Dodaj do ulubionych

samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości

26.07.12, 22:55
Szukam samochodu do 12 tys. Jako że będzie to moje pierwsze auto powiedzcie mi jakie będzie najlepsze. I rozwiejcie moje wątpliwości :)
Peugeot 307, Golf IV, Nissan Almera, Renault Megane
Auto jest mi potrzebne do jazdy przede wszystkim w mieście. Interesuje mnie silnik max do 1.6 i chyba diesel odpada. Raczej wolałbym auto w gazie ponieważ wole trochę więcej teraz dopłacić niż później na stacji benzynowej płakać. Mam jeszcze jedną wątpliwość gdzie takie auto kupić najlepiej ? Jest allegro, portale takie jak otomoto. Ale zastanawiam się również nad sprowadzeniem samochodu z Niemiec. Pewnie w każdym mieście jest taki ktoś kto sprowadza auta z zachodu. Dlatego też myślałem żeby pójść do niego powiedzieć ze mam 12 tys. Żeby mi sprowadził coś w tej cenie. Co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • mariusz-ef Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 27.07.12, 00:22
      poszukaj po znajomych
      może ktoś ma pewne auto i chce sprzedać w tej kwocie

      ja jestem absolutnie przekonany do peugeota, więc moja opinia nie będzie miarodajna (był fiat, ford, audi, golf 4, łada i z nich najbardziej przekonał mnie peugeot)

      moim zdaniem w tej kwocie nie patrz na markę, ale na sam samochód i tojak jest u3many 99
      (a najlepiej kup dacie logana, jesli jest w tej cenie)
      • slash02 Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 27.07.12, 13:21
        Powiem wam szczerze że najbardziej mi sie podobają Meganka II oraz peu 307. Wiem ze Golfy są solidne i najprawdopodobniej nie będą się tak psuć bo nie mają tyle elektroniki co francuskie auta. Ale jestem zdania że wole sobie w tej cenie zakupić auto o dużo lepszym wyposażeniu za które w np. Golfie trzeba słono zapłacić. Moi rodzice mają citroena xsarę i co prawda nie jest bardzo używany ale (odpukać) auto jest bez awaryjne. Dlatego nie podzielam opinij wielu internautów którzy mówią że Francuskie auta są najgorsze. Corolla to mi się marzy, ale ta nowsza to są koszta rzędu 16 tys w górę, a to niestety odpada :) Bo wolałbym nowszy samochód rocznikowo z mniejszym przebiegiem i ewentualnie dopłacić te parę tysięcy jak będzie trzeba do mechaniki, tak jak jeden z forumowiczów napisał.
        Na całe szczęście mam rodziców którzy ewentualnie wspomogą mnie jakąś pożyczką w przypadku wyszukania jakieś perełki oraz po cichu myślę o ubezpieczeniu które oni pokryją :)
        Generalnie tak jak napisałem wolałbym auto zdecydowanie z gazem, ponieważ tańsze będzie późniejsze jego eksploatowanie.
        A co myślicie o tych ludziach co sprowadzają samochody z Niemiec na zamówienie ?
        Bo koledzy od takiego typa sobie sprowadzali auta i sobie bardzo chwalą.
    • zmiany_zmiany Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 27.07.12, 01:16
      smutna prawda jest taka, że vw to najrozsądniejszy wybór.
    • fuiio Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 27.07.12, 01:19
      Najlepsza pod wzgledem kosztow (bo sie domyslam ze to priorytet) bedzie corolla ,najmniej jest z nia problemow a jak sie znudzi to najlatwiej sprzedac..Jest tego pelno ta na przyklad wydaje sie niezla..do tego gazownia za 2500 i jeszcze zostana Ci na fajne wakacje 4 klocki..
      otomoto.pl/toyota-corolla-C24319664.html
      • pavulon78 Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 27.07.12, 09:14
        Ceny takich toyot w niemczech zaczynają się od 1500-1600 euro.
        A w ogłoszeniu prawidziwa okazja sprowadzona i opłacona z zyskiem handlarza za 1400 euro.
        Prawdziwe cuda!!! Ta toyka to musi być niezły kibel a nie samochód.
    • galtomone Kupisz i co dalej...? 27.07.12, 09:36
      Zanim zaczniemy Ci doradzac jakie auta, doprecyzujmy kwote.

      Czy 12 tys masz na zakup auta - a potem jeszcze kase na seriwis, naprawy, ubezpieczenie, itd czy tez w 12k musi sie zmiescic wszystko czyli (poza paliwem) wieszosc wydatkow zwiazanych z posiadaniem tego auta w tym roku?

      Jesli (jak podejrzewam) prawdziwa jest opcja dwa to:
      zorientuj sie ile potrzebujesz na OC, potencjalnie drugi komplet opon i gdzie jechac do mechanika na sprawdzenie auta przed zakupem.
      W tymbudzecie (chyba ze od dobrego znajomego co Ci powie prawde) na 100% kupisz auto wymagajace wkladu finansowego. Nawet jesli nikt Cie nie oszuka i nie kupisz czegos co wymaga powazeniej naprawy to potencjalnie licze, ze musisz:
      - wymienic pasek rozrzadu z pompa wody, czesto jakies rolki (chyba, ze bedziesz miec 200% pewnosci, ze to bylo robione)
      - dolozylbym olej, wszystkie filtry, sprawdzil plyn hamulcowy
      - moze sie okazac ze czas juz na wymiane klocko lub klockow i tarcz (rzecz eksloatacyjna i raczej nie ma co liczyc, ze takie inwestycje ktos poczyni przerd sprzedaniem auta - bo to sie nie zwraca)
      - warto rzucic okiem na wydech... u nas w zimie (szczegolnie w beznynowych silnikach) dostaje ostro w tylek bo wszedzie jest sol
      - wspomnialem opony - jesli nie ma zimowych w komplecie warto kupic (szczegolnie jesli nie masz doswiadczenia w kierowaniu autem i nie bedziesz kupowac AC)

      + (niestety) po zakupie i tak moga wyjsc niespodzianki, bo wszystkiego sie sprawdzic nie da,a do tego kupujesz auto stare wiec ma jak najbardziej prawo sie zepsuc i nalezy to barc pod uwage zostawiajac sobie pare zlotych, na wszelki wypadek.

      Zatem, jesli na to wszystko masz kase oprocz tych 12 tys to kupuj za 12k... jesli nie to osobiscie zmiejszylbym budzet zakupoway o ok. 3-4k w zaleznosci od tego od kogo kupujesz i czy masz jakis znajomy warsztat (zapytaj ile takie rzeczy +/- kosztuja u nich).

      Dopiero wtedy szukaj auta (dobrze tez w tym warsztacie zpytac... moze ktos z ich kientow bedzie chcial sprzedac auto...?).
    • trypel nie bedę Wujkiem DR 27.07.12, 09:46
      i zaproponuje saaba 9-3
      mojej konkubinie kupilismy takiego za 5 tys, dołożyłem chyba 3 (opony+felgi+pranie środka + przegląd od A do Z) i od 2,5 roku jezdzi jak zegarek mimo 240 tys przebiegu i 14 lat na karku.
      Jest wszystkomający, wolnyssak świetnie znosi gaz (nie mam ale tak mowią), megapraktyczny- bagażnik potęga, wygodny w środku cichy i wystarczająco dynamiczny, i nie rdzewieje :)
      a za resztę co Ci zostanie wykupisz ubezpieczenie, pojedziesz na niezły weekend i wyślesz mi napój na K (krzynkę browara)
      • galtomone Re: nie bedę Wujkiem DR 27.07.12, 09:49
        9-3 (szczegolnie 3 drzwiowy) fajna fura :-)
        Najgorsze jest to, ze zawsze chce sie wiecej/lepiej i czlowieka potem gniecie, ze jednak Turbo nie szukal.

        Ale wracajac na ziemie... jedno male ale - zeby kolega kupujacy mial swiadomosc. Przy wszystkich plusa Saaba jest jeden (maly) minus - jest jedym z mniej ekonomicznych aut w swojej klasie. Zatem jesli spalanie ma znaczenie, to doluz gaz... ale jesli bedziesz jezdzic na krotkie odcinki (glowienie) ok. 10 km to raczej poszukaj innego auta, bo instalacja LPG nie ma szans sie zwrocic w sensownym przedziale czasowym.
        • strongwaz Re: nie bedę Wujkiem DR 30.07.12, 10:19
          Ja bym się nie śmiał z 9-3. Jeśli zadbany to zawsze warto brać - nawet wolnossak 2,3 naprawdę jeździ wartko! ( mimo że w dowodzie wpisane 110kW) . 240tys przebiegu... jeśli nie kręcony - to co to za przebieg jak na ten blok i głowice.... plis... miałem okazję przelatać ostatnio kilkoma saabami dwa z nich miały ok 600tys km... ( i jeszcze pojeżdżą) i miałem takiego z 2003r 390tys km... środek jak nowy ( jakby kto przerzucił) ale silnik ...no cóż...zaniedbany...
      • qqbek I do jest dobra rada... 27.07.12, 10:03
        ...wujku Trypel "dobra rada".
        Nie chodzi konkretnie o Saaba.
        Chodzi o kupienie auta w znośnym stanie. A co się trafi to już kwestia drugorzędna.
        Do 12 tysięcy jest już spore pole manewru i albo można się wpierniczyć na minę, albo kupić samochód, który jeszcze ładne parę lat w miarę bezawaryjnie nam posłuży.

        Ja żonie kupiłem Astrę (dwa lata temu, ale budżet wtedy był 16k+wydatki, tak więc podobny do 12k+wydatki dziś)... nie dlatego, że akurat bardzo chciałem Astrę kupić, lecz dlatego, że z obejrzanych aut wydawała się być w najlepszym stanie (potwierdzeniem tego jest fakt, że do chwili obecnej turla się bezproblemowo) i miała fajne wyposażenie dodatkowe, bez którego akurat ja samochodu nie kupię (klimatyzacja, ogrzewane lusterka, 4 jaśki) i sprawdzone pochodzenie. Rozważaliśmy jednak także - Corollę, Scenica, Golfa IV i kilka innych samochodów (najoryginalniejsze z tego co obejrzeliśmy to Mazda Mx5 i FIAT Barchetta, był też Pug 206cc).

        Sugerowanie jakiegokolwiek modelu w tej kategorii cenowej to wpychanie kogoś na minę.

        Wydawanie całości pieniędzy na samochód to zaś czysta głupota.

        No i jeszcze ubezpieczenie.
        Autor pyta o pojemność do 1,6 - ok, jak ma zniżki, to zapłaci tyle OC co i ja za taki samochód i będzie to kwestia groszowa (chyba 360,- za Opla i 410,- za BMW płacę -oba 1,6), jeżeli nie ma zniżek (lub co gorsza jest podstawa do zwyżki) to samo OC za 1,6 wyjdzie najbidniej 1500,- (mojej siostrze rok temu bez zwyżek, ale też bez zniżek, za Yariskę 1,0 wyszło 1050,-)
        • zmiany_zmiany Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 10:36
          qqbek napisał:
          > Ja żonie kupiłem Astrę

          wiemy ;)
          • qqbek Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 10:47
            zmiany_zmiany napisał(a):

            > wiemy ;)

            Chwalę sobie to, że się żonie podoba. Wiele więcej w tym samochodzie nie nadaje się do pochwały, bo nie lubię go prowadzić (co dla lepszego pół jest bez wątpienia dodatkowym atutem). Ale w roli miejskiego toczydła do dojazdu do pracy, na zakupy i z dzieckiem sprawdza się pierwszorzędnie.

            Raz jeszcze powtórzę - liczy się stan techniczny, a nie marka, w wypadku tak starych samochodów. Rzecz jasna można z góry założyć, że Opel będzie się psuł (choć niekoniecznie), VW będzie bezawaryjny (ale jak coś poleci, to części kosztować będą 2x tyle co do Opla), a Toyota nudna i bezawaryjna (ale jak coś poleci, to części kosztować będą drożej niż do VW). Ale lepszym wyborem będzie nawet dobrze utrzymany Pug 307, niż podejrzana Corolla czy Golf.
            • galtomone Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 10:55
              qqbek napisał:

              > lepszym wyborem będzie nawet dobrze utrzymany Pug 307, niż podejrzana Corolla czy Golf.

              Fakt. Przy tak starym aucie marka/model (w granicach rozsadku bo wiadomo, ze do S-klasy kazda duperela bedzie kosztowac majatek) i przebieg nie maja wiekszego znaczenia.
              • slash02 Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 15:23
                Powiem wam szczerze że najbardziej mi sie podobają Meganka II oraz peu 307. Wiem ze Golfy są solidne i najprawdopodobniej nie będą się tak psuć bo nie mają tyle elektroniki co francuskie auta. Ale jestem zdania że wole sobie w tej cenie zakupić auto o dużo lepszym wyposażeniu za które w np. Golfie trzeba słono zapłacić. Moi rodzice mają citroena xsarę i co prawda nie jest bardzo używany ale (odpukać) auto jest bez awaryjne. Dlatego nie podzielam opinij wielu internautów którzy mówią że Francuskie auta są najgorsze. Corolla to mi się marzy, ale ta nowsza to są koszta rzędu 16 tys w górę, a to niestety odpada :) Bo wolałbym nowszy samochód rocznikowo z mniejszym przebiegiem i ewentualnie dopłacić te parę tysięcy jak będzie trzeba do mechaniki, tak jak jeden z forumowiczów napisał.
                Na całe szczęście mam rodziców którzy ewentualnie wspomogą mnie jakąś pożyczką w przypadku wyszukania jakieś perełki oraz po cichu myślę o ubezpieczeniu które oni pokryją :)
                Generalnie tak jak napisałem wolałbym auto zdecydowanie z gazem, ponieważ tańsze będzie późniejsze jego eksploatowanie.
                A co myślicie o tych ludziach co sprowadzają samochody z Niemiec na zamówienie ?
                Bo koledzy od takiego typa sobie sprowadzali auta i sobie bardzo chwalą.
                • qqbek Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 15:47
                  slash02 napisał:

                  > A co myślicie o tych ludziach co sprowadzają samochody z Niemiec na zamówienie
                  > ?

                  Jeżeli choć trochę się znasz i do tego jest to "wycieczka po samochód" a nie oddanie sprawy w całości w ręce handlarza, to warto się z takim przejechać - płacisz za ropę do busa i wycieczkę krajoznawczą, samochód zaś wybierasz sam.

                  > Bo koledzy od takiego typa sobie sprowadzali auta i sobie bardzo chwalą.

                  Jeżeli człowiek sprawdzony... to może... ale nadal bym się wahał. Z resztą koledzy chwalić się będą nawet, jak im przyjdzie do sztrucla oleju jak do dużego FIAT-a tuż przed generalką dolewać (czyli jakiś litr na 1000km), tak więc nigdy miarodajnym źródłem informacji nie będą.
                • fuiio Re: I do jest dobra rada... 29.07.12, 12:36
                  >Wie
                  > m ze Golfy są solidne i najprawdopodobniej nie będą się tak psuć bo nie mają ty
                  > le elektroniki co francuskie auta
                  1. Skad wiesz ,ze golfy sa solidne?
                  2.Wszystkie czy tylko najnowsze zwlaszcza 2.0tdi i 1.4 tfsi?
                  3.Zechciej napisac ile jest elektroniki we francuskich autach a ile w golfie bo nie moglem nigdzie znalezc zestawienia ilosci elektroniki w golfach vs.francuzy.
                  4. Czy jestes w stanie wyjasnic roznice pomiedzy faktem a opinia i czy tak na prawde wogole widzisz sens ich rozrozniania tych zdawaloby sie 2 roznych rzeczy?
                  • slash02 Re: I do jest dobra rada... 29.07.12, 14:01
                    Jakbym się znał na samochodach jak Ty to bym nie korzystał z forum. Napisałem że to jest opinia wielu ludzi że samochody francuzkie uchodzą za bardziej wadliwe. Ale jak czytasz to co chcesz przeczytać to jest Twoja sprawa. Jeżeli chodzi o elektrykę to się pomyliłem bo chodziło mi o wyposażenie auta. W megance mam więcej poduszek powietrznych, automatycznie otwierane w każdej z szyb. Ale nie będę się rozwodził i pisał bo sam dobrze wiesz jak jest i za co się płaci w volkswagenie. A poza tym za dużo jest tych golfów na drodze, a chciałbym być choć w pewnym sensie orginalny.
                    • zmiany_zmiany Re: I do jest dobra rada... 29.07.12, 14:21
                      slash02 napisał:

                      A poza tym za dużo jest tych golfów na drodze, a chciałbym być choć w
                      > pewnym sensie orginalny.

                      są na to lepsze sposoby ;)
            • zmiany_zmiany Re: I do jest dobra rada... 27.07.12, 17:14
              qqbek napisał:

              > zmiany_zmiany napisał(a):
              >
              > > wiemy ;)
              >
              > Chwalę sobie to, że się żonie podoba. Wiele więcej w tym samochodzie nie nadaje
              > się do pochwały, bo nie lubię go prowadzić (co dla lepszego pół jest bez wątpi
              > enia dodatkowym atutem). Ale w roli miejskiego toczydła do dojazdu do pracy, na
              > zakupy i z dzieckiem sprawdza się pierwszorzędnie.


              to też wiemy
    • motylanoga71 Re: samochod do 12 tys oraz pare wątpliwości 30.07.12, 13:35
      a ja ostatnio kupilem fokusa 1.6 benzyna niecale 100 tys przebiegu z 2004 roku. Salon PL pierwszy wlasciciel serwisowany w Aso.Stan moim zdanie bardzo dobry. Zrobilem rozrzad, odgrzybilem klime ( w sumie 600) i fruu.
      A ze szukalem auta ze 3 miesiace (bo ch..e co innego pisza a co innego widzisz na miejscu) to juz inna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka