Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód?

24.01.14, 12:35
Hej

Z racji, ze miałem ostanio przyjemność podróży autem z naprawdę trwałym dieselem pod maską. Audi 80 z silnikiem TDI o mocy 75 KM. Jechałem jako kierowca, na codzień mam 180 KM pod maską z podobnej pojemności więc wrażenie braku mocy było wręcz szokujące...

Stwierdziłem że co było to było ale ja takiego auta bym dziś nie kupił nawet jeśli miałby jeździć wiecznie.
    • kolo100 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 13:35
      Ja bym kupił zadbanego Mercedesa W124 ewentualnie jakieś Volvo 740. Proste auta nie bardzo
      ma się co zepsuć:) Nowe samochody w ogóle mnie nie rajcują. Takie komputery na kołach.
      • mar_j_a_n Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:04
        a czym jeździsz na codzień?

        Stare wyglądały ładnie, zadbany W124 to dla mnie najladniejszy mercedes, ale te osiagi 200D, 300D czy nawet turbo diesla to jest tragedia.
        • agios_pneumatos Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:12
          mar_j_a_n napisał:

          > a czym jeździsz na codzień?
          >
          > Stare wyglądały ładnie, zadbany W124 to dla mnie najladniejszy mercedes, ale te
          > osiagi 200D, 300D czy nawet turbo diesla to jest tragedia.
          >

          Jak to? Przecież naczelnym argumentem jeżdżących na paliwo rolnicze jest 'moment' co to wciska w fotele. :D
          • qqbek Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:23
            agios_pneumatos napisał:

            > Jak to? Przecież naczelnym argumentem jeżdżących na paliwo rolnicze jest 'momen
            > t' co to wciska w fotele. :D

            Bo ropa jest do ciężarówek i traktorów.
            A nie do "czipowanych >TDI w każdej wsi<".

            Stary, solidny i niedający się jeszcze zakwalifikować jako klasyk wóz, którym bym chętnie jeździł?
            E38 750i
            CL600 (C140).
            • agios_pneumatos Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:28
              qqbek napisał:

              > agios_pneumatos napisał:
              >
              > > Jak to? Przecież naczelnym argumentem jeżdżących na paliwo rolnicze jest
              > 'momen
              > > t' co to wciska w fotele. :D
              >
              > Bo ropa jest do ciężarówek i traktorów.
              > A nie do "czipowanych >TDI w każdej wsi<".
              >

              Zauważ, że zmieniłem nomenklaturę i piszę łagodniej zamiast nazwać rzecz po imieniu: samochód na gnojówkę. ;)

              No i jakże śmiesz śmiać się z TDI. Wszak te silniki są również w audi. A audi to przecież auta premium, ekskluzywne (mniej więcej miliony na każdym rogu) i prestiżowe. :D
              • qqbek Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:34
                agios_pneumatos napisał:

                > Zauważ, że zmieniłem nomenklaturę i piszę łagodniej zamiast nazwać rzecz po imi
                > eniu: samochód na gnojówkę. ;)

                Gnojówka to chyba patent Szymiego :)
                Turbognojówka też :)

                > No i jakże śmiesz śmiać się z TDI.

                Ja?
                Ależ ja się nie śmieję;)

                > Wszak te silniki są również w audi. A audi t
                > o przecież auta premium, ekskluzywne (mniej więcej miliony na każdym rogu) i pr
                > estiżowe. :D

                No i kto tutaj ma lepsze poczucie humoru?
                Lepszy, w antyreklamowaniu, był tylko ten troll od Volvo (marka premium), ale on to całkiem serio mówił, co sprawiało, że to jeszcze śmieszniejsze było :)
                • agios_pneumatos Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:42
                  Nie wiem kto to jest Szymi. Gnojówka była nią i będzie zawsze.
        • jamesonwhiskey Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 14:19
          z czaem , wiekiem czy czym tam
          spada zapotrzebowanie na wciskanie w fotel a spokojna jazda potrafi dac nawet troche radosci
    • galtomone Dokładnie taki mam plan :-) 24.01.14, 14:31
      Jak tylko zamienie nieruchomosc na zlotowki, to czesc z nich bedzie przeznaczona na wymiane Avensis II na starsza konstrukcje, z mniejsza iloscia plastiku i bajerow typu czujnik deszczu.
      • mar_j_a_n Re: Dokładnie taki mam plan :-) 24.01.14, 15:58
        galtomone napisał:

        > Jak tylko zamienie nieruchomosc na zlotowki, to czesc z nich bedzie przeznaczon
        > a na wymiane Avensis II na starsza konstrukcje, z mniejsza iloscia plastiku i b
        > ajerow typu czujnik deszczu.

        Pytanie czy przesiadłbyś się z dwulitrowego diesla 150 KM na dwulitrowego diesla 90 KM?
        • qqbek Re: Dokładnie taki mam plan :-) 24.01.14, 16:12
          mar_j_a_n napisał:

          > Pytanie czy przesiadłbyś się z dwulitrowego diesla 150 KM na dwulitrowego diesl
          > a 90 KM?

          A kto mówi o przesiadce z jednej turbognojówki w drugą turbognojówkę.
          Gdybyś był obecny na tym forum trochę dłużej, to wiedziałbyś że galtom zamierza się przesiadać z plastikowej Avensis II do Toi-toi-a wyższych lotów -ciut starszego Lexusa (RX z tego co pamiętam).
          • galtomone Re: Dokładnie taki mam plan :-) 24.01.14, 16:34
            Si...
            aktualnie rozgladam sie za radiem do niego - ale na allego same nawigacje :-(
        • galtomone Re: Dokładnie taki mam plan :-) 24.01.14, 16:33
          Nie badzmy ekstremalni :-)
          Ale zamiana nowoczesnej beznyny ma starsza... why not? :-)
    • fuiio Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 17:28
      To "solidny faktycznie slusznie w cudzyslowie do wyrobu vw (scheißwagen) . Pytanie oczywiscie retoryczne bo kto by chcial taki smiec.. Jezeli chodzi o stare solidne auta to odzwierciedleniem checi jazdy nimi jest ich cena..np Landcruiser z serii HZJ ..nie wystepuje w naturze ponizej 15000 € za znosny stan wiec chyba solidne auta sa lubiane
    • engine8 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 22:11
      A co wlasciwie jest "solidny" samochod?

      Np jezdzilem E28 535 - ten byl uwazany za solidny...E34 M5 solidny? E39 530 tez solidny? E38 740 tez solidny? E60 545 ciagle solidny? Zaden nie przysparzal klopotow ponad oczekiwania i kazdy dala tak czy inna satysfakcje. Im nowszy tym wygodniejszy, cichszy...
      Gdybym mial z tej listy wybrac auto na reszte zycia to wybralbym chyba E39 530...(nie brzydkie, zwinne, w miare szybkie i czulo sie jak wygodna para butow) ale ze nie musze i kto chce chodzic cale zycie w tych samych butach albo wyciagac stare chodaki? to mam E60 545 (niechcaco zreszta ) ktory czuje sie jakby ktos polaczyl E34 M5 osiagi z E38 740 wygoda... (troche to brzydkie z zewnatrz ale ile to czasu spedzamy aby sie temu z zewnatrz przygladac? po wejsciu do srodka i odpaleniu - odczycia sie zmieniaja) No i z jednej strony chcialoby sie go wymienic na cos innego ale nie ma sie do czego przyczepic i umotywowac extra wydatek... no wiec solidny?
      • misiaczek1281 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 24.01.14, 22:33
        solidny 20 letni pojazd ?kiedyś był solidny ale dziś nadaje się do muzeum :)
        Te nowe to porażka ale 10 latek będzie bardziej pewny ;-)
        • loyezoo Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 26.01.14, 10:55
          Do twojej (misiaczku) wiadomości.Audi B2 coupe (miałem 2 egzemplarze) roczniki 83 i 85 też miały blachy ocynk.Jak nie były "walone" to do tej pory jest ok,a auta mają "trochę" więcej jak 20lat.To 1.Po 2,bo tak się przechwalasz Srolo.Jednym z posiadanych przeze mnie obecnie aut, jest mazda 323S.19 letnia.Nie ma ocynku i nie ma jednego grama rdzy.Jeździ się tym jak autem,a nie wózkiem na zakupy (Polo)Silnik 1.8 114KM pali tyle co twoje srolo,tyle,że osiągi jakby trochę inne,no i komfort troszku lepszy.Co ciekawe,zrobiłem tym autem w ciągu roku 22tys.km i .....nie zmieniałem nawet klocków hamulcowych,żarówki,po prostu nic.W zeszłym tygodniu byłem na PK.Przeszła wzorowo.Tyle w temacie.

          P/S tak 20 letnia mazda,zadbana (jak ty to określasz) nie nadaje się do muzeum i daje $ przeciw orzechom,że przejeździ niejedno nowe auto.
    • gardan Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 11:44
      Niestety trwałość dzisiejszych aut odbiega poza nielicznymi wyjątkami od tych z lat 80 do 2000 roku. Ilość niepotrzebnej elektroniki, tzw. downsizing pod pozorem ograniczenia emisji szkodliwych substancji, filtry DPF i tym podobne wynalazki skutecznie ograniczają długowieczność dzisiejszych aut. Ja jeżdżę felą 1.3 i mimo 300tyś przebiegu nie zaglądam pod maskę od przeglądu do przeglądu (oprócz dolewek płynu do spryskiwaczy). Mój sąsiad jeździ starą corollą 1.9D i ma prawie pół miliona na zegarku i praktycznie brak problemów. Niestety producenci nowych aut skutecznie wabią nas różnymi nowinkami niekoniecznie potrzebnymi do codziennej jazdy.
      Jeśli miałbym kupić nową felicje taką samą jak moja (no może tym razem z ABS) to nie wahałbym się ani troche. Myślę, że właściciele starszych - niezawodnych aut kupiliby je (oczywiście nowe) jeszcze raz wiedząc, że przejadą kilkaset tysięcy km bez problemów.
      • nfplakto Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 11:50
        > Ja jeżdżę felą 1.3
        > i mimo 300tyś przebiegu nie zaglądam pod maskę od przeglądu do przeglądu (opróc
        > z dolewek płynu do spryskiwaczy).

        Jak jezdzisz fela, to prosze Cie, nie wypowiadaj sie o nowych samochodach. I nie pisz o wabieniu nowinkami przez producentow, bo to nie nowinki dla Ciebie.

        pozdrawiam
        • gardan Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 14:05
          Jeśli chciałbyś wiedzieć kolego to mam też nową octavię. Nie sądź innych po jednym wpisie. Mogę jeździć felą a w garażu mogę mieć bentley'a.
          • nfplakto Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 14:15
            Jesli jezdzisz fela, to masz male wymagania i nie dla ciebie nowoczesne systemy w samochodach. Starczy ci Dacia.
            • gardan Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 15:18
              A co rozumiesz pod tytułem "małe wymagania"?
          • misiaczek1281 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 14:19
            Fela i jakość ?To jakiś żarcik? Felicja rdzewiała (patrz tylna klapa) ;-)
            Najlepsza jakość to auta z początku lat dwutysięcznych np. moje Polo 9N :)...są zazwyczaj ocynkowane więc odchodzi problem z rdzą a jeszcze nie mają DPF,wysilonych silniczków turbo 120 koni z litra i tyle elektroniki ;-)
            • misiaczek1281 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 14:23
              Ps. od Feli lepsza jest Fabia bo nie rdzewieje i ma technologię i silniki od Volkswagena
              • gardan Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 15:20
                Technologie i silnik (1.6) od WV ma też fela :) a co do klapy to zgoda. Mi zaczęła rdzewieć po 10 latach. To chyba dobry wynik
    • jeepwdyzlu Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 25.01.14, 13:10
      Proszę o propozycję co co kupić nowe za 70-80k PLN dla przebiegów 50 000 km rocznie.
      ------------
      mazdę 3, albo
      civica
      oba z wolnossącymi benzyniakami
      do tego dobra instalacja gazowa
      i masz koszty mniejsze niż w dieslu a wygodę większą...
      jeep
    • novationen tak czy inaczej 25.01.14, 20:13
      nowe, SOLIDNE i te "solidniejsze" auta są dziś stanowczo za drogie w stosunku do ich rzeczywistych kosztów produkcji i tyle w tym temacie (pomijając namaszczanych przez niektórych fakt "utraty wartości" - no niestety samochód to nie fundusz inwestycyjny z gwarantowaną stopą zwrotu)

      I jedni i drudzy którzy się tu wypowiedzieli mają sporo racji. Oczywiście nie jestem zwolennikiem teorii Misiaczka - tylko używane i amen, ale sam się ostatnio zastanawiam zwłaszcza że wiosną/początkiem wakacji chciałbym kupić drugie auto i chociaż mogłbym iść do salonu i kupić nowe to się zwyczajnie boję... wszechobecne napakowanie elektroniki i downsizing ewidentnie prowadzi do tego by auto wytrzymało 200 tysiecy, a potem niech coś tak pier*olnie żeby bardziej opłacalne było kupno nowego i ja bym w sumie nie miał nic przeciwko, gdyby cena nowego była proporcjonalna do produkcji, produkcji która idzie w dziesiątki tysięcy. I komu by to przeszkadzało? Koncerny samochodowe by na tym napewno nie straciły.

      Przykład:
      Kiedyś koreańskie auta uchodziły za przeciętnej jakości, to i cena była przeciętna. Co jest teraz? I30/Cee'd z dobrym wyposażeniem są w cenie podstawowego accorda czy mazdy 6 który w podstawie ma to co koreanczyk w opcji, to ja się pytam gdzie tu jest sens i logika, z czego to wynika?! Z lepszej jakości materiałów? Z tego że auta te zaczynają wyglądać atrakcyjnie? Przecież kiedyś koreance uchodziły za przeciętne z uwagi na swoją egzotykę a mechanicznie to nie były takie złe samochody...

      to jest niestety to samo walenie nas w *upe jak z cenami paliwa...
    • gzesiolek Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 26.01.14, 11:56
      A ja u siebie kieruje sie zgnilym kompromisem...
      Przy zakupie szukam nowego o najmniejszej komplikacji mechanicznej jesli chodzi o najwazniejsze elementy...
      Niestety ekologicznosc bije w lakier i plastiki we wszystkich autach do 100tys. PLN ale to nie wplywa na niezawodnosc mechaniczna...

      A jakbym mial wybrac cos z czasow solidnosci to na pewno bylo by to min 6 cylindrow na benzyne...
    • pseudopafnucy Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 28.01.14, 13:46
      75 KM to brak mocy? A czy my się gdzieś ścigamy? Dokąd się tak spieszymy?
      Taka moc jest absolutnie wystarczająca do normalnej jazdy, chyba, że masz zamiar startować w rajdzie Dakar...

      mar_j_a_n napisał:

      > Hej
      >
      > Z racji, ze miałem ostanio przyjemność podróży autem z naprawdę trwałym diesele
      > m pod maską. Audi 80 z silnikiem TDI o mocy 75 KM. Jechałem jako kierowca, na c
      > odzień mam 180 KM pod maską z podobnej pojemności więc wrażenie braku mocy było
      > wręcz szokujące...
      >
      > Stwierdziłem że co było to było ale ja takiego auta bym dziś nie kupił nawet je
      > śli miałby jeździć wiecznie.
      >
      >
      • galtomone A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 14:04
        pseudopafnucy napisał(a):

        > 75 KM to brak mocy?

        Owszem, i nie ma to nic wspolnego z wyscigami.
        Moje auto ma ciut ponad 100KM i oczywicie na codzien nie korzystam z tej mocy. Bo miasto, bo korek, bo spalanie, itd...
        Ale sa momenty (im ktos wiecej jezdzi tym czestsze), ze depczemy pedal gazu w podloge, redukujemy biegi i wykorzystujemy wszystko co jest pod maska.

        W PL mamy sporo jednopasmowych drog i wyprzedzanie na nich bywa czesto trudne.
        Im wieksza moca dysponujemy tym szybciej mozemy bezpiecznie wyprzedzic.

        Jak jedziesz 70 km/h za ciezarowka a wolno 90.... to majac 75KM ile potrzebujesz miejsca na bezpieczny manerw wyprzedzania?

        A jak masz tych koni o 100 wiecej?

        Ja tam woze w aucie dziecko wiec bede celowal w nastepnym aucie w moc 200KM lub wiecej i porzadny naped do jej przeniesienia. Choc na wyscigi sie nie wybieram.
        • gzesiolek Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 17:27
          Akurat miedzy takimi 75KM a 100KM w wielu przypadakch duzej roznicy nie ma... zwlaszcza, ze ten pierwszy to zwykle B klasa, a ten drugi to juz kompakt ;)
          100tys km zrobilem autem 90KM... kolejne 100tys koncze teraz autem 109KM...
          Wiekszej roznicy w przyspieszaniu 60-120km/h nie odczuwam... Dopiero wyzej robi sie roznica na korzysc mocniejszego, a nizej na korzysc lzejszego...
          (dla informacji Civic 5D VIgen 1,4 90KM vs Lancer 4D 1,5 109KM)
          • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 19:41
            Bo 90 czy 109 to dalej nie jest ajakas moc. Nawt moje 129 I 1.8 to popierdulka a nie silnik.

            Ale stary diesel 75KM vs takie 109KM to juz jest na pewno odczowalna roznica.

            Autor watku - mar_j_a_n napisał:

            > Z racji, ze miałem ostanio przyjemność podróży autem z naprawdę trwałym diesele
            > m pod maską. Audi 80 z silnikiem TDI o mocy 75 KM. Jechałem jako kierowca, na c
            > odzień mam 180 KM pod maską z podobnej pojemności więc wrażenie braku mocy było
            > wręcz szokujące...

            I o to chodzilo...
            • samspade Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 21:24
              Jeżeli chodzi o wyprzedzanie to raczej bym patrzył na moment obrotowy.
              • crannmer Moment obrotowy do wyprzedzania 28.01.14, 21:42
                samspade napisał:
                > Jeżeli chodzi o wyprzedzanie to raczej bym patrzył na moment obrotowy.

                Moment obrotowy silnika?
                Gdyz albowiem poniewaz?
                • samspade Re: Moment obrotowy do wyprzedzania 28.01.14, 22:46
                  Bo nie bawi mnie wkrecanie silnikow w czerwone pole.
                  • galtomone Re: Moment obrotowy do wyprzedzania 29.01.14, 09:12
                    To jest nas dwoch.
                    Lubie kiedy silnik i skrzynia biegow sa na tak dobrane, ze moge z dosc dysmaicnza jazda zamknac sie w przedziale 2- 3.5 tys obr.
                    Tyle, ze w beznynowym wolnossaku nie jest o to prostu i raczej wymaga wiekszej pojemnosci i ilosci KM.
              • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 22:03
                to który lepiej będzie przyspieszał?
                100 Nm i 4000 obr czy 200Nm i 2000 obr?

                i druga sprawa:
                siła = moc/prędkość
                a to znaczy że:
                przyspieszenie=moc/(masa*prędkość)

                Samspade: fizyka kłamie?
                • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 22:37
                  Na papierze ten drugi.
                  Na szczescie moc idzie zwykle w parze z momentem.
                  Ave -129KM
                  RX - 223KM
                  Jednak wole wyprzedzac rxem
                  • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 23:09
                    > Na papierze ten drugi.
                    o ... a dlaczego? :>
                    a jak dasz w pierwszym przełożenie 2:1 a w drugim 1:2?

                    żeby ci ułatwić .. z tych "moich" silników uzyskasz takie same przyspieszenie.
                    i podpowiem ci: mają taką samą moc.
                    • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 07:34
                      tiges_wiz napisał:

                      > > Na papierze ten drugi.
                      > o ... a dlaczego? :>
                      > a jak dasz w pierwszym przełożenie 2:1 a w drugim 1:2?
                      >
                      > żeby ci ułatwić .. z tych "moich" silników uzyskasz takie same przyspieszenie.
                      > i podpowiem ci: mają taką samą moc.
                      >

                      Papier jest cierpl;iwy I przyjmie wszystko, zatem popatrz na pierwszy post w tym watku I podaj przyklady aut o mocy 75KM I 180KM (ewentualnie zblizonej) , oczywiscie podobnje wielkosci, ktore z powodow opisanych przez ciebie powyzej maja takie samo przyspieszenie I moc...

                      Na papierze I teoretycznie to somie mozna wszystko opisac.. ale jak kupujesz auto ty I kolega, to niestety majac silnik 1.6 I 70-80KM mozesz sztawac na uszach I tak bedziesz jemu w auciec tej samej klasy z silnikiem 2.5-3.0 I ok. 200KM bedzie sie wyprzedzac latwiej...

                      A na koniec napisz czym sam jezdzisz na codzien :-)
                      • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 08:39
                        dalej nic nie zrozumiales.
                        a tam widać wyraźnie, ze o przyspieszeniu stanowi stosunek mocy do masy.
                        ja mam 120 KM na tone przy masie 1200 kg. Policz sobie.

                        Ja ci szybko znajdę coś co ma 80 KM i zrobi te twoje 200 KM jak chce..
                        Patrzmy na wzorek... szukamy czegoś lekkiego.
                        Yamaha TZR 250 -> 50 KM, masa własna 130 kg :> z kierowcą 200 kg.
                        Masz pytania?
                        • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 09:19
                          tiges_wiz napisał:

                          > dalej nic nie zrozumiales.

                          I vice versa...

                          > Ja ci szybko znajdę coś co ma 80 KM i zrobi te twoje 200 KM jak chce..
                          > Patrzmy na wzorek... szukamy czegoś lekkiego.
                          > Yamaha TZR 250 -> 50 KM, masa własna 130 kg :> z kierowcą 200 kg.

                          Bo ja caly czas mowie o autach podbej wielkosci i klasy.
                          Czyli np wspomnane Audi 80 i A4...

                          Zebys nie wiem jak kombinowael to do podobnej masy by lepiej przyspieszala potrzebujesz wiecej KM, prawda???

                          Jaki ma sens porownanie motocykla z autem? To chyba oczywiste, ze im mniejsza masa tym przelicznik moze dac wiecej KM/kg.... Ameryki nie odkryles :-)

                          Przeczytaj jeszczew raz pierwszy post w calym watku a potem pisz - bo takie teoretyczne gdybania (jak pisalem - papier jest cierpliwy) maja sie ni jak do tematu dysusji... chyba, ze bedziesz taka Yamaha rodzine na wakacje zabieral, bo sie nie lepiej wyprzedza? :-)

                          > Masz pytania?

                          Tak. Wiesz o czym jest ten watek?
                          A w swoim przykladzie nie napisales nic o wadze obu pojazdow...

                          tiges_wiz napisał:

                          > to który lepiej będzie przyspieszał?
                          > 100 Nm i 4000 obr czy 200Nm i 2000 obr?

                          Widzisz tu gdzies infromacje o masie????
                          • gzesiolek Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 10:09
                            Jak ja kocham gdy wyklocaja sie dwie osoby ktore sie ze soba zgadzaja...

                            Obydwaj uwazacie, ze przyspieszenie jest wprost zalezne od mocy, obydwaj wiecie, ze wplyw znaczacy ma takze masa i przelozenie, ale i tak bedziecie sie spierac...
                            Bo jeden (tiges_wiz) nastawil sie juz na klasyczna dyskusje maksymalna moc vs maksymalny moment...

                            a Ty galtomone po prostu lubisz miec racje i ja udawadniac ;)

                            A dorzucajac kolejny watek ktory wynika w pewien sposob z moc vs moment itp.
                            Ja lubie w autach jak moment jest dosc staly w calym zakresie obrotow od 0 do czerwonego i moc rozwijana harmonijnie, czyli bardziej krece lepiej przyspieszam... Oczywiscie niech ten moment bedzie dosc wysoki, ale w calym zakresie obrotow... Mam wtedy pelne panowanie nad tym kiedy i jak przyspieszam... a np. w turbodiselkach auto jest bardzo zero-jedynkowe albo jedzie, albo nie... i ja jako stary benzyniak za nic nie potrafie sie przyzwyczaic...
                            • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 10:18
                              gzesiolek napisał:

                              > . a np. w turb
                              > odiselkach auto jest bardzo zero-jedynkowe albo jedzie, albo nie... i ja jako s
                              > tary benzyniak za nic nie potrafie sie przyzwyczaic...

                              A mnie sie podobalo jak mialem starego 405 GRDT, kiedy majac na blacie ok. 80km/h i 5 bieg wciskalem gaz w podloge... przez moment nic sie nie dzialo a potem fajnie wciskalo (przez chwilke) w fotel....

                              Ale wraznie dynamiki w takich systuacjach bywalo zludne :-) Inna sprawa, ze to bylo dosc ciezkie auto i tylko 90KM pod maska (i to jak bylo nowe...).
                            • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:00
                              > Bo jeden (tiges_wiz) nastawil sie juz na klasyczna dyskusje maksymalna moc vs
                              > maksymalny moment...

                              ja po prostu znam fizyke (moc = moment obrotowy * obroty)
                              czyli z przykladem 2000 obr i 100 Nm i 4000 obr i 50 Nm.
                              maja taka sama moc i z jednego mozna zrobic drugi odpowiednim przelozeniem (2:1 i 1:2)

                              a ze lubisz przelozenia to tez proste zadanko
                              jeden silnik ma staly moment obr, a drugi stala moc. pamietajac, ze moc = moment obrotowy * obroty, dobierz do nich skrzynie biegow. Parametry wybierz sobie dowolnie.
                              Pytanie -> gdzie wypadną shift pointy w obydwóch silnikach (punkty zmiany biegow) i ile biegow trzeba dac zeby bylo optymalnie. Do tego wystarcz excell lub libre office calc.
                              • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:11
                                Moze i tak, ale Nm o takich wartosciach nie interesuja mnie w aucie :-).
                          • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:11
                            > Zebys nie wiem jak kombinowael to do podobnej masy by lepiej przyspieszala potr
                            > zebujesz wiecej KM, prawda???

                            a co wynika ze wzoru:
                            przyspieszenie=moc/(masa*predkosc) :>

                            czy ja napisalem gdzies cos innego kiedys? caly czas pisze o stosunku mocy do masy o ci tez tak podalem parametry auta :>
                            • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:15
                              No tak... ale po raz koplejny na tym rforum piszesz o tym o czym wszyscy wiedza. Co nadal ma sie ni jak do przykladow konkretnych aut... na papiersz mozesz sobie podstawiac dowolne dane a wynik i tak bedzie zzawsze w jedna stone - im wiecej KM i Nm a mniej kg tym lepiej...

                              Pytanie czy kupibys solidne auto... ewentaualnie zestaw dwa modele ktore dzieli 10-15 lat i sprawdz czy przyspieszaja tak samo...

                              Ewentualnie wez dw auta o zblizonych ilosciach KM ale roznych Nm i odpowiedz ktorym wyprzedza sie sprawniej.

