loonna
26.01.14, 22:58
Witam serdecznie.
Jeżdze hondą accord z 93r jak na tak wiekowy samochód wszystko jest sprawne, nic nie puka, stuka nie skrzypi :) auto jest w pełni sprawne, mało pali i mogę tak bez końca .... W czym rzecz, posypały mi się progi zastanawiam się czy mimo wszystkich moich zachwytów nad tym autem warto w niego inwestować i robić całą blacharkę, czy jeżdzić do upadłego i zezłomować ? Nie ukrywam, że mam sentyment do tego samochodu ale wiek robi swoje i obawiam się że zainwestuję w niego i po pewnym czasie okaże się skarbonką bez dna.
Kupić nowsze auto to nie problem ale wiadomo na co się trafi ?
Za wszelkie podpowiedzi będę wdzięczna ,pozdrawiam A.