Cheva--------------1912rok

IP: *.telia.com 03.04.02, 20:30
Dzisiaj na wozeczku do firmy przyjechala na service i przeglad co 25lat Cheva.
Stan idealny jeszcze nie ogladalem motoru.Jutro dokladnie sie przyjrze tej
pieknosci z przed pierwszej wojny swiatowej i Wam odpowiednio opisze.Auto nie
jezdzilo ostatnie 25lat.Opony jak w ciezkim gorskim rowerze,szkoda ze niemozna
przesylac zdjec na forum.Pzdr.Michal
    • Gość: krzy Re: Cheva--------------1912rok IP: *.chiny.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 22:41
      jeju!!!
      przyślij mi proszę choć jedno zdjęcie!!!! Może jakieś dane na jego temat???

      krzysiekj@lowriderzrap.prv.pl
      • Gość: Michal Re: Cheva--------------1926rok IP: *.telia.com 05.04.02, 11:46

        Krzysiek Czesc!
        Juz powoli wyniuchalem,rok produkcji 1926
        silnik 4-cylindrowy.
        Nadwozie z rama wysokie na dwa metry
        Opony 4.5-cos-21 cali
        Podwozie przod i tyl zawieszone na resorach,
        Tylni most taki sam jak w gaziku
        Skrzynia bieggow podobna
        Kardan axel identyczny jak w ruskich autach po wojnie
        Czyli wiem z czego ruscy z zynali wlasnie z tych lat.
        Zdjecie postaram sie wzisc kamere digital i Ci posle.
        Auto w stanie nienagannym ,nalezalo do kolekcji bardzo kogos znanego.
        Pzdr.Michal
        P.S na liczniku podzialka byla do 90 mil takze stowka to musialo zapylac.
        • Gość: krzy Re: Cheva--------------1926rok IP: *.chiny.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 18:30
          dzięki!
          Niezły wynik jak na tamte lata :)

          jeszcze raz dzięki!
          • Gość: Michal Re: Cheva--------------1926rok IP: *.telia.com 05.04.02, 19:38
            Czesc Krzysiek!
            Dalej posunolem sie w studiach ,
            motor dolno zaworowy
            Aparat zaplonowy umieszczony jak dawniej w R-4
            Pradnica pradu stalego DC 6V
            Instalacja posiadala przekazniki stare Boscha
            Motor do wycieraczek taki jak w gaziku tez Boscha
            Wysokosc motoru okolo 85cm
            Olbrzymi skok tlokow
            Moc 45KM
            Ciekawostka w resorach sa swoznie one pasuja wszedzie do przodu do tylu do
            ukladu kierowniczego do wszytkich elementow odpowiedzialnych.
            Tzn jak w praktyce cos sie urwie w ukladzie kierowniczym ,wtedy bierzemy
            sworzen z resora tylniego wkladamy do ukladu kierowniczego a w miejsce do
            resora naprzyklad guby srubokret i tez dojedziemy.
            Kola ; opona je st zamontowana na samej obreczy zewnetrznej,poznie jest
            przymocywywana na 4 sruby do tarczy felgi.
            W poniedzialek dalsze studia.Trzeba sie spieszyc auto wyjezadza daleko.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Krzy Re: Cheva--------------1926rok IP: *.chiny.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 15:00
              nie wiem jak Ci dziękować :)
              przyznam się że zasypałeś mnie szczegółami... nie znam się na samochodach aż
              tak. Głównie to interesuję się tym czy takie cacka są w Polsce i jak przerobić
              je na lolosy (hydrauliczne zawieszenie). I mam sprawę - czy jak bym dostał od
              ciebie jakieś jego zdjęcie to mógłbym zamieścić informacje o nim na swojej
              stronie? takie tam bzdeciki - zdjęcie i coś o nim.
              To jeszcze zależy od tego czy samochodzik ładnie się prezentuje i czy zostanie
              w Polsce bo wspominałeś coś o dalekiej podrózy...

              pozdro
              • Gość: Michal Re: Cheva--------------1926rok IP: *.telia.com 06.04.02, 21:28
                Krzy ja pisze ze szwecji.Auto jest wartosci muzealnej okolo 3milionow
                koron.Tutaj w obrebie EU robimy co chcemy poniewaz jestesmy w domu.Jak Cie
                interesuje bedzie wiecejprzychodzic do servisu.Cala kolekcja wyjezdza do
                pewnej rodziny za granice.W miare mozliwosci porobie te zdjecia to sobie oczko
                nacieszysz,pozniej to bedziesz musial wejsc do muzeum i bilet wstepu kupic za
                50Euro.Pzdr.Michal
                • Gość: Krzy Re: Cheva--------------1926rok IP: *.chiny.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 23:12
                  ooo ze szwecji! no to rzeczywiśie o trocę kilosów się przeliczyłem. Oko
                  naciesze pewnie samymi zdjęciami bo 50Euro to ja już wolę wydać inaczej :) Np.
                  splacic rate za kurs prawa jazdy. czyli mówisz że u Was tego pełno jeździ...
                  kurde wszedzie pełno takich rzeczy tylko w Polsce tego nie ma bo albo jak
                  dotkniesz palcem to sie rozsypie albo... albo nie wiem co jeszcze.

                  pozdro
                  • Gość: Michal Re: Cheva--------------1926rok IP: *.telia.com 11.04.02, 11:24
                    One nie jezdza tylko sie pokazuja.Jak sa zloty ,tatkowe sie odbywaja raz czy
                    dwa do roku no to masz wrazenie ze jestes na filmie Spilberga.Lata 30.Kierowxy
                    obowiazkowo stroje z epoki.Ludzie trzymaja te rzeczy dla potomnosci.Widzisz tu
                    niebylo wojny. Faktycznie te wszystkie zabytki furkocza o wlasnych silach i
                    mkna po szosie 30-40km na godzine ku uciesze wszytkich uzytkownikow drog.Nikomu
                    to nie przeszkadza wszyscy sie ciesza jak male dzieci.Pzdr.Michal
    • Gość: Michal Re: Cheva--------------1912rok IP: *.telia.com 07.04.02, 00:21
      Tutaj takich rarytasow sa setki.Szwecja niemiala zadnej wojny.Ludzie sa
      cholernie zamozni,to stac na przcehowanie.Teraz setki osob posiada motocykle
      pojazdy wojskowe z drugiej wojny swiatowej w stanie jakby to wczoraj opuscilo
      fabryke. Sa samoloty czolgi,pojazdy opancerzone.A Ci co zbieraja bron to maja
      od waltera do MG42 i Bazooki.Pzdr.Michal
      • Gość: orion Re: Cheva--------------1912rok IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.04.02, 11:48
        Ludzie którędy do Szwecji????? Tam musi być raj jeżeli tyle antyków można
        zobaczyć. Ehhhh..... ty farciarzu!!!!!
        • Gość: Michal Re: Cheva--------------1912rok IP: *.telia.com 11.04.02, 21:27
          Orion a jakbys zobaczyl motocykle model lata 1915 naped na pasek parciany,epoka
          lat 20-tyh 30-tych 40-tych i tutaj szwedzi jezdzili po europie i zwozili
          wojskowe pojazdy.Pare lat temu latalem z kolego samolotem zwiadowczym USA z
          roku 1944.Pelno sprawny pomalowany wg przepisow wojennych amerykanskich z
          tamtych lat.Gosciu jezdil do Londynu do muzeum ,aby dokladnie sprawdzic w
          ktorym miejscu sa numery zewnetrzne identyfikacyjne.Duza frajde zrobily firmy
          amerykanskie ,ktore majace na skladzie jeszcze czesci do elektryki do tych
          samolotow odstapili za male grosze.Opowiadalem Wam kiedys ze unas przestrzen do
          300m jest wolna nie musisz sie nikomu zglaszac meldowac mozesz strartowac i
          latac.Jak sie zniesiesz wiecej juz sie musisz meldowac do kontynentalnych
          lotnisk,jestes widoczny na radarze i juz CIebie wieza prowadzi koniec wolnosci.
          Przyjdzie sobota takich delikwentow spotka sie w powietrzu paru lataja
          szykami,bawia sie w wojne.Kolega mi zrobil przeciazenie 3G myslalem ze sie
          posikam.Kiedys spotkalismy Messerschmity 109 z tymi zoltymi dziobami,ale to
          byli koledzy.Chlopcy kupili prosto z Kremla nie rozpakowany w paczkach Jaka
          52.Ten to cug mial tylko straszliwie mimo ze nowy fabrycznie psul sie.Palil jak
          ruski czolg.Ot otym to mozna caly dzien pisac.Pzdr.Michal
          • Gość: Krzy Re: Cheva--------------1912rok IP: *.chiny.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 12:58
            to pisz. Nie zanosi się na to źeby Ci papieru na pisanie zabrakło :) Kurde,
            POLACY co w z życiem robicie?!?!?! i samochodami swoimi. Nie wiem, u nas niby
            jak wpiszesz w wyszukiwarkę np. Warszawa to znajdziesz jakieś stronki ale żeby
            tak na ulicy spotkać. Jestem z Lublina i już dawno w Lublinie nie widziałem
            starego dobrego samochodu jak Warszawa czy Syrena, nie mówie że tego nie ma ale
            jednak widok taki to coraz rzadsza rzadkość :( Wszystko niszczeje. A ja wam
            pokaże jeszcze! Kupię sobie warszawę albo Syrenkę zamontuję hydraulikę i tylko
            tym zgredzikom zza szyb będą oczy wystawały podczas gdy ja będę się bawił moim
            zawieszeniem na skrzyżowaniu!!!!! :) hihihihi. No! To tyle mi w głowie
            siedziało - pisałem to pod wpływem opowieści Michała.
            pozdr
          • Gość: orion Re: Cheva--------------1912rok IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.04.02, 14:51
            Człowieku nie dobijaj mnie. Ja kocham stare auta ale na widok samolotu z II
            wojny mdleję na miejscu z zachwytu. Nie ma dla mnie nic piękniejszego. Ależ ja
            ci zazdroszczę bo u nas to przy dużym szczęściu można w poietrzu zobaczyć
            jeszcze czasem kukuryźnika i nic ponadto. A ja marzę o FW 190 lub Mustangu lub
            tysiącu innych z epoki. Kurna ale się rozrzewniłem. Trzymaj się ciepło na
            północy farciarzu. Pozdrawiam
            • conyo Conyo sie ubawil tym drogim Chevroletem z 26 roku 13.04.02, 22:57
              Dla ubezpieczenia wycenia sie na wiecej. Raj na uzywane samochody jest nie w
              Szwecjio a gdzie indziej. Autko z 26go roku w dobrym stanie mozna juz kupic za
              kilka tysiecy $. Kolegom zainteresowanym propnuje znalezc 1932-1934 Hupmobile i
              poczytac o historii firmy. Nie jest wcale drogie. Automatyk, 8cyl rzedowy,
              gaznik sszacy od dolu (w odroznieniub 'od gory'), rozstaw osi 422 cale, nicki,
              rama nadwozie rama drewniana, podwozie ramy stalowa typu X. Szlifowanie
              cylindrow w fabryce odbywalo sie na maszynie robioca cztery silniki na raz...

              Boczne kola zapasowe, radio, podloga drewniana. Licznik 80mph, predkosc
              podrozna 60mph. AUTOMATYK. Rok temu oddalem zapalencowi za darmo. Zawiszenie na
              amortyzatorach (fabrycznych). Projektowane przez Raymonda Loewy, tego ktory
              ustanowil nowy termin: Industrial Engineering.
              • Gość: Michal Re: Conyo sie ubawil tym drogim Chevroletem z 26 roku IP: *.telia.com 13.04.02, 23:17
                Conyo nie znasz szwedzkich stosunkow,tutaj jak sa kolekcjonerzy i maja duze
                pieniadze to cena nie odgrywa roli.Ty jestes normalnym zjadaczem chleba to baw
                sie dalej.Tych aut niema.Mozesz kupic gdzies do renowacji smiecie za dwiescie
                tysiecy koron. Te ceny wyplywaja od nich a nie z rynku dlatego te auta
                posiadaja taka wartosc.Pzdr.Michal
                • janpaweldwa Re: Conyo sie ubawil tym drogim Chevroletem z 26 roku 14.04.02, 19:14
                  Dobra, podaj dokladnie co to za model i ci zaraz powim ile nr 1 jest wyceniany.
                  To ze sa glaby co takie rzechy kupuja to dlatego, ze zapomnieli ze to juz rok
                  2002 a nie 1980. Samochody stare sa nicku od ponad dekady czy w Szwecji czy
                  gdzie indziej. Ekspert da ci zawsze duza wycene zebys sie tego glupiego hobby
                  trzymal. Ale fach masz pewien bo glupich nie brak. Widzialem takiego starego
                  ch. ktory mial pelno Rollsow i innych. Potem zeby cos z tym zrobil, bo ceny
                  spadly, wynajal budynek, pomalowal, klimatyzacja, maty na olej bo te cholery
                  zawsze ciekna. Potem postawil ziecia przy drzwiach zeby kasowal bilety. Bylem
                  chyba jego jedynym klientem. Ziec mial bardzo cieple slowa o swoim tessciu i
                  jego pieprzonym hobby.

                  To ze ty sie obracasz w kregu maniakow (takich filtelistow) to rozumiem, ze o
                  tym piejesz bo musiz bo ci chleb daja. Ale jak sie na to popatrzy z zewnatrz to
                  jest dosyc zalosne hobby i ty o tym doskonalewiesz. To samo dotyczy tych
                  cholernych samochodow tylko dochodzi jeszcze atestowanie. jak ktos jest
                  tabniety, to i owszem. Bogaci tez sa rabnieci a moze nawet wiecej.

                  Podaj dokladnie model to bedziemy wiedzieli o co tam chodzi. pamietaj: nr 1 to
                  nr 1. I nie ma zadnych cudow. Krause wie lepiej. A jezdzenie takim weteranem to
                  zadna frajda bo mu cos zawsze strzyka nie tak, trzesa i maja rozne chimery
                  startowania. Lepiej poczytac posty takich jak ty i powiedziec:OOOOOOOOOOOOO,
                  naprawde???? Taki wielki?! Nedzarze zerujacy na ludzkiej nedzy=rowna sie hobby
                  samochodowe.

                  To taki Fibak co sie umoczyl w inwestycje dziel sztuki w latach 80tych a teraz
                  nie moze tego sprzedac wiec sie zrobil kolekcjonerem sztuki. Przeciez to taki
                  sam glupek jak ci samochodziarze i tak samo dal sie zrobic.

                  Zagraj na loterii.
                  • Gość: Michal Re: Conyo sie ubawil tym drogim Chevroletem z 26 roku IP: *.telia.com 15.04.02, 11:15
                    J-P-2!
                    Prawdy piszesz duzo,zgadzam sie ztym,ale to niesa ludzie ktoryz by robili te
                    rzeczy dla pieniedzy,Niemoge powiedziec o kogo chodzi.My tylko w firmie
                    dokonujemy uslugi.Ale musisz przyznac ze jest kupa uciechy taka dorozka zrobic
                    probna jazde.Mamy tyle zabawy,troche odprezenia o dnia codziennego.Pzdr.Michal
                    • Gość: Michal Re:Dzisiaj Cheva wystartowala IP: *.telia.com 16.04.02, 19:51
                      Bylo kupe uciechy i troche krecenia i odziwo rok 1926 a ten motor to juz
                      gornozaworowy,widac jak popychacze pracuja sa one umieszczone na zewnatrz.Gang
                      tego motoru zupelnie przypominal nowoczesna prace silnika spalinowego.Benzyna
                      byla olowiowa.Cud ze 25 lat temu zatankowano do fulla.tank szczelny.Nie
                      smrodzil,praca silnika czystas bez jakis niejasnosci.Zdjecie bedzie juz
                      niedlugo.Pzdr.Michal
                      • Gość: Michal Re:Zdjecia gotowe IP: *.telia.com 19.04.02, 20:46
                        Krzysiek zdjecia juz wyslane przed chwila.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja