Fajna ta astra 4

23.11.13, 18:34
Witajcie - od wczoraj mam astre 4 - służbowa. 1,7 CDTI 110 km, kolorowa nawigacja kilka bajerów i inne . I wiecie co?
Całkiem fajnie sie tym jeździ - gdybym miał kupowac prywatnie to bym chyba kupił tylko ze wersje 3 drzwiową- ładniejsza. No i swiadomosc że auto produkowane w Polsce - znaczy daje prace tu, w Gliwicach tez jest fajna.......
Wniosek kupujmy "Polskie Ople" pomagamy naszym :)
Pozdrawiam
    • dr.verte Re: Fajna ta astra 4 23.11.13, 19:11
      jeden z najbardziej bezpłciowych wspolczesnych kompaktow
      • misiaczek1281 Re: Fajna ta astra 4 23.11.13, 20:10
        a ja kupiłem używane Polo z Niemiec....
        Też jestem patriota bo dałem zarobić polskiemu handlarzowi,zapłaciłem polskiemu państwu akcyzę,VAT,recykling a sam oszczędziłem w porównaniu do nowego aż 30 000 zł;-)
        Pozdrawiam pana od Astry;)
        • bambo.pl Re: Fajna ta astra 4 23.11.13, 20:33
          No to Misiazek - jeżeli Ty zaoszzedziłeś "az" 30 000 , to ja "tylko" 70 000 - bo auto jest służbowe koszt jego = 0 PLN.Przebiłem misiazka ot o ... :)
          • mariusz-ef Re: Fajna ta astra 4 23.11.13, 21:43
            każdy przebija misiaczka
          • vogon.jeltz Re: Fajna ta astra 4 25.11.13, 11:23
            > Przebiłem misiazka

            Szkoda, że nie osikowym kołkiem.
            • galtomone I oplulem monitor :-) 25.11.13, 11:31

    • xwodas1 Re: Fajna ta astra 4 23.11.13, 23:39
      W jakiej firmie dają tak dobrze wyposażone służbówki? W firmach przeważnie są auta w wersji "biedak". No chyba że pracownicy wyższego szczebla ale tacy przeważnie nie jeżdżą astrami.
      • pawell87 Re: Fajna ta astra 4 24.11.13, 03:37
        W handlu, w branży technicznej (ale nie FMCG, tylko raczej inwestycje) często zwykłym handlowcom dają porządnie wyposażone samochody klasy C/D. Cała moja konkurencja jeździ kompaktami w bogatszych wersjach, zdarzają się i Mondziaki/C5/Passaty dla szeregowych handlowców (z dużym stażem). Jeżeli zespół handlowy jest duży, a towar masowy - słabe szanse na dobry samochód. Po prostu gościu od flot kupuje te samochody prawie że w zgrzewkach. W małych firmach zachodnich działających w niszowych branżach duża szansa na stosunkowo dobry samochód.

        Też mam służbową tą Astrę od maja, wersja sedan, też 1.7 CDTI 110 KM, najbogatsza wersja executive. Jest dobrze, ale nie bardzo dobrze.

        Wyróżniające się zalety:

        - wygląd astry sedan z chromowaną ramką szyb bocznych + kolor perłowy = wg mnie najpiękniejszy obecnie samochód klasy C;

        - wymiary zewnętrzne bardzo bliskie wymiarom samochodów klasy D, co czyni ten samochód stosunkowo przestronnym i w połączeniu z długą deską i mocno pochyloną szybą sprawia wrażenie, jakby jechało się samochodem klasy D (Insignia ma "bliżej" szybę od Astry i z przodu wydaje się ciaśniejsza!), no ale może to tylko wrażenie;

        - światła AFL+ (skrętne, adaptacyjne, automatyczne długie) - różne rozkłady świateł powyżej progów km/h - 0 (nisko, symetrycznie), 30 (nisko, szerzej, symetrycznie), 55 (asymetrycznie), 115 (asymetrycznie, wyżej). Wg mnie warto dać 3500 zł za AFL, zamiast zwykłych świeczek, choć automatyczne długie działają z opóźnieniem i mrugania z przeciwka się nie uniknie;

        - fotele z regulacją odcinka lędźwiowego: nie jest to volvo, ale jak na kompakta - duży komfort. Plecy idealnie się układają, a głowa aż niebezpiecznie sama opiera się na zagłówku. No i mają certyfikat niemieckich ortopedów, to chyba coś tam znaczy;
        - nawigacja fabryczna - prosta, przejrzysta, wg mnie ok.

        No ale to wg mnie koniec wyraźnie zauważalnych zalet.

        Ewidentne wady:

        - MONTAŻ! Niestety, ale chłopaki w Gliwicach albo składali ją w poniedziałek, albo ten typ tak ma. U mnie: fotel przeskakujący przy mocniejszych przeciążeniach (luz w mocowaniu), odchodząca uszczelka drzwi tylnych prawych, przez którą wlałem sobie trochę wody do samochodu przy myciu, listwa chromu nad przednią lewą szybą inaczej odbijająca światło od reszty i niezbyt schodząca się geometrycznie z resztą (!), plamka odklejonego klaru na masce, nieotwierająca się (z pilota, przycisku) klapa bagażnika po deszczu (uszczelki), za wysoko ustawione światła, no ale to powiedzmy, że dali ciała chłopacy z przeglądu "0" w ASO;

        Czysto konstrukcyjne wady:

        - WYCIERACZKI od początku praktycznie nie wycierały, zostawiały smugi, w dodatku lewa rysuje szybę w połowie jej długości (w punkcie przyłożenia ramienia), po 28 000 km mam już bardzo dużo długich, lecz płytkich, mało widocznych rys - wg mnie dramat;

        - SCHOWEK jest naprawdę malutki, a do szczeliny na długopis nie udało mi się dopasować absolutnie żadnego z posiadanych w domu i biurze (tam chyba tylko ołówek z IKEA podpasuje). Szkoda, bo w Astrze G było to bardzo praktyczne;

        - SILNIK CDTI ma nadmiernego turbo-laga uniemożliwiającego szybkie i sprawne przyśpieszanie - po zmianie biegu zmuła bardzo ciężka do zniwelowania przegazówką przed puszczeniem sprzęgła - mi po 28 000 km wciąż nie udaje się płynnie i dynamicznie shiftować, w poprzednich dieslach nie miałem tego problemu, wg mnie 110/125/130 KM to za dużo na 1.7 CDTI, który kiedyś miał 80 KM i stąd ta gó...ana charakterystyka. W dodatku silnik jest jednak głośny jak na te czasy i wyraźnie czuć od niego drgania na kierownicy;

        - Astry IV są mułowate - uogólniając, tzn. wymiękają z samochodami z porównywalnymi silnikami np. grupy VAG. Samochód jest spasły i ciężki i silniki do 140 KM ledwo go ruszają z miejsca, naprawdę. 2.0 CDTI 160 KM albo 1.6 Turbo 180 KM to sensowne opcje, wszystko poniżej to jedynie frustracja na trasie przy wyprzedzaniu. Mój 110KM diesel (chyba najpopularniejszy) ma 12,4s do setki!!! Można zostać śmigniętym przez T5 czy Sprintera;

        - puszki zegarów nie są szczelne, tj. występuje szczelina pomiędzy ramkami a szybkami puszek. Niby szczegół, ale podczas weekendu na Mazurach mucha wlazła mi do zegarów i już nie wylazła - zdechła. Taki detal potrafi naprawdę zirytować nie tylko mnie, ale i elektro-mechanika, który będzie musiał na gwarancji to rozbierać;

        - portal bluetooth do telefonu - sensowna głośność od 3/4 regulatora, za każdym razem trzeba czekać lekko ponad minutę na załadowanie się książki tel, smsów czy spisu połączeń;

        - jakość dźwięku radia pomimo najwyższego modelu NAVI 900 z 7 głośnikami jest wg mnie sprawa - bez porównania z VAG'owskimi sprzętami;

        Jeszcze bym coś znalazł, ale już nie będę taki. Generalnie samochód jest wg mnie piękny i całkiem przyjemny, pomimo znaczących wad technicznych. Za prywatne pieniądze bym go jednak nie kupił, a składanie go w Gliwicach nie ma najmniejszego znaczenia.
        • galtomone Przepraszam za ignoranckie pytanie... 25.11.13, 11:39
          ...ale ja mam wiekowe auta, bez bajerow

          pawell87 napisał:

          > Wyróżniające się zalety:
          >
          > - światła AFL+ (skrętne, adaptacyjne, automatyczne długie) -

          Co to sa te automatyczne dlugie??? Same Ci wala dlugimi jak nic nie nadjezdza???
          czy tylko chodzi o rozklad swiatla w zaleznosci od predkosci...?

          > różne rozkłady świateł powyżej progów km/h - 0 (nisko, symetrycznie), 30 (nisko, szerzej,
          > symetry -
          > cznie), 55 (asymetrycznie), 115 (asymetrycznie, wyżej). Wg mnie warto dać 3500
          > zł za AFL, zamiast zwykłych świeczek, choć automatyczne długie działają z opóźn
          > ieniem i mrugania z przeciwka się nie uniknie;

          Ja tam wole jak swiatla stale swiecea najdale jak sie da, bez oslepiania innych...
          Po pierwsze mam wrazenie mniejszego ograniczenia, pozatym widze dalej latwiej planowac... czy chocby reagowac na to co sie dzieje do okola.

          Aaaa... dzieki za info... to juz teraz kumam czemu coraz wiecej aut ma "zle ustawione"swiatla, ktrymi wala po oczach :-(
          Jak to ma byc postep, to dzieki ale ja postoje.
          Zwykle ksenony sa dla mnie wystarczajace.
          • pawell87 Re: Przepraszam za ignoranckie pytanie... 25.11.13, 12:47
            Tak, automatyczne długie to długie sprzężone z kamerą na górze szyby czołowej, które przełączają się gdy zobaczą światła przednie lub tylne samochodu, czy też światła miejskie. System sprawnie ignoruje odblaski wszystkich znaków drogowych, ale niestety za późno przełącza z długich na krótkie (gdy samochód z naprzeciwka jedzie jeszcze "pod kątem" i część kierowców zdąży się zirytować i mrugnąć długimi, na które oczywiście natychmiastowo system reaguje. Czasami też zignoruje złomy z padniętą masą i słabo świecącymi światłami pozycyjnymi z tyłu.

            Przy dobrze ustawionych światłach żaden z trybów nie oślepia kierowców, jedynie autostradowy tryb może oślepiać lewe lusterko samochodów na prawym pasie, bo poziom wiązki jest na styk właśnie na tej wysokości.

            Szczerze przyznam, że ten rozkład świateł to bajer i zwykły, skrętny ksenon wystarczyłby.

            PS: "Cornery" w astrze realizowane są w sprytniejszy sposób, niż za pomocą halogenów - jest osoba żarówka w reflektorze i lustro, które odbija jej światło na boki. Super sprawa.
          • ok_vip Re: Przepraszam za ignoranckie pytanie... 28.11.13, 15:09
            Też kiedyś myślałem tak jak Ty ;)

            Ale teraz użytkuję dokładnie opisywane światła AFL+ i mówiąc szczerze różnica pomiędzy zwykłymi (nie xenonowymi) światłami jest OGROMNA. Ale to przecież oczywiste.

            Bardziej istotne jest to, że jakość świecenia za sprawą tego, że są to bi-xenony i, że skręcają - naprawdę przewyższa to co oferują zwykłe stałe xenony.

            Opel jest bardzo zaawansowany technicznie pod względem przednich reflektorów - w internecie jest cała masa różnych filmów. Kilka lat temu chwalili się właśnie powstawaniem zaawansowanego systemu AFL, jakiś czas temu oglądałem film ze światłami "matrycowymi" (wygaszanie poszczególnych diod itp.), za kilka lat pewnie znowu nas czymś zaskoczą. Te światła to naprawdę mocna strona nowych opli (chociaż nie we wszystkich modelach je montują) i zdecydowanie warto dopłacić do nich te kilka tysięcy.

            Raczej niewiele jest samochodów oferowanych w Polsce które znacznie przewyższały by te światełka w świeceniu. Co najwyżej mogą to być nieznaczne różnice na plus, a spodziewam się, że raczej na minus. Kilka aut z bixenonami miałem okazję przetestować (np. nowego passata), ale te w oplu świeciły wyczuwalnie lepiej.

            NIe zmienia to jednak faktu, że jakość montażu nowych opli pozostawia sporo do życzenia... Pod tym względem grupa VAG bije nowe ople na głowę.
            Silniki są mułowate ze względu na masę samochodu. Np. nowa zafira tourer z silnikiem 2.0 cdti (165KM) waży bodajże niecałe 1900kg. Toż to mały czołg (choć swoje plusy też to ma).
    • jeepwdyzlu Re: Fajna ta astra 4 25.11.13, 10:56
      wymiary zewnętrzne bardzo bliskie wymiarom samochodów klasy D, co czyni ten samochód stosunkowo przestronnym i w połączeniu z długą deską i mocno pochyloną szybą sprawia wrażenie, jakby jechało się samochodem klasy D
      -------------------
      eee
      astra w środku jest dość ciasna

      w dodatku 1,7 diesel od isuzu ma chyba z 200 lat i jest dość głośny
      i fotele - te standardowe - są słąbo profilowane i mają z krótkie siedziska

      auto jak auto - w sumie pewnie dość dobre, ale jest tyle lepszych... w tym nawet ceed
      jeep
      • gzesiolek Re: Fajna ta astra 4 25.11.13, 14:55
        Ogladalem Insignie, wsiadlem do Astry, akurat nie sedana...
        I Insignia i Astra jak na swoja klase to ciasne auta... W staruszku juz nie produkowanym ale jeszcze sprzedawanym Lancerze Sedan (moj z 2008) mam na tylnej kanapie wiecej miejsca na nogi niz w Astrze i niewiele mniej niz w Insigni (test, gdzie ustawiam najpierw przedni fotel pod siebie, 188cm i dosc dlugie nogi, ale ulubiona pozycja dosc pionowa, a pozniej siadam za siedzeniem kierowcy...)

        Co do montowni w Polsce, juz tu taki jeden byl co to sie chwalil ze Fiatem Bravo jezdzi w ramach patriotyzmu ;)

    • edekmacedonski Re: Fajna ta astra 4 26.11.13, 21:37
      Jedyny poważny minus tego auta to tak naprawdę wysoka masa, poza tym trudno się do czegoś szczególnie przyczepić. Ilość miejsca z przodu, wykończenie, prowadzenie - tu rzeczywiście Astra pokazuje się z dobrej strony.
    • mrwebsky Re: Fajna ta astra 4 26.11.13, 23:47
      Określenie "polska Astra" powinno być ścigane tak samo jak "polskie obozy koncentracyjne".
    • makskolar Re: Fajna ta astra 4 04.12.13, 17:58
      ja też się noszę z zamiarem kupna Astry 4 w leasingu. Poczytałem opinie na temat leasingu i auta jak się sprawuje. Myślę, że to będzie dobry zakup. Dla zainteresowanych leasingiem odsyłam tutaj http://moja-astra.pl/opinie
      • des4 Re: Fajna ta astra 4 04.12.13, 18:56
        Panu sprzedawcy dziękujemy za pracę wlozona w tym wątku w promocje kompakcidelka

        tyle wpisów, tyle nicków....
Pełna wersja