Dodaj do ulubionych

Garażowanie samochodu

20.09.12, 17:58
Witam wszystkich.

Mam prośbę o poradę.
Mam roczny samochód i na osiedlu na którym mieszkam jest garaż do kupienia - nie taki podziemny , tylko w kompleksie ok 40 garażów. Sprzedający chce za niego 20tyś i dodatkowo płaci się co miesiąc do Spółdzielni ok 50 zeta za `remonty i eksploatację`
Troche to dużo ale tak myślę że jest to jakaś lokata pieniędzy.
Czy możecie podpowiedzieć mi jakie są wady garażowania samochodu. Zalety niby znam ale pewnie też nie wszystkie...

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • koza_oddam Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 18:31
      Jeśli garaż jest murowany i ma wentylację, do tego prąd, to nie ma żadnych minusów. Sądząc po cenie to nie blaszak, więc można spokojnie zainwestować, na garażu się nie straci. Murowane zawsze się cenią, nawet jeśli obok wyrośnie kilkanaście blaszaków do wynajęcia, to murowany sprzeda się i tak bardzo szybko. Jak masz tyle wolnej kasy to śmiało. Pytanie czy ktoś sprzedaje garaż swój, czy te 20 klocków to odstępne od garażu będącego własnością spółdzielni - bo jeśli tak to odpuść, dasz kasę za coś co nie jest Twoje, a nawet jak będzie opcja wykupu to zapłacisz drugi raz. Jeśli to garaż własnościowy to bierz i nie wybrzydzaj.
      • derkin Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 18:57
        Garaż murowany , z wentylacją i prądem.Jako odrębna własność z Księgą Hipoteczną.
        • derkin Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 18:58
          derkin napisał:

          > Garaż murowany , z wentylacją i prądem.Jako odrębna własność z Księgą Hipoteczn
          > ą.

          Księgą Wieczystą a nie hipoteczną oczywiście
    • ineedonedolar Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 19:20
      no to chyba lepiej być nie może. pozostaje sprawdzić w sądzie KS, w tym to czy oprócz działki na której stoi garaż będziesz miał także udział w części wspólnej nieruchomości, która stanowi dojazd do garażu (na przykład, bo może być także ustanowiona służebność przejazdu jeżeli droga dojazdowa jest własnością spółdzielni).
      • derkin Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 20:04
        O, a tego to nie wiem , sprawdze.
        Chodziło mi też o to że niektórzy twierdzą że samochód garażowany szybciej rdzewieje , bo np mokry wjeżdża do garażu i tam znacznie dłużej będzie sechł niż na dworze na wietrze... Czy to jest prawda?
        • crannmer Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 20:33
          derkin napisał:
          > samochód garażowany szybciej rdze
          > wieje , bo np mokry wjeżdża do garażu i tam znacznie dłużej będzie sechł niż na
          > dworze na wietrze... Czy to jest prawda?

          W niewentylowanym i ogrzewanym garazu w zasadzie tak (tzn, ze bedzie mial wieksza tendencje do korozji).
          W nieogrzewanym i majacym kratki wentylacyjne nie.
    • mieszko1988 Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 20:45
      A tzw. blaszaki są z jakiś względów gorsze? Serio pytam.
      • koza_oddam Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 21:50
        W blaszaku jest silna kondensacja pary wodnej, słowem w chłodne dni leje się z dachu. Ponieważ to nie odparowuje to wszystko w środku mokre. Kiedyś nie wyjechałem z takiego garażu, po podniesieniu maski wyglądało to tak jakby ktoś wylał tam wiadro wody. Jesień, mgły i mżawki, temperatury poniżej 8 stopni, tydzień nie otwierany garaż. Wystarczyło. Dlatego to taka padaka.
        • henryk245 Re: Garażowanie samochodu 20.09.12, 21:55
          dobra wentylacja jest tajemnica

          carport jest zdrowszy dla auta niz garaz
          • qqbek Re: Garażowanie samochodu 21.09.12, 00:57
            henryk245 napisał:

            > dobra wentylacja jest tajemnica
            >
            > carport jest zdrowszy dla auta niz garaz

            O ile zabezpieczy auto przed zacinającym deszczem/nawiewanym śniegiem... ale wtedy musiałby być prawie garażem ;)
            Carport to bieda-wersja garażu. Zdecydowanie jednak lepsza niż niewentylowany blaszak.
            Mam 3 garaże i dwa auta... chyba czas na "kryzys trzydziestoparolatka" i jakiś kaprys bez sztywnego dachu :]
            • koza_oddam Re: Garażowanie samochodu 21.09.12, 10:16
              Wiata blaszana jest lepsza od blaszaka, zgoda. Jest cały czas przewiew. Auto schnie na wiór bez względu na pogodę. Ale mała na jedno auto nie chroni przed śniegiem zacinającym, no i szyby skrobać trzeba.
            • engine8 Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 21:27
              "chyba czas na "kryzys trzydziestoparolatka" i jakiś kaprys bez sztywnego dachu :]"

              A ten plan mi sie podoba.... bo kryzys wieku sredniego tzn 40-ka to odkrywane auto i blondyna.. Ty polowe zrobisz wczesniej a wiec polow problemu za Toba...
              A extra miejsce w garazu?? .. az sie prosi aby jakies "hobby" tam postawic.
        • lopi1 Re: Garażowanie samochodu 28.09.12, 11:23
          Koza nie pleć bzdur, miałem kilka blaszaków i nigdy nie widziałem by w chłodne dni lała się w nich woda. Wszystko odparowuje, bo taki blaszak ma tyle naturalnych dziur, że nie występuję tam żadna kondensacja pary wodnej. W twoim garażu musiałeś mieć wszystko pozatykane.
    • qqbek Kilka uwag: 21.09.12, 01:08
      1. Dopełniacz liczby mnogiej rzeczownika "garaż" to nie "garażów" tylko "garaży".
      2. Mam jeden "spółdzielniany" garaż. Czynsz wynosi 72,14 za miesiąc. Póki co stoi pusty. Ostatni najemca, pogoniony po roku, płacił mi za niego 200,- (przy założeniu, że zapłaciłem za niego 14.000 siedem lat temu, a dziś wart jest 22.000, stopa zwrotu z "inwestycji" przekroczyła już dawno 50%, bo użytkowałem go przez 4 lata zaledwie, przez 3 był wynajmowany). Garaż się opłaca. Jeżeli masz samochód - podwójnie. Jeżeli nie masz, albo przypadkiem (tak jak ja) masz więcej niż jeden - zawsze może być też źródłem dodatkowego dochodu (choć wszystko zależy od lokalizacji).
      3. Tylko własność albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego - pozostałe formy własności/posiadania nic Tobie nie gwarantują.
    • des4 Re: Garażowanie samochodu 21.09.12, 07:25
      podstawową zaletą jest to, że do garażu oprócz auta upchniesz wszystkie rzeczy które trzymasz na co dzień na balkonie plus worki ziemniaków i marchwi, które przywozisz po wizytach u rodziców w rodzinnej miejscowości :D
      • qqbek 10/10 b/t 21.09.12, 09:08
    • misiaczek11281 Re: Garażowanie samochodu 22.09.12, 19:04
      Głupotą jest kupować nowy samochód i jeszcze płacić za garaż dla niego. Ja moją 3letnią Polówkę kupiłem za pół ceny salonowej , nie muszę martwić się utratą wartości ani garażem!
      • qqbek Widzisz misiu. 22.09.12, 23:19
        Ja garażuję auta 14 i 11 letnie.
        Jestem pewny, że o ile nadal będę miał je na stanie za 5 lat, to będą w lepszym stanie lakierniczo-blacharskim, niż Twoja cud-miód Polówka (która co i rusz zmienia wiek i model - ale to tak na marginesie).
        Po prostu Ty masz erekcję na widok swojego Polo, a mi samochód potrzebny jest do wygodnej jazdy i nawet posiadany przeze mnie od 7 lat 14-latek jeszcze się na złom ani do wymiany nie kwalifikuje.
        Twoje Polo czternastu lat, a może nawet dychy, pod chmurką zaś nie dożyje :) Przynajmniej nie bez napraw blacharskich - bo tam gdzie "dziadek z Wehrmachtu" imieniem Omar czy Abdul, trzepnął kiedyś (gdy Twoja Polówka była jeszcze w Reichu), tam wyjdzie rude.
        • koza_oddam Re: Widzisz misiu. 23.09.12, 11:56
          Ale to nie o korozję nawet chodzi, tylko po prostu - auto garażowane - odpada skrobanie szyb, zdejmowanie śniegu z dachu, gó...arze w środku nocy lusterka nie urwą i po dachu nie poskakają, psychiczny nie podpali auta - zalet trzymania w garażu jest wiele i akurat kwestia korodowania auta jest tylko jedną z nich, niekoniecznie największą.
          • qqbek Korozja, śnieg itepe. 23.09.12, 13:44
            Wszystko to sprowadza się do szybszego zużycia elementów blacharskich, zmatowienia lakieru i codziennych upierdliwości (odskrob lód/zrzuć liście/otwórz szyby, żeby w lecie nie ugotować się).
            Garaż zaś poza lepszym stanem blacharsko-lakierniczym zdejmuje z nas większość porannych obowiązków związanych z chęcią wykorzystania samochodu.
            Co do wandalizmu zaś - też racja, ale to nie wandale są najgorsi (przynajmniej nie tam, gdzie teraz mieszkam i gdzie poprzednio mieszkałem), lecz "umielce parkingowe". No i z tym też nie ma problemu, jeśli masz garaż :)
        • misiaczek1281 Re: Widzisz misiu. 23.09.12, 19:46
          qqbek napisał:

          > Ja garażuję auta 14 i 11 letnie.
          > Jestem pewny, że o ile nadal będę miał je na stanie za 5 lat, to będą w lepszym
          > stanie lakierniczo-blacharskim, niż Twoja cud-miód Polówka (która co i rusz zm
          > ienia wiek i model - ale to tak na marginesie).
          > Po prostu Ty masz erekcję na widok swojego Polo, a mi samochód potrzebny jest d
          > o wygodnej jazdy i nawet posiadany przeze mnie od 7 lat 14-latek jeszcze się na
          > złom ani do wymiany nie kwalifikuje.
          > Twoje Polo czternastu lat, a może nawet dychy, pod chmurką zaś nie dożyje :) Pr
          > zynajmniej nie bez napraw blacharskich - bo tam gdzie "dziadek z Wehrmachtu" im
          > ieniem Omar czy Abdul, trzepnął kiedyś (gdy Twoja Polówka była jeszcze w Reichu
          > ), tam wyjdzie rude.

          Rude mi nie wyjdzie...prędzej siwe na głowie :)
          • misiaczek1281 Re: Widzisz misiu. 23.09.12, 19:47
            > > Po prostu Ty masz erekcję na widok swojego Polo, a mi samochód potrzebny
            > jest d
            > > o wygodnej jazdy i nawet posiadany przeze mnie od 7 lat 14-latek jeszcze
            > się na
            > > złom ani do wymiany nie kwalifikuje.
            > > Twoje Polo czternastu lat, a może nawet dychy, pod chmurką zaś nie dożyje
            > :) Pr
            > > zynajmniej nie bez napraw blacharskich - bo tam gdzie "dziadek z Wehrmach
            > tu" im
            > > ieniem Omar czy Abdul, trzepnął kiedyś (gdy Twoja Polówka była jeszcze w
            > Reichu
            > > ), tam wyjdzie rude.
            >
            > Rude mi nie wyjdzie...prędzej siwe na głowie :)


            bo moje 7 letnie Polo ma ocynk misiu hehe
      • misiaczek1281 Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 19:44
        misiaczek11281 napisał:

        > Głupotą jest kupować nowy samochód i jeszcze płacić za garaż dla niego. Ja m
        > oją 3letnią Polówkę kupiłem za pół ceny salonowej , nie muszę martwić się utrat
        > ą wartości ani garażem!


        Moja polówka ma 7 lat a nie 3...i jest od twojej o 25 tys.zł tańsza ... za garaż też nie płace bo mam swój ;-)
        • klemens1 Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 17:32
          > Moja polówka ma 7 lat a nie 3

          Niedawno miała 9 lat.
      • octavian-33 Re: Jak podrabiasz głupola to przynajmniej pisz 25.09.12, 17:09
        prawdę, bo ten debil napisze, że znowu oszczędzi względem Twojego Polo ok. 50000 zł i że majty suszy na wiatraczku, który ma zamiast klimatyzacji, bo za auto z klimą przepłaciłby z 25000 zł.
        Pozdrawiam
    • 2yaris Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 17:26
      Marzy mi się garaż dla mojego samochodu, ale ceny powalają. Zwłaszcza gdy słyszę "20 tys", to mnie powala :( To naprawdę są normalne ceny?! Ale gdybym mogła tyle wydać nie pozbywając się większej części oszczędności, a garaż nie byłby przyciasny, a byłby murowany, to bym to zrobiła.
      • derkin Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 17:47
        No wiem, 20 tyś trochę boli. Myślę że ceny garażów są wypadkową ilości miejsc parkingowych osiedlu oraz ilości samochodów do zaparkowania. Im większy problem z zaparkowaniem tym wyższą cenę osiągnie garaż. Dużo macie problemów z parkowaniem? U mnie tak do godz 17-18 jest względny luz , później zaczyna się robić niewesoło, aczkolowiek zawsze jakieś miejsce się znajdzie. Miasto 100tyś mieszkańców , osiedle na skraju miasta
        • 2yaris Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 18:00
          >Dużo macie problemów z parkowan
          > iem? U mnie tak do godz 17-18 jest względny luz , później zaczyna się robić nie
          > wesoło

          Mieszkam w Warszawie na dużym blokowisku. O dziwo miejsca wzdłuż ulicy są zawsze, a przecież mieszka pełno ludzi. Ale wiem, że to zależy od miejsca i inni mają kłopot. Ja wynajmuję miejsce w obrębie zamkniętego osiedla, zawsze coś. Jest jeszcze parking podziemny, drogi, a auta poupychane jak sardynki. Ale myslę o tym, zwłaszcza pod kątem zbliżającego się szybciej niż mogłoby się wydawać sylwestra i psycholi rzucających petardy z balkonów, że nie wspomnę o skrobaniu szyb. Nawiasem mówiąc zastanawiam się, czy zakładanie pokrowca (mój okazjonalny niby-garaż:) na auto może uchronić przed skrobaniem szyb. Przed piekarnikiem w środku chroniło super.
        • kontik_71 Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 18:01
          I tu widac wielki plus wyprowadzenia sie na wies :) Miejsca od groma, brak jakichkolwiek problemow ze znalezieniem miejsca a stara, przedwojenna, murowana stodola jest idealna na garaz :)
          • 2yaris Re: Garażowanie samochodu 23.09.12, 18:11
            > a stara, przedwojenna, murowana stodola jest idealna na garaz :)

            Też super, dużo miejsca. Ale najbardziej chciałabym mieć garaż połączony z domem, tak żeby samochód mieszkał po prostu w pokoju obok.
            • nazimno No jasne, super, tylko to. 25.09.12, 10:38
              I wdychac opary weglowodorow i nie tylko.

              W ten sposob spelnisz oczekiwania pewnych ministerstw i odejdziesz do krainy
              wiecznych lowow przed terminem nabycia uprawnien do emerytury.
              Bedziesz prawdziwie zdyscyplinowanym obywatelem.
              • 2yaris Re: No jasne, super, tylko to. 25.09.12, 19:17
                Jeśli wygram w tego totka i zbuduję ten dom, to i tak pewnie nie pożyję długo ;)
            • qqbek Re: Garażowanie samochodu 25.09.12, 13:25
              2yaris napisała:

              > > a stara, przedwojenna, murowana stodola jest idealna na garaz :)
              >
              > Też super, dużo miejsca. Ale najbardziej chciałabym mieć garaż połączony z dome
              > m, tak żeby samochód mieszkał po prostu w pokoju obok.

              Bez jaj.
              Jeden garaż (pod domem) mam z przejściem z piwnicy, przez dobrze wentylowaną kotłownię.
              Do drugiego (wolnostojącego) można wejść bocznymi drzwiami przez taras i tylny ogród.
              Ale w życiu nie chciałbym mieć garażu połączonego bezpośrednio z domem. To głupota jakich mało (często widziana w wypadku amerykańskiego budownictwa, ale niezbyt praktyczna).

              Choćby z racji otwierania "wrót" na oścież w każdych warunkach pogodowych (w tym i przy dwudziestostopniowych mrozach) garaż nie powinien łączyć się bezpośrednio z częścią mieszkalną budynku.
    • tomek854 Re: Garażowanie samochodu 24.09.12, 01:59
      Ja znam minus. Samochód z garażu jest łatwiejszy do ukradzenia przez amatora. Włamuje się do garażu, zamyka za sobą drzwi i może tam choćby i całą noc siedzieć i probować odpalić...

      Moj kolega tak kiedyś miał, na szczęście amatorzy byli tak nastukani, że podczas prób odpalenia jego poloneza na krótko (co nie było możliwe bez zlokalizowania tajnego przełącznika) zasnęli za kółkiem :)
    • mir11 Re: Garażowanie samochodu 25.09.12, 10:17
      Garażowałem auto przez dziesięć lat o nowości w nieogrzewanym wentylowanym murowanym garażu.
      Po 10 latach lakier był jak nówka i zero korozji
    • jeepwdyzlu zdanie odrębne 25.09.12, 11:39
      mam garaż na dwa auta
      ale oba samochody stoją na zewnątrz - pod wiatą
      czemu?
      w garażu są meble ogrodowe, kosiarki, glebowgryzarka, wino, 5 rowerów, skuter, grille i milion lumpów....
      Kilka dni temu wyprowadzając psa policzyłem: na 20 domów w okolicy auta w garażach trzyma 3 właścicieli. 17 podobnie jak ja zaadaptowali garaże na komórki.
      Tak - to wina projektanta, mnie jako inwestora - w polskich domach pomieszczenia gospodarcze są za małe...
      Ale mam miejsce (działa duża) na dobudowanie dużego garażu.
      Tylko po co?
      stoją pod wiatą - i tak nie trzeba ich skrobać
      a lakier?
      ma 12 czy ile tam gwarancji...
      Mróz?
      Ciężką zimą odpalam samochód i wracam do środka na kawę - odjeżdżam po kwadransie w ciepełku... Silnik się niszczy? Bez przesady - raz - to w dużej mierze urban legend
      Dwa - nie mój problem. Moje auta nie mają dużego przebiegu i co mnie obchodzi co się z nimi będzie działo za 5 czy 7 lat?
      Ergo - rola garażu jest przeceniana. Przynajmniej jako miejsca na SAMOCHÓD :-)
      ciao
      jeep
      • engine8 Re: zdanie odrębne 06.02.14, 21:20
        U mnie garaz (2x przy domu ) jest jak w ksiazce pisze na parkowanie samochodow...plus narzedzi do samochodu jak znajde miesce na wino drabine, siekiere cz temu podobne to juz moja sprawa jako ze je decyduje....
        To co ze ma za malo miejsca na rupiecie domu? Widocznie za duzo gratow i rupieci... Jak sie cos nie miesci to wynocha....Na kosiarki i sprzet ogrodowy jest maly schowek na zewnatrz - kosztuje grosze, przykrycie albo "pod chmurke" ..... Pewnie ze zona coraz to cos wrzuci do garazu - a ja systematycznie po paru ostrzezeniach wyrzucam.
        Logika prosta - ja nie parkuje samochodow ani w sypialni ani w salonie ani w kuchni a garaz ma bardzo konkretne zdefiniawania funkcje... sasiedzi parkuja przed domami bo podobnie maja zagracone garaz....to ich problem. Ja co roku robie inwentaryzacje i wyrzucam to co nie albo malo przydatne albo co nie nalezy do garazu. Kiedys podalem sasiadowi recepte na rozladowanie garazu - kazalem mu usiasc i z pamieci zrobic liste rzeczy ktore ma w garazu i wg niego je potrzebuje. Potem z ta list zrobic zrobic inwentaryzacje i wyrzycic rzeczy ktorych nie ma na liscie - tzn o ktorych nawet nie pamietal ze ma... Wyrzucil 90%..."przydasiow" i ani nie zrobil sie chudszy ani biedniejszy ani nie wpadl w depresje. To z czym sie mogl rozstac - znalaz miesjce w zawieszonych pod sufitem polkach..
        Niech mi nikt nie wciska ze garaz na jakies wady (chyba Ci co go nie maja albo nie uzywaja i czuja sie lepiej jak maja argumenty) - dla mnie jedynie zalety... Pomijajc lakier.. nie ma roznicy czy w zimie wsiadasz do "cieplego" samochodu gdzxie ani D ani rece nie przymarzaja do niego, wiosna i jesienia nie masz zaprownych szyb a w lecie nie parzy cie w D jak auto postoi pare godzin w sloncu?
    • xvpaula Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 15:50
      ja swoje auto trzymam w garażu ale namiotowym. Sprawuje się dobrze, nie muszę starać się o drogie pozwolenie na blaszaka bo wystarczy zgłoszenie do Starostwa. Jak mi się zechce to mogę garaż przestawić w inne miejsce. Pozytywów jest dużo. Jest to dobre rozwiązanie, ale dla właścicieli domów prywatnych, bo nie wyobrażam sobie postawienia auta pod blokiem w takim bo głupich małolatów nie brakuje.
      • kontik_71 Kolejny telefon do firmy 06.02.14, 16:04
        Bede teraz dzwonil do kazdej firm spamujacej na foum i pytal ich czy uwazaja nas za kretnw, ktorzy dadza sie w taki prymitywny sposob zlapac.

        • jureek Re: Kolejny telefon do firmy 06.02.14, 16:12
          kontik_71 napisał:

          > Bede teraz dzwonil do kazdej firm spamujacej na foum i pytal ich czy uwazaja na
          > s za kretnw, ktorzy dadza sie w taki prymitywny sposob zlapac.

          I bardzo słusznie. Admina proszę o nieusuwanie tego spamu, a pozostałych forumowiczów o zasypanie spamerów telefonami nie na temat.
          Jura
          • kontik_71 Re: Kolejny telefon do firmy 06.02.14, 16:51
            Spamerow nalezy informowac o nieskutecznosci ich spamowania :) To prawie tzw gniew ludu :D
            • jureek Re: Kolejny telefon do firmy 06.02.14, 17:44
              kontik_71 napisał:

              > Spamerow nalezy informowac o nieskutecznosci ich spamowania :) To prawie tzw gn
              > iew ludu :D

              Ostatnio dzwonię do tych wszystkich spamujących kancelarii odszkodowawczych, że chciałbym odszkodowanie za to, że ciasne spodnie mi jaja obtarły. Niektórzy odpowiadali mi na to z pełną powagą, że można za to wyciągnąć niezłą kasę.
              Jura
              • kontik_71 Re: Kolejny telefon do firmy 06.02.14, 17:51
                Dobre :)
    • myk-ola Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 16:54
      Jakie wady? Garażowania? Chyba tylko taka, że bliżej domu nie zaparkujesz. Auto jest zabezpieczone przed pogodą, złodziejami i wandalami, zawsze odpali, nie będziesz nigdy skrobał i odśnieżał. Ja wad nie widzę. 50 zł do spółdzielni to żaden wydatek, jak sobie pomyślisz o upierdliwości trzymania samochodu pod chmurką zimą, lub jak będziesz malował autko po wizycie pijanego kolegi z bloku na przeciwko... Lub dziecka z gwoździem...
      ________________________________________
      www.pomoc.drogowa.wroclaw.pl/
      • loyezoo Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 17:48
        Wszystko fajnie,tylko szkoda,że gość o to pytał 2 lata temu.
        • engine8 Re: Garażowanie samochodu 06.02.14, 21:29
          akurat to nie taki wazne - " garazowac czy nie garazowac" to pytanie zawsze jest na czasie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka