24.08.12, 18:06
Chcę kupić samochod ale nie wiem jaki interesuje mnie Toyota Yaris co sądzicie o tym samochodzie
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Co kupić 24.08.12, 18:20
      sądzimy, ze to świetny samochód, ale misiaczek podpowie, że polo lepsze...
      jeep
      • nom73 Re: Co kupić 24.08.12, 21:02
        jeepwdyzlu napisał:

        > sądzimy, ze to świetny samochód, ale misiaczek podpowie, że polo lepsze...

        ... ale tylko 3 letnie za 50% ceny. ;-)
      • j.oker Re: Co kupić 25.08.12, 08:55
        jeepwdyzlu napisał:

        > sądzimy, ze to świetny samochód, ale misiaczek podpowie, że polo lepsze...
        > jeep

        jeep Pani Gosia nie za-kuma twojego tekstu .
        • misiaczek1281 Re: Co kupić 25.08.12, 13:05
          j.oker napisał:

          > jeepwdyzlu napisał:
          >
          > > sądzimy, ze to świetny samochód, ale misiaczek podpowie, że polo lepsze..
          > .
          > > jeep
          >
          > jeep Pani Gosia nie za-kuma twojego tekstu .

          nikt nie zakuma bo w tym wątku nie ma słowa o Polo ...ba...napisałem nawet że yarisy są bezawaryjne...ale cóż...jak to mawiał prezes:
          nas nie przekonają że białe jest białe a czarne jest czarne :)

          www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk
      • bunkum Re: Co kupić 26.08.12, 00:55

        To tez jest przednie, tym razem o Yaris:

        > sądzimy, ze to świetny samochód,..

        My, w mnogosci i pluralisie, wszystkie glaby w dizlu, tak sadzimy?


        • jeepwdyzlu @bunkum 27.08.12, 10:59
          sądzimy, ze to świetny samochód,..

          My, w mnogosci i pluralisie, wszystkie glaby w dizlu, tak sadzimy?
          -----------------------
          mogłeś skorzystać z okazji i siedzieć cicho
          a tak pierdnąłeś, sądząc, że jesteś dowcipny i dałeś ciała
          Mój post był żartem - zrozumiałym dla bywalców tego forum.
          nie odpisuj
          jeep
    • pejotpe4 Re: Co kupić 24.08.12, 20:31
      Moją żonę interesowały maluszki pokroju C1, Citygo i podobne, ale zwiększył jej się apetyt (m.in. na automatyczną klimatyzację), a te gadżeciki kosztują ok. 40kPLN, więc skończyło się na Nissanie Micra - mi się tam niezbyt podoba, ale żonie przypadł do gustu (mają wyprzedaż rocznika 2011 w niezłej cenie z ubezpieczeniem - cena była niższa niż nowej C1, a w środku i bagażniku znacznie więcej miejsca, no i wyposażenie dużo lepsze).
      • kass_1 Re: Co kupić 25.08.12, 00:22
        pejotpe4 napisał:
        > więc skończyło się na Nissanie Micra - mi się tam niezbyt podoba, ale żonie przypadł do gustu

        Micra jest świetna jeżeli chodzi o wszelkie manewry i parkowanie. Wszędzie da się nią wjechać i to za pierwszym razem :-) Nie wiem, czy to za sprawą jej gabarytów, chyba nie do końca. Moje, niewiele większe od micry Clio jest o wiele mniej "skrętne".
    • 2yaris Re: Co kupić 25.08.12, 10:27
      Wspaniałe autko. Mam je od zeszłego roku. Ma prawie 10 lat i wszystko z nim w porządku. Nie słyszałam też o yariskach praktycznie złego słowa, każdy chwali ten wybór. Tylko jeśli kupujesz używany i z Polski to uważaj, jaki to egzemplarz. Na rynku są np dawne L-ki. Idź oglądać z kimś, kto potrafi ocenić stan samochodu, ma choćby ten miernik do grubości lakieru, po prostu się zna.
      • misiaczek1281 Re: Co kupić 25.08.12, 11:14
        2yaris napisała:

        > Wspaniałe autko. Mam je od zeszłego roku. Ma prawie 10 lat i wszystko z nim w p
        > orządku. Nie słyszałam też o yariskach praktycznie złego słowa, każdy chwali te
        > n wybór. Tylko jeśli kupujesz używany i z Polski to uważaj, jaki to egzemplarz.
        > Na rynku są np dawne L-ki. Idź oglądać z kimś, kto potrafi ocenić stan samocho
        > du, ma choćby ten miernik do grubości lakieru, po prostu się zna.

        Yariski faktycznie są niezawodne...jednak nie podoba mi się w nich deska rozdzielcza na środku a nie po stronie kierowcy! Trzeba podczas jazdy odrywać wzrok od drogi i patrzeć w prawo żeby zobaczyć prędkość z którą jedziemy:) Brawo dla tego pana który to wymyślił :) W nowych yariskach wyświetlacz jest już na szczęście na wprost :)
        • 2yaris Re: Co kupić 25.08.12, 11:30
          W ogóle mi to nie przeszkadza. Zresztą i tak trzeba na sekundę oderwać wzrok od drogi, żeby sprawdzić prędkość, nawet gdy wyświetlacz jest naprzeciwko kierowcy.
        • 40angel Re: Co kupić 25.08.12, 12:49

          nie podoba mi się w nich deska roz
          > dzielcza na środku

          chyba chodzi o licznik deska jest na swoim miejscu :P
          • misiaczek1281 Re: Co kupić 25.08.12, 13:02
            40angel napisał:

            >
            > nie podoba mi się w nich deska roz
            > > dzielcza na środku
            >
            > chyba chodzi o licznik deska jest na swoim miejscu :P

            tak...chodzi o licznik...to rozprasza uwagę podczas jazdy bo trzeba odrywać wzrok od drogi :) A gdy licznik jest na wprost to widzę i licznik i drogę :) poza tym te tandetne plastiki
            • fuiio Re: Co kupić 27.08.12, 09:49
              bo trzeba odrywać
              > wzrok od drogi
              Zeby spojrzec na licznik ktory jest centralnie przed kierowca tez trzeba oderwac wzrok od drogi wiec zeby nie odrywac wzroku od drogi wystarczy zakleic licznik najlepiej szarym papierem a wtedy dla nieodrywania oczu od drogi jest zupelnie obojetne czy deska jest zaklejona centralnie czy niecentralnie..uzyj czasami mozgu, einsteinem pewnie nie zostaniesz ale bolec tez nie powinno..
              • misiaczek1281 Re: Co kupić 27.08.12, 10:26
                fuiio napisał:

                > bo trzeba odrywać
                > > wzrok od drogi
                > Zeby spojrzec na licznik ktory jest centralnie przed kierowca tez trzeba oderwa
                > c wzrok od drogi wiec zeby nie odrywac wzroku od drogi wystarczy zakleic liczni
                > k najlepiej szarym papierem a wtedy dla nieodrywania oczu od drogi jest zupelni
                > e obojetne czy deska jest zaklejona centralnie czy niecentralnie..uzyj czasami
                > mozgu, einsteinem pewnie nie zostaniesz ale bolec tez nie powinno..

                Zeby spojrzec na licznik ktory jest centralnie przed kierowca nie trzeba odrywać tak bardzo wzroku od drogi... ! Trwa to znacznie krócej niż gdy kręcisz głową w prawo i znowu w lewo:) Mózgu używam codziennie a Ty?
                • fuiio Re: Co kupić 27.08.12, 17:12
                  Przy kazdej lokalizacji trzeba wzrok odrywac ,chyba ze wyswietla sie na szybie, wtedy dochodzi motyw czasu akomodacji oka. Faktycznie na motyw odrywania bardziej oczu przy budziku centralnym niz po stronie kierownika nie mam nic do powiedzenia nie prowadzilem badan na ten temat ale ciesze sie ,ze jest osoba ktora wie kiedy wzrok jest oderwany bardziej a kiedy mniej. Pewne jest tylko, ze perspektywa na swiat zza kokpitu opierdzianej polowki jest zupelnie inna niz zza innych -normalnych kokpitow-specyficzna:)
                  • misiaczek1281 Re: Co kupić 27.08.12, 17:49
                    fuiio napisał:

                    > Przy kazdej lokalizacji trzeba wzrok odrywac ,chyba ze wyswietla sie na szybie,
                    > wtedy dochodzi motyw czasu akomodacji oka. Faktycznie na motyw odrywania bardz
                    > iej oczu przy budziku centralnym niz po stronie kierownika nie mam nic do powie
                    > dzenia nie prowadzilem badan na ten temat ale ciesze sie ,ze jest osoba ktora w
                    > ie kiedy wzrok jest oderwany bardziej a kiedy mniej. Pewne jest tylko, ze persp
                    > ektywa na swiat zza kokpitu opierdzianej polowki jest zupelnie inna niz zza in
                    > nych -normalnych kokpitow-specyficzna:)

                    40 dni temu kupiłem nowsze Polo IV....4 dni temu zrobiłem mu czyszczenie wnętrza - tzw. ozonowanie ...moje Polo nie jest już wypierdziane :) a licznik czytelny, mocno podświetlony na niebiesko ...nie to co w yarisie :)
                    • fuiio Re: Co kupić 28.08.12, 20:07
                      a licznik czyt
                      > elny, mocno podświetlony na niebiesko

                      Droga od mocno podswietlonego licznika do oswieconego rozumu jest niestety bardzo dluga..smiem nawet twierdzic ,ze mocno podswietlony na niebiesko licznik to wrecz slepa uliczka..
                      • misiaczek1281 Re: Co kupić 28.08.12, 21:59
                        fuiio napisał:

                        > a licznik czyt
                        > > elny, mocno podświetlony na niebiesko
                        >
                        > Droga od mocno podswietlonego licznika do oswieconego rozumu jest niestety bard
                        > zo dluga..smiem nawet twierdzic ,ze mocno podswietlony na niebiesko licznik to
                        > wrecz slepa uliczka..

                        a ja śmiem twierdzić że jeśli chodzi o licznik to życie zaczyna się po 50-tce :)
                        50 km/h hehe :)
    • qqbek Sądzę... 27.08.12, 11:19
      ...że mam za mało danych.
      Nowy/używany.
      Jak używany to stary (I generacja), czy w miarę nowy (II generacja).

      Co sądzę - najbardziej udana była I generacja (nawet do tego licznika można się przyzwyczaić, wygląda dość kosmicznie, jakby liczby i kreski obrotomierza w próżni były zawieszone - czy się to komuś podoba to kwestia gustu, ergonomii nie da się nic zarzucić).
      W II generacji pojawiły się "wartburgoidalne", 3-cylindrowe wersje 1,0 - i podczas gdy silnik 1,0 jest najbardziej godny polecenia w wypadku Yariski I generacji, to chyba najmniej godny polecenia w Yariskach II i III generacji.

      Co mi się jeszcze podoba - regulowana tylna kanapa - w zależności od potrzeb masz albo więcej miejsca na bagaż, albo więcej miejsca na nogi dla pasażerów.

      Generalnie rzecz biorąc bardzo udane miejskie auto (już troll od VW siedzi w wątku, to mogę z pełna satysfakcją stwierdzić, że VW Polo są do dupy, jeżeli porównać je z Yariskami).
      • jeepwdyzlu zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 12:22
        yaris I miał za krótkie siedzisko
        za długą wajchę od biegów
        za wąsko ustawione pedały
        za słabą klimę - dmuchała zimnem po 15 minutach jazdy :-)
        silnik hałasował przy 100 - 120 , dziwaczne hałasy mijały powyżej 135
        To samo było w starszych corolkach - auta nie były sprawdzone akustycznie przy najczęściej używanych szybkościach :-(
        silnik ciągnął 1-2 oleju pomiędzy przeglądami - od urodzenia...
        reflektory - świeciły jak latarka na płaską baterię z 1978 roku...

        W sumie - rozczarowanie.
        jeep
        • qqbek Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 13:48
          jeepwdyzlu napisał:

          > yaris I miał za krótkie siedzisko

          Eee - mam prawie 180cm wzrostu i źle mi się tym nie jeździło.
          Inna sprawa, że najdłuższej "trasy" jaką dane mi było Yariską pokonać do długich zaliczyć nie można (Warszawa->Lublin).

          > za długą wajchę od biegów

          Fakt - trochę śmiesznie to wygląda.

          > za wąsko ustawione pedały

          Nie zauważyłem, być może.

          > za słabą klimę - dmuchała zimnem po 15 minutach jazdy :-)

          Nie widziałeś klimy w Oplu Astrze G - jak to podsumował (w odniesieniu do jakiejś włoskiej produkcji w oryginale) Jeremy Clarkson - przypomina astmatyka starającego się zdmuchnąć świeczkę z pomocą rurki do napojów (przynajmniej przy temperaturach zewnętrznych powyżej 30-32 stopni, jakie mamy ostatnio co roku w Polszy).

          > silnik hałasował przy 100 - 120 , dziwaczne hałasy mijały powyżej 135

          Jeździłem 1,0 (I) i 1,3 (II)- nie zauważyłem jakichś bardzo upierdliwych dźwięków. Litrowe Polo 6N było dużo głośniejsze i do tego do setki zbierało się dużo mniej żwawo.

          > silnik ciągnął 1-2 oleju pomiędzy przeglądami - od urodzenia...

          Jest w rodzinie 1,0VVTi - brak zauważalnych objawów.

          > reflektory - świeciły jak latarka na płaską baterię z 1978 roku...

          Eee- bo to każdy musi mieć teraz ksenony?

          > W sumie - rozczarowanie.
          > jeep

          Ja bym nie kupił.
          Ale kobiecie, na pierwsze auto do miasta, na zakupy, do krótszych wypadów - godne polecenia.
          Najgorsze w tym aucie są nie tyle w/w wady lub niedogodności, lecz to, że jest dokładnie tym samym, czym była poprzedniczka (Toyota Starlet) - nudnym do porzygania autem miejskim. Jednocześnie jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) wyborów na pierwsze auto dla kobiety do miasta.
          • misiaczek1281 Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 14:09
            > jeepwdyzlu napisał:
            >
            > > yaris I miał za krótkie siedzisko
            >
            > Eee - mam prawie 180cm wzrostu i źle mi się tym nie jeździło.
            > Inna sprawa, że najdłuższej "trasy" jaką dane mi było Yariską pokonać do długic
            > h zaliczyć nie można (Warszawa->Lublin).

            Warszawa->Lublin? Toś się najeździł :) Yaris jest ciasny w porównaniu do Polo a tym bardziej Golfa:)
            >
            > > za długą wajchę od biegów

            To tak jakby ptaszek był za długi...nie wejdzie :)
            >
            > > za słabą klimę - dmuchała zimnem po 15 minutach jazdy :-)
            >
            > Nie widziałeś klimy w Oplu Astrze G - jak to podsumował (w odniesieniu do jakie
            > jś włoskiej produkcji w oryginale) Jeremy Clarkson - przypomina astmatyka stara
            > jącego się zdmuchnąć świeczkę z pomocą rurki do napojów (przynajmniej przy temp
            > eraturach zewnętrznych powyżej 30-32 stopni, jakie mamy ostatnio co roku w Pols
            > zy).

            W moim Polo klima dmucha mocno zimnym powietrzem po 15 sekundach a nie minutach
            w upał a od razu gdy nie ma upału:)

            >
            > > silnik hałasował przy 100 - 120 , dziwaczne hałasy mijały powyżej 135
            >
            > Jeździłem 1,0 (I) i 1,3 (II)- nie zauważyłem jakichś bardzo upierdliwych dźwięk
            > ów. Litrowe Polo 6N było dużo głośniejsze i do tego do setki zbierało się dużo
            > mniej żwawo.

            Polo III było głośne i twarde...ale gdy kupilem Polo IV mam ciszę jak makiem zasiał i mięciutko :)
            >
            > > silnik ciągnął 1-2 oleju pomiędzy przeglądami - od urodzenia...

            no i części do aut japońskich są droższe niż do niemieckich bo niemców jest więcej i nie muszą płynąć do Polski miesiąc statkiem z Japonii Hehe :)
          • 2yaris Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 19:19
            >>>> silnik hałasował przy 100 - 120 , dziwaczne hałasy mijały powyżej 135
            >>Jeździłem 1,0 (I) i 1,3 (II)- nie zauważyłem jakichś bardzo upierdliwych dźwięków.

            Mój to diesel 1,4 wiadomo hałasuje ale żeby jakieś nowe hałasy pojawiały się między 100 a 135 to na pewno nie przynajmniej nie w moim
            • misiaczek1281 Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 21:13
              2yaris napisała:

              > >>>> silnik hałasował przy 100 - 120 , dziwaczne hałasy mijały
              > powyżej 135
              > >>Jeździłem 1,0 (I) i 1,3 (II)- nie zauważyłem jakichś bardzo upierdliw
              > ych dźwięków.
              >
              > Mój to diesel 1,4 wiadomo hałasuje ale żeby jakieś nowe hałasy pojawiały się mi
              > ędzy 100 a 135 to na pewno nie przynajmniej nie w moim

              Nowe hałasy? W moim Polo benzynowym nie ma żadnych hałasów...ani starych, ani nowych :)
              Hehe :)
        • 2yaris Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 19:06
          Mam yariskę 1 i co do klimy nie mogę się zgodzić - u mnie wystarczy poczekać góra minutę, zanim zacznie działać a i to faktycznie odczuwalne jest tylko przy upałach
          • misiaczek1281 Re: zalety są znane, a jak mówimy o wadach 27.08.12, 21:15
            2yaris napisała:

            > Mam yariskę 1 i co do klimy nie mogę się zgodzić - u mnie wystarczy poczekać gó
            > ra minutę, zanim zacznie działać a i to faktycznie odczuwalne jest tylko przy u
            > pałach

            góra minutę? Dobry kawał :) W moim Polo IV klima działa już po 10-15 sekundach gdy jest ogromny upał, a gdy upału nie ma tylko jest ciepło to klima chłodzi od razu ! Natychmiast :)
      • misiaczek1281 Re: Sądzę... 27.08.12, 14:01
        qqbek napisał:

        > ...że mam za mało danych.
        > Nowy/używany.
        > Jak używany to stary (I generacja), czy w miarę nowy (II generacja).
        >
        > Co sądzę - najbardziej udana była I generacja (nawet do tego licznika można się
        > przyzwyczaić, wygląda dość kosmicznie, jakby liczby i kreski obrotomierza w pr
        > óżni były zawieszone - czy się to komuś podoba to kwestia gustu, ergonomii nie
        > da się nic zarzucić).
        > W II generacji pojawiły się "wartburgoidalne", 3-cylindrowe wersje 1,0 - i podc
        > zas gdy silnik 1,0 jest najbardziej godny polecenia w wypadku Yariski I generac
        > ji, to chyba najmniej godny polecenia w Yariskach II i III generacji.
        >
        > Co mi się jeszcze podoba - regulowana tylna kanapa - w zależności od potrzeb ma
        > sz albo więcej miejsca na bagaż, albo więcej miejsca na nogi dla pasażerów.
        >
        > Generalnie rzecz biorąc bardzo udane miejskie auto (już troll od VW siedzi w wą
        > tku, to mogę z pełna satysfakcją stwierdzić, że VW Polo są do dupy, jeżeli poró
        > wnać je z Yariskami).

        W Polo przynajmniej nie trzeba odrywać wzroku od drogi bo licznik prędkości jest na wprost a nie na środku jak w Yarisie...
        To tak jakby słoń miał trąbę w miejscu ptaszka :)
        • qqbek Re: Sądzę... 27.08.12, 14:51
          misiaczek1281 napisał:

          > W Polo przynajmniej nie trzeba odrywać wzroku od drogi bo licznik prędkości
          > jest na wprost a nie na środku jak w Yarisie...
          > To tak jakby słoń miał trąbę w miejscu ptaszka :)


          Licznik prędkości to co najwyżej ma panienka, co do chodzenia na które żeś się już przyznał.
          Misiaczek zasuwa jak mały robocik - kasuje go za 30 minut.
          Misiaczek nie może dojść - płaci za całą godzinę.

          W Yarisce prędkościomierz wymaga chwili przyzwyczajenia. Ale jest czytelny i łatwo go obserwować. Poza tym porównuj proszę Yaris I do równolatka, czyli Polo 6N. Pod względem ergonomii wnętrza, jakości wykonania, kosztów eksploatacji i przyjemności z jazdy Yaris jest bezkonkurencyjna. To samo będzie jak porównasz Polo 9N z Yariską II generacji i, zapewne, 6R z najnowszą (tymi ostatnimi dwoma nie miałem jeszcze okazji jechać).
          • misiaczek1281 Re: Sądzę... 27.08.12, 17:42
            qqbek napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > W Polo przynajmniej nie trzeba odrywać wzroku od drogi bo licznik pręd
            > kości
            > > jest na wprost a nie na środku jak w Yarisie...
            > > To tak jakby słoń miał trąbę w miejscu ptaszka :)

            >
            > Licznik prędkości to co najwyżej ma panienka, co do chodzenia na które żeś się
            > już przyznał.
            > Misiaczek zasuwa jak mały robocik - kasuje go za 30 minut.
            > Misiaczek nie może dojść - płaci za całą godzinę.
            >
            > W Yarisce prędkościomierz wymaga chwili przyzwyczajenia. Ale jest czytelny i ła
            > two go obserwować. Poza tym porównuj proszę Yaris I do równolatka, czyli Polo 6
            > N. Pod względem ergonomii wnętrza, jakości wykonania, kosztów eksploatacji i pr
            > zyjemności z jazdy Yaris jest bezkonkurencyjna. To samo będzie jak porównasz Po
            > lo 9N z Yariską II generacji i, zapewne, 6R z najnowszą (tymi ostatnimi dwoma n
            > ie miałem jeszcze okazji jechać).

            12 lat jeździłem autami z licznikiem na wprost...nigdy się nie przyzwyczaję do licznika gdzieś z boku :)
            Mam 6N2 - Polo IV...dużo lepsze niż Yariska I...wykończenie wnętrza też mam lepsze i miejsca jakby więcej :) a części za grosze...
            • qqbek Re: Sądzę... 27.08.12, 18:18
              misiaczek1281 napisał:

              > 12 lat jeździłem autami z licznikiem na wprost...nigdy się nie przyzwyczaję
              > do licznika gdzieś z boku :)

              16 lat jeżdżę.
              Właściwie w co wsiądę, tym pojadę.
              Jeździłem już i takimi i takimi autami.
              Dopóki nie wsiądziesz, dopóty będziesz głupie argumenty przeciwko takiemu umiejscowieniu prędkościomierza wysuwał.
              Źle było w Twingo I i w Fiacie Multipli, w Yarisce pomysł podobny, wykonanie zaś o wiele lepsze.

              > Mam 6N2 - Polo IV...dużo lepsze niż Yariska I...wykończenie wnętrza też mam lep
              > sze i miejsca jakby więcej :) a części za grosze...[/b]

              6N2 to Polo IIIFL, "czwórka" to już to z "wyłupiastymi oczkami" (9N).
              No i chyba nigdy nie jechałeś Yariską I, skoro takie brednie wypisujesz.
              O różnicy w poziomie użytych materiałów wykończeniowych i jakości ich montażu nie chce mi się nawet pisać. Jedyne, czym różni się 6N od 6N2 to deska rozdzielcza, która nie wygląda na ciosaną siekierą, ale na tym jej ergonomia się kończy.
              • octavian-33 Re:Misiaczkowi nic nie wytłumaczysz. 27.08.12, 20:38
                Szkoda zdrowia. On wie swoje: nowe auto to kretynizm, deska na środku - kretynizm, disel - kretynizm, benzynka z turbo - kretynizm, itd.
                Pozdrawiam
                • misiaczek1281 Re:Misiaczkowi nic nie wytłumaczysz. 27.08.12, 21:29
                  octavian-33 napisał:

                  > Szkoda zdrowia. On wie swoje: nowe auto to kretynizm, deska na środku - kretyni
                  > zm, disel - kretynizm, benzynka z turbo - kretynizm, itd.
                  > Pozdrawiam

                  Bo taka prawda...:) Oczywiście nie zawsze jestem na "nie"...
                  Wolnossąca benzynka 80-120KM - bez fikuśnych wyświetlaczy na suficie - jestem na TAK :)
                  Bo widzisz: dla mnie samochód ma jeździć...od pięknego wyglądania są kobiety :)
                  • octavian-33 Re:Misiaczkowi nic nie wytłumaczysz. 27.08.12, 22:02
                    Widzisz, jeżdżę Octavią. Czy to auto jest takie ładne? Kwestia gustu. Najważniejsze, że od zakupu nic się nie dzieje, a kupiłem używaną.
              • misiaczek1281 Re: Sądzę... 27.08.12, 21:26
                qqbek napisał:

                > misiaczek1281 napisał:
                >
                > > 12 lat jeździłem autami z licznikiem na wprost...nigdy się nie przyzwycza
                > ję
                > > do licznika gdzieś z boku :)
                >
                > 16 lat jeżdżę.
                > Właściwie w co wsiądę, tym pojadę.
                > Jeździłem już i takimi i takimi autami.
                > Dopóki nie wsiądziesz, dopóty będziesz głupie argumenty przeciwko takiemu umiej
                > scowieniu prędkościomierza wysuwał.
                > Źle było w Twingo I i w Fiacie Multipli, w Yarisce pomysł podobny, wykonanie za
                > ś o wiele lepsze.
                >
                > > Mam 6N2 - Polo IV...dużo lepsze niż Yariska I...wykończenie wnętrza też m
                > am lep
                > > sze i miejsca jakby więcej :) a części za grosze...[/b]
                >
                > 6N2 to Polo IIIFL, "czwórka" to już to z "wyłupiastymi oczkami" (9N).
                > No i chyba nigdy nie jechałeś Yariską I, skoro takie brednie wypisujesz.
                > O różnicy w poziomie użytych materiałów wykończeniowych i jakości ich montażu n
                > ie chce mi się nawet pisać. Jedyne, czym różni się 6N od 6N2 to deska rozdzielc
                > za, która nie wygląda na ciosaną siekierą, ale na tym jej ergonomia się kończy.

                sorry...chodziło oczywiście o Polo IV z wyłupiastymi oczkami czyli 9N:)
                Wcześniej miałem 6N i czuję ogromną różnicę : zawieszenie jest bardziej komfortowe, blacha ocynk, fotele lepiej trzymają, jest klima (od razu chłodzi a nie po minucie jak Yariska) ...śmieszne bo gdy Yariską jedziesz 2 km do sklepu po fajki to nawet klima nie zdąży schłodzić wnętrza :) do tego niewygodne ftele w Yarisce:) Co to za jazda gdy po 100 km tyłek boli? Hehe
                • apodemus Re: Sądzę... 28.08.12, 20:14
                  > jest klima (od razu chłodzi a nie po
                  > minucie jak Yariska)

                  Klima w Twoim polo to działała chyba tylko u I właściciela. Gdybyś rzeczywiście miał samochód z klimą, tobyś wiedział, że żaden układ nie schłodzi wnętrza od razu po włączeniu. Zresztą, do takiej wiedzy nie trzeba mieć samochodu - wystarczy wiedza z fizyki w zakresie zaawansowanego gimnazjum.
                  • misiaczek1281 Re: Sądzę... 28.08.12, 21:51
                    apodemus napisał:

                    > > jest klima (od razu chłodzi a nie po
                    > > minucie jak Yariska)
                    >
                    > Klima w Twoim polo to działała chyba tylko u I właściciela. Gdybyś rzeczywiście
                    > miał samochód z klimą, tobyś wiedział, że żaden układ nie schłodzi wnętrza
                    > od razu
                    po włączeniu. Zresztą, do takiej wiedzy nie trzeba mieć samochodu -
                    > wystarczy wiedza z fizyki w zakresie zaawansowanego gimnazjum.
                    >

                    Ja nie napisałem że klima mi schłodzi całe auto od razu po włączeniu...tylko że działa (wieje zimnym powietrzem od razu po włączeniu i kierowca czuje miły chłodek)...żeby schłodzić całe nagrzane auto trzeba 20 sekund :) Ogólnie klima działa super ...jakość wykończenia wnętrza w Polo jest lepsza niż w plastikowym yarisie:)
                    • apodemus Re: Sądzę... 28.08.12, 22:20
                      > ...żeby schłodzić całe nagrzane auto trzeba 20 sekund

                      Pogrążasz się coraz bardziej.
                      • misiaczek1281 Re: Sądzę... 29.08.12, 13:40
                        apodemus napisał:

                        > > ...żeby schłodzić całe nagrzane auto trzeba 20 sekund
                        >
                        > Pogrążasz się coraz bardziej.
                        >

                        bo ty jeździsz moim autem i wiesz ile potrzebuje na schłodzenie :)
                        sami mędrcy na tym forum :)
                  • octavian-33 Re: "Ciecież" misiaczek jest po "zawodufce". 28.08.12, 22:04
                    I "shladza" po "tfudziestu" sekundach.
                    • misiaczek1281 Re: "Ciecież" misiaczek jest po "zawodufce". 29.08.12, 13:54
                      octavian-33 napisał:

                      > I "shladza" po "tfudziestu" sekundach.

                      a tfoje se shladza po tstereh mynutah? psykro mi:)
                  • daria.1 Re: Yaris jest super najlepszy 28.08.12, 22:11
                    Polo to kupa do yarisa ,
                    Mamy yarisy II ,od tygodnia YARISA III .
                    Mamy też najnowsze Polo ,kibel straszny nikt tym nie chce jezdzić .
                    Yaris III 2012 wymiata Polo 2012 po każdym względem .
                    Jak szukasz czegoś co jest bezawaryjne , mało pali to tylko yaris .
                    Z yarisami jest dziwna sprawa ,zanim ktoś pojezdzi to kręci nosem że to że tamto,że damski a po jednym dniu już go kocha każdy
                    Z Polo jest na odwrót ,każdy go kocha dopóki nim nie pojezdzi a potem to rozczarowanie i wymiana na Yarisa .


                    • qqbek Re: Yaris jest super najlepszy 29.08.12, 09:28
                      daria.1 napisała:

                      > Polo to kupa do yarisa ,
                      > Mamy yarisy II ,od tygodnia YARISA III .
                      > Mamy też najnowsze Polo ,kibel straszny nikt tym nie chce jezdzić .
                      > Yaris III 2012 wymiata Polo 2012 po każdym względem .
                      > Jak szukasz czegoś co jest bezawaryjne , mało pali to tylko yaris .
                      > Z yarisami jest dziwna sprawa ,zanim ktoś pojezdzi to kręci nosem że to że tamt
                      > o,że damski a po jednym dniu już go kocha każdy
                      > Z Polo jest na odwrót ,każdy go kocha dopóki nim nie pojezdzi a potem to rozcza
                      > rowanie i wymiana na Yarisa .

                      Ani Polo, ani Yariski bym nie kupił.
                      Ale widzę opinię podobną do mojej.
                      Nie jeździłem co prawda najnowszym Polo, ani najnowszą Yariską jeszcze, ale na podstawie doświadczeń ze starszymi modelami obydwu aut stwierdzić muszę, że masz rację - gdyby mi dano do wyboru wyłącznie jeżdżenie Polo i jeżdżenie Yariską, to wybrałbym tę drugą opcję.

                      Jeep podsumował zgrabnie kilka wad Yariski, ale jak się w to miejskie truchło wsiądzie, to zaczyna się człowiek zastanawiać, czy ten samochód nie jest przypadkiem ciut większy, niż się z zewnątrz wydawało :) I chyba to najmilej zaskakuje w Yarisce.
                      Polo jest wielkie, zwaliste, ale w środku, przynajmniej subiektywnie, ciaśniejsze.

                      No i benzynowe Polo, choćby się ktoś miał zesr... i jeździć jak skończony emeryt, nigdy nie dogoni Yariski pod względem dynamiki i zużycia paliwa. Litrowa Toyota Yaris I ma 68KM, cztery cylindry, łańcuch rozrządu i niezłą dynamikę (naprawdę nieźle się zbiera, jak na takie truchło). Polo IV 1,2 ma od 54(6v) do 64KM(12v) i nie dość, żadnej mocy w tym aucie nie czuć, to jeszcze silnik ma bardzo irytujący gang (trzy cylindry robią swoje).
                      To co zaoszczędzisz raz na kilka lat na wymianie elementów zawieszenia (typowych dla polskich dróg) w Polo, wydasz w miesiąc-dwa przy dystrybutorze, bo Polo pali sporo ponad litr więcej na 100km niż porównywalna Yariska.
                      Czy pisałem już, że Yaris ma łańcuch rozrządu? Odpada więc wymiana paska (kolejna oszczędność).

                      To o czym my tu piszemy?
                      • misiaczek1281 Re: Yaris jest super najlepszy 29.08.12, 13:48
                        qqbek napisał:

                        > No i benzynowe Polo, choćby się ktoś miał zesr... i jeździć jak skończony emery
                        > t, nigdy nie dogoni Yariski pod względem dynamiki i zużycia paliwa. Litrowa Toy
                        > ota Yaris I ma 68KM, cztery cylindry, łańcuch rozrządu i niezłą dynamikę (napra
                        > wdę nieźle się zbiera, jak na takie truchło). Polo IV 1,2 ma od 54(6v) do 64KM(
                        > 12v) i nie dość, żadnej mocy w tym aucie nie czuć, to jeszcze silnik ma bardzo
                        > irytujący gang (trzy cylindry robią swoje).
                        > To co zaoszczędzisz raz na kilka lat na wymianie elementów zawieszenia (typowyc
                        > h dla polskich dróg) w Polo, wydasz w miesiąc-dwa przy dystrybutorze, bo Polo p
                        > ali sporo ponad litr więcej na 100km niż porównywalna Yariska.
                        > Czy pisałem już, że Yaris ma łańcuch rozrządu? Odpada więc wymiana paska (kolej
                        > na oszczędność).
                        >
                        > To o czym my tu piszemy?

                        No właśnie o czym tu piszesz? Ja też wezmę do porównania krowe i konia i powiem że koń jest szybszy i łatwiej się na nim jeździ :) hehe
                        Po co porównujesz Yariskę 68 KM z Polo 1,2 54 KM? Porównaj sobie Yariskę 68 KM z Polo 1,4 75 KM :) Myślę że Polo będzie nieco bardziej dynamiczne...a spalanie? Moje Polo 9N pali w mieście przy włączonej klimie 6,8 l/100 km...gdy wyłączę klimę to pali 6,4 ...a w trasie schodzę do 5,5 l :) jak na benzyniaka 1,4 75 KM to tragedii nie ma :)
                        • qqbek Re: Yaris jest super najlepszy 29.08.12, 14:24
                          misiaczek1281 napisał:

                          > No właśnie o czym tu piszesz? Ja też wezmę do porównania krowe i konia i pow
                          > iem że koń jest szybszy i łatwiej się na nim jeździ :)

                          Porównałem dwie najsłabsze wersje silnikowe.
                          Nawet przy tych założeniach Yaris ma dodatkową zaletę - jedna kategoria niżej w stawkach ubezpieczeniowych niż Polo 1,2.

                          > hehe
                          > Po co porównujesz Yariskę 68 KM z Polo 1,2 54 KM? Porównaj sobie Yariskę 68 KM
                          > z Polo 1,4 75 KM :) Myślę że Polo będzie nieco bardziej dynamiczne...a spalani
                          > e? Moje Polo 9N pali w mieście przy włączonej klimie 6,8 l/100 km...gdy wyłączę
                          > klimę to pali 6,4 ...a w trasie schodzę do 5,5 l :) jak na benzyniaka 1,4 75 K
                          > M to tragedii nie ma :)

                          Ciut dynamiczniejsze - szybsze o 0,5s do setki.
                          Yaris 1,0 pali 6,9 w mieście (dane za Autocentrum, Yariska mojej siostry regularnie schodzi poniżej 6 w mieście i 5 na trasie), VW Polo 1,4 pali wg. tego samego źródła 8,8 (czyli prawie dwa litry więcej).
                          Nawet porównanie zużycia z Yariską 1,3 (86KM) wychodzi dla Polówki blado (dane podają 7,7 w mieście dla Yaris 1,3; czyli litr mniej niż w wypadku Polo). Przyśpieszenia nie ma co nawet komentować - 13s do 100km/h Polo i 10,7 Toyoty to już spora różnica.

                          Przy okazji, co wspomniałem już wyżej - kupując litrową Yariskę gdzieś około 100 złotych zaoszczędzisz dodatkowo, co roku, na OC (kwota minimum, liczona przy mojej, pełnej zniżce - im masz niższą zniżkę na OC, tym więcej zaoszczędzisz).
                    • soner3 Re: Yaris jest super najlepszy 29.08.12, 09:58
                      pierd...ilsz zeby ci w gebne cieplo bylo
                      Nie wiem jak najnowszy Yaris ale porpzednik do Polo nawet nie mial startu
                      I to pod kazdym wzgledem - jakosc, prowadzenie ,silniki , wyposazenie

                      • daria.1 Re: Yaris jest super najlepszy 29.08.12, 15:20
                        błahahahah Polo tak jak cała reszta z pod znaku VW TO KUPA NA POTĘGĘ DLA ZAKOMPLEKSIONYCH POLAKÓW .(bardzo przepłacona kupa )
                        Pzdr

    • kkarpik77 Re: Co kupić 28.08.12, 22:48
      na pewno polecam takie autko
      www.mowimyjak.pl/technologie-i-auto/auto/jaki-jest-najtanszy-samochod-hybrydowy-na-polskim-rynku,9_45151.html
      zwróci sie szybko a toyota jest najtansza
      • soner3 Re: Co kupić 29.08.12, 09:55
        kkarpik77 napisał:

        > zwróci sie szybko a toyota jest najtansza

        65 tys za takie gowno i ty jeszcze smiesz twierdzic ze najtansza sie zwroci ?
        • misiaczek1281 Re: Co kupić 29.08.12, 13:51
          soner3 napisał:

          > kkarpik77 napisał:
          >
          > > zwróci sie szybko a toyota jest najtansza
          >
          > 65 tys za takie gowno i ty jeszcze smiesz twierdzic ze najtansza sie zwr
          > oci ?
          >
          >

          Lepiej kupić Polo za 20 tys.zł niż utopić w auto 65 tys.zł i twierdzić że się zwróci :)
          Nawet jeśli pali litr mniej to przepłacone 45 tys.zł zwróci się za 20 lat Hehe:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka