Dodaj do ulubionych

Jak sobie radziecie z ...

IP: 192.168.100.* 12.03.02, 10:18
Witajcie,
od pewnego czasu pomykam samochodzikiem typu CC i zauwazylem, ze
polowa burakow za kierownica roznych aut - przoduja kombi z kratka i
leciwe 3 drzwiowe coupe ale nie tylko - ignoruja takie male autka na
drodze.
Zalezdzaja droge, wymuszaja pierwszenstwo, jazda bez kierunkowskazow
jest nagminna, co robic bo do nerwowych ludzi naleze, czy bic pi?stka po
ryjach czy jest jakis inny sposob na takich burakow... sam jeszcze dwa
tygodnie temu jezdzilem duzym autem i zdawalem sobie sprawe, ze przy
kolizji z takim utkiem ja wyjde bez szwanku a krzywde moge zrobic
takiemu z matiza, cieniasa czy innego atosa wiec szczegolnie uwazalem
na "maluchow" na drodze ale chyba byle osamotniony w tym bo widze, ze
lac i pytac sie gamoni czy wiedza za co lomot wlasnie dostali.
Dodam, ze jest to temat ktory chyba dotyczy wiekszej liczby kierowcow na -
szczegolnie warszawskich - drogach.

Zalamany happy

PS. Tylko niepiszcie: to sprzedaj cieniasa i kup znowu camry... bo to nie o
to chodzi. Czy to tak mam byc i juz... jest to wyraz hamstwa, ciekawe jak
jeden z drugim... ach szkoda gadac...
Obserwuj wątek
    • Gość: sknera Re: Jak sobie radziecie z ... IP: *.epsa.pl 12.03.02, 10:29
      Chyba masz 700 ccm, Szczerze mówiąc ja raczej widuję oszołomów pomykających w
      swoich CC z kratką lub bez i wcale nie wyglądają na uciśnionych.
      Może to tylko punkt widzienia winikający ze zmiany punktu siedzenia.
    • Gość: Miky Re: Jak sobie radziecie z ... IP: 158.66.116.* 12.03.02, 10:30
      Ja tam cc w ogóle nie zauważam, bo zawsze zostawiam ich dalekoooooo z tyłu:)))))

      Ale na poważnie. Jak jadę moim mondkiem to też mam nieustanne wrażenie, że
      połowa kierwców i kierowniczek mnie nie widzi a reszta z kolei chce zrobić
      wszystko, aby poznać mnie bliżej. Zatem to chyba nie jest tylko problem małych
      samochodzików, ale w ogóle naszych jeźdźców. A zakratkowanych zawsze
      wyprzedzisz na światłach. Oni bardzo lubią się zatrzymywać i ruszać:) Zawsze z
      piskiem.
      Pozdrawiam
      • Gość: happy Re: Jak sobie radziecie z ... IP: 192.168.100.* 12.03.02, 10:36
        nie chodzi oto, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia bo
        maluchem przejechalem 315 tys km, tylko, ze inaczej wyglada bliskie
        spotkanie z camry co wazy 1,6 tony a inaczej - tak sie zgadza mam CC 700
        - ktore wazy mniej od kierowcy i pasazera obok... ztrefy zgniotu brak...
        przeciez to jest czyjes zycie ktore jest bezcenne... i niema napisu "NEXT
        GAME?????? pres any klawisz" - niebede walczyl z wiatrakami bo bym
        musial pozuccic prace zawodowa i wynajc dobrego prawnika i wynajc
        oddzial w szpitalu na poturbowanych kierowcow przez moje piastki...

        B.
        • Gość: sknera Re: Jak sobie radziecie z ... IP: *.epsa.pl 12.03.02, 10:56
          Ja też jeździłem maluchem jak prawie każdy, co prawda tylko 80 tyś. nie było
          tak źle co prawda włos czasami jeżył się na głowie ale taka już uroda tego
          pojazdu. No tak, niestety są to autka niebezpieczne i niestety mentalność w
          Polsce jest taka, że maluch czy cc może być pierwszy tylko w kolejce na myjnię
          o ile nie uda się go wyprzedzić wcześniej.
          Nie dziwię się też, że trochę panikujesz jak człowiek przesiądzie się z camry
          do cc, to jakby wyskoczył z samolotu bez spadochronu.
          • Gość: Jarek Do Happy'ego IP: 80.72.33.* 12.03.02, 11:10
            W swoim imieniu - jako driver kombiaka z kratka jezdzacego glownie po Mazowszu -
            deklaruje, ze ze wiekszona uwage bede teraz skupial na CC i nie opuszcze sie w
            szanowaniu innych uczestnikow ruchu (nie tylko CC).

            Happy ma racje. Troche wiecej zyczliwosci i pomocy, a moze byc u nas na prawde
            sympatycznie (vide Zachodnie Niemcy).

            Pozdr ;-)
            • Gość: happy Re: Do Happy'ego IP: 192.168.100.* 12.03.02, 11:18
              Dziekuje bardzo za szczere checi i dobra wole oby takich wiecej. Ale czy to
              nie jest wypowiedziane troche z przekory... ;-))

              B.
              • Gość: Jarek Do Happy'ego IP: 80.72.33.* 12.03.02, 15:22
                Zapewniam Cie, ze daleki jestem od przekory. Po prostu tesknie do kultury jazdy
                z ktora mialem do czynienia w Nordrhein Westfallen. Albo do czegos takiego -
                kilka lat temu podczas wakacji na polnocy Szwecji stojac na poboczu zatrzymywal
                sie przy mnie kazdy Szwed i Fin, aby sie zapytac, czy mi w czyms nie pomoc.

                A autkiem z kratka sie poruszam... bo takie sa idiotyczne przepisy w tym kraju.
                Znajomi z Niemiec pokradaja sie ze smiechu, ze musze w aucie wozic kilka
                dodatkowych kg zlomu (czyt. krate, przegrode itp.). Bardzo mnie to wk..., bo
                jak trzeba zapakowac kilka iMac'ow w pudlach to musze przewieszac krate za
                przednie siedzenia, ale co tam. A podczas kontroli drogowej i tak uslysze, ze
                to auto nijak nie wyglada, jak ciezarowka.

                A poza tym zawsze bede apelowal o wiecej wyrozumialosci dla innych uczestnikow
                naszych zapyzialych drog. Juz sama nawierzchnia przysparza nam sporo klopotow
                (szczegolnie po ostatniej zimie), wiec po co jeszcze dokladac do tego
                nieuprzejmosc, zawadiactwo itp.??? Po co?

                Pozdr
                • Gość: happy Re: Do Jarka IP: 192.168.100.* 12.03.02, 16:26
                  No to fajnie, to moze ja z przekory tak napisalem, troche pojezdzilem po
                  Europie i fakt do kultury to my mamy jeszcze kilkadziesiat lat przepasci w
                  odniesieniu do innych ucywilizowanych krajow...

                  co do i'Macow, to teraz chyba troche mnie zajmuja, ten LCD i inne bayery
                  powalaja na ziemie, ja mam rev-A i troche za duzo miejsca mi zajmuje...

                  swoja droga przepisy to my mamy tak chore jak chore jest nasze Panstwo
                  wlacznie ze spoleczenstwem zamieszkujacym je... jaki jest sens
                  instalowania kratki skoro uzytkowosc takiego auta spada do ZERA
                  jak przewozisz cos dluzszego ???? smiac mi sie chce, a kratki nie mozesz
                  zdematerializowac nawet na piec minut bo to niezgodne z przepisami...
                  chyba, ze przewozisz same pudla... ale pewnie sam sie zastanawiales
                  nad celowoscia tego bezsensu, ze co niby ma to byc odgrodzenie czesci
                  pasazerskiej od towarowej, a niby co to dwie czesci jedna Celna
                  zaplabowana a druga dla pasazerow... szkoda gadac...

                  Moze mnie zle zrozumiales, chodzilo mi o kratke ale w typowo firmowych
                  autach tzw. wielkich korporacji, kierowcy Ci nawet czasami pieszego nie
                  widza na przejsciu i tu konkret bez pomowieni i ogolnikow przoduja tu
                  pacjenci z Netii oraz z Boscha, a mam z nimi stycznosc codziennie, bo
                  jezdzimy razem do pracy...

                  B.
                  Skoro wozisz i'Maci to powidz mi dlaczego nagrywarki USB 1.0 sa takie
                  drogie, cena wrecz zaporowa porownujac je np. do wewnetrznych
                  PC'towych o niebo lepszych parametrach.


                  PS. Niezainteresowanych przepraszam za off topic.
                  • Gość: Jarek off topic IP: 80.72.33.* 13.03.02, 09:45
                    Gość portalu: happy napisał(a):

                    > Skoro wozisz i'Maci to powidz mi dlaczego nagrywarki USB 1.0 sa takie
                    > drogie, cena wrecz zaporowa porownujac je np. do wewnetrznych
                    > PC'towych o niebo lepszych parametrach.

                    Nagrywarki zewnetrzne sa takie same i ich koszt ksztaltuje sie na poziomie okolo
                    1 tys. PLN, jesli zas chodzi o nagrywarki wewnetrzne to wiem, ze dzieki wlasnej
                    inwencji reselerzy polskiego Apple'a potrafia mimo niewymiarowosci zainstalowac
                    do iMac'a nagrywarke za 300 PLN. Wiaze sie to niestety z pewnym uszkodzeniem
                    obudowy, ale...
                    Polak potrafi!!!

                    Pozdr
                    • Gość: happy Re: off topic IP: 192.168.100.* 13.03.02, 10:37
                      to sie nazywa hybryda lub w naszym wydaniu "chybryda"

                      ok poprzestane na zewnetrznej...

                      dzieki i pozdrawiam
                      B.
          • Gość: happy Re: Jak sobie radziecie z ... IP: 192.168.100.* 12.03.02, 11:29

            > Nie dziwie˛ sie˛ tez˙, z˙e troche˛ panikujesz jak cz?owiek przesia˛dzie sie˛
            z camry
            > do cc, to jakby wyskoczy? z samolotu bez spadochronu.

            Tak sie nie czuje, tylko jakby troche "inny wymiar" maja koleiny i dziury w
            jezdni... ;-))) szybko sie adaptuje w nowych sytuacjach, pewnie do
            ignorowania mnie na drodze tez z czasem przywykne.

            Cale szczescie CC wykozystuje do jazdy tylko i wylacznie po miescie... uff
            tylko po miescie... i wylacznie... troche sie uspokoilem...

            B.

            PS. Krzyk rozpaczy... niechce byc przezroczysty na drodze, czy zeby zaistniec
            musze kupic leksiora lub merola i antykangura z przodu do rozgarniania
            innych zalorzyc...
            • Gość: Robson Re: Jak sobie radziecie z ... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 16:36
              Nic nie zrobisz,po co psuc sobie watrobe.To jednego worka kierowcow aut z
              kratkami,auta-moze byc lublin z napisem np.piekarnia o taryfach juz nie wspomne.
              Trzeba ich traktowac jako zlo konieczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka