nenia1
04.02.14, 18:04
Pojeździłam po salonach, suv-y mi przeszły, ponieważ auto będzie używane przez 1 osobę/góra 2
i głównie po mieście, po namyśle stwierdzam, że niepotrzebne jest nam tak duże auto - choć piękne są, to sensu brak.
Na placu boju pozostaje nowe Mazda 3 i...Honda Civic IX.
I teraz mam kolejną zagwozdkę, kobieta zmienną jest, niedawno Hondy nie brałam pod uwagę, bo już 2 krotnie kupowaliśmy Hondę Civica i choć jesteś zadowolna z auta, to chciałam coś zmienić, ale w Hondzie są wyprzedaże rocznika, pan zaproponował takie zniżki, że 1,8 Executive (panoramiczny dach, 17 calowe koła i felgi, skórzana tapicerka, biksenony skrętne, kamera cofania, System Audio Premium z subwooferem - wymieniam tego czego nie ma Mazda) kosztuje jedynie ciut więcej niż Mazda 3 (różnica ok. 1500,- zł. rozważamy wersję Mazdy SkyEnergy).
Chłop się na mnie wkurza i nieodmiennie optuje za Mazdą, choć widziałam że jak zobaczył ten
subwoofer w Hondzie to mu przez oczy przemknął cień wątpliwości.
Aha, Honda ma jeszcze sporą przewagę w pojemności bagażnika, no i w Maździe kompletnie nie da się negocjować ceny i prócz dywaników i ewentualnie auto-alarmu nic nie dołożą, a ja lubię prezenty i upusty :)
No i kurczę, co robić drogie Bravo;)?