Gość: happy
IP: 192.168.100.*
12.03.02, 10:18
Witajcie,
od pewnego czasu pomykam samochodzikiem typu CC i zauwazylem, ze
polowa burakow za kierownica roznych aut - przoduja kombi z kratka i
leciwe 3 drzwiowe coupe ale nie tylko - ignoruja takie male autka na
drodze.
Zalezdzaja droge, wymuszaja pierwszenstwo, jazda bez kierunkowskazow
jest nagminna, co robic bo do nerwowych ludzi naleze, czy bic pi?stka po
ryjach czy jest jakis inny sposob na takich burakow... sam jeszcze dwa
tygodnie temu jezdzilem duzym autem i zdawalem sobie sprawe, ze przy
kolizji z takim utkiem ja wyjde bez szwanku a krzywde moge zrobic
takiemu z matiza, cieniasa czy innego atosa wiec szczegolnie uwazalem
na "maluchow" na drodze ale chyba byle osamotniony w tym bo widze, ze
lac i pytac sie gamoni czy wiedza za co lomot wlasnie dostali.
Dodam, ze jest to temat ktory chyba dotyczy wiekszej liczby kierowcow na -
szczegolnie warszawskich - drogach.
Zalamany happy
PS. Tylko niepiszcie: to sprzedaj cieniasa i kup znowu camry... bo to nie o
to chodzi. Czy to tak mam byc i juz... jest to wyraz hamstwa, ciekawe jak
jeden z drugim... ach szkoda gadac...