Dodaj do ulubionych

tama na złom z zachodu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:03
ze strony ministerstwa infrastruktury:
Zniknie złom z polskich dróg

Projekt rozporządzenia, nad jakim pracuje ministerstwo infrastruktury, może
zahamować lawinowy import używanych samochodów.

W ciągu pierwszych miesiącach po akcesji do UE, do Polski sprowadzono ponad
50 tys. używanych samochodów. Dla porównania, w całym 2003 r. Było to 33 tys.
Samochody często nie spełniają norm technicznych i nie nadają się do użytku w
krajach macierzystych. W uzgodnieniach miedzyresortowych znajduje się projekt
rozporządzenia, nad którym pracuje MI, definiujący jakie warunki techniczne
ma spełniać samochód, żeby mógł zostać zarejestrowany w Polsce. Auta nie
mieszczące się w normach, będą cofane z granicy lub złomowane. /dl/
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: tama na złom z zachodu 06.07.04, 18:22
      Ale oczywiscie tym samym przepisom beda podlegac rowniez juz jezdzace po polskich drogach zlomy? W innym wypadku trzeba bedzie uprzejmie doniesc UE, ze pewne przepisy hamuja swobodny przeplyw towarow. Doniesiemy.
      • Gość: Doki Re: tama na złom z zachodu IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 06.07.04, 18:26
        W innym wypadku trzeba bedzie uprzejmie doniesc UE, ze pewne
        > przepisy hamuja swobodny przeplyw towarow. Doniesiemy.

        No to z hamowania przeplywu sie zrezygnuje. A krajom Unii nie mozna zabronic
        tego, ze jakiegos samochodu nie chca zarejestrowac. I bedziesz mogl sobie ze
        swojego zloma bude dla psa zrobic. Jak niegdys z Trabantow.
        • Gość: pro Brawo Doki - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:31
          rozumiem Edka, ze martwi się o swój interes - kazdy z nas musi pilnować
          budżetu, ale w tym momemncie jego interes to nasza (spoleczenstwa) strata. Bo
          zlomu nie potrzebujemy - nowego zlomu, ten, co jest to osobna sprawa, jakos sie
          wykruszy. Tak wiec Panei Edwardzie, musi Pa przeanalizować wlasną dzialalnosc i
          podjąć kroki, ktore uniezależnią Pana dochod od sprowadzania zlomu.

          • Gość: Michal Re: Brawo Doki - IP: *.fornfyndet.se 06.07.04, 18:46
            Szwecja miala wieksze hamulce od rodzimych i wszystkie puscily zameldowali do
            straburga ze rzad hamuje, jak wy piszecie wolny przeplyw towarow,to malo
            jeszcze kare zaplacili.
            Jedyne co moga zrobic to wprowadzic surowe kontrole techniczne w stacjach
            obslugi ,ale wedlug dopuszczalnych norm.Zreszta sami skorumpowali kraj to teraz
            ich zapory nie beda funkcjonowaly.Pzdr.Michal
          • edek40 Re: Brawo Doki - 06.07.04, 19:35
            Nie wiem jak to sobie wyobrazasz? Co sie wykruszy? Twoj samochod tez kiedys bedzie zlomem. Sytuacje, w ktorej nie ma praktycznie importu znamy (oczywiscie nie ma importu uzywanych aut - rozbitki przyjezdzaja swobodnie). Samochody z rodziemego rynku wtornego strasza calkowitym wyeksploatowaniem i absurdalnie wysokimi cenami (o powypadkowej historii nie wspomne). Jedyne wyjscie jakie widze to zobowiazanie kazdego dobrego Polaka-samochodziarza, ze nie kupi nigdy uzywanego auta, a swoje wyeksploatowane 5-letnie odda na zlom i dopilnuje wlasnymi oczami recyklingu. Wtedy dopiero zniknie problem (?) uzywanych aut.

            Poraza mnie wiara duzej czesci obywateli w moc przepisow. Zakac aborcji - problem zniknie. Oblozyc wysokimi restrykcjami import uzywanych aut i problemu nie ma. Moja mala coreczka tez tak widzi swiat. Zamyka oczki i juz jej nie ma. U niej to slodkie. U doroslych ludzi...
            • wampir_666 Re: Brawo Doki - 07.07.04, 16:31
              W tak zacnym kraju, gdzie jest 90% katolików, większa część z
              tych "bogobojnych" osób nie złomuje swoich 5-letnich używanych złomów, tylko
              sprzedaje, niejednokrotnie z zyskiem!!!
              Proponuję stworzyć zapory na wszystkie sprowadzane do Polski towary: wózki
              dziecięce i inwalidzkie, leki, łóżka szpitalne, karetki pogotowia, odzież.
              Problem chorych, upośledzonych, biednych - zniknie sam.
              Cofnijmy się do wspaniałych, romantycznych lat 80-tych, najlepiej do ich
              początku, kiedy to na mocy przepisów samochody używane były droższe od nowych.
              Albo lepiej: wznówmy produkcje Syrenki - to będą auta na kieszeń biednych
              obywateli.
              Komuchy chyba podpisały jakiś pakt z czarnymi: niedługo już tylko księża będą
              mogli sprowadzać do PL auta z Zachodu. A kościoły będą robić za komisy
              samochodowe.

              Tylko u nas, tylko w Polsce.
              • Gość: Doki Re: Brawo Doki - IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 16:59
                Ty, wampir, popelniasz blad w mysleniu. Wydaje ci sie, ze za komuny malo bylo
                samochodow, bo komunisci mowili "nie, bo nie". A to nie do konca prawda.
                Samochodow bylo malo, bo Polska i Polacy byli na to za biedni po prostu. Po
                upadku komuny nikomu w kieszeni magicznie kasy nie przybylo, wiec przestan juz
                tlumaczyc, ze komuna, ze to, ze tamto. Na samochody trzeba pieniedzy. Na zlom
                trzeba, rzecz jasna, mniej, ale to jeszcze nie powod, zeby jezdzic zlomem.
                • wampir_666 Re: Brawo Doki - 07.07.04, 17:03
                  Jesli ja popełniam błąd w myśleniu, to ty jesteś hipokrytą. Zezłomuj swojego 5-
                  letniego Scenica, to pogadamy jak równy z równym. Za komuny wszystkiego było za
                  mało. Jak ci się tak podobało, to czemu w Korei Północnej albo na Białorusi nie
                  pracujesz? Tylko w Belgii.
                  • Gość: Doki znowu blad w mysleniu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 17:53
                    > Jesli ja popełniam błąd w myśleniu, to ty jesteś hipokrytą.

                    Za to nie jestem meczennikiem. Co tu ma do rzeczy hipokryzja? Nie zamierzam
                    dawac przykladu, chcialbym zeby stworzono warunki, ktore wymusza rezygnacje z
                    samochodu. a dlaczego- juz pisalem.

                    > Zezłomuj swojego 5- letniego Scenica, to pogadamy jak równy z równym

                    I z czego ma ta rownosc wynikac? Co Ty ostatnio zezlomowales? Poza tym: skoro
                    nie dostrzegasz roznicy miedzy 4- letnim bezwypadkowym, a tymi stertami blachy,
                    ktore jada na lawetach, to nie porozmawiamy jak rowny z rownym- bo nie jestes mi
                    rowny intelektem chociazby.

                    > Za komuny wszystkiego było za mało

                    Kto mial kase, ten mial wszystko- tak samo zreszta jak teraz.
                    • wampir_666 Re: znowu blad w mysleniu 07.07.04, 18:03
                      Gość portalu: Doki napisał(a):

                      > I z czego ma ta rownosc wynikac? Co Ty ostatnio zezlomowales? Poza tym: skoro
                      > nie dostrzegasz roznicy miedzy 4- letnim bezwypadkowym, a tymi stertami
                      blachy,
                      > ktore jada na lawetach, to nie porozmawiamy jak rowny z rownym- bo nie jestes
                      m
                      > i
                      > rowny intelektem chociazby.

                      Intelektem nie jesteś mi równy - to pewne. Ja stoję na Ziemi, a nie bujam w
                      obłokach absurdu. I na pewno dostrzegam różnicę między klepanym złomem, a 5-
                      letnim samochodem. I jestem przeciwny takiemu złomowi. Ale ty najwyraźniej tego
                      nie chwytasz, skoro nie jesteś w stanie tego pojąć z całości moich wypowiedzi -
                      więc nie wyjeżdżaj mi tu z intelektem. I zostań lepiej w Belgii, bo w Polsce
                      takich innowatorów jak ty jest w urzędach zdecydowanie za dużo.
                      • Gość: Doki Re: znowu blad w mysleniu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 18:35
                        I na pewno dostrzegam różnicę między klepanym złomem, a 5-
                        > letnim samochodem. I jestem przeciwny takiemu złomowi. Ale ty najwyraźniej tego
                        > nie chwytasz

                        To dlaczego tak bronisz ciagniecia zlomu do Polski? Nie powiesz mi chyba, ze
                        jada do Polski z Niemiec 5- letnie i zadbane?

                        Prosze bardzo, publicznie oglaszam: kto by chcial mojego 3.5- letniego (a nie 5-
                        letniego, jak blednie utrzymujesz) Scenika diesla za 8500 euro z dostawa do
                        Szczecina w ten weekend, moze sie zglosic. Umowe spiszemy na nizsza kwote,
                        oczywiscie. Powiedzmy, 6000. Warunek: musi mi zalatwic rezerwacje na bilet
                        lotniczy Berlin-Bruksela na poniedzialek.
                        • wampir_666 Re: znowu blad w mysleniu 07.07.04, 19:18
                          Gość portalu: Doki napisał(a):

                          > To dlaczego tak bronisz ciagniecia zlomu do Polski? Nie powiesz mi chyba, ze
                          > jada do Polski z Niemiec 5- letnie i zadbane?
                          >

                          Podobno jesteś inteligentnijszy, a jeszcze nie chwytasz. Powinny jechać zadbane
                          5-10 letnie, a jadą złomy, bo państwo wprowadziło akcyzę. Jakby nie było
                          akcyzy, to nie byłoby wałów i samochody byłyby w lepszym stanie. Tylko takie
                          durne ograniczenia powodują, że ludzie rzucają się na najtańsze wozy. Ale jeśli
                          ich taka wola - nie bronię im tego. TO zafundowały im niekumate urzędasy,
                          których jesteś gorącym zwolennikiem, mój panie.

                          > Prosze bardzo, publicznie oglaszam: kto by chcial mojego 3.5- letniego (a nie
                          5
                          > -
                          > letniego, jak blednie utrzymujesz) Scenika diesla za 8500 euro z dostawa do
                          > Szczecina w ten weekend, moze sie zglosic. Umowe spiszemy na nizsza kwote,
                          > oczywiscie. Powiedzmy, 6000. Warunek: musi mi zalatwic rezerwacje na bilet
                          > lotniczy Berlin-Bruksela na poniedzialek.

                          He he! czyli bujania w obłokach ciąg dalszy. 8500 EUR to sobie możesz wsadzić
                          wiesz gdzie. Takie samochódy jak twoje są do kupienia za 7000 EUR u handlarzy,
                          czyli za 5000-6000 EUR od osoby prywatnej. Bez żadnych warunków typu "musisz
                          mnie odwieźć do domu". Z klimą i innymi dodatkami, a nie jakiegoś golca,
                          którego pewnie posiadasz (ale oczywiście moge się mylić, bo nie dorastam ci
                          intelektem). Ale mój zdrowy rozsądek (którego ty w odróżnieniu ode mnie nie
                          masz za grosz) podpowiada mi, że sępiłeś na klimę, bo i tak nie było cię stać
                          na taki "wypasiony" model z górnej półki. :)))
                          • Gość: Doki Re: znowu blad w mysleniu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 21:04
                            > Podobno jesteś inteligentnijszy, a jeszcze nie chwytasz. Powinny jechać zadbane
                            > 5-10 letnie, a jadą złomy, bo państwo wprowadziło akcyzę.

                            Czyli akcyza jest za niska dla starych samochodow, bo nie blokuje ich przywozu.

                            > He he! czyli bujania w obłokach ciąg dalszy. 8500 EUR to sobie możesz wsadzić
                            > wiesz gdzie. Takie samochódy jak twoje są do kupienia za 7000 EUR u handlarzy,
                            > czyli za 5000-6000 EUR od osoby prywatnej. Bez żadnych warunków typu "musisz
                            > mnie odwieźć do domu". Z klimą i innymi dodatkami, a nie jakiegoś golca,
                            > którego pewnie posiadasz (ale oczywiście moge się mylić, bo nie dorastam ci
                            > intelektem)

                            No widzisz, nie bede sie rozwodzil nad Twoim intelektem, ale mam do sprzedania
                            wersje RXE, czyli topowa. Z klima i tak dalej. Tylko skorzana kierownice kazalem
                            zdjac, bo nie przepadam za skora w samochodzie- kazdy ma swoje dziwactwa. Jak
                            juz pisalem, w komisie takie auta stoja po 10-11 tys, wiec u mnie to okazja.
                            • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: znowu blad w mysleniu IP: *.pl / *.enterpol.pl 08.07.04, 06:02
                              To chyba trzebaby akcyze 1000% wprowadzic, zeby blokowala przywóz samochodów
                              kupionych za 100 euro.
                              • Gość: Doki Re: znowu blad w mysleniu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.07.04, 07:43
                                Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):

                                > To chyba trzebaby akcyze 1000% wprowadzic, zeby blokowala przywóz samochodów
                                > kupionych za 100 euro.

                                Bardzo dobry pomysl.
                                • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: znowu blad w mysleniu IP: *.pl / *.enterpol.pl 08.07.04, 08:56
                                  I taka sama akcyze 1000% od kazdego samochodu powyzej 10 lat kupowanego w
                                  Polsce. Tez sie zgadzasz?
                                  BTW - to tez nie rozwiaze problemu. Wpisze sie cene 50 zl, zaplaci 500 zl
                                  akcyzy i spokój.
                    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: znowu blad w mysleniu IP: *.pl / *.enterpol.pl 07.07.04, 18:05
                      Nie mam pojecia Doki dlaczego sie uparles zniechecac ludzi tylko do posiadania
                      samochodów. Jest wiele innych rzeczy które truja srodowisko i w ogole sa
                      niepotrzebne do zycia np. : pralki, suszarki, lodówki ( freon!), ciagniki
                      rolnicze, komputery ( emituja promieniowanie), komórki ( takze ), plastikowe
                      butelki, telewizory, radioodbiorniki i tym podobne.
                      Czemu odpuszczasz wlascicielom lodowek, pralek, komorek a uparles sie na
                      samochodziarzy???
                      • Gość: Doki Re: znowu blad w mysleniu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 18:37
                        > Jest wiele innych rzeczy które truja srodowisko

                        To prawda. Ale w truciu zaden z wymienionych przez Ciebie przedmiotow nie moze
                        sie rownac z samochodem.

                        Przypomnialo mi sie takie zdanko B. Pascala: wszystkie problemy czlowieka biora
                        sie z tego, ze nie moze usiedziec w domu.
                • wampir_666 Re: Brawo Doki - 07.07.04, 17:04
                  A poza tym forum fantastyczne to chyba gdzie indziej się znajduje.
                • edek40 Re: Brawo Doki - 07.07.04, 17:24
                  Chyba nie pamietasz jak srednie wynagrodzenie nie przekraczalo 30$ miesiecznie. Po 89 roku dosc szybko zaczelo rosnac. Nie dosc szybko niestety, aby Polakow zaczelo byc stac na nowe auta. W tej chwili obraz powszechnej szczesliwosci burzy jeszcze bezrobocie. Zakladam, ze stac Cie na nowy samochod. Ciesz sie z tego, ale nie mow mniej zamoznym, ze jak ich nie stac to powinni jezdzic komunikacja miejska. Komunikacja tego nie wytrzyma.

                  Inna rzecz to to, co sie nazywa zlomem. Moj osmioletni samochod przechodzi przez badania bez mrugniecia okiem, bo jest OK. Ciekawe czy uwazasz taki samochod za grozniejszy niz okazyjnie kupiony nowy samochod, ale po takim dzwonie, ze w UE nigdy go juz nie zarejestruja. U nas badania techniczne "przechodzi" sie bez problemu i naszej ojczyznie przybywa nowy nowy samochod. Statystyki sa strasznie zadowolone.

                  Ciekawe, ze nasi rodzimi pismacy z luboscia rozpisuja sie na temat zlomow z zachodu. Ciekawe, ze w zasadzie zawsze maja na mysli sprawne uzywane samochody, a nie kompletnie rozbite nowsze. A ludnosc naszego kraju, jak za komuny, wierzy bez mrugniecia okiem w slowo pisane. Wlasnego mozgu juz nie uruchamia.
          • mopit Re: Brawo Doki - 14.07.04, 10:41
            Tak tak a gdy już wszystko się wykruszy a na nowy samochód po europejskich
            cenach nie będzie nas stać przesiądziemy się do bryczek. Będzie ekologicznie i
            bezpiecznie.
        • Gość: andrut Re: tama na złom z zachodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:54
          > No to z hamowania przeplywu sie zrezygnuje. A krajom Unii nie mozna zabronic
          > tego, ze jakiegos samochodu nie chca zarejestrowac. I bedziesz mogl sobie ze
          > swojego zloma bude dla psa zrobic. Jak niegdys z Trabantow.
          siedzisz za granicą i nic nie kumasz z tego z tego co się w kraju dzieje, więc
          się nie wypowiadaj. jeśli zaostrzą wymagania dla samochodów na badaniach
          technicznych to te złomy które u nas jeżdżą będą wyeliminowane, te co są
          przywożone przejdą je bez problemu. a że ludzi nie stać u nas na nowe samochody
          to już inna kwestia. nie będą przecież jeździć wozami drabiniastymi.
          • Gość: Doki "sytuacja" hehe IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 08:32
            Gość portalu: andrut napisał(a):

            > siedzisz za granicą i nic nie kumasz z tego z tego co się w kraju dzieje, więc
            > się nie wypowiadaj

            A niby dlaczego? To publiczne forum, a ludzie prezentuja tu nawet cudaczne
            poglady. Twoj na przyklad jest bardzo ograniczony. Poza tym rozumiem calkiem
            niezle co sie w kraju dzieje. Pozar w burdelu.

            jeśli zaostrzą wymagania dla samochodów na badaniach
            > technicznych to te złomy które u nas jeżdżą będą wyeliminowane, te co są
            > przywożone przejdą je bez problemu

            Bez problemu? Chyba zartujesz. Przeciez te auta juz raz nie przeszly kontrtoli
            technicznej po wypadku. To sa zwykle rupiecie, kupowane po cenie zlomu. Chyba
            jednak ja lepiej od Ciebie wiem co sie dzieja na zachodniej granicy Polski.
            A to, ze ten zlom, ktory juz jezdzi po Polsce, zostanie wyeliminowany, moze
            tylko cieszyc. Ale trzeba duzo zlej woli, zeby twierdzic, ze Audi czy VW z
            polowy lat 80-tych, powypadkowy i byle jak naprawiony to nie trup, tylko
            samochod wart tego, zeby go rejestrowac.

            > a że ludzi nie stać u nas na nowe samochody
            > to już inna kwestia. nie będą przecież jeździć wozami drabiniastymi.

            Moze to jest wlasnie rozwiazanie. Sytuacja w kraju jest taka, ze w Polsce dochod
            narodowy na mieszkanca jest duzo mniejszy niz w ktorymkolwiek kraju Unii, wiec
            nie ma co przejmowac modelu motoryzacji takiego jak w Niemczech. Polski po
            prostu na to nie stac. Ty twierdzisz, ze lepiej, zeby po Polsce jezdzily
            jakiekolwiek samochody niz zeby ich jezdzilo mniej, ale lepszych. Ja sie z tym
            nie zgadzam. Do kazdego poziomu w rozwoju spoleczenstwa potrzebny jest najpierw
            pewien poziom materialny. Nie ma co przesiadac sie do samochodow, jak nie ma za
            co ich utrzymac, a koszt utrzymania to nie tylko to, co placi wlasciciel, ale
            takze to, co cierpi srodowisko chociazby. Gdyby te posrednie koszty przerzucic
            na wlascicieli aut (a powinno sie! I takie proby juz sa w Unii- chociazby
            podatek od dwutlenku wegla), to samochodow ubyloby znacznie w Polsce i nawet
            troche w Unii. I bardzo dobrze, bo samochodow jest za duzo.
            Chiny wybraly lepsza droge. To tez biedny kraj, totez ludzie jezdza na rowerach
            i stopniowo przesiadaja sie do samochodow, ale do nowych. Ty i Twoi rowiesnicy
            powinni zapracowac na to, zeby samochodami moze mogly pojezdzic Twoje dzieci.
            Takie sa po prostu skutki zapoznienia cywilizacyjnego, ktore funduja krajom
            (Polsce, Chinom, Kubie, Korei) komunisci.
            • Gość: andrut Re: "sytuacja" hehe IP: 82.145.76.* 07.07.04, 09:43
              > > siedzisz za granicą i nic nie kumasz z tego z tego co się w kraju dzieje,
              > więc
              > > się nie wypowiadaj
              > A niby dlaczego? To publiczne forum, a ludzie prezentuja tu nawet cudaczne
              > poglady. Twoj na przyklad jest bardzo ograniczony. Poza tym rozumiem calkiem
              > niezle co sie w kraju dzieje. Pozar w burdelu.
              no właśnie, a to co się u nas dzieje jest w dużej mierze spowodowane tym, że
              tacy ludzie jak ty, oderwani od rzeczywistości, nami rządzą. oni również myślą,
              że wiedzą wszystko najlepiej

              > > technicznych to te złomy które u nas jeżdżą będą wyeliminowane, te co są
              > > przywożone przejdą je bez problemu
              >
              > Bez problemu? Chyba zartujesz. Przeciez te auta juz raz nie przeszly kontrtoli
              > technicznej po wypadku. To sa zwykle rupiecie, kupowane po cenie zlomu. Chyba
              > jednak ja lepiej od Ciebie wiem co sie dzieja na zachodniej granicy Polski.
              > A to, ze ten zlom, ktory juz jezdzi po Polsce, zostanie wyeliminowany, moze
              > tylko cieszyc. Ale trzeba duzo zlej woli, zeby twierdzic, ze Audi czy VW z
              > polowy lat 80-tych, powypadkowy i byle jak naprawiony to nie trup, tylko
              > samochod wart tego, zeby go rejestrowac.
              mieszkam przy zachodniej granicy i widzę jakie samochody przyjeżdżają.
              najstarsze to początek lat 90 (gdyby nie akcyza to przyjeżdżałyby napewno
              nowsze, ale to już inna historia). nie są to samochody powypadkowe, bo przy
              cenach tych roczników nikomu sięnie opłaca ich naprawiać (maksymalne
              uszkodzenia to rozbita lampa lub drobne wgniecenia na karoserii). samochody po
              wielu wypadkach itd. jeżdżą w teraz w Polsce, bo ze względu na ograniczenia w
              imporcie nie miało ich co zastąpić (sam rok temu miałem dachowanie samochodem z
              90 roku, ktoś go kupił i "zrobił", w obecnej sytuacji by się to nie opłacało i
              pojechałby na złom)

              > Chiny wybraly lepsza droge. To tez biedny kraj, totez ludzie jezdza na
              rowerach
              > i stopniowo przesiadaja sie do samochodow, ale do nowych. Ty i Twoi rowiesnicy
              samochody są potrzebne żeby mogła się rozwijać nasza gospodarka (sektor usług,
              który ma największy potencjał). np ja jestem elektrykiem, mogę zająć się
              robieniem instalacji elektrycznych w mieszkaniach itd. (jest na to popyt, gdyż
              instalacje robione za komuny się sypią, przy obecnym poborze mocy przez takie
              urządzenia jak chociażby czajnik elektryczny). więc ty mi sugerujesz, żelepiej
              dla mnie będzie jak ze swoim sprzętem i materiałami będę sobie śmigał rowerkiem
              lub tramwajami? podobnie hydraulicy, gazownicy, ekipy remontowe (taczkami mają
              wozić worki z gładzią tynkową itd)? może lepiej by było gdyby mieli dostęp do
              tanich samochodów, żeby mogli zaistnieć, a zapewniam cię, że jak im interes
              będzie dobrze szedł to sobie kupią lepsze (może nawet nowe).
              • konrad.boryczko Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 09:53
                Gość portalu: andrut napisał(a):
                ...
                Wreszcie jakis madry post. Brawo andrut.
                Pzdr.
              • edek40 Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 10:41
                Sluszna uwaga, ale na tym forum predzej uslysz, ze jak nie masz kasy na nowe auto to nie bierz sie za robote, ktora tego wymaga, niz pracuj ciezko, a w koncu moze sie czegos dorobisz.

                Moj zlom, ktorym posluguje sie w mojej firmie wg Poltaxu, przed wejsciem do UE, byl wart okolo 19.000 zl (okolo 4100 euro). W Niemczech taki sam zlom z aktualnymi badaniami technicznymi kosztuje 2000-3000 euro (ABS, elektryczne prawie wszystko, tempomat itp.). Za 3000 ma oczywiscie klime i deklarowany niski przebieg. Widzialem rowniez egzemplarze po 500-800 euro. Powodem bylo np. niewielkie przerysowanie. Wychodzi wiec, ze moj zlom jest o jakies 1000-1500 euro lepszy niz zlom z Niemiec. To chyba jednak trzeba zakazac importu gorszych zlomow z UE, bo podobno sa kraje, gdzie zlomy takie jak moj sa jeszcze tansze, wiec zapewne o tyle gorsze...

                Oferty znalezione na chybil trafil na mobile.de.
              • Gość: Doki Re: "sytuacja" hehe IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 11:16
                > tacy ludzie jak ty, oderwani od rzeczywistości

                Problem nie w tym, ze ja jestem oderwany od rzeczywistosci, tylko ze Ty jestes
                do niej przysrubowany. A ja jestem za tym, zeby rzeczywistosc zmienic. ty
                chcialbys ja zakonserwowac. Taka zardzewiala rzeczywistosc jak teraz.

                > mieszkam przy zachodniej granicy i widzę jakie samochody przyjeżdżają

                Zachodniej granicy wojewodztwa bialostockiego? Bez obrazy, ale w drodze do
                Polski (a pokonuje te trase regularnie) widze co jedzie na lawetach. Nie da sie
                ukryc, ze sa to samochody powypadkowe.

                > samochody są potrzebne żeby mogła się rozwijać nasza gospodarka (sektor usług,
                > który ma największy potencjał). np ja jestem elektrykiem, mogę zająć się
                > robieniem instalacji elektrycznych w mieszkaniach itd.

                To wszystko prawda, ale Ty nie potrzebujesz trupa z zachodu, tylko nowej Corsy
                Combo w leasingu. To naiwnosc twierdzic, ze trupy sa kupowane po to, zeby
                rozwijac drobne firmy.

                > może lepiej by było gdyby mieli dostęp do tanich samochodów

                Nie. Lepiej zeby byly normalne warunki leasingowania i amortyzacji samochodow
                firmowych (bez tych bzdur z kratkami), a nie zeby sciagac rupiecie- bo na
                dluzsza mete to kosztuje, i to drogo.
                • 01boryna Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 11:27
                  Gość portalu: Doki napisał(a):


                  > To wszystko prawda, ale Ty nie potrzebujesz trupa z zachodu, tylko nowej Corsy
                  > Combo w leasingu. To naiwnosc twierdzic, ze trupy sa kupowane po to, zeby
                  > rozwijac drobne firmy.

                  Poruszyles wlasnie goracy problem - leasing a sprawa polska. Jak bardzo
                  oplacalny (lub nie) jest on w Polsce trudno mi oceniac. Moze ktos kto wie albo
                  jeszcze lepiej z niego korzysta mogl by cos powiedziec. Ja pamietam rozmowe
                  sprzed paru miesiecy z pewnym Polakiem we Wroclawiu. Gdy powiedzialem "a moze
                  leasing?" obruszyl sie strasznie. Jak mozna placic raty za samochod a potem go
                  nie miec na wlasnosc. Zupelne niezrozumienie tematu.
                  I jeszcze jedno. Sprobuj przekonac przecietnego Polaka ze powiniem kupic sobie
                  nowa Dacie Logan zamiast 15 letniego Golfa.
                  • Gość: Doki Re: "sytuacja" hehe IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 11:44
                    > Jak bardzo oplacalny (lub nie) jest on w Polsce trudno mi oceniac.

                    Ja tez ogranicze sie do ogolnych sformulowan. Dlaczego w Polsce musza koniecznie
                    wynajdywac kolo na nowo? Jesli w calej Europie (i nie tylko) nawet drobne firmy
                    leasinguja swoje auta, ktorych uzywaja do pracy, to dlaczego w Polsce mialoby
                    byc inaczej? Ze inne prawo? No to i tak trzeba zharmonizowac prawo polskie z
                    unijnym i problem zniknie. Sa powazniejsze problemy: odsetek kradziezy,
                    niestabilnosc finansowa leasingodawcow, ale przede wszystkim sklonnosc do
                    oszustw leasingobiorcow.
                    Leasing jest kwotowo drozszy od wlasnosci, ale wtedy, gdy nie liczysz kosztow
                    posiadania auta. Leasing daje duze uproszczenie ksiegowosci- to wszystko
                    przerzucasz na firme leasingowa i wlasnie za to placisz. Dla firmy to nie
                    problem- przeciez stale generuje przychod. Zamrazanie pieniedzy w parku
                    samochodowym to marnowanie kapitalu.
                    Nie wiem czy zlecilbym polozenie nowej instalacji elektrykowi, ktory
                    przyjechalby do mnie rozpadajacym sie Audi 100 z rajchu, czy raczej takiemu,
                    ktory przyjedzie zadbana Corsa ze znakami firmy. Kwestia zaufania...
                    Gdy swego czasu przyjechal do mnie hydraulik robic instalacje, to wykonawca
                    prowadzil Mercedesa vana, troche odrapanego, ale jego szef przyjechal Buickiem
                    Park Avenue. Z taka firma mozna rozmawiac.
                    • edek40 Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 15:48
                      Kolega z daleka pisze nie? W naszej komuszej ojczyznie firma VAT owszem musi naliczac, ale w przypadku samochodu osobowego nie moze odliczac jako kosztu. Czyli podatek placi dwa razy. Chyba, ze kupi wielkiego vana lub terenowke i jeszcze dociazy go kratka - wtedy to ciezarowka - nie funkcjonalna, ale za to korzystna podatkowo. Smallbusiness rzeczywiscie wolalby opla combo na przyklad w wersji piecioosobowej, ale zgodnie z uregulowaniami unijnymi nie jest to juz samochod ciezarowy, wiec trzeba VAT bulic dwa razy. Ponadto leasing operacyjny nasze komusze urzedy skarbowe chetnie kwalifikuja jako zakup ratalny (po uznaniu urzedasa). A z tym zwiazane sa powazne i bardzo kosztowne perturbacje.
                      • Gość: Doki Re: "sytuacja" hehe IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 16:13
                        > Kolega z daleka pisze nie?

                        Nie tak bardzo. 8 godzin drogi samochodem.

                        W naszej komuszej ojczyznie firma VAT owszem musi na
                        > liczac, ale w przypadku samochodu osobowego nie moze odliczac jako kosztu. Czyl
                        > i podatek placi dwa razy. Chyba, ze kupi wielkiego vana lub terenowke i jeszcze
                        > dociazy go kratka - wtedy to ciezarowka - nie funkcjonalna, ale za to korzystn
                        > a podatkowo.

                        To sa wlasnie bzdurne przepisy.

                        Smallbusiness rzeczywiscie wolalby opla combo na przyklad w wersji
                        > piecioosobowej

                        A po co? Przeciez to jest auto do pracy. Dwuosobowy wystarczy.

                        > ale zgodnie z uregulowaniami unijnymi nie jest to juz samochod
                        > ciezarowy, wiec trzeba VAT bulic dwa razy

                        Nie rozumiem. Dlaczego dwa? Tylko raz, tak samo jak prywatny nabywca.

                        Ponadto leasing operacyjny nasze ko
                        > musze urzedy skarbowe chetnie kwalifikuja jako zakup ratalny (po uznaniu urzeda
                        > sa).

                        Urzedasow na drzewo. Niech przeschna.

                        Tylko jedna uwaga: nie chodzi o to, zeby dzieki firmie kupic sobie samochod,
                        ktory bedzie mogl byc uzywany przez cala rodzine. To jest wlasnie kratkowa
                        bzdura. Jesli juz uzywasz na mnie argumentu, ze import uzywanych pobudza rozwoj
                        rodzimej drobnej przedsiebiorczosci, to nie dodawaj do tego, ze chodzi o to,
                        zeby drobny przedsiebiorca mial czym wozic dupe po pracy. Inwestycje OK, ale
                        prywatne podroze to juze inne sprawa.
                        • edek40 Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 17:44
                          A, czyli kolega z bogatych i bardzo rozrzutnych? Kolega zaklada sobie firme jednoosobowa, kupuje sobie samochod sluzbowy na dwie osoby, a na prywatny uzytek tez sobie kupuje samochod. A ze zajmujesz sie taka branza, ze w swojej malej firmie pracujesz Ty i jeszcze dwoch ludzi to dla tego jednego kupujesz jeszcze jeden samochod dwuosobowy. Poza tym, ze to absurd z punktu widzenia ekonomii firmy to nadal pozostaje problem tego, ze maly przedsiebiorca musi kupic transita, a nie odpowiadajace jego potrzebom i kieszeni combo. Tylko dlatego, ze wg najlepszych komuszych wymyslow podatkowych VAT mozna odliczyc tylko od ciezarowki, a przepisy UE zniosly mozliwosc rejestracji tak malego auta jako ciezarowki (to akurat slusznie).

                          Teraz, kolego, VAT. Prywatny uzytkownik nie dolicza tego podatku do swojego wynagrodzenia i nie zanosi go w zebach do urzedu skarbowego. On go w ogole nie wytwarza. Przedsiebiorca tak. I jego prawem jest zmniejszenie tego co zanosi o VAT zaplacony w celu nabycia i odtworzenia srodkow produkcji. Od samochodu osobowego nie moze go odliczyc. Od papieru toaletowego, gwozdzi, komputera moze. Od bogatego w VAT samochodu nie moze. Wiec o to, czego nie odliczyl placi wiekszy VAT. Wiec w istocie placi go dwa razy raz przy zakupie auta i dwa gdy rozlicza sie z fiskusem. VAT jest podatkiem od wartosci dodanej. Wg definicji ma on obciazac wylacznie konsumenta i aby nie nastepowala kumulacja obciazenia kolejni posrednicy placa tylko tyle VATu ile go wypracuja. Nasi komunistyczni wladcy wymyslili jednak wyjatek, aby przecietny Kowalski nie czul sie pokrzywdzony, ze nie placi za samochod o VAT mniej. Przecietny Kowalski i Doki nie wie jak funkcjonuje ten podatek, a zabiera glos.
                      • wampir_666 Re: "sytuacja" hehe 07.07.04, 16:42
                        Edziu, Doki jest niereformowalny jak niereformowalne są tępe głowy naszych
                        politykierów. Oni widzą tylko zysk w perspektywie 1-2 lat, czyli czasu, jaki
                        potrzeba do wyprowadzenia kasy dla swoich prywatnych potrzeb z urzędów
                        państwowych, wykorzystując swoją pozycję.
                        Zasadnicza różnica, której on nie może pojąć, leży w nazewnictwie. "Złomem"
                        określają nasi urzędnicy każdy samochód sprowadzany z Zachodu. Czyli to tak,
                        jakby o każdym księdzu mówić "pedał" lub "pedofil". A przecież to tylko małe
                        odsetki:)))
                        Prawdziwemu złomowi mówimy NIE. Maluchy, Poldki, Fiaty 125 - na złom. Kontrole
                        pojazdów na pewno by wystarczyły, ale przecież tam siedzą niedouki i łapownicy,
                        więc o co chodzi? Państwo nie umiejąc zadbać o porządek w swoich strukturach i
                        urzędach, obarcza obywateli winą za ten stan. To jest normalny komunizm i
                        zbiorowa odpowiedzialność.

                        Moja rada: tylko kałach i na Sejm.
    • Gość: lex Re: tama na złom z zachodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:19
      Gość portalu: andrut napisał(a):

      > ze strony ministerstwa infrastruktury:
      > Zniknie złom z polskich dróg


      może łaskawie podasz link do tej informacji, a może masz jakieś omamy albo
      słyszysz głosy?
      • Gość: andrut Re: tama na złom z zachodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:47
        masz tu linka
        > może łaskawie podasz link do tej informacji, a może masz jakieś omamy albo
        > słyszysz głosy?
        www.mi.gov.pl/moduly/prasa/resortowy.php?id_inf=14171&opcja=pokaz&rok=2004&miesiac=7&dzien=5#link14171
        a na przyszłość się troszkę wyluzuj. zresztą to pewnie chodzi cały czas o ten
        sam projekt rozporządznia o odpadach, czyli żadna nowość (jest na stronach mi
        już kilka miesięcy).
        pozdrowienia
        • Gość: lex Re: tama na złom z zachodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:08
          Gość portalu: andrut napisał(a):
          a na przyszłość się troszkę wyluzuj. zresztą to pewnie chodzi cały czas o ten
          > sam projekt rozporządznia o odpadach, czyli żadna nowość (jest na stronach mi
          > już kilka miesięcy).

          zwracam honor, na usprawiedliwienie mam to, że co rusz pojawiają się jakieś
          sensacyjne inormacje o nowych przepisach, opłatach 5000 za rejestrację itp.
          które piszący wyssali z palca, pozdrawiam
    • robert8888 Re: tama na złom z zachodu 06.07.04, 19:44
      Nie mam nic przeciwko pędowi rodaków ku motoryzacji, zresztą czym więcej
      samochodów tym więcej ludzie mają pracy, ale z własnego doświadczenia - osoby
      która podpisuje w us zaświadczenia mówiące o zwolnieniu z VAT samochodów z
      unii - widzę że tak 90% samochodów to pojazdy conajmniej 9, 10 letnie, które
      prędzej czy później trzeba będzie zezłomować. A za złomowanie niestety trzeba
      będzie słono płacić jeśli min. gospodarki oraz ochrony środowiska wprowadzi swe
      rozwiązania dotyczace zomowania. Pozdrawiam.
    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: tama na złom z zachodu IP: *.pl / *.enterpol.pl 06.07.04, 19:47
      No i to bym poparl a nie jakies debilne 5000 zl za kare czy akcyze

      pod warunkiem oczywiscie ze takim samym normom podlegalyby samochody kupione i
      wyprodukowane w Polsce

      Bo nie widze sensu czepiania sie Audi A6 z 1995 podczas gdy pozwala sie jezdzic
      KRedensom z 1985 choc wiem ze niektórzy wielbiciele Kredensow maja inne
      zdanie :-)
      • Gość: Michal Re: tama na złom z zachodu IP: *.fornfyndet.se 06.07.04, 20:58
        Dla wszystkich aut winno byc miejsce,ale pod jednym warunkiem spelniaja normy
        przegladu technicznego unijnego bez skorumpowanych pracownikow stacji
        diagnostycznych.Ile te auto lat ma niema wogole znaczenia.Powyzej 30 lat winno
        byc uznane jako antyk i dopuszczone do ruchu bez podatku drogowego i z
        przegladem technicznym raz na dwa lata.Z tym ze auto zabytkowe nie jest autem
        uzytkowym jezdzi sobie spokojnie od wystawy do wystawy zloty pokazy
        uroczystosci itp.Pzdr.Michal
        P.S zanim sie zacznie tanmowac to najpierw oczyscic swoje podworko i zbudowac
        przyzwoite drogi,tak aby sie oplacalo kupowac nowe auto.Rozumiem wielu
        posiadaczy aut, co wola kupic za jakos czesc i jezdzic niz wywalac ciezko
        zarobione pieniadze w bloto.Jak taka polityka wladz to spoleczenstwo rowniez
        madrze i sprytnie odpowiada.Lepiej starocie dobijac na wertepach.
        Pzdr.Michal
        • Gość: mgr Re: tama na złom z zachodu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.04, 21:57
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Dla wszystkich aut winno byc miejsce,ale pod jednym warunkiem spelniaja normy
          > przegladu technicznego unijnego bez skorumpowanych pracownikow stacji
          > diagnostycznych.Ile te auto lat ma niema wogole znaczenia.Powyzej 30 lat
          winno
          > byc uznane jako antyk i dopuszczone do ruchu bez podatku drogowego i z
          > przegladem technicznym raz na dwa lata.Z tym ze auto zabytkowe nie jest autem
          > uzytkowym jezdzi sobie spokojnie od wystawy do wystawy zloty pokazy
          > uroczystosci itp.Pzdr.Michal
          > P.S zanim sie zacznie tanmowac to najpierw oczyscic swoje podworko i zbudowac
          > przyzwoite drogi,tak aby sie oplacalo kupowac nowe auto.Rozumiem wielu
          > posiadaczy aut, co wola kupic za jakos czesc i jezdzic niz wywalac ciezko
          > zarobione pieniadze w bloto.Jak taka polityka wladz to spoleczenstwo rowniez
          > madrze i sprytnie odpowiada.Lepiej starocie dobijac na wertepach.
          > Pzdr.Michal

          Wertepy.
          To fakt.
          Po kilku dniach spędzonych za kierownicą w Niemczech, szok i rodeo w Polsce są
          nie do zniesienia.
          Jak najbardziej złom. Na nic innego nie zasługujemy.

        • dethy Re: tama na złom z zachodu 06.07.04, 22:28
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          <Lepiej starocie dobijac na wertepach.

          Sluszna uwaga !
          Poza tym jest roznica miedzy naszym zlomem,a zlomem z Niemiec np.U nas to
          naprawde jest zlom ! Zobaczcie ile po naszych drogach jezdzi kopcacych
          polonezow,fiatow 125p. czy burczacych "maluchow"? Chyba lepiej zamienic je na
          auta nawet 10-letnie z Niemiec?
          • Gość: Yatoya Re: tama na złom z zachodu IP: *.dami / 213.76.164.* 07.07.04, 09:58
            dethy napisała:
            kto chce kupic moje autko?
            mototrader.onet.pl/details.asp?CategoryID=131&ID=824033663070320041845022

            Zapewne mogę się mylić, ale np w Holandii czy Belgii nikt o zdrowych zmysłach
            nie będzie próbował wmówić potencjalnemu kupcowi, że jego 12 letnie auto ma
            przejechane 106 tys km...
            Bez urazy, to była tylko mała dygresja.
            Pzdr
            • Gość: pro Doskonala replika - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 10:57
              i nikt nie bedzie śmiał za takie goowno wolac prawie 10 tys pln. To jest warte
              max 2 kpln i koniec. A wkrotce bedzie wlasciciel musial doplacić za zlomowanie.
              Bezczelnośc ludzi nie zna granic.
              • wampir_666 Re: Doskonala replika - 07.07.04, 16:51
                Gość portalu: pro napisał(a):

                > i nikt nie bedzie śmiał za takie goowno wolac prawie 10 tys pln. To jest
                warte
                > max 2 kpln i koniec. A wkrotce bedzie wlasciciel musial doplacić za
                zlomowanie.
                >
                > Bezczelnośc ludzi nie zna granic.

                Kolejna wypowiedź "znawcy". Auto kosztuje 8000 zł ze względu na poje...ą
                akcyzę. Gdyby nie to, kosztowałoby w PL około 4000 zł, czyli tyle, ile jest
                warte. Tak, że pomyliłeś się stary o 2000 zł w jedną i 2000 zł w drugą stronę.
                Jak chcesz uprawiać demagogię to idź na wiec Samoobrony. A 106.000 km w 12 lat
                jest możliwe do zrobienia, bo na Zachodzie ludzie mają najczęściej po 2
                samochody. I taka Fiesta mogła być używana tylko do miasta. Zresztę wygląda na
                zadbaną. Nic nie można poradzić, jeśli ktoś jest ograniczony tylko do oglądania
                przeszczepów na polskich giełdach, a nigdy na Zachodzie nie widział porządnych
                komisów samochodowych i nie zna realiów.
                • Gość: Doki Re: Doskonala replika - IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 17:03
                  Ja widzialem komisy na zachodzie i spokojnie twierdze, ze "zadbanych" jest tam
                  na lekarstwo, a te, ktore sa, sa bardzo drogie. W komisie to moje auto staloby
                  po € 11000!

                  > bo na Zachodzie ludzie mają najczęściej po 2 samochody

                  To jest nieprawda. Przewazajaca wiekszosc ma jeden na rodzine. Jeden na
                  doroslego to juz ci zamozniejsi. Wiecej niz jeden na doroslego to rzadkosc.

                  > Nic nie można poradzić, jeśli ktoś jest ograniczony tylko do oglądania
                  > przeszczepów na polskich giełdach

                  Nareszcie przyznajesz, ze na polskich gieldach jest zlom. I co z tym zrobic?
                  • wampir_666 Re: Doskonala replika - 07.07.04, 17:07
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > Ja widzialem komisy na zachodzie i spokojnie twierdze, ze "zadbanych" jest tam
                    > na lekarstwo, a te, ktore sa, sa bardzo drogie. W komisie to moje auto staloby
                    > po € 11000!
                    >

                    A ja widziałem zadbane w cenie 3000-4000 EUR. Czy to jest złom?

                    > To jest nieprawda. Przewazajaca wiekszosc ma jeden na rodzine. Jeden na
                    > doroslego to juz ci zamozniejsi. Wiecej niz jeden na doroslego to rzadkosc.
                    >

                    Bzdury Waść gadasz!!! Chyba, że Belgia taka biedna.

                    > Nareszcie przyznajesz, ze na polskich gieldach jest zlom. I co z tym zrobic?

                    Pozwolić przywozić normalnym ludziom normalne samochody. Tak, żeby handlarze-
                    złodzieje nie sprzedawali złomu na giełdach.

                    • Gość: Doki Re: Doskonala replika - IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 17:48
                      > A ja widziałem zadbane w cenie 3000-4000 EUR. Czy to jest złom?

                      Co to znaczy "zadbane"? Bo za 3- 4 tys euro to tu mozna kupic w komisie,
                      powiedzmy, Corse z 1996. Ale wieksze auto bedzie odpowiednio starsze, wiec-
                      owszem, zlom.

                      > Bzdury Waść gadasz!!! Chyba, że Belgia taka biedna.

                      Belgia biedna nie jest, ale w 2003 roku bylo tu zarejestrowanych 4.820.868
                      samochodow osobowych (stan na 1 sierpnia, przy okazji: 2.557.100 z tego to byly
                      diesle, 2.173.718- benzyniaki, 71.014- LPG i 51 elektrycznych). To wychodzi
                      jedno auto na 2,15 mieszkancow. Poniewaz Belgia liczy sobie ponad 7.5 mln
                      doroslych osob, to sam widzisz, ze to Ty gadasz bzdury. W Niemczech jest zreszta
                      podobnie. Po prostu nie widzisz zza kierownicy calej masy ludzi, ktorzy nie maja
                      wlasnych samochodow.

                      > Pozwolić przywozić normalnym ludziom normalne samochody.

                      A dlaczego przywozic? Niech kupuja w kraju- nowe.
                      • wampir_666 Re: Doskonala replika - 07.07.04, 18:11
                        Czyli, że co drugie dziecko i emeryt posiada samochód. I wszyscy mają prawo
                        jazdy. To miał być tzw. Polish joke, mam rozumieć.

                        Zahibernuj się, kolego. To dla ciebie i dla reszty ludzkości najlepsze
                        rozwiązanie. Zwolnisz miejsce pracy, przestaniesz wypisywać bzdury. Same plusy.
                        • Gość: Doki Re: Doskonala replika - IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 18:32
                          > Czyli, że co drugie dziecko i emeryt posiada samochód.

                          Nie doczytales. Podalem, ze osob doroslych (tzn 19 lat i starszych) jest wiecej
                          niz samochodow. Czyli ze na kazdego, kto mialby wiecej niz jeden samochod
                          przypada wiecej niz jedna osoba, ktora nie ma zadnego. To takie trudne?
                          Przy okazji: emeryci, jako zamozna grupa spoleczna, maja stosunkowo duzo samochodow.

                          > I wszyscy mają prawo
                          > jazdy. To miał być tzw. Polish joke, mam rozumieć.

                          Pewnie nie wiesz, ale nadal siedzi za kolkiem generacja, ktora po prawo jazdy
                          musiala po prostu zglosic sie do gminy. Zadnych kursow, zadnych egzaminow, nic.
                          Tylko znaczek skarbowy i zdjecie. Pewnie dlatego po Belgii jezdzi sie tak, jak
                          sie jezdzi- a jezdzi sie chwilami gorzej niz po Polsce. Jesli myslisz, ze w
                          Polsce jest duzo bezmyslnych kierowcow, odwiedz mnie- zmienisz zdanie. Ale to
                          dygresja.
                          • wampir_666 Re: Doskonala replika - 07.07.04, 19:30
                            4.800.000 samochodów na 7.500.000 dorosłych osób to jest około 1,5 osoby na
                            samochód. Czyli na każde 2 samochody przypada 3 osoby. Zakładając, że wszystkie
                            dorosłe osoby mają samochody, co jest ewidentną bzdurą. Zakładając
                            optymistycznie, że w Belgii 2/3 dorosłych osób ma samochody wychodzi, że
                            stosunek samochodów do ludzi je posiadających wynosi 1:1. Zakładając dalej, że
                            większość z tych ludzi to małżeństwa czy konkubinaty wychodzi, że jednak
                            większość małżeństw posiada 2 samochody.

                            Takie jest moje spojrzenie na statystykę. I myślę, że generalnie na Zachodzie
                            ludzie mają po 2 samochody na rodzinę. Tak jest przynajmniej w Niemczech. W
                            biedniutkiej Belgii może być inaczej.
                            • Gość: Doki Re: Doskonala replika - IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 21:07
                              No widzisz jak glupio sie tlumaczysz? napisales 3 posty wczesniej:

                              > na Zachodzie ludzie mają najczęściej po 2 samochody

                              A teraz mi tlumaczysz, ze to malzenstwa maja po 2 samochody.

                              > Takie jest moje spojrzenie na statystykę. I myślę, że generalnie na Zachodzie
                              > ludzie mają po 2 samochody na rodzinę.

                              Teraz zgoda. Jednak jest slodka roznica miedzy czlowiekiem a malzenstwem, prawda?
                              • wampir_666 Re: Doskonala replika - 07.07.04, 23:16
                                Ktoś kiedyś powiedział, że myśleć trzeba cały czas, a mówić z przerwami.
      • Gość: Qwerty Re: tama na złom z zachodu IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 06.07.04, 21:03
        Tak z ciekawości , co to jest Kredens ??
        • Gość: drek Re: tama na złom z zachodu IP: 217.153.87.* 06.07.04, 22:35
          Gość portalu: Qwerty napisał(a):

          > Tak z ciekawości , co to jest Kredens ??

          kanciak, po prostu:)
    • 01boryna Re: tama na złom z zachodu 07.07.04, 10:13
      Gość portalu: andrut napisał(a):

      > ze strony ministerstwa infrastruktury:
      > Zniknie złom z polskich dróg
      >
      > Projekt rozporządzenia, nad jakim pracuje ministerstwo infrastruktury, może
      > zahamować lawinowy import używanych samochodów.
      >
      > W ciągu pierwszych miesiącach po akcesji do UE, do Polski sprowadzono ponad
      > 50 tys. używanych samochodów. Dla porównania, w całym 2003 r. Było to 33 tys.
      > Samochody często nie spełniają norm technicznych i nie nadają się do użytku w
      > krajach macierzystych. W uzgodnieniach miedzyresortowych znajduje się projekt
      > rozporządzenia, nad którym pracuje MI, definiujący jakie warunki techniczne
      > ma spełniać samochód, żeby mógł zostać zarejestrowany w Polsce. Auta nie
      > mieszczące się w normach, będą cofane z granicy lub złomowane. /dl/

      Czy nie byl to wlasnie Panski glowny zarzut w stosunku do tego co kiedys
      napisalem? Wtracanie sie panstwa w gospodarke i ekonomie. Pamieta Pan -
      ograniczanie wolnosci, zachcialnki komunistyczne itp.
      Pan trwal na stanowistku ze:
      1. najlepiej jest gdy nie ma zadnych ograniczen
      2. zalewu zlomem nie bedzie
      Niestety rzeczywistosc jest nieublagana, gdy nie ma jakiegos towaru w domu i nie
      ma na niego zbyt duzo pieniedzy to sprowadza sie to na co nas stac.
      Czytal Pan pytania niektorych forumowiczow? "Mam namierzone Polo z 88 roku za
      200 Euro, brac?"
      Zaproponowalem wtedy abysmy z konkluzjami poczekali kilka miesiecy, moze rok to
      zobaczymy jak sytuacja sie rozwinie. Pamieta Pan?
    • Gość: lex i po co ten cały zgiełk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:33
      Cała ta dyskusja o rzekomym zalewie złomu jest idiotyczna. O tym, czy dany
      pojazd jest złomem czy nie, powinna decydować stacja diagnostyczna a nie jakiś
      urzędas głupimi przepisami. W ten sposób władze przyznają, że nie panują nad
      sferą przeglądów technicznych a pieczątka autoryzowanej przez państwo stacji
      diagnostycznej nie jest warta funta kłaków! To że ostatnio sprowadza się więcej
      aut to przecież nic dziwnego: jesteśmy w UE, otwarła się szerzej furtka więc
      ludzie z niej korzystają ale to jeszcze nie powód do paniki. Założę się, że
      dzięki sprowadzanym ostatnio golfom, mercedesom, niejeden leciwy polonez,
      maluch czy żuk trafi na złomowisko zamiast siać postrach na drogach.
      • wampir_666 Re: i po co ten cały zgiełk? 07.07.04, 18:06
        Po co strzępić język, Lex? Taki Doki i tak ci odpowie jakąś fantasmagoryczną
        bzdurą. Niektórzy są niestety bardzo oporni na prawidłowe odbieranie
        rzeczywistości.
        • Gość: Doki Re: i po co ten cały zgiełk? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 18:28
          Wampir, chyba skonczyly Ci sie argumenty... Bog z Wami, zasmiecajcie moj Stary
          Kraj zlomem. Wasza sprawa, bardziej niz moja.
          • wampir_666 Re: i po co ten cały zgiełk? 07.07.04, 19:37
            Daj komuś pracę w Starym Kraju, a ozłocę cię i zaniosę na rękach do Canossy.
            Swoją drogą ciekawe co ty tam w Belgii robisz? I czy było cię stać na kupienie
            takiej wypasionej bryki jak Scenic za własną kasę.
            • Gość: Doki Re: i po co ten cały zgiełk? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.07.04, 21:12
              > Daj komuś pracę w Starym Kraju

              Stalej nie daje, ale zdarza mi sie dac rodakom zarobic.

              > Swoją drogą ciekawe co ty tam w Belgii robisz?

              Mieszkam, pracuje... zyje.

              > I czy było cię stać na kupienie takiej wypasionej bryki jak Scenic za własną kasę.

              Ironiju ponial. Jak juz kiedys pisalem, moja zona juz mi kiedys nagadala: "masz
              najgorsza bryczke na calym parkingu dla doktorow". <LOL> Ale, jak wiesz,
              traktuje samochod jako zlo konieczne, wiec nie poswiecam na niego niczego ponad
              minimum srodkow i raczej dbam, zeby nie byl zlomem, tzn regularnie wymieniam.

              Czego i Tobie zycze.
              • wampir_666 Re: i po co ten cały zgiełk? 07.07.04, 23:18
                No to teraz jaka partia: LPR czy Samoobrona. A może LSD?
              • Gość: z EB DO DOKIEGO IP: *.toya.net.pl 14.07.04, 03:14
                w jednej z odp. napisales:

                "Nie wiem czy zlecilbym polozenie nowej instalacji elektrykowi, ktory
                przyjechalby do mnie rozpadajacym sie Audi 100 z rajchu, czy raczej takiemu,
                ktory przyjedzie zadbana Corsa ze znakami firmy. Kwestia zaufania...
                Gdy swego czasu przyjechal do mnie hydraulik robic instalacje, to wykonawca
                prowadzil Mercedesa vana, troche odrapanego, ale jego szef przyjechal Buickiem
                Park Avenue. Z taka firma mozna rozmawiac."

                a w kolejnej cos takiego:

                "Jak juz kiedys pisalem, moja zona juz mi kiedys nagadala: "masz
                najgorsza bryczke na calym parkingu dla doktorow"."

                Zgodnie z twoim rozumowaniem jestes najgorszym z "doktorow"

                ps. mozna miec uzywane auto, ktore bedzie bardziej zadbane niz niejeden nowy
                • Gość: lex Re: DO DOKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:28

                  Gość portalu: z EB napisał(a):
                  ps. mozna miec uzywane auto, ktore bedzie bardziej zadbane niz niejeden nowy

                  zamieszczam mój post z innego watku ale na ten sam temat:


                  Ostatnio w TVN Turbo można obejrzeć ciekawy program o klubie miłośników
                  Marcedesa 123. Są tam wywiady z ludźmi z całej Europy, którzy posiadają często
                  po kilka egzemplarzy tego auta, jest niemiecki taksówkarz który swoim mesiem
                  przejechał 1.300.000 km słownie: milion trzysta tysięcy i auto nadal jest
                  sprawne! Oczywiście samochody są zadbane, w doskonałym stanie technicznym i
                  nikomu nie przychodzi do głowy aby nazywać je ZŁOMEM! Cóż...., normalni
                  ludzie , normalne kraje gdzie o sprawności samochodu decyduje wiarygodna stacja
                  kontroli technicznej a nie polityk czy urzędnik zza biurka. Nie to co u nas,
                  gdzie w ciasnych umysłach przeciwników używanych samochodów takie rzeczy po
                  prostu nie mieszczą się w głowie a mity o zalewie Polski przez "złom z zachodu"
                  przysłaniają prawdziwe problemy kraju. Jeżeli coś nas zalewa, to jest to rzeka
                  administracyjnego absurdu, korupcji i złodziejstwa.
          • Gość: lex Re: i po co ten cały zgiełk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 20:24
            Gość portalu: Doki napisał(a):
            Bog z Wami, zasmiecajcie moj Stary
            > Kraj zlomem. Wasza sprawa, bardziej niz moja.

            Gdyby to w naszym kraju największym problemem były tylko używane samochody! Są
            jeszcze skorumpowani politycy, kosztująca krocie niewydolna administracja ,
            zapaść służby zdrowia, ludzie grzebiący w śmietnikach, biedaszyby itd.itd... To
            są prawdziwe problemy a nie to, czy ktoś kupuje takie czy inne auto!
            A swoją drogą kiedy właściwie według Ciebie nowy samochód staje się "złomem"?
            Po roku, pięciu, dziesięciu...?? I czy swój nowy samochód po paru latach
            zawieziesz na złom czy sprzedasz go jakiemuś rodakowi żeby "zaśmiecał kraj"?
      • Gość: AdM popieram IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 18:27
        Gość portalu: lex napisał(a):

        > Cała ta dyskusja o rzekomym zalewie złomu jest idiotyczna. O tym, czy dany
        > pojazd jest złomem czy nie, powinna decydować stacja diagnostyczna a nie
        jakiś
        > urzędas głupimi przepisami. W ten sposób władze przyznają, że nie panują nad
        > sferą przeglądów technicznych a pieczątka autoryzowanej przez państwo stacji
        > diagnostycznej nie jest warta funta kłaków!

        Najłatwiej urzędasowi udowodnić swoją przydatność przez wymysł durnego,
        wtórnego przepisu, zamiast dopracować system, który ktoś już wymyślił
        dziesiątki lat temu. To się qwa nazywa postęp postępu.
        • wampir_666 Re: popieram 07.07.04, 19:33
          I jeszcze durne urzędasy doprowadzą do tego, że za używany samochód trzeba
          będzie zapłacić tyle kasy, co 20 lat temu za głębokiej komuny cła. To się
          nazywa postęp cywilizacyjny.
    • Gość: 130rapid Re: tama na złom z zachodu IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 11:00
      Michał zza Bałtyku ma świętą rację.

      Będzie złom na naszych drogach, dopóki sito stacji diagnostycznych będzie go
      przepuszczać! Przegląd w typowej stacji diagnostycznej w Polsce, w porównaniu
      do badania niezbędnego do uzyskania TUV w Niemczech, to jest mały pikuś!

      A polskie przepisy określające opłaty za samochody sprowadzane zza granicy są
      kretyńsko skonstruowane. Naliczanie akcyzy od wartości pojazdu preferuje
      samochody najtańsze, najniższej wartości - czyli małe lub (i) w relatywnie
      kiepskim stanie, czyli niezbyt bezpieczne. Naprawdę zadbane, większe
      (bezpieczniejsze), idealnie utrzymane samochody do Polski nie trafiają, bo nie
      opłaca się ich kupować!

      Kusił mnie niedawno neoklasyk do jeżdżenia.
      BMW 320i E30 z maja 1990 roku, udokumentowany przebieg 29 tys. km. Takie cacka
      czasem się trafiają... Cena była odpowiednia, 4900 euro. Założę się, że dwu-
      trzylatki jeżdżące od nowości po naszych bezdrożach mają podwozia w gorszej
      kondycji.

      A czy "złom" zatruwa powietrze i jest nieokiełznany na szosie, zależy tylko od
      właściciela. Niektóre salonowe pięciolatki w złych rękach stanowią zdecydowanie
      większe zagrożenie dla otoczenia niż starannie serwisowane, zadbane 15-letnie
      Mercedesy, Volvo, itp. samochody robione w starym dobrym stylu.

      Moje BMW 316i z kwietnia 1989 r. przeszło przegląd pod koniec czerwca gładko.
      Hamulce i podwozie bez zarzutów, badanie składu spalin wykazało poziom toksyn
      jak u kilkulatka.

      To nie przypadek. Po prostu nie mam zwyczaju sztukować samochodu po kosztach,
      co robią nawet (o zgrozo!) naprawdę zamożni ludzie. Naprawiam, jeśli wymaga,
      używając nowych części. (Skorzystam z okazji i "pięknie podziękuję" dyrektorom
      zarządów dróg, bo większość pieniędzy na serwis pochłania utrzymywanie podwozia
      w dobrej kondycji). W Polsce przyjęło się za wszelką cenę oszczędzać na
      serwisowaniu samochodu. Kto wyłamuje się z tej zasady, uchodzi za wyrzucającego
      pieniądze w błoto!

      Znajomy montuje Tigery w Poznaniu (repliki Lotusa 7), zwykle używając
      wyremontowanych podzespołów Forda. Powiedział kiedyś:
      - W Polsce mogę kupić Sierrę na części za 2500-3000 zł. Ale wolę stracić trochę
      czasu, pojechać na zachód i przywieźć Sierrę za 300-400 euro. Bo wiem, że
      podzespoły z tamtego samochodu będą co najmniej w dobrym stanie, gdyż podlegały
      regularnemu serwisowi. Egzemplarze jeżdżące po Polsce to w trzech czwartych
      złomy. U nas samochodów się nie eksploatuje, tylko zajeżdża.
    • Gość: Trąba a gdzie tama na pedałów i masochistów ??? IP: 62.181.161.* 08.07.04, 11:59
      gdzie tama na pedałów i masochistów, ktorzy znajdją perwersyjną przyjemność w
      tym, jak urzędnik wali ich w d… Przyjemnego spółkowania !!!
      • Gość: lex do poczytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 17:50
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040708/publicystyka/publicystyka_a_1.html

        używane auta z zachodu to tylko temat zastępczy, którym urzędnicza hydra
        odwraca uwagę od siebie i prawdziwych problemów naszego kraju
        • Gość: Doki co tu jest tematem zastepczym? IP: *.240.81.adsl.skynet.be 08.07.04, 19:24
          skoro, jak stoi na dole strony: "Autor jest lewicowym publicystą,
          współpracownikiem "Faktu", byłym redaktorem naczelnym "Trybuny""
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka