okoni
20.08.13, 15:31
Jak co roku człowiek wraca z wakacji. Co jakiś czas powrót ten następuje polskimi drogami, i tu zaczyna się mój problem. Nie wiem czy jestem mocno czepliwy, ale zachowanie kierowców (oczywiście nie wszystkich) doprowadza mnie do tego że ze złości odgryzłbym kawałek kierownicy. Od razu mówię że nie czepiam się piratów drogowych i samobójców , dla nich jest więzienie i kostnica , nie ma co się wgłębiać.
Nagminną czynnością którą zauważyłem u osób kierujących autem to jazda blisko lewej krawędzi pasa/jezdni co strasznie utrudnia wyprzedzanie. Na ekspresówkach większość aut wyprzedzałem prawym pasem. Zerową reakcją jest też zachowanie kierowców których wyprzedzam, zamiast odbić delikatnie do prawej strony i pomóc zakończyć szybko manewr , jadą jakby byli przylepieni do środkowej linii przerywanej.
Nie wiem , albo ja miałem jakichś dziwnych nauczycieli na kursie, albo teraz panuje jakaś zasada : Jam Ci Pan na drodze.
Już osobną kategorią są ludzie którzy jadą dobrymi samochodami, lecz poruszają się wolniej co najmniej o 20cia km/h niż wymagają tego znaki .
Eh, można sobie pogadać , nawet akcję informacyjną w telewizji zrobić. Mam takie wrażenie że to tak jak grochem o ścianę.