Dodaj do ulubionych

Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo...

14.10.13, 18:25
Jakies 86 tys Euro...

www.vibilagare.se/nyheter/830-000-for-fortkorning-pa-aland
Obserwuj wątek
    • nazimno Ministerstwo Finasow zacznie teraz marzyc... 14.10.13, 18:46
      Marzenia jak ptaki szybuja po niebie...
      Takich obywateli z takim dochodem nam trzeba, a nie jakichs biedakow w 15 letnich golfach.



    • waga170 Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 14.10.13, 19:32
      Dlatego ja zatrudniam szofera.
      • nazimno Najlepiej z zerowym dochodem. 14.10.13, 19:42
        0% od 0 = 0
        • waga170 Albo bardzo zadluzonego 14.10.13, 19:51
          Wtedy mandat bylby negatywny. Szofer powinien podac policji numer konta na ktory ta przeslac naleznosc.
    • bimota Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 15.10.13, 10:10
      JESLI CZAS PODALES W KILOGODZINACH, TO NIE MA CO SIE DZIWIC... :p
    • nazimno Na tamtym portalu znalazlem statystyke: 15.10.13, 10:36
      Nowe rejestracje, Szwecja, styczen-lipiec 2013:

      1. Volvo V70, 10 647 (12 312), -13,52 %
      2. VW Passat, 7 956 (9 763), -18,50 %
      3. Volvo S/V60, 7 475 (7 742), -3,44 %
      4. Volvo V40, 5 410 (181), –
      5. VW Golf, 5 406 (6 222), -13,11 %
      6. Volvo XC60, 4 392 (3 357), +30,83 %
      7. Kia Cee'd, 3 575 (3 841), -6,92 %
      8. BMW 3-Serie, 3 415 (3 105), +9,98 %
      9. Audi A4, 2 607 (2 563), +1,71 %
      10. Ford Focus, 2 524 (2 987), -15,50 %


      Zrodlo: "Bil Sweden"
      • przemekthor No i...? 15.10.13, 12:49
      • nazimno ...biedota kupuje ...takie pojazdy... 15.10.13, 13:14
        W dodatku patriotyczna biedota (Volvo).

        A majac tyle patriotycznej biedoty, bogatych napadaja w bialy dzien, wymierzajac wysoki mandat.
        Tak konczy sie ten dziwny ustroj.
        • galtomone A co ma Szwecja do Finlandii? 16.10.13, 07:00
          Pokazujesz statystki sprzedazy aut ze Szwcji a mandate nalozono na kierowce w Finlandii...
          W Szwecji (jak wynika z art) zaplacilby za to samo "jedynie" 3200 koron, czyli +/- 1500 zł.

          To jaki zwiazek maja statystyki z mandatem?
          • nazimno Nie znam szwedzkiego 16.10.13, 08:19
            Malo kto, kto tam nie mieszka, zna.
            • galtomone Re: Nie znam szwedzkiego 16.10.13, 09:11
              Ja tez nie ;-) Google Translate ;-)
              Warto wiedziec co sie komentuje ;-)
              • nazimno Czesto jestem tu z doskoku, malo czasu. 16.10.13, 09:38
                A portal jest szwedzki.
                • galtomone Re: Czesto jestem tu z doskoku, malo czasu. 16.10.13, 09:48
                  Dobra, dobra ;-) Juz sie nie tlumacz ;-)
                  Szwecja Finlandia, Norwegia... - jak Azjaci - wszyscy tacy sami ;-)
                  • nazimno Pewno, ze tak, "zimny wychow". 16.10.13, 09:58
                    PS
                    Ale za to wszyscy maja problem z chlaniem po cichu w domu.
                    • galtomone Re: Pewno, ze tak, "zimny wychow". 16.10.13, 13:17
                      Za to my z tym problemu nie mamy :-)
                      • nazimno Bo my chlejemy jawnie. 16.10.13, 13:40
                        Niech wiedza, ze ma sie za co chlac.
                        (u nas nawet buty ... pija)
                        • galtomone Re: Bo my chlejemy jawnie. 16.10.13, 14:34
                          I gumka w majtkach ;-)
    • swan_ganz Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 15.10.13, 13:36
      w tym przypadku wysokość mandatu została wygenerowana procentowym przekroczeniem limitu a nie kilometrami.. Chodzi o to, ze przekroczył dozwoloną szybkość o ponad 50%.. Gdyby jechał te dwa kilometry na godzinę wolniej to zapłaciłby niecałe 500€ bo byłaby wtedy inna kwalifikacja jego czynu.. Ten kierowca popełnił "zbrodnię" drogową bo to chyba tak prawo w Szwecji określa przekroczenie szybkości o 50%..
      W Szwajcarii kosztuje to 35% rocznego dochodu oraz 10 dni więzienia ale tylko dla swojaków bo obcokrajowców zwalniają z tego obowiązku.. Zresztą; sędziowie szwajcarscy są dość elastyczni w podejmowaniu decyzji dot. wyroku bo potrafią zrozumieć ludzką naturę ulegającą stresom... To nie to co te polskie pajace w togach mające w doopie cały świat..
      • galtomone Ech... :-) 16.10.13, 07:05
        "Fachowcy" - potem pojdziecie w swiat I bedziecie opowiadac bzdury przkonani o wlasnej nieomylnosci I racji.
        Ciekawe Swan ile innych tematow, na ktorych sie znasz jest wlasnie tak potraktowanych...

        Dla Twojej wiadomosci - opisana syt. wydarzyla sie w Finlandii ;-)
        • swan_ganz Re: Ech... :-) 16.10.13, 10:46

          a co to za różnica? W całej Skandynawii mają przecież identyczne przepisy..
          A co do tematu to trochę się znam i sporo mnie ta nauka kosztowała... W Szwajcarii się nauczyłem za 16k CHF jak to u nich działa a działa podobnie jak w Skandynawii.. :-)
          • galtomone Re: Ech... :-) 16.10.13, 12:25
            swan_ganz napisał:

            >
            > a co to za różnica? W całej Skandynawii mają przecież identyczne przepisy..

            Znaczy przepisy tez kiepsko znasz.... w Szewcji to samo wykroczenie +/- 1500 zł (forum.gazeta.pl/forum/w,20,147433143,147460189,A_co_ma_Szwecja_do_Finlandii_.html) - co zreszta napisane jest w artykule ;-)
            • swan_ganz Re: Ech... :-) 16.10.13, 13:50
              no i czego się czepiasz? Nie znam ani szwedzkiego ani fińskiego więc jak miałem ten artykuł przeczytać? Równie dobrze możesz linkować stronki z chińskim szyfrem bo tyle samo z nich zrozumiem..
              • galtomone Re: Ech... :-) 16.10.13, 14:33
                I will not ask stuipd questions - I'll google. BTW: plecam zaczyac korzystac z Chrome - wtedy takie trudne teksty same sie przetlymacza.
                Jak rozumiem, jestes z pokolenia, ktore pierwszy komuter ogladalo w wieku ponad 30 lat... - trza bylo tak od razu , ze ty stary jestes i nie nadazasz :-)

                Ja tez potrafie byc uszczypliwy - tyle, ze nie musze do tego obrazac innych ludzi (vide Grodzka).
                • jureek Re: OT - o automatycznych tłumaczach 16.10.13, 17:19
                  galtomone napisał:

                  > I will not ask stuipd questions - I'll google. BTW: plecam zaczyac korzystac z
                  > Chrome - wtedy takie trudne teksty same sie przetlymacza.
                  > Jak rozumiem, jestes z pokolenia, ktore pierwszy komuter ogladalo w wieku ponad
                  > 30 lat... - trza bylo tak od razu , ze ty stary jestes i nie nadazasz :-)

                  Zdaje się, że to raczej Ty za bardzo ufam tym wszystkim internetowym tłumaczom, które są jeszcze bardzo niedojrzałe, nie nazwałbym ich nawet wersją beta. Z racji tego, że czasem robię jakieś tłumaczenia z niemieckiego na polski, korzystam z narzędzia do tworzenia własnej bazy przetłuczonych zdań. Tool ten korzysta też z kilku automatycznych baz tłumaczeniowych, które podpowiadają, jak może wyglądać przetłumaczone zdanie. Bardzo rzadko zdarza się, żebym mógł któreś z podpowiedzianych zdań bez żadnych przeróbek zaakceptować, czasem produkuje ten automat wręcz humorystyczne tłumaczenia.
                  Dużą słabością polecanego przez Ciebie tłumacza googla jest to, że nie tłumaczy on bezpośrednio z języka obcego na polski, lecz najpierw tłumaczy z obcego na angielski, a potem z angielskiego na polski. Działa to tak, jak zabawa w głuchy telefon.
                  Żeby nie być gołosłownym, polecam mały przykład.
                  Wejdź na stronę
                  translate.google.pl/
                  i wpisz do przetłumaczenia z polskiego na niemiecki następujące proste zdanie "mój kolega jest wesoły" i napisz nam potem na forum, jaki jest wynik tłumaczenia google tego zdania na niemiecki.
                  Jura
                  • nazimno Jureek nie podpuszczaj niewinnych ludzi. 16.10.13, 17:31
                    Po co maja sie stac ofiarami tych .........
                  • carnivore69 Re: OT - o automatycznych tłumaczach 16.10.13, 18:07
                    No, ale fakt, ze rzecz sie dziala na Wyspach Alandzkich chyba nawet z google-translatora mozna wywnioskowac... Fakt, ze trzeba by jeszcze zajrzec do wikipedii (tez nie zawsze do konca wiarygodnej), zeby dowiedziec sie do jakiego kraju naleza (choc odniesienie do Finlandii w artykule moze byc pewna wskazowka).

                    Pzdr.
                  • galtomone Re: OT - o automatycznych tłumaczach 17.10.13, 09:17
                    A czy ja gdzies napisalem, ze to jedyny i najlepszy tlumacz pod sloncem???
                    Zgadzam sie ze wszystkimi Twoimi slowami, niemniej jednak do tak podstawowej sprawy jak tlumaczenie prostego atrykulu, zeby sie z grubsza zotientowac co/gidz/jak w zupelnosci wystarczy.
                    • aka10 Re: OT - o automatycznych tłumaczach 17.10.13, 15:41
                      galtomone napisał:

                      > A czy ja gdzies napisalem, ze to jedyny i najlepszy tlumacz pod sloncem???
                      > Zgadzam sie ze wszystkimi Twoimi slowami, niemniej jednak do tak podstawowej sp
                      > rawy jak tlumaczenie prostego atrykulu, zeby sie z grubsza zotientowac co/gidz/
                      > jak w zupelnosci wystarczy.

                      Wrzucilam w google translate, zeby sie przekonac, na ile beznadziejne jest tlumaczenie. Nie pojmuje, dlaczego zamiast koron w tlumaczeniu jest: "dolary".
                      Drugi kawalek tekstu po polsku ma zupelnie inne znaczenie niz w oryginale. Oczywiscie facet dostal mandat po tym, jak jechal (albo z powodu tego, ze jechal) 77 km na godzine.
                      Sadze jednak, ze mozna sie samemu zorientowac, o co chodzi, nawet przy tych bledach.
                      Ps. Åland lezy blizej Szwecji niz Finlandii i 90% ludnosci mowi tam po szwedzku.
                      • carnivore69 Re: OT - o automatycznych tłumaczach 17.10.13, 15:54
                        > Ps. Åland lezy blizej Szwecji niz Finlandii i 90% ludnosci mowi tam po szwedzku.

                        No i?

                        Pzdr.
                        • aka10 Re: OT - o automatycznych tłumaczach 17.10.13, 16:27
                          carnivore69 napisał:


                          >
                          > No i?
                          >
                          > Pzdr.

                          Stad wlasnie jak sie tam cos dzieje, to media szwedzkie chetnie o tym pisza. Ot, co.
                • aka10 Re: Ech... :-) 16.10.13, 19:21
                  galtomone napisał:

                  > I will not ask stuipd questions - I'll google. BTW: plecam zaczyac korzystac z
                  > Chrome - wtedy takie trudne teksty same sie przetlymacza.

                  A link do tego tekstu skąd miałeś?
                  • galtomone Re: Ech... :-) 16.10.13, 21:11
                    Z FB od kolezanki w Szwecji... why?
                    • aka10 Re: Ech... :-) 16.10.13, 21:37
                      galtomone napisał:

                      > Z FB od kolezanki w Szwecji... why?

                      Nic, tak tylko pytam.
                • swan_ganz gugle translejter, mówisz.... 16.10.13, 19:30
                  to masz tu linka i sobie przetłumacz...
                  zhidao.baidu.com/question/526298301.html
                  ten to dopiero posuwał, co? :-)

                  tyle, ze nie musze do tego obrazac innych ludzi (vide Grodzka).

                  a w którym miejscu obraziłem Anię Grodzką? Pisząc o operze jaką o niej warszawska operetka wystawi? Pewnie nie uwierzysz (bo ja też nie mogłem..) ale naprawdę jako podatnicy operę na jej temat finansujemy.. Pisze ją Pacewicz a grać ją będą w Warszawie.. :-)
                  • galtomone Re: gugle translejter, mówisz.... 17.10.13, 09:20
                    Dobra... nie wazne. Temat Pani Grodzkie jest w zasadzie mnnie nie interesujacy...
                    Znamienne jest tylko dla mnie fakt, ze z jakiegos powodu ja przywowales. A ze bylo to w kontekscie "seksualnym" to jedynym powodem tego moglby fakt jej zmiany plci, ktory mnie akurat kompletnie nie interesuje. Podobnie jak fakt, hajiej szczoteczki do zebow uzywa, czy jakie majtki zaklada c- bo co to ma za znaczenie?

                    Wazne co i jak robi.... a tu z tego co czytalem w prasie nie jest najgorzej...
    • edekmacedonski Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 15.10.13, 21:34
      U nas takie przepisy by nie przeszły. Wielu bogatych lubi sobie przycisnąć...
    • czyli.kon.karne Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 16.10.13, 08:38
      w arcie piszo, że 95 000 eur
    • kamikazej Re: Przekroczenie predkosci o 27km/k kosztowalo.. 17.10.13, 16:09
      No to chyba jakiś ponury żart? :O

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka