jeepwdyzlu
14.12.12, 12:48
Może sięgniemy w przyszłość? Na najbliższy rok, dwa. pięć?
Stawiam tezę, że:
W Polsce -najbliższy rok 2013 będzie najgorszy dla branży od lat. Według mnie - idzie kryzys, ludzie ograniczą zakupy, rząd nie wspiera zakupów przez firmy - zatem będzie kicha. Na czele rankingu będzie skoda z toyotą (yaris, nowa corolka), ale znakomita większość rodaków będzie kupować używane. Małe.
W Europie - VW powiększy przewagę nad PSA i Fiatem. I Francuzi i Włosi mają kłopoty,
Napęd hybrydowy w obecnej formule - to ślepy zaułek. Korzyść rzędu litra czy dwóch - nie jest wystarczająca do nadpłacania 15-20% ceny. Zwłaszcza, że downsizingowane benzyny - naprawdę mało palą...
Zatem do silników dwu ( w autach B) i trzycylindrowych 100-150 konnych (C) i czterocylindrowych 200-300 konnych ( D i E) - musimy się przyzwyczaić. Czasy 6 cylindrówek w BMW już nie wrócą... :-)
Co dalej? Auta plug in. TYLKO elektryczne - jako drugie w domu tylko do jazd w mieście - pod warunkiem, że będą tanie. Tylko pytanie czy to ta dekada? Moim zdaniem - za 10 lat...
Pytanie szersze - czy w miastach auto długości 4 metrów ma sens? Może rozwiązaniem jest samochód elektryczny - będący de facto zadaszonym skuterem?
Jak myślicie?
Pospierajmy się przedświątecznie! :-))
jeep
PS Misiaczek - jesli masz pisać o swoim polo - proszę nie.....!