Pies a auto..

14.02.14, 17:29
Wlasnie sobie obserwowalem jak moj pies oblewa auto Polowicy. Robi to zawsze w to samo miejsce i tak sie zastanawiam czy w tym miejscu szybciej moze dojsc do korozji :)? Macie moze jakies doswiadczenia?
    • paralityk_murzynski Re: Pies a auto.. 14.02.14, 17:55
      dojdzie do zderzenia hardonów - uwazaj !
      • galtomone Re: Pies a auto.. 14.02.14, 18:08
        Na granicy uwazaj... jak beda psy, to moga w tym miejscu wskazac narkotyki! Zderzak do zdjecia! Umylbym auto przed podroza ;-)
        No I te hadrony brzmia groznie :-)
        • waga170 Re: Pies a auto.. 14.02.14, 20:38
          Paralityk Murzynski napisal "hardonow" a nie "hadronow"

          dictionary.reference.com/browse/hardon
          Jezeli Kontik i pies maja sie zderzac hardonami to niech tego nie robia przy zonie.
          • novationen Re: Pies a auto.. 16.02.14, 09:10
            Dobre!:-)
    • qqbek Sezon ogórkowy w lutym! 14.02.14, 18:27
      Większych problemów nie ma?
      Należy ("na migi") wytłumaczyć psu, że nie szczy się na auto stojące na podjeździe.
      Pies ma ośrodki bólu połączone z ośrodkami pamięci;) po kilku "tłumaczeniach" zaprzestanie praktyk.

      W ostateczności można sobie sprawić sukę.

      A tak ogólniej - zacznij chodzić z psem na spacery... pies latający luzem przed domem to cała masa zabawy w sprzątanie, jeśli nie chce się Tobie łazić na spacery. Mój pies dwa czy trzy razy, "awaryjnie" defekował na podwórzu (na 4 lata)... całą resztę załatwia na spacerach.
      • kontik_71 Re: Sezon ogórkowy w lutym! 14.02.14, 20:25
        Czasami mozna pomowic o mniejszych "problemach" :)

        Suki sobie nie sprawie bo mam juz dwie i z nimi nie ma wprawdzie problemu sikania nma auto ale za to trawnik nierowno rosnie. Kazde obsikane mijsce wykazuje znacznie lepszy wzrost trawy :)
        Wyprowadzane sa regolarnie, tyle, ze nieczesto wszystkie razem. Prawie 200 kg psa (laczna waga ) to calkiem spory wysilek na spacerze :)
        • qqbek Ja mam 43kg psów. 15.02.14, 10:43
          Łącznie i wiem jaki problem jest z wyprowadzaniem.
          Tyle, że mam hiperaktywnego spaniela i niepotrafiącą usiedzieć na zadzie wyżlicę.
          Śmiem twierdzić, że nawet 43kg łącznej masy tych dwóch to gorzej niż 200kg jakichś spokojniejszych stworzeń.

          Jedno mnie ciekawi - jak rozwiązujesz kwestie transportu "futrzaków"?
          Spaniel nauczył się jeździć w specjalistycznej uprzęży, mocowanej pasem bezpieczeństwa do fotela i problemu nie ma. Wyżlica (pies spory) musi dla spokoju być nieskrępowana... no i raczej już jej do pasów nie przekonam (ma 14 lat, jest już przygłucha i ślepawa... a nadal hiperaktywna).
          • jeepwdyzlu Re: Ja mam 43kg psów. 15.02.14, 11:48
            Mój labek jeździ na krótkie trasy w bagażniku kombi
            a na długie w kabinie na tylnej kanapie przypięty w uprzęży
            bardzo lubi jazdę (a był autem na Sycylii i na Gibraltarze)
            Częste postoje, klima, dużo wody
            Nie zabieram go tylko na narty (byłby za długo sam), ale latem jeździ wszędzie....
            jeep
          • kontik_71 Re: Ja mam 43kg psów. 15.02.14, 16:56
            MOje sa spokojne na spacerze dopoki nie pojawia sie np sarny. Wasyl dostal 15 m smycz bo na widok sarny gluchnie totalnie :) Suki jeszcze nie pokazaly takiej gluchoty wiec chodza po polach wolno.

            Transport.. hmm pojedynczo to po prostu kanapa w Yarisce, gdybysmy musieli transportowac wszystkie, to jak nic dwa auta, jeden w Yarisce a dwa w bagazniku i na kanapie w Legacy.
            Jednak nie przewidujemy zbiorowego transportu, szczegolnie samiec ma tendenscje do ataku bez ostrzezenia gdy mu ktos wlezie w jego krak 1,5m obszar wiec wolimy nie ryzykowac spotkan z innymi ludzmi. A, ze wyglada jak bernardyn to ludzie chetnie by go glaskali a to mogloby sie skonczyc dosc nieprzyjemnie dla nich.

    • jeepwdyzlu Re: Pies a auto.. 14.02.14, 18:55
      ja mam sukę ale też jej nie pozwalam lać gdzie popadnie
      jeep
    • dr.verte Re: Pies a auto.. 14.02.14, 19:57
      jak juz powiedziano chodz z psem na porzadne spacery , mam dwie suki i nie pozwalam
      im lac na dzialce bo szczyny wypalaja trawe , takze napewno nie jest obojetne dla twojego samochodu
      • kontik_71 Re: Pies a auto.. 14.02.14, 20:34
        Moje psy zyja na dworze wiec nie ma kontroli nad tym gdzie i co robia. Ale tak ma byc bo to psy strozujace.
    • nazimno Re: Pies a auto.. 15.02.14, 08:39
      Madre zwierze.
Pełna wersja