Dodaj do ulubionych

Wydymani przez Renault (thalia) ;-)

IP: 192.168.3.* 28.03.02, 16:51
Tak szybko wprowadzonego faceliftingu jak w przypadku Thali to jeszcze nie
było.Chyba rok.Nie jest wam troszke głupio posiadacze Thali ze starą twarzą?
Jeśli w tej nowej jest również nowa deska to już faktycznie Renault was
wydymało ;-)

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Koli Re: Wydymani przez Renault (thalia) ;-) IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 28.03.02, 17:06
      Zawsze będzie ktoś "wydymany"
      Można się było spodziewać, że zaraz po liftingu Clio nastapi lifting Thalii.
      Tym bardziej że Thalia jest znana tylko u nas dopiero od roku (w Turcji weszła
      do produkcji trzy miesiące po modelu Clio 2).

      To samo mogą powiedzieć właściciele każdego auta które przeszło lifting.
      Po prostu trzeba się orientować w rynku. Ja kupiłem nowe Clio (nazwijmy je 3)
      ponieważ we wrzesniu była to najświeższa propozycja mimo, że obok stały jeszcze
      Clio 2 z potężnymi upustami cenowymi.
      PZDR
      • Gość: bObO Re: Wydymani przez Renault (thalia) ;-) IP: *.chello.pl 28.03.02, 22:35
        A ja 2 lata temu kupiłem Civica 3d (poprzednia wersja). Gdybym odczekał jeszcze
        roczek, to musiałbym już kupić nowego koszmarka-civana. Dopiero czułbym się
        wydymany! Czyli w niektórych przypadkach działa to w drugą stronę. ;-)

        P.S. Jeśli chodzi o Renówki, to uważam, że Meganka przed ostatnim liftingiem
        (maska itp.) była o wiele ładniejsza od obecnej.
        • Gość: cc Re: Wydymani przez Renault (thalia) ;-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 22:41
          Gość portalu: bObO napisał(a):

          > A ja 2 lata temu kupiłem Civica 3d (poprzednia wersja). Gdybym odczekał jeszcze
          >
          > roczek, to musiałbym już kupić nowego koszmarka-civana. Dopiero czułbym się
          > wydymany! Czyli w niektórych przypadkach działa to w drugą stronę. ;-)
          Zgadzam się co do Civica i niektórych przypadków.
          Co do Civica, to wizualnie najbardziej pasował mi jeszcze poprzedni, ale w por. z
          najnowszym, poprzedni to piękne auto;-)
          Od kilku lat coraz mniej podobają mi się nowe wersje różnych modeli. Megane było
          obleśne, stało się beznadziejne, a będzie nijakie. Wszystkie nowe BMW
          mają "podkrążone oczy", a mercedesom się oczy pozlewały. Toyota Corolla
          (poprzednia) przed liftingiem była tragiczna, po liftingu dziwaczna + tragiczna.
          Teraz trochę lepiej, ale niech przestaną upodabniać wszystko do Yarisa (makabra
          mini, nie mówiąc o Verso :-O).
        • Gość: 130rapid Stara Megana IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 12:58
          Gość portalu: bObO napisał(a):

          > P.S. Jeśli chodzi o Renówki, to uważam, że Meganka przed ostatnim liftingiem
          > (maska itp.) była o wiele ładniejsza od obecnej.

          Jastrzębi dziób ;-)
          • Gość: Darek Re: Stara Megana IP: 212.106.189.* 29.03.02, 16:40
            A czego byś się spodziewał po tak brzydkim aucie,przecież wygląda to jak pół
            dupy zza krzaka.Nawet w reklamie Clio tak szybko wjeżdżało do garażu aby nikt
            nie wiedział co i jak wygląda.Nie gniewaj się ale ten model jest kozi.
            • Gość: RT Re: Stara Megana IP: *.mediacom.pl 29.03.02, 17:01
              A co Tobie sie podoba z wynalazkow o nazwie samochod?
              • Gość: bObO Re: Stara Megana IP: *.chello.pl 29.03.02, 19:37
                Gość portalu: RT napisał(a):

                > A co Tobie sie podoba z wynalazkow o nazwie samochod?

                Najbardziej to Pontiac Aztec i chyba Marek mnie tu poprze. ;-)
                • Gość: Marek W calej rozciaglosci IP: 172.18.118.* 29.03.02, 19:39
                  W calej rozciaglosci popieram bObO!
                • Gość: RT Re: Stara Megana IP: *.mediacom.pl 29.03.02, 20:10
                  Hehe, chodzilo mi o popularne auta segmentow B, c itd.
                  • Gość: bObO Re: Stara Megana IP: *.chello.pl 29.03.02, 22:10
                    Gość portalu: RT napisał(a):

                    > Hehe, chodzilo mi o popularne auta segmentow B, c itd.

                    Ogólnie jestem mocno zdegustowany aktualną tendencją do napompowywania aut
                    segmentu C (dlaczego do cholery przestronność ma być ważniejsza i od estetyki i
                    od radości z jazdy!?). Jeśli już miałbym się zmuszać (jakby mi skubnęli mojego
                    Civiczka czy cuś - tfu!), to chyba byłby to Peugeot 307 z dwulitrowym silnikiem
                    (bo 1.6 nie przyspiesza lepiej od mojego 1.4). Peugeot - chyba jako jedyny z
                    nowych ofert - pomimo wysokiego nadwozia nie wygląda jak krowa, nie byłbym tylko
                    zbyt spokojny o jego awaryjność.

                    Eee tam, pewnie bym nie wytrzymał i kupił Hondę Prelude przedostatniej generacji
                    (do '97 roku) - samochód moich marzeń (tylko że już nie segment C a tym bardziej
                    B).

                    Aha - Cytrynka C3 wygląda zajebiście, ale to raczej dla małżonki.
    • Gość: gonzo Re: Wydymani przez Renault (thalia) ;-) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 21:37
      Gość portalu: Sławek napisał(a):

      > Tak szybko wprowadzonego faceliftingu jak w przypadku Thali to jeszcze nie
      > było.Chyba rok.Nie jest wam troszke głupio posiadacze Thali ze starą twarzą?
      > Jeśli w tej nowej jest również nowa deska to już faktycznie Renault was
      > wydymało ;-)
      >
      > pozdrawiam

      A ja się czuję wydymany, bo w 1995 r. kupiłem komputer 386 z 4 MB RAM i monitorem
      kolor za 30 starych milionów. Jakbym poczekał 4 miesiące dłużej tobym miał 486,
      za mniejsze pieniądze. Ale to nic. W 1997 r. kupiłem P166 z 32MB RAM i nowym
      monitorem za 4.800 PLN i kartą grafiki Matrox. Jakbym poczekał 3 miesiące dłużej,
      to bym miał dwa razy więcej pamięci i 3dfx-a. Nie mówię już o fakcie, że kupiłem
      drukarkę najprostszą kolorową w 1997 r. za ponad 800 PLN, jakbym poczekał do dziś
      tobym za 7 razy lepszy model zapłacił cztery stówy.
      No i bez przerwy jestem dymany przez producentów komputerów, jak coś kupię to już
      za tydzień pojawia się coś lepszego i tańszego. I - o zgrozo - właśnie kupuję
      kolejny komputer, chociaż wiem, że też zostanę wydymany, bo gdybym poczekał dwa
      lata to za te same pieniądze kupiłbym cztery komputery trzy razy lepsze od tego
      co kupuję dziś.
      Tylko, że jakbym tak czekał bez przerwy, to do dziś bym pisał na maszynie do
      pisania, a o internecie to bym czytał tylko w gazetach.
      Wracając do Thalii - święte prawo producenta rozwijać model, którego zeszłoroczny
      wygląd nie był zbyt szczególnie atrakcyjny. Jednak ze względów cenowych była to
      ciekawa propozycja na rynku. Swiadczy to o bardzo dobrym podejściu producenta do
      klienta - mimo dobrych wyników sprzedaży ulepszamy samochód.
      Dla miłośników stagnacji polecam Poloneza - można być pewnym jednego - face
      lifting mu nie grozi.

      • Gość: cc Re: Wydymani przez komputer ;-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 22:45
        A ja nie kupuję co roku nowego komputera, tylko jak już nic nie chce na nim
        chodzić, albo jak się rozsypie. A jak już kupuję nowy, to najtańszy, bo
        najmniej na nim tracę. I o dziwo zwykle nie mam z nimi żadnych problemów!

        Co do samochodów, to kupuję to co mi się podoba i na co mnie stać. Pierwsze
        nieco ważniejsze od drugiego i zawiera w sobie: wygląd, wyposażenie, jakość,
        niezawodność, kolor, ekonomiczność, oryginalność. Stąd np. kupiłbym teraz sobie
        Mitsubishi Space Runnera r. 2000, w kolorze czarnym, z alufelgami i silnikiem
        2.4 GDI, ale trochę brak kasy :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka