Dodaj do ulubionych

akumulator do Corsy B

08.11.12, 09:55
Witam

Jaki najmocnejszy akumulator mogę kupić do Corsy B 1,2 i 16V , 1199 cm3 ?

Corsa ma bogate wyposazenie, jeżdżę prawie codziennie , krótkie trasy

Obecnie mam Centra Standard CC441 12V 44AH 360 A, często się rozładowuje ( alternator i ładowanie ok )

Czy dobry byłby np. Centra Futura CA 472 12V 47AH 458A?
Obserwuj wątek
    • approved Re: akumulator do Corsy B 08.11.12, 10:39
      Będzie dobry tylko zwróć uwagę na wysokość bo tam w podszybiu jest bardzo nisko. Pojemność 50, 55 AH jak najbardziej tylko zmierz wysokość starego i kup tej samej wysokości żeby wszedł bez problemu i życzę cierpliwości przy odkręcaniu plastików podszybia i ponownego montażu.
    • roney03 Re: akumulator do Corsy B 08.11.12, 10:42

      W/g katalogu Bosch max 61Ah, 600A .
      Przed zakupem nowego akumulatora sprawdz powody rozładowywania sie akumulatora. Jeśli jesteś pewny ze ładowanie jest poprawne to może akumulator jest uszkodzony, a może być też zbyt wysoki pobór prądu na postoju.
    • nerokns Re: akumulator do Corsy B 08.11.12, 14:01
      Jak często się rozładowuje, to warto sprawdzić dlaczego. Coś musi pobierać prąd. Ja też tak miałem, przyczyną okazało się źle podłączone radio (po kilku dniach postoju był rozładowany). Akumulatory Boscha odradzam, szrot. Miałem jeden z wyższej półki, to padł po nieco ponad 2 latach, oczywiście gwarancja się skończyła.

      Gadżety i elektronika
        • nom73 Re: Też odradzam Boscha 27.11.12, 19:58
          wielki_czarownik napisał:

          > Kupiłem toto z wyższej półki - Bosch Silver coś tam, specjalnie dla aut z bogat
          > ym wyposażeniem. G*wno. Przy -20 padł.

          W sobotę kupiłem Bosch Silver S4 52Ah/470A z kwietnia 2012, miał 12,5V, ale po włożeniu do samochodu bez problemu kręcił. Czyli 7m-c stał w sklepie, ale jeszcze ma energię to chyba dobrze świadczy. :-)
    • wujaszek_joe Re: akumulator do Corsy B 08.11.12, 23:56
      Mi się taka corsa kiedyś zapaliła. to był samochód mojego dziadka.
      łańcuch błędów jak w katastrofie lotniczej:
      1. Dziadek dbał jak umiał więc kupił mocniejszy (wyższy) akumulator.
      2. Mocowanie aku wymagało niestandardowego klucza, którego wujek nie miał więc bateria siedziała sobie swobodnie.
      3. Zawieruszyła się gumowa osłona dodatniej klemy.
      4. wnuczek za szybko pokonał przejazd kolejowy.
      klemy dotknęły maski i zrobiło się ognisko. W miarę szybko dym się pokazał spod maski, z żoną prawie się pobiliśmy o wyciąganie juniora z fotelika. Dzięki temu że mamy obowiązek wożenia gasnicy, po 10sekundach od otwarciu maski pożaru nie było
      • diabelskipomiot Re: akumulator do Corsy B 10.11.12, 19:21
        Echhh... A mówili, żeby Centry nie brać. To już byś jenoxa jakiegoś polskiego nawet kupił pewnie za połowę tej ceny i by Ci dłużej chodził. Centra teraz najgorsze badziewie tylko na dawnej renomie jeszcze leci.
    • aprova Re: akumulator do Corsy B 11.11.12, 19:22
      Do corsy powinieneś zamontować akumulator nie większy jak 45Ah o wymiarach
      210x175x175mm dł x szer x wys Najczęściej akumulatory mają wysokość 190mm
      (w corsie problem z montażem)
      Jeśli zamontujesz większy (pojemność np 60Ah) to na pewno będzie nie doładowany przez alternator. Napięcie ładowania powinno być pomiędzy 13,9V-14,5V Upływy prądu w czasie postoju to około 0,04A Jeśli samochód jest sprawny, a jeździsz na krótkich odcinkach to Twój akumulator będzie nie doładowany (nic na to nie poradzisz,musisz doładowywać prostownikiem) Kupuj akumulatory "świeże" z pewnego źródła, a będziesz zadowolony.
      • crannmer Re: akumulator do Corsy B 11.11.12, 19:34
        aprova napisał(a):
        > Jeśli zamontujesz większy (pojemność np 60Ah) to na pewno będzie nie doładowany
        > przez alternator.

        Atechniczne brednie. Nie chce mi sie po raz ktorys z rzedu powtarzac, dlaczego.
        Tutaj mozna sobie poczytac:
        forum.gazeta.pl/forum/w,534,134374528,134374528,Tajemnicze_rozladowywanie_sie_akumulatora.html
    • jogging2 Re: akumulator do Corsy B 15.11.12, 16:53
      Akumulatory, to temat rzeka.
      Trzeba obalić na wstępie kilka mitów.
      Regulator napięcia w alternatorach, NIE REGULUJE prądu ładowania tylko napięcie.
      Ok. 14,7 V. Napięcie to spotyka się z pojemnością akumulatora i jego stanem technicznym. Im pojemność jest większa i stan techniczny, gorszy, tym napięcie regulowane wywołuje wyższy prąd ładowania .Wymieniając akumulator na taki o większej pojemności, liczmy się z tym że jego oporność wewnętrzna jest mniejsza, prąd ładowania więc większy i w efekcie alternator może nie wytrzymać nadmiernego obciążenia. I tak zwykle jest. Pierwszym, widocznym alarmem jest rozładowywanie sprawnego akumulatora. Przyczyną wtedy jest uszkodzenie diod prostujących w alternatorze (najgorzej, jak tylko jest to wzrost upływności, bo tego nie da się bez precyzyjnych pomiarów zauważyć). Klasycznym objawem jest taka sytuacja, że wszystko jest wyłączone, a akumulator oddaje np. prąd o natężeniu 3 A.... !. (nie powinien więcej niż 0,2 A)
      Podobnie jest groźne używanie akumulatora uszkodzonego lub zużytego. W tej sytuacji, zachodzi jeszcze gorsze zjawisko. Oporność wewnętrzna jest tak mała i nie rośnie klasycznie w miarę ładowania, że pobierany prąd ładowania z alternatora, często przekracza 20 A. Bywa i więcej. Akumulatory zużyte, nie mają właściwości wzrostu oporu wewnętrznego w miarę ładowania. Efekt jest taki, że np. po 3 godzinach jazdy – akumulator dalej pobiera te 20 A bez wzrostu stopnia naładowania. Cały pobierany prąd idzie na “wygotowanie” wody z elektrolitu i grzanie akumulatora.
      Efekty znamy. Ogromny wzrost zużycia paliwa (alternator daje wszak prąd z PALIWA!!!) i dramatycznie niekorzystne warunki pracy alternatora i samego akumulatora.
      Osobiście, jestem pełen podziwu dla kierowców, używających zużyte akumulatory. To bogaci ludzie......
      Rozruch silnika, to zawsze wstrząs dla akumulatora, gdyż rozruszniki pobierają nawet 200 A na rozruch. Akumulatory ołowiowe, dobrze sobie z tym radzą. Ale..... uzupełnienie straconej energii następuje zwykle po 30 minutach jazdy na każde uruchomienie. Tu problem krótkich jazd. 30 kolejnych rozruchów przy trasach kilkuminutowych zawsze w efekcie rozładuje akumulator.
      Więc co robić w cytowanej sytuacji:
      1. Prosty amperomierz podłączyć szeregowo z akumulatorem i sprawdzić pobierany prąd przy “wyłącznym samochodzie” i wyłączonym alarmie. Wartość ponad 0,2 A to na 90% uszkodzone diody alternatora. Możliwe, ale i mało prawdopodobne są i inne powody. A więc naprawa nas nie minie. Nie markowe alarmy – to osobny, ale może nieistotny tu problem. Ale i to można łatwo tu sprawdzić.......
      2. Naładować akumulator, podłączyć do niego (drutami) żarówkę. Np 55 W i zanotować czas. Liczymy: 55W/12V = 4,6A. Pojemność akumulatora np 50AH /4,6 A= 10,8 godzin. W praktyce odejmujemy 35%. Jeśli więc po 7 godz, żarówka nie świeci “radosnym” światłem, to..... pożegnajmy się z tym akumulatorem.

      A jeżeli wyniki są pozytywne to przy krótkich trasach, nie wchodząc w zawiłości techniczne:
      1. Nie używajmy radia przy niepracującym silniku. Z mojej praktyki.... praca nowoczesnego, 4 kanałowego radia na stopniu mocy 4x50W MOSFET (standard), na dużej mocy, po 3 godzinach, rozładuje nam akumulator do zera. Głupotę robią kierowcy, którzy przełączają radio “przed stacyjkę”. Kłopoty z akumulatorem – pewne. Producenci – wiedzą co robią podłączając radia “za stacyjką”.
      2. Naładujmy akumulator aż “zapali się” zielone oczko i normalnie jeżdżąc, sprawdzajmy kiedy zgaśnie. Od tego momentu, przy sprawnym akumulatorze odliczmy m/w 4 tygodnie i doładujmy potem akumulator do ulubionego zielonego koloru. Nie ma innego wyjścia.
      Dużo tu zależy od samego akumulatora. Genialne akumulatory mają Audi i VW.
      My raczej skazani jesteśmy na Centry. I Futura i Plus, moim zdaniem, nie mają na naszym rynku zasadnej konkurencji. I cena i praktyka (ale i doza szczęścia), da nam 3 do 7 lat spokojnej jazdy.
      Może jeszcze proste doświadczenie: Jeśli wyczyściliśmy klemę plusową i przy następnej okazji jest “zarośnięta”, to bez ceregieli - pożegnajmy nasz ulubiony akumulator.
      Powodzenia.

      • crannmer Opowiesci z mchu i paproci 21.11.12, 09:43
        jogging2 napisał(a):
        > Regulator napięcia w alternatorach, NIE REGULUJE prądu ładowania tylko napięcie

        Natomiast alternator jako taki ogranicza rowniez maksymalny prad ladowania. Czy to sie odbywa w regulatorze, czy poprzez nasycenie obwodu manetycznego, to sprawa wtorna.

        > Ok. 14,7 V. Napięcie to spotyka się z pojemnością akumulatora i jego stanem tec
        > hnicznym. Im pojemność jest większa i stan techniczny, gorszy, tym napięcie re
        > gulowane wywołuje wyższy prąd ładowania .

        Gadanie. Prad ladowania jest proporcjonalny glownie do stanu rozladowania akumulatora. Nawet kilkukrotnie wiekszy akumulator w stanie bliskim pelnego naladowania ma jedynie malutki prad ladowania.

        > Wymieniając akumulator na taki o więks
        > zej pojemności, liczmy się z tym że jego oporność wewnętrzna jest mniejsza, prą
        > d ładowania więc większy i w efekcie alternator może nie wytrzymać nadmiernego
        > obciążenia.

        Bzdura. Maksymalny prad ladowania jest ograniczony w alternatorze. A ma miejsce jedynie przy silnie rozladowanym akumulatorze. W normalnych stanach naladowania akumulatora prad ladowania zalezy praktycznie wylacznie od poziomu rozladowania, a jest prawie niezalezny od pojemnosci.

        > I tak zwykle jest. Pierwszym, widocznym alarmem jest rozładowywani
        > e sprawnego akumulatora. Przyczyną wtedy jest uszkodzenie diod prostujących w a
        > lternatorze (najgorzej, jak tylko jest to wzrost upływności, bo tego nie da się
        > bez precyzyjnych pomiarów zauważyć). Klasycznym objawem jest taka sytuacja, że
        > wszystko jest wyłączone, a akumulator oddaje np. prąd o natężeniu 3 A.... !.

