznie.
                    Pominawszy zalety dyzli plynace z ich elastycznosci, w swietle ostatnich
                    kretynizmow zwiazanych z cenami paliw mysle, ze nawet najgorliwsi zwolennicy
                    benzyny zaczynaja zastanawiac sie nad jakims TD. No chyba, ze postawia na lpg,
                    ale jakos srednio widze np. nowego Signum na gaz:)
                    • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:57
                      No to fakt...Choc zadko sie widuje takie auta z zatyczka w tylnim
                      zderzaku...Choc gdyby Opel zrobil Vectre lub Signum z seryjnym gazem (tak jak
                      maja zrobic w Combo i chyba jak jest na rynku niemieckim w Zafirze) to nie
                      zastanawialbym sie chyba dlugo czy diesel czy takie lpg...No moze jednak bym sie
                      zastanowil...Jezdzilem Fabia 1,4 z gazem i bardzo mnie denerwowalo to szarpanie
                      na wolnych obrotach i to ze auto bylo kulturalne powyzej 2 tys
                      obrotow/minute....Aha no i to ze nie rozgrzane chodzilo fatalnie...zero
                      przyspieszenia!
                    • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 23.06.04, 14:11
                      proceaupe napisał:

                      > Niekoniecznie.
                      > Pominawszy zalety dyzli plynace z ich elastycznosci,

                      Poprawka. Powinno być "pominawszy zalety silników doładownych, plynace z ich
                      zdolności do przyspieszania z niskich obrotów".

                      > w swietle ostatnich
                      > kretynizmow zwiazanych z cenami paliw mysle, ze nawet najgorliwsi zwolennicy
                      > benzyny zaczynaja zastanawiac sie nad jakims TD.

                      Nie bardzo. TD o dynamice zbliżonej mojego obecnego autka kosztowałby duuuużo
                      pieniędzy, co czyni akcje nieopłacalną przy przeiegach rocznych poniżej 20kkm.

                      > No chyba, ze postawia na lpg,
                      > ale jakos srednio widze np. nowego Signum na gaz:)

                      Dlaczego? Warunek - dobra (droższa) instalacja.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 25.06.04, 15:27
                        niknejm napisał:

                        > proceaupe napisał:
                        >
                        > > Niekoniecznie.
                        > > Pominawszy zalety dyzli plynace z ich elastycznosci,
                        >
                        > Poprawka. Powinno być "pominawszy zalety silników doładownych, plynace z ich
                        > zdolności do przyspieszania z niskich obrotów".

                        Ale zdolnosc przyspieszania z niskich obrotow to jest wlasnie elastycznosc,
                        nieprawdaz? Dlatego pmiary elastycznosci sa wykonywane na okreslonych biegach
                        przy okreslonych predkosciach (IV bieg 60-100, V bieg 80-120), a nie na
                        dowolnie dobranych biegach, co daloby mozliwosc dobrania optymalnej predkosci
                        obrotowej dla partykularnego silnika.
                        A doladowywanie diesli jest obecnie powszechna praktyka, wiec takie uscislanie
                        jest chyba zbedne...:)
                        >
                        > > w swietle ostatnich
                        > > kretynizmow zwiazanych z cenami paliw mysle, ze nawet najgorliwsi zwolenni
                        > cy
                        > > benzyny zaczynaja zastanawiac sie nad jakims TD.
                        >
                        > Nie bardzo. TD o dynamice zbliżonej mojego obecnego autka kosztowałby duuuużo
                        > pieniędzy, co czyni akcje nieopłacalną przy przeiegach rocznych poniżej 20kkm.


                        Racja. To zalezy od sredniego rocznego przebiegu. Ale np. ja robie 40 - 50 kkm
                        rocznie i diesle zaczynaja byc dla mnie coraz bardziej kuszace...
                        >
                        > > No chyba, ze postawia na lpg,
                        > > ale jakos srednio widze np. nowego Signum na gaz:)
                        >
                        > Dlaczego? Warunek - dobra (droższa) instalacja.

                        OK. Po prostu zalozylem, ze jak ktos kupuje takie auto, to i stac go na paliwo,
                        ale bywa roznie:)
                        >
                        > Pzdr
                        > Niknejm


                        Pzdr rowniez:)
                        Proceaupe
                        • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 25.06.04, 15:56
                          proceaupe napisał:

                          > niknejm napisał:
                          >
                          > Ale zdolnosc przyspieszania z niskich obrotow to jest wlasnie elastycznosc,
                          > nieprawdaz? Dlatego pmiary elastycznosci sa wykonywane na okreslonych biegach
                          > przy okreslonych predkosciach (IV bieg 60-100, V bieg 80-120), a nie na
                          > dowolnie dobranych biegach, co daloby mozliwosc dobrania optymalnej predkosci
                          > obrotowej dla partykularnego silnika.

                          Rzecz w tym, że te zakresy prędkości i biegi dobrano arbitralnie, nie wiadomo
                          dlaczego. Wypadają akurat w zakresach korzystnych dla silników z doładowaniem.
                          Rzecz w tym, że to głupota - kierowca powinien wiedzieć, jak wykorzystywać
                          dynamikę samochodu, jak tego nie umie, to jest trąba i tyle. :-)
                          Idąc tym tropem stwierdzilibyśmy, że takie Murcielago to badziewie - 80-120 na
                          najwyższym biegu wypadłoby zapewne gorzej niż w Fabii TDi ;-) Rzecz w tym, że
                          najwyzszy bieg w Murcielago czy Bugatti Veyron powinno się wykorzystywać w
                          zakresie prędkości sporo wyzszym niż 80-120 ;-)
                          A swoją drogą, automat dość skutecznie rozwiązuje takie problemy.

                          > A doladowywanie diesli jest obecnie powszechna praktyka, wiec takie
                          > uscislanie jest chyba zbedne...:)

                          Czyżby benzyniaki z turbo miały słabe przyspieszenie z niskich obrotów? ;-)

                          > Racja. To zalezy od sredniego rocznego przebiegu. Ale np. ja robie 40 - 50
                          > kkm
                          > rocznie i diesle zaczynaja byc dla mnie coraz bardziej kuszace...

                          Ja robie poniżej 20kkm. Zakup diesla o zblizonych osiągach do mojego autka
                          zwróciłby mi się zapewne juz po jakichś 20 latach ;-))

                          > > > No chyba, ze postawia na lpg,
                          > > > ale jakos srednio widze np. nowego Signum na gaz:)
                          > >
                          > > Dlaczego? Warunek - dobra (droższa) instalacja.
                          >
                          > OK. Po prostu zalozylem, ze jak ktos kupuje takie auto, to i stac go na
                          > paliwo, ale bywa roznie:)

                          Bywa róznie. Myślisz, że królowa Wlk. Brytanii nie ma na paliwo? ;-) Jej RR
                          jest na gaz, dziwne, nie? ;-) A chodziło o ekologię i niewkurzanie
                          podatników :-)

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 26.06.04, 19:45
                            niknejm napisał:

                            > proceaupe napisał:
                            >
                            > > niknejm napisał:
                            > >
                            > > Ale zdolnosc przyspieszania z niskich obrotow to jest wlasnie elastycznosc
                            > ,
                            > > nieprawdaz? Dlatego pmiary elastycznosci sa wykonywane na okreslonych bieg
                            > ach
                            > > przy okreslonych predkosciach (IV bieg 60-100, V bieg 80-120), a nie na
                            > > dowolnie dobranych biegach, co daloby mozliwosc dobrania optymalnej predko
                            > sci
                            > > obrotowej dla partykularnego silnika.
                            >
                            > Rzecz w tym, że te zakresy prędkości i biegi dobrano arbitralnie, nie wiadomo
                            > dlaczego. Wypadają akurat w zakresach korzystnych dla silników z doładowaniem.
                            > Rzecz w tym, że to głupota - kierowca powinien wiedzieć, jak wykorzystywać
                            > dynamikę samochodu, jak tego nie umie, to jest trąba i tyle. :-)
                            > Idąc tym tropem stwierdzilibyśmy, że takie Murcielago to badziewie - 80-120 na
                            > najwyższym biegu wypadłoby zapewne gorzej niż w Fabii TDi ;-) Rzecz w tym, że
                            > najwyzszy bieg w Murcielago czy Bugatti Veyron powinno się wykorzystywać w
                            > zakresie prędkości sporo wyzszym niż 80-120 ;-)
                            > A swoją drogą, automat dość skutecznie rozwiązuje takie problemy.


                            A mi sie wydaje, ze ustaleanie takich a nie innych kryteriow przy pomiarze
                            elastycznosci wcale nie jest takie arbitralne. Po prostu predkosc 60 km/h
                            zdecydowana wiekszosc kierowcow rozwija na IV biegu, a 80-90 km/h na V. Bazujac
                            na tej tezie badana jest zdolnosc silnika przyspieszenia silnika do wyzszych
                            predkosci na tym samym biegu. Innymi slowy, pomiar elastycznosci nie ma na celu
                            sprawdzenia maksymalnego sprintu od 60. do 100, czy 80. do 120. (bo to badano
                            by na optymalnych dla silnika obrotach), tylko sluzy okresleniu, jak dany
                            silnik jest "wygodny" dla kierowcy, ktory niekoniecznie musi miec ochote
                            mieszac biegami caly czas.
                            Dla amatorow owego mieszanaia stworzone sa wspomniane przez Ciebie Bugatti, czy
                            Murcielago. Sa to auta zaprojektowane do sportowej jazdy i kryterium
                            elastycznosci przy tego typu autach jest drugorzedne. Liczy sie moc i osiagi.
                            Natomiast dla zwyczajnego kierowcy (zalozmy Fabii TDI) i jego techniki jazdy
                            wlasnie elastycznosc ma ogromne (moze nawet najwieksze) znaczenie.
                            >
                            > > A doladowywanie diesli jest obecnie powszechna praktyka, wiec takie
                            > > uscislanie jest chyba zbedne...:)
                            >
                            > Czyżby benzyniaki z turbo miały słabe przyspieszenie z niskich obrotów? ;-)


                            Oczywiscie, ze nie:) Ale punktem wyjscia byla moja rozmowa z wlascicielem
                            Mondeo TDci nt. wlasnie diesli:)
                            >
                            > > Racja. To zalezy od sredniego rocznego przebiegu. Ale np. ja robie 40 - 50
                            >
                            > > kkm
                            > > rocznie i diesle zaczynaja byc dla mnie coraz bardziej kuszace...
                            >
                            > Ja robie poniżej 20kkm. Zakup diesla o zblizonych osiągach do mojego autka
                            > zwróciłby mi się zapewne juz po jakichś 20 latach ;-))


                            Rozumiem:)

                            >
                            > > > > No chyba, ze postawia na lpg,
                            > > > > ale jakos srednio widze np. nowego Signum na gaz:)
                            > > >
                            > > > Dlaczego? Warunek - dobra (droższa) instalacja.
                            > >
                            > > OK. Po prostu zalozylem, ze jak ktos kupuje takie auto, to i stac go na
                            > > paliwo, ale bywa roznie:)
                            >
                            > Bywa róznie. Myślisz, że królowa Wlk. Brytanii nie ma na paliwo? ;-) Jej RR
                            > jest na gaz, dziwne, nie? ;-) A chodziło o ekologię i niewkurzanie
                            > podatników :-)

                            Niezla historia:) Ale przyznasz, ze polski kierowca, decydujacy sie na auto o
                            wartosci dajmy na to 150 kzl, bardzo rzadko decyduje sie na instalacje lpg.
                            Niezaleznie od tego, czy jest to podyktowane kwestiami pryncypialnymi,
                            prestizowymi, czy po prostu znikomym znaczeniem oszczednosci rzedu 50 zl na
                            baku (w jego syt. finansowej).



                            >
                            > Pzdr
                            > Niknejm
                            • o1boryna Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 26.06.04, 20:16
                              sluzy okresleniu, jak dany
                              > silnik jest "wygodny" dla kierowcy, ktory niekoniecznie musi miec ochote
                              > mieszac biegami caly czas.

                              To niech se kurwa kupi automat, ale pewnie go nie stac.

                              > Dla amatorow owego mieszanaia stworzone sa wspomniane przez Ciebie Bugatti,
                              czy
                              >
                              > Murcielago.

                              To nie kurwa hondy zeby trzeba bylo w nich mieszac biegami.


                              Oczywiscie, ze nie:) Ale punktem wyjscia byla moja rozmowa z wlascicielem
                              > Mondeo TDci nt. wlasnie diesli:)

                              Wsiun dorabial teorie do swojej bidy.

                              > Racja. To zalezy od sredniego rocznego przebiegu. Ale np. ja robie 40 - 50
                              >
                              > kkm

                              I czym sie kurwa chwalisz, zalosny repie.


                              >




                              > prestizowymi, czy po prostu znikomym znaczeniem oszczednosci rzedu 50 zl na
                              > baku (w jego syt. finansowej).

                              I pewnie dlatego pojebie jezdzi tyle 5 i x5 z dieslami?
                              • art_0 Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 27.06.04, 07:42
                                Juz mialem napisac ze cos sie stalo 01borynie, a tu widze jakis cwaniak leci z
                                konta o1boryna. W pierwszej chwili mozna dac sie nabrac....

                                Art

                                A ty o1boryna wyluzuj troszeczke....
                            • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 28.06.04, 11:39
                              proceaupe napisał:

                              > pomiar elastycznosci nie ma na celu
                              > sprawdzenia maksymalnego sprintu od 60. do 100, czy 80. do 120. (bo to badano
                              > by na optymalnych dla silnika obrotach), tylko sluzy okresleniu, jak dany
                              > silnik jest "wygodny" dla kierowcy, ktory niekoniecznie musi miec ochote
                              > mieszac biegami caly czas.

                              Odpowiedź jest jedna - jak ktoś nie umie/nie lubi zmieniać biegów - automat.
                              IMHO parametr zwany obecnie 'elastycznością' należałoby nazwać "współczynnikiem
                              nieobnażalności indolencji słabego kierowcy, który nie chce kupić automatu, bo
                              go nie stać, lub boi się, że inni, mu podobni, go wyśmieją" ;-)
                              Moja żona nie lubi zmieniać biegów - kupiła automat. Ja lubię i zupełnie mi to
                              nie przeszkadza - kupiłem manual. I tyle.

                              > Natomiast dla zwyczajnego kierowcy (zalozmy Fabii TDI) i jego techniki jazdy
                              > wlasnie elastycznosc ma ogromne (moze nawet najwieksze) znaczenie.

                              JW

                              Pzdr
                              Niknejm
        • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 23.06.04, 14:07
          proceaupe napisał:

          > moze przesadzam, ale to dziwne, zeby w nowym aucie trzeba bylo olej dolewac,
          > nie?

          Nie. Niektóre silniki tak mają, i co więcej, zostały tak z premedytacja
          zaprojektowane. Pisałem już o tym.

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: jac Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 00:02
      a co myslicie o Lexusie - czy jest wogole cos ciekawego do 150 tys PLN w tej
      marce ?
      • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 18.06.04, 00:06
        Chyba ktorys z IS jest w tej cenie tylko nie wiem jakie tam sa silniki (kiedys
        bylo chyba IS220 teraz jest chyba IS300...ale nie jestem pewien...moze oba
        wystepuja razem)....No ale to auto jest bardzo male wewnatrz...to prawie
        kompakcik i to chyba jeszcze cisny, pozatym to dosc stare auto juz.
      • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 18.06.04, 00:19
        za 135.000 masz IS200
        ale to juz stara konstrukcja (1998), slaby silnik (2.0 155 KM) i w sumie male
        auto (4,4 m, mniejsze nawet od S40, kufer 400 l)
        • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 18.06.04, 00:21
          pozostale Lexusy sa od 230 tys. w gore:(
    • Gość: Pit Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 00:15
      Zacząłbym od pytania - jakie są Twoje preferencje ? "Sportowość" auta - proszę
      bardzo, ST220, Vectra GTS, Honda w odpowiedniej wersji. Ale wtedy zapomnij o
      wygodnej jeździe po dziurach miejskich na felgach 18", a i w trasie zatrzęsie
      czasami. Prestiż marki ? Skreśl Forda, Opla, Hondę. Volvo, Mercedes C-class,
      może Audi (ale jeśli rozważasz Signum czy Mondeo to A4 będzie przy nich ciasnym
      kompaktem).

      Na co dzień jeżdżę Mondkiem TDCi - jak już pisali poprzednicy, jest dość głośny
      (silnik i szumy powietrza). Zawieszenie też nie ciche, ale poza tym bliskie
      ideału. Wystarczająco miękkie i komfortowe, a w krytycznych sytuacjach
      kontrolowane i bezpieczne. B. fajne auto dla kierowcy, przy cenie ok. 70-80kzl.

      Jedną z większych wad aut popularnych (Ford, Opel) jest tłok w serwisach i ich
      paskudna jakość. Jeśli wydasz 150k zl na auto to moze Cie zirytować, że nawet
      przy poważnej awarii wyznaczą Ci termin "na za tydzień". Jeśli to możesz
      przeżyć, za 150kzl dostaniesz pewnie więcej niż od bardziej prestiżowego Volvo.
      Za to przy tym ostatnim przegląd nie będzie kosztował 500zl.

      Co do silnika - jeśli nie jesteś maniakiem kręcenia silnika polecam Ci dobrego
      nowoczesnego diesla. Zasięg plus niskie koszty są wielkim plusem, niedogodności
      dla niemaniaka znośne (proszę antydieslowców o niekomentowanie mojego zdania,
      znam Waszą opinię).

      Pozdrawiam,
      Pit
    • Gość: adam Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 09:25
      Miałem podobne problemy-wybrałem Vectre GTS elegance z silnikiem benzynowym 2.2
      i jestem bardzo zadowolony. Prowadzi sie bardzo dobrze, rewelecyjny układ
      kierowniczy, twardy ale jeżdzi jak po szynach. W srodku chłodna elegancja,
      plastiki bardzo dobrej jakości, siedzenia i drzwi wykończone skórą, dość dobry
      system audio, bardzo cicha. Kokpit ładnie podświetlony , ilość schowków
      wystarczająca. Mankament-słaba elastyczność na IV i V biegu. Spalanie w.g.
      komputera ok 8.5 l. Przed zakupem testowałem mondeo [jeżdzi świetnie, przegrał
      ze względu na oklepaną sylwetkę, trochę głośny i w.g. mnie gorsze wykończenie
      wnętrza], avensis [fajne auto ale długi okres oczekiwania]i accorda [świetne
      auto, super silnik ale cena była dla mnie za wysoka]
    • Gość: Borys Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.n4u.krakow.pl 20.06.04, 02:38
      Ojciec moj kupil niedawno Vectre GTS 3.0 V6.ktorys z Panow opisywal juz GTS wiec
      wspomne o silniku - krotko mowiac jest naprawde dobry.spalanie w cyklu
      mieszanym na poziomie ok 7 litrow.elastycznosc znakomita...jesli ktos lubi mocno
      "pocisnac" to powiem ze przy 220 nie ma jeszcze oporu pod gazem...dobrze sie
      prowadzi-pewnie,wspomaganie nie jest przesadzone,zawieszenie mimo obnizenia jest
      calkiem komfortowe.w srodku odglos silnika dosc ciekawy - rzeklbym ze ciezko
      poznac iz jest to diesel...z elementow wygladu zewnetrznego - dwie rury i
      znaczek V6 - ciekawe drobiazgi.
      Co do ogolnego opisu to nie wiem czy wspomniano tu o duzym bagazniku - 500l.ktos
      mowil o schowkach w srodku - wedlug mnie malo i kiepskie.Ogolnie auto godne
      polecenia - a w kolorze czarnym na felgach 17" prezentuje sie naprawde
      niezle.pozdrawiam
      • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 20.06.04, 12:57
        Taaa czarna Vectra.....Zaby ladnie wygladala trzeba byc 7 razy w tygodniu na
        myjce...kazdy pylek widac!
        • Gość: Borys Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.n4u.krakow.pl 20.06.04, 14:43
          nie przecze ze troszke sie kurzy ;)....ale jak juz jest czysta wyglada efektownie...
      • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 23.06.04, 14:17
        Gość portalu: Borys napisał(a):

        > Ojciec moj kupil niedawno Vectre GTS 3.0 V6.ktorys z Panow opisywal juz GTS
        > wiec
        > wspomne o silniku - krotko mowiac jest naprawde dobry.spalanie w cyklu
        > mieszanym na poziomie ok 7 litrow.elastycznosc znakomita...jesli ktos lubi
        > mocno
        > "pocisnac" to powiem ze przy 220 nie ma jeszcze oporu pod gazem...dobrze sie
        > prowadzi-pewnie,wspomaganie nie jest przesadzone,zawieszenie mimo obnizenia
        > jest
        > calkiem komfortowe.w srodku odglos silnika dosc ciekawy - rzeklbym ze ciezko
        > poznac iz jest to diesel...z elementow wygladu zewnetrznego - dwie rury i
        > znaczek V6 - ciekawe drobiazgi.

        Zaraz... Może się myle, ale Vectra GTS ma silnik 3.2L V6 benzyna albo 2.2 R4
        TD. Więc cosik mi w powyższej wypowiedzi nie pasuje... Jest turbodiesel V6 3.0
        w ofercie?

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: t Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.light.csk.pl 23.06.04, 14:29
          > Zaraz... Może się myle, ale Vectra GTS ma silnik 3.2L V6 benzyna albo 2.2 R4
          > TD. Więc cosik mi w powyższej wypowiedzi nie pasuje... Jest turbodiesel V6 3.0
          > w ofercie?


          jasne ze jest i to juz od dosc dawna- V6 3.0 CDTI
          • niknejm Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 23.06.04, 14:46
            Gość portalu: t napisał(a):

            > jasne ze jest i to juz od dosc dawna- V6 3.0 CDTI

            A jak tak, to OK. :-)

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: Maciek Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.arkonskie.v.pl 22.06.04, 12:07
      No i co jac wybrales cos?
    • Gość: jac Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 23:22
      na razie nic nie wybralem, jestem na etapie jazd probnych - oceniam glownie
      komfort jazdy, trzymanie sie drogi i halas we wnetrzu. Jak bede mial jakies
      konkretne wnioski to opisze je w tym watku.
    • Gość: daniel Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 23.06.04, 19:11
      1miejsce volvo, bo ma najlepsze :bezpieczenstwo, cena przy odsprzedazy, fotele,
      wygląd.
      2miejsce honda, bo ma najlepsze :niezawodnosc
      3mijsce ford, bo ma najlepsza przyjemnosc z jazdy, ale jest brzydki duzo traci
      na wartosci i sie psuje
      4miejsce opel

      ale zapomniales chyba o istnieniu najnowszego vovlo s40. jest lepsze niz S60 bo
      lepiej sie prowadzi, jest bezpieczniejszy, rownie komfortowy, ladniejszy
      i ...tanszy
      ja bym wzial S40
      • Gość: Pit Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: 80.72.36.* 24.06.04, 00:53
        Mondeo brzydki ? Do czego to doszlo...

        2 lata temu gdy kupowalem auto, w klasie sredniej do 100k pln nie znalazlem nic
        ladniejszego, choc nie wyglad byl najwazniejszym parametrem. Ale niektorym
        podoba sie Mondas, innym Accord (jak dla mnie zwlaszcza w wersji kombi paskudna
        trumna - ladna to ta honda byla 2 generacje temu). Volvo S40 nie widzialem na
        zywo, ale w tym porownaniu to jakby o klase nizej - taki wypasiony kompakt
        (premium).
    • Gość: Rada Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: *.chello.pl 25.06.04, 10:08
      Witam. Jeźdzę służbową Vectrą C GTS 3.2 V6 211KM. Jest tańszy od Signum i
      według mnie bardziej reprezentacyjny, bo nie wygląda jak miejski kompakt w
      stylu Peugeota 307. Silnik jest dynamiczny w zakresie od 4000obr/min czego
      powodem jest duża masa własna ale poziom hałasu nie drażni w trakcie jazdy.
      Niestety nie wiem jak sprawuje się na codzień A6, ponieważ miałem przyjemność
      jazdy w trakcie premiery tego samochodu w Niemczech, ale nie ma co porównywać
      Opla do Audi. Jeśli miałbym dokonać wyboru samochodu do użytku prywatnego
      między Oplem Vectrą i Mondeo 220 to wybrałbym ten drugi
      • proceaupe Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) 25.06.04, 15:30
        Gratuluje pracy, dajacej takie auta sluzbowe:)
    • Gość: alpifresh NIE!!!!!!!! Wybór jest P R O S T Y !!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.04, 15:50
      TYLKO ACCORD 2.4 typ-S.
      Serwis oglądać będziesz tylko w terminie przeglądów.
      Dodaj rozkosz jazdy + 100 % oryginalnego japońca!!!!!
      Ale jak chcesz mieć problemy z pierdołami psującymi sie co chwilę, które
      wykończą Twoją psychikę to spraw sobie jakiś europejski bubel!!!!!
      Nie ma tu znaczenia z jakiego landu pochodzi i jakiej firmy. Jakościowo Europa
      jest po nockaut-cie i jeszcze nie wie co się dzieje bo nie odzyskała
      przytomności.
      Pozdrawiam.
      • Gość: eeee Re: NIE!!!!!!!! Wybór jest P R O S T Y !!!!!!!!!! IP: *.csk.pl 28.06.04, 16:24
        Eeeee...
        ja mam vectre C i tez serwis ogladam tylko w terminie przegladow
        (konkretnie w liczbie 2 jak do tej pory- 72 tys km)
    • Gość: Mercedes Re: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo) IP: 213.77.91.* 30.06.04, 10:26
      Proponuje i zapraszam po nowe C 220 CDI '2004 srebrna limuzyna z szarym
      wnętrzem, bi-xenon, CD, skóra na kierownicy...auto nowe, cena = 145000,- PLN.
      Warto spróbować, mam auto do testów.

      hassmann@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka