Justyna rules!

13.02.14, 12:03
złoto ze złamaną nogą!
a byłem pewien, że przegra
wchodzę pod stół i szczekam:
hau hau!

BRAWO!
jeep
    • trypel Re: Justyna rules! 13.02.14, 12:43
      własnie sie dowiedziałem.
      nie jestem fanem sportu w TV i olimpiada mogłaby dla mnie istnieć ale siła walki/woli jaką zademonstrowała w tym przypadku to coś naprawdę godnego najwyższego szacunku.
      brak słów żeby napisać coś więcej ale chciałbym miec taką córkę :)

      • dziala_nawalony Re: Justyna rules! 13.02.14, 12:54
        ..corkę !? ..ja gdyby dane mi to było.. bylbym szczesliwy gdyby wyszła za mnie..he..he.. cudowna dziewczyna z charakterem !!
        • trypel Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:01
          jesli Ci wiek pozwala to się oswiadczaj :D
          ja już raczej myślę w kierunku córki skoro mógłbym być jej ojcem :)
          • dziala_nawalony Re: Justyna rules! 13.02.14, 14:27
            trypel napisał:

            > jesli Ci wiek pozwala to się oswiadczaj :D
            > ja już raczej myślę w kierunku córki skoro mógłbym być jej ojcem :)

            ..niestety dla Justysi tez juz jestem starym dziadem..he..he.
            • jeepwdyzlu nie wszystkie Norweżki są męskie... 13.02.14, 14:38
              weźcie Theresę Johaug....

              Ale serce do walki większe ma Justyna!
              jeep
    • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:18
      Jak ona w ogóle daje radę z Norweżkami???
      Brałem te same sterydy co one i dają kopa minimum 15%.
      • qqbek Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:22
        lazy.eye napisał:

        > Jak ona w ogóle daje radę z Norweżkami???
        > Brałem te same sterydy co one i dają kopa minimum 15%.

        Jak to jak?
        Przeca to paraolimpiada jest ;)
        Biegnąc skwarze piekącego, subtropikalnego słońca, po topniejącym śniegu chroma Justyna Kowalczyk wyprzedziła zespół astmatyczek z Norwegii... "zdrowe" zawodniczki były w takiej konkurencji bez szans ;)
        • samspade Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:27
          Z ciekawości się spytam.
          Czy kiedy Korzeniowski czy Jędrzejczak wygrywali też pisaliście o paraolimpiadzie? I jeszcze jedno ale. Leki przyjmowane przez Norweżki nie są na liście zakazanej od ponad 2 lat. NIc nie stoi na przeszkodzie żeby wszyscy je stosowali.
          • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:38
            Jasne, każda kobieta marzy, żeby tak wyglądąć:)
            www.abcnyheter.no/files/2012-02/marithoey.jpg
            Sterydy nie są obojętne dla zdrowia i trzeba wiedzieć jak je brać. Do tego porzebujesz skorumpowanego trenera z doświadczeniem z dopingiem.
            Wątpię, żeby były legalne bez ograniczeń.
            • samspade Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:50
              lazy.eye napisał:

              > Jasne, każda kobieta marzy, żeby tak wyglądąć:)
              > www.abcnyheter.no/files/2012-02/marithoey.jpg

              I?

              > Sterydy nie są obojętne dla zdrowia i trzeba wiedzieć jak je brać. Do tego porz
              > ebujesz skorumpowanego trenera z doświadczeniem z dopingiem.

              Tyle że nie mówimy tutaj o dopingu

              > Wątpię, żeby były legalne bez ograniczeń.

              Taking into account recent research results and requests by members of the sports community, inhaled formoterol at therapeutic doses is no longer prohibited.
              To ze strony WADA.
              • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 14:07
                Branie sterydów to doping.
                Formoterol był też wcześniej dozwolony. WADA zwiększyła tylko dopuszczalną dawkę. Skąd wiesz ile biorą Norweżki?
                • samspade Re: Justyna rules! 13.02.14, 14:16
                  lazy.eye napisał:

                  > Formoterol był też wcześniej dozwolony. WADA zwiększyła tylko dopuszczalną dawk
                  > ę. Skąd wiesz ile biorą Norweżki?

                  A skąd Ty wiesz ile biorą? I skoro to takie proste czemu nie wszyscy to biorą? A może biorą i nie ma tematu?
                  • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 14:23
                    Z natury jestem sceptyczny. Moim zdaniem biorą wszyscy lub 99,9%. Wszystko zależy od trenera i lekarza z odpowiednim doświadczeniem. Cieszy mnie, że Justyna wygrywa dlatego, że jest z biednego, dzikiego kraju, w którym jest to jeden z nielicznych sposobów odbicia się od dna. Ale nie traktuję tego na tyle poważnie, że chciałoby mi się obejrzeć zawody, zresztą obojętnie w jakiej dyscyplinie. Gdyby to ode mnie zależało płatny lub sponsorowany w jakikolwiek sposób sport byłby zakazany.
          • qqbek No żartu nie można sobie zrobić. 13.02.14, 13:54
            Raz na jakiś czas pojawia się w sporcie wyczynowym facet/kobita o ponadprzeciętnych umiejętnościach i wynikach.
            Jego/jej dyscyplina staje się w tym momencie mniej emocjonująca, gra się "do jednej bramki".
            Tak było z Małyszem w skokach.
            Tak było z Juanem Manuelem Fangio w F1 (lata 50-te), z Michaelem Johnsonem w biegach na 200 i 400m (lata 90-te), czy Michaelem Phelpsem (do niedawna) w pływaniu.

            Cieszy, że też mamy taką osobę (Justyna Kowalczyk) i że może to być też i źródłem przytyków pod adresem jej bardzo męskiej konkurentki, cierpiącej na astmę.
            • samspade Re: No żartu nie można sobie zrobić. 13.02.14, 14:01
              Ale ja się bardzo cieszę że mamy Justynę. Po prostu nie rozumiem "żartów" pod adresem "astmatyczek". Szczególnie że wielu naszych stosowało podobnie działające leki. Pisano o motylii a nie o tym że powinna wybrać się na paraolimpiadę. Z Korzeniowskim było podobnie.
              • qqbek Re: No żartu nie można sobie zrobić. 13.02.14, 14:07
                samspade napisał:

                > Ale ja się bardzo cieszę że mamy Justynę.

                > Po prostu nie rozumiem "żartów" pod a
                > dresem "astmatyczek".

                A dlaczego?
                Astma w sporcie wyczynowym to wdzięczny temat do żartów.
                A już zwłaszcza, gdy porówna się muskulaturę (relatywnie) drobnej Justyny Kowalczyk z potężnymi, męskimi ramionami Marit Bjoergen.
                Żart to taka konwencja, która pozwala na więcej. Niestety niektórzy nie rozumieją (czy to żartów, czy konwencji).

                > Szczególnie że wielu naszych stosowało podobnie działając
                > e leki. Pisano o motylii a nie o tym że powinna wybrać się na paraolimpiadę. Z
                > Korzeniowskim było podobnie.

                A czy ja przeczę?
                Z resztą o "Motyli" mam dość złe mniemanie z powodów z goła niesportowych i w związku z powyższym żartowanie sobie akurat z niej uważam za niestosowne.
                • samspade Re: No żartu nie można sobie zrobić. 13.02.14, 14:14
                  qqbek napisał:

                  > samspade napisał:
                  >
                  > > Ale ja się bardzo cieszę że mamy Justynę.
                  >
                  > > Po prostu nie rozumiem "żartów" pod a
                  > > dresem "astmatyczek".
                  >
                  > A dlaczego?
                  > Astma w sporcie wyczynowym to wdzięczny temat do żartów.

                  A czemu ta astma się pojawia?

                  > A już zwłaszcza, gdy porówna się muskulaturę (relatywnie) drobnej Justyny Kowal
                  > czyk z potężnymi, męskimi ramionami Marit Bjoergen.
                  > Żart to taka konwencja, która pozwala na więcej. Niestety niektórzy nie rozumie
                  > ją (czy to żartów, czy konwencji).

                  Dlatego napisałem "żartów".

                  > > Szczególnie że wielu naszych stosowało podobnie działając
                  > > e leki. Pisano o motylii a nie o tym że powinna wybrać się na paraolimpia
                  > dę. Z
                  > > Korzeniowskim było podobnie.
                  >
                  > A czy ja przeczę?
                  > Z resztą o "Motyli" mam dość złe mniemanie z powodów z goła niesportowych i w z
                  > wiązku z powyższym żartowanie sobie akurat z niej uważam za niestosowne.

                  Czemu niestosowne? Jedziemy z koksem.
              • lazy.eye Re: No żartu nie można sobie zrobić. 13.02.14, 14:09
                Żarty się biorą stąd, że pojedyncze wypadki mogą się zdarzyć ale gdy cała ekipa zapada na astmę to śmierdząca sprawa.
        • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 13:31
          No kpiny w żywe oczy:)
          Gdyby to miało coś wspólnego ze sportem to zmierzono by przyrost wydajności na sterydach i o tyle obcięto narty czy dołożono ciężarki astmatyczkom, jeśli już koniecznie chore chcą się ścigać. Zaraz by wyzdrowiały.
          Te środki co biorą są zajebiste. Zwiększają przepływ tlenu w płucach. To tak jakby w silniku rozwiercić głowicę. Bezpośrednio przekłada się na moc. U mnie na rowerze po 2 miesiącach stosowania czasy spadły o 15%.
          • jackk3 Re: Justyna rules! 13.02.14, 20:24
            Jak dotad to tylko Justyne zlapano na dopingu. Po drugie jaka zlamana stopa? Dla mni to BS aby lekarz mogl przepisac legalnie co nieco. Kto uprawia sport to wie o cp chodzi.
            • lazy.eye Re: Justyna rules! 13.02.14, 22:18
              Justynę zawieszono za jednorazowe wzięcie silnego środka przeciwzapalnego a nie stałe koksowanie jak u Norweżek. Lekarz tego nie zgłosił i stąd cała sprawa. Po odwołaniu skrócono jej zawieszenie do 6 miesięcy.
              Zdjęcia złamanej stopy można obejrzeć w internecie. Nie są to złamania z przesunięciem tylko pęknięcia ale też na pewno bardzo bolesne.
              • jackk3 Re: Justyna rules! 13.02.14, 23:16
                Jasne. 'Przypomnialo' mu sie po fakcie. Wszyscy tak robia. Jakie stale koksowanie? Masz jakies dowody to mow. Staniesz sie slawny! Jakby bylo bardzo bolesne to by nawet rozgrzewki nie przeszla. czegos takiego to sie nawet nie czuje.
            • engine8 Re: Justyna rules! 13.02.14, 22:56
              No a Pluszenko nie wzial bo w Rosji brakuje czy bylo juz za pozno?
        • engine8 Re: Justyna rules! 13.02.14, 22:47
          Norwezki zostaly "rozpracowane" - na zlamania mozna brac mocniejsze srodki niz na astme.... :)
    • misiaczek1281 Re: Justyna rules! 13.02.14, 20:43
      jeepwdyzlu napisał:

      > złoto ze złamaną nogą!
      > a byłem pewien, że przegra
      > wchodzę pod stół i szczekam:
      > hau hau!
      >
      > BRAWO!
      > jeep
      >
      >
      ja też zaszczekam ;-) hau hau hau ;-) Polak potrafi ;-)
      • piotr33k2 Re: Justyna rules! 13.02.14, 22:24
        z tą złamana noga to bym jednak tak nie przesadzał ,ale jak zawsze wielki podziw i szacunek dla justyny .
Pełna wersja