        Gdzie mierzysz te 3 A, skoro wszystko jest wylaczone?

        > Podobnie jest groźne używanie akumulatora uszkodzonego lub zużytego. W tej sytu
        > acji, zachodzi jeszcze gorsze zjawisko. Oporność wewnętrzna jest tak mała i nie
        > rośnie klasycznie w miarę ładowania, że pobierany prąd ładowania z alternatora
        > , często przekracza 20 A.

        Bzdury. To nie rezystancja wewnetrzna rosnie podczas ladowania, lecz sila elektromotoryczna. I nie rezystancja wewnetrzna jest odpowiedzialna za prad ladowania, lecz wlasnie sila elektromotoryczna.

        > Bywa i więcej. Akumulatory zużyte, nie mają właściwoś
        > ci wzrostu oporu wewnętrznego w miarę ładowania.

        Bzdury. Jest dokladnie odwrotnie. Im akumulator jest bardziej zuzyty, tym rezystancja wewnetrzna jest wieksza. Mniejsza jest natomiast rezystancja uplywow wewnetrznych. Ale to zupelnie inna historia.

        > uzupełnienie straconej energii następuje zwykle po 30 minutach jazdy na każde
        > uruchomienie.

        Bzdury. Energia na jeden rozruch uzupelniana jest w kilkadziesiat sekund. Im akumulator bardziej rozladowany, tym szybciej.

        Reszte odpowiesci z mchu i paproci pomine milczeniem.
        • aprova Re: Opowiesci z mchu i paproci 21.11.12, 10:14
          crannmer trochę się zagubiłeś
          Może i masz wiedzę teoretyczną bardzo dużą, a może zbyt dużą i sam się w niej pogubiłeś.
          Nie pisz głupot, że akumulator po jednym rozruchu doładujesz w kilkadziesiąt sekund, bo to nie prawda.
          Z Twoich postów wnioskuję, że najlepiej olać zalecenia producentów samochodów i kupić najmniejszy i najtańszy akumulator pasujący do każdego samochodu TO TEŻ BZDURA
          Przykro mi ale nie zgadzam się z Twoją opinią. Nie przekonałeś mnie.
          • nazimno Ty, aprova, nie potrafisz liczyc. 21.11.12, 10:30
            Rozrusznik pobiera ok 150 A przez 3 sekundy.

            To jest dokladnie:

            (3/3600)h * 150A = 0,125 Ah


            Zakladajac prad ladowania np. 6A, mamy:


            0,125Ah / 6A = 75 s

            ( wyjda jakies male liczby dziesietne w godzinach , ale to dokladnie 75s)




            czyli okolo 75 sekund.

            Wiec wypisujesz nastepne brednie,
            drogi stary


          • crannmer Re: Opowiesci z mchu i paproci 21.11.12, 11:31
            aprova napisał(a):
            > crannmer trochę się zagubiłeś

            Czyzby? Prosze o wskazanie konkretnego miejsca, gdzie sie zagubilem.

            > Może i masz wiedzę teoretyczną bardzo dużą, a może zbyt dużą i sam się w niej p
            > ogubiłeś.

            j.w.

            > Nie pisz głupot, że akumulator po jednym rozruchu doładujesz w kilkadziesiąt se
            > kund, bo to nie prawda.

            Czyzby? Prosze o wyliczenie i wykazanie, ze nie mam racji. Argumentacje "a bo tak" mozesz sobie wiesz co i gdzie.

            > Z Twoich postów wnioskuję, że najlepiej olać zalecenia producentów samochodów i
            > kupić najmniejszy i najtańszy akumulator pasujący do każdego samochodu TO TEŻ
            > BZDURA

            Z tego zdania wnioskuje, ze:
            - albo nie czytasz postow, na ktore odpowiadasz
            - albo czytasz je, ale z racji funkcjonalnego alfabetyzmu ich nie rozumiesz.
            - albo czytasz je i rozumiesz, ale z premedytacja zarzucasz rozmowcy wymyslone tezy, ktorych nie popelnil. Aby te niepostawione tezy obalac.

            Sam nie wiem, ktora z tych mozliwosci jest gorsza. Aczkolwiek jaka z nich nie bylaby prawdziwa, wszystkie zle swiadcza o Tobie.

            Gadanie o najmniejszym i najtanszym akumulatorze to Twoje i tylko Twoje slowa.

            > Przykro mi ale nie zgadzam się z Twoją opinią. Nie przekonałeś mnie.

            Zamarlem, razony tym argumentem nie do obalenia.

            Mozesz wierzyc, w co chcesz. To jest wolny kraj i wolne forum. Ale jesli bedziesz rozglaszac gusla i techniczne brednie na technicznym forum, to Twoje brednie zostana nazwane po imieniu.
        • bartolini86 Re: Opowiesci z mchu i paproci 25.11.12, 13:47
          crannmer napisał:

          > Bzdury. Energia na jeden rozruch uzupelniana jest w kilkadziesiat sekund. Im ak
          > umulator bardziej rozladowany, tym szybciej.

          niekoniecznie. próbowaliśmy odpalić moto, które nie było odpalane od kilku tygodni i wiedzieliśmy, że aku będzie słabe. Dodatkowo ciągnie prąd alarm. Podładowaliśmy go chwilę i odpalił bez większych problemów. Pojeździliśmy ze 15-20 min aby się doładował. Odstawiliśmy i po jakiś 30 min niestety nie dał rady odpalić. Kolejna długa jazda go naładowała i odpala bez problemu. Więc 75s nie wystarczy aby podładował aku.
          • nom73 Re: Opowiesci z mchu i paproci 25.11.12, 14:43
            bartolini86 napisał:

            > . Kolejna długa jazda go naładowała i odpala bez problemu. Więc 75s nie wystarc
            > zy aby podładował aku.

            To zależy od stanu alternatora (prądnicy), regulatora napięcia, w końcu samego akumulatora.
            Kolega podał przybliżone i bardzo uproszczone obliczenia. Rozrusznik pobiera inny prąd przy temp. zewnętrznej 20*C a inny przy -20*C, bo są inne opory. ;-)
            • bartolini86 Re: Opowiesci z mchu i paproci 26.11.12, 23:30
              chciałbym bardzo zrozumieć te wszystkie argumenty i jakoś to nie idzie... aku bez problemów powinien wytrzymać do -10C. W niedzielę było ok +10C. Nawet w super warunkach powinno to być ok +20C. Zwiększając 3-4 krotnie czas to będzie kilka minut... u mnie niestety było to kilkadziesiąt.
    • xystos Re: akumulator do Corsy B 23.11.12, 13:45
      christych napisała:

      > Witam
      >
      > Jaki najmocnejszy akumulator mogę kupić do Corsy B 1,2 i 16V , 1199 cm3 ?
      >
      > Corsa ma bogate wyposazenie, jeżdżę prawie codziennie , krótkie trasy
      >
      > Obecnie mam Centra Standard CC441 12V 44AH 360 A, często się rozładowuje ( alte
      > rnator i ładowanie ok )
      >
      > Czy dobry byłby np. Centra Futura CA 472 12V 47AH 458A?

      a jaki masz generator ? jezeli kupisz pojemniejszy accu jest ryzyko ze nigdy
      niebedzie doladowany do pelna,zerknij w mannual i kup accu orginalne.

      Pzdr.
      • crannmer Re: akumulator do Corsy B 23.11.12, 14:23
        xystos napisał:
        > a jaki masz generator ? jezeli kupisz pojemniejszy accu jest ryzyko ze nigdy
        > niebedzie doladowany do pelna,

        Skad biora sie ludzie tak stuprocentowo impregnowani na jakakolwiek wiedze?
        Idz, czytaj i nie grzesz wiecej:
        forum.gazeta.pl/forum/w,534,134374528,140299164,Rece_opadaja.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka