Gość: smiech
IP: *.unregistered.formus.pl
22.08.01, 10:02
Niestety ten narod nie dorosl do tego aby tak jak cywilizowani ludzie poruszac sie po
dobrych, szerokich, szybkich i bezpiecznych autostradach. I ku chwale wszystkim dla
ktorych ten temat jest jedynie gadaniem dla samego gadania (budowa autostrad).
Zastanawialiscie sie kiedys co bedzie sie dzialo jak oddadza je w Polsce kiedys do uzytku, jak
gwaltownie wzrosnie ilosc wypadkow polegajacych na najechaniu od tylu na poprzedzajacy
pojazd.
Obrazek z dzisiejszego poranka.
Autostrada do tego bardzo prosty oddcinek. Moj liczniek pokazuje 205. Daleko z przodu na
prawym pasie ciezarowka (jakies 400 do 500 metrow). Zdecydowanie blizej (jakies 200
metrow) na lewym pasie samotnie poruszajace sie Seicento. Coz trzeba wyprzedzic. Z
prawej strony do mogloby byc samobujstwo lub morderstwo, nie wiadomo co czlowiek
wyprzedzany z taka predkoscia zrobi w ostatniej chwili. Zjazd na lewy pas, wlaczony
kierunkowskaz, Seicento zbliza sie niemilosiernie szybko i ani mysli zerknac w lusterko. No
coz trzeba mu pomoc, jedno, drugie, trzecie blysniecie i coz? Nic dalej zbliza sie
niemilosiernie szybko. Dlugie na stale, noga na hamulec i zabawa sie zaczyna. Trzeba zwolnic
bo kierujacemu Seicento najwyrazniej lekarz przepisal recepte ze wskazaniem na
samobojstwo. Po chwili dla wiekszego efektu klakson. Dupa samochodziku przed moja
krowiasta maska i coz za piekny widok. Wewnatrz ojciec rodziny obok mamusia a z tylu
cztero, piecioletni brzdac kleczacy na kanapie i ogladajacy widoczki za dupka taty rajdowca.
Oczywiscie bez pasow, fotelika czy czegokolwiek co by moglo go zatrzymac. Jak dobrze ze
oprocz silnika producent auta ktorym jezdze nie zapomnial o hamulcach. Jak sie okazalo
tatko poruszal sie uparcie 80 na godzine wierzac w swoje panowanie na szosie. Coz nie chce,
to po wyhamowaniu siup go z prawej.
Czasem w takich sytuacjach sklaniam sie do chwilowego przeswiadczenia ze to jednak ja
jestem idiota, ale coz wsteczne lusterko i co widze z daleka za Seicento blyska swiatlami
nastepny samochod a za nim w kolejce do tej samej czynnosci ustawiaja sie dwa nastepne. Nie
jest jednak ze mna tak zle.
Dlatego chyba nie chce szybkich i bezpiecznych (tylko nie u nas) autostrad. Pozostanmy
przy tym co mamy. Za kilka lat ruszenie sie gdziekolwiek bedzie nie mozliwe, po drogach
poruszac sie wszyscy bedziemy z bezpiecznymi 40, 50 km/h, wypadkow bedzie mniej a
wszyscy beda szczesliwi.
Pozdrowienia
Smiech