                              Przyklad:

                              Escort benzyna 1.6 16v - 90KM (Nm nie pamietam) - 98 albo 99 vs Peugeot 405 GRDT 1.9 90KM.
                              Co prawda roznica w wieku nie duza ale w generacji aut juz spora... i Pug jednak zbieral sie fajniej mimo wiekszej masy.... ale nie przy kazdej predkosci...
                              • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:31
                                > . Co nadal ma sie ni jak do przykladow konkretnych aut... na papiersz mozesz so
                                > bie podstawiac dowolne dane a wynik i tak bedzie zzawsze w jedna stone - im wie
                                > cej KM i Nm a mniej kg tym lepiej...

                                a co innego wynika ze wzoru?
                                ty na niego patrzysz?
                                Jezeli moc jest w mianowniku, a masa w dzielniku, to kazdy 6 klasista ci powie to samo :>

                                tylko Nm mozesz sobie darowac, bo one nic nie mowia. One sa juz w mocy (moc = moment obrotowy * obroty).

                                Nie mozesz ich "wyjąć", bo ten parametr nic nie mowi. Mozesz mowic o momencie obrotowym w jakis obrotach, ale wtedy i tak mowisz o mocy.

                                tiges.blox.pl/2009/04/Moc-i-moment-czesc-2.html
                                tu masz rachunki na konkretnych danych.
                                w praktyce wyglada to tak dla tej samej mocy, albo zmieniasz bieg szybciej (bo masz za malo obrotow). albo wydłuzasz to przekladnia glowna, ktora zmniejsza ci moment obrotowy o tyle ile zmieniles przelozenie. To jest w tym linku widoczne. efekt jest taki, ze ta sama moc da ci ta sama sile na kolach.

                                sila=moc/predkosc

                                a jak chcemy przyspieszenie (sila = masa * przyspieszenie)
                                to jak widac dochodzi ci tez masa juz.

                                a = P/(m*V)
                                czyli przy 2x wiekszej masie potrzebujesz 2x wiecej mocy, zeby miec te samo a.
                                • galtomone Podsumowanie rozmowy... 29.01.14, 11:45
                                  tiges_wiz napisał:

                                  > > . Co nadal ma sie ni jak do przykladow konkretnych aut... na papiersz moz
                                  > esz so
                                  > > bie podstawiac dowolne dane a wynik i tak bedzie zzawsze w jedna stone -
                                  > im wie
                                  > > cej KM i Nm a mniej kg tym lepiej...
                                  >
                                  > a co innego wynika ze wzoru?
                                  > ty na niego patrzysz?
                                  > Jezeli moc jest w mianowniku, a masa w dzielniku, to kazdy 6 klasista ci powie
                                  > to samo :>
                                  >
                                  > tylko Nm mozesz sobie darowac, bo one nic nie mowia. One sa juz w mocy (moc = m
                                  > oment obrotowy * obroty).
                                  >
                                  > Nie mozesz ich "wyjąć", bo ten parametr nic nie mowi. Mozesz mowic o momencie o
                                  > brotowym w jakis obrotach, ale wtedy i tak mowisz o mocy.
                                  >
                                  > tiges.blox.pl/2009/04/Moc-i-moment-czesc-2.html
                                  > tu masz rachunki na konkretnych danych.
                                  > w praktyce wyglada to tak dla tej samej mocy, albo zmieniasz bieg szybciej (bo
                                  > masz za malo obrotow). albo wydłuzasz to przekladnia glowna, ktora zmniejsza ci
                                  > moment obrotowy o tyle ile zmieniles przelozenie. To jest w tym linku widoczne
                                  > . efekt jest taki, ze ta sama moc da ci ta sama sile na kolach.
                                  >
                                  > sila=moc/predkosc
                                  >
                                  > a jak chcemy przyspieszenie (sila = masa * przyspieszenie)
                                  > to jak widac dochodzi ci tez masa juz.
                                  >
                                  > a = P/(m*V)
                                  > czyli przy 2x wiekszej masie potrzebujesz 2x wiecej mocy, zeby miec te samo a.

                                  Ja cie pytam o auta a ty ciagle o tym samym - albo nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec... Never the less nudne sie to robi...



                                  ;-) ;-) ;-)
                              • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:44
                                i jeszcze jedno.. dupohamowania często kłamie :)
                                Ten pug pewnie mial wiekszą moc przy średnich obrotach, a escort wymagał kręcenia do czerwonego.
                                Ludzie np. bardzo nie lubia skrzyń cvt, bo tam auto ciągle zwalnia im szybciej jedziesz :) nie ma efektu "kopnięcia".
                                • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 11:56
                                  A to sie zgadza, ze Escort prosil o obroty od 4500 w gore...
                                  Ale jadac z rodzina lub starsza babcia na tylmym siedzeniu nie jezdzi sie z takimi obrotami bo moga wywolac zawal :-)
                                  A przy nizszych 2000-3000 pug radzil sopbie lepiej....

                                  Jak mniemam to nie przez KM tlyko nizej dostepne Nm ? :-)
                                  • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 12:00
                                    obejrzysz sobie wykresy (albo nalozysz jeden na drugi) i przy 2000-3000 obrotow pug bedzie mial wiecej mocy.
                                    • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 12:12
                                      O to chodzi ! :-)

                                      Tyle ze nowe/stare auto - chyba nie ma reguly.... ze nowsze jest gorsze i odwrotnie...
                                      • tiges_wiz Re: A moc to tylko na wyscigi? 29.01.14, 12:18
                                        nie, ale auta przez 20 lat spuchły nawet do 50%.
                                        Kiedyś auto klasy średniej ważyło 900-1100 kg, teraz mazda 3 waży ponad 1300 kg.
                                        ja sobie marze o zrobieniu sobie auta. rama + karoseria z laminatu.
                                        cos w stylu lotusa 7
                                        przy 600 kg 120 KM.
                                        • galtomone Fakt.... 29.01.14, 12:21
                                          To troche jak z bateriami w smartfonach.

                                          Producenci dokladaja nipotrzebych pie... UE walczy o ekologie a wystarczy zeby auto mialo wlasnie (w wolnossaku) ok. 120KM zamiast 220 ale wazylo jakies 400 - 500kg mniej niz dzis...
                                          I bedzie fajnie jezdzic, malo palic, ekologiczne bedzie...

                                          Nie wiem tylko jak z komfortem i bezpieczenstwem....
                                          • tiges_wiz Re: Fakt.... 29.01.14, 12:33
                                            Ja sam nie czuję się komfortowo w autach, które mają poniżej 100KM/1t.
                                            Jakoś brak mi mocy ;)
                                          • crannmer Re: Fakt.... 29.01.14, 13:16
                                            galtomone napisał:
                                            > Producenci dokladaja nipotrzebych pie... UE walczy o ekologie a wystarczy zeby
                                            > auto mialo wlasnie (w wolnossaku) ok. 120KM zamiast 220 ale wazylo jakies 400 -
                                            > 500kg mniej niz dzis...

                                            Nie ma problemu. Wyrzucasz klimatyzacje, wszelkie elektryki i wspomagania, automatycznie skladane siedzenia tylne, wszelkie wzmocnienia karoserii, polowe wygluszenia, zakladasz kolka 13 cali 155 mm, usuwasz poduszki powietrzne, montujesz ciensze, mniej izolujace szyby i dwa numery mniejsze tarcze hamulcowe bez wentylacji, zamiast foteli wkladasz krzesla kampingowe, skurczasz samochod o 15 cm szerokosci i 30 cm dlugosci i... i... i...

                                            I meldujesz upadlosc, bo nikt takiego cuda nie kupi.

                                            > Nie wiem tylko jak z komfortem i bezpieczenstwem....

                                            Nie bedzie ani jednego, ani drugiego.
                  • nazimno Zobacz ten wykres dla BMW 750: 28.01.14, 23:30

                    www.7-forum.com/modelle/e65/images/bmw_745i_e65_leistungsdiagramm.gif
                    Moment i moc.


                    albo to:

                    www.7-forum.com/news/2006/x3/bmw_x3_3.0d_drehmoment_leistung-b.jpg
                • samspade Re: A moc to tylko na wyscigi? 28.01.14, 23:17
                  Ktorym bym wolal wyprzedzac? Tym drugim.
                  A czy fizyka klamie? Nie wiem. Wiem ze sa osoby potrafiace lamac jej prawa.
                  • nazimno Tylko im sie wydaje. 28.01.14, 23:32
                    • samspade Ale o tym nie wiedza. 28.01.14, 23:41
                      Niestety
                      • galtomone Re: Ale o tym nie wiedza. 29.01.14, 09:26
                        Niestety :-(

                        Ave 1.8 129KM/6000
                        maks. 170 Nm
                        masa 1295kg

                        ok. 0.10KM/kg

                        RX300 US - 223KM/5800
                        maks. 301 Nm
                        masa 1720 kg

                        ok. 0.13KM/kg

                        I choc na papierze nie wyglada to imponujaco to nadal wole na naszych drogach wyprzedzac RX'em niz Avensis.

                        Ale pewnie zaraz sie dowiemy (ponownie), ze KM i Nm to nie wazne... bo Yamaha jezdzi szybciej :-)
            • qqbek Nie do końca o to chodziło. 29.01.14, 00:27
              galtomone napisał:

              > Bo 90 czy 109 to dalej nie jest ajakas moc. Nawt moje 129 I 1.8 to popierdulka
              > a nie silnik.
              >
              > Ale stary diesel 75KM vs takie 109KM to juz jest na pewno odczowalna roznica.
              >
              > Autor watku - mar_j_a_n napisał:
              >
              > > Z racji, ze miałem ostanio przyjemność podróży autem z naprawdę trwałym d
              > iesele
              > > m pod maską. Audi 80 z silnikiem TDI o mocy 75 KM. Jechałem jako kierowca
              > , na c
              > > odzień mam 180 KM pod maską z podobnej pojemności więc wrażenie braku moc
              > y było
              > > wręcz szokujące...
              >
              > I o to chodzilo...

              Autor wątku porównywał 75KM w starym Audi 80 do 140 (chipowanego na "180") w swoim A4. To już nie taka przepaść, jak by z czystej lektury liczb mogło wynikać.

              Co do "75KM wystarczy" śmiem wątpić.
              Mam starego "kompakta" ze 101KM i starego sedana (podobno segment D, ale miejsca w nim tyle co w kompakcie) ze 105KM i śmiem twierdzić, że jeszcze 5-6 lat temu wyprzedzało się czymś takim sprawnie... teraz aż żal zadnią część ciała ściska, że kucyków pod maską nie ma z 50 sztuk więcej (a mowa jest o autach o masie własnej niecałych 1,2t każde i DMC poniżej 1,75t).
              • tiges_wiz Re: Nie do końca o to chodziło. 29.01.14, 08:42
                jeszcze raz:

                przyspieszenie=moc/(masa*prędkość)
                A teraz sprawdź ile ważyła taki 115 KM fiat 131 Mirafiori, albo chocby sierra czy pierwsze bmw 3.
                • galtomone Re: Nie do końca o to chodziło. 29.01.14, 09:36
                  tiges_wiz napisał:

                  > jeszcze raz:
                  >
                  > przyspieszenie=moc/(masa*prędkość)
                  > A teraz sprawdź ile ważyła taki 115 KM fiat 131 Mirafiori, albo chocby sierra c
                  > zy pierwsze bmw 3.

                  I z czym mam porownac....?
              • tiges_wiz małe zadanie rachunkowe 29.01.14, 08:54
                nazimno wrzucił wykres silnika.
                sprawdź gdzie będzie największa siła na kołach. przełożenia możesz dobierać dowolnie.
                sprawdź to dla kilku prędkości.
                ile potrzeba przełożeń (zakładając, że czas zmiany biegów =0), żeby mieć jak największe przyspieszenie.
                dlaczego skracanie skrzyni biegów poprawia przyspieszenie?
                Gdzie należy ustawić obroty auta ze skrzynią CVT, aby przyspieszenie było jak największe (jak sprawdzisz to co wyżej (wystarczy excell), to odpowiesz przyjdzie sama.
              • galtomone Re: Nie do końca o to chodziło. 29.01.14, 09:35
                A ja mysle, ze odczowalna roznica jest spora:

                Dane techniczne Audi 80 B4 Sedan 1.9 TD 75KM
                Produkowany: od 1991 do 1994 roku
                Moc silnika: 75 KM, przy 4400 obr/min
                Maksymalny moment obrotowy: 140 Nm
                Prędkość maksymalna: 162 km/h
                Przyspieszenie (0 do 100km/h): 17,5 s
                Masa auta: 1270 kg

                I teraz A4 2.0 TDI.... takie 140KM (bez chipa, a ten jednak troche auto wzmacnia, nwet jesli nie jest to pelne 180KM...)
                Silnik 2.0 TDI 140 KM
                Produkowany: od 2004 do 2008 roku
                Moc silnika: 140 KM, przy 4000 obr/min
                Maksymalny moment obrotowy: 320 Nm
                Prędkość maksymalna: 212 km/h
                Przyspieszenie (0 do 100km/h): 9,7 s
                Masa auta: 1470 kg

                Czyli 200kg dodatkowo i prawie 2 x wieksza moc (bez chipa) - to ktorym sie lepiej wyprzedza?
                I nie wierze, ze kierowca ktory choc troche czuje auto nie zauwazy roznicy...
                • qqbek Wszystko OK. 29.01.14, 09:54
                  galtomone napisał:

                  > A ja mysle, ze odczowalna roznica jest spora:

                  Też tak sądzę.

                  > Czyli 200kg dodatkowo i prawie 2 x wieksza moc (bez chipa) - to ktorym sie lepi
                  > ej wyprzedza?
                  > I nie wierze, ze kierowca ktory choc troche czuje auto nie zauwazy roznicy...

                  A4 waży 1,5t z 2,0TDi, tak więc 300kg, reszta się zgadza.

                  Chciałem, tak jak Tiges (który mnie nie zrozumiał i stara się dokładnie to samo powiedzieć, co i ja sądzę - stąd przykład ze 115-konnym Miriafiori), podkreślić, że samo brandzlowanie się mocą nic nie mówi o dynamice auta.

                  Jeździłem dwoma BMW 316i - E36 z końcówki produkcji i E46 z początku produkcji. Obydwa mają 105 konne silniki, w E46 moment obrotowy jest o 15NM wyższy (większa jest też pojemność skokowa - E36 ma 1,6l [M43 B16], E46 1,9l [M43TU B19]).

                  Różnica w masie pojazdów to "ledwie 200kg".

                  A dynamika jazdy to niebo (choć 1,6 to jednak zdecydowanie za mało, by w pełni cieszyć się E36) a ziemia (1,9 robi z E46 krowę, jakich mało). Może to subiektywne wrażenie (bo E36 jest raptem 0,7s szybsza "do setki" podług danych producenta), ale przy wyprzedzaniu "widać, słychać i czuć".
                  • galtomone Re: Wszystko OK. 29.01.14, 10:05
                    qqbek napisał:

                    > A4 waży 1,5t z 2,0TDi, tak więc 300kg, reszta się zgadza.

                    Polegalem na danych autocentrum (tak na szybko).

                    > Chciałem, tak jak Tiges (który mnie nie zrozumiał i stara się dokładnie to samo
                    > powiedzieć, co i ja sądzę - stąd przykład ze 115-konnym Miriafiori), podkreśli
                    > ć, że samo brandzlowanie się mocą nic nie mówi o dynamice auta.

                    A no to oczywiste chyba dla wszystkich, ze jak masz np. (nie znam faktycznych danych - chodzi o wielkosc/mase aut) 200KM w Celice i 240KM w Navigatorze, to ten drugi nadal jest taka krowa jak Golf 1.6 TD z trzema workami cementu w bagazniku.

                    > Jeździłem dwoma BMW 316i - E36 z końcówki produkcji i E46 z początku produkcji.
                    > Obydwa mają 105 konne silniki, w E46 moment obrotowy jest o 15NM wyższy (więks
                    > za jest też pojemność skokowa - E36 ma 1,6l [M43 B16], E46 1,9l [M43TU B19]).
                    >
                    > Różnica w masie pojazdów to "ledwie 200kg".
                    >
                    > A dynamika jazdy to niebo (choć 1,6 to jednak zdecydowanie za mało, by w pełni
                    > cieszyć się E36) a ziemia (1,9 robi z E46 krowę, jakich mało).

                    To nie 1.9 robi z E46krowe... to te dodatkowe 200kg

                    To przeciez tak samo jak z czlowiekiem... Mogo miec taka sama sile ale jeden ma 1,80 i dlugie rece a drugi 1,40 w kapeluszu...
                    Mocbeda mieli te sama ale momenty rozne - a jak na jednego z nich (jak na twoje BMW) wrzucisz dodatkowo 200 kg... to nawet jak mu poprawisz momenty... skracjac konczyny to co to da? :-)

                    > Może to subiekty
                    > wne wrażenie (bo E36 jest raptem 0,7s szybsza "do setki" podług danych producen
                    > ta), ale przy wyprzedzaniu "widać, słychać i czuć".

                    Bo papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko... a takie dane to czysty marketing.... Jak chcesz to na upartego wszystko da sie zbadac i policzyc tak, by zadana teza sie potwierdzila :-)
        • pseudopafnucy Re: A moc to tylko na wyscigi? 03.02.14, 10:17



          > Ja tam woze w aucie dziecko wiec bede celowal w nastepnym aucie w moc 200KM lub
          > wiecej i porzadny naped do jej przeniesienia. Choc na wyscigi sie nie wybieram

          > Proponuję nie 200 ale 1200 km mocy - będzie jeszcze szybciej i jeszcze bezpieczniej.
          • galtomone Re: A moc to tylko na wyscigi? 03.02.14, 11:11
            ???

            A dlaczego jak jest wiecej KM to musi byc szybciej.
            Zapewniem cie , ze po przesiadce z obecnych 130 na 220 bede jezdzil tak samo jak dzis. Ale np. bedzie mogl latwiej i bezpieczniej wyprzedzic.
    • gzesiolek Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 10:33
      Civic 5D jest za ciasna, a Mazda 3 nie?
      Ja mialem inne odczucia... a tez mam prawie 190cm... Dla kierowcy bardzo podobnie... Pulpit w Civicu bardziej "otula" (i strasznie swieci po oczach)... Mazda jest bardziej stonowana (dla mnie lepiej), ale na wysokosc i szerokosc wg mnie wiecej miejsca bylo w Hondzie...
      a na tylnym siedzeniu juz w ogole nie ma porownania... w Civicu znacznie wiecej miejsca...

      Na Twoim miejscu przy takich przbiegach wzialbym jednak diesla... Wiec i tak i Mazda i Honda (90tys za diesla 1.6 to przesada...) odpadaja...
    • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 10:34
      solidny nie znaczy krowiasty i zawalidroga.
      Mi sie marzy taki wieczny samochód o dość sprecyzowanej charakterystyce.
      Duże długie kombi, z dużym prześwitem min 20-22 cm, na ramie, tylny naped i most z lsd (moze być sztywny), diesel z prostym turbo coś w rodzaju 2,5-3 l i 120-150 KM, żadnych wielowahaczowych zawieszeń tylko proste macphersony albo nawet dobrze zestrojony resor z tyłu, klima jednoguzikowa, tylna kanapa prosta bez wgłebień na 2 osoby (!), abs, koniec.


      PS i bak min 80-100 l.
      • galtomone Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 10:36
        A bylo cos takiego na rynku kiedykolwiek?
        Ewentualnie co jest najblizsze do idealu?
        • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:15
          Nie było.
          Może cos w usa i jakby wtedy zmienić smallblocka na diesla (np detroit 6.2 i 130 KM) i wsadzić ręczną skrzynię.
          z europejskich raczej nie. Niestety :) klienci sie nie znają.
          Na ramie to juz tylko terenówki.
          Najbliższy ideału jest caddy 1.9 tdi w wersji długiej :)
          • galtomone Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:47
            trypel napisał:

            > Najbliższy ideału jest caddy 1.9 tdi w wersji długiej :)

            To co Cie powstrzymuje??? To to caliek dostepne auto.... Skoro to marzenie...
            Jakbys napisal Ferrar czy inny Aston.. no to rozumiem, ze od marzenia o ideale do realizacji moze byc daleka droga.... ale tu???

            Na co czekasz, zycie jest krotkie :-(
            • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:13
              moja ex-konkubina już jest tym przerażona, dopóki jezdzę słubowymi to ma spokój ale wie ze jak przyjdzie do prywatnego to własnie takiego auta dla siebie bede szukał :)
      • galtomone Moj ideal 29.01.14, 10:47
        to czekajacy na mnie RX 300.
        Rozmiar OK - nie za duzy, nie za maly
        wzglednie prosta beznyna V6 i 200KM - czyli dobry kompromis moc vs ekonomia
        Automat, 4x4 + podstawowe potrzebne wyposazenie czyli abs, klima automatyczna i ksenony .

        Cala reszta to mily dodatek ale nie konieczny
    • skyfall001 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 10:38
      A ja mam mieszane uczucia... przez długie lata jeździłem 90cio konnym tdi i nigdy nie narzekałem na brak mocy, przyspieszenie etc. Teraz mam 150 koni i wydaje mi się, że zamula moja krówka, a jak wsiądę do staruszka to po prostu czuję, że on chce... no i do pewnego momentu daje radę:)
      • galtomone Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 10:48
        Napisz cos wiecej co to za auta... to moze wymyslimy skad takie subiektywne odczucie...
      • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:16
        to nie mieszane tylko fakt - jak porównasz 3 vectry z tym samym silnikiem 1.8 w 3 mocach: 115, 125 i 140 KM to najdynamiczniejsza jest ta najsłabsza. reszta ma układ drive by wire i te konie to tylko w fabryce widać.
        • tiges_wiz Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:34
          ja wiem ze wiki klamie, ale pokazuje:

          1.8 16V 122KM
          rocznik 2002-06 11,2
          1.8 16V 140KM
          rocznik 2006-09 10,7

          i ciagle nie mozna zapominac o masie, bo pewnie ta najmocniejsza bedzie tez i najciezsza.
          • galtomone Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:51
            Ale widac przyrost masy (z naddatkiem) rekompensuje przyrost KM
          • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:11
            jezdziłem tymi 3 jako słuzbowymi. Zdecydowanie pierwsza vectra B z 1.8 115 Km była najdynamiczniejsza. Oczywiscie masa.... ale kupuje auto 1.8, mam wiecej koni i oczekuje wiecej dynamiki a nie mniej
            • tiges_wiz Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:14
              jedziesz na wagę.
              pewnie wyjdzie cos ze 1500 kg.
              wywalasz tylne fotele, klimatyzacje, zamieniasz fotel na kubelkowy, szyby z poliweglanu i juz nie narzekasz, ze masz za malo mocy :>
              • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:20
                no fakt.
                jest jeszcze coś. Jedziesz powiedzmy 90/godz na V vectrą 1.8 115 Km i wciskasz gaz do dechy, czujesz jak przyspieszasz
                jedziesz nastepnym modelem (też vectraB) z silnikiem 125 KM (drive by wire) wciskasz do dechy i czekasz a on delikatnie, powolutku przyspiesza :) komputer dba żeby przepustnicy na maxa nie otworzyć czy co :( takie mielismy porownania w firmie miedzy dwoma modelami, jadącymi obok siebie na trasie.
                • tiges_wiz Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:30
                  i wywal komputer :>
                  bo pewnie ograniczał moc. nie wiesz ile było wtedy na silniku.
                  skrzynie cvt przenoszą moc najbardziej optymalnie, ale

                  kyspeaks.com/photos3/proton_saga_slx_cvt.jpg
                  ludzie ich nie lubią, bo auto ciągle zwalnia :)
                  • trypel Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:36
                    a ja lubie cvt
                    multitronic to moja ulubiona skrzynia :)
        • galtomone Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 11:50
          Chcesz powiedziec, ze KM w autach, ktorych coraz wiecej to jak kolejne rdzenie SoC w telefonach z Androidem?
          Podobno tam sa....
          Wszyscy wiedza, ze ich nie potrzebuja...
          Ale kazdy rzuca sie na kolejny model z mocniejszym (na papierze) procesorem...

          Ale ta zasada chyba jednak nie tyczy sie wszystkich aut....Nowsze sa jednak czesto lzejsze, ekonomiczniejsze, szybsze...
    • chris62 Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 12:48
      Ja bym nie kupił.
      Moc/moment i tego typu dywagacje w przypadku kompletnie róznych aut są bez sensu.
      Jak kupowałem swojego SUVa wybrałem Diesla 150 KM bo wolnossąca benzyna o podobnej mocy nie może się równać z turbo dieslem pod względem osiągów i ekonomiczności.
      Przy ustalonych obrotach np 2500 obr/min diesel dysponuje większą mocą i w sytaucji kiedy np mamy wrzucony najwyższy bieg i prędkość na tyle dużą że redukcja nie wchodzi w grę auto z turbo dieslem rozjedzie takie samo auto z wolnossacą benzyną i to jeszcze przy lepszym komforcie wynikąjacym z niższych obrotów silnika.
      A jeżeli ktoś ciągnie przyczepę to powodzenia z jazdą wolnossacą benzyną na 4-5 tys obrotów i zredukowanym biegu aby nadrobić moment na kołach he he.

      Na dzień dzisiejszy auta bez turbo nie kupię pomimo że dpf, dwumas itd itp.
      BTW dwumas poprawia komfort jazdy dieslem żadnych wibracji drgań po prostu cichutko i przyjemnie.
      Takim Focusem 1,6 90 KM pomykałem 190 km/h a na obrotomierzu zaledwie 3500 obr./min.
      Tylko szum powietrza hałasy napędu nie dokuczają wcale.
      Kiedy tak szybko pomykałem Scenikiem 2,0 140 KM silnik kręcił się znacznie wyżej i hałas mi dokuczał zwłaszcza kiedy wyciszenie komory silnika zjadła kuna he he..

      Niemniej nowe auta mogą kosztować więcej w serwisie więc trzeba sobie uśwaidomić że luksus kosztuje a jak się nie ma miedzi to się na d..e siedzi w starym kaszlaku albo "luksusowym" Polo i cieszy tym co się ma i na forum pisze, że najlepsze bo moje.

      BTW co się tak licytujecie z tymi mocami? Na codzień to ja mam do czyniena z miszczami co 30 km/h pędzą bo 20 mniej ratuje 2 życia do tego jadą lewym pasem coby pieszy nie wszedł pod koła i przyspieszają w godzinę od 30 do 50 km/h.

      O a wczoraj to nawet szybsi jechali 50-60 kiedy ja 80-100 bo pokonała ich trakcja czyli śliska nawierzchnia na której lekki i jedno osiowo napędzany pojazd nie jest w stanie pokonać nawet Dacii Duster, ba czasem ma problem ruszyć ze skrzyżowania a Wy tu się licytujecie mocami i momentami:)
    • marianlwowski Re: Czy kupiłbyś dziś "solidny" samochód? 29.01.14, 23:38
      E tam twardym, przejedź się Dmaxem z dieslem 2.5 i 163 końmi pod maską. Przy zrywaniu wgniata w siedzenie :), a potrafi pociągnąć nawet sporą łajbę pod górkę. A wracając do tematu, solidny bym kupił, jak bym szukał. Problemem jest tylko znalezienie solidnego auta w budżecie jaki zakładamy, ale jak się dobrze poszuka i popyta to można wyhaczyć świetne fury.
Pełna wersja