Dodaj do ulubionych

auto od komornika na zagranicznych tablicach

12.06.14, 00:12
Witam. Proszę o poradę co dalej robić. Otóż kilka dni temu zakupiłem na aukcji komorniczej samochód osobowy, posiągamy szwedzkie tablice i dowód rejestracyjny, miało nie być problemów a jednak są. Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumaczenia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni a finału nie widać. Nadmienie iż do owego wydziału komunikacji mam ponad 100km w jedną stronę. Proszę o poradę

Obserwuj wątek
    • engine8 Re: auto od komornika na zagranicznych tablicach 12.06.14, 00:19
      Jakiej porady oczekujesz?
      Zakupiles auto wiec teraz to juz Twoj problem co z nim zrobic.
      Jak chcesz zarejestrowac to dostarcz to czego zadaja - nie masz innej opcji. Na wszelki wypadek zapytaj czy to wszystko wystarczy poniewaz moze sie okazac ze zapytaja o cos innego...
      Pare dni i juz narzkasz? Wszystko w Twoich rekach i nogach.. A drogi do Wydzialu Komunikacji nikt ci tu nie skroci...
      • hydromaks2 Re: auto od komornika na zagranicznych tablicach 12.06.14, 00:32
        Rozumiem i zdaję sobie z tego sprawę, ale dostaje sprzeczne informacje i nie wiem której się trzymać.
        Ze strony komornika mam informację że auto jest zwolnione ze wszystkich obciążeń i na podstawie otrzymanego dokumentu wydział komunikacji musi zarejestrować pojazd, lecz ze strony wydziału komunikacji mam informację że to ja bądź komornik musimy uregulować wszystkie opłaty tj. akcyza, vat, tłumaczenia itp. W wydziale powiedziano mi że tak naprawdę to osoba sprowadzająca auto do polski musi opłacić to wszystko, nie ja. I koło się zamyka. nie wiem co robić dalej bo dowiedziałem się też że akcyzę trzeba opłacić do 30 dni od sprowadzenia auta do kraju, są wysokie kary za nie dotrzymanie terminu. A tak na prawdę auto zostało przywiezione juz kilka miesięcy temu.
        • qqbek Widzisz, a nie grzmisz... 12.06.14, 01:23
          ...auto wolne od obciążeń = auto wolne od zastawów rejestrowych.
          Tyle w temacie.
          Nabyłeś własność auta zarejestrowanego za granicą RP, na twojej osobie spoczywa obowiązek dokonania opłat wymaganych do rejestracji auta w RP albo też zarejestrowanie go w kraju dotychczasowej rejestracji.
        • galtomone Myslisz 2 rzeczy! 12.06.14, 07:17
          hydromaks2 napisał:

          > Rozumiem i zdaję sobie z tego sprawę, ale dostaje sprzeczne informacje i nie wi
          > em której się trzymać.
          > Ze strony komornika mam informację że auto jest zwolnione ze wszystkich obciąże
          > ń i na podstawie otrzymanego dokumentu wydział komunikacji musi zarejestrować p
          > ojazd, lecz ze strony wydziału komunikacji mam informację że to ja bądź komorni
          > k musimy uregulować wszystkie opłaty tj. akcyza, vat, tłumaczenia itp.

          Owszem, bo na aucie nie zaza juz zadne zastawy, itd.
          Ale to nie znaczy ze ty (auto) zostaliscie zwolnieni z posotalych oplat obowiazujacych przy przed ejestracja sprowadzonego auta.
          To czego chce wydzial komunikacji nie ma nic wspolnego z komornikiem, tylko z faktem, ze auto nie jest z PL.
          Zaplac (jak wszyscy sprowadzajacy) to co wymagane I mozesz auto zarejestrowac.

          Do Urzedu Skarbowego bym jeszcze na Twoim miejscu zapukal, bo chyba tez beda chcieli kilka złotych.
          • nazimno Re: Myslisz 2 rzeczy! 12.06.14, 08:08
            G... procedury, g... prawo.

            Panstwowa instancja zarabia na sprzedazy
            a ofiara jest nabywca.

            • galtomone Re: Myslisz 2 rzeczy! 12.06.14, 09:03
              Coooo????

              Ale co ma jedno do drugiego?????
              Jaka panstwowa instyrucja zarabia na sprzedazy??? Skad wiesz w czyim imieniu komornik licytowal auto????
              Wez nie pisz glupot bo sie przykro robi.

              Oplaty zwiazane z rejestracja sprowadzonego auta w innym kraju i kwestia licytacji komorniczej to sa dwie nie zwiazane ze sopba sprawy. Nie osmieszaj sie!
              • nazimno Nie osmieszam sie. Kpie z burdelu. 12.06.14, 11:48
                Komornik zachowuje sie jak paser.
                • qqbek Ignorantia iuris nocet. 12.06.14, 11:58
                  nazimno napisał:

                  > Komornik zachowuje sie jak paser.

                  Komornik robi to, co ma robić - sprzedaje elementy majątku celem odzyskania wierzytelności.
                  Jako, że często w licytacjach komorniczych chodzi o samochody obciążone zastawami rejestrowymi (gdy ktoś nie spłaca rat kredytu na samochód w banku) to samochody nie obciążone w ten sposób wyraźnie w ogłoszeniach aukcji komorniczych zaznacza się jako "wolne od obciążeń".

                  Jak ktoś, do kufy nędzy, żyje w jaskini i nie wie nic na temat otaczającego go świata, to niech nie ma potem pretensji, że sam siebie w jajo robi.
                  • nazimno A poradnik jest tutaj: 12.06.14, 12:05

                    www.wykop.pl/ramka/1504667/licytacje-komornicze-sposob-na-tani-samochod-ale-sa-pulapki-poradnik/
                    PS
                    Jesli komornik wystepuje jak strona sprzedajaca pojazd, to powinien DOKLADNIE poinformowac nabywce o wszystkich warunkach takiej sprzedazy i o kompletnosci
                    dokumentow / procedurach.

                    Jesli natomiast tego nie robi to jest (dla mnie) po prostu paserem.
                    Nazywam go tak swiadomie.

                    Komornik jest powolywany zgodnie z:

                    www.arslege.pl/tryb-powolania-komornika/k91/a19071/
                    A Panstwo nie moze umywac rak i kryc jego watpliwej dzialalnosci.
                    Jesli samo Panstwo o to nie dba, to mamy burdel.

                    • qqbek Re: A poradnik jest tutaj: 12.06.14, 12:39
                      nazimno napisał:

                      > PS
                      > Jesli komornik wystepuje jak strona sprzedajaca pojazd, to powinien DOKLADNIE p
                      > oinformowac nabywce o wszystkich warunkach takiej sprzedazy i o kompletnosci
                      > dokumentow / procedurach.

                      Przecież poinformował!!!
                      Czy ty naprawdę chcesz, żebym popsuł sobie opinię na temat twojej umiejętności logicznego myślenia?

                      > Jesli natomiast tego nie robi to jest (dla mnie) po prostu paserem.
                      > Nazywam go tak swiadomie.

                      Jak to czegoś nie zrobił?
                      Czy sprzedający Tobie auto Turek z Poczdamu musi Ciebie informować, że auto nie jest w Polsce opłacone i będziesz musiał pójść wpierw do Izby Celnej, potem do skarbówki, potem na przegląd a na sam koniec dopiero do wydziału komunikacji, czy też wiesz to sam, bo samochód jest na zagranicznych a nie polskich tablicach.

                      > A Panstwo nie moze umywac rak i kryc jego watpliwej dzialalnosci.
                      > Jesli samo Panstwo o to nie dba, to mamy burdel.

                      Debilizm zaś to upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, charakteryzujące się deficytami w logicznym myśleniu i IQ w granicach od 55 do 69. Osoby, które zatrzymały się na tym etapie rozwoju (charakterystycznym dla dwunastego roku życia) mogą mieć problemy z podejmowaniem decyzji i rozumieniem pojęć abstrakcyjnych (z racji braku umiejętności abstrakcyjnego rozumowania).

                      Pomyśl logicznie - czy komornik jest od tego, żeby dopełniać procedur formalnych, marnować w tym celu czas i wydawać pieniądze, czy też jest od tego, żeby z majątku dłużnika jak najszybciej zaspokoić roszczenia wierzyciela?

                      Ogłoszenie komornika (tak jak przedstawia je autor) precyzyjnie oddawało stan prawny auta. To, że dla kogoś język prawniczy jest zbyt abstrakcyjny, to już nie nasza wina. Za wyzywanie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych można trafić do pierdla (dotyczy sytuacji, w której nazwałbyś takiego z imienia i nazwiska, albo publicznie wytknął palcem - za ten wpis rzecz jasna nic nie grozi, trzeba jednak Ciebie ostrzec na przyszłość).
                      • nazimno Dlaczego wiec sa te klopoty? 12.06.14, 13:13
                        Czemu czlowiek jest odsylany?
                        Albo jest jasna procedura albo jej nie ma.

                        Jesli nie dziala jednoznacznie w urzedzie to oznacza , ze jest do dupy.
                        I to powinienes (jako rozgarniety, bez oceniania Twojego IQ) zrozumiec.

                        Ten post potwierdza moja negatywna opinie:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,20,151449609,151449780,Re_auto_od_komornika_na_zagranicznych_tablicach.html
                        A wypisywanie kazan umoralniajacych mozesz sobie darowac.
                        Chyba, ze sie w ten sposob "spelniasz".
                        To rob sobie dobrze.

                        • galtomone Jeszcze raz - moze sie uda wytlumaczyc ;-) 12.06.14, 13:47
                          Ponawiam pytanie - co ma jedno do drugiego?

                          Komornik udzielil wszystkich istotnych informacji dot. tego samochodu i jego zakupu.

                          Procedury do ktorych pijesz sa ze soba nie zwiazane!!!! Zatem dlaczego komorik ma informowa (i wiedziec) o procedurze rejestracji auta sporawdoznego z zagranicy???? CO ma do teog komornik??? NIC!!!

                          ROwnie dobrze kupujacy moglby rzadac, bo komornik powiedzial mu jak wygladac procedura rejestracji w konkretnym biurze czy wydziale komunkjacji - bo przeciez w kazdym miescie jest troche inaczej (u jednych sie bierze numerek do kolejki u innych nie..).

                          A inne procedury???
                          A gdybym kupil to auto w celu utylizacji (bo mam taka potrzebe) i teraz pojechal do odpowiedniego urzedu w tym celu i dowiedzialbym sie o tym, ze sa dodatkowe oplaty, ze jeszcze cos musze zalatwic - to tez wina komornika bo mi nie powiedzial co i jak (a przeciez auto utylizowac po zdjeciu zajecia juz mozna!!!).

                          A moze jeszcze procedure badan technicznych czy serwisowa tez komorjnik powinien podac???

                          Dociera do ciebie absurd tego o czym piszeszi o co sie zloscisz????
                          Co komornika dalej obchodzi co wlasiciel bedzie robic z tym autem????

                          Do komornika nalezy takie sprzedanie tego auta by tyych oplat celem utylizacji/rejestracji mozna bylo do onac i by auto faktycznie bylo nasza (nie obciazona wadami) wlasnoscia.
                          • nazimno To cos, czego nie rozumiesz. 12.06.14, 14:19
                            a. Istnieje cos takiego jak uczciwosc w biznesie (prawdziwym, a nie symulowanym).
                            (byc moze sie z tym nigdzie nie spotkales, a szkoda)

                            b. Ten zwyczaj z pkt. a. schodzi wlasnie systematycznie w Polsce na psy.

                            c. I na nieszczescie jest powszechnie tolerowany do tego stopnia, ze malo kto wie,
                            ze moze byc inaczej.


                            I tyle calej tej filozofii na temat uzasadniania jedynej slusznosci pseudoprofesjonalizmu.


                            • qqbek Re: To cos, czego nie rozumiesz. 12.06.14, 14:30
                              nazimno napisał:

                              > a. Istnieje cos takiego jak uczciwosc w biznesie (prawdziwym, a nie symulowanym
                              > ).
                              > (byc moze sie z tym nigdzie nie spotkales, a szkoda)

                              Komornik uczciwie poinformował o wszelkich cechach sprzedawanej rzeczy.

                              > b. Ten zwyczaj z pkt. a. schodzi wlasnie systematycznie w Polsce na psy.

                              Bo co?
                              Bo komornik to radca prawny z darmowymi poradami?
                              Wyluzuj. Ośmieszasz się strasznie.

                              > c. I na nieszczescie jest powszechnie tolerowany do tego stopnia, ze malo kto
                              > wie,
                              > ze moze byc inaczej.

                              Komornik ma obowiązek podać rok produkcji i model auta, kraj rejestracji (albo fakt, że auto nie nadaje się do powtórnej rejestracji) i ewentualne obciążenia rejestrowe.
                              Jak idziesz na aukcje komorniczą, to powinieneś to wiedzieć, bo osoby przystępujące do licytacji poza wpłaceniem wadium podpisują też, że zapoznały się z regulaminem i mającymi zastosowanie przepisami prawa. Osoba wątek ten zakładająca poświadczyła więc nieprawdę (bo wiedziała tyle co nic). A ty kretyna bronisz. Choć podpisał, że przeczytał.

                              > I tyle calej tej filozofii na temat uzasadniania jedynej slusznosci pseudoprof
                              > esjonalizmu.

                              Uparty jesteś dziś jak osioł.
                              Jaki pseudoprofesjonalizm? Mamy w tym kraju prawo, komornik ściśle przestrzegał jego litery, a ty masz do niego pretensje, bo "biedaczyna" autor wątku niedoczytał czegoś, przeczytanie czego poświadczył własnoręcznym podpisem.

                              Nie widzisz, że przeginasz pałę?
                              • nazimno qqbek, sam sie wpuszczasz w ten "ton" 12.06.14, 14:36
                                I walisz peany na czesc.

                                A pamietasz "W Samo Poludnie" ?

                                (jak sobie przypomnisz, to sam wyluzujesz).

                                Tamte dupki w tym miasteczku na Dzikim Zachodzie tez postepowaly "zgodnie z prawem".

                                W sumie to jest ponure, ze w Polsce ten film juz nie zrobi kariery.
                                • qqbek Poza hasłem... 12.06.14, 14:41
                                  Charles Ponzi podanym już Tobie w "odnodze" dotyczącej AG, doczytaj może jeszcze hasło "populizm".

                                  Bijesz bowiem w wysokie tony w obronie osoby chciwej i "pokrzywdzonej" na własne życzenie (wszak warunkiem dopuszczenia go do licytacji był podpis pod deklaracją o zaznajomieniu się z regulaminem i przepisami prawa).
                                  • nazimno Ty powaznie wierzysz w "moc" takich dupochronow? 12.06.14, 15:02
                                    Podpisywanych przez niedowidzacych (petitem, petitem, petitem...) emerytow?

                                    Noooo, to chyba jaja sobie jakies robisz o tych "regulaminach i przepisach PRAWA" (sic!).
                                    To ze ja wpuszczam ludzi w maliny jest tu znane, ale Ty...?

                                    To nawet szaman w plemieniu afrykanskim ma moje pelne powazanie w takim razie.
                                    Bo on wszysko robi na slowo.

                                    PS
                                    Powaznie tak nadajesz, czy jest goraco?
                                    • qqbek Wiesz. 12.06.14, 15:06
                                      Odłóżmy tą dyskusję na jakiś inny termin.
                                      Nie czuję się przez Ciebie przekonany, o nie, bynajmniej.
                                      Ale zmęczyłem się już tym.
                                      • nazimno Ja tez. 12.06.14, 15:08
                                        Zawsze mi sie "W Samo Poludnie" podobalo.
                                        Mam je teraz na plycie.
                                        I nigdy tego krazka nie wyrzuce.
                            • galtomone No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 15:16
                              No faktycznie nie rozumiem i nie odpowiedziales na moje konkretne pytania przyklady.
                              Uwazasz, ze komornik poinien tez znac/podawac procedure rejestracji pojazdu w PL : kazdego czy tylko sprowadzanego z zagranicy? A jak z zagranicy to tylko z EU czy ze wszelkich mozliwych obszarow celnych?
                              I dlaczego innych procedur nie musi podawac kupujacemu?
                              A czy jesli sprzedawane auto ma gwarnacje producenta to zalecenia serwisowe (precedury) tez komornik powinien przekazac?
                              A procedure utylizacji?
                              A procedure zawqrcie umowy ubezpieczenia - a jesli tak to tylko OC czy calosciowo?
                              A procedure parkowania w obszarach objetych oplata (z rozroznieniem na parkomaty i zbierajacyh oplaty)?
                              Itd.. itd... itd...
                              • nazimno Krotko. 12.06.14, 16:08
                                Komornik jako strona transakcji powinien uprzedzic o jej nastepstwach formalnych.
                                Jesli tego nie robi to jest to typowa polska ...
                                I tyle.

                                PS
                                I przestan cos tworzyc/pi....c o procedurach serwisowych albo utylizacji i parkowania, bo robisz z siebie pajaca.



                                • samspade Ale jakich następstwach? 12.06.14, 16:29
                                  Przecież z opisu wynika jednoznacznie że w urzędzie nie robią żadnych problemów. Wymagają dokładnie tego samego czego wymagali by od samochodu kupionego u mietka handlarza.
                                  • nazimno To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 17:37
                                    Jedni "mowia to", inni mowia "tamto".
                                    Kazdy cos plecie i odsyla, a czas (i terminy) leci.
                                    I to ma byc profesjonalizm jednych i drugich.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,151449609,151449780,Re_auto_od_komornika_na_zagranicznych_tablicach.html
                                    Zalosne olewanie rozwiazywania spraw.


                                    • samspade Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 18:44
                                      komornil robi zle poniewaz nie prowadzi za raczke i nie zalatwia koniecznych oplat, ewentualnie twierdzi ze samochod ma wymagane dokumenty do rejestracji.
                                      a co robia zle w wydziale komunikacji?
                                      • jureek Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 18:57
                                        samspade napisał:

                                        > komornil robi zle poniewaz nie prowadzi za raczke i nie zalatwia koniecznych op
                                        > lat, ewentualnie twierdzi ze samochod ma wymagane dokumenty do rejestracji.

                                        Nie o to chodzi, że komornik nie załatwia opłat, ale o to, że sprzedaje przedmiot z wadą prawną, czyli z nieopłaconą w terminie akcyzą. Tak to zrozumiałem z postu założyciela wątku.
                                        • samspade Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 19:43
                                          zakładam że komornik mógł postąpić źle.
                                          ale na czym polega wina pracowników wydziału komunikacji?
                                          • galtomone NIe zakladaj! 12.06.14, 21:35
                                            samspade napisał:

                                            > zakładam że komornik mógł postąpić źle.

                                            Bo??? Gdzie jest napisane ze komornik ma obowiązek znac procedurę rejestracji pojazdu sprowadzanego z roznych krajów lub nie???

                                            > ale na czym polega wina pracowników wydziału komunikacji?

                                            Bo wymagają tego samego co od wszystkich!
                                            "Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumaczenia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni... " bo nadal nie zaplacilem...
                                            • samspade Re: NIe zakladaj! 12.06.14, 21:42
                                              Nie oczekuje od komornika znajomosci procedury rejstrowania samochodu.
                                              Nie wiem w jaki sposob samochod znalazl sie na terenie kraju, i do kogo nalezy obowiazek oplaty akcyzy. Dlatego zakladam ze mogl postapic zle.
                                              • galtomone Re: NIe zakladaj! 13.06.14, 07:20
                                                Co do kacyzy (jesli jest na nia 30 dni), to sie przed aukcja wystepuje pismem do US, jak beda taka sprawe traktowac/interpretowac I albo sie wtedy auto kupuje, albo nie.
                                                Skad komornik ma wiedziec czy US sie zgodzi umorzyc "kare" I na kim ciazy obowiazek akcyzy?
                                                Patrzac na ilosc aut w ogloszeniach, ktore sa bez oplata , ktore sa w nich ponad 30 dni to chyba nie jest wielki klopot.

                                                Tak czy siak nie jest to ani problem ani obowiazek komornika, tym bardziej ze do zakupu auta w ten sposob NIKT NIE ZMUSZA!!!!
                                          • jureek Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 22:35
                                            samspade napisał:

                                            > ale na czym polega wina pracowników wydziału komunikacji?

                                            Nie sądzę, żeby w ogóle ponosili jakąś winę. No może tylko tyle, że przyzwyczajeni do obcowania z zawodowymi sprowadzaczami aut z zagranicy, którzy są świetnie obeznani w procedurach, nie potrafią zrozumiale wytłumaczyć zwykłemu Kowalskiemu, co powinien zrobić. Sam to kiedyś przerabiałem, gdy chciałem sobie w Polsce zarejestrować samochód, żebym był mobilny, gdy przyjadę do mojej wsi.
                                            • samspade Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 23:16
                                              to zalezy od czlowieka. jeden wytlumaczy a drugi powie na odwal sie. moze mialem szczescie ale ostatnio przez tel. zapisalem sie na godzine i dzien rejestracji i pani udzielila mi informacji.
                                              • jureek Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 12.06.14, 23:27
                                                samspade napisał:

                                                > to zalezy od czlowieka. jeden wytlumaczy a drugi powie na odwal sie.

                                                Zgadza się. Też spotykałem różnych urzędników. Założyciel wątku mógł mieć pecha i trafić na buca, który mu nie wytłumaczył. Bywalcy tego forum, prawdopodobnie mający doświadczenie w sprowadzaniu samochodów nie potrafią jednak wczuć się w sytuację gościa, który nie robi tego kilka razy w roku i od razu wyzywają go od głupków.
                                                • galtomone Re: To powoli przeczytaj to, co "oni mowia": 13.06.14, 07:29
                                                  Ja tez tego kilka razy w roku nie robie - robilem to raz. Jak kupowalem Previe, bo w PL byly tylko auta nadajace sie do zlomowania.

                                                  Ale nie pojechalem do niemiec na HURAAAA! po auto, tylko najpierw dowiedzialem sie od A do Z jak wygladaja procedury I co po kolei mam zalatwic.
                                                  W efekcie (nie liczac wypadku, ktory troche skomplikowal mi zycie - ale nie byl planowany) przywiozlem do PL dnia 1, w drugim dniu mialem wymagane dokumenty przetlumaczne, 3 dnia dokonalem oplat I rozpoczalem procedure rejestracji upowazaniajac Ojca do obioru tablic I dowodu (twardego). Tego samego dnia wrocilem do Londka a Previa "sie rejestrowala".

                                                  Ale gdybym tego nie sprawdzil, to pewnie bym sie miotal miedzy urzedami przez tydzien...

                                                  Ten watek przypomina mi wszystkie te...

                                                  "Kupilem uzywany samochod, po zakupie pojechalem na przeglad do ASO I niestety jest klopot..." - bo najpierw sie jedzie do ASO (warsztatu), a potem (ewentualnie) placi - prawda?
                                        • galtomone Skad wniosek o braku terminu????? 12.06.14, 21:33
                                          jureek napisał:

                                          > samspade napisał:
                                          >
                                          > > komornil robi zle poniewaz nie prowadzi za raczke i nie zalatwia konieczn
                                          > ych op
                                          > > lat, ewentualnie twierdzi ze samochod ma wymagane dokumenty do rejestracj
                                          > i.
                                          >
                                          > Nie o to chodzi, że komornik nie załatwia opłat, ale o to, że sprzedaje przedmi
                                          > ot z wadą prawną, czyli z nieopłaconą w terminie akcyzą. Tak to zrozumiałem z p
                                          > ostu założyciela wątku.

                                          Cyruje:

                                          " Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumaczenia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni a finału nie widać. Nadmienie iż do owego wydziału komunikacji mam ponad 100km w jedną stronę. Proszę o poradę"

                                          Gdzie tu cos o teminie widzisz????

                                          zadam to samo pytanie co zadałem nazimno:

                                          tłumaczenie dowodu - co w tym niezywklego???
                                          oplata akcyzy - co w tym niezwykłego???
                                          oplata vat - co w tym niezwykłego???

                                          A gdyby ten Jas Fasola sam przywizul fure z niemiec i zadaliby od niego tego samego - to czyja by to była wina???
                                          • jureek Re: Skad wniosek o braku terminu????? 12.06.14, 22:28
                                            galtomone napisał:

                                            > Cyruje:
                                            >
                                            > " Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumacze
                                            > nia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni a finału nie
                                            > widać. Nadmienie iż do owego wydziału komunikacji mam ponad 100km w jedną stron
                                            > ę. Proszę o poradę"
                                            >
                                            > Gdzie tu cos o teminie widzisz????

                                            W powyższym cytacie nic o terminie nie widzę. Nie ograniczyłem się jednak do przeczytania tylko jednego postu otwierającego wątek i w innym poście przeczytałem też coś takiego:
                                            "I koło się zamyka. nie wiem co robić dalej bo dowiedziałem się też że akcyzę trzeba opłacić do 30 dni od sprowadzenia auta do kraju, są wysokie kary za nie dotrzymanie terminu. A tak na prawdę auto zostało przywiezione juz kilka miesięcy temu. "

                                            > A gdyby ten Jas Fasola sam przywizul fure z niemiec i zadaliby od niego tego s
                                            > amego - to czyja by to była wina???

                                            Jednak on tego auta z Niemiec nie sprowadzał, tylko kupił je w kraju i to w dodatku od kogoś, za kim w pewnym sensie stoi autorytet państwa.

                                            • galtomone Re: Skad wniosek o braku terminu????? 13.06.14, 07:24
                                              jureek napisał:

                                              > W powyższym cytacie nic o terminie nie widzę. Nie ograniczyłem się jednak do pr
                                              > zeczytania tylko jednego postu otwierającego wątek i w innym poście przeczytałe
                                              > m też coś takiego:
                                              > "I koło się zamyka. nie wiem co robić dalej bo dowiedziałem się też że akcyzę t
                                              > rzeba opłacić do 30 dni od sprowadzenia auta do kraju, są wysokie kary za nie d
                                              > otrzymanie terminu. A tak na prawdę auto zostało przywiezione juz kilka miesięc
                                              > y temu. "

                                              Skad komornik mam wiedziec co w tej sytuacji (jaka bedzie intepretacja w US?) , skoro zapewne same US roznie podhcodzilyby do sprawy.
                                              Chyba rozsadnmy czlowiek najpierw sie wszystkiego dowiaduje (np. pismenie pyta US co w takiej sytuacji z akcyza - a tu autor chjyba nawet nie wiedzial, ze wogole jest cos takiego jak akcyza!!!!) a potem decyduje kupic lub nie.

                                              > > A gdyby ten Jas Fasola sam przywizul fure z niemiec i zadaliby od niego
                                              > tego s
                                              > > amego - to czyja by to była wina???
                                              >
                                              > Jednak on tego auta z Niemiec nie sprowadzał, tylko kupił je w kraju i to w dod
                                              > atku od kogoś, za kim w pewnym sensie stoi autorytet państwa.

                                              I tak I nie. Tzn. faktycznie wylicytowal na aukcji komorniczej, ale nadal nie rozumiem dlaczego komornik mial sprawdzac te wszystki rzeczy, skoro nie maja bezposredniego zwiazku z dlugiem. To nie jest obowiazek komornika!!! Olej tez mial sprawdzic?
                                    • galtomone Co ty pitolisz??? 12.06.14, 21:31
                                      nazimno napisał:

                                      > Jedni "mowia to", inni mowia "tamto".

                                      Cytuje 1szy post:

                                      " Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumaczenia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni a finału nie widać. Nadmienie iż do owego wydziału komunikacji mam ponad 100km w jedną stronę. Proszę o poradę "

                                      tłumaczenie dowodu - co w tym niezywklego???
                                      oplata akcyzy - co w tym niezwykłego???
                                      oplata vat - co w tym niezwykłego???

                                      A gdyby ten Jas Fasola sam przywizul fure z niemiec i zadaliby od niego tego samego - to czyja by to była wina???
                              • nazimno Przeczytaj jeszcze raz post poczatkowy. 12.06.14, 16:11
                                ( bo "mialo nie byc problemow, a jednak sa...")

                                ... no comments...
                                • galtomone Re: Przeczytaj jeszcze raz post poczatkowy. 12.06.14, 21:35
                                  nazimno napisał:

                                  > ( bo "mialo nie byc problemow, a jednak sa...")
                                  >
                                  > ... no comments...

                                  Pojechalem do niemiec, kupiłem auto od turka i on powiedział (jak zaplacilem) ze to już wszystkie formalności... a teraz:

                                  "Przy probie zarejestrowania auta urzędnicy żądają ode mnie dodatkowo tłumaczenia dowodu, opłatę akcyzy i vatu, sprawa się ciągnie już parę dni " - turek mnie oszukał!!!!!
                              • vogon.jeltz Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 18:10
                                Widzę, że dyskutujecie z "nazimno" (jego samego na szczęście nie widzę, ale widzę nagłówki postów qbeka). Dajcie spokój, przecież to kretyn.
                                • qqbek Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 18:34
                                  Ja już dałem sobie siana.
                                  On nic nie rozumie.
                                  Uważa, że komornik to połączenie niańki dla bęcwałów i punktu darmowych porad prawnych.
                                  • jureek Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 19:06
                                    qqbek napisał:

                                    > Ja już dałem sobie siana.
                                    > On nic nie rozumie.
                                    > Uważa, że komornik to połączenie niańki dla bęcwałów i punktu darmowych porad p
                                    > rawnych.

                                    Takie są skutki mieszkania w kraju, który nie traktuje obywateli, jak jakąś masę do wyruchania. Dlatego np. deklarację podatkową odnoszę do urzędu osobiście i przy urzędniku wypełniam rubryki dla mnie niejasne, a urzędnik ten mi w tym pomaga i nie twierdzi tak jak Ty, że nie jest punktem darmowych porad podatkowych. On wie, że jest opłacany z moich miedzy innymi podatków, a więc i w jego i w moim interesie jest, żeby ten podatek dobrze wyliczyć. W tym samym kraju bez pomocy adwokata mogłem sądzić się z administracją powiatu, a sąd pomagał w pisaniu pism procesowych i w tłumaczeniu otrzymanych pism z języka prawniczego na normalny.

                                    • nazimno Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 19:21
                                      Oni nie kapuja nic.
                                      To dlatego, ze "stado" przyzwyczailo sie
                                      do takiego traktowania.

                                      Nie znaja innej rzeczywistosci.

                                      Bo i skad maja znac.
                                      Szkoda Twojego czasu.

                                    • vogon.jeltz Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 19:27
                                      > Dlatego np. deklarację podatkową odnoszę do urzędu
                                      > osobiście i przy urzędniku wypełniam rubryki dla mnie
                                      > niejasne, a urzędnik ten mi w tym pomaga i nie twierdzi
                                      > tak jak Ty, że nie jest punktem darmowych porad podatkowych.

                                      Mam tak samo, mało tego - jeśli mimo to się pomylę, to urząd skarbowy grzecznie prosi o wyjaśnienie i żadnych problemów z tego tytułu nie robi. I wcale nie mieszkam w jakimś obcym kraju, tylko w naszej kartoflanej republice.
                                    • galtomone Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 21:27
                                      jureek napisał:

                                      > Takie są skutki mieszkania w kraju, który nie traktuje obywateli, jak jakąś mas
                                      > ę do wyruchania. Dlatego np. deklarację podatkową odnoszę do urzędu osob
                                      > iście i przy urzędniku wypełniam rubryki dla mnie niejasne, a urzędnik ten mi w
                                      > tym pomaga i nie twierdzi tak jak Ty, że nie jest punktem darmowych porad poda
                                      > tkowych.

                                      Ej no bądź sprawiedliwy!!!!!
                                      Jakbys poszedł w tej sprawie do niemieckiego komornika czy czy urzędu do spraw jakości wody to by cie wyśmiali (pomimo podatkow). Jakby tu chodzilo o sprawy dot komornika to zapewne i porada by się znalazła... ale pytanie komornika _ Panie, a jak to teraz zarejestrować (Najlepiej w strazy pozarnej) jest po prostu smieszne!!!!
                                • nazimno Re: No! Nie rozumiem - wytlumacz mi, prosze! 12.06.14, 19:31
                                  I jeszcz ten polglowek (z wlasnym naglowkiem ) sie dopisal.
                      • nazimno A to cos na dobranoc: 12.06.14, 13:16


                        media.wp.pl/kat,1022947,title,Mafia-komornikow,wid,14366638,wiadomosc.html?ticaid=112e4d
                        • qqbek Czy tobie jakiś komornik... 12.06.14, 13:39
                          ...coś zajął, czy co?
                          Nikt tych ludzi nie lubi, ale to taka sama robota jak każda inna.
                          U mnie na wsi ostatnio wywalono sędziego za jazdę po pijaku (po 5 latach procesu, ale zawsze), jeden adwokat wjechał "pomrocznie" w teatr a drugiego złapano na pospolitych kradzieżach w szatni siłowni do której uczęszczał.

                          W każdym zawodzie znajdziesz czarne owce.

                          Ale licytacje komornicze to dość specyficzne zjawisko i raczej zabawa dla profesjonalnych handlarzy autami (Mirków). Dla osoby wiedzącej jak wygląda taka licytacja, jak wygląda ogłoszenie o takiej licytacji, ogłoszenie które cytuje autor wątku było jasne, proste i jednoznaczne. Jak ktoś myślał, że da się kupić samochód za 60-70% ceny rynkowej i nie ma w tym żadnych dodatkowych kosztów to jest po prostu dziecięco naiwny (a o tym że głupich w tym kraju na pęczki świadczy chociażby afera Amber Gold).
                          • nazimno Tego rodzaju argumentacja jest chora z definicji. 12.06.14, 14:07
                            Przykladow pare:

                            1. Za AG odpowiedzialni sa "frajerzy", ktorzy dali sie nabierac, lokujac tam pieniadze.
                            (o oszustach jest zawsze ciszej)

                            2. Za pedofilie osob duchownych "odpowiedzialne sa dzieci, ktore same pchaly sie do lozek".
                            ( tutaj robi sie to wyjatkowo pokretnie )

                            3. Z balagan w Panstwie "odpowiedzialni sa sami obywatele", bo wybierali poslow i popierali
                            politykow.
                            (stary chwyt propagandowy, nie warto tego komentowac)


                            I dla kazdego, logicznie myslacego - jest nie do przyjecia.
                            I to niezaleznie od tego, jak "naiwne" jest spoleczenstwo.
                            Albo Panstwo utworzy jasne procedury albo do diabla z takim Panstwem.

                            Egzystuje niewydolny system, ktory "cos probuje udawac", a tym, co udaje, nie jest.

                            Nie mam czasu na pisanie wypracowan.

                            • qqbek Re: Tego rodzaju argumentacja jest chora z defini 12.06.14, 14:16
                              nazimno napisał:

                              > Przykladow pare:
                              >

                              > 1. Za AG odpowiedzialni sa "frajerzy", ktorzy dali sie nabierac, lokujac tam pi
                              > eniadze.
                              > (o oszustach jest zawsze ciszej)

                              Wynalazcą Amber Gold był pan Ponzi, a nie pan Plichta. To, że nadal ludzie dają się tak nabierać (nie tylko u nas, lecz i w innych krajach) to nie wina władzy, tylko zaślepienia ludzi chciwością i chęcią dorobienia się bez robienia czegokolwiek. I debilizmu. Odsetki od inwestycji to wynagrodzenie za ponoszone ryzyko inwestycyjne (powiedzą to tobie na pierwszych zajęciach z ekonomii), więc jeżeli stopa zwrotu jest wysoka, to jakie jest ryzyko?
                              Tak samo jest z autorem wątku - kupił tanio auto, a teraz się dziwi, że wymaga dodatkowych nakładów.

                              > 2. Za pedofilie osob duchownych "odpowiedzialne sa dzieci, ktore same pchaly si
                              > e do lozek".
                              > ( tutaj robi sie to wyjatkowo pokretnie )

                              To chyba inna parafia (nomen-omen). Dziecko nie jest osobą dorosłą i nie jest w stanie podejmować świadomie kontaktów seksualnych.
                              Także to już demagogia (tak ze strony funkcjonariuszy kościoła katolickiego, jak i twojej).

                              > I dla kazdego, logicznie myslacego - jest nie do przyjecia.

                              Obawiam się, że w pierwszym punkcie się z tobą nie zgodzę.

                              > I to niezaleznie od tego, jak "naiwne" jest spoleczenstwo.

                              Chciwość i źle pojęta, buraczana chytrość... nie naiwność.

                              > Albo Panstwo utworzy jasne procedury albo do diabla z takim Panstwem.

                              Państwo ma sprawne procedury (przynajmniej jeśli chodzi o zbywanie majątku dłużników). To, że z komornika chciałbyś robić doradcę inwestycyjnego czy niańkę dla osobników nieporadnych, wpłynęłoby raczej na zagmatwanie procedur niż ich uproszczenie i przyśpieszenie.

                              > Egzystuje niewydolny system, ktory "cos probuje udawac", a tym, co udaje, nie j
                              > est.

                              Nikt ciebie siłą w tym kraju nie trzyma... jesteś w tej szczęśliwej sytuacji, że możesz sobie wybrać bardziej "normalny" twoim zdaniem kraj do zamieszkania.

                              > Nie mam czasu na pisanie wypracowan.

                              Mi też nudzi się tłumaczenie Tobie. Ale nadal mam nadzieję, że w końcu zrozumiesz.
                              • nazimno Pozostaniemy przy wlasnych opiniach. 12.06.14, 14:29
                                Zawsze mnie bawia przemowy kauzyperdow, straznikow czerwonych pieczeci.
                                To dobra rozrywka, bo oparta na specyficznych punktach stalych.

                                Z twoich komentarzy wynika, iz nie calkiem zalapales moje intencje.
                                Zwlaszcza z komentarza/wykladu na temat drapieznego kapitalizmu motywowanego chciwoscia.

                                Wynkaloby z tej argumentacji, ze AG to byla instytucja charytatywna.
                                I to jest komiczne....


                                • qqbek Re: Pozostaniemy przy wlasnych opiniach. 12.06.14, 14:34
                                  Czym różni się to od AG?
                                  Poza datą i nazwą?

                                  Tam alarm wszczęła poczta amerykańska (brak zwiększonego popytu na certyfikaty międzynarodowych kuponów), u nas KNF. Ale jak ktoś chciwy, to głuchy na dobre rady.
                                  • nazimno A ten argument jest z szuflady: 12.06.14, 14:37
                                    "bo tam murzynow bija".

                                    Tylko nie rozwijaj juz tego tematu.
                                    Wszystkie wersje sa mi znane.
                                    • qqbek Re: A ten argument jest z szuflady: 12.06.14, 14:48
                                      nazimno napisał:

                                      > "bo tam murzynow bija".

                                      Znów demagogia i populizm.

                                      > Tylko nie rozwijaj juz tego tematu.

                                      Ale dlaczego?
                                      Pozwolę sobie na analogię:
                                      W miasteczku A na rogu ulic B i C, obok knajpy D łatwo dostać w mordę i jest to prawda powszechnie znana, władze ostrzegają, żeby się tam nie zapuszczać.
                                      Nazimno jedzie więc do A, pije w D po czym wychodzi na róg B i C, gdzie zbiera bęcki od "tambylców".
                                      Ja twierdzę, że Nazimno jest sam sobie winien, Nazimno twierdzi, że państwo powinno w każdym takim A, na rogu B i C, obok wyjścia z D postawić 24/7 policjanta, żeby już żaden Nazimno w buzię nie oberwał, temu zaś, że Nazimno jednak w buzię za rogiem B i C zebrał winne jest państwo, a nie ci, którzy Nazimno buzię obili.

                                      Ja chcę więc wolności i prawa do zebrania w mordę przez naiwnych, którzy pomimo ostrzeżeń szukają w A, na rogu B i C, obok wyjścia z D mocnych wrażeń.

                                      Nazimno chce państwa policyjnego.

                                      > Wszystkie wersje sa mi znane.

                                      Jeszcze trochę i będzie "wiem wszystko".
                                      • nazimno Sorry, ale nic nie zrozumiales. 12.06.14, 15:07
                                        PS
                                        Sadze, ze zbyt mocno nasiakles tym, o czym mowie od poczatku.
                                        Ten symptom nasiakania obserwuje juz od dluzszego czasu.
                                        Przypomina mi to rozmowy z "panami z kopalni", gdy stary nie wrocil do domu.
                                        Bylo mniej wiecej tak samo.
                                        Wiec juz nie ma o czym mowic.


                                        • des4 syndrom ostatniego wpisu 12.06.14, 21:52
                                          czyli iść w zaparte zamiast uznać, że inni mają rację...
                                          • qqbek Re: syndrom ostatniego wpisu 13.06.14, 00:42
                                            des4 napisał:

                                            > czyli iść w zaparte zamiast uznać, że inni mają rację...

                                            On nadal uważa, że ma rację.
                                            I to jest najśmieszniejsze.
                                            A, że "jego musi być na wierzchu"... nie zamierzam pisać kolejnych wypracowań. Już dość tutaj napisałem, starając się wytłumaczyć jak krowie na miedzy, by jeszcze chcieć się fatygować.

                                            Raz w życiu uczestniczyłem w licytacji komorniczej (w 2002 roku - byłem tuż po studiach i w trakcie przeprowadzki zniszczono mi telewizor - pobieżna wycieczka przez komisy sprawiła, że stwierdziłem, że mnie nie stać - wtedy znajomy skierował mnie na licytację - kupiłem 21'' telewizor, który do tej pory jest sprawny)... ale choć trochę poczytałem o nich, zanim tam polazłem. Doczytałem też regulamin.
    • loyezoo Re: auto od komornika na zagranicznych tablicach 12.06.14, 09:08
      Ty się upewnij,czy tego auta nie zajęło kilku komorników,bo "trochę" dłużej zejdzie ci z rejestracją.Zdziwiony?Ja też byłem:)
      A opłaty trzeba zrobić i tyle.
      • engine8 Re: auto od komornika na zagranicznych tablicach 13.06.14, 00:24
        www.autocentrum.pl/poradniki-dla-kierowcy/kupno-samochodu-u-komornika/
        Zalety i wady bycia właścicielem
        Kiedy dojdzie do transakcji kupna, zwycięzca licytacji staje się właścicielem samochodu, który nie posiada żadnych obciążeń. Wraz ze sprzedażą przestają istnieć wszelkie wady prawne, takie jak zastawy bankowe czy inne zadłużenia.


        wartowiedziec.org/index.php/transport/prawo-i-orzecznictwo/8120-rejestracja-pojazdu-w-sytuacjach-atypowych-bardzo-ciekawy-wyrok-nsa




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka