Dodaj do ulubionych

Uszczelka pod głowicą

31.01.13, 17:05
A więc byłam z Yariską na wymianie filtra paliwa w Toyocie Żerań i pan przy okazji odkrył nową chorobę nazywającą się uszczelka pod głowicą. Objawy to bulgotanie i lekkie wyrzucanie płynu chłodniczego przy odkręcaniu zbiornika oraz barwienie niebieskiego płynu na zielony przy takim teście, co ponoć oznacza, że w płynie są spaliny.

Panowie mówią, że jeśli to uszczelka, to wszystko wyniesie około 2 tys. A jeśli poszło coś więcej czyli głowica lub blok, to wymiana całego silnika na używany i wtedy całość to 4 tys. Czy to normalne ceny i co robić dalej? Dopiero co załamywalam się zamarzniętym paliwem a tu okazuje się, że to dopiero początek. Przypomnę, że chodzi o yariskę 1,4 diesel z 2003.
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:11
      Ile lat ma autp i jaki przebieg? Objawy raczej na pewno wskazuja ze diagnoza byla trafna. Ceny raczej niskie (jak dla mnie).
      • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:12
        180 tys rocznik 2003
      • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:21

        2 tys za wymiane uszczeki to malo ? To max 3-4 godziny pracy , 150zl uszczelka, plyn, olej, uszczelnienia .
        Poszukaj warsztatu niezaleznego a koszt bedzie o polowe nizszy
        • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:28
          oczywiscie szpilki tez do wymiany komplet 200-250zl
          • jackk3 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:39
            Nie wzialem poprawki ze to Yaris a jesli glowice trzeba 'robic'? Poza tym te 4 godziny to ile sa warte?
            • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 17:51
              Napisane 2 tys za sama wymiene uszczelki a nie regeneracje glowicy
              Jesli prosta mechanika, w prostym samochodzie, ktora powinien umieć wykonac uczen po 2 miesiacach praktyki jest wyceniana na 400-500zl/h - to jednak bardzo duzo .
              Zwykly mechanik o czesto znacznie wiekszym doswiadczeniu niz artysci z ASO zarzyczy sobie mniej wiecej 500zl , drugie tyle to koszt potrzebnych czesci .
              • seth-gecko Re: Uszczelka pod głowicą 11.02.13, 23:02
                jeśli mamy zaprzyjaźnionego mechanika lub jakiegoś z polecenia to na pewno wyjdzie taniej niż w ASO i nie bedzie z tym problemów po krótkim czasie
        • crannmer Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 18:08
          roney03 napisał:
          > 2 tys za wymiane uszczeki to malo ? To max 3-4 godziny pracy , 150zl usz
          > czelka, plyn, olej, uszczelnienia .

          Pozwoliles sobie pominac planowanie glowicy.
          • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 18:37
            crannmer napisał:

            > roney03 napisał:
            > > 2 tys za wymiane uszczeki to malo ? To max 3-4 godziny pracy , 150z
            > l usz
            > > czelka, plyn, olej, uszczelnienia .
            >
            > Pozwoliles sobie pominac planowanie glowicy.
            >

            Bo to czynnosc dodatkowa do wykonania w razie potrzeby.W ASO przypuszczam tego tez nie uwzglednili w wycenie i bedzie to koszt dopisany do tych 2 tys zl .Ale planowanie to nie jest jakis duzy wydatek 200-300zl
            Natomiast szczelosc glowicy trzeba niestety sprawdzic bo w tych silnikach to slaby punkt

    • vogon.jeltz Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 19:51
      Dwa koła za wymianę uszczelki pod głowicą?! Takie ceny to tylko w Warszawie...

      Miałem u siebie w Citroenie podobny problem. To znaczy - tak mi się wydawało, że to tylko uszczelka, bo po rozebraniu okazało się, że głowica jest popękana. Cóż, shit happens.

      I teraz uwaga: całość razem z kupnem nowej, splanowanej już głowicy zamknęła się w kwocie 1500 złotych. We Wrocławiu. Poszukaj lepiej jakiegoś niezależnego warsztatu, najlepiej specjalizującego się w japońcach, bo w ASO chcą z ciebie zedrzeć i podejrzewam, że nawet w Warszawie można zrobić to dużo taniej.
      • loyezoo Re: Uszczelka pod głowicą 31.01.13, 21:30
        Cena z kosmosu.Wymieniałem (fakt w zaprzyjaźnionym warsztacie) uszczelkę głowicy w Audi A8!! 4,2 i zapłaciłem 500zł za wymianę + uszczelka.Dla mnie max. w takim Yarisie to 400-500zł u "obcych" + części.
        • cabecao Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 10:36
          Aha, zwłaszcza, że w 4.2 głowice są dwie.

          A świstak siedzi i zawija...
          • vogon.jeltz Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 23:34
            A skąd przyszło ci do łba, że miał obie uszczelki do wymiany?
            • loyezoo Re: Uszczelka pod głowicą 02.02.13, 11:23
              Dokładnie jak kolega napisał.Wymieniana była jedna uszczelka.

              Jak, kolega chce wiedzieć to lewa strona,patrząc od przodu na silnik.To tak k woli ścisłości.


      • qqbek Ja w Astrze F wymieniałem... 31.01.13, 23:31
        ...cena 450, z planowaniem (i rzecz jasna wymianą paska rozrządu i pompy wody "przy okazji", ale w Yarisce zdaje się odpada pasek, bo ma łańcuch). Cena "po znajomości" zawiera wszystko, poza płynami eksploatacyjnymi (olej i płyn chłodniczy dostarczyłem samodzielnie).

        Rzecz jasna ceny części do Opla to 1/3 cen części do Toyoty (i wcale nie przesadzam!), tak więc sądzę, że rozsądnym szacunkiem byłoby 600-700 złotych "po znajomości" albo około 800-900 "z fakturą" bez znajomości (w wypadku braku znajomego warsztatu opcja "taniej, ale bez faktury za to" nie wchodzi w rachubę przy takiej naprawie).
      • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 08:35
        Gdyby była pewność, że to tylko uszczelka.. Ale jeśli to cały silnik?! I gdzie ja znajdę ten warsztat, żeby nie spartolili roboty.
        • qqbek Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 08:54
          2yaris napisała:

          > Gdyby była pewność, że to tylko uszczelka..
          Pewność będzie po demontażu głowicy.

          > Ale jeśli to cały silnik?!
          To kupisz drugi silnik?

          > I gdzie
          > ja znajdę ten warsztat, żeby nie spartolili roboty.
          Znajomych nie masz? Nikt nie może Tobie nikogo polecić?
          Najlepiej wychodzi się na naprawach u rodziny albo u znajomych. Gdybyś pytała o moją wieś (Lublin), to mógłbym bez chwili wahania dwa-trzy warsztaty polecić... no, ale skoro DC, to DC... tam najbliższy dobry warsztat znam w Kobyłce :P
    • alfik7 Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 08:43
      Większość yarisów 180 tys. na blacie ma po 3 latach jazdy (w twoim przypadku mogło to być w 2006 r.).
      Poza tym dziwne to wszystko: przecież wszem i wobec wiadomo, że toyota się nie psuje w ogóle (nawet klocki hamulcowe zużywają się wolniej lub wcale).
      • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 08:53
        Przed chwilą byłam kolejny raz sprawdzić płyny, wszystkie w normie. Po odkręceniu chłodniczego faktycznie psyczy i lekko bulgoce, troche jak puszka coli czy piwa po otwarciu, ale nie 'wybucha'. Ostateczną diagnozę facet postawił robiąc ten test z płynami - że barwi niebieskie na zielono. Może być jakaś inna przyczyna tego?!
        • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 09:12
          2yaris napisała:
          Może być jakaś inna przyczyna tego?!

          W tym przypadku nie. Ten test raczej wyklucza mozliwosc pomylki .
          Lepiej wykonac naprawe możliwie szybko bo jeśli to tylko uszczelka możesz dodatkowo uszkodzic glowica do tego stopnia ze trzeba bedzie ja wymienić , a to dodatkowy spory wydatek.

          • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 09:14
            Jeszcze się trochę łudzę że robią mnie w jajo jak to kobietę w warsztacie. Na jakimś forum znalazłam, że zielony to niejednoznaczny wynik, bo jednoznaczny jest żółty. Ech..
            • roney03 Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 10:44
              przemiana na kolor zolty w silnikach benzynowych , na zielony w dieslach
      • piotr33k2 Re: Uszczelka pod głowicą 02.02.13, 14:19
        alfik7 napisał:

        > Większość yarisów 180 tys. na blacie ma po 3 latach jazdy (w twoim przypadku mo
        > gło to być w 2006 r.).
        > Poza tym dziwne to wszystko: przecież wszem i wobec wiadomo, że toyota się nie
        > psuje w ogóle (nawet klocki hamulcowe zużywają się wolniej lub wcale).
        tak , ale gdyby to była yariska benzynowa to przejechałaby drugie tyle bez żadnego remontu silnika
    • fuiio Tansza alternatywka 01.02.13, 10:58
      Mozesz sprobowac zalatwic sprawe przy pomocy doktora blokow i uszczelek. Szuwaks kiedys byl w norauto w cenie 28 PLN , w kolorze cegly, trzeba bylo tylko spuscic caly plyn,wyplukac uklad chlodzenia i zapodac z czysta woda na pare dni no i pojezdzic troche. A po paru dniach znowu plukanie woda i plyn. Fokusa tddi naprawil mi idealnie a jakies 3 kPLN zostalo w kisini..
      .
      • soner3 Re: Tansza alternatywka 01.02.13, 17:44
        fuiio napisał:

        > Mozesz sprobowac zalatwic sprawe przy pomocy doktora blokow i uszczelek. Szuwak
        > s kiedys byl w norauto w cenie 28 PLN , w kolorze cegly, trzeba bylo tylko spus
        > cic caly plyn,wyplukac uklad chlodzenia i zapodac z czysta woda na pare dni no
        > i pojezdzic troche. A po paru dniach znowu plukanie woda i plyn. Fokusa tddi na
        > prawil mi idealnie a jakies 3 kPLN zostalo w kisini..

        Zeby sugerować naprawe nieszczelnosci uszczelki glowicy/glowicy jakims doktorem to trzeba byc pelnym debilem (z czego ty akurat jestes na tym forum znany)
        Dziwie sie ze kupiles takiego motodoktora zamiast calego Focusa za 30-40 euro (u ciebie zawsze takie ceny)
        Mozesz chociaz dla zaspokojeni ciekawosci podac przyklad takiego specyfiku ktory ma niby naprawiac uszczelki pod glowice, bo przyznam nie spotkalem sie z takimi wynalazkami.
        Na nieszczelnosc uszczelki glowicy jest jeden jedyny sposob - WYMIANA!!!!!!! tego sie nie da inaczej naprawic
        • fuiio Re: Tansza alternatywka 01.02.13, 19:13
          Faktycznie zazwyczaj henki z mundkami po garazach nie wiedza ze wspolczesna chemia potrafi skleic praktycznie wszystko. Oswiecenie na wies zawsze docieralo ostatnie..zwlaszcza jesli to polska wies..wiec mam dla ciemnoty zrozumienie..Nie akceptuje tylko tego ,ze im ciemniejszy rozmowca tym bardziej agresywny...Potrzeby pojscia do psychologa na terapie pewnie tez nie czujesz..jedyna rada synus dla ciebie to przywalic czerepem w mur..no i zmienic uszczelke chociaz we wspolczesnych autach rownie czesto przyczyny nieszczelnosci sa inne niz uszczelka..
          • soner3 Re: Tansza alternatywka 01.02.13, 19:33
            Prosilem zebys podal nazwe specyfiku ktory to niby ma uszczelniacz uszczelki pdo glowica

            I oswiec mnie jakie to inne przyczyny niz uszczelka/glowica (nieszczelny blok to wyjatkowo skrajne przypadki) powoduja pojawienie sie spalin w ukladzie chlodzenia?
            Ty jestes kompletnym debilem oderwanym zupelnie od rzeczywistosci, kazdy mechanik ktoremu zaproponujesz uszczlenianbie glowicy jakims cudownym preparatem albo ciebie wysmieje totalnie albo pozegna kopem na dowidzenia
            Znajdz mi chociaz wypowiedz jednej osoby w internecie ktorej udalo sie uszczelnic opisany problem w sposob o ktorym ty piszesz . Kolejny raz robisz z siebie blazna.
            Moze wspolczesna chemia a w zasadzie medycyna zna jakis sposob na ciebie?
            • 2yaris Re: Tansza alternatywka 01.02.13, 19:42
              Nie kłócić się!;)) Bo ja tu klikam z nadzieją że ktoś napisze coś pocieszającego lub przynajmniej merytorycznego a tu kłótnie jakieś i wyzywanie
              • fuiio Re: Tansza alternatywka 01.02.13, 19:57
                Zapodaj chemie do uszczelnienia motoru zamiast sluchac troglodyty i jego niskiej jakosci wywodow. Nie trzeba byc nawet za bardzo rozgarnietym zeby wiedziec iz mechanik ,ktory za wymiane uszczelki ma dostac 1000 PLN a jestem wiecej niz pewien ,ze po rozebraniu motoru znajdzie 1001 innych chorob , namnozy koszty 2 lub 3-krotnie ,nie potwierdzi skutecznosci uszczelniacza chemicznego. No chyba ,ze ma nadmiar kasy..ale takich nie znam..Preparat w kolorze ceglastym byl tak jak pisalem w norauto za 28 zl i plynu chlodzacego w moim wlasnym fokusie przestalo ubywac po jego zastosowaniu. Wiec to dziala i nie widze powodu zeby z byle chloptasiem dyskutowac o wspolczesnej chemii..
              • lapufkasz Re: Tansza alternatywka 02.02.13, 10:56
                2yaris napisała:

                > Nie kłócić się!;)) Bo ja tu klikam z nadzieją że ktoś napisze coś pocieszająceg
                > o lub przynajmniej merytorycznego a tu kłótnie jakieś i wyzywanie


                Nic pocieszajacego nie uslyszysz, no chyba ze łykasz takie bzdury oszolomow o rozwiazaniu problemu magicznym srodkiem za 26 zł .
                Szukaj solidnego a zarazem niezdzierajacego warsztatu bo bez powaznej naprawy sie nie obejdzie. Jesli chcesz zachowac samochod na dluzej to zrob generalny przeglad glowicy - czyli docieranie zaworow (lub wymiana na nowe), wymiana uszczelniaczy, planowanie glowicy itd.
                Na przyszlosc warto sie zastanowic czy zakup diesla jest sensowny w takim malym pudelku.Jak sie duzo jezdzi to przeciez nie takim badziewiem jak Yaris, bo to idzie ohoojec w tym samochodzie. A sie jezdzi malo to po kiego hoooja ci diesel byl potrzebny?

                To samo dotyczy stereotypow ze niby japonskie samochody sie nie psuja. Jak widzisz psuja sie rowniez bo to ani zadna prawda ani japonskie samochody przewaznie.
                • fuiio Re: Tansza alternatywka 02.02.13, 17:46
                  Po co piszesz prosty durniu o oszolomach.. piszesz w ten sposob bardziej o swoim starym ktory bedac bezsilnym durniem prawdopodobnie lal cie w dziecinstwie i teraz musisz jakos odreagowac. Czy to forum to najlepsze medium do tego celu..smiem watpic..
                  • jamesonwhiskey Re: Tansza alternatywka 11.02.13, 12:59
                    szkoda ze nie wypiles tego magicznego plynu
                    moze by ci uszczelnil przeciag miedzy uszami
                    • fuiio Re: Tansza alternatywka 12.02.13, 03:04
                      faktycznie nie wypilem. Wlalem do fokusa i opchnalem go takiemu baranowi jak ty za oszczednosci marnego zycia + kredyt od tesciowej..
            • jackk3 Re: Tansza alternatywka 02.02.13, 00:40
              sooner3 dyskutujesz z ekspertem od 'chemii' jak sam powiedzial. Przeciez to totalne jaja.
              A teraz ja sie powaznie pytam. Bo te ceny to dla mnie sa niskie jak na tak w sumie powazna robote. Pytam bez zlosliwosci. Ile w PL zarabia mechanik powiedzmy ze stazem 10-15 letnim pracujacy w normalnym zakladzie?
      • seth-gecko Re: Tansza alternatywka 11.02.13, 22:55
        płukanie wodą - to juz brzmi źle ... zwykłe Borygo jak i kazdy inny dobry płyn ma własciwości czyszczące, a woda zostawia kamień który poźniej może być przyczyną różnych awarii i problemów
    • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 17:16
      Znajomy z mazdą 5 polecił warsztat specjalizujący się w Japończykach gdzie ponoć szefuje facet co kiedyś był w aso i nie zdziera. w Ząbkach ale co tam, w poniedziałek tam pewnie pojadę.
      • silje78 Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 22:11
        Rok temu wymienialam upg w nissanie almera . Z planowaniem głowicy zaplacilam 2tys, w Gdańsku. Pomijam fakt, że spieprzyl robotę i skończyło się na wymianie samochodu na nowy. Tak więc cena nie jest wg mnie abstrakcyjna , jak pytałam w innych warsztatach to wypadło to podobnie.
        • vogon.jeltz Re: Uszczelka pod głowicą 01.02.13, 23:37
          Cena jest mega abstrakcyjna, trafiłaś na jakichś oszustów i naciągaczy. Jeszcze Almera - przecież toto ma proste silniki, które nie powinny sprawiać żadnych trudności przy wymianie uszczelki.
          • silje78 Re: Uszczelka pod głowicą 02.02.13, 13:29
            w pięciu warsztatach podali mi zbliżoną cenę.
            za samo planowanie głowicy ok 1000.
            zapomniałam dopisać, że w tej cenie wymieniono mi też wypalone gniazda zaworowe (lpg) i uszczelniacze.
            • goofi.vp Re: Uszczelka pod głowicą 02.02.13, 17:18
              A tak nawiasem: czy to ..planowanie głowicy to nie chwyt marketingowy żeby kosztów narobić? Pamietąm jak kiedyś w maluchu na smarze się nową uszczelkę sadzało albo na takim uszczelniaczu co luki wypełniał i było.
              • fuiio Re: Uszczelka pod głowicą 02.02.13, 17:57
                jak sie czapke zdejmuje to i sie planuje. Samo planowanie nie przekracza 100 zl tylko ze do planowania trzeba porozpinac zawory zdjac troche rzeczy z glowicy, czesto wyprasowac prowadnice ,dotrzec zawory ,sprawdzic szczelnosc.. czesto po to zeby sie dowiedziec ze cala ta operacja nic nie dala.. bo.. pekla tuleja cylindra albo material samej glowicy jest tak cienki i porowaty ,ze po rozgrzaniu dalej puszcza plyn.. ale oczywiscie najlepiej jest tak zrobic "porzadnie" z rozbieraniem silnika..Niektorym sie wydaje ze yaris to mercedes w123 z zeliwnym niezniszczalnym blokiem i glowica o sciankach jak lufa w armacie 150mm... ludzie zazwyczaj sa niereformowalni... Moze sprobujcie jeszcze zrobic szlif cylindra w d-cat 2.2 jak wam sie uda to postawie francuskiego szampana..(oczywiscie jak auto pojezdzi dluzej niz 1000km)
    • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 17:14
      Nie uwierzycie jak to się zakończyło! Pojechałam do tego Japan Service w Ząbkach. Panowie stwierdzili, że nie widzą potrzeby naprawiania niczego w tym samochodzie i wymienili mi tylko filtr kabinowy bo parowały szyby!!! Dwa razy dopytywali z niedowierzaniem czy naprawdę byłam w ASO. Spytałam ich co w takim razie z testem na spaliny - powiedzieli, że może to być rezultat bardzo małej nieszczelności, takiej, której nie ma potrzeby naprawiać albo nawet starego płynu chłodniczego - fakt, był wymieniany ponad rok temu. Żebym patrzyła na płyn chłodniczy i temperaturę silnika i wróciła gdyby w tym zakresie coś się pogarszało. Czyli taka kropla dziegciu - że uszczelka będzie być może kwestią czasu. Facet z ASO chciał mnie skasować na co najmniej 2 koła!! A dodawał że silnik może pożyć 3 miesiące i żebym lepiej kupiła używany za 4 koła!

      W ogóle polecam wszystkim ten serwis w Ząbkach. W sytuacji, w której mogli mnie nieźle oskubać, nie zrobili tego - to przede wszystkim. Do tego panowie bardzo sympatyczni, inteligentni, rozumiejący przywiązanie do samochodu. Miałam poczucie, że rozmawiam z kimś, kto się zna i kocha auta, a nie jakimś robotem do robienia klientów w balona. Oczywiście oni też teoretycznie mogą się mylić ale nie muszę mówić jak bardzo kamień spadł mi z serca.
      • lapufkasz Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 17:41
        co masz zrobic dzis zrob jutro....
        Z malej nieszczelnosci musi sie zrobic wieksza bo to tylko kwestia czasu + dodatkowe ryzyko wiekszych zniszczeń. Ale co tam, najważniejsze że wydatek odroczony.
        Prawidlowo powinno sie definitywnie wykluczyc wystepowanie nieszczelnosci lub ja niezwłocznie usunac.
        • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 17:59
          Pewnie, też mam wątpliwości no ale jak będę codziennie kontrolować objawy to chyba raczej zauważę moment pogorszenia
          • fuiio Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 18:50
            Jak zacznie bardziej ubywac plynu to zrob akcje z uszczelniaczem bo wymyslily to niezle mozgi od chemii. Nie radze sugerowac sie opiniami nieukow z forum poniewaz nie potrafia oni zwyczaj nawet rozrozniac opinii od faktow..A opinie sa jak odbyt..kazdy je ma..
            • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 18:55
              I znowu ty z tym uszczelniaczem ;> to już całkiem mam pomieszane w głowie. Ale autko jeździ i ma sprawdzany płyn parę razy dziennie bo stało się to już moją obsesją. Rzecz w tym, że go nie ubywa! Poziom się zmienia w górę w dół, ale nie ma tak, że trzeba dolewać.
              • fuiio Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 21:59
                to proponuje nie wywolywac sztucznych awarii negatywnym mysleniem.
              • jackk3 Re: Uszczelka pod głowicą 08.02.13, 22:02
                Czyli nie posluchalas dobrych rad (za wyjatkiem tej ostatniej oczywiecie). Uszczelke masz caly czas do zrobienia i zaplacilas za wymiane filtra (co nie ma najmniejszego zwiazku z UPG).
                • fuiio W zlote ramki twoje slowa.. 09.02.13, 00:03
                  Co madry leb to madry leb..slyszysz? wody nie odchodza ale uszczelke warto wymienic..coz za zapobiegliwosc! To sie nazywa profilaktyka przez duze "P" Doloze od siebie koniecznosc okresowej wymiany skrzyni biegow i turbosprezarki. Przy takim starym aucie warto tez zmienic fotele na mniej opierdziane a najlepiej oddac jarka na strazacka i kupic sobie 8-letnie polo po dziadziu z ktorym generalnie bylo wszystko ok. oprocz tego ze zwieracze dzialaly jak chcialy..
                  • jackk3 Re: W zlote ramki twoje slowa.. 09.02.13, 01:34
                    Spokojnie, bez nerwow. Gdyby oni byli tak pewni ze to nie UPG to po co jej powiedzieli aby sprawdzala poziom plynu i patrzyla na temp.? To jest standardowa procedura. Ciekaw jestem czy chociaz zrobili jazde probna? Odpowietrzyli obieg? Zobaczymy jak sie zima skonczy. Ona sie zna na samochodach jak ja na damskich butach. Jesli plyn mial rok to jest to praktycznie nowy plyn. Plynu moze tak malo ubywac ze jest to trudno zauwazyc. Powinni zmienic plyn, odpowietrzyc i oobserwowac (na objetosc i slady oleju w zbiorniku jesli juz).
                    • 2yaris Re: W zlote ramki twoje slowa.. 09.02.13, 23:47
                      Nie było mowy o ich pewności że to nic związanego z upg. Powiedzieli wręcz, że to może być jakiś początek upg, ale że to nie pora na robienie tego. Czy mieli rację, nie wiem.
                  • soner3 Re: W zlote ramki twoje slowa.. 09.02.13, 09:03
                    Kolejny raz tumanie dowodzisz że gownianie masz pojecie .
                    Jesteś anonimowy więc efekty twojego "doradzania" nie odbija sie na twojej kieszeni
                    Objawy nieszczelnosci uszczelki glowicy to nie tylko przedostawanie sie plynu chlodniczego do cylindra czy ukladu oleju .To rowniez przedostawanie sie spalin do ukladu chlodzenia.I wcale plyn nie musi znikać , tak jak ma to miejsce w tym przypadku .
                    I wlasnie ten ostatni przypadek wykrywa test z plynem reakcyjnym. Nie ma w zasadzie mozliwosci pomylki , jesli plyn zmienia zabarwienie to nieszczelnosc niestety JEST .I nie da sie tego wyeliminowac zadnymi masciami ani za 28 zl ani za 1128 euro.Trzeba wymontowac glowice i poszukac przyczyny .
                    Wiec daj se spokoj bo jeszcze ktos kto nie wie jaki z ciebie idiota poslucha twoich cudacznych rad i narobi sobie powaznych klopotow.
                    • fuiio Ublizanie 2-giemu to nie wyraz elokwencji. 10.02.13, 00:43
                      ..to wyraz bezsilnosci, slabego intelektu reasumujac mozgu tzw. "kurzego"- slabo rozwinietego ,ulomnego. Leczenie nic tu nie da, musisz sie synus pogodzic z tym ,ze jestes byles i bedziesz umyslowo slabszy od ogolu z tym da sie zyc..Sprobuj moze pograc w jakies gry wymagajace wytezonej pracy mozgu np. dzieki grze w warcaby lub bierki mozesz bardzo wiele zyskac..a co do uszczelek..odpusc sobie ten zawily temat ..
      • chlodny_ Re: Uszczelka pod głowicą 09.02.13, 22:32
        ja uwierzę ;-)

        mam lanosa - trudno porównywać do yaris..... ale tez miałem podobne podejrzenia = uszczelka - płyn uciekał w tempie 1l/1000 km, zastanawiające jedynie było ze było innych typowych objawów dla uszczelki - w dawnym polmozbycie, podnieśli auto, wycieków nie znaleźli i powiedzieli ze czeka mnie remont - koszt 2,5 tys.
        ponieważ auto jeździło dlatego stwierdziłem ze poczekam aż zupełnie stanie, wymieniłem olej i filtry - bo poprzednim razem robiłem to 17 tys. km temu i nagle płyn przestał znikać.... to było jakieś 5 tys. km temu - od tego czasu dolałem jakieś 0,5 l..... wiec czasami lepiej poczekać z kosztowną naprawą jeżeli nie ma 100% pewności.....
        • jackk3 Re: Uszczelka pod głowicą 09.02.13, 23:29
          A te 500ml to gdzie idzie? Paruje?
        • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 09.02.13, 23:43
          No to trochę podobnie (choć faktycznie, gdzie leci ten płyn? Dolewałeś latem czy zimą?), tyle że u mnie był ten nieszczęsny pozytywny test na spaliny w aso i diagnoza niezaleznego warsztatu że to najprawdopodobniej wynik jakichś minimalnych przedmuchów, które jednak jeszcze nie kwalifikują do kosztownej naprawy. Pan zapewniał, że od jeżdżenia z tym na takim etapie głowica nie popęka i żebym tylko normalnie obserwowała co się dzieje. Oby to była prawda, ale muszę przyznać, że spędziłam dziś długie godziny w necie czytając wszystko o uszczelkach, płynach chłodniczych i tym podobnych rzeczach. Zastanawiam się nad namawianiem ich, żeby jednak wyjęli tę uszczelkę i na nią spojrzeli bo zaraz zwariuję od tych rozmyślań.
          • seth-gecko Re: Uszczelka pod głowicą 11.02.13, 22:59
            pora roku kiedy był dolewany płyn jak i sam płyn raczej nie powinny mieć nic wspólnego z awarią, chyba że był stosowany produkt słabej jakości lub w okresie letnim zamiast płynu jeździło sie na wodzie
    • dr.hayd Re: Uszczelka pod głowicą 09.02.13, 00:25
      1) Czegoś tu nie rozumiem: jeśli tak bardzo kochasz ten samochód i przejechałaś nim już 180 tys. km to co to jest 2 tys. zł? Wydasz 2 tys. zł i spokojnie ten silnik wytrzyma kolejne 100 tys. km, to zaledwie 2 gr. na kilometr (o ile nie zepsuje się coś innego).
      2) a na zimnym silniku (zaraz po odpaleniu po kilkugodzinnym postoju) też płyn bulgoce i wyrzuca go na zewnątrz?
      3) Jak chcesz mieć pewność to poszukaj na stronie Toyoty adresy innych ASO. Możesz podjechać i kazać ten silnik sprawdzić. Są jeszcze inne metody niż test na barwienie płynu.
      Nie zmienił się kolor spalin? Nie odczuwasz szarpania, braku mocy, trudności z rozruchem? Nie przybywa oleju w silniku? Nie ubywa płynu chłodniczego? Nie ma w płynie chłodniczym tłustych plam?
      4) Wymiana całego silnika na używany - to loteria, skąd wiesz że ten używany silnik jest w lepszym stanie niż Twój? Możesz się zdecydować na jeszcze jeden rodzaj loterii - jeździć, ile przejeździsz tyle Twoje, a jak silnik padnie (co może nigdy nie nastąpić) to dopiero wtedy wydasz 4 tys. na używany.
      5) Co do lania jakieś specyfików, o których pisał jeden z moich szanownych przedmówców. Cóż, tak robią handlarze używanymi samochodami. Moje doświadczenia (uczciwie mówię, że sprzed kilkunastu lat) są takie, że po dolaniu takiego specyfiku (już nie pamiętam co to było) silnik zaczął mieć problemy z rozruchem, a jak przyszła zima to nie zapalał wcale.
      • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 09.02.13, 09:24
        1-ja przejechałam tylko kilkanaście tys, poprzednie km zrobił jakiś nieznany niemiec, oczywiście że w razie potrzeby tyle wydam, to jasne. tyle, że ci w ogóle nie widzieli potrzeby.
        2-wyrzucalo jak go sama nalalam za duzo wiec to sie chyba nie liczy. bulgoce lekko po odkrecaniu
        3-poza zamarznietym raz paliwem zadnych klopotow nie bylo, zadnych szarpan, przybywania oleju, plam , plynu nie ubywa. jedyny objaw to ten test.
        4-ostatecznosc. 5-takich specyfikow lać bym sie bała i nie zamierzam
        chyba pojadę do trzeciego mechanika
        • paralityk_murzynski Re: Uszczelka pod głowicą 10.02.13, 01:51
          Idz do mechanika ..., tego od dyni ....
          • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 10.02.13, 09:17
            Nie przejmując się tą światłą radą poszłam właśnie do autka, które od piątku po południu stało na dworzu. I wiecie co? Płynu było pod sam korek, jak nigdy. Oczywiście wywaliło gdy odkręciłam. Odciągnęłam ile się dało, teraz trochę powyżej max. W strzykawce widać było trochę bąbelki, ale żadnego smrodu spalin. Olej normalnie. Gdy odpaliłam, powierzchnia płynu w już zakręconym zbiorniczku ani drgnęła. U mnie chyba tego płynu nie ubywa, a przybywa:> powinnam otworzyć hurtownię płynu borygo..
            • nom73 Re: Uszczelka pod głowicą 10.02.13, 11:37
              Sprawdź gumowy wąż, który idzie do chłodnicy, ale po nagrzaniu silnika, powinien być miękki, jak jest twardy to kompresja ucieka do układu chłodzenia. Korek wlewu płynu ma co prawda zaworek bezpieczeństwa, ale nie zawsze upuszcza ciśnienie. :-)
              Możesz próbować uszczelniaczy, ale to nie pomoże, bo kompresja wyrzuci go do płynu a nie zassie w nieszczelność. U mnie w fabii też tak było, ale z czasem wyrzucało coraz więcej płynu, aż zacząłem dolewać wodę, bo płyn za dużo kosztował. ;-)
              Skończyło się wymianą uszczelki, no i podkładki pod tulejami (silnik z tzw. "pływającymi" tulejami niestety).
              • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 11.02.13, 13:33
                Nie sądzę,żeby były twarde, mechanicy je obadali i by się zorientowali. Poza tym jest taki kłopot z tym - kiedyś, jeszcze latem gdy zmartwiłam się że spadło poniżej low, kolega sprawdzał i bez kłopotu je uciskał aż chlupał płyn, a ja cóż, wiem że to jest dziwne ale w tej samej chwili nie dałam rady ich ścisnąć, jestem drobnej postury i nie mam siły, czasem nawet jakichś facetów na stacji muszę prosić żeby mi nowy płyn do spryskiwaczy odkręcili:>

                A dziś kolejna niespodzianka - rano płyn lekko powyżej max, tak jak zostawiłam, a po przejechaniu ok 10 km znów pod korek. Za parę godzin znów chyba będę jej odciągać. Jakieś cuda, skąd się tyle tego płynu bierze?! Miało ubywać, a przybywa. Poza tym czy jest jakiś wskaźnik w yarisce ktory pokaże mi dokładną temp silnika, czy muszę zdawać się na kontrolkę, która zresztą jeszcze nigdy się nie zapaliła?
                • ostlander Re: Uszczelka pod głowicą 11.02.13, 15:43
                  A nie przyszło ci do głowy coś takiego jak rozszerzalność cieplna cieczy? Glikol zawarty w płynie chłodniczym ma ją jeszcze większą od wody i jest całkiem normalnym zjawiskiem wzrost poziomu płynu po zagrzaniu silnika.
                  Układ chłodzenia we współczesnych samochodach jest układem zamkniętym, pracującym z pewnym nadciśnieniem umożliwiającym pracę z temperaturą powyżej 100*C. Dla tego nie wolno otwierać korka wlewu płynu na gorącym silniku. Wraz ze spadkiem ciśnienia może gwałtownie odparować cały płyn w układzie i dotkliwie oparzyć. W korku wlewowym są zaworki utrzymujące ciśnienie na odpowiednim poziomie więc częste odkręcanie, dolewanie i spuszczanie płynu jest bezsensowne. Poziom zawsze sprawdzasz na zimnym silniku i wtedy ewentualnie go uzupełniasz.
                  Płyn powinien być klarowny, bez widocznych tłustych plam czy drobinek pływających w nim zanieczyszczeń.
                  Jeśli zauważysz jakieś zmiany w poziomie płynu na zimnym silniku, zmianę koloru itp. to wtedy koniecznie wymień uszczelkę.
                  Innym sposobem wykrycia uszkodzenia uszczelki pod głowicę jest obserwacja pojawiających się ewentualnie bąbelków gazu w płynie przy otwartym korku wlewu i pracy silnika.

                  W żadnym wypadku nie stosuj "cudownych" specyfików które proponuje tzw. >>znaffca<<. Grozi to uszkodzeniem łopatek pompy wody, rurek płaszcza chłodnicy , termostatu itd. Płyn chłodniczy wraz z cudownym proszkiem krążąc w układzie działa jak pasta ścierna szlifując od środka wszystkie elementy układu. Po czyś taki widziałem uszkodzoną chłodnicę z rurkami cienkimi jak papier. Takie środki stosują tylko handlarze by opchnąć złom.
                  • seth-gecko Re: Uszczelka pod głowicą 11.02.13, 22:41
                    płyn chłodniczy ma własciwaości czyszczące dlatego nie warto dodawać tych "specyfików do niego - szkoda naszego auta i pieniedzy
    • 2yaris Re: Uszczelka pod głowicą 24.02.13, 23:13
      Obserwuję i obserwuję ten poziom płynu chłodniczego tak jak kazali. Na zimnym silniku przeważnie do kreski full tak jak zostawiłam po odessaniu tego nadmiaru, ale niekiedy i lekko poniżej low sie trafia! Tak jak np dziś po 30 h niejeżdżenia. W każdym razie od tygodni płynu chyba można powiedzieć że nie ubywa, bo ostatecznie zawsze kiedyś wraca (oczywiście porównuję stany na zimnym silniku, tzn gdy rano idę do autka i podnoszę maskę). Po jeździe czasem więcej, czasem mniej.. Poza tym zero objawów.
      • jackk3 Re: Uszczelka pod głowicą 25.02.13, 16:09
        Rob tak dalej! Masz calkiem dobre szanse ze bedzie do wymiany caly blok silnika albo i lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka