Dodaj do ulubionych

Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B"

24.04.14, 13:20
Nie do wiary że to rodzimi osłowie coś takiego wymyślili.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15847481,Poslowie_chca_zmian_w_prawach_jazdy__Bedzie_latwiej.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
Tylko z automatem, ale to akurat żaden problem.
Może miasta się trochę odkorkują, bo przepis jest zachęcający do przesiadki ma normalny skuter.
Bo przecież tymi popierdółkami 50cm3 nie da się jeździć - nie wspominając o smrodzie i irytującym dźwięku przypominającym pierdzenie niewielkiego dinozaura.
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 24.04.14, 13:21
      widzę, że się zdublowało
      • qqbek Się zdublowało. 24.04.14, 13:26
        No i co?
        Ważne chyba, że nie tylko ja dostrzegam wagę zmian.
        A także to, że chyba mamy podobne zdanie na temat "50".

        A, że "dubel" nam wyszedł? Pal to licho :)
        • klemens1 Re: Się zdublowało. 24.04.14, 13:41
          Zawsze sprawdzam, czy nie ma dubla, ale tym razem napisałem posta, zająłem się czymś na 10 minut i dopiero kliknąłem.

          W temacie:

          Teraz w końcu sobie kupię coś, co jeździ. Nie ścigacza, ale jechać tym się da i nie będzie zostawiać za sobą chmury niebieskiego dymu. I nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy.
          Bo w końcu do jazdy skuterem z automatem potrzebna jest umiejętność jazdy rowerem + znajomość przepisów ruchu.


          • qqbek Nawet nie chodzi mi o chmurę dymu. 24.04.14, 13:46
            Ale o te nieszczęsne 45km/h i kombinowanie z ogranicznikami, żeby i tak jechać tylko ciut więcej.
            A ja najwygodniejszy (nie tylko najkrótszy, ale dwa razy szybszy od jakiegokolwiek innego) dojazd do pracy mam trasą o dopuszczalnej podwyższonej do 70km/h.
            Pierdzącą pięćdziesiątką, z 80 kilogramami mego jestestwa na wierzchu, nawet jak zdejmę ogranicznik, się tam raczej nie wybiorę, bo nie dość że sam się zestresuję, to jeszcze wielu innych do białej gorączki doprowadzę.
            • trypel Re: Nawet nie chodzi mi o chmurę dymu. 24.04.14, 15:09
              pierdząca 50tka mojej córki ze mną na pokładzie jedzie 65/godz (w sensie utrzymuje na długim dystansie). Fakt ze to dwusów wiec pali wtedy tyle co 4 suwowe 125 ccm przy 90 (czyli ok 3,5 /100)
    • kontik_71 Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 24.04.14, 13:38
      Pewnie pomysl powstal w czasie jakis prac nad poprawa polskiej transplantologii..
      • qqbek 2 pytania. 24.04.14, 13:43
        kontik_71 napisał:

        > Pewnie pomysl powstal w czasie jakis prac nad poprawa polskiej transplantologii
        > ..

        1 - Co miejska "125" ma wspólnego z litrową (lub przynajmniej 750-800cm sześć.) "szlifierką"?
        2 - Co z "dawcy", który zechce się zabić na motocyklu (lub którego zechcą zabić na motocyklu - co niestety częstsze) nadaje się do przeszczepu? Najczęściej jedynie rogówka.
        • kontik_71 Re: 2 pytania. 24.04.14, 14:03
          No wlasnie o to chodzi.. 125 to jednak mniejsze predkosci i mniejsze sily. Wystarcza wprawdzie do zabicia ale jest szansa, ze organy nie zostana zmielone.

          Mieszkam poza mistem i widze co sie robi na jednosladach wszelkiej masci. Obawiam sie, ze pomysl, zasadniczo sluszny, moze byc zgwalcony przez bezmozgi, ktore juz teraz calkiem legalnie beda mogli wyjechac na drogi.
          • qqbek Różnica perspektywy. 24.04.14, 14:23
            Ja mieszkam w mieście.
            I 125 to chyba najrozsądniejszy pomysł na codzienną komunikację.
            Wyjdzie:
            1. szybciej,
            2. taniej,
            3. łatwiej.
            Niż jakakolwiek inna alternatywa (chyba tylko rower jest tańszy, ale na pewno nie jedzie się łatwiej ani szybciej się nie dotrze).
          • galtomone Re: 2 pytania. 24.04.14, 14:39
            Jesli Kontik uwazasz, ze sam bys dostal na dwoch kolach malpiego rozumu - to faktycznie nie kupuj.
            Ja sie ciesze, do sypmatycznej jazdy w lecie po miescie - super sprawa.
            Jakos sobie nie wyobrazam, ze bede tym jezdzil inaczej niz autem - bo dlaczego???
            Jedyne co NA PEWNO BEDE ROBIL to dojezdzal na czerwonym (miedzy autami) do poczatku kolejki - po to przeciez ma sie jednoslad w miescie :-)
          • gzesiolek Re: 2 pytania. 24.04.14, 14:50
            A zdajesz sobie sprawe, ze czesto Ci co maja gdzies przepisy to zwykle maja tez gdzies takie wymogi jak prawo jazdy i ubezpieczenie?
            A moze jak bedzie wiecej rozsadnych ludzi na jednosladach to i stosunek do nich sie poprawi, a i czesciej bedziesz widzial kulturalnego motocykliste... Zreszta w samym Krakowie mam wrazenie, ze wiecej jest kulturalnych uzytkownikow drogi wsrod motorow niz wsrod samochodow... Mowie o godzinach szczytu, nie wscieklo-rykaczach wieczorno-nocnych... Ale Ci to 125cm3 to nawet kijem na weze nie ruszaja...
          • klemens1 Re: 2 pytania. 24.04.14, 15:47
            > Mieszkam poza mistem i widze co sie robi na jednosladach wszelkiej masci. Obawi
            > am sie, ze pomysl, zasadniczo sluszny, moze byc zgwalcony przez bezmozgi,

            Czyli po zrobieniu kategorii A ścigaczem jeździ się przepisowo, a mając tylko B wariuje się na skuterku 125 cm3?
    • samspade Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 24.04.14, 13:47
      Troche odgrzana wiadomosc. Ale mam nadziej ze ustawa przejdzie i usuna nakaz jazdy automatem.
      • gzesiolek Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 24.04.14, 13:59
        Zwlaszcza, ze fajny bylby jakis spokojny naked na dojazdy do pracy, a tych z automatami jakos nie ma...
    • galtomone Niemożliwe! I w odpowiedzi... 24.04.14, 14:36
      1. Niemozliwe - wreszcie cos z sensem i zalozeniem, ze obywatel / kierowca to nie idiota!!! BRAWO

      2. W odp. Panu Policjantowi, co powiedzial, ze sobie nie wyobraza - Masz Pan strasznie mala wyobraznie!!!

      Oczywistym jest, ze na 125 cm3 wsiada ci co potrfia jezdzic na rowerze - reszta nie da rady wyjechac na droge.
      Nie ma tez problemuu z zachowaniem na drodze, bo przeciez wiekszosc z nas nie wyjedzie na droge pierwszy raz.
      A przesiadak z roweru na taka pierdziwake jest prosta.

      Ze przy 100km/h mozna sie zabic....? A w aucie przy 100km/h nie mozna sie zabic???
    • galtomone Tylko niech automat zlikwiduja... 24.04.14, 14:50
      ...i kupuje takie cos:
      allegro.pl/soft-chopper-romet-2-kaski-i-dowoz-gratis-i4180758662.html
      • gzesiolek Re: Tylko niech automat zlikwiduja... 24.04.14, 15:00
        Nie wiem czy bym zaryzykowal chinszczyzne... Nowa Honda/Yamahe masz za 10k...
        Uzywke w dobrym stanie kupisz w podobnej cenie co ten Romet...
        • gzesiolek Re: Tylko niech automat zlikwiduja... 24.04.14, 15:02
          Mi sie marzy Yamaha YBR125
          • galtomone Mnie tam wszystko jedno 24.04.14, 15:33
            Czy to bedzie chinskie czy Amerykanskie czy Japonskie.
            Chcialbym tylko zeby jezdzilo bez klopotu i tak wygladalo.
      • qqbek Chińszczyzna? 24.04.14, 15:26
        Bałbym się.
        Do tego "cruiser" czyli z definicji nie będzie się najlepiej prowadził w mieście.
        Wolałbym już sprawdzoną włoszczyznę albo sushi (nawet używane).
        Na przykład taką Aprilię 125 Classic, albo Hondę VT Shadow.
        • galtomone A why not? 24.04.14, 15:35
          Ja sie na motocuyklach nie znam, a taki mi sie podobaja. Do 4k moge za takie pierdzikolko do miasta dac.

          Ma byc ladne, jezdzic i sie nie psuc.
          • qqbek Re: A why not? 24.04.14, 16:09
            galtomone napisał:

            > Ma byc ladne, jezdzic i sie nie psuc.

            Właśnie z tych trzech powodów nie zdecydowałbym się na "Rometa".
            • trypel Re: A why not? 24.04.14, 16:21
              podpisuje sie.

              serwisy są pełne chińszczyzny marketowej. Pewnych rzeczy sie nawet naprawiac nie opłaca.
              Jak już w taniznę to Kymco - dobry jakosciowo low brand
              poczytaj pare testów chinoli (romet to tez chińczyk), odpadajace dzwignie, odkręcajace sie śruby, padniete akumulatory, rozruszniki, nie działajace hamulce. To po tygodniowym tescie nowego sprzęta :)
              • galtomone Re: A why not? 25.04.14, 09:20
                Narazie nie mam co czytac bo ustawy nie ma, jest zapis o automacie (poki co ) wiec to bardzo teoretyczne rozwazania.
                Mnie raczej chodzilo o kase do zaplacenia (tyle jest OK) i styl, ktory mi sie podoba.
            • galtomone Re: A why not? 25.04.14, 09:19
              Jestem otwarty na propozycje i nie mam preferencji.
              Co powiniem rozwazac, co bedzie wygladac podobnie jak ten romet - bedzie tansze i lepsze? :-)

              Jak pisalem, mnie tam rybka co - nie dla szpanu przeciez bym kupowal, tylko ma byc nie klopotliwe w posiadaniu i kosztowac podobnie jak romet.
              Moze byc uzywane...

              Zatem?
    • bimota Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 24.04.14, 21:29
      RACZEJ ZTRIBLOWALO CONAJMNIEJ, BO BYLO CHYBA NA "BEZPIECZENSTWIE"...

      POMYSL WART ODNOTOWANIA W LEWACKIM SWIECIE, ALE...

      MYSLAEM NAD 125, ALE W KONCU KUPILEM HYOSUNGA 650 ZA 12000, CZYLI POROWNYWALNIE DO JAPONSKICH 125 (OSZUKALI NA VACIE).

      KOSZTY EKSPLOATACJI CHYBA POROWNYWALNE, BO CHOC 125 MNIEJ PALI, TO KAZA PRZEGLADY ROBIC BODAJ CO 2000 KM, A 650 PRZYNAJMNIEJ NA DLUZSZA TRASE SIE NADA...

      A 50 CHYBA 4-SUWOWE TEZ SA... DO MIASTA WYSTARCZY.
    • xystos Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 25.04.14, 09:26

      .. DOBRY POMYSL.


      ZEN
      • who_cares Re: Motocyklem do 125cm3 z kategorią "B" 11.06.14, 13:36
        Senat wprowadził poprawkę wedle której wszystkie 125 również z manualem będą koszerne na kat B.
        Wow, mam nadzieję że w Sejmie się nie wygłupią.
        • nazimno Przybedzie inwalidow ze schorzeniem narzadow ruchu 11.06.14, 14:20
          Paradoksalnie, o czym nigdy sie glosno nie mowilo, fiat 126p "wyprodukowal"
          wielka liczbe inwalidow ( podudzia, golenie, miednice, kregoslup),
          o czym powiedzial mi znajomy ortopeda ze szpitala.

          Prawie kazda mala kolizja czolowa konczyla sie inwalidztwem.



          • qqbek Re: Przybedzie inwalidow ze schorzeniem narzadow 11.06.14, 14:29
            nazimno napisał:

            > Paradoksalnie, o czym nigdy sie glosno nie mowilo, fiat 126p "wyprodukowal"
            > wielka liczbe inwalidow ( podudzia, golenie, miednice, kregoslup),
            > o czym powiedzial mi znajomy ortopeda ze szpitala.

            Od razu "nie mówiło się".
            A dowcip o strefie kontrolowanego zgniotu (tak Mercedes jak i 126p mają ją przed silnikiem), a liczne inne dowcipy?

            > Prawie kazda mala kolizja czolowa konczyla sie inwalidztwem.

            Każda solidniejsza kolizja kończyła się poważnymi urazami a nawet amputacjami stóp i goleni.
            Miałem, jako nastolatek, pod koniec lat 80-tych, drobną kolizję w Maluchu. Kierowała moja ciotka, jechaliśmy krajową "19", z naprzeciwka samochód, z posesji wytoczyła się furmanka wyciągnięta przez spłoszonego konia, wiać nie było gdzie. Do tej pory pamiętam kategoryczne polecenie ciotki - "nogi pod siebie"... tyle zdołała powiedzieć, ale i tak hamulce zdały egzamin i w ostatecznym rozrachunku więcej szkód było od końskich kopyt niż od uderzenia w furmankę.
            • nazimno Ten temat nigdy nie byl upubliczniany. 11.06.14, 14:40
              "Cos, ktos gdzies", ale nigdy oficjalnie.
              126p byl radosnym sukcesem gierkowszczyzny i do dzisiaj Taki pozostal.
              Niektorzy to nawet placza ze wzruszenia...

              Inni zas przeklinac go beda do konca zycia.
              • qqbek Re: Ten temat nigdy nie byl upubliczniany. 11.06.14, 14:49
                nazimno napisał:

                > "Cos, ktos gdzies", ale nigdy oficjalnie.
                Tak to już w socjaliźmie było.
                Przynajmniej u nas nikt po 1956 roku nie wsadzał do więzienia za dworowanie sobie z tego (ile było ofiar katastrofy w Czernobylu? Dwie! A dlaczego tylko dwie? Bo tylko dwie pary butów do Szwecji i Turcji doleciały).

                > 126p byl radosnym sukcesem gierkowszczyzny i do dzisiaj Taki pozostal.
                > Niektorzy to nawet placza ze wzruszenia...

                Może dlatego, że nigdy nim nie jeździli?
                Może bym nawet kupił "600" z pierwszych lat produkcji, bo to auto ładne, ale pojechać nią dalej niż wokół trzepaka na pokaz, to już masochizm. Już ładniejsza i wygodniejsza jest Zastava 750 (też miałem kiedyś ofertę sprzedaży).

                > Inni zas przeklinac go beda do konca zycia.

                Ja po prostu sobie obiecałem, że dzień w którym zdam egzamin na PJ będzie ostatnim dniem, w którym siądę w Maluchu. 18 lat minęło a ja sobie danej obietnicy nie złamałem :)
                A, że odpowiedzialne jest to auto za dziesiątki tysięcy inwalidów w tym kraju? Jakoś po 1989 roku też specjalnie nie nagłaśniano jaki ten Maluch niebezpieczny a do 1996 roku był nawet oficjalnym autem egzaminacyjnym we wszystkich ośrodkach ruchu drogowego. Tak więc do 1989 chodziło o dobre imię "sztandarowego produktu dekady dobrobytu", po 1989 zaś o dobrą sprzedaż pewnej firmy z Turynu.
                • nazimno Popatrz, co znalazlem:. 11.06.14, 14:54

                  www.youtube.com/watch?v=wp9G7UbRTT8

                  PS
                  ...i ten napis "koniec" ...jak memento...
            • who_cares Re: Przybedzie inwalidow ze schorzeniem narzadow 11.06.14, 14:46
              Myślę że przesadzacie.
              Ktoś chce jeździć moto robi to już i tak z papierami czy bez.
              Skuterkowcy i tak już zasuwają zdecydowanie więcej niż 40 km/h , selekcja naturalna już teraz działa:
              tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,motocyklista-zginal-w-zderzeniu-z-szambiarka,125592.html
              Pozostają takie dziadki jak ja którym A nie chce się zrobić a mniejszym moto na legalu sam się nauczę po kilku jazdach z instruktorem.
              • qqbek Ale ja tylko na temat 126p tutaj. 11.06.14, 15:05
                who_cares napisał:

                > Myślę że przesadzacie.
                > Ktoś chce jeździć moto robi to już i tak z papierami czy bez.

                To racja.

                > Pozostają takie dziadki jak ja którym A nie chce się zrobić a mniejszym moto na
                > legalu sam się nauczę po kilku jazdach z instruktorem.

                Ależ to samo pisałem już te 1,5 miesiąca temu, gdy powstał ten wątek (i założony przeze mnie wątek o tym samym temacie - żeśmy mniej więcej w tym samym czasie podjęli temat z klemensem).
                "50" nie jest dla mnie, bo swoje ważę, mam po drodze do pracy drogę z podwyższoną dopuszczalną (a jakoś nie chce mi się kombinować z ogranicznikiem czy żyłować nadto biedny mały silniczek). "A" po prostu nie chce mi się robić, bo nie widzę potrzeby posiadania dużego motocykla (mocniejszy skuter czy mała "125" zaś w zupełności mi wystarczą na dojazd do pracy i stanowić będą dogodną alternatywę dla auta i zbiorkomu).
                Żeby eksploatować w ruchu drogowym "50" wystarczy dowód osobisty (czasami mam wrażenie, że i żółte papiery, jak widzę co bardzo młodzi ale też bardzo starzy ludzie potrafią "wydziwiać" na tych maszynkach). Żadnej znajomości przepisów, żadnego egzaminu. Ja prawo jazdy mam 18 lat... przepisy znam, co potwierdza egzamin państwowy (oraz czyste konto punktowe i pełna zniżka na OC). Pewnie jeszcze się poboksuje z pomysłem kupna (z resztą, nawet jak przejdzie to przez Sejm bez poprawek w przyszłym miesiącu, a Komorowski podpisze, to jeszcze pewnie vacatio legis będzie z miesiąc - słowem sezon 2014 już za połową będzie), ale zapewne gdybym kupił, to i tak wcześniej gdzieś poza drogami publicznymi podszlifuję jazdę (ostatnio skuterem z 7 lat temu jeździłem).
                • who_cares Uchwalili :) 26.06.14, 16:23
                  superauto24.se.pl/prawo/przeglosowane-od-teraz-prawo-jazdy-kategorii-b-na-motocykl-do-125-ccm_409007.html
                  • jeepwdyzlu no i super 27.06.14, 00:14
                    co prawda sam wolę elektryczny rower - mogę jeździć nie tylko po ulicach, bez kasku, OC, przeglądów, wachy itd...
                    czego i Wam życzę :-)

                    tak czy siak - pierwszy dobry pomysł tego sejmu od dawna...

                    jeep
                  • dziala_nawalony Re: Uchwalili :) 27.06.14, 22:56
                    who_cares napisał:

                    > superauto24.se.pl/prawo/przeglosowane-od-teraz-prawo-jazdy-kategorii-b-na-motocykl-do-125-ccm_409007.html

                    no i super, a mnie przypadło do gustu 125 ka suzuki van van , fajna popierdulka do miasta , lasu i wiejskie drogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka