Dodaj do ulubionych

Najlepsze teksty...

17.04.12, 13:33
Przeglądając ogłoszenia można się nieźle uśmiać ;-)

1. NIE JESTEM AUTO KOMISEM (nie jestem samochodem hehe;-)
2. SILNIK I SKRZYNIA CZYSTE NIE MYTE (jak czyste to myte;-)
3. NIC NIE STUKA, NIC NIE PUKA (a co ma pukać?)
4. JEDYNY TAKI W CAŁEJ EUROPIE (na pewno;-)
5. CZARNA IGŁA (dlaczego igła a nie smok?)
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Ja mam lepszy - autentyczny :) 17.04.12, 15:34
      Dawno temu oglądałem jakieś tam używane auto, które chciałem kupić. Patrzę a tu z dachu lakier płatami schodzi. Handlarz na to "panie, to tylko ptak nasrał i dlatego" :D
      • nazimno To musial byc kondor. 17.04.12, 15:37
        Na pewno nie wrobelek.
    • madameblanka Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 16:37

      6. Serwisowany w ASO
      7. Nie wymagające wkładu finansowego
      8. Samochód od kobiety
      • koza_oddam Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 18:32
        Być może część z tych opisów jest prawdziwa. Jednak rzeczywistość jest taka, że auto naprawdę dobre, niekoniecznie za okazyjną cenę, które nie wymaga wkładu finansowego, ma w miarę pewną historię - albo rozchodzi się po rodzinie/znajomych, albo wisi bardzo, bardzo krótko w ogłoszeniach. Moje auto nie jest na sprzedaż, przynajmniej nie teraz, jest dość wiekowe (1993 rok), podwożę nim żonę do pracy i w sumie często ją pytają czy bym nie sprzedał, bo widać że zadbane, nie zgnite i jeszcze pojeździ. W sumie to z tych właśnie powodów nie planuję sprzedaży, ale podejrzewam że pójdzie bardzo szybko bez wystawiania ogłoszeń, wystarczy kartka i postawienie go przed firmą żony.
        • wsk175 Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 19:52
          SPRZEDAM VW POLO HARLEKIN JEST TO ORYGINALNY FABRYCZNY KOLOR NIE MALOWANY 100% ORYGINAŁ BEZWYPADKOWY SILNIK PSZCZÓŁKA BEZ WYCIEKÓW ZAWIESZENIE IDEALNE KAROSERIA BEZ KOROZJI STAN OGÓLNY SUPER BEZ WKŁADU AUTO DO INWESTOWANE I NIE POWTARZALNE PRZYCIĄGAJĄCE WZROK NIKT NIE PRZEJDZIE OBOK TEGO AUTA OBOJĘTNIE . AUTO OD 5 LAT W POLSCE I U JEDNEGO WŁAŚCICIELA CHUCHANE I GŁASKANE .DO POLO DODAJE 2KOMPLETY KÓŁ NA FELGACH +RADIO CD SONY.POLO NA RZYWO PREZENTUJE SIĘ JESZCZE LEPIEJ NISZ NA ZDJĘCIACH ZAPRASZAM NA OGLĘDZINY AUTA I NA JAZDĘ PRÓBNĄ .AUTO MORZNA SPRAWDZIĆ NA DOWOLNEJ STACJI ..............
          • wujaszek_joe Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 07:38
            Intrygujący taki silnik-pszczółka
      • pejotpe4 Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 21:38
        Swoje poprzednie auto do końca serwisowałem w ASO - sprzedałem od razu.
        Gdyby kobieta jeździła tak, jak moja żona, to kupiłbym bez wahania (potrafi sprawdzić co autu dolega, a jak nie wie, jak naprawić to jedzie do warsztatu). Jeśli tak jak moja siostra - w życiu...
        • rraaddeekk Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 22:24
          Może jestem szowinistyczną świnią, ale nie rozumiem tego fenomanu zainteresowania samochodami, które użytkowały kobiety.
          Według mnie samochód kobiety to szybsze zużycie sprzęgła (jazda na półsprzęgle i długotrwałe parkowanie).
          Ogólnie zmęczony przez nieodpowiednio dobrane biegi do obrotów/prędkości.
          Szarpany podczas ruszania. Lub wielokrotnie zgaszony podczas ruszania.
          Tapicerka poplamiona przez dzieciaki.
          Więcej otarć parkingowych i otarcia spodu zderzaka (krawężniki na parkingach).
          ALe to tylko sterotypy :-)
          • madameblanka Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 22:39

            To nie stereotypy tylko prawda. Wiem co mówię;)
            To prawda że nie ma nic gorszego jak kupic od kobiety. Spalone sprzegło, poobdzierany ze wszystkich stron, może dlatego że kobiety z reguły traktują samochód jako środek komunikacji a nie jakieś cacko. No i zmulony, fakt.
            • fuiio Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 00:29
              najlepsze jest auto od nastoletniej kobiety z trochę noszonymi rajstopkami gratis w schowku
              co się nazywa zakupem z bonusem
            • bimota Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 12:45
              "kobiety z reguły traktują samochód
              > jako środek komunikacji a nie jakieś cacko"

              TAK, TAK
    • kass_1 Re: Najlepsze teksty... 17.04.12, 23:45
      Ja natknęłam się kiedyś na ogłoszenie pięknego opla astry. Spełniał wszystkie parametry jakie wpisałam do wyszukiwarki, był serwisowany w ASO, bezwypadkowy, garażowany itp itd. Straciłam jednak zainteresowanie nim jak przeczytałam w treści ogłoszenia, że samochód sprzedaje córka po śmierci swojego ojca...
      Czasem nie warto chyba być do końca szczerym ;)
      • qqbek Czyli: 18.04.12, 00:16
        kass_1 napisała:

        > Ja natknęłam się kiedyś na ogłoszenie pięknego opla astry. Spełniał wszystkie p
        > arametry jakie wpisałam do wyszukiwarki, był serwisowany w ASO, bezwypadkowy, g
        > arażowany itp itd. Straciłam jednak zainteresowanie nim jak przeczytałam w treś
        > ci ogłoszenia, że samochód sprzedaje córka po śmierci swojego ojca...
        > Czasem nie warto chyba być do końca szczerym ;)

        Czyli przyznajesz się, że straciłaś okazję jedną na sto.
        Co z tego, że ktoś zszedł? To przytrafi się każdemu z nas (bez wyjątku).
        Byleby nie zszedł w aucie, lub na skutek obrażeń w nim odniesionych... a już auto zyskuje +10 do "atrakcyjności". Dziwne, że w ogóle trafiłaś na taką okazję. Najczęściej handlarska hiena kupi coś takiego w góra 30 minut po wystawieniu ogłoszenia, z pocałowaniem ręki i od zaraz.
        Wuj sprzedawał ostatnio samochód po teściu (Peugeot 406), jako że chciał się go po prostu pozbyć, wystawił za średnią cenę auta z tego rocznika (2001 bodajże). Sprzedał w kwadrans.
    • pan99 Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 10:23
      najlepsze rozśmieszające teksty to:
      1. bezwypadkowe
      2. serwisowane w aso
      3. pierwszy właściciel
      4. garażowane

      jeśli szukacie auta przez jakieś otomota czy inne portale to nigdy, ale to nigdy nie zaznaczajcie tych opcji jako warunek w wyszukiwarce. te opcje wpisują w swoje ogłoszenia wszystkie autokomisy i handlarzyny bo wiedzą, że tego szuka 99% jeleni i łowców okazji.

      często uczciwy sprzedawca nie zaznaczy "bezwypadkowe" bo miał stłuczkę parkingową i chce być fair. albo jest drugim właścicielem i też nie chce kłamać (jak auto ma więcej niż 3 lata to chyba normalne, że mogło zmienić właściciela).
      o garażowaniu czy serwisowaniu w aso nie ma co wspominać bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy w to, że np. 10-letnio auto było do końca serwisowane w aso.
      • apodemus Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 12:22
        pan99 napisał:

        > najlepsze rozśmieszające teksty to:
        > 1. bezwypadkowe
        > 2. serwisowane w aso
        > 3. pierwszy właściciel
        > 4. garażowane

        > często uczciwy sprzedawca nie zaznaczy "bezwypadkowe" bo miał stłuczkę parkingo
        > wą i chce być fair. albo jest drugim właścicielem i też nie chce kłamać (jak au
        > to ma więcej niż 3 lata to chyba normalne, że mogło zmienić właściciela).
        > o garażowaniu czy serwisowaniu w aso nie ma co wspominać bo chyba nikt przy zd
        > rowych zmysłach nie wierzy w to, że np. 10-letnio auto było do końca serwisowan
        > e w aso.

        Moje (już byłe) auto, które sprzedałem przedwczoraj, spełniało wszystkie te kryteria.
        10 lat i 3 miesiące. Kupione w salonie, 1 właściciel, bezwypadkowe, garażowane, do końca serwisowane w ASO. Wiem, nie jestem przy zdrowych zmysłach :-) jednak takie samochody istnieją.

        Żadnego ogłoszenia nie dawałem. Nie było potrzeby. Parę miesięcy temu wspomniałem, że przymierzam się do zmiany, to już 1 dnia miałem 3 chętnych - mimo przebiegu ponad 333 tys.km.
        Auto kupił kuzyn, bez targowania (zresztą, gdyby się targował, to bez trudu zostałby "przebity", o czym wiedział). Widywał to auto raz po raz, kiedy się odwiedzaliśmy. Zajrzał pod maskę po zakupie, żeby zapytać gdzie się w tym wehikule dolewa płyn do spryskiwacza. Wiedział, co kupuje.

        Mam nadzieję że nowy nabytek będzie jeździł tak samo bezawaryjnie jak poprzedni :)
    • czujny_obywatel Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 11:43
      1. Książkę serwisową zjadł pies,

      2. Książki serwisowej nie ma, bo została w starym mieszkaniu (zawieruszyła się podczas przeprowadzki),

      3. Nic nie puka, nic nie stuka (typowe teksty Cześków i Heńków w obesranych gaciach),

      4. Samochód od pierwszego właściciela (w Polsce he, he),

      5. Samochód nie ma klimatyzacji, ale ma szyberdach i wydajny nawiew.

    • czujny_obywatel Re: Najlepsze teksty... 18.04.12, 12:10
      Wszystkie teksty, że coś jest w....

      1. samochód jest W DIESLU (zamiast pisać, że samochód ma silnik diesla),

      2. samochód jest W KLIMIE,

      3. samochód jest W CHIPIE (ma podniesioną moc przez chipowanie),

      4. samochód jest W SKÓRZE,

      ITD.
      • glide22 Re: Najlepsze teksty... 19.04.12, 09:30
        mnie kiedyś rozbawił tekst: "szyby w prądzie"
        • czujny_obywatel Re: Najlepsze teksty... 19.04.12, 09:56
          Cd kmiotowych wyrażeń handlarzy:

          "Jestem NA KUPNIE"

          Cholera, gdzie się ta gwara lęgnie.
    • czujny_obywatel Typowy tekst Cześka bądź Heńka : 18.04.12, 13:04
      “od pierwszego, niepalącego właściciela, zadbany, serwisowany, garażowany, igiełka, autentyczny niski przebieg, nic nie puka, nic nie stuka, tylko lać i jeździć, super okazja, naprawdę warto, gorąco polecam”.
      • loyezoo Re: Typowy tekst Cześka bądź Heńka : 21.04.12, 15:31
        Wymieniliście to,co jest w większości ogłoszeń.Mnie "zabijają" teksty typu "przed wypadkiem,bezwypadkowy","przed wypadkiem w stanie idealnym" itd.Na zdjęciach auto bez przodu praktycznie więc "ki h.j" interesuje mnie jaki był przed dzwonem.Jeszcze niezłe są typu "samochód w stanie idealnym technicznie,....sprzedaję bez silnika i skrzyni biegów".To tylko kilka przykładów radosnej twórczości:))
        • kass_1 Re: Typowy tekst Cześka bądź Heńka : 21.04.12, 17:11
          Tekst "samochód przed wypadkiem" oryginalny. Jeszcze takiego nie spotkałam ;)
          • misiaczek1281 Samochót jak zegarek ;-) 24.04.12, 13:34
            Moje hasło jest najlepsze...
            Cytat oryginalny:

            "Samochót troszkę uszkodzony, praktycznie nowy 100% jezdny pali jezdzi zegarek."